Dodaj do ulubionych

Czy WAM by to przeszkadzało

05.10.22, 19:52
gdyby na waszej sali położono pacjentkę w trakcie tranzycji?

Wystarczy "tak" lub "nie".
miasta.tokfm.pl/miasta_tokfm/7,185055,28988984,uniwersytet-medyczny-w-poznaniu-o-transplciowej-pacjentce-podjelismy.html#s=BoxOpImg6
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 19:55
      Nie.
    • ichi51e Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 19:57
      Nie. jakby faceta położyli to tez nie.
      Ale uważam ze parawany jednak powinny być i jest to minimum. Tak samo nie mam ochoty oglądać cudzego wierzącego się damskiego krocza jak męskiego. Żadna mi różnica.
    • picathartes Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 19:58
      Nie.
    • bylam.stara.mostowiakowa Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 19:59
      Nie. przeszkadzało mi, jak leżałam na położnictwie, lekarz zalecił wietrzenie krocza a po salach pałętał się ksiądz.
      • sophia.87 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:05
        Omg, za to powinno być odszkodowanie
      • kicifura Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 22:17
        bylam.stara.mostowiakowa napisała:

        > Nie. przeszkadzało mi, jak leżałam na położnictwie, lekarz zalecił wietrzenie
        > krocza a po salach pałętał się ksiądz.

        Może myślał o tranzycji?
      • bib24 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 08.10.22, 16:14
        a mnie ksiądz koszmarnie wkurzał. powinien być zakaz narzucania się, wyłącznie na wniosek chorego.
        • sol_13 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 08.10.22, 16:54
          Moja teściowa wyrzuciła księdza, bo wparowal jej do jedynki po operacji ginekologicznej.
        • 3-mamuska Re: Czy WAM by to przeszkadzało 08.10.22, 16:55
          bib24 napisała:

          > a mnie ksiądz koszmarnie wkurzał. powinien być zakaz narzucania się, wyłącznie
          > na wniosek chorego.


          Kładzenie osoby z penisem między osoby bez penisa to tez forma narzucania.
          Księdza pacjentki powinny wywalić na zbity psyk i ogonie odwiedziny księdza powinny być możliwe tylko w jakieś wydzielanej sali dla chętnych.
          Jeśli stan chorego jest ciężki to tylko po uprzednim przygotowaniu sali i daniu innym maksymalnie prywatności. (Parawany) i bardzo krótka czasowo wizyta.
    • arista80 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:01
      Tak. Czułabym się nieswojo.
    • anorektycznazdzira Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:02
      nie
    • extereso Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:05
      Nie. Ale trochę mnie zatkało, że osobę w trakcie tranzycji przeniesiono na oddział plci z którą się nie identyfikuje w szpitalu psychiatrycznym! Chodzi mi o rodzaj szpitala.
    • annanichtvergessen Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:06
      Zupelnie nie.
    • annaboleyn Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:08
      Nie smile
    • iwoniaw Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:09
      Nie. Jedyne, co mi naprawdę i bez wyjątków przeszkadza w szpitalu, to pacjenci, którzy mają dość bilonu, by włączać tv w sali. Szpitale, które wstawiają odbiorniki tv na sale chorych to wymysł szatana.
      • stephanie.plum Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:15
        racja.
      • taje Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:27
        Dlaczego od razu wymysł szatana. To co powinno być zmienione to obowiązkowe używanie słuchawek przy oglądaniu tv. W samolotach się da to dlaczego nie w szpitalu?
        • iwoniaw Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:33
          taje napisała:

          > Dlaczego od razu wymysł szatana. To co powinno być zmienione to obowiązkowe uży
          > wanie słuchawek przy oglądaniu tv. W samolotach się da to dlaczego nie w szpita
          > lu?

          Nie chodzi tylko o dźwięki, migający wściekle ekran też nie poprawia komfortu dochodzenia do siebie, możliwości zaśnięcia itd. W samolocie każdy ma swój ekran, w sali szpitalnej odbiornik jest ustawiony tak, ze wali po oczach każdemu pacjentowi.
          • taje Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:36
            No fakt, nie pomyślałam. Może problem w tym, że łóżka na wspólnej sali nie mają parawanów i nie ma żadnej prywatności?
            • black_magic_women Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:11
              Tak, BRAK PARAWANÓW a często i toalet/łazienek to jest realny problem.
          • lauren6 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:24
            W dzisiejszych czasach każdy ma komórkę i może oglądać streaming w necie.

            No ale po co, skoro na sali jest telewizor i można od 7 rano molestować wszystkich tansmisją mszy na TVP.
            • panna.nasturcja Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 22:58
              Pewnie, zwłaszcza starsi emeryci. Zejdź na ziemię.
              • marta.graca Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 06:38
                Niemal wszyscy znani mi emeryci mają komórki, w tym smartfony. Jedna jedyna nie miała, ale to była osoba z zaawansowaną demencją.
                • mava1 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 09:41
                  i co z tego?
                  inna sprawą jest korzystać z tego sporadycznie a inną leżeć w łóżku, chorym jakby nie było, i trzymać komórkę/smartfon o wielkości 10/20 cm przed sobą, i wlepiać się w niego, w okularach, przez godzinę czy więcej.
                  Co nie znaczy, że popieram tv w szpitalu
                • lily_evans011 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 12:00
                  Moi znajomi emeryci też mają, a niekoniecznie chcą oglądać Netflix z komórki, możliwe, że to im męczy wzrok. Moja matka to robi, ale jest wyjątkiem.
    • iwles Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:11

      Nie.
    • auksencja15 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:14
      Nie. Obojętne mi kto leży obok.
    • stephanie.plum Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:14
      ludzie, czy wy urodziliście się wczoraj???

      czy mi przeszkadza czyjaś obecność, czy nie, zależy wyłącznie od zachowania tej osoby, płeć biologiczna nieistotna.

      wyobrażam sobie rodzaj zachowania w wykonaniu "pacjentki w trakcie tranzycji", który byłby nieakceptowalny w sali dla kobiet. pytanie, czy coś takiego miało miejsce.
      • annaboleyn Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:16
        Ale autorka pyta, czy przeszkadza Ci sam fakt położenia osoby na Twojej sali. Do zachowania nie doszliśmy.
      • auksencja15 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:19
        Każdy dowolny pacjent może się zachowywać tak, ze masz go dość. Oglądanie tv cała dobę, słuchanie głośno radia, gadanie godzinami przez telefon na sali, jedzenie smrodliwych potraw, głośne chrapanie, tłumne wizyty pociotków, itp
      • annanichtvergessen Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:29
        Dokladnie. Jak ide do szpitala to znaczy, zem chora i ostatnie o czym mysle, to plec osoby lezacej obok. Rusza mnie jak osoba chrapie i nie moge spac, albo naiwania tv z durnymi programami itd. W szpitalu poczucia wstydu, czy ogolnie jakis plciowych problemow nie posiadam. Jak lekarz na rentgenie nie mogl zrobic zdjecia przez zatrzaski matalowe na szpitalnej koszuli, to sama zaproponowalam, ze ja zdejme i stalam przed urzadzeniem golusienka. Zadne z nas szoku, czy wstydu nie odczulo. Z drugiej manki pamietam pacjentke z sali, ktora miala miec wycinany guz z nerki. Wpadla w rozpacz okrutna, bo kazali jej sciagnac majtki przed wyjazdem na sale operacyjna. 🙄 Dla mnie to kosmos.
        • annanichtvergessen Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:41
          Ooo i jeszcze przypomnialo mi sie. Nie wiem jak w Polsce, ale tu zaklada cewnik pielegniarz obojetnej plci. Mi zakladal facet. Zadnego parawanu nie bylo. Drzwi do sali otwarte. Nalozyl mi pozniej barchany takie prawdziwe babcine i rylismy sie oboje, ze to covidowa linia victoria secret. 😂 Moze jest cos ze mna nie tak, ale w szpitalach jestem pacjentem a nie kobieta, facetem.
          • kk345 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:52
            W opisanej przez ciebie scence problemem nie jest płeć pielęgniarza, tylko to:
            Zadnego parawanu nie bylo. Drzwi do sali otwarte.
            To odzieranie pacjenta z godności i prywatności.
            • marta.graca Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:55
              No to napisała, że jej to nie przeszkadzało. Część osób odczuwa wstyd nawet przed zwykłym badaniem ginekologicznym, a dla niektórych nie jest problemem badanie np. przy grupie osób w szpitalu.
              • kk345 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 23:12
                >No to napisała, że jej to nie przeszkadzało
                Pytanie: czy mogę zostawić otwarte drzwi, bo chcę słyszeć, co się dzieje na korytarzu- najwyżej ktoś obejrzy pani krocze, trudno- W OGÓLE nie powinno się pojawić w kontekście takiego zabiegu, niezależnie od luzu i zgody pacjenta. To nie kwestia zgody lub nie, tylko jakichś podstawowych standardów.
                • kk345 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 23:13
                  Szczególnie, ze mamy tu do czynienia z zależnością/bezradnością na linii medyk-pacjent, a to nie jest równoprawna relacja, jedna strona z definicji jest słabsza i ma mniejszą siłę głosu.
                • marta.graca Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 06:39
                  Tego nie kwestionuję, niestety w szpitalach to wygląda, jak wygląda sad
                  • kk345 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 21:37
                    Tylko że Anna pisze o Austrii i opisuje to jako zaletę systemu...
            • nicknachwile79 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:56
              Zgadzam się.


              Ale np mój znajomy mówi, że on nie dałby się nigdy zbadać przez kobietę urologa/androloga. To już jest dziwne, przynajmniej dla mnie.
              • kk345 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 23:09
                Sporo dziewczyn, nawet tu deklaruje, ze facet ginekolog-never. Każdy ma swoje granice
            • annanichtvergessen Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 22:35
              Rozumiem, ze inni moga miec inaczej. Ja mam tak, ze pozbywam sie swojej plciowosci w szpitalu. Moja godnosc na tym nie cierpi. Jestem czlowiekiem i tyle. Kawalkiem miesa i kosci, ktore musza byc w danej chwili naprawione. Moja prywatnosc zostaje wtedy w domu. Drzwi byly otwarte, bo chlopak chcial slyszec jak ktos z innych sal dzwoni. Dla mnie to zaden problem. Zdziwilabym sie za to mocno, gdyby ktos szedl do szpitala z zamiarem podgladania innych pacjentow. 🙄 A to niestety przydazylo mi sie w Polsce, jak mialam 18 lat i ze zlamanym lokciem z przemieszczeniem kosci wyladawalam w szpitalu. Po operacji, juz w nocy wybudzil mnie pielegniarz. Ktory odkryl koldre i podciagnal mi koszule, by zobaczyc to i owo. 🙄 Tak wtedy poczulam sie odarta z godnosci i ze wstydu milczalam. W tych sytuacjach z tad nawet mi taki wstyd przez mysl nie przeszedl. Tu jest odciecie totalne erotyki od pacjenta. Nawet mozesz pozartowac, ale wszystko jest na luzie.
              • kk345 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 23:08
                Czekaj, bo ty znów naciągasz granice, jak gumki od majtek: dlaczego w kontekście zabiegu przy otwartych drzwiach pojawia ci się w ogóle temat erotyki (szpital z definicji odcina chyba erotykę), skąd wyjaśnienie, że nikt nie przychodzi pooglądać innych pacjentów (odwiedzający też mogli sobie przechodząc popatrzeć na to zakładanie cewnika), żarciki i luz jest cenny, ale cenniejsze byłoby jednak przymknięcie drzwi, nawet, jeśli pacjent deklaruje otwartość i luzik- takie jakieś podstawowe zasady międzyludzkie się zachowuje.
                Szokujące jest to, ze nie widzisz niestosowności sytuacji, bo pielęgniarz poświecił twoją intymność i prywatność dla własnej wygody (zamknięcie drzwi na moment na pewno nie spowodowałoby masowych zgonów na oddziale), to było nadużycie twojej zgody. Mam wrażenie, że szarżujesz tą swoją otwartością i luzem, bo znów-nie masz właściwie postawionych własnych granic.
                Plus: mnie szokuje, ze mowa o tzw zachodzie, a tyle sie mówi, że w Polsce służba zdrowia to dno i wodorosty...
                • annanichtvergessen Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 23:21
                  Wyjasnie to tak. Nie szarzuje. Tu odcina sie kwestie plciowosci w szpitalach, na fitnessie, w saunie, na plazy fkk. Sa wyjatki, ktore reaguja inaczej, ale tu to wyjatki. Z tad to nieporozumienie, bo w Polsce jest na odwrot. Mam nadzieje, ze wyjasnilam. To rzeczywistosc w jakiej ja zyje.Nikt by tu nie pomyslal o parawanach , czy zamknietych drzwiach. Oook zdarzaja sie wyjatki i tak personel tego slucha i wychodzi na przeciw. Ale to wyjatki, nie norma.
                  • kk345 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 00:16
                    Nie no, spoko, w końcu jesteś przecież w Timbuktu, a nie zaraz za miedzą i tam to normalne, ze lekarze nie zamykają drzwi badając pacjenta, parawany przy cewnikowaniu są zbędne, badanie ginekologiczne wykonuje się w przeszklonych gabinetach przy udziale przechodniów, w toaletach nie ma prywatności i wszyscy chodzą nago po ulicach, takie społeczeństwo egzotyczne, po prostu inna kultura, jasne. To tylko w Polsce jest jakoś tak sztywno, c'nie?
                    • annanichtvergessen Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 01:22
                      Jessu dalej nie rozumiesz. 🙄 Tu jest inne podejscie do ciala. 🙄🤦‍♀️. To nie ocenianie, ale fakt rozbieznosci. Tu nie jest czyms dziwnym, wstydliwym pokazywanie ciala w sytuacjach wyjasniajacych. Nikt nie biega po ulicach nago, ale tez nikt sie nie szokuje i podnieca nagim cialem. Opowiem Ci na koniec szokujaca w polskich warunkach dykteryjke. Otoz w szpitalu podlaczona pod mase urzadzen i kroplowek, oczaciala na lekach zgubilam telefon. Znaczy wpadl mi na lozku pod poduszke. Walecznie zaczelam go szukac, zapominajac, ze moja szpitalna koszula ma rozciecie z tylu,. Wiec w szale szukania wypielam sie golym tylkiem na cala sale. 😅 Przyszedl pielegniarz i zapytal, "czy to zaproszenie". Wtedy sobie uswiadomilam, co jest. Posmialismy sie, pomogl znalezc telefon i ulozyc sie w lozku. Zero zenady, ongryzania paznokci ze wstydu. Bylam chora, na mocnych lekach. Lepiej mi zrobilo jego poczucie humoru, anizeli jakies wydziwianie. Luz. Po prostu luz. I swietnie wspominam jego dyzury. Pelne opieki, humoru. To byl dodatek do kroplowek i pipczacych maszyn.
                      • zarin Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 06:40
                        Nie wiem, czy jest inne podejście. W Niemczech w szpitalu pomagał mi pielęgniarz, a nie mogłam się samodzielnie przebrać ani załatwić. Ale jego pierwsze pytanie było, czy ma przysłać kobietę. Każdy ma prawo do granic.
                      • marta.graca Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 06:41
                        Poczucie humoru? Raczej żenada i seksizm.
                      • 152kk Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 10:29
                        Ale ty piszesz o swoim podejsciu jakby było uniwersalne. "Tu tak jest". A to jest nieprawda - nie ma uniwersalnej prawdy, nawet prawdy lokalnej, dotyczącej wszystkich, że w szpitalu wyłacza się potrzeba intymności i ma się inne poczucie humoru niż zwykle. Jednym się wyłącza (jak tobie), a innym nie. I personel powinien to uwzgledniac.
                        • annanichtvergessen Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 19:38
                          Racja. Kazdy ma swoje granice. I tu personel stara sie je uwzgledniac. W wiekszosci Austriacy leca na luzie, ale masz zawsze mozliwos protestowac, miec inne zdanie i oni szanuja to. Ja bylam zachwycona, ze moge obrocic moj stan w cos smiesznego, cos co pozwoli zagluszyc strach. I oprocz tych "wstydliwych" momentow byly tez np. Opowiesci o jego rodzinie, synku, kochanej zonie. To byl jak iurlop od choroby. I to nie tylko on takim byl, ale z mojego doswiadczenia 80% personelu tutejszych szpitali to super ludzie. System jest durny, czasami tak, sle lekarze, pielegniarze w wiekszosci anioly. Nie zapomne jak pani z kuchni, ze swojego ogrodka przyniosla mi pomidory "z wlasnego krzaczka", bo po lekach moglam niewiele jesc. Tu jest bardziel otwarta atmosfera, takie jest moje odczucie.
                      • kk345 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 21:35
                        >w szale szukania wypielam sie golym tylkiem na cala sale. 😅 Przyszedl pielegniarz i zapytal, "czy to zaproszenie". Wtedy sobie uswiadomilam, co jest. Posmialismy sie,

                        Już to pisałam wyżej i powtórzę ostatni raz: każda twoja opowieść ma nas przekonać, jaka to jesteś wyluzowana i otwarta, a otaczający cię Austriacy nie zwracają uwagi na płeć i są neutralni, a jednocześnie każda taka historyjka jest opowieścią o naruszaniu twoich granic i w zasadzie molestowaniu. Nie, obcy facet, pytający otumanioną, obnażoną kobietę "czy to zaproszenie" nie mieści się w żadnych akceptowalnych granicach, niezależnie od tego, ile razy sobie będziesz wmawiać, że to takie super i na luzie. No nie. Ta dykteryjka jest szokująca wszędzie, no może poza Timbuktu i wywołuje dreszcz żenady, dokładnie, jak klepanie po pupie przez pijanego wujka.
                        Normalny pielęgniarz pomógłby ci się ogarnąć bez powodowania "żenady i obgryzania pazurów ze wstydu", i jednocześnie bez rzucania seksistowskich uwag.

                        Nie piszę tego, żeby ci dopiec, ale żeby zwrócić uwagę, że ani nie ustalasz, ani nie bronisz swoich granic, to widać od dawna. Nie odpisuj mi już, sama o tym pomyśl, dla swojego dobra, bo inaczej będziesz łatwym celem- nadal.
                        • m_incubo Re: Czy WAM by to przeszkadzało 08.10.22, 18:32
                          Te historyjki są z palca wyssane. Za każdym razem ona jest w nich bohaterką zaśmiewającą się do łez i śmieszkującą z facetami z "poczuciem humoru 10/10", gdy w rzeczywistości są to opisy żenady ścinającej krew w żyłach i zabawnej na poziomie - 10/10.
                      • jednoraz0w0 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 21:43
                        annanichtvergessen napisał(a):

                        > Opowiem Ci na koniec szokujaca w
                        > polskich warunkach dykteryjke. Otoz w szpitalu podlaczona pod mase urzadzen i
                        > kroplowek, oczaciala na lekach zgubilam telefon. Znaczy wpadl mi na lozku pod p
                        > oduszke. Walecznie zaczelam go szukac, zapominajac, ze moja szpitalna koszula m
                        > a rozciecie z tylu,. Wiec w szale szukania wypielam sie golym tylkiem na cala s
                        > ale. 😅 Przyszedl pielegniarz i zapytal, "czy to zaproszenie".

                        Dla mnie ta dykteryjka jest trudna do uwierzenia a nie mieszkam w polskich warunkach. Facet nie miał prawa zakładać, że ciebie to rozśmieszy a nie zmierzi, przecież mógł mieć pacjentkę z mniej wyluzowanych kręgów.
                        • zarin Re: Czy WAM by to przeszkadzało 07.10.22, 06:34
                          Ja wierzę, ale mnie to mrozi.
                          W Niemczech na konferencji widziałam lekarza mówiącego do kobiety wchodzącej po nim "mikrofon trochę słabo łapie, ale wy macie naturalne podwyższenie". To jest jeden z lepszych specjalistów od mojej rzadkiej choroby na świecie. Nie ma kręgów kulturowych wolnych od takich ludzi.
                          • jednoraz0w0 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 07.10.22, 06:47
                            ten twój to jakiś buc pospolity któremu nikt nie zwrócił nigdy uwagi, a sanitariusze i pielęgniarki są szkoleni z tego, co można mówić do pacjenta, jak go dotykać itd., dlatego mi w to trudno uwierzyć. W doktora jadącego podobnym tekstem uwierzyłabym prędzej.
                      • eriu Re: Czy WAM by to przeszkadzało 07.10.22, 07:18
                        Przecież taki tekst „czy to zaproszenie” to jest po prostu molestowanie i traktowanie pacjentki jako obiektu seksualnego. Na dodatek wykorzystanie swojej pozycji i pozycji pacjentki (otumanienie lekami i z tego powodu bezradność) - nawet z tego powodu by to podchodziło pod kodeks karny, bo to wykorzystanie przewagi i swojej pozycji siły do molestowania seksualnego.
                • 3-mamuska Re: Czy WAM by to przeszkadzało 08.10.22, 18:43
                  Mam wrażenie, że szarżujesz tą swoją otwartością i luzem, bo znów-nie masz właściwie postawionych własnych granic.
                  Plus: mnie szokuje, ze mowa o tzw zachodzie, a tyle sie mówi, że w Polsce służba zdrowia to dno i wodorosty...

                  Dokładnie taka wyluzowana ze aż jej faceci wysyłają zdjęcia penisów.
          • 3-mamuska Re: Czy WAM by to przeszkadzało 08.10.22, 18:39
            annanichtvergessen napisał(a):

            > Ooo i jeszcze przypomnialo mi sie. Nie wiem jak w Polsce, ale tu zaklada cewnik
            > pielegniarz obojetnej plci. Mi zakladal facet. Zadnego parawanu nie bylo. Drzw
            > i do sali otwarte. Nalozyl mi pozniej barchany takie prawdziwe babcine i rylism
            > y sie oboje, ze to covidowa linia victoria secret. 😂 Moze jest cos ze mna nie
            > tak, ale w szpitalach jestem pacjentem a nie kobieta, facetem.

            Tak z tobą jest coś nie tak widać po wątkach facetów terapeutów i całej reszty zero szacunku do samej siebie.

            Czyli koszmar po prostu zero szacunku dla drugiej sposoby.
            W UK cewnik zakładają jak uśpią pacjenta.
            Wjeżdżasz na sale uśpiona w koszuli i w wenflonem.
            I tak samo się wybudzasz. Z maseczką z tlenem.
            No chyba ze wymaga coś innego tan pacjenta.

            Dba się o drugiego człowieka najgorsze postrzeganie kogoś , ze ktoś to kawał miecha.
    • nangaparbat3 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:17
      Nie.
    • yenna_m Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:17
      Tak. Czułabym się skrępowana.
    • daszka_staszka Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:20
      Nie, absolutnie nie
    • 35wcieniu Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:26
      Nie. Niby w czym.
    • 3-mamuska Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:29
      Niestety szpital to nie hotel, polskie szpitale biedne.
      Nie mogą mieć niewiadomo ile oddziałów/sal.
      Wiec kładą tam gdzie wskazuje płeć biologiczna.
      Zmieni płeć, zmieni oddział.
      Dziwne ze jej/jemu należą się względy ,ale komfort innych pacjentek już nikogo nie obchodzi. Może jakieś starszej pani. Młodej nieśmiałej dziewczynie.
      Ja bym nie chciała leżeć na sali z facetem. Raz położono faceta na sali przed operacyjnej i cała noc chrapał tak ze się szyby trzęsły.
      Spędziłam cała noc w poczekali na fotelach rano szukano mnie przed operacja. . Zgłaszaliśmy ale w środku nocy z braku miejsca nie mogli nic zrobić.

      Najlepszy rozwiązaniem byłby położyć taka osobę na pustą sale. Każdy był by zadowolony.

      Ale oczywiście świadome ematki mogą leżeć pół nago przy obcych facetach jak i biegać w szatni basenowej nago.

      Nie wiem w sumie jak jest teraz w polskich szpitali jak leżałam 20 lat temu parawanów nie było.
      • cegehana Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:42
        Tranzycja to długi proces i taka osoba równie dobrze może krępować mężczyzn na oddziale męskim.
      • zosia_1 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:26
        Parawany są, ale rozstawia się je tylko wtedy, gdy pacjent zmarł. I wtedy leżymy na sali obok umarłego kilka godzin aż ciało stężeje
      • angazetka Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:30
        > Ja bym nie chciała leżeć na sali z facetem. Raz położono faceta na sali przed operacyjnej i cała noc chrapał tak ze się szyby trzęsły.
        Spędziłam cała noc w poczekali na fotelach rano szukano mnie przed operacja. . Zgłaszaliśmy ale w środku nocy z braku miejsca nie mogli nic zrobić.

        Ja leżałam na neurologii obok staruszki, która całe noce przeraźliwie jęczała, nikt się tym nie przejął (ani jej cierpieniem, ani naszym - że nie możemy spać. Uważasz, że tu płeć jest istotna czy jak?
        • marta.graca Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:39
          Kobieta przecież też może chrapaćsmile
      • marta.graca Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:38
        Ale z jakiego powodu miałabyś w szpitalu psychiatrycznym leżeć pół nago?
      • memphis90 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 22:08
        Ale wisz, ze tożsamość płciowa wynika z rozwoju mózgu i jest to cecha biologiczna na równi z wypączkowaniem/niewypączkowaniem penisa?
    • milva24 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:37
      Nie. Kiedyś gdy byłam z dzieckiem w szpitalu w tej samej sali był ojciec z synkiem i też mi to nie przeszkadzało.
    • marta.graca Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:38
      Nie. Chyba, że ta osoba byłaby wyjątkową gadułą, a ja bym się fatalnie czuła. Ale to niezależnie od płci.
    • rinoa_woman Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:40
      Nie.
      Kiedy kilka lat temu robiłam szkołę policealną miałam w grupie dziewczynę w trakcie tranzycji w faceta. Kazał do siebie zwracac się jak do mężczyzny. Na pierwszych zajęciach dosiadł do mojej ławki, ja na początku nie miałam pojecia, że jest w trakcie zmiany, ale któregoś dnia się otworzył i zdarzało nam się rozmawiać na temat zmiany płci. Najbardziej uderzyło mnie to jak opowiadał, że jego niemal cała rodzina nie akceptuje jego zmiany, widać było, że jest mu przykro, tym bardziej że jego rodzice tak bardzo tego nie akceptowali, że powiedzieli mu, że nie jest już ich dzieckiem, że ma się wynieść z domu, że nie będą go utrzymywać.
    • volta2 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:45
      rok temu leżałam w szpitalu i byłam na sali z facetami. to była chyba pooperacyjna, bo normalnie to byłam z kobitkami, ale po operacji do wyjścia tylko z tymi panami.
      przynieśli mi parawan, nawet chyba dwa, jeden był z boku a drugi w nogach, w sumie niezadowolona byłam, bo świata nie widziałam wcale.

      wyszło że nie przeszkadza, ale rozumiem, że może przeszkadzać, szczególnie w psychuszce, gdzie neurotyków może być spora nadreprezentacja. i tu należy kierować się dobrem nie tylko jednego pacjenta
      • lauren6 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:25
        Miałam tak samo. Jeszcze sobie pogadaliśmy z towarzyszem zza parawanu o jego raku prostaty.
      • rinoa_woman Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 23:46
        Ja też ponad rok temu leżałam na pooperacyjnej sali mieszanej, oddzieleni byliśmy parawanami. I w sumie wydaje mi się, że nie miało to większego znaczenia, bo jeszcze każdy odczuwał skutki znieczulenia, nie wszyscy byli w pełni wybudzeni, większość po prostu spała. Trochę jak dla mnie było niekomfortowe, kiedy na tej sali musiałam iść do toalety, moje łóżko było najdalej od kibelka i musiałam człapać przez całą salę, więc każdy mnie widział, a miałam na sobie tylko szpitalną, operacyjną, cienką koszulę. Nie mogłam założyć szlafroka, bo raz że nie bardzo byłam w stanie, a dwa miałam jeszcze dreny więc nawet nie miałaby jak się tym szlafrokiem zasłonić. Generalnie wszystko zależy od czlowieka i podejścia do sytuacji, na tej pooperacyjnej machałam sobie z facetem, który leżał razem ze mną jeszcze przed zabiegiem, ale już na bloku operacyjnym, czekaliśmy na swoje zabiegi i trochę razem śmieszkowaliśmy że to ostatni moment by się rozmyślić i zwiać 😄
        • volta2 Re: Czy WAM by to przeszkadzało 06.10.22, 20:18
          nie wiem, jak u ciebie, ale nasz pokój nie miał kibelka i tak trzeba było iść korytarzem, a przecież nie ma korytarzy dla pań. tam mógł się gapić i chory i personel, i odwiedzający.
    • andaba Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:50
      Nie.

      Ale na litość boską, czy ten oddział nie dysponuje ani jedną pojedynczą salą? Lub nie ma możliwości stworzenia takiej na potrzeby pacjentki o szczególnej sytuacji? Chyba prościej byłoby zaadaptować brudownik, niż robić aferę na całą Polskę.
      • marta.graca Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 20:57
        Serio? Nie wiesz jaka jest sytuacja na oddziałach psychiatrycznych? Nawet dzieci leżą na korytarzach, a dla jednej osoby mają wyczarować osobną salę?
        • andaba Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:01
          Nie doczytałam, że chodzi o psychiatrię, fakt.
          Tak czy siak skoro leżą na korytarzach, to mogli położyć na korytarzu, korytarze są uniwersalne.
    • melisananosferatu Re: Czy WAM by to przeszkadzało 05.10.22, 21:00
      Nie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka