banicazarbuzem
03.10.22, 17:13
Więc tak:
Kibel zapchał się po raz kolejny i pani ze spółdzielni powiedziała, że takie życie a jak mi zalewa podłogę w korytarzu i pokoju obok kibelka to ma dla mnie dwa rozwiązania:
- panele wymienić na kafle (to jest słowa) i w pokoju i w korytarzu
- babrać się w cudzej kupie i robić remonty z ubezpieczenia.
Ciśnienie mi się podniosło i tak jak doradziłyście poszukałam fachowca z kamerą kanalizacyjną.
Zadzwoniłam do spółdzielni z informacją, że ja problem rozwiąże ale spółdzielnię obciążę kosztami.
Okazało się, że ich hydraulicy mają kamerę tylko uwaga: ZAPOMNIELI mi o tym powiedzieć. Dobitnie powiedziałam co myślę o takim podejściu i
panowie przyjechali już na drugi dzień, okazało się, że rury w dwóch miejscach były tak pokryte kamieniem, że zwykły papier .
Mąż przypilnował, żeby wszystko zostało ładnie wyczyszczone, panowie po skończonej robocie chcieli się zmyć ale mąż zażyczył sobie jeszcze raz obejrzeć rury kamerą, dokonali kilku poprawek i rury wyglądają bardzo ładnie.
Także bardzo wam dziękuję za tę podpowiedź z kamerami