annanichtvergessen
02.10.22, 13:59
Czytalam wypowiedz Wedzikowskiej o TVN i tak mnie naszlo... 🙄 Ja doswiadczylam dziwacznej formy mobbingu. Mianowicie na zewnatrz firma spelnienie marzen kazdego pracownika, troszczaca sie, wspolne sniadania, plaskie hierarchie, atrakcyjne wyjazdy, mozliwosc skorzystania z masazu w pracy, czy cwiczen jogi. W srodku? Potworny, ocierajacy sie o sekte zamordyzm i inwigilacja. 🙄 Wszystko mialo byc wedlug widzi mi sie (nawet absurdalnych) nadzoru. Masz zly dzien i brak ochoty sie usmiechac? Nope! Od razu rozmowa z szefowa w cztery oczy i przesluchanie, dlaczego tak, bo "koledzy sie martwia 🙄", nie zjawisz sie na sniadaniu, bos przywalona robota? Znow rozmowa. Kolezanka stracila prace poniekad z tego wzgledu, ze nie pojechala na "wyjazd integracyjny", druga dostala nagane, bo poskarzyla sie przy wszystkich, ze za duzo mamy spotkan i nie wyrabia sie z praca. 🙄😂 Mnie chcieli "zmusic" do przeprowadzki do ich miejscowosci po rozwodzie (zadoopie totalne), szefowa chciala nawet, zebym na poczatek zamieszkala u nich w przybudowce do domu. 🙄🤦♀️ Na moje uparte "nie", chciano mi cofnac calkowicie HO za kare (1,5-2 godz. dojazdu w jedna strone). "Na szczescie" moj rynek "padl" a ja bedac w trakcie trudnego rozwodu, poczulam sie na tyle osaczona tez przez firme, ze odeszlam sama. Byles tam kontrolowany co mowisz, co jesz, jaki masz nastroj itp. itd. Rotacja w firmie kosmiczna, Ci co sie jeszcze ostali kitraja uspokajacze i antydepresanty (nie daj Bog, by firma cos takiego zauwazyla!). Rekordzistka byla dziewczyna szalenie inteligentna, z duzym doswiadczeniem zawodowym, ktora bedac pod urokiem zewnetrznego wizerunku firmy, postanowila sie w marketingu zatrudnic. Jej zauroczenie firma pryslo juz dwa tygodnie od rozpoczecia pracy. Po prostu kolejnego dnia nie przyszla i stwierdzila, ze nie zamierza. 😂 A jakie sa Wasze doswiadczenia w temacie?