Dodaj do ulubionych

Ustawa o ratowaniu życia

03.10.22, 07:25
Ponieważ w wątku o rejestrze ciąż znowu rozwinęła się dyskusja nad człowieczeństwem zygoty, zarodka, płodu, oraz świętości życia a jednocześnie nie dostałam tam odpowiedzi na moje pytani, to mam propozycję. Propozycja skierowana jest przede wszystkim do naszych szanownych obrończyń i obrońców życia napoczętego.
Otóż kochani piszemy ustawę o ratowaniu życia? Prpsta będzie.
1. Każdy obywatel/ obywatelka powyżej 18 roku życia ma obowiązek oddać raz na pół roku krew. Będę łaskawa - jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych. Ale bez dyskusji.
2. Każdy obywatel/ obywatelka powyżej 18 roku życia rejestruje się w bazie dawców szpiku i w razie dopasowania i breku przeciwwskazań medycznych bez dyskusji oddaje szpik.
3. Wszelkie inne organy i tkanki są pobierane w razie śmierci i możliwości takiego pobrania bez pytania kogokolwiek o zgodę. Po prostu - jest szansa na pobranie, pobieramy. W końcu nerka, siatkówka oka, wątroba czy co tam jeszcze można wziąć w trumnie czy w urnie na nic się nie przyda.
A ileż żyć można uratować. REALNIE.
Żeby nie było gadania - w banku dawcow szpiku jestem zarejestrowania od kilku lat, krewne też oddawałam. W sumie takie przypomnienie raz na pół roku by mi pasowało. O mojej chęci oddania wszelkicj narządów też rodzinka wie od dawna.
No to jak? Idziecie na to? Pomożecie napisać stosowny projekt ustawy?
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 07:34
      Ad. 3 - de facto to funkcjonuje w teorii - w praktyce już nie.
      Ad. 2 - dziękuję, nie skorzystam. Swoje się w szpitalach wyleżałem.
      Ad. 1 - Nie wiem czy banki krwi przyjęłyby to z radością. Efekt końcowy pewnie byłby taki, że albo nie mieliby co z krwią robić (jak np. w lutym/marcu jak ludzie się rzucili oddawać krew "dla Ukrainy" - żeby było weselej Ukraina wcale tej krwi nie potrzebowała i o nią nie prosiła) albo i tak byłyby pustki.
      • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 07:42
        Ad 3. No właśnie chodzi o zapis jasny, czytelny, żeby działało w praktyce.
        AD 2 a co mnie obchodzi że się należałaś w szpitalu? Nie ma że nie chcesz. W końcu ciężarnej nikt się u nas nie pyta czy chce. Ma rodzić.
        Ad. 1 cóż z jakoś to można chyba rozwiązać prawda?
        • profes79 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:31
          Ad. 2 - szpik pobiera się w znieczuleniu ogólnym - dla mnie każde kolejne znieczulenie ogólne jest po prostu potencjalnym zagrożeniem życia. Stąd też zupełnie świadomie do bazy dawców się nie wpisuję.
          Ad. 1 - nie, nie można. Tj. pewnie od biedy dałoby się zwiększyć moce magazynowe ale krew przechowujesz przez określony (i wcale nie tak długi czas). Natomiast nie będzie to rozwiązanie na braki, które regularnie występują np. w okresie wakacyjnym. Też oddaję regularnie ale z kolei jest całkiem sporo elementów dyskwalifikujących - u mnie w robocie jak był krwiobus i nawet niektóre dziewczyny chciały oddać szturchnięte przeze mnie to i tak lekarz na przeglądzie je dyskwalifikował.
          Ad. 3 - teraz zapis też jest jasny (łącznie z możliwością posiadania karty dawcy; sam taką noszę) a i tak przy sprzeciwie rodziny lekarze odstępują od pobrania tkanek (mojej zapowiedziałem, że będę straszył po nocach jak taki numer wywiną ale nie wiem czy przyjęli do wiadomości).
          • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:48
            Dla mnie każda ciąża jest zagrożeniem życia, bezpośrednim i wpisanym w dokumentację, ale nie wierzę, że jeśli się zdarzy to usunę ją w Polsce, chyba, że koleżanki ginekolożki pomogą. Boję się, a moja sytuacja w tych sprawach i tak jest bardzo komfortowa, bo mam pieniądze na wyjazd, swoje lata więc i ciąża mniej prawdopodobna i doświadczenie życiowe, koleżanki, rodzinę, paszport.
            Szpik pobiera się nie tylko w znieczuleniu ogólnym.
          • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:57
            Ale co mnie ma obchodzić twoje zagrożenie życia? Nie kumasz? Każda ciąża jest potencjalnym zagrożeniem życia lub zdrowia kobiety co nie przelszadza obrońcom życia postulować całkowitego zakazu aborcji i utrudniać kobietom realizację ich praw w tym zakresie. Co mnie ma obchodzić TWOJE zagrożenie? Już coś świta czy nadal nic?
            • profes79 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:04
              Świta mi kolejna patologiczna forumka która zamiast równać w górę zamierza równać w dół. Ale to akurat nic szczególnego.
              • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:08
                Nie, nic ci nie świta. Jakie masz zdanie w kwestii aborcji?
                • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:17
                  Źle zadane pytanie. Zdanie w sprawie aborcji różni się w zależności od tego o czyją macicę i czyje dziecko chodzi. Najprostszy przykład księża, aborcja jest złem, chyba, że zaciążyłaś z księdzem, wtedy to wyjątkowy wyjątek, kolejny to politycy, aborcja to zło no chyba, że to on ma wychowywać chore dziecko, te przykłady można mnożyć.
              • melisananosferatu Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:30
                No patrz jak to niefajnie jak ktos za ciebie roporzadza twoim cialem. A dlaczego ona czy ktorakolwiek z nas ma 'rownac w gore'? To o nasze zycie i zdrowie idzie madralo, nie o twoje.
          • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:04
            Ad.2 Masz nieaktualne informacje, obecnie szpik pobiera się także metodą aferezy, bez znieczulenia.
            • profes79 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:07
              Bardzo możliwe; podejrzewam, że zależy to od różnych czynników. Zresztą tak - nawet na stronie DKMS o tym piszą, że stosuje sie obydwie metody z tym, że ta pod narkoza jest dużo rzadsza obecnie. U mnie bardzo możliwe, że oddanie szpiku tą metodą byłoby niemożliwe bo u mnie w ogóle żyły kiepsko współpracują - np. możliwości oddawania płytek nie mam; lekarz w punkcie krwiodawstwa wiedząc jak u mnie to wygląda od razu powiedział, żebym o tym zapomniał.
              • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:14
                Wymówki, wymówki.
                A sadzisz, ze osoby z macica nie miewają problemów zdrowotnych?
                To byla duża podpowiedź ☺
              • una_mujer Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:51
                Ale szpiku się nie pobiera z żyły 😀. Szpik, jak sama nazwa wskazuje, jest kostny. Nawiercają Ci kość biodrową.
                • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:57
                  90% pobrań jest z żyły, a to niespodzianka. Z kości biodrowej tylko 10
              • anorektycznazdzira Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 14:34
                Och, żyły kiepsko! Łkam!
                Nikogo to nie interesuje, tak samo jak nie interesuje poziom współpracy ze strony organizmu ciężarnej, ją się zmusza do donoszenia i urodzenia.
                Na twoje żyły zastosujemy co tam medycyna ma i pobierzemy, a jak nie, to z kości biodrowej w znieczuleniu ogólnym. To i tak znaczenie większa przyjemność i mniejsze zagrożenie niż poród, szczególnie poród w Polsce.
              • jednoraz0w0 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 20:02
                Ojojoj, to straszne. Ale wiesz, jakby cię już zmusili do niechcianego zabiegu to zawsze możesz pozwać państwo polskie, Alicja Tysiąc przetarła drogę.
          • jednoraz0w0 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 14:30
            profes79 napisał:

            > Ad. 2 - szpik pobiera się w znieczuleniu ogólnym - dla mnie każde kolejne zniec
            > zulenie ogólne jest po prostu potencjalnym zagrożeniem życia. Stąd też zupełnie
            > świadomie do bazy dawców się nie wpisuję.

            Ty patrz, to całkiem, jak poród, też jest zagrożeniem życia i też bywa, że się odbywa w znieczuleniu, bywa, że w ogólnym. Next!
          • mamamisi2005 Re: Ustawa o ratowaniu życia 04.10.22, 17:02
            Ad 2. Potencjalne zagrożenia nie powinny być przeciwwskazaniem, jeżeli zapis Paskudka ma być analogiczny do ustawy o braku praw kobiet. Niech pocieszy cię fakt, że jak już oddasz ten szpik i dostaniesz wstrząsu, czy zatrzymania krążenia, to spróbują cię ratować. Może się nawet uda.
      • hanusinamama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:38
        Ale masz obowiązek oddac. Czyli zaczyna brakowąc masz telefon i jak w Rosji masz się stawić.
        • profes79 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:45
          I się okazuje, że jesteś chory/brałeś leki uniemożliwiające oddanie krwi/byłeś u dentysty - lista przeciwskazań jest naprawdę spora a część z nich to bez mała kwestia wzięcia jednej tabletki leku. Mało tego - nikt tego nie sprawdzi; wpiszesz w ankiecie, że brałaś w ostatnich dwóch tygodniach lek x/y/z i żaden lekarz cię nie dopuści do oddawania krwi.
          Ja miałem całe konsylium nad sobą jak się przyznałem, że miałem zabieg ambulatoryjny (szycie głowy po wypadku) plus kilka dni pobytu w szpitalu na obserwacji (uraz głowy). Ostatecznie zdecydowano, że przeciwskazaniem jest zabieg operacyjny przeprowadzony w warunkach szpitalnych i dopuszczono mnie do oddania ale chwilę to trwało.
          • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:57
            No myśl dalej myśl, może coś zaświta. 🤣🤣. Pięknie ci idzie
            • profes79 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:03
              Słoneczko; ja akurat całkiem aktywnie krew oddaję (mam na koncie ponad 18 litrów); regularnie wypełniam te ankiety i wiem, że jak ktoś krwi nie będzie chciał oddać to jej nie odda.

              Masz link do ankiety dla krwiodawców. Polecam uwadze punkt 5b czy punkt 4. Nie do zweryfikowania.
              krwiodawcy.org/ankiety-dla-kandydatow-na-dawcow
              • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:05
                Jednak nie świta.
                Myśl dalej, a może zrozumiesz co paskudek ma na myśli.
                To nie jest trudne, dasz radę 😀
                • profes79 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:08
                  (wzruszenie ramion) Paskudek usiłuje rozpętać kolejną gównoburzę i tyle. Przełożenia na praktykę nie będzie to miało żadnego ale co sobie popisze ( w dodatku nie mając pojęcia o czym pisze) to jej.
                  • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:12
                    Nie, ona próbuje pokazać sytuacje z drugiej strony. Czasem postawienie się w cudzym położeniu pomaga zrozumieć .
                    Spróbuj pomyśleć, a zrozumiesz o co jej chodzi
                  • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:27
                    Zastanów się co piszesz, nie oddasz szpiku, bo narkoza to zagrożenie życia, inne niż w czasie porodu (?) nie będziesz leżeć w szpitalu, bo się należałeś, ale jakaś kobieta ma tam siedzieć przez pół roku, bo ktoś ma taki kaprys. Dla ciebie to gownoburza, a dla wielu kobiet stawką jest zdrowie i życie.
                    • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:32
                      No i popsulas
                      A zastanawiałam się ile czasu minie aż on sam to zrozumie. Mając podpowiedzi do dyspozycji
                  • lilia.z.doliny Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:35
                    Paskudek usiłuje rozpętać kolejną gównoburzę
                    Przecież to forum istnieje tylko dzieki gownoburzom. Takie tematy się licza, jakw dziennikarstwie. I pisze to bez ironii
                    • melisananosferatu Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:39
                      Nie. Paskudek chcialby wiedziec czy tzw obroncy zawartosci macic sa w stanie przelozyc slowa w czyny. Prawa kobiet to nie 'gownoburza' a dzieki takim glosom, jak twoj mamy to, co mamy.
                    • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:49
                      Nie kotku ja po prostu chcę wreszcie jakiejś konsekwencji. Albo MOŻEMY zmusić człowieka do oddania jego narzaddow w celu ratoeanja innego zucia albo NIE MOŻEMY. Ale bądźmy konsekwentni. Nie kotku, prawo do aborcji to nie jest gówno burza. To jest podstawa.
                    • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:52
                      Piszesz to z bezpiecznej odległości, sama nie jesteś zagrożona tym prawem. Ja od dawna nie myślałam o ciąży, zabezpieczaliśmy się, ale ciąża nie byłaby tragedią w naszej sytuacji, dopóki nie znalazłam w papierach jakiegoś dziwnego skrótu, jak sprawdziłam co oznacza, to skrajnie wysokie ryzyko śmierci lub chorobowości matki czy jakoś tak, a ja mam 10 latka na stanie i on potrzebuje mnie chyba. Dla Ciebie to goownoburza, dla mnie i wielu kobiet to sprawa życia lub śmierci, dosłownie.
                    • trzebasiebawic Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 16:36
                      Paskudek raczej pokazuje hipokryzja obrońców życia. Trudno się nie zgodzić.
                • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:09
                  Nie, nic ci nie świta i nie rozumiesz po co ten "projekt" wrzuciłam.
                  • hanusinamama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:21
                    Nic, nawet iskierki...
              • hanusinamama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:19
                Ale oddawanie krwi jak widąc nie idzie w parze z myśleniem...Też oddaje ty nasz bohaterze. Jestem też na liscie dawców szpiku. Nic wielkiego
              • turzyca Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:09
                >Masz link do ankiety dla krwiodawców. Polecam uwadze punkt 5b czy punkt 4. Nie do zweryfikowania.

                Ależ oczywiście że do zweryfikowania - centralny rejestr problemów zdrowotnych, wszystkie wizyty u lekarza, prywatnie czy państwowo trafiają do rejestru, wszystkie leki itd trzeba wpisywać na bieżąco. Jeśli podczas obowiązkowego pobrania krwi/osocza/szpiku zgłosisz okoliczności, których nie zgłosiłeś na czas, kara administracyjna. Krew jest badana, jeśli nie zgłosiłeś ani tu ani tu, kolejna kara administracyjna.
                • mmoni Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:25
                  Leki OTC brane na własną rękę też by trzeba było samodzielnie wpisywać? To jakoś tego nie widzę, aby cała dorosła populacja grzecznie wpisywała każdy ibuprom do rejestru.
                  • maleficent6 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:29
                    No problem. Żadnych leków OTC, wszystko na receptę.
                  • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:29
                    Nie sądzę, żeby teraz te leki wpisywano uczciwie, nawet jeśli gdzieś jest takie pytanie.
          • jednoraz0w0 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 14:32
            No więc jeśli zabieg na 100% skończy się twoja śmiercią to ewentualnie sąd może zezwolić na odstąpienie od zabiegu. Ale jeśli jest tylko znaczne ryzyko - to i jest szansa, ze się wykażesz, więc tego należy się trzymać. Next!
            • jednoraz0w0 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 14:33
              *że się wyliżesz
      • banicazarbuzem Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 14:33
        Dopisz jeszcze totalny i absolutny zakaz palenia
        Tak, palacze też są mordercami.
        • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 14:52
          I niszczą swoje organy
    • ichi51e Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 07:51
      Ale co będziemy robić z taka ilością krwi?
      • little_fish Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 07:55
        Obywatel ma obowiązek, ale nie musi go realizować jeśli nie ma potrzeby. Jest potrzeba - dostaje informacje/wezwanie i idzie oddać.
        • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:02
          Nie mogę oddawać krwi, czego bardzo żałuję, ale jako obdarowana grupą ORH- pewnie telefony miałabym regularniewink
          • little_fish Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:04
            Jako że nie możesz oddawać to pewnie nie widniałabyś w rejestrze dawców. Serio, to dałoby się zorganizować.
            • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:14
              Też myślę, że dałoby się, ale tylko macice są naszym wspólnym narodowym dobrem.
              • little_fish Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:23
                Ano....
              • lilia.z.doliny Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:37
                ale tylko macice są naszym wspólnym narodowym dobrem.
                To fakt. Ale za to PENISY są skarbem, skarbem największym!
                • maleficent6 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:10
                  lilia.z.doliny napisała:

                  > ale tylko macice są naszym wspólnym narodowym dobrem.
                  > To fakt. Ale za to PENISY są skarbem, skarbem największym!
                  >
                  Czy akurat największym to śmiem wątpić 🙄
          • arwena_11 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:53
            Też nie mogę oddawać i też myślę, że z moją grupą BRH- często dostawałabym telefon.
            • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:59
              Ale kawałek wątroby czy nerkę byś oddała, żeby uratować czyjeś życie? Nie swojego dziecka, a jakiejś obcej baby.
              • arwena_11 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:05
                Przypuszczam, że nie mogłabym być dawcą, podobnie jak nie mogę być dawcą szpiku ( mąż i syn są w bazie ).
                Obcej babie bym nie oddała. Chyba, że byłby to przeszczep krzyżowy czy jak to się nazywa.
                • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:09
                  Życie obcej baby mniej cię interesuje niż zawartość jej macicy? Może to być matka 10 dzieci przecież.
                  • arwena_11 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:38
                    Najbardziej interesuje mnie życie WŁASNYCH dzieci.
                    • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:45
                      To po co wtrącasz się w życie innych ludzi?
                    • sumire Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:46
                      Obcemu byś nie oddała, powiadasz.
                      To teraz wyobraźmy sobie, że twój syn wymaga przeszczepu. Zgodzisz się na przeszczep od obcego człowieka, który postanowił zostać dawcą, czy nie przyjmiesz, bo obcy?
                      • arwena_11 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 11:10
                        Zarówno syn jak i mąż są w bazie dawców. Gdybym mogła - szpik czy krew oddałabym bez problemu.
                        Jak pisałam - przeszczep krzyżowy - nie ma sprawy
                        • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 11:14
                          To jeśli jakaś kobieta z chorą macicą lub bez będzie chciała skorzystać z twojej to może?
                          • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 11:17
                            A ty jesteś już w tym wieku co ja, więc w grę wchodzi twoja córka, dajesz do wynajęcia jej macicę dla potrzebujących?
                        • sumire Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 11:15
                          Wydawało mi się, że dość wyraźnie sformułowałam pytanie. Nie interesuje mnie, czy twój mąż jest w bazie dawców. Pytam o to, czy jeśli ty nie oddałabyś organów obcej osobie, to również ich byś od obcego nie przyjęła dla siebie ani bliskich w razie potrzeby. Bo tak, wiesz, byłoby sprawiedliwie. No więc?
                          • dramatika Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 11:20
                            sumire napisała:

                            > Wydawało mi się, że dość wyraźnie sformułowałam pytanie. Nie interesuje mnie

                            Oho, powrót do starego skryptu, nowy nie wypalił. I znowu - "interesuje mnie tylko odpowiedź: tak lub nie, odliczam. Raz, dwa, trzy..." big_grin
                • manon.lescaut4 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:47
                  No właśnie, obcej babie… sama tak napisałaś. Wiec co cię ciąża obcej baby obchodzi? Gdybys chciała coś wspomnieć, ze to nie o nią chodzi, ale o nowe życie, to przecież to dziecko tez jest ci obce smile
            • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:02
              O Arwenka, ty też nie możesz? No popatrz, jaki peszek
              • arwena_11 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:06
                No nie mogę - dowiedziałam się, jak chciałam oddać krew dla dziecka znajomych. Za to syn i mąż są w bazie do przeszczepów szpiku. Córka nie może.
                • melisananosferatu Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:15
                  A co nas to obchodzi? Masz jakis majatek? To w ramach ustawy przechodzi on na wlasnosc chorego dziecka, ktore dzieki takim jak ty musialo zostac urodzone. W pompie mam co ty mozesz a czego nie. Tak, jak ty masz w pompie czy nieznana tobie kobieta chce rodzic czy nie.
                  • arwena_11 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:39
                    Byłam za kompromisem. Nigdy nie poprę aborcji na życzenie ani nie stanę po tej samej stronie co strajk tzw kobiet
                    • melisananosferatu Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:44
                      A co mnie to obchodzi co ty popierasz? Myslisz,ze ktos zapomnial tu, ze ty poronienie na zyczenie mialas? To ustawa zadba aby takie hipokrytki jak ty placily gruba kase na dzieci, ktore musialy sie urodzic bo ty 'nie popierasz aborcji na zyczenie'. Chcesz decydowac o cudzym zyciu? To plac dewoto.
                    • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:52
                      Nie byłaś za żadnym komprisem bo to nie był kompromis. Jesteś za łaskawym udzielaniem zgody na aborcję a nie za prawem do niej. N oto my Ci możemy łaskawie udzielić zgody na nie oddawanie krwi 🤣
                      • arwena_11 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:59
                        Ty to sobie możesz co najwyżej palcem w bucie pomachać.
                        • melisananosferatu Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 11:02
                          O! Jaka rzeczowa riposta😀 ciekawe czemu denerwuje cie to, ze ktos chcialby rozpieprzyc twoje zycie a ty sama nie widzisz problemu zeby to samo zrobic innym. Hipokrytka.
                        • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 11:08
                          Ale jakby rzeczywiście chodziło o życie twoich dzieci czy twoje to te nerki i wątroby byś sama wydłubała, a krew utoczyła. Przecież ty masz dzieci, które mogą zaciążyć niechcący, mieć chore dzieci czy płody możesz być babcią ciężko chorej istoty. Tak, wiem to będą wyjątkowe wyjątki jak zawszeuncertain
                          • melisananosferatu Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 11:18
                            Alez ona juz miala wyjatkowy przypadek: to przeciez Arwena-jak-milo-ze-sie-poronilo. Ona przeciez z ulga przyjela poronienie bo ciaza w starczym wieku trzydziestuparu lat byla jej wybitnie nie na reke. Ale, rozumiesz, ona jest przeciwna aborcji na zyczenie😀
                        • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 14:43
                          arwena_11 napisała:

                          > Ty to sobie możesz co najwyżej palcem w bucie pomachać.

                          I dokladnie tyle samo powinnaś pieprzona hipokrytko móc w sprawie cudzej ciąży. A jednak sobie roscisz prawo do decydowania. A skąd ty możesz wiedzieć czy czyjeś życzenie niea podłoża medycznego? Gówno wiesz ale decydować chcesz. Sama z siebie zaś nie dasz nic nikomu.
                    • jednoraz0w0 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 14:39
                      arwena_11 napisała:

                      > Byłam za kompromisem.

                      Jakim kompromisem? Kompromis jest kiedy obie strony biorą udział w negocjacjach, tu to nie zachodziło.

                      > Nigdy nie poprę aborcji na życzenie

                      Każda aborcja jest na życzenie, również taka, którą obejmuje zapis, kłamliwie nazwany przez ciebie i rząd kompromisem. Wyjątkiem były przymusowe aborcje w Chinach, tam rzeczywiście nikt nie pytał o to, czy kobieta sobie życzy terminacji.


                      > ani nie stanę po tej
                      > samej stronie co strajk tzw kobiet

                      Wszyscy byliby bardzo zdziwieni, gdybyś w jakiejkolwiek sprawie stanęła po stronie kobiet, to akurat wiadomo.
                      • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 14:55
                        Należy podkreślić, że w kwestii aborcji w negocjacjach mają prawo brać udział wyłącznie kobiety w wieku 15-50 lat
      • turzyca Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:35
        >Ale co będziemy robić z taka ilością krwi?

        Eksportować.
        Rozwijać badania.
        • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:37
          A w ogóle z jaką ilością krwi jak co drugi ma przeciwwskazania i nie może 🤣🤣
        • snajper55 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:30
          turzyca napisała:

          > >Ale co będziemy robić z taka ilością krwi?
          >
          > Eksportować.
          > Rozwijać badania.

          Kaszankę.

          S.
          • maleficent6 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:34
            😳🤣🤣🤣👍
    • martini-n Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:06
      Nerkę czy wątrobę chyba można oddać za życia, więc czemu tak łaskawie? Dopisałabym.
    • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:10
      Jestem za, a ci najbardziej zaglądający w cudze macice powinni nawet jeszcze za życia oddawać nerki i wątroby, po co komu dwie albo narząd, który się całkiem sprawnie regenerujewink
      • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:33
        Popieram. Jesli chca decydować o naszych macicach, to niech oddadzą innym zarząd na swoimi wątrobami. Plus przewiduje kary dla tych, którzy trybem życia niszczą swoje nerki i wątroby
        • hanusinamama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:37
          O toto!!
      • melisananosferatu Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:49
        O to to.
    • hanusinamama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:35
      Ja jeszcze proponuje rejestr obrońców życia. Wpisujesz się i
      1) masz obowiązek oddawać jakiś tam procent swoijej kasy na dzieci chore, uposledzone
      2) możesz zamiast kasy odprawcować pracami społecznymi (do wyboru do koloru: domy pobytu dziennego, ośrodki, pomoc samotnej mamie z chorym dzieckiem.
      Niech ta obrona będzie realna
      • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:45
        Popieram.
        Niech patrzą albo chociaż płacą na te tak trudne życia, których bronią.
        Pamiętam strajk opiekunów osób niepełnosprawnych w sejmie i ich spotkanie z Morawieckim. Jego twarz, obrzydzenie i totalny ignor gdy mówił do niego chłopak z porażeniem mozgowym
      • little_fish Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:10
        Rejestr obrońców życia plus deklaracja przynależności do kościoła, oczywiście odpowiednio opodatkowana .
        • hanusinamama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:25
          Ale, ale...pracownicy koscioła też to obowiązuje. Taki ksiądz jest obrońcą ( no bo jak inaczej?) do pracy- pomaga.
          Taki biskup pewnie nie ma czasu....ale ma kase. Niech płaci
      • maleficent6 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:14
        Pomysł super, ale bez kasy. Bo ci bogaci nie odczują tego w żaden sposób, przeleją coś i z głowy. Punkt drugi właśnie, czynna pomoc i opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem. I nie kiedy im pasuje, tylko kiedy np mama najbardziej potrzebuje tej pomocy.
        • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:57
          Ale taki przelew to środki na opiekunkę dla niepelnosprawnego , czyli realna pomoc dla jego rodziny. Ja jestem za. Ważne by pomogło, nawet jeśli kogoś innego nie zaboli
          • maleficent6 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 11:08
            Przecież opiekunka przyjdzie. Będzie nią obrońca życia.
            • hanusinamama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 11:28
              NO to kasa bedzie na lepsze warunki życia...
            • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 12:27
              To będzie na opiekunkę dla dziecka, dla którego nie wystarczy dostępnych obrońców życia.
              Albo na sprzęt dla dziecka, remont, lepsze mieszkanie, etc. Mam wrażenie, że opiekunom niepełnosprawnych środki finansowe zawsze się przydadzą.
              W razie braków może być weekend w SPA dla mamy
              • maleficent6 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:08
                Oczywiście, macie rację. Miałam na myśli sytuację, kiedy np jego ekscelencja pan Pinokio miałby wpłacić na potrzebujących. On tego nawet nie odnotuje, natomiast jakby musiał zająć się osobiście niepełnosprawnym dzieckiem, to może tak po miesiącu coś by zatrybiło?
                Kasa jest bardzo potrzebna, natomiast nie zmieni podejścia szurów. Doświadczenie na własnej skórze szybciej.
                • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:13
                  Zgadzam się. Wszelka wierchuszka, ze szczególnym uwzględnieniem panów biskupow wszelkich, całe Ordo Iuris zadnej ulgi. Osobista praca w terminach pasujących RODZICOM dzieci a nie tym bucom.
            • arthwen Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:32
              Myślę, że tych obrońców szybko by zabrakło.
              • maleficent6 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:33
                Czyli cel osiągnięty, jakby nie patrzeć.
          • arthwen Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:34
            Ale chodzi o to, żeby jednak osobiscie zobaczyli z czym w praktyce się ta obrona życia wiąże. WIęc ok, może być kasa, ale powiedzmy 5 godzin miesięcznie musi być obowiązkowo osobiście. I nie ma to czy tamto.
            • maleficent6 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:39
              5h ? Zdecydowanie za mało. Kryzys się włącza po 3 tygodniach nieustającej opieki, całodobowej.
              • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:56
                Sądzę, że przy obcym dziecku/ osobie doroslej wlaczylby się po kilku godzinach.
                Mnie najpóźniej przy zmianie pieluchy
    • princy-mincy Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:38
      Wiekszosc ludzi sie nie nadaje.
      Ja bym bardzo chciala oddawac krew ale nigdy nie chcieli ode mnie- najpierw wazylam za malo i mialam za niska hemoglobine, teraz mam tez choroby z autoagresji.
      Z tego powodu nie moge sie tez zarejestrowac w bazie szpiku ani nie pobiora ode mnie zadnych narzadow po smierci.
      Jedyne co moge zrobic dla innych to oddac cialo dla nauki, chociaz posrednio sie moge przyczynic do poprawy zdrowia innych ludzi.
      • hanusinamama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:39
        Skąd wiesz, ze więkość? Jakieś badania przesiewowe robili czy jak??
        • princy-mincy Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:57
          Czytalas kiedys liste wykluczen? Bo ja owszem, jest tego od groma.
          Wsrod moich licznych znajomych znam zaledwie kilka osob, ktore moga oddawac. Reszta ma jakies choroby przewlekle i bierze jakies leki- tyle wystarczy. Ja kiedys oddawac nie moglam, bo za malo wazylam i za niska hemoglobina. Nie chcieli nawet osocza odfiltrowac. Maz kiedys oddawal, teraz juz nie moze (z powodu alergii), wykreslili go tez z banku dawcow szpiku.
          • hanusinamama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:29
            Ale gdzie te badania> bO to ze ty nie możesz a mąż juz nie mozę plus kilku znajomych to nie ejst badanie , któe mozna przenieść na ręszte społeczeństwa
            • princy-mincy Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 12:41
              Wskaz mi miejsce, gdzie napisalam, ze badania tak wskazuja.
              Napisalam, ze wsrod licznych moich znajomych niewiele osob moze oddawac, gdyz lista wykluczen jest bardzo dluga i wysrubowana. Dla Ciebie nie musi to byc reprezentatywna proba, przezyje.
          • kamin Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:58
            A mnie do banku dawców szpiku wpisali pomimo hashimoto.
            • princy-mincy Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 12:42
              A mnie odmowili (to bylo w 2010 roku) hashimoto, celiakia.
              Wg wykluczen kazda choroba z autoagresji i kazda choroba tarczycy.
          • turzyca Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:40
            >Czytalas kiedys liste wykluczen? Bo ja owszem, jest tego od groma.

            Ale ona nie jest taka sama we wszystkich krajach. Ja np. w Polsce jestem wykluczona na stałe, w Niemczech mogłam oddawać krew, potem z powodu Hashimoto nie, a teraz znowu tak, jeśli choroba jest ustabilizowana. Właśnie czekam, aż mi pyknie odpowiednia liczba miesięcy od ostatniej zmiany dawki. Przeciwciała mam niskie, powinno być dobrze.
            • princy-mincy Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:04
              No ale mieszkam w PL, czy mam oddawac krew i rejestrowac sie w bankach zagranicznych? Myslalam, ze to wspolny rejestr.
              • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:06
                Nie, polski. Prawo zakazujące aborcji obowiązuje w Polsce. W Polsce więc ma obowiązywać ustawa o ratowaniu zycia4🤣.
      • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:59
        Sporo kobiet nie powinno być w ciąży i jakoś to obrońcom życia nie przeszkadza.
        • princy-mincy Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:01
          No dobra, ale co ma piernik do wiatraka?
          Ja nie do konca rozumiem te standardy wysrubowane dotyczace oddawania krwi, szpiku, narzadow, ale nie jestem transplantologiem i wierze, ze jednak maja jakis powod, by takie standardy byly wymogiem.
          Zatem po co pobierac krew skoro i tak nikomu by jej nie podano?
          • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:06
            No widisz, nadal nie kumasz? Myśl dalej, może zrozumiesz.
            • princy-mincy Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:07
              Nadal to ty nie kumasz ze analogia jest nietrafiona.
              • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:13
                Analogia jest jak najbardziej trafiona ktotku. Żeby ciąża mogła się rozwijać kobieta musicie użyczyć płodowi swojego ciała. Swoich narzadow, swojej krwi. Potem jest za dziecko odpowiedzialna. Obrońcy życia wycierając sobie mordy świętością tegoż życia udowadniają, że kobieta MUSI donosić ciążę gdyż płód ma niezbywalne prawo do życia. Nie wolno zabić płodu bo jest to zabicie człowieka.
                W ŻADNYM INNYM wyapdku prawość nie jest w stanie zmusić nikogo do oddania choćby kawałka swojego organu, tak za życia dawcy jak i po jego śmierci, nawet jeśli wiadomo że biorca nie przeżyje. Żaden lekarz nie może złapać na korytarzu szpitalnym dowolnej osoby i ponrac krwi, nawet jeśli mu się ktos inny wykrawia na śmierć. Jedynie kobietę wg popierzponych obrońców życia można zmusić do ryzykowania wlashym zdrowiem i życiem w celu utrzymania płodu. Nawet jeśli ona tego płodu nie chce albo np płód niea żadnych szans na przeżycie. Dalej nie rozumiesz?
                • ichi51e Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:55
                  no I jaka jest analogia do oddawania krwi której nie ma jak przechować i to przez kogoś czyjej krwi nie da się przetoczyć bo brał leki/jest chory?
                  • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:03
                    Popatrz, nagle każdy ma jakieś przeciwwskazania 🤣🤣
                  • arthwen Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 13:37
                    Taka, że w przypadku kobiet się nie patrzy, czy ona będzie miała gdzie to dziecko przechować i czy ma przeciwskazania.
          • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:07
            Na marginesie spytam bo ciebie nie kojarzę - jakie masz zdanie w kwestii aborcji?
            • princy-mincy Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:11
              Uwazam, ze kazda kobieta powinna miec prawo do aborcji, choc nie wierze, by w naszym kraju mozna to zrealizowac. Kompromis z poprzedniego wieku (o ile bylby wykonalny bez szemrania, a nie opozniany z powodu sumienia) to minimum.
          • mia_mia Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:10
            Chodzi o dyspozycyjność dawcy. Potrzebna jest ta i ta grupa, więc dzwonią, a ty masz się stawić. Teoretycznie jest mnóstwo rzeczy, które można zrobić, żeby się nie kwalifikować, ale wtedy powinny jakieś przepisy nakazujące dbanie o zdrowie tak mocno jak o cudze macice.
    • palacinka2020 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:41
      W Polsce nie trzeba pytac nikogo o zgode na pobranie narzadów po smierci. Sprawdza się jedynie brak sprzeciwu.
      • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:46
        A realnie szanuje się wolę rodziny
        • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:59
          Dokładnie. Co tam wola rodziny. Ba, nawet wola zmarłego? Nie ma że był przeciw. Pobieramy narządy i tyle
          • princy-mincy Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:04
            Jesli ktos jest przeciwny, moze wyrazic swoja wole i zglosic to w odpowiednim rejestrze.
            I tak, uwazam, ze tylko taki sprzeciw powinien byc brany pod uwage, reszte pobieramy jesli sie da.
            • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:06
              A ja uważam że ZADEN sprzeciw nie powinien być brany pod uwagę? Na cholerę Ci po, śmierci nereczki czy wątroba? Po chui4ci serduszko?
              • princy-mincy Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:08
                Mi po nic, chetnie bym oddala, ale nikt nie wezmie do przeszczepu.
                Za to moge oddac cialo dla nauki.
          • hanusinamama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:30
            Nie. Akurat często jest tak ze pacjent (denat )chciał...ale rodzina w traumie nie chce i dupa.
      • gaskama Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:37
        Zaraz, zaraz, czyli rodzina może się NIE zgodzić, by pobrać narządy z TRUPA??? Czyli trup i uczucia rodziny mają większe prawa niż kobieta w ciąży??????
        • melisananosferatu Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:39
          Tak, dokladnie tak.
        • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:48
          gaskama napisała:

          > Zaraz, zaraz, czyli rodzina może się NIE zgodzić, by pobrać narządy z TRUPA???
          > Czyli trup i uczucia rodziny mają większe prawa niż kobieta w ciąży??????
          No widzisz, i tutaj świętość życia nie działa 🤣
        • maleficent6 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:18
          TAK. I patrząc, jak dramatycznie brakuje narządów do przeszczepu jest to duży problem.
        • daszka_staszka Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:58
          Tak, dokładnie tak to działa w praktyce. Ja się zgadzam na pobranie narządów, ale mój mąż po mojej śmierci powie veto i mija wątroba pójdzie do piachu. Dla nie to jest absurd
        • sophia.87 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 10:59
          Tak, nie wiedziałaś?
          Lekarze zawsze pytają i zawsze szanują wolę najbliższej rodziny. Nawet jeśli dalsza rodzina, znajomi twierdzą, że zmarły był za oddawaniem narządów
      • cosmetic.wipes Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 14:09
        palacinka2020 napisała:

        > W Polsce nie trzeba pytac nikogo o zgode na pobranie narzadów po smierci. Spraw
        > dza się jedynie brak sprzeciwu.

        Wyłącznie teoretycznie
    • melisananosferatu Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 08:57
      Eee...ja bym zrobila rejestr obroncow zycia i nie patyczkowalabym sie za bardzo. Jesli uratowanie komus zycia mialoby spowodowac ich dyskomfort, drastyczne pogorszenie warunkow zyciowych a nawet zgon- trudno, zycie, niewazne czyje jest swietoscia. Dlatego jesli chore dziecko potrzebuje kasy na leczenie w USA- cyk, bierzemy pierwszego z brzegu obronce zycia I rekwirujemy ich majatek. Ktos potrzebuje nerki a obronca zycia ma zen zgodnosc tkankowa- cyk, bierzemy bez wiekszych ceregieli. Przyklady mozna mnozyc.
      • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:03
        Też bym tak chciała, ale wolę wersję że wszyscy 🤣. Bardziej widowiskowa jest. Zobacz jakie już się wpisy pojawiły, że nie od każdego można, że znieczulenie ogólne, że zagrożenie itp. A jak idzie o nastolatkę w ciąży to już w dupie mają JEJ zdrowie i jej życie prawda? Można wszustko jeśli odzie o ciężarną. Reszty nie wolno zmuwic nawet do oddania kropelki krwi.
        • melisananosferatu Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:28
          A widze, widze i bawi mnie setnie.
          • paskudek1 Re: Ustawa o ratowaniu życia 03.10.22, 09:31