Dodaj do ulubionych

Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?)

01.10.22, 16:45
Jeśli chodzi o rektora to nie mam wątpliwości, ale jak zwracac się do ( ewentualnie mówic o) byłym ( nie piastującym juz funkcji) rektorze a także o prorektorach ( obecnych i byłych) w bardzo uroczystej chwili. Nie, nie chodzi mi o inaugurację roku akademickiego, ale inną uroczystość, na której będzie obecny , prawdopodobnie, były rektor i prorektorzy.
E-matka przecież wszystko wie.
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 16:48
      Księże kardynale....
    • koko8 Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 17:24
      Maginificencjo, Magnificencjo Rektorze, Panie Rektorze.
      • eriu Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 17:26
        Serio do byłego rektora już zawsze trzeba gadać per rektorze?
        • ophelia78 Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 17:28
          Do byłego prezydenta już zawsze się mówi per Panie prezydencie

          Wiec tu bym chyba zachowała analogię
          • eriu Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 17:32
            Ale to trochę inna pozycja: prezydent i rektor.
        • aqua48 Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 18:02
          eriu napisała:

          > Serio do byłego rektora już zawsze trzeba gadać per rektorze?

          Serio.

    • eriu Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 17:25
      Stosować tytuły naukowe. To funkcja kadencyjna. Kadencja mija. Były rektor jest byłym rektorem. Ja bym tak zrobiła. Tak samo dziekan jest wybierany na kadencję. Mija i ktoś inny zostaje.
      • dorota_g1972 Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 17:55
        Teoretycznie tak, ale do byłego prezydenta/premiera/ambasadora nawet ministra używa się odpowiednio tytuów sprawowanych funkcji to do rektora chyba Magnificencjo, ale pewna nie jestem i dlatego pytam. Do wiceministra mowi się panie ministrze, ale jak jest z prorektorem czy Magnificencja czy już nie? Tego nie wiem. Wiem natomiast, że środowisko akademickie plus ( używając modnej obecnie nomenklatury) jest bardzo wyczulone i bardzo wrażliwe na możliwość gafy. Profesorów jest od cholery, a rektor tylko jeden, prorektorów niewielu ( nawet jeśli weźmie się pod uwagę- tak jak w tym przypadku) kilka kadencji.
        • eriu Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 18:01
          Biorąc pod uwagę przeczulenie to rzeczywiście bezpieczniej wyżej niż niżej. Zwłaszcza, że to będą mężczyźni więc w ogóle żeby ego nie zabolało.
        • extereso Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 18:01
          Mnie, jako studentkę, pouczono, że JM tylko do rektora używamy, do prorektorów panie rektorze. Były u nas takie zajęcia specjalne, na pierwszym roku na początku, do kogo jak 😁 ale to były lata 90 te, może się zmieniły zwyczaje.
          • dorota_g1972 Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 20:00
            Chyba tak jest w dalszym ciągu. Żałuję, że takich zajęć nie miałam.. W związku z tym JM użyję w stosunku do bylego pełnego rektora ( obecny najprawdopodobniej będzie nieobecny) a do prorektorów "panie rektorze".
            Dzięki.
    • nena20 Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 18:41
      Jeśli były rektor to wystarczy prof.
      • dorota_g1972 Re: Jego Magnificencja(?), Magnificencjo (?) 01.10.22, 20:02
        Tu nie chodzi o "wystarczy", bo wystarczyloby też "prosze pana czy panów". Tu chciałabym zwrócić sie elegancko i zróznicować. Cóż środowisko bardzo naukowe i bardzo wrażliwe na swoim, i stanowisk, punkcie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka