Dodaj do ulubionych

Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie?

03.10.22, 20:00
Powkurzam wygaszone fanki. 😅🤪

Przeczytalam magisterke terapeuty (tak, nudzi mi sie) i jestem nim (nie magisterka) rozczarowana. 🙄 Mianowicie znalazlam w niej w 100% cale kwestie, ktore tocka w tocke mi powtarza od pol roku. 🙄 I to nie, ze ubiera w inne slowa, ale tak jakby sie nauczyl swojej pracy na pamiec. 🙄🤦‍♀️ Rownie dobrze mogl mi dac ta prace do lapy i oszczedzic cotygodniowego dojezdzania na sesje. 🙄 To kolejny punkt, ktory mnie do niego zrazil teraz. Bo tez moglabym nauczyc sie na blache tekstu, usiasc w miekkim foteliku i pol dnia tekst recytowac kolejnym pacjentom. 🙄 Widzimy sie w srode i nie wiem, czy ta kwestie poruszyc i go z tym skonfrontowac? Przyjaciel twierdzi, ze tak. Ja sie waham. W piatek mam termin, gdzie przyznaja mi nowego terapeute. Co byscie zrobily?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:05
      Puknij się. I tak masz zmieniać terapeutę. Mechanizm jest prosty, próbujesz przenieść swój związkowy schemat na relację z terapeutą i wymyślasz argumenty z tyłka tylko po to, by móc się z tymże terapeutą poszarpać, bardziej lub mniej dosłownie.
      • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:10
        Ok w sumie sie pukne. I tak to ostatnia sesja. A moze i dobrze, ze poczulam lekki niesmak. Przynajmniej "zmalal" w moich oczach kolejny raz. 😅 Mam nadzieje, ze trafie ns kogos bardziej zasngazowanego w temat a nie recytowacza. 🙄
        • alpepe Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:12
          Możesz sobie to tłumaczyć, jak chcesz, ale chodzi ci o to, by go wciągnąć w relację. I tego nie powinnaś robić, więc żadne konfrontacje.
          • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:22
            Nie bedzie konfrontacji. Tez mi sie to wydaje juz bez sensu.
    • 3-mamuska Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:05
      Czyli jednak nie jest taki zakochany w tobie jak ci się wydawało ,te same fale itp. nie daje i nie dawał ci sygnałów skoro klepał wyuczone formułki.

      Serio? Chcesz nawrócić faceta i go pouczać skonfrontować? Po jakiego grzyba? Facet ile lat jest na „rynku” pracy?
      Zmienisz terapeutę, daj sobie luz.

      Skup się na sobie bo to zakrawa na jakieś nękanie osaczanie faceta. Przynajmniej ja to tak odbieram.
      • alpepe Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:06
        Nie tylko ty.
      • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:13
        Chcialam przeczytac jego publikacje w temacie. W sieci byla magisterka, to przeczytalam. 🙄 "Fale" byly w pobocznych tematach, ktore z czasem staly sie dominujace. 🙄 Ok. Nic nie wspomne. To juz i tak przeszlosc.
    • cegehana Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:12
      Skoro działały to ok. A skoro już nie działają i podejmujesz refleksję to myślę, że terapia przyniosła jednak pożyteczny skutek. Ja bym Ci radziła przynajmniej jednorazowo odwiedzić innego terapeutę żeby nabrać dystansu i sobie porównac swoje odczucia.
      • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:19
        W piatek mam spotkanie, na ktorym przyznaja mi nowego. Ten mowil, ze tez chce zostac jako drugi (i w razie gdyby tamten sie nie sprawdzil). Ale odpuszcze go sobie, bo primo nie bede latac do dwoch, secundo to w czym mi on pomogl to pomogl, ale juz nie widze sensu ciagniecia z nim sesji. Chyba juz czas na nowe. 🙄 A poza tym skoro znam juz jego magisterke, moge sobie sama poczytac w wolnej chwili a nie tluc sie przez pol miasta, zeby on mi to wyrecytowal. 😂
    • magdallenac Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:15
      Daj już spokój temu biednemu terapeucie…
      • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:21
        Daje. 😂 To ostatnie spotkanie.
    • ichi51e Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:17
      nie myślałaś żeby mu kotka podrzucić?
      • alpepe Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:19
        Od biedy może być i wykuta na blachę i cytowana w razie potrzeby magisterka.
      • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:24
        Nope. Kotek ma dobrze tam, gdzie jest. 🤪
      • 3-mamuska Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:22
        Może chomika lub jaszczurkę. Chyba ze kolejnego kota.
        • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:27
          Papuge. 😂🤪
    • klaramara33 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:21
      Jak to? A nie miałaś na terapii ćwiczeń, prac domowych co jest chyba najważniejsze a, anie tłuczenie mądrości.
      • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:24
        Cwiczen? Prac domowych?
        • klaramara33 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:27
          No tak zadania do wykonania w życiu.
        • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:38
          Ok powiem, jak to mniej wiecej wygladalo. 🙄 Opowiadalam mu, co sie akurat u mnie dzieje. Dyskutowalismy o tym, pokazywal mi swoj punkt widzenia na sprawe, radzil. Coraz czesciej opowiadal o swoich doswiadczeniach w temacie (ale w tematach rzecz jasna neutralnych jak ksiazka, film itd.) Recytowal (teraz wiem) swoja prace ( jak to magisterka w wiekszosci oparta o innych autorow, odtworcza) i znow zagadywal na neutralne tematy w stylu, co lubie czytac, ogladac. A ostatnio przywalil sie do przeniesienia (zaluje, ze mu powiedzialam 🤦‍♀️) i ciagle ten temat chcial walkowac. 🙄 Na ostatnim spotkaniu zaczal sie nawet zwierzac. 🙄 Mowil o przeciwprzeniesieniu, sle tez np. O relacjach ze swoim ojcem (to juz bylo troche dziwne dla mnie) 🙄. Zadnych zadan jako takich od niego nie dostawalam.
          • klaramara33 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:49
            annanichtvergessen napisał(a):

            > Ok powiem, jak to mniej wiecej wygladalo. 🙄 Opowiadalam mu, co sie akurat u mn
            > ie dzieje. Dyskutowalismy o tym, pokazywal mi swoj punkt widzenia na sprawe, ra
            > dzil. Coraz czesciej opowiadal o swoich doswiadczeniach w temacie (ale w temata
            > ch rzecz jasna neutralnych jak ksiazka, film itd.) Recytowal (teraz wiem) swoja
            > prace ( jak to magisterka w wiekszosci oparta o innych autorow, odtworcza) i z
            > now zagadywal na neutralne tematy w stylu, co lubie czytac, ogladac. A ostatnio
            > przywalil sie do przeniesienia (zaluje, ze mu powiedzialam 🤦‍♀️) i ciagle ten
            > temat chcial walkowac. 🙄 Na ostatnim spotkaniu zaczal sie nawet zwierzac. 🙄
            > Mowil o przeciwprzeniesieniu, sle tez np. O relacjach ze swoim ojcem (to juz by
            > lo troche dziwne dla mnie) 🙄. Zadnych zadan jako takich od niego nie dostawal
            > am.
            To nie przypomina profesjonalnej terapii tylko wizytę u psychologa. Psychoterapia to co innego. Czy on ma jakiś dyplom z psychoterapii?
            • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:07
              Jess, ma. 🙄 I jest ceniony przez pacjentow. Ja mam powoli mieszane uczucia. 🙄 Na poczatku myslalam, ze to taki nurt terapii i bardzo mi sie podobalo. Pare spraw przetrwalam lub wyczyscilam w zyciu dzieki jego radom. Ale z czasem poczulam, ze to chyba dziwna metoda pracy.... 🙄 I coraz glupiej sie z tym czulam. Powiedzialam mu przez telefon, ze to dziwne i chce to skonczyc, ale uparl sie, ze musimy to przegadac w cztery oczy.... To na kase, wiec po przemysleniach i powrocie do chodzenia poszlam. W jego publikacje zajzalam, bo chcial, zebym u niego na terapii (mimo drugiego terapeuty) zostala, chcialam to jakos przeanalizowac. I zrobilo sie jeszcze dziwniej. 🤦‍♀️ Mam nadzieje, ze teraz trafie lepiej. 🙄
              • klaramara33 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:28
                Wybierz jakąś kobietę to może nie przeniesiesz na nią.
                • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:30
                  To nie ja niestety wybieram. 🙄
                  • klaramara33 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:34
                    Zastanów się czy jest sens zmieniania bo możesz znowu przenieść.
                    • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 22:07
                      On jest do terapii krotkoterminowej. Wydluzyl mi z komentarzem, "ja tez mam tu cos do powiedzenia i basta!" Ja sie przy tym gosciu spalam. 🙄 Tak, wydaje mi sie, ze sie zabujalam a on zamiast odciac sie, jak mu powiedzialam przez tel. chce to dalej ciagnac. 🙄 Po co, do cholery? I po co mi cytuje fragmenty swoich cytowanych madrosci z magisterki. To jest nie fair uklad. 🙄 Wreszcie to do mnie dociera. 🙄
                      • primula.alpicola Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 22:22
                        annanichtvergessen napisał(a):

                        Tak, wydaje mi s
                        > ie, ze sie zabujalam a on zamiast odciac sie, jak mu powiedzialam przez tel. ch
                        > ce to dalej ciagnac. 🙄 Po co, do cholery?

                        Żeby Cię zaciągnąć do łóżka?
                        • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 22:43
                          Latwiej by bylo otwarcie powiedziec... 🙄 Nie rozumiem jego intencji i moze juz nie chce rozumiec. 🙄🤦‍♀️ To moj talent kur... mac wplatywac sie w dziwne sytuacje. 🙄🤦‍♀️ Bogu dzieki z nim to juz koniec. 🤦‍♀️ Teraz bede miala terapie od terapeuty. 😂🤦‍♀️ Zartuje, zeby nie bylo. 🙄
                      • glasscraft Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 22:46
                        Rozczarowana jestes, ze terapeuta nie padl na kolana, milosci nie wyznal i na kozetce nie przelecial. Wiec na poczatku byl aniolem, potem takim troche upadlym, a teraz nudziarzem, ktory nie potrafi poza wlasna prace magisterska wyjsc, ale za to nie daje ci odejsc. Chcesz miec kogos innego - miej, ale na milosc wszystkich rzeczy miauczacych - po cholere ci jakies podejscia z czytaniem magisterki, zwlaszcza ze jest na temat o ktorym nie masz pojecia. I rozkminy, czy mu powiedziec, ze przeczytalas. Zakoncz, idz do innego i przestan dorabiac dupie uszy do kazdej zyciowej sytuacji.
                        • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 22:59
                          😂 Fajnie piszesz! Serio! 🌺 Nope, nie jestem rozczarowana, ze mnie nie przelecial. 😅 Sama mowilam mu o zamknieciu terapii, to on to kwestionuje. 😂 Mamy podobne wyksztalcenia, wiec tak mam pojecie. I ciesze sie na nowego terapeute bez dorobiania doopie uszow. 🤪
                          • glasscraft Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:15
                            To w takim razie skoro masz pojecie - albo go zglos, jezeli z racji wyksztalcenia jestes w stanie ocenic, ze granice pomiedzy terapeuta i pacjentem zostaly przekroczone, albo - wrzuc na luz i zapamietaj jakos kogo, kto pomogl kiedy byl potrzebny. Tyle i tylko tyle, nie rozkminiaj co on itp itd. Dostaniejsz innego terapeute, koniec z tym panem. Byl, pomogl, koniec. Cmok, cmok, nastepny prosze.
                            • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:19
                              Tak zrobie. Nie rozkminiac. 👍
                            • panna.nasturcja Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:20
                              Jakiego wykształcenia? Przecież ona nie jest ani psychologiem, anie tym bardziej psychoterapeutą w żadnej szkole psychoterapii.
                • klaramara33 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:32
                  Ok, zaczerpnęłam wiedzy u profesjonalistki. No więc jeżeli to prawdziwe przeniesienie a nie miłość, to nie ma konieczności przerywania terapii. Rolą terapeuty est rozróżnienie więc jak tweiiedzisz,że ci pomagał do tej pory i rzeczywiście to było przeniesienie(na pewno to a nie prawdzie uczucie zakochania), to możecie kontynuować.
                  • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:53
                    Dzieki, kochana jestes. 🌺 Ale wiesz to trudno samemu okreslic... 🙄 Ok, "fanki" beda miec polewe. 🤪 Jak zaczynalismy terapie, to bylam doslownie wrakiem czlowieka. I bylam pewna, ze na bank zostane juz singlem, albo jeszcze lepiej po prostu z tym wszystkim pewnego dnia skoncze. 🙄 On mnie wyprowadzil z tego stanu. Ale z drugiej strony w pewien sposob uzaleznil od siebie. Rozmowy z nim o "duperelach" byly fascynujace. Z trzeciej strony on zaczal mi sie zwierzac i emocjonalnie reagowac. 🙄 Poczulam potrzebe ucieczki z tego ukladu. Nie wiem, moze wlasnie pracuje nad kolejna praca naukowa na temat przeniesienia? 🤦‍♀️ Nie chce byc jego "krolikiem doswiadczalnym". On daje duzo prywaty z siebie, z drugiej strony deklamuje wyuczone na pamiec teksty. Nope. To nie jest juz dobre dla mnie. Wybieram zimny profesjonalizm.
                    • 3-mamuska Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 22:21
                      Ależ się uparłaś z tym zwierzeniami.
                      Obejrzyj serial „Baby fever” zobaczysz jak to lekarze się zwierzają . Hehe
                      Weź nie przesadzaj opowiedział ci kilka głodnych kawałków ,nawet nie wiesz czy prawdziwych a ty popłynęłaś.
                  • panna.nasturcja Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:15
                    Klata, oczywiście, że nie ma. Przeniesienie jest narzędziem pracy w psychoterapii, jest jej pośrednim celem, na tym przeniesieniu pacjent uczy się budować zdrową relację.
                    • panna.nasturcja Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:16
                      Przepraszam, Klara, miało by.
            • panna.nasturcja Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:13
              Klaramara nie w kazdej psychoterapii są zadania domowe, to zależy od szkoły psychoterapii.
              Natomiast w żadnej szkole psychoterapii psychoterapeuta nie daje rad, nie sugeruje rozwiązań, nie opowiada jaki sam ma punkt widzenia na sprawę.
              Rady to może dawać psycholog odpowiedzialny za poradnictwo w jakimś konkretnym problemie typu poradnia dla maltretowanych kobiet, ale to ńie jest terapia.
              Autorka nie pisze prawdy, to wychodzi w każdym jej wątku.
              Pękniętą śledzionę już wyleczyła?
      • extereso Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:27
        Z drugiej strony jak jakieś mądrości napisał, to czemu miał ich nie cytować ( nie wiem co tam było, ale w końcu który facet nie lubi sam siebie posłuchać). Chyba że magisterka była dawniej niz pięć lat temu, no to faktycznie mógł już coś nowego wymyślić.
        • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:40
          Byla dawniej. 😂 Jak chce, zeby mi ktos cos recytowal, to ide do teatru lub kina. 😂
          • extereso Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:41
            No ale skoro ten rad udziela to nie terapeuta a jakiś wieszcz, no to wieszczył.
            • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:42
              😂
    • primula.alpicola Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:28
      Ty masz tam iść zakończyć a nie znajdować kolejny temat do konfrontowania.
      • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 20:41
        Juz napisalam, odpuszczam sobie konfrontacje. Macie racje, to bez sensu.
        • taniarada Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:46
          A dlaczego jak lubisz 😊Jestem stałym wielbicielem Twoich wątków .Tyle wznoszą tu uśmiechu 🤗Te polityczne ,żałobne przestały mnie już bawić .Twoje nie 😉
    • manala Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:15
      Hmm, co z tobą jest nie hallo? Serio pytam. Co to za zaburzenie?
      • beaucouptrop Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:25
        Mitomania?
      • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:26
        Depresja. 🙄 Mocny rzut po tym jak mnie wszystko przeroslo, bo za duzo na siebie wzielam. Oraz DDA i inne syfy. 🙄
        • klaramara33 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:45
          Antydepresanty przyjmujesz?
          • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:55
            Tak.
    • kk345 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:39
      Kolejny zbieg okoliczności, który szczęśliwie torpeduje twoje dobre intencje i szczere zamierzenia. Tak bardzo się starasz a świat stale staje okoniem, jakże dogodnie.
      • taniarada Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:47
        Takie życie ,nie zawsze z górki.
      • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 21:58
        Dlaczego torpeduje? Chcialam miec tylko jasnosc o jego terapii, dlatego zaczelam czytac publikacje jego. Bo to on chcial zostac, ja nie. Wiec sorry, pudlo. 😅
        • kk345 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 22:16
          Od początku wszystkie twoje opowieści traktują o radykalnych zmianach, rewolucji życiowej, zmieniającej od teraz wszystko i zmierzających we właściwą stronę ("teraz to już wychodzę na prostą, zobaczycie"), a potem wszystko pęka i znika, ale zawsze z winy obiektywnych czynników zewnętrznych. Czy to ćwiczenia, czy to praca, czy próby romansów, rozstania z exem, czy terapia- wszystko się sypie wbrew tobie i całkowicie bez twojej winy, samo. Zastanawiający schemat, dobrze byłoby go omówić na terapii... oh, wait.
          • taniarada Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 22:29
            Czasami zaburzenia mają ci co chcą innych nawracać do lepszego świata .A tyle jest różnych wątków na tym forum .
          • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 22:29
            Yyyyy. Chodze na silownie mimo spuchnietego oka 🙄, dluga droga do wyjscia na calkiem "prosta", ale staram sie. I gadanie z Wami mnie morywuje. Tak, chce poznac nowego goscia. I tak, chce nowego terapeuty, bo to jakis kanal jest. I tak, chce nowej pracy. Wiem, ze to nie zlosliwe z Twojej strony, ale tak zdarza sie niestety, ze masz "Ne Baustelle überall". 😂
            • kk345 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:23
              > Chodze na silownie mimo spuchnietego oka

              Reszty nie skomentuję, ale muszę zapytać: jak z pękniętej śledziony i pękniętych żeber w czasie tygodnia czy dwóch pozostało tylko spuchnięte oko, które nie przeszkadza w ćwiczeniach???
              • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:32
                😀 zabawne! Chodze na biezni o dzis probowalam cos na rece. Zabawne, bo dostalam rady od razu po upadku, by isc i cwiczyc. 😅 Tylko oddechu zlapac nie moglam. Tak, po dwocj tygodniach lezenia lazisz. Malo tego, chcesz sie ogarnac.
                • kk345 Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:47
                  Rosa mogłaby ci buty czyścić, tylu wypadków, które nie pozostawiają żadnych śladów, to ona przez kilka lat nie miała. Ćwiczenia z pękniętymi żebrami i śledzioną przenoszą fizjologię człowieka w całkiem nowy wymiar...
                  • panna.nasturcja Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 04.10.22, 03:13
                    Ćwiczenie z połamanymi żebrami i pękniętą śledzioną to jest nic wobec życia bez działającej głowy.
                  • taniarada Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 04.10.22, 04:30
                    Za grosz nie masz poczucia humoru .W życiu prywatnym od takich się wieje w podskokach Wszędzie są takie nawiedzone co wiedzą lepiej od innych i dają rady wzięte z kosmosu .
                    • panna.nasturcja Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 04.10.22, 16:21
                      To wiej. W podskokach. Kic, kic, kic!
          • panna.nasturcja Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:19
            Kk no coś Ty, przecież ona chodzi na siłownię z połamanymi żebrami i uszkodzoną śledzoną, taka jest zdeterminowana.
            • annanichtvergessen Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 03.10.22, 23:24
              Czemu Ciebie nie wygasilam 🙄😂. Chyba do posmiania sie. Jestes rozkoszna. 🥱😉😄
    • jesiennie Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 04.10.22, 03:21
      > Co byscie zrobily?

      Dały terapeucie święty spokój.
      • zerlinda Re: Trochem rozczarowana jestem. 🙄 Slusznie? 04.10.22, 06:32
        Dokładnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka