extereso
02.10.22, 15:49
W naszej okolicy nie buduje się nowych domów, nie ma też wolnych działek. Mieszkamy tu chyba z 18 lat, jesteśmy tu szczęśliwi i dobrze nam tu. Jednak mamy dom, który za kilka lat, jak syn się wyprowadzi, powiedzmy za cztery, będzie zbyt duży i na pewno musimy zmienić na mniejsze lokum ( to znaczy mąż się jeszcze waha ale go przekonam, bo dla mnie bez sensu ponosić takie koszty, zajmować tyle powierzchni). Zawsze myślałam o małym ok 90- 100 m domu parterowym w innym miejscu ( skoro w naszym się nie da), ale dosłownie trzy ulice dalej, w pięknym punkcie powstaje nowy osiedle bloków. Może warto zamienić dom na mieszkanie ok 70 m np? Z jednej strony bardzo boję się, że nie poczuje się jak w domu, ja tylko z dziesięć lat nie mieszkałam w swoim domu, w całym życiu i jednak dla mnie nawet usiąść na leżak, no w dramatycznym ujęciu 🤪 na schody, wejsc za płot to jest ważne. Żyjemy wiosną - latem trochę jak na wsi, to jest przy otwartych drzwiach ( tylnych, bo to miasto więc tych z przodu nie moglibyśmy mieć otwartych), krążymy między domem i ogrodem swobodnie.Rodzice moi mieszkają w domu i ojciec, bo mama sprawniejsza ,całe lato i wiosnę siedzi w ogrodzie, nie wyobrażam sobie go w innym położeniu. Teściowie to samo. Ale z drugiej strony oczywiście pracy jest o wiele więcej i kosztów. Co na starość wydaje się Wam lepsze?