Dodaj do ulubionych

Drugi raz z rzedu zepsulam zupe

04.10.22, 20:25
Najpierw kalaforowa teraz pieczarkowa. Za duzo makaronu i lyzka stoi . No nie mam miarki w oku i wydaje mi sie, ze bedzie ok a jak wystygnie to masakra. Macie jakies patenty na dosypywanie makaronu, ryzu itp do zup.
Obserwuj wątek
    • silenta Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 20:28
      Gotowanie osobno. Też mam ten dar ale bardziej z kaszą i ryżem mi nie idzie.
      • dominika9933 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 20:34
        Najlepiej gotuj osobno. Jak wolisz razem gotowac to syp łyżkę makaronu na miseczkę zupy, ale to też zależy od upodobań, jeden lubi zupę z makaronem, a drugi makaron z zupa. No i makarony są różne.
        • mikams75 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 12:28
          > jeden lubi zupę z makaronem, a drugi makaron z zupa.

          nawet w obrebie jednej rodziny.
          Tez gotuje oddzielnie i pozniej kazdy ma tyle ile lubi.
          • dominika9933 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 17:23
            Właśnie, w rodzinnym domu tak mieliśmy. Mama rosół z makaronem, siostra makaron zalany łyżka rosołu, a my z ojcem to już w ogóle z ziemniakami tylko jedliśmysmile
    • berdebul Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 20:31
      Waga kuchenna. Inaczej zawsze za dużo.
    • daniela34 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 20:32
      Jak tak masz to po prostu gotuj osobno i dokładaj.
      • akseinga1975 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 20:35
        Tak musze robic, ale chcialam na gazie zaoszczedzic😁
    • abecadlowa1 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 20:34
      U mnie zupy są warzywne, bez makaronu czy ryżu.
      Tylko do krupniku sypię kaszę. A makaron do rosołu gotuję oddzielnie.
    • cojapaczem Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 20:35
      gotuj makaron osobno i dodawaj przed podaniem
    • asiairma Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 20:41
      Gotować osobno lub polubić czasowo potrawki aż oko i ręka się wyrobi.
    • zaczarowanyogrod Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 20:42
      Nie lubię takich zup, ale jak muszę zgotować dla rodziny to wsypuje tylko parę łyżek. Do rosołu gotuję oddzielnie. Do kalafiorowej wcale bym nic nie dodawała.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 21:06
      Waga kuchenna i odmierzanie dokładnej ilości?
    • tokyocat Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 21:08
      To po co wrzucasz razem ???
    • larix_decidua77 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 21:16
      Ryżu daję 100 g na 4 litrowy garnek a makaron zawsze osobno bo w zupie za bardzo mięknie.
      • akseinga1975 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 21:20
        Teraz juz wiem. Ryz i kasze mam opanowane.
        • cojapaczem Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 07:58
          Zamiast kupnego makaronu dodaj kluski lane albo świeży domowy makaron. Łatwiej na oko odmierzyć, bo ąz tyle nie rosnie.
    • extereso Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 21:20
      Ja nawet nie wiedziałam, że się razem gotuje, zawsze gotuję osobno.
      • akseinga1975 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 21:23
        Mozna razem, ale trzeba miec wyczucie.
        • maslova Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 21:50
          No niby można, ale jeśli zje się tę zupę od razu. Jeśli chce się ugotować więcej i zostawić na następny dzień, to makaron wchłania zupę i robi się z tego breja. Dlatego ja zawsze gotuje makaron osobno
          • kochamruskieileniwe Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 09:20
            raz zostawiłam makaron w pomidorowej na drugi dzień... Z penne zrobiło się canneloni, zupa niemal znikła, stało się nieco sosu..
    • rb_111222333 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 21:37
      Ooo, to zaliczyłam zdziwienie, że makaron można gotować w zupie. A czy nie ma wtedy posmaku skrobi?
      • qwirkle Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 21:46
        rb_111222333 napisał(a):

        > Ooo, to zaliczyłam zdziwienie, że makaron można gotować w zupie. A czy nie ma w
        > tedy posmaku skrobi?

        Posmaku nie ma, chodzi o zagęszczenie. Tak mi babcia tłumaczyła kiedyś.
        • szara.myszka.555 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 07:57
          Ale lepiej zagęszczać przez odparowanie, wtedy koncentruje się smak. A tak, to wychodzi pacia.
          • qwirkle Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 08:00
            szara.myszka.555 napisała:

            > Ale lepiej zagęszczać przez odparowanie, wtedy koncentruje się smak. A tak, to
            > wychodzi pacia.

            Może u ciebie wychodzi pacia. U mojej babci ani u mnie - wychodzi pyszne.
    • ga-ti Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 04.10.22, 22:32
      Do pieczarkowej też daję makaron, bo rodzinka tak lubi, ja nie za bardzo. U mnie nie ma problemu, bo lubią gęstą. Ale jak wrzucam makaron (zwykle grubszy, jakieś świderki, czy muszelki) to już tylko zagotowuję i wyłączam, nie gotuję z makaronem. No i nie może zbyt długo stać, bo makaron napęcznieje i wciągnie zupę, więc nie ma co gotować na zapas.
      Inne zupy makaron gotuję oddzielnie.
    • jakijaki16 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 07:48
      Moja rada do zupy pieczarkowej i kalafiorowej powinno się dawac ziemniaki. Makaron daje jedynie do rosołu a ryż do pomidorowej😃
      • mia_mia Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 08:41
        Ja poszłabym dalej, w takich zupach nie lubię ani makaronu ani ziemniaków, rzadko je gotuję, ale gdybym tylko ja miała jeść to bez dodatków, a z dwojga złego wybieram ziemniakismile
        Pomidorowa tylko z makaronem lub krem
      • taniarada Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 09:35
        Do pieczarkowej makaron i ryż można .Jeśli się nie wie to jest wyszukiwarka gdzie wrzucić zapytanie ,ile wszystkiego na gar .Faceci są najlepszymi kucharzami ,kobiety daleko w tyle.
        • zaczarowanyogrod Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 10:16
          Faceci tak jak i kobiety mogą być dobrymi i złymi kucharzami. Jak ktoś lubi gotować to wszystko im wyjdzie. Mąż mojej siostry umie tylko jajecznicę usmażyć a siostra umie zrobić wszystko na oko i na smak i zawsze jej wyjdzie czy ciasto i zupa. Ojciec lubi gotować to też wymiesza składniki z lodówki i wyjdzie. Ja nie lubię gotować to muszę patrzeć na przepis, mama podobnie. Ale zjeść się da.
      • aandzia43 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 11:48
        Ja makaron tylko do rosołu i ewentualnie do pomidorowej. Do pozostałych ziemniaki w ilości różnej, zależy jaka zupa i ile w niej innych składników. W kalafiorowej jest dużo innych warzyw (kalafior, włoszczyzna) więc kartofli nie wrzucam tyle żeby dominowały nad nimi.
    • mava1 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 08:53
      to gotuj wg przepisów a nie na oko.
      Ja zawsze gotuję wg przepisu, właśnie ze względu na proporcje a nie, że nie wiem jak ugotować.
      Natomiast jesli chodzi o zupy z ryżem czy makaronem to nigdy nie dodaje ich do zup od razu albowiem one mają zwyczaj "rozmakać" w zupach i zupa robi się mało apetyczna, nawet jeśli postoi tylko godzinę czy kilka. A juz na pewno następnego dnia. Gotuję zupy na 2 dni (tez oszczędność gazu i czasu) a jak zostanie to pakuję do słoików.
    • hrabina_niczyja Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 08:58
      Gotuję oddzielnie.
    • tilijka123 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 09:05
      Zawsze gotuję makaron i ryż osobno i każdy nakłada ile sobie chce. Nie lubię takiego rozgotowanego spuchniętego makaronu/ryżu w zupie.
      Zupy warzywne typu kalafiorowa robię z ziemniakami pokrojonymi w kostkę.
    • kwietniowka2011 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 09:12
      do zup wrzucam tylko ziemniaki (ale też ugotowane oddzielnie) i do krupniku kaszę
      makaron, ryż - zawsze oddzielnie
      • taniarada Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 09:37
        Dziesięć garów na jedną zupę bo jeszcze wszystko można gotować oddzielnie 😊
    • jehanette Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 12:09
      Zacznij odmierzać, ja np. do krupniku sypię kaszę odmierzoną w filiżance, doszłam do tego po kilku zupach za rzadkich/za gęstych i teraz jest idealna wink
      • novembre Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 12:56
        Z przepisu mojej babci: łyżka na osobę plus łyżka smile
        • jehanette Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 14:15
          Też dobre!
    • konsta-is-me Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 12:19
      Jak pamiętasz ile dodalas, to następnym razem dodaj połowę tego, albo 1/3.
      Albo przypomnij sobie ten moment , kiedy myślisz"ale to będzie za mało" i wtedy się zatrzymaj.
      U mnie działa a mam skłonność do gotowania makaronu dla pułku wojska a zupy pomidorowej wychodziło mi risotto.
    • martishia7 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 12:34
      Też lubię takie zupy, chociaż nie wszystkie, moje dziecko też lubi, więc gotuję. Daję na przykład makaron do brokułowej i kalafiorowej (nie, nie zamiast ziemniaków - obok). Taka zupa jest syta, że hej. Używam najczęściej drobnego makaronu, małych koralików albo takiego, co wygląda jak ryż. Mogą być też mikromuszelki. Dobra rada ile wziąć makaronu - wybierz sobie kubek, który zawsze będzie Twoją miarką. Odmierz na oko ile uważasz, a następnie odsyp tak 1/3 wink W końcu wyłapiesz ile jest ok.
    • leni6 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 12:36
      Kalafiorowa i pieczarkowa to u mnie zupy bez makaronu, makaron daje tylko do pomidorowej i gotuję go oddzielnie.
    • memphis90 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 14:26
      To jest kara za dodawanie makaronu do kalafiorowej…
      • maslova Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 15:55
        Swego czasu miałam okazję jeść zabielany barszcz czerwony z makaronem. Nie powiem, podchodziłam do dania z pewną nieśmiałością, ale okazał się całkiem niezły. Aczkolwiek nie na tyle, aby powtarzać eksperyment w domu 😏
        • memphis90 Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 16:39
          Jadłaś zupę przedszkolną, znaczy się... Różową z makaronem...
          • maslova Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 20:54
            > Jadłaś zupę przedszkolną

            Możliwe, aczkolwiek gdy faktycznie chodziłam do przedszkola, to takiej zupy nie podawano, barszcz z makaronem spróbowałam już jako bardzo dorosła osoba 😏
    • rinoa_woman Re: Drugi raz z rzedu zepsulam zupe 05.10.22, 14:35
      Makaron gotuj zawsze osobno, skrobia z makaronu jeszcze bardziej zagęszcza zupę. Jeśli chodzi o ryż czy kaszę, to jest taka niepisana zasada, że 2łyżki na talerz czyli np. gotujesz garnek zupy dla 4 osób, dajesz 8 łyżek ryżu lub kaszy. Jest wtedy nie za gęsto, ale można się najeść. Do kalafiorowej czy ogórkowej można dać jako zagęstnik lane kluski.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka