paskudek1
03.10.22, 07:25
Ponieważ w wątku o rejestrze ciąż znowu rozwinęła się dyskusja nad człowieczeństwem zygoty, zarodka, płodu, oraz świętości życia a jednocześnie nie dostałam tam odpowiedzi na moje pytani, to mam propozycję. Propozycja skierowana jest przede wszystkim do naszych szanownych obrończyń i obrońców życia napoczętego.
Otóż kochani piszemy ustawę o ratowaniu życia? Prpsta będzie.
1. Każdy obywatel/ obywatelka powyżej 18 roku życia ma obowiązek oddać raz na pół roku krew. Będę łaskawa - jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych. Ale bez dyskusji.
2. Każdy obywatel/ obywatelka powyżej 18 roku życia rejestruje się w bazie dawców szpiku i w razie dopasowania i breku przeciwwskazań medycznych bez dyskusji oddaje szpik.
3. Wszelkie inne organy i tkanki są pobierane w razie śmierci i możliwości takiego pobrania bez pytania kogokolwiek o zgodę. Po prostu - jest szansa na pobranie, pobieramy. W końcu nerka, siatkówka oka, wątroba czy co tam jeszcze można wziąć w trumnie czy w urnie na nic się nie przyda.
A ileż żyć można uratować. REALNIE.
Żeby nie było gadania - w banku dawcow szpiku jestem zarejestrowania od kilku lat, krewne też oddawałam. W sumie takie przypomnienie raz na pół roku by mi pasowało. O mojej chęci oddania wszelkicj narządów też rodzinka wie od dawna.
No to jak? Idziecie na to? Pomożecie napisać stosowny projekt ustawy?