Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy?

03.10.22, 21:34
Przeczytałam wątek co robić w razie gdyby wybuch bomby atomowej stał się faktem. I piszecie zamknąć się w domu, piwnicy, nie wychodzić przez kilka dni, itd. A co w sytuacji gdy ma się dzieci rozmieszczone w różnych placówkach? Co wtedy z dziećmi. Co się wtedy robi? Zastanawiałyście się?
    • majenkir Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:40
      Nie oglądałaś filmów katastroficznych? Wszyscy zaczynają biegać po mieście i jakimś cudem się odnajdują w tłumie.
      • trampki_w_kwiatki Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:07
        ❤️❤️❤️😂😂😂
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:10
        W ostatniej chwili. Za nimi wszystko się waliwink
        • hanusinamama Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 12:00
          Była taka scena jak ojciec z matką wpływają łodzią motorową do zalaenego wieżowca i w ostatniej chwili wyciągają z niego dziatki swe. Poziom filmu mniej więcej taki jak post startowy...
          • daszka_staszka Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:23
            To nie było w filmie San Adres przypadkiem?
            • hanusinamama Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 17:49
              O tam. Tam.
      • stephanie.plum Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:55
        kocham Cię!
      • laluna82 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 12:34
        Majenkir, bardzo udany dowcip. Serio dawno nikt mnie tak nie rozbawił na forum big_grin
    • manala Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:41
      Teoretycznie powinien się nimi zająć nauczyciel, pod którego opieką się w danej chwili znajdują. W praktyce to nie wiem.
    • rozaliaolaboga Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:42
      Ale co tu się zastanawiać? Dzieci są w szkole i szkoła powinna je zabezpieczyć wg procedur.
      • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:45
        A realnie jak to widzisz? Bo tu padały teksty o siedzeniu kilka dni w piwnicy bez okien... Jaka szkoła jest w stanie zabezpieczyć w takiej sytuacji setki (albo choćby dziesiątki) ludzi?
        • ichi51e Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:48
          w Japonii wszystkie punkty ewakuacyjne dla ludności są w szkołach z definicji. W wypadku trzęsienia ziemi /tsunami etc właśnie szkoły są przystosowane na przyjęcie dużej liczby ludzi i tam się trzeba udać.
          • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:51
            Ale zdaje się nie jesteśmy w Japonii. Chyba... Bo prezes coś ostatnio przebąkiwał🤔
            • hosta_73 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:32
              big_grin
          • slonko1335 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:37
            ichi51e napisała:

            > w Japonii wszystkie punkty ewakuacyjne dla ludności są w szkołach z definicji.
            > W wypadku trzęsienia ziemi /tsunami etc właśnie szkoły są przystosowane na przy
            > jęcie dużej liczby ludzi i tam się trzeba udać.
            >

            no i mamy rozwiązanie, jakby co teleportujemy się wszyscy do Japonii, luzik ....
        • berdebul Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:52
          Szkoły najczęściej (te stare przynajmniej) mają schron.
        • daszka_staszka Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:25
          Znam taka poniemieckie gimnazjum z regularnymi schronami w piwnicy. Czasem zajęcia video odbywały się w salach, do których drzwi były żelazne i grube chyba na 40 cm na taką korbę zamykane
          • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:40
            Daj namiary 😁
      • demono2004 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 05.10.22, 08:14
        rozaliaolaboga napisała:

        > Ale co tu się zastanawiać? Dzieci są w szkole i szkoła powinna je zabezpieczyć
        > wg procedur.



        I jak zabezpieczą? Sprowadza dzieci to schronów, których nie mamy?
    • celandine Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:46
      Nasz pan od PO, stary wojskowy, mówił, że kiedy zobaczymy wielkie światło za oknem, mamy tam nie patrzeć i schować się pod ławki. On sam miał nadzieję wtedy być w domu, bo miał piwnicę, w której zrobił sobie schron a ponieważ akurat wtedy nie było szczególnie niebezpiecznie na świecie, to hodował tam pieczarki.
      • kanna Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:36
        Kocham Twojego pana od PO big_grin
      • hanusinamama Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 12:00
        My PO mieliśmy w piwnicy. Takiej a'la schron smile
      • massinga Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 12:47
        Tez to pamietam z PO w podstawowce
    • ichi51e Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:46
      akurat szkoły często maja schrony (moja miała wink wiec najmniejszy problem.
      • manala Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:48
        Moja na pewno nie ma.
      • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:52
        U mnie w mieście żadna szkoła nie ma schronu i co teraz?
        • ichi51e Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:58
          będą siedzieć w sali gimnastycznej?9
          • malia Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:01
            my sali też nie mamy, to znaczy mamy, ale dość odległą od szkoły
          • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:17
            To już chyba lepiej w klasach. Po cholerę w sali gimnastycznej?
        • amast Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 11:56
          Ani jednej tysiąclatki w mieście nie macie?
          • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 13:21
            Schronu nie mamy 😁
            Znaczy mamy, pod budynkiem dworca. Jeden na całe miasteczko. Pewnie władze się schronią w razie czego
      • b.bujak Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:27
        w mojej okolicy większosć szkół to poniemieckie wielkie budynki, w moim liceum na pewno był schron;
        w szkołach dzieci pewnie też .... w ogóle szkoła młodszego to dla odmiany budynek, w którym była szkoła dla dzieci rosyjskich, więc liczę na solidne zabezpieczenia
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:29
          No, to jesteście kuci na wszystkie kopytka.
          • b.bujak Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:59
            ha! ja to nawet prawie po drodze z/do roboty mam podziemia wydrążone w skałach ponoć dla samego Hitlera i jego ekipy
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:05
              Pięciogwiazdkowe schronybig_grin
              • b.bujak Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 18:13
                geoardzica_z_mlodymi napisała:

                > Pięciogwiazdkowe schronybig_grin

                zamkowe nawet!
            • gryfna-frelka Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 11:41
              Mieszkasz w okolicach Kotliny Klodzkiej?
              • b.bujak Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 18:28
                gryfna-frelka napisała:

                > Mieszkasz w okolicach Kotliny Klodzkiej?

                w Sudetach Środkowych, ale nie w kotlinie, tylko w części bardziej górzystej (sztolnie były ryte raczej w głąb góry a nie w dół ziemi)

                miejsca jest dużo, tylko trochę chłodno

                pl.wikipedia.org/wiki/Riese
                • gryfna-frelka Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 05.10.22, 10:23
                  Dziekuje! Bylam raz w sztolniach na wycieczce szkolnej, chyba w osmej klasie. Chcialabym w ten region wrocic.
        • sueellen Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 05:56
          W mojej podstawówce były schrony. Całe korytarze podziemne. Byłam tam nie raz bo z racji braku miejsca przerobiono je na .. klasy. Pamiętam, że tam było wszystko - nawet prysznice.
      • jowita771 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:14
        Chodziłam do starej szkoły, ale nie mam pojęcia, czy miała schron. Podstawówka młodszej ma, moje dzieci nawet go zwiedzały.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:47
      Tak, o ile nie pierdyknie ci nad glową to wsiadasz w samochód i jedziesz po dzieci i do domu.
      Mi dojazd z pracy zajmuje 10 min. Jak jechalam do szkoly bo syn zemdlal bylam w 5 min ale 150 na liczniku i kilka wymuszeń.
      • nicknanowyrok Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:50
        We wszystkich filmach katastrifocznych wszyscy stoją w korku big_grin

        Ups..w "2012" pędzą autem i w ostatniej chwili zdążają wsiąść do samolotu...
      • la_mujer75 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:51
        Może się nie udać. Wszyscy rzucą się jechac do domu. Korki będą.
        • majenkir Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:54
          la_mujer75 napisała:
          >Korki będą
          .


          Trzeba mieć motor 😌
      • black.imak Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:54
        Kiepsko to widzę. Np. w Warszawie, przeciskać się przez korki do dzieci w dwóch różnych szkołach, a jeszcze zbiorkomem? No ale fakt, nawet gdybym wiedziała że są bezpieczne w szkolnym schronie to bym gnała do nich. Nie wyobrażam sobie one tam, a ja gdzie indziej w takim momencie. Te filmy katastroficzne dają nadzieję big_grin
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:55
        Pracuje na zadupiu i mieszkam na zadupiu. To nie warszawa że szybciej z buta.
      • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:18
        Pod warunkiem, że możesz natychmiast wyjść z pracy.
        • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:35
          Przy wyjściu z roboty też może być korek xD
        • ga-ti Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:08
          Littelfish, Ty pracujesz w szkole specjalnej? Hm, sama nie wyjdziesz, a jeszcze gromadkę zdezorientowanych dzieci będziesz musiała uspokoić, ech.
          A i pytanie mam, czy mieliście w szkołach ewakuację inną niż przeciwpożarową?
          • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:30
            Mieliśmy kiedyś alarmy związane z podłożony ładunkiem oraz z uzbrojonymi napastnikami. Atomowego nie.
            No właśnie, ja z pracy nie wyjdę - busy dzieci nie odwiozą (wszystkich naraz) , trzeba będzie czekać na rodziców. A nie każdy ma możliwość dojechać i zabrać dziecko w każdej chwili... Schronu nie mamy, ale wewnętrzne korytarze bez okien już tak, więc chyba tam byłoby najbezpieczniej. Choć oczywiście to wszystko zależy przecież od tego gdzie i co ewentualnie pieprznie. Tfu tfu tfu.
          • kryzys_wieku_sredniego Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:45
            Moim zdaniem przeceniacie poświęcenie nauczycieli dla sprawy.

            • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:54
              Otóż to - jeden ma chora matkę z alzheimerem, do której musi pobiec, drugi dziecko samo w domu itp.
            • kryzys_wieku_sredniego Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:57
              W dodatku to nie zostanie w pracy do 16h, tylko jak się nie przemiescisz w ciagu 30 min to siedzisz tam, gdzie jestes przez 48 godzin. Mozesz mieć nadzeję, ze twoje dziecko nie jest samo w domu czy w piwnicy szkolnej.
              Myslę że po 2h jestes posrana ze stresu a tu jeszcze 46h przed tobą.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:43
          A tak, bo jak ebnie bomba nuklearna to będę się zastanawiac czy mi wolno ;P
          Po prostu wychodzę.
          • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:39
            Ale chodzi o to, że nie każdy może po prostu wstać od biurka i wyjść z roboty
            • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:45
              Ale w sumie fajnie to słyszeć, bo rozumiem że ten wybuch twoim zdaniem usprawiedliwia pospieszne oddalenie się z miejsca pracy i nie będziesz mieć pretensji, że kiedy ty będziesz gnać do szkoły po dziecko, nauczyciel zrobi to samo i w związku z tym nie zapewni opieki twojemu dziecku. Więc zamiast zastać je w budynku, będziesz go szukać po mieście.
              • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:22
                Bardzo mi się podoba że wszystkie te wizje są takie w tym wszystkim optymistyczne i zasadniczo radosne.
                A to ktoś będzie niósł do szkoły śpiworek i zapasy bezglutenowego pożywienia, a to ktoś będzie stał na posterunku żeby nikt później nie miał do niego pretensji...
                Taka niby katastrofa ale przy tym komfortowa. big_grin Przygotowania jak do zatarasowanej drogi. big_grin
                • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:41
                  Grunt to mieć optymizm w sobiesmile
                • memphis90 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 05.10.22, 18:06
                  Zdjęcia pielęgniarek, doglądających w schronach skrajnych wcześniaków jakoś tak podnosi tę wiarę w ludzi… Te pielęgniarki tez przecież miały rodziny, a jednak zostały z najbardziej potrzebującymi dziećmi, które pozostawione same sobie nie przeżyłyby nocy w tym schronie.
            • palacinka2020 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:44
              Jak nie kazdy? Akura pracujacy przy biurku moga.
              • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:24
                Chodzi o to, że nie każdy pracuje siedząc przy biurku, od którego może w każdej chwili wstać i wyjść
          • hanusinamama Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 12:03
            I co jak nauczyciel też tam powie?/
            • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 13:22
              Wtedy rodzice będą szukać dziatek rozproszonych po mieście.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:39
        Robię tak samo. Tylko że nie jade samochodem, tylko biegusiem pędze po dziecko. Mamy szkołę jakieś 2 min szybkim marszem od domu.
      • palacinka2020 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:47
        Hmm, serio jechalas 150 i wymuszalas pierwszenstwo bo syn zemdlal w szkole, gdzie na pewno mial jakąś opiekę?
      • hanusinamama Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 12:01
        No ale wtedy wszyscy jadą....ja tam bym chyba poszła piechotą, mniejsze ryzyko ze się w korku utknie za amen
    • andaba Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 21:52
      Córka na tym wygra, jak będzie w szkole, bo schron mają. Chyba że bez biletów nie wpuszczą...
    • cegehana Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:00
      O dziecko w szkole najmniej bym się martwiła bo tam najpierw dotrze pomoc i jak zauważono przewaznie jest tam piwnica i opieka dorosłych. Gorzej jak to dziecko jest gdzieś np. w sklepie po lody i nie wiadomo czy na nie czekać czy lecieć go szukać i gdzie w panice mogło polecieć albo ktoś je pokierowal albo może już nie żyje. To dopiero koszmar.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:08
        Może jakiś alarm zapodadzą?
      • kamin Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 06:05
        "Opieka dorosłych" pogna do swoich dzieci.
      • memphis90 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:23
        Nie wiem, jak dokładnie wyobrażasz sobie wybuch nuklearny, ale wjazd do strefy, w której wszyscy są martwi (smierć nagła z powodu temperatury lub następczego braku tlenu - rozerwanie płuc) oznacza wjazd do strefy max promieniowania, czyli nie przeżyjesz.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:24
          Ale chyba tu mowa o strefach prewencyjnie zamkniętych?
          • memphis90 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 13:02
            Wyciąganie bombelka z piwnicy wprost w chmurę radioaktywną to taki średnio udany pomysł…
            • yenna_m Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 13:11
              Prawda.
    • ga-ti Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:00
      Przed chwilą napisałam w wątku obok, że chciałaby żebyśmy byli wtedy wszyscy razem w domu, a tak każde z trójki dzieci chodzi do innej szkoły, w innym miejscu, a nawet mieście, my w różnych pracach, jak tu się odnaleźć? A jak dzieciaki będą w autobusach? Zrobi się chaos. Korek.

      W szkołach moich dzieci chyba nie ma schronów, w podstawówce to nawet piwnicy nie ma. A gdyby była, to jak utrzymać tam tysiąc dzieciaków? Przez kilka dni?! Czym nakarmić, gdzie odsikać? To nie Japonia, w naszych realiach tego nie widzę.
      • taki-sobie-nick Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:48
        Telefony macie? Macie. Jak będzie korek, trudno, trzeba wyjść i lecieć pieszo albo szukać objazdu na własny koszt.
        • atenette Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:23
          Telefony nawet jeżeli nie ulegną zniszczeniu w przypadku wybuchu to zniszczeniu ulegną stacje bazowe i ich zasilanie, także telefony mogą niestety nie działać.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:49
            Aż dziwne, ze ludzie nie biorą tego pod uwagę.
          • ichi51e Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:43
            Przede wszystkim przy wybuchu atomowym jest impuls elektromagnetyczny wiec żadna elektronika nie będzie działać z definicji.
            • stephanie.plum Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 10:03
              właśnie, nas tego już w podstawówce za komuny uczyli, choć "elektronika" była wtedy w powijakach, teraz ludziom się wydaje, że kontakt telefoniczny i internet to się tak sam z powietrza bierze...
          • taki-sobie-nick Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 23:15
            Zatem wrócimy do jakichś lat 50. albo i wcześniejszych*, bo telefony miejskie na kartę zlikwidowała, przynajmniej w miastach, firma pomarańczowa na O.

            *I nie będziemy o sobie nic wiedzieli. Bardzo niedobrze.
      • shellyanna [...] 04.10.22, 08:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:39
          Co Ci się stało?
          • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:45
            Zazdrości śpiworka.
        • ichi51e Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:45
          Ale daj spokój czasem trzeba sobie najgorsze poukładać.
          wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,26186891,hiroszima-nigdy-sie-nie-poddaje-juz-dzien-po-wybuchu-bomby.html
          Nie jesteśmy Japonia ale popatrzmy na cyfry.
          „Wybuch zabił na miejscu 80 tys. spośród 420 tys. mieszkańców, a do końca roku liczba zmarłych wskutek ran lub napromieniowania powiększyła się o dalsze 61 tys.”

          Całkiem sporo przeżyło.
        • anilorak174 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:52
          A tobie co?
      • aqua48 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 13:22
        ga-ti napisała:

        > Przed chwilą napisałam że chciałaby żebyśmy byli wtedy wszyscy ra
        > zem w domu. Zrobi się chaos. Korek.

        Taa już widzę jak Putin dzwoni do Ciebie z pytaniem czy wszyscy już w domu, obiadek zjedli i herbatkę wypili, bo on by chciał teraz bombkę spuścić i czy aby nie będzie przeszkadzał.
        • ga-ti Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 18:40
          A to już nie mogę sobie chcieć?
    • furiatka_wariatka Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:05
      Był niedawno w Rzepie wywiad z jakimś ekspertem od broni masowego rażenia i powiedział on, że nawet jakby ruscy użycie broni taktycznej 50 km od polskiej granicy, to żadne skażenie nie dotrze do Polski, bo to nie ma aż takiej siły rażenia. Najbardziej w tym wszystkim boję się bezsensownej paniki i tego jak głupi i mamy rząd, co świadczy o głupocie wielkości osób uprawnionych do głosowania.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:32
        Tyż prawda. Jednak jak nawet do nas nie dotrze, to już nic nie będzie takie samo. Poczucie bezpieczeństwa, eskalacja konfliktu to wszystko się pozmienia.
      • taki-sobie-nick Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:49
        Co to jest "głupota wielkości osób"?
      • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:47
        Co to jest w ogole za zakladanie ze zadne skazenoe nie dotrze? Bron taktyczna jest roznego zasiegu tez i nie wiadomo jakiego zasiegu by uzyl i gdzie mialby zrzucic. Poza tym sa wiatry.
        • furiatka_wariatka Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:54
          Rozmowa była z ekspertem w temacie, który ma wiedzę jaką bronią dysponuje Putin, pozwolę sobie wkleić cytat:
          "sów
          WYJĄTKOWA OKAZJA
          E‑wydanie oraz trzy dostępy do treści rp.pl teraz aż 50% taniej

          Wydarzenia
          KONFLIKTY ZBROJNE
          Co robić, gdy wybuchnie bomba atomowa?
          Rozmowa z Florianem Naumczykiem, ekspertem Broni Masowego Rażenia w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa.

          Publikacja: 29.09.2022 22:30

          Florian Naumczyk
          Florian Naumczyk

          Foto: Archiwum prywatne

          Marek Kozubal

          Czytaj więcej
          Ukraińscy żołnierze w obwodzie charkowskim
          ŚWIAT
          Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 219
          Jaka jest definicja taktycznej broni jądrowej? To pojęcie pojawia się w mediach w kontekście eskalacji konfliktu na wschodzie. Rosja grozi taką bronią Ukrainie.


          Nie ma jednolitej definicji. Przyjmuje się, że broń taktyczna to broń o małej lub co najwyżej średniej mocy. W latach 80. XX wieku doktryna ówczesnego Związku Radzieckiego przyjmowała, że jest to broń o mocy wybuchu poniżej 1 kilotony do nawet 100 kiloton. Zakładano w tej doktrynie możliwość użycia jej przeciwko wojskom na szczeblach poniżej dywizji. To także broń krótkiego zasięgu rażenia możliwa do przenoszona artylerią, ale także rakietami średniego zasięgu zatem nawet na odległości do 500 km. Moim zdaniem sensowne byłoby przyjęcie, iż broń taktyczna to ładunki ok. 1 kilotony mocy przenoszone przy użyciu artylerii lub przez wyrzutnie rakiet bliskiego zasięgu.

          Jakie są skutki jej działania?

          Moc jej działania porównuje się z klasycznymi wybuchami trotylu mierzonego w tonach. Jedna kilotona używając układu Si to jest jeden gigagram TNT. Dla przykładu bomba która wybuchła w Hiroszimie miała moc około 20 kiloton TNT. Można założyć zatem, że została użyta wtedy broń taktyczna.

          REKLAMA


          Rzeczpospolita

          Czym się różni, ta broń od strategicznej?

          To ładunki dużej mocy, przyjmowana jest granica 100 kiloton dla najmniejszych głowic jądrowych zaliczanych do tej kategorii. Głowice strategiczne mogą mieć ładunki dwufazowe, czyli termojądrowe. Różnią się też zasięgiem oddziaływania i przenoszone są rakietami balistycznymi lub samolotami.

          Co zatem jest siłą niszczącą bomby atomowej?

          AUTOPROMOCJA
          20 PAŹDZIERNIKA 2022
          To już V edycja spotkania liderów świata finansów

          WEŹ UDZIAŁ

          Mamy pięć czynników, które oddziałują na ludzi oraz infrastrukturę. To fala uderzeniowa, promieniowanie cieplne, promieniowanie przenikliwe, impuls elektromagnetyczny, promieniotwórcze skażenie terenu. Cztery pierwsze to czynniki działania natychmiastowego, które szybko zanikają (np. dla impulsu elektromagnetycznego to jest czas poniżej sekundy), długofalowym czynnikiem jest skażenie terenu substancjami promieniotwórczymi, które może utrzymywać się na niebezpiecznym poziomie przez tygodnie a nawet miesiące przy dużych mocach użytej broni jądrowej.

          Czytaj więcej

          OPINIE POLITYCZNO - SPOŁECZNE
          Bogusław Chrabota: Czarny dzień dla Europy
          REKLAMA

          W jaki sposób ładunki jądrowe mogą być przenoszone?

          Ładunki strategiczne mogą być przenoszone rakietami balistycznymi, które mają zasięg globalny. Ładunki taktyczne np. rakietami średniego zasięgu. Mogą to być też miny jądrowe. Z kolei pociski małej mocy mogą być wystrzeliwane przy pomocy artylerii dalekiego zasięgu najwyższych kalibrów np. 155 mm.

          Czy pocisk przenoszący taki ładunek można zestrzelić i jakie mogą być tego konsekwencje.

          W przypadku broni strategicznej taki pocisk można zestrzelić bez jego detonacji w powietrzu nad celem. Problemem są pociski taktyczne wystrzeliwane na krótkie odległości. Nie mamy do końca na ten temat wiedzy. Można zakładać, że już w momencie wystrzelenia pocisku uruchamiany jest system zapłonu. Nie mamy pewności, czy jest możliwość jego wyłączenia lub unicestwienia zapłonu rekcji jądrowej w trakcie lotu takiego pocisku

          Hipotetycznie: gdyby Rosja użyła broni jądrowej taktycznej na Ukrainie, w pobliżu polskiej granicy na przykład w odległości 50 kilometrów, co to mogłoby oznaczać dla nas?

          Przede wszystkim powinien być robiony monitoring skażenia. W Polsce jest on bardzo dobrze rozwinięty. Mamy sieć pomiarową, która pozwala online śledzić zmiany promieniowania nad terytorium Rzeczpospolitej. Każdy wzrost promieniowania byłby zatem zauważalny. Państwowa Agencja Atomistyki posiada dostęp do oprogramowania, które pozwala na bieżąco prognozować jaki będzie ewentualnie rozpływ obłoku promieniotwórczego. Nasze wojska chemiczne posiadają też narzędzia, które umożliwiają prognozowanie skutków użycia broni masowego rażenia. Mamy też system powiązań ekspertów różnych branż, którzy mogą razem współdziałać w przypadku uderzenia jądrowego. Chodzi m.in. o dostarczanie w odpowiednie miejsca prognoz meteorologicznych, potrzebnych dla prognozowania skażeń czym zajmuje się Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ale także o uruchomienie ciągłej wymiany informacji pomiędzy ekspertami cywilnymi i wojskowymi i możliwie szerokie informowanie obywateli o realnych zagrożeniach i podjętych działaniach. Znane niebezpieczeństwo jest mniej groźne i nie daje możliwości szerzenia się plotki.

          REKLAMA


          Jakie działania powinna podjąć administracja lokalna w terenach przygranicznych, gdyby doszło do ataku?

          W zasadzie należy ostrzec ludność i poinformować, aby słuchała komunikatów radiowych lub telewizyjnych opartych na informacjach Państwowej Agencji Atomistyki. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w takich sytuacjach jest zobowiązany wspólne z prezesem PAA do przygotowywania takich działań. Mają odpowiednie narzędzia. Na szczeblu lokalnym wykonuje te zadania wojewoda.

          Czy to byłoby np. ostrzeżenie, aby nie opuszczać budynków, zamknąć szkoły, uruchomić służbę zdrowia itd.

          Nie. Jeżeli zakładamy, że mamy do czynienia z atakiem jądrowy ładunkiem w granicach od 1 do kilku kiloton, czyli o pocisku taktycznym, w odległości około 50 km od polskiej granicy to zakres działania czynników rażenia jest ograniczony. Jeżeli byłby to wybuch w powietrzu np. na wysokości 200 metrów, jego zasięg i skutki ewentualnego przemieszczania się chmury promieniotwórczej będą niewielkie. Do granicy oddalonej o 50 kilometrów nie dojdzie skażenie, które w jakikolwiek sposób zagrażałoby życiu lub zdrowiu ludzi. Fala uderzeniowa dotrze do obiektów oddalonych od epicentrum wybuchu w odległości 600-700 metrów przy ładunku o mocy 1 kilotony, maksymalnie do 900 metrów w zależności od wysokości na jakiej zostanie zdetonowany ładunek. Promieniowanie cieplne obejmie obszar większy, o około sto metrów, czyli około 900 metrów od epicentrum wybuchu. Impuls elektromagnetyczny będzie miał największy zasięg, obejmie obszar pomiędzy 1-2 kilometry, ale on działa na urządzenia techniczne np. elektryczne, system łączności. W przypadku promieniotwórczego skażenia terenu wiele będzie zależało od pogody np. prędkości i kierunku wiatru. Może ono objąć obszar o długości do 5 km i szerokości 1 km przy wietrze (na dużych wysokościach) wynoszącym 25 km/godz. Zatem niebezpieczna strefa będzie znajdowała się w granicach kilku kilometrów od miejsca wybuchu."
          • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:57
            >Jeżeli zakładamy, że mamy do czynienia z atakiem jądrowy ładunkiem w granicach od 1 do kilku kiloton, czyli o pocisku taktycznym, w odległości około 50 km od polskiej granicy

            Sobie zaklada....jasnowidz.

            Inny sobie zalozy 3 km od granicy polskiej i wiekszego rozmiaru, a inny tuz przy grancy litewskiej and so on.
            Nadal stoje przy tym co mowilam, ze mozna sobie spekulowac ile wlezie ale nikt mie jest w glowie PooTina


            • buldog2 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 20:47
              Minimalne wielkości rosyjskich taktycznych głowic atomowych ocenia się na 3-5 kiloton. Ale oni mają w zwyczaju planować uderzenia większymi, od 5-10 kiloton w górę. Moc głowicy jądrowej rakiety Kalibr może być od 50 do 200 kiloton, to wszystko broń taktyczna (Hiroszima - szacuje się 10-15 kiloton, dawniej pisali 9 kiloton).
          • buldog2 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 19:08
            "Przeleciałem" artykuł, zauważyłem błędy dotyczące faktów i ocen, i nie myślę czytać.
            Najbardziej spodobał mi się impuls elektromagnetyczny o zasięgu 1-2 km. Gratulacje.
        • hanusinamama Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 12:05
          Bron taktyczna ma zasieg spory...ale jak pierdolnie zaraz przy granicy z PL to tzw "grzyb" jest mały. To nie ejst bomba jaka poszła na Japonię.
          W dodatku wiatry wieją na wschód nie ze wschodu....zebys nie wiem jak tupała nóżką, nikt tu się tego akurat nie boi
          • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 20:09
            Hanusina a ty tak na serio?

            Wiatry 9 pazdziernika .wieja na polnoc
          • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 20:13
            A tak beda wiac 13 tego pazdziernika. Na polnocny zachod z Ukrainy do Polski.

            Polecam apke Windy. Maja tez strone internetowa.

            Na wschod 🤣 ales sobie uproscila...


          • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 20:15
            >Bron taktyczna ma zasieg spory...ale jak pierdolnie zaraz przy granicy z PL to tzw "grzyb" jest mały


            Zaledwie do 500 km skazenia...Malusia. a jak Putin taka walnalby to z pewnoscia blizej polskiej niz rosyjskiej granicy dla wlasnsgo bezpieczenstwa


            • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 20:18
              princesswhitewolf napisała:


              > Zaledwie do 500 km skazenia...Malusia. a jak Putin taka walnalby to z pewnoscia
              > blizej polskiej niz rosyjskiej granicy dla wlasnsgo bezpieczenstwa
              >
              >
              bredzisz. Te 500 km to zasięg środków przenoszenie czyli rakiet a nie zasięg skażenia. Co raz słabsze te trrolle, co raz słabsze...
              • buldog2 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:02
                Iskander i Kalibr to broń taktyczna, mogą przenosić rakiety z głowicami do 200 kiloton.
                Tu:
                https://nepropadu.ru/uploads/images/00/55/42/2015/12/05/80b38f.jpg

                jest opis skutków wybuchu 300 kiloton (1962). Zasięg impulsu niszczącego radio 600 km.
                Trzeba dodać, że ówczesne radio to radio najczęściej lampowe, tranzystorowe to wtedy rzadkość i na tranzystorach germanowych (bardziej odpornych na jonizację, dlatego wciąż używanych w wojsku i kosmosie). Zasięg zniszczenia krzemowych układów scalonych powinien (nikt tego nie publikuje) wielokrotnie większy.
                Tu:
                https://nepropadu.ru/uploads/images/00/55/42/2015/12/05/e647bd.jpg

                podobny rysunek dla Starfish (1962, ponad 1 megatona)
                • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:11
                  Czyli wybuch na wysokości kilkuset metrów niszczy cele za horyzontem?
                • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:13
                  To zasięg pulsu elektromagnetycznego. A nie radioaktywności. Jeśli nie jesteś androidem nic ci nie grozi.
                  • buldog2 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:52
                    Mowa o różnych skutkach.
                    Ale jeśli kto ma wszczepiony rozrusznik serca, to jest problem. Podłączony do respiratora czy choćby koncentratora tlenu - tak samo. Jeśli wiezie go albo jedzie do niego, karetka pogotowia może nie zdążyć. Nie wiadomo dlaczego nie działają układy zapłonowe, nawet tamte prymitywne. Jeśli jest w samolocie, windzie która się zatrzyma, też może mieć kłopot.

                    Duża taktyczna bomba atomowa zdetonowana na wysokości kilku kilometrów pewnie może wyłączyć elektronikę (prawdopodobnie całą sieć energetyczną) w całej Polsce.
                    3 km gwarantowanego zasięgu niszczenia elektroniki - tyle to ma zwykła rosyjska broń elektromagnetyczna (zapomniałem nazwy). Na forach mówi się o zamknięciu laptopa czy telefonu do stalowej (żelaznej) skrzynki, ale to też mało, żeby ochronić przed impulsem - pole magnetyczne przejdzie, zaindukuje elektryczne i po wszystkim (są publikacje np. Wydawnictwa Naukowo-Technicznego). Jakaś część ludzi wie, jak to zrobić, choć ogólnie jest to wiedza tajemna, pewnie ze względów komercyjnych.

                    W czasie zimnej wojny na Zachodzie robione masowe ćwiczenia obrony cywilnej na okoliczność branego wtedy pod uwagę ataku jądrowego, u nas budowano jakieś tam schrony (2-3 km od epicentrum chyba można przeżyć przy 100 kilotonach, na Warszawę była przewidziana 1 megatona). A tu na forum śmichy z tego, czy warto starać się chronić swoje dzieci. I czy w ogóle. To tylko wystawia laurkę tym, które tak tu piszą, zresztą nie pierwszą. Tacy ludzie nie powinni mieć dzieci.
                    • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:58
                      www.konflikty.pl/technika-wojskowa/w-powietrzu/impuls-elektromagnetyczny-emp-mity-rzeczywistosc/ jak widać nie jest to tak oczywiste...
                      • buldog2 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 23:13
                        jak widać nie jest to tak oczywiste...
                        Oczywista może nie być, ale na obrazku o Starfish w opisie jest, że radio szlag trafia (chyba nie samą propagację fal, tylko urządzenia). Poza tym elementy układów są małe, ale układy duże.
                        I mamy argument poważny, dwa argumenty:
                        ze względu na odporność na zakłócenia w rakietach stosowano (jeszcze może dekadę temu) Pentium pierwszej generacji, a Rosjanie w ogóle szli na lampach (nie da się zepsuć, ale są też np. kondensatory).
                        Drugi też rosyjski, to taki, że na okrętach prócz elektroniki różnych typów używa się też kalkulatorów mechanicznych.
                        • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 23:21
                          lampy onuce stosowali bo mieli zapóźnienia w elektronice.
                          • buldog2 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 05.10.22, 00:10
                            Przeciwnika trzeba szanować, tak jak o tym mówią poważni ludzie. Np. dlatego, że to się opłaca. Elektronikę w ilości potrzebnej do rakiet mogli przemycić, lampy stosowali ze względu na niewrażliwość na promieniowanie gamma i impuls elektromagnetyczny. Wiem co mówię.
                    • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:59
                      Poza tym o czym my qr...a mówimy!? Putin macha szabelką a ematki mają rozwolnienie. Jakoś śmiertelny wirus ich nie przerażał...
                    • anilorak174 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 22:10
                      Co proponujesz? Bo zdaje się nie ma zadnego wyboru poza zamknieciem w jakimś bunkrze już teraz.
                      Jak coś się wydarzy to i tak będzie po ptokach i tyle.
                      Dlatego wyłączam panikę, nie mam wplywu. Jak coś waknie6 to trudno. Cześć! Adios!
                      • buldog2 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 23:47
                        Co proponujesz? Bo zdaje się nie ma zadnego wyboru poza zamknieciem w jakimś bunkrze już teraz.

                        Moim zdaniem możemy coś zrobić.
                        Panika nie ma sensu nigdy.
                        Na razie nie widzę niebezpieczeństwa "na już". Ale warto się jakoś przygotować.
                        Np. omówić z dziećmi (w zależności od wieku itd.) wspólne działania w przypadku zagrożenia, poszukać choćby w łatwo dostępnego i w miarę bezpiecznego ukrycia, może niejednego, jakieś napoje i pożywienie na 2-3 dni, sztormiak czy inny kombinezon. Później zasady postępowania. Zabezpieczyć możliwość wejścia, może klucz itd. (np. do prywatnej piwnicy). Zakładamy, że komunikat o ataku da kilka minut do chwili wybuchu.

                        I tyle, żadnej paniki. Spokój. I trzeba pamiętać, że w Polsce nie ma tak wiele miejsc, które mogą kwalifikować się na pierwsze uderzenie. Zależy, jaki cel chce się osiągnąć. Jeśli zastraszyć NATO, to Warszawa. Ale jeśli uderzenie w związku z wojną lokalną, to nie Warszawa, tylko coś mniejszego mającego wartość dla prowadzenia tej wojny - Skarżysko Kamienna, Stalowa Wola, Kraśnik, Chorzów, Rzeszów, może Koluszki czy Zduńska Wola czy jeszcze coś.
                        W takich miejscach, gdybym wiedział, że mam np. 10 minut po dotarciu i odebraniu dzieci, próbowałbym z maksymalną szybkością odjechać (w małych miastach nie powinno być korków). Jedną z kilku wybranych wcześniej tras, z wybranymi miejscami do zatrzymania się i ukrycia przed wybuchem (w piwnicy, rowie, wykopie albo w stawie).
                        Mniej więcej rozumiem czym może być podyktowana decyzja ataku i bezpośredniego zagrożenia nie widzę. Zagrożenie na już widzę w dwóch przypadkach, które nie wykluczają się (mogą wystąpić jednocześnie):
                        - narastającego konfliktu Kreml vs. armia i służby i możliwości obalenia Putina,
                        - kolejnych dotkliwych porażek armii rosyjskiej i spadku nastrojów.

                        Znaczy chodzi o wewnętrzne powody polityczne i duża jest uznaniowość w ocenie sytuacji, bo nie wiadomo co komu do głowy przyjdzie.
                        Na razie chyba nie ten moment.
                        Ale gdyby tracili Zaporoże (i elektrownię), to coś podobnego mogliby zrobić. Mnóstwo zależy od tego, kto realnie kontrolowałby arsenał, i tu trochę wiadomo, kto by chciał użyć nuki, a kto nie. Bo się z tym nie kryją.
              • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:12
                Tanwbo po pierwsze to nie jestem zadnym trollem i mam jeden nick od kilkunastu lat.

                Po drugie to ty sie nie orientujesz

                Poczytaj moze

                A tu sobie zrob na mapce scenariusze chocby taktycznej na Lwow....nuclearsecrecy.com/nukemap/

                • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:12
                  A nie wspomne o skazeniu...
                • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:14
                  A co ma piernik do wiatraka?
                  • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:19
                    No ma. A to ie sie wydaje ze skazenie to tylko elektrownia?
                    • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:21
                      Nadal nie widzę to 500 km?
                      • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:23
                        No nie widzisz bo wydaje ci sie ze taktyczna bomba nuklearna ro jakas co spada punktowo i tyle. Nie. Skazenie...
                        • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:27
                          Takie cos...
                          • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:33
                            Warszawa Brześć to tylko 200 km. Nadal nie widzę 500 km.
                    • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:22
                      urbanrat.pl/symulacja-bomby-atomowej/

                      Taka oto symulacja. I wyobraz sobie sytuacje gdyby spadla jakas na Lwow albo Kijow...


                      • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:27
                        Bezpośrednie skutki rażenia to około 8 km. 8 a nie 500. I to przy głowicy 300 kt. A nie 30.
                        • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 23:28
                          Moze poczytaj o skazeniu tanebo w linku zalaczonym.i chorobach popromiennych
                          • tanebo001 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 23:32
                            A w Hirosimie nadal nikt nie mieszka...
                    • hanusinamama Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 22:14
                      Princeska puściła smrodnego bąka i teraz udaje ze to nie jej.
                      Koleżanko droga napisałaś ze broń taka ma 500 km zasięgu. Zasiegu czyli ze mozesz wystrzelić na odległość 500 km...a nie ze skażenie sięga 500km.
                      Nie nudzi cie juz to straszenie?? Ile mozna żyć w takim stresie?
                      • princesswhitewolf Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 23:30
                        Hanusina co jej wiatry xalyu dok.w glowie wieja na wschod

                        >Princeska puściła smrodnego bąka i teraz udaje ze to nie jej.

                        I w takich zwrotach wychodzi pochodzenie z kieleckiego

                        >Nie nudzi cie juz to straszenie?? Ile mozna żyć w takim stresie?

                        To sis nie stresuj. Boze...kolejna na lekach co ciagle o straszeniu i stresie mowi. Lekomanki
                        • hanusinamama Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 05.10.22, 09:35
                          Kochana z kieleckiego nawet pół ciotki nie posiadam. Rodzina w różnych częsci kraju ale tam nikogo!!
                          Ja się stresuje? Ty się starasz nasz nastraszyć. Jak to mowi nasz światły prezydent "nie strasz, nie strasz, bo się..."
                      • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 05.10.22, 00:36
                        Hanusina, ona po prostu nie rozumie co znaczy słowo "zasięg" w takim zdaniu. Teraz próbuje wybrnąć.
                        • hanusinamama Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 05.10.22, 09:35
                          NO właśnie widzę, że nic jej nie świta.
    • unaluna Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:41
      Rozbawił mnie ten wątek smile Wersję są dwie...w zależności gdzie ta broń jądrowa (plus jeszcze podwarianty w zależności jaka to będzie broń) zostanie użyta. Jak u nas na podwórku to wtedy nawet 150 km na liczniku i 5 min do szkoły przestają mieć znaczenie. Jak cele będą na terytorium Ukrainy to zapewne zdążyłabym znaleźć jakiś schron czy odpowiednią piwnicę wink Bo w szkole jej nie ma, w domu też nie posiadam...w najgorszym wypadku w pracy mam kilka, które zapewne by się nadały wink
      • cegehana Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:48
        Tylko nie będziesz wtedy jedyna osobą jadącą 150 w kierunku szkoły a inni będą jechać podobnie w innych kierunkach co może sporo utrudnić.
        • unaluna Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:57
          Jak głowica nuklearna wyląduje na naszym podwórku to ja się obawiam, że raczej w ogóle mało będzie tych jadących gdziekolwiek wink że mną niestety włącznie..
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:06
            Problem rozwiązanysmile
    • biala_ladecka Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 22:47
      U dzieciaka w szkole jest schron. U mnie w pracy nie.
      • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:02
        A tak z ciekawości zapytam - te schrony w szkołach waszych dzieci to są takie pojemne, że zmieszczą wszystkie dzieci i nauczycieli?
        • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:07
          Dużo szkół było budowanych tak że to było podziemne piętro. Powierzchni szkoly. Takie by pomieściły lekko. W mojej szkole była taka piwnica, całkiem zresztą estetyczna, czasami były tam nawet lekcje big_grin
        • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 03:23
          No właśnie to jest ciekawe pytanie. Bo ja pamiętam te schrony, były zawsze w szkołach i te szkoły stoją do dziś, więc zapewne i schrony mają.
          Zwiedziłam ich sporo w Warszawie, bo w tych schronach zawsze były harcówki.
          Tylko, ze po pierwsze one są małe, nie pomieściłyby nawet połowy dzieciaków ze szkoły.
          Po drugie są czesto zastawione masą rzeczy, sprzętów, więc ludzi zmieści się tam jeszcze mnie niż planowano.
          Po trzecie często nie mają żadnego dostępu do toalety.
          Po czwarte nie są wyposażone czyli nie ma w nich jedzenia, wody pitnej, leków.
          Po piąte nie ma procedur, nie jest cwiczona ewakuacja, pracownicy szkoły (bo nIe tylko nauczyciele) nie wiedzą co i jak robić.

          Czyli w przypadku jakiegokolwiek użycia broni tego typu w Ukrainie, w Polsce wybuchnie panika i może się okazać, że umrą ludzie mimo, że żadnego skażenia u nas nie będzie.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 06:37
            Czasem więcej osób umiera od prewencji, czego już doswiadczylismy niedawnosad
            • memphis90 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:26
              To znaczy…?
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:28
                To znaczy, ze w pandemii w rodzinie ktoś umarł, bo nie mógł się do lekarza dostać z zapaleniem płuc niecovidowym i sobie umarł na sepsę.
                • memphis90 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:32
                  I to oznacza, ze „więcej osób umiera od prewencji”?
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:35
                    Lockdown w wydaniu jakie znamy zabił więcej osób niż covid.
                    • memphis90 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 13:11
                      Podaj dane, trudno dyskutować z przekonaniami opartymi na jednostkowym doświadczeniu.
                      • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 13:27
                        Jako lekarz chyba słyszałaś o długu zdrowotnym?
                        • memphis90 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 15:09
                          Na razie napislas, ze prewencja zachorowań na COVID już zabiła więcej ludzi, niż uratowała.
                          • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 15:16
                            Zapobieganie w formie beznadziejnych lockdownów, teleporad, tego, ze tylko zdrowi mogli chodzić do lekarza, ludzie nie mogli korzystać z profilaktyki. Moje dziecko przez to straciło zdrowie, o mało co życie. Jest mnóstwo zgonów nadmiarów, których covid nie tłumaczy.
                          • triss_merigold6 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 18:12
                            Dług zdrowotny narósl, zdaje się. Foszki lekarzy POZ odmawiających przyjęcia pacjentów nie przyspieszały diagnozy i rozpoczęcia właściwego leczenia, a zamknięte oddziały i wstrzymanie zabiegów nie pomogło.
                            • memphis90 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 05.10.22, 18:14
                              Teza była, ze profilaktyka COVID zabiła już więcej osób niż COVID. Dowód - jedna osoba zmarła na zapalenie płuc. Wiec nadal czekam na konkrety. Choć szczerze mówiąc byłam pewna, ze będzie o szczepionkach.
    • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:03
      Rozumiem że zakładamy wersję że je*ło gdzieś daleko? Jestem prawie pewna że najpierw tak by to ogłaszali że nie wiadomo by było kiedy i czy w ogóle coś robic, a po 2 znając moje szczęście akurat bym spala albo coś w tym rodzaju więc i tak bym się zorientowała po fakcie.
    • jkl13 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:16
      Młodszy ze swojej szkoły ma do mnie do pracy 10 minut, dobiegnie, a u mnie w pracy jest schron. Starszy ma za daleko, ale w szkole ma warsztaty samochodowe z kanałami, jakoś się schowają. Mąż w pracy ma piwnice, głęboką, też da radę. Czyli przeżyjemy...
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:20
        A skąd młody ma wiedzieć, ze ma biec do Ciebie. Czy go wypuszczą? Co jak dzieciaki będą się rozbiegać we wszystkie strony?
        • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:33
          Dlaczego mają się rozbiegać?
          Mówimy o ogłoszeniu informacji że coś gdzieś jeb*o a nie o ataku Marsjan. Przeciętne dziecko będzie to miało w dudzie o ile w ogóle się zorientuje.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:39
            Dyskusja skręciła w stronę, że jebut będzie bliski, na tyle, by w krótkim czasie schować się i przeczekać parę dni.
            Jakoś nie znam dzieci powyżej lat 8-9, które będąc w normie intelektualnej będą mieć w dudzie. Raczej wszystkie orientują się, co się dzieje w świecie.
            • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:43
              No orientują się na swoim poziomie, ale nie przesadzajmy.
              A jak w normie intelektualnej to tym bardziej nie będą się rozbiegać bez celu na taką wieść.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:52
                Raczej chodzi mi o rozbieganie się do rodziców, bez potwierdzenia, gdzie oni są, np. do tej pracy jkl13. Albo do domu- na pewno w zamieszaniu ewakuacji nikt wszystkich nie upilnuje a niejeden stwierdzi, ze idzie do domu, bo tam bezpieczniej. Nauczyciele też będą w stresie, myśląc o swoich dzieciach - w żłobkach, przedszkolach, innych szkołach. Mogę sobie wyobrazić, ze znajdą się tacy, którzy opuszczą miejsce pracy, by np. pobiec do dziecka, które jest samo w domu, bo przeziębione czy coś. Zwlaszcza jakby przebywanie w schronie miało trwać kilka dni.
              • znowu.to.samo Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:54
                Zawsze można się zdzwonić o ile trlefonia komórkowa będzie działała/ nie będzie przeciążona jak wszyscy zaczną dzwonić, teraz kaxdy pierwszak ma srajfona
                Ja jeszcze mam śledzenie na iphone o ile tel dziecka jest włączony
                • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:03
                  To ci mówię, ze z dużym prawdopodobieństwem nie da się zadzwonić. I przewidywania zachowań biorą pod uwagę brak łączności.
                  • znowu.to.samo Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:05
                    To może już teraz poinstruuję dziecie co ma robić w razie W
                    • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:10
                      Wiadomo jakieś bhp trzeba znać, mieć skrypty na różne sytuacje. Nas w końcu uczono tego w szkole. Rozsądek najważniejszysmile
        • jkl13 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 06:57
          Właśnie dostałam na edzienniku formularze ze szkoły na wypadek ataku. Mam wskazać, czy dziecko ma zostać w szkole czy może samo iść do domu. Problem solved, szkoła go wypuści smile i dobiegnie do mnie, dzisiaj ustalimy plan działania.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 06:58
            A gdzie Ty te szkole masz? W Pl?
            • znowu.to.samo Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:15
              U mnie szkoła jest blisko, ma klucze i może podbiec. Ja z pracy mam dalej i w razie korków sprawdziłam podbiegnięcie zajęłoby mi ponad godzinę, tyle tylko że zostawiłabym samochód, a ten się może jeszcze przydać
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:42
                Pytanie co jest lepsze - dziecko samo w domu, czy z innymi w szkole?
            • jkl13 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 11:19
              W Koszalinie. Czyli jakby dość daleko od wschodniej granicy. Formularz dotyczy dokładnie możliwości samodzielnego opuszczenia szkoły przez dziecko w sytuacji "zagrożenia radiacyjnego".
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 11:22
                Hm, u nas niczego takiego niet.
    • anilorak174 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:22
      Tkwi w korku bo ludzie pierdolca dostaną.
      Panika jest najgorsza.
      Ataku się nie obawiam.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:29
        Ja przy każdym ekstremalnym zdarzeniu obawiam się postaw ludzi. Pamiętam z wywiadu z babką, która była w Azowstalu jak opowiadała o różnych zachowaniach wspołukrywaczy. Byli agresywni egoiści, którzy myśleli tylko o sobie i swoich, przepychali się łokciami, byli ludzie, którzy się załamywali (coś jak tzw. "muzułmanie" w obozach koncentracyjnych"), chorzy bez leków,, ranni i w tym wszystkim rodziny z dziećmi - spektrum etyczności i jej braku. Wtedy trzeba znaleźć sobie grupę podobnych i trzymać się razem.
      • znowu.to.samo Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:07
        Dobrze że mam kondycje i moge przebiec 25 a nawet i te 40 km
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:10
          Wow! Gratulacje.
    • awf-33 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:28
      Nasza szkoła nie ma nawet piwnicyuncertain

      • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:33
        No, jacy nieprzewidujący architekci;-P
        A serio, to zawsze się dziwiłam, ze ludzie budują domy bez piwnic. Po opowieściach babci z wojny, nie mieściło mi się to w głowie. Nie mówiąc o ekstremalnych zjawiskach pogodowych typu wichury, orkany, przed którymi można się tam schować.
        • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:37
          Większość ludzi przeżyła te kilkadziesiąt lat bez konieczności chowania się przed orkanem więc takiej potrzeby nie widzą.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:41
            Ok. Moi zawsze mieli piwnicę, chociażby do przechowywania.
          • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:42
            Ja mieszkam w miejscu, gdzie teren jest tak mokry i gliniasty że w mojej najbliższej okolicy właściwie żaden dom nie ma piwnicy. Można było się oczywiście uprzeć i zastosować odpowiednie i odpowiednio drogie metody izolacji, ale serio 18 lat temu nie widziałam takiej potrzeby - orkanów i takich wichur i nas nie ma, a o wojnie "w pobliżu" nikt nie myślał...
            • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:45
              Mój blok też nie ma piwnicy, więc to nie tylko domy. Nigdy nie odczułam braku.
              • znowu.to.samo Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:57
                aż do teraz
                • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:04
                  Teraz też szczególnie nie odczuwam.
            • ga-ti Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:56
              U mnie też teren z wodami podskórnymi i z piwnicami kiepsko, mało kto ma, a jak ma to wysoką, w dużej części nad ziemią.
        • landora Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 11:29
          Spróbuj kupić nowy dom z piwnicą. Prawie wszystkie są bez.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 13:27
            Teraz?😂
    • nanuk24.0 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:04
      Dzieci zostałyby zamknięte w szkole wraz z pracownikami. Kiedy by dzieci oddawano rodzicom to zależałoby pewnie od sytuacji - na ile jest bezpiecznie wypuścić.

      Wiosną i latem cztery razy schodzilam do piwnicy, kiedy uruchomiono syreny przeciw tornadowe w moim mieście.
      Kiedy dzieci były w tym czasie w szkole i syreny się włączyły w okolicach zakończenia lekcji, szkole zamknięto i ewakuowano w bezpieczne miejsce w szkole i trzymano je aż do odwołania alarmu. Dzieci wyszły godzinę później ze szkoly
      • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:08
        Syreny to w ogóle jest kolejny fantastyczny temat. U mnie je od kilku lat tak namiętnie testują że mogłaby się rozpocząć apokalipsa, wojna atomowa i atak Marsjan równocześnie a ani pół żywej istoty nie zwróciłoby uwagi na syreny. Od lat mnie jakoś wyjątkowo bawi obserwowanie ludzi podczas tych testów- nie wszystkie są zapowiadane ale wszystkie bezbłędnie powodują dokładnie 0 reakcji.
        • nanuk24.0 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 02:16
          U mnie syreny testowane są w każdy pierwszy wtorek miesiąca. Testowana nie jest reakcja ludzi, tylko stan techniczny syren.
          • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 03:29
            Ale foremce nie chodzi o to, że u nas testuje się reakcję ludzi tylko o to, że te syreny wyją tak często i tak bez sensu, że jeśli kiedykolwiek zawyją w związku a prawdziwym alarmem to nikomu nawet powieka nie drgnie, nie będzie żadnej reakcji.

            Żeby taki system zadziałał to ludzie muszą wiedzieć jaki rodzaj sygnału co oznacza i co mają wtedy robić.
            A syreny nie mogą wyć bez przerwy od okazji do okazji, bo wtedy nikt na nie nie zareaguje.
            • hanusinamama Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 19:19
              "Foremka" mi się podoba smile I zgadzam się. Ludzie się uodpornili.
              • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 05.10.22, 00:38
                No co, słownik zawsze wie lepiej co ja chcę powiedzieć smile
          • tokyocat Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:30
            U mnie w pierwsza srode miesiaca, w poludnie.
    • katiemorag Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:10
      Ja chyba jutro wystosuje maila do dyrektora szkoły mojego dziecka aby mi wysłał procedurę na wypadek takiej sytuacji. Gdzie dzieci do schronu się udają czy maja zapewnione jedzenie bezglutenowe dla mojego dziecka czy mam gdzieś je przynieść razem ze śpiworem. Na pewno mnie zapamięta jaka wzorowa obywatelkę. Zastanawiam się jaka będzie odpowiedz i jak szybko ja dostanę.
      • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:14
        Gdzie dzieci do schronu się udają czy maja zapewnione jedzenie bezglutenowe dla mojego dziecka czy mam gdzieś je przynieść razem ze śpiworem.

        Aaahhahah big_grin wygrałaś. Jutro wezmę do sygnaturki.
      • ga-ti Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:23
        Nie ma co się śmiać wink ciekawe, co Ci odpisze.
        Dopytaj też o tabletki z jodem, ale jak nie macie w szkole pielęgniarki to nie mogą i tak tabletek dzieciom podać (niedawno powiedzieli w tv).
        U mego dziecka w podstawówce tysiąc dzieciaków, od zerówek po klasy 8, nie mam pojęcia, gdzie te dzieci podzieją, że o jedzeniu nie wspomnę.

        Próbny alarm pożarowy mieli, mają co roku, ale to łatwizna, wychodzą na boisko i już. Innych alarmów chyba nie było, dziecko nic nie wspominało.
        • droch Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 00:55
          Dopytaj też o tabletki z jodem, ale jak nie macie w szkole pielęgniarki to nie mogą i tak tabletek dzieciom podać (niedawno powiedzieli w tv).

          Może nie mogą, ale podadzą.
          • slonko1335 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:50
            u moich w szkole tabletek nie będzie, więc nie mają co podawać mogą czy nie mogą.....nie wiem czy będą biegli do szkoly na sąsiednie osiedle jakby co, wąptię
        • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 03:32
          Na pewno by się przejmowali obecnością (lub nie) pielęgniarki lub brakiem zgód rodziców.
          Wybuchłaby panika, przytomniejsi zrobili to, co góra by kazała żadnych rodziców nie pytając o zgodę.

          Zrozumcie: nie mamy procedur, szkoleń, alarmów próbnych, zaopatrzonych bunkrów lub miejsc zastępczych.
          W razie wypadku jesteśmy jak dziecko we mgle.
          • klaviatoorka1 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 06:44
            Już to widzę- w piwnicy w szatniach, bez prądu, bez wody i toalet, zgromadzić niechby i połowę społeczności szkolnej...
            W tym spanikowanych nauczycieli, płaczących zerówkowiczów, rozhisteryzowanych nastolatków, wyjących autystów sad
            Jak zatrzymać uciekających ósmoklasistów, odeprzeć ten szturm rodziców, szybko znaleźć właściwe dziecko, zewidencjonować jego wydanie opiekunom prawnym?...
            • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:17
              No właśnie tak to mniej więcej będzie wyglądało.
              Bo żeby zadziałało poprawnie to potrzebne są procedury, jasne, wszystkim znane i wielokrotnie do znudzenia ćwiczone. Oraz, niewykonalne, zaufanie do państwa.
        • anilorak174 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 06:46
          Tabletki z jodem to akurat będą potrzebne jak umarłemu kadzidło.
          Ryzyko dotarcia skażenia do Polski jest znikome.
        • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:50
          "U mego dziecka w podstawówce tysiąc dzieciaków, od zerówek po klasy 8, nie mam pojęcia, gdzie te dzieci podzieją," - no właśnie, tutaj większość forumek jest spokojna, bo w szkole jest schron. Na tyle ludzi?
          • conena Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:14
            little_fish napisała:

            > "U mego dziecka w podstawówce tysiąc dzieciaków, od zerówek po klasy 8, nie mam
            > pojęcia, gdzie te dzieci podzieją," - no właśnie, tutaj większość forumek jest
            > spokojna, bo w szkole jest schron. Na tyle ludzi?


            to jest wszystko nic, jedna z forumek jest spokojna bo uczniowie technikum będą się chować w kanałach samochodowych.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:16
              Spokoj jest najważniejszy.
              • znowu.to.samo Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 13:32
                Tylko spokój może nas uratować
          • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:21
            Poza tym co da schron bez widy, leków, żywności, kocy, systemu odświeżania powietrza i przytomnych, wiedzących co robić dorosłych?
        • znowu.to.samo Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:00
          w sumie czemu mieliby ćwiczyć alarm bombowy, jeszcze rok temu w najczarniejszych snach nikomu sie nie śniło że zajdzie taka konieczność
          • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:21
            Ale od wielu miesięcy opcja jest możliwa i powinna być ćwiczona do wypeku.
            • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:47
              Ale co ćwiczyć, jak w szkole w której pracuję nie ma schronu, piwnicy czy innego miejsca schronienia?
              • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 18:31
                Dlatego piszę, że w Polsce nie ma żadnych procedur ratunkowych ba tego typu sytuacje awaryjne, ewentualnie są tylko ba papierze.
                Choćby systemy syren alarmowych. Są? Są.
                Sprawdzane regularnie, więc wiadomo, że sprawne i dźwięk wydają.
                I tyle. Tysiące złotych wywalone w błoto.
                Dla ludzi te syreny wyją wyłącznie z okazji roczńic wszelakich i nikt nie zwraca na nie żadnej uwagi.

                Żeby działały sensownie to ludzie musieliby wiedzieć co jaki rodzaj wycia oznacza i co wtedy mają zrobić. A syreny musiałby nie wyć z żadnej innej okazji.
                A tak mamy system ostrzegania dźwiekowego, który możemy sobie pod pociąg podłożyć.
                I tak jest ze wszystkim.

                W Polsce jest bardzo dużo schronów.
                Zaniedbanych, niezaopatrzonych, niezewidencjonowanych.
                Ludzie nie wiedzą gdzie jest najbliższy schron, kiedy się tam udać, co zabrać.
                Więc równie dobrze możemy nie mieć schronów.
                • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 18:50
                  Może jest i dużo schronów, ale po pierwsze nie są równomiernie rozłożone, a po drugie ile z nich jest schronami przeciwatomowymi? Znalazłam informację np o Poznaniu. Jest około 460 schronów. Mogą pomieścić maks 90 tys ludzi. W Poznaniu mieszkańców jest 540 tys. Dodajmy do tego studentów...
                  Uciekła mi też strona i nie mogę jej znaleźć, ale tam po informacji o liczbie schronów w Poznaniu widniało zdanie "W Poznaniu jest też schron przeciwatomowy..."
                  Zatem reszta to schrony przeciwlotnicze. Nie wiadomo w jakim stanie. No i dające schronienie 1/6 mieszkańców. Nie licząc studentów - jakieś kolejne 100 tysięcy.
                  • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 05.10.22, 00:41
                    No przecież właśnie o tym piszę.
                    Niby coś jest, ale nie wiadomo ile, gdzie i jak przygotowane (sądzę, że wcale).
                    Nie potrzeba żadnej bomby, wystarczy plotka puszczona w eter i zabije nas panika.
                • pocieszka Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 18:57
                  panna.nasturcja napisał(a):


                  >
                  > W Polsce jest bardzo dużo schronów.
                  > Zaniedbanych, niezaopatrzonych, niezewidencjonowanych.
                  > Ludzie nie wiedzą gdzie jest najbliższy schron, kiedy się tam udać, co zabrać.
                  > Więc równie dobrze możemy nie mieć schronów.

                  Prawie dziesięć lat temu byłam w Finlandii, i zahaczyłam o muzeum Obrony Cywilnej. Podobno jest to ( a przynajmniej było) jedno z podstawowych zadań tej formacji - utrzymywanie schronów w gotowości. Nie wiem, jak to wyglądało w praktyce, ale jakiś plan na wypadek zagrożenia był.
                  • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 19:11
                    Eliszka pisała kiedyś jak to wygląda np w Szwajcarii. Ludzie wiedzą do jakiego schronu są "przypisani" i łożą na jego utrzymanie (o ile dobrze zrozumiałam). Odpowiednie osoby dbają o właściwe wyposażenie takich schronów i utrzymywanie ich w gotowością, a u nas co? Daję sobie rękę uciąć, że w większości szkół w których te schrony się znajdują, są zaniedbane i zagracone. Bo szkoły nie mają miejsca i kasy.
    • intuicja77 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 05:21
      Może uznacie ze jestem skrajna pesymistką , ale mam wizję nauczycieli myślących o sobie/swoich rodzinach/swoich dzieciach próbujących się dostać do swoich bliskich , chaosu , korków i nieprzejezdnych dróg i niedziałających komórek.
      Też się zastanawiam , całkiem serio , czego nauczyć swoje dzieci ( w szkołach kilkanaście km od domu) - czekaj w piwnicy jakoś do ciebie dotrzemy czy próbuj wracać do domu........
      • little_fish Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:23
        I słuszną masz wizję
        "kryzys_wieku_sredniego Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 03.10.22, 23:43
        A tak, bo jak ebnie bomba nuklearna to będę się zastanawiac czy mi wolno ;P
        Po prostu wychodzę." - otóż to
      • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:29
        Nie jesteś pesymistką, jesteś realistką.
        W Polsce nie ma żadnych działających procedur kryzysowych.
        • tokyocat Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 21:27
          👍🏻
    • ruscello Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 07:15
      Nie załapałam się na zimną wojnę i nie mam wiedzy o zachowaniu podczas ataku. Przeczytałam, że trzeba uszczelnić okna. Czym?? Zakleić też szybę?
      • memphis90 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 13:31
        Płytą ołowianą. Kupisz na all razem z łomem i radiem na korbkę…
        • ruscello Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 20:23
          O tym radiu na korbkę słucham od początku pandemii, ale jeszcze się nie skusiłam wink
    • gryzelda71 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:41
      Ty naprawdę w wolnej chwili kminisz.co będzie jak?
    • slonko1335 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:41
      wychodzi na to, że najsensowniej byłoby być u mnie w pracy bo mamy schron, no ale ni cholery nie zdążę po dzieciaki i z powrotem, w ich szkołach schronu nie ma, piwnicy bez okien również. Niedaleko szkoły młodszego jest jednostka wojskowa ze schronem ale nie jestem pewna czy aby wpuszczą tam kilkaset dodatkowych osób. Mąż ma przechlapane najbardziej, buduje halę bez piwnicy, nie ma gdzie się schować za cholerę, kontener na budowie chyba standardów nie spełniwink Jakbyśmy byli fuksem akurat wszyscy w domu to mamy po drugiej stronie ulicy jednostkę nato ze schronem więc jest nadzieja.
    • lilia.z.doliny Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:44
      Co się wtedy robi? Zastanawiałyście się?
      Jak znam.polskie realia, to zaczyna się odmawiać nowenne
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:52
        Nowenna wymaga 9 dni. Zacząć można ale skończyć nie wiem, czy da się radęwink
    • memphis90 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 08:57
      Zastanawia mnie jak ematka wyobraźa sobie wybuch bomby…? Bo czytam tu o bieganiu i szukaniu czy bombelek żyje, o puszczaniu bombelkow pieszo do domu, o staniu w korkach…?

      Na przykładzie Warszawy:
      - strefa o promieniu ok 3km to strefa śmierci. Natychmiastowej lub bardzo szybkiej. Przeżyć mogą jednostki, które wiedza o planowanym zrzuceniu bomby i zdążą schować się w głębokiej piwnicy, a płonący budynek szczęśliwie nie zwali im się na głowę… Gdy bomba spada z zaskoczenia, to nigdzie nie pójdą, bo będą martwe.
      - strefa o promieniu 16km - strefa głębokich urazów, gl poparzeń IIIst na powierzchni całego ciała. Znów - można uniknąć, jeśli wie się wcześniej- jak wybuchnie, to po zabawie. Nikt z poparzeniami całego ciała nie będzie jeździł po stolicy i szukał wyładowanych bombelkow w leju po bombie…

      Wiec cała dyskusja dotyczy biegania po strefie opadu radioaktywnego, który może liczyć jakieś 200km2 i w którym bezpieczny czas przebywania wynosi max 5h dla części o najniższym skażeniu, a w strefie najwyższego skażenia już po godzinie dostajemy dawkę śmiertelną … Po tym to hipotetycznym obszarze spacerować ma bombelek w drodze ze szkoły do domu…

      Chyba, ze rozważamy hipotetyczne zachowanie po wybuchu na Ukrainie, siedząc w Szczecinie. Wówczas nie panikujemy, nigdzie nie biegamy histerycznie, nie porzucamy miejsc pracy, bo to również bez sensu.
      • anilorak174 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:00
        W sytuacji wybuchu na Ukrainie nawet w Warszawie można siedzieć spokojnie.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:05
          Umiarkowanie spokojnie, powiedziałabym...
          • anilorak174 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:07
            Kierunek wiatru nie ten.
            Poza tym jeśli już coś to raczej taktyczna i na wschodzie, do nas nie doleci.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:17
              Raczej chodzi mi o atmosferę po ewentualnym użyciu. Nie będzie już tak samo a eskalacja napięć nastąpi na pewno.
              • anilorak174 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:20
                Napięcie to od dwoch lat natasta. Ja osobiście miałam apogeum w lutym, bo ze stresu nie byłam w stanie normalnie żyć.
                Teraz najbardziej boję się paniki durnych ludzi.
                • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:35
                  Nie dość wojny, w tym czasie zagrożone było życie mojego dziecka. Do wszystkiego idzie przywyknąć...
                • panna.nasturcja Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 14:32
                  Dokładnie, to co nas zabije to nie będzie ta bomba na Ukrainie tylko panika.
      • 35wcieniu Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:08
        Rozważania są hipotetyczne i obejmują taką wersję odległości od wybuchu, w której jest pewna dawka adrenaliny, ale jednocześnie wszyscy czują się komfortowo, nikomu nic nie grozi, a bombelki w dostarczanych przez rodziców śpiworkach drzemią słodko w przytulnych podziemiach bezpiecznych szkół.
        Nie widzę słabych punktów. Mnie się podoba. big_grin
        • anilorak174 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:10
          Owszem, bo rozważanie ratowania doopy jak atomówka spadnie na głowę jest bez sensu.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:18
          Widzę to podobnie.
        • ruscello Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:49
          Zastanawiam się, czy wschód Polski znajduje się w tej dość bezpiecznej strefie 🙈
          • anilorak174 Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 09:58
            Spytaj princess 😉
          • yenna_m Re: Bomba atom. a dzieci są w szkołach- Co wtedy? 04.10.22, 11:01
            Raczej tak.
Pełna wersja