Dodaj do ulubionych

Kolejne historie miłosne young...

06.10.22, 00:13
Miłosne w "cudzysłowiu".
Tak, wiem mimo 40 wiosen na karku jestem dziecinna. To już ustalonesmile
Pan bojący się kwestii finansowej usunął się z obrazka, no nie dałam mu szansy już później jak zaczął ciągle podkreślać swój niski status zawodowy versus ja (do dziś pojęcia nie mam co nim kierowalo...). Potem chciał się jeszcze spotkać żeby mi w oczy powiedzieć co czuje (tak napisał) ale się rozlazło...
No i ostatnio napisał do mnie pewien gość.
Historia gościa:
wink
Byliśmy rok temu na randce z Tindera. Randka super fajna, duży match na wielu polach (dzieci, rozwód, muzyka, zawodowe tematy), a do tego chemia jakaś tam. Przysięgam, że pewna byłam kolejnej randki. Niestety Panu po 2 czy 3 dniach milczenia napisałam że dzięki za randkę, było miło i niech się trzyma cieplo. Zaczął się tłumaczyć ale zlałam, bo nic na siłę
I teraz napisał, bo zmarchowalismy się znowu ..Ucięliśmy pogawędkę starych znajomychsmile) Opowiedzieliśmy jak nam idzie szukanie i tak dalej. No i zaproponował spotkanie. Powiedział, że ja mu się wtedy spodobałam ale był jeszcze rozwalony po rozwodzie, tuż po jakiejś relacji z kimś i coś tam bla bla bla. Hmm...
Problemy są dwa.
Jeden taki, że mi się wtedy spodobał i wiem że będę miała do niego słabość bo jest w moim typie osobowości (ekstrawertyk, rockowa dusza, dzieci w naprzemiennej, zdradzony przez żonę jak ja przez męża, gitara, zawodowo podobnie).
Drugi problem, że mam jakąś dumę, od zawsze. I silne przekonanie, że jak nie zatrybilo u niego za pierwszym razem to ja nigdy przenigdy nie będę dla kogoś wyborem numer dwa. Zazwyczaj wchodzę w relacje z mężczyznami jako ta kobieta co ją trzeba trochę poadorowac, pozabiegac. Bez szaleństw ale tak zazwyczaj mam w relacjach, że jestem troszkę noszona na rękach w pewnym sensie. Nie to, że nie daje nic od siebie i jestem księżniczką, o nie. Bo z czasem potrafię się mocno zaangażować i jestem oddana i lojalna. Ale chodzi mi o te silna "kobieca" energię. I trochę mi ten Pan na ego wjechał, nie ukrywam.
Ale mi się podoba.
Na razie temat zbylam, nie podjęłam tematu spotkania. Poza tym napisałam mu że jakby miało coś być to by było i nic na siłę.
I teraz nie wiem. Czy ja mam zbyt 0:1 myślenie czy naprawdę może być tak, że był wtedy w dziwnym miejscu i mu aż tak nie pykło...
Mam mocno mieszane odczucia w jednocześnie polubiłam go i wydaje mi się fajnym matchem tak ogolbie...
Ona nie pisze bo chyba zrozumiał, że dla mnie temat zamknięty. Olalam propozycje spotkania, napisałam że jak nie pykło to nie pykło i nic na siłę...Mimo że flow był, on też pisał o tym że rzadko wchodzi w częstotliwość drugiej osoby jak wszedł ze mną...Tyle że ja już w słowa mężczyzn mało wierzę eh ..
Olać go czy dać szansę i zobaczyć?
Obserwuj wątek
    • annanichtvergessen Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 00:23
      Oczywiscie, ze zobaczyc. Masz ochote cale zycie rozpamietywac, co by bylo gdyby...? Idz, zobacz, ocen.
    • borsuczyca.klusek Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 00:28
      Zdecydowanie za dużo rozkminiasz. Idź na to spotkanie, będzie co ma być.
    • eriu Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 00:29
      Iść, ale na terapię zamiast pisać do Bravo... tfu ematki przy każdym chłopie.
    • majenkir Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 00:33
      youngagain napisał(a):
      > I teraz napisał, bo zmarchowalismy się znowu ..Ucięliśmy pogawędkę starych znajomychsmile) ,



      Przeznaczenie? 😌
      Nie wiedziałam, że można kogoś dostać dwa razy. Nie czarujmy się, facet za pierwszym razem się nie zakochał od razu, ale na Twoim miejscu dałabym mu drugà szansę 😉
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:07
        Nie oczekuję natychmiastowego zakochania, nie mam wbrew pozorom 15 lat😜 Ale jeśli wtedy się nie odezwał jakoś sam z siebie to gdzieś mam w sobie takie "meh", że przecież jakbym mu wpadła w oko jak deklaruje (ale na razie tylko słownie) - to by jakoś trzymał kontakt po randce.
        • triss_merigold6 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 09:30
          Nie odezwał się przez 2 czy 3 dni, potem nie zdążył, bo Ty napisałaś, że coś tam.
          Dorosły facet, po rozwodzie, po jakichś przejściach raczej ma swoje życie i nawet jeśli jest otwarty na nowe znajomości, to nie znaczy, że będzie w nie rzucał od razu i cały.
          Mogłaś się sama odezwać z propozycją, mogłaś poczekać z tydzień. Ale nie, jesteś tak zeschizowana, że napisałaś obcemu typowi, żeby sobie wsadził w d.. swój sekator.
          • m_incubo Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 09:43
            Co nie..?
          • eriu Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:00
            Teraz też już zabiła wszystko pisząc że jakby się miało zdarzyć to by się zdarzyło i facet już nie pisze a jej trybiki w głowie latają i na forum pyta czy dać szansę.

            Powtarza ten sam schemat co z facetem od pieniędzy, że od razu zarzyna znajomość.
    • yenna_m Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 00:43
      Idź smile
    • jednoraz0w0 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 00:57
      Rozkminy z dupy. Randki po trudnym rozejściu nie są randkami na całe życie tylko randkami higienicznymi. Gdybyście wtedy spróbowali w związek to by nie wyszedł bo on nie był gotowy, ty pewnie też. Skoro już go spuściłaś po brzytwie to o jakiej szansie mowa?
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:05
        Nie wpuściłam jeszcze. Na razie nie ustosunkował się do spotkania, tylko pomiędzy wierszami w rozmowie napisałam o tym że co ma być to będzie i nic na siłę. Ale wiem, że jak zagaje to on chętnie się spotka
        • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:07
          Nie spuściłam
          Nie ustosunkowałam
          Sorry, autokorekta
    • hannah_weaver Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 06:11
      W cudzysłowie...
    • triss_merigold6 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 06:52
      Czekaj, dobrze zrozumiałam?
      Dojrzała wiekiem kobieta po rozwodzie spotyka się raz czy dwa neuturalnie z równie dojrzałym panem po przejściach i po 2-3 dniach milczenia obcego typa ostentacyjnie kończy nigdy nie zaczęta znajomość?
      Aha.
      • extereso Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 07:10
        Dokładnie. W obu Twoich przygodach a raczej w reakcjach na nie widać że chyba masz jakieś problemy z poczuciem własnej wartości ,Ty to dumą nazywasz . jesteś jak nastolatka w tym temacie. Piszę to, bo trochę żal dziewczyny.
        • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:04
          No właśnie zastanawiałam się nad tym ostatnio. O poczucie wartości właśnie nie chodzi raczej. Bardziej chyba o lęk przed ponownym odrzuceniem bo oczekuję tego że ktoś pierwszy się zaangażuje - a dopiero wtedy ja sobie dam prawo. Bo mniejsze ryzyko że mnie odrzuci wtedy...
          • extereso Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:11
            No a jak Cię odrzuci to Ci pójdzie po poczuciu wartości. Jednak chodzi.
            • extereso Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:14
              Chodzi mi o to, że jak dowiadujesz się że się komuś podobasz, tak, ale on Tobie na tym etapie miałby Tobie trochę więcej to robisz wielkie larum. Trochę więcej wolności dziewczyno.
          • akn82 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:31
            Lęki lękami, ale ty rozkładasz na części drobne każdą duperelę. Sprawy które zajmują ci myśli i energię w ogóle w mojej głowie by nie zaistniały. Męczę się od samego czytania i oczy otwieram z podziwu że można tak analizować sprawy błahe. Miałam koleżankę która brzmiała bardzo podobnie do ciebie. W czasie kiedy towarzyszyłam jej w takich rozterkach miałyśmy po 20 lat. Ja pociłam się od samego słuchania analiz z d..y. nie piszę ci tego żeby się nad tobą pastwić ale żeby pokazać że coś jest u ciebie na rzeczy. I warto to przegadać ze specjalistą. Nie stworzysz szczęśliwego związku będąc w takim kociokwiku myślowym.

            Moja koleżanka wybrała dla siebie tragiczne rozwiązanie....
            • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:08
              Nie mam zamiaru iść do psychologa bo śmiem sobie luźny wątek na forum założyć. Jeśli się tak męczysz to naprawdę można pominąć mój wątek. Mam wrażenie że forum przykłada jakaś nadmierna wagę do faktu założenia wątku. To nie jest tak że siedzę pół nocy i rozkminiam. Przyszlofo mnie coś takiego więc sie chwilę zastanawiam. Zaraz zaczynam pracę, potem odwożę dzieci, mam plany na popołudnie i zapomnę na jakiś czas otl temacie. Strach ty zakładać jakiś wątek na luzie bo zaraz teza, że już siedzę i vodoo odprawiam nad zdjęciem gościa ..
              Ja też się uczę i poznaje siebie randkujac po rozwodzie i zdaję sobie sprawę, że przez moje doświadczenie z przeszłości mogę źle patrzeć na niektóre tematy
              Więc oczekuje tu spojrzenia z boku ale proszę z kultura i klasa a nie pogardą. Założę się że nie odpowiedziałabts nikomu w realu w ten sposób
              • akn82 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 18:34
                Ah to w takim razie źle odczytałam ten i inne twoje wątki i wypowiedzi. W sumie masz rację mówiąc że wątek się zakłada pod presją chwili i treść nie jest wykładnią życia codziennego.

                Wybacz moja nadinterpretację wink

            • guacamole2020 Re: Kolejne historie miłosne young... 07.10.22, 11:21
              Dosłownie to samo myśłam czytając główny wątek + może jeszcze "jak można ąż tyle pisać na temat faceta, którego się widziało raz w życiu???". Czytanie autorki jest męczarnią, ale myślę, że bycie nią...
              Tym bardziej czytając jak ci pani odpowiedziała - deffensive, tłumaczenie się i samousprawiedliwanie, na koniec 'rodzic' z analizy transakcyjnej i dostrzeganie 'pogardy' tam gdzie jej nie ma [postrzegana wrogośc jest objawem zaburzenia psychicznego by the way].

              Pani Young: jak dla mnie jesteś osobą która zamiast randktować powinna nad soba popracować a zmiast pisac na forum, znalezc sobie jakas grupe wsparcia, ktora pomoze ci przejsc przez twoja sytuacje. Pro-tip: e-matka nie jest grupa wsparcia.

              Zrobisz jak bedziesz chciala, ale czas kryzysu to jest to okienko transferowe, kiedy mozesz albo spasc z rowerka i np skonczyc z depresja, lub przesiasc sie na fajniejszy rowerek - czyli stac sie fajniejsza osoba. Ale nie stanie sie to przez randkowanie z randomami.
    • mrsacola Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 07:08
      Strasznie ksiezniczkujesz.
    • joszka30 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 07:11
      Tak, jestes zerojedynkowa. I sztywna: ma byc tak i koniec. Bo ty lubisz, a to byc noszona na rękach, a to facet musi byc jakis finansowo i zaradny, wiec czekaj. Ty, ty, ty, Twoje wyobrazenia, oczekiwania. I gosc nr jeden - ten od kasy, byl fajny i flow i seks. Był i go nie ma... Bo Ty nie mozesz, weryfikować swoich oczekiwań.
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:02
        Mogę. Próbuję właśnie wychodzić z tych moich ram. Wiem, że to mi nie służy. Nie przeskocze wsyztskiego bo nie zmuszę się żeby cecha która jest dla mnie ważna - taka nie była. Ale wiem, że nie mogę tak "ksiezniczkowac" jak ktoś napisał. Bo nigdy nie będzie 100%
        • akn82 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:33
          A jaka jest twoja rodzina pochodzenia? Może nie czułaś się stabilnie w domu rodzinnym?
    • trampki_w_kwiatki Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 07:12
      Przestań tyle myśleć, dobrze Ci radzę.
      Załóż odświętne gacie i idź na tę randkę.
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:00
        No dobrze. Tak zrobię
        • borsuczyca.klusek Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:14
          Tylko pamiętaj, żeby poczekać do czwartej randki 🙄
          • kachaa17 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:41
            Czemu akurat czwartej? Co to za magiczna liczba?
          • zwierzakowa13 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:42
            W tychże odswietnych gaciach smile
          • trampki-w-kwiatki Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:49
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Tylko pamiętaj, żeby poczekać do czwartej randki 🙄
            >

            Kuśwa, no do czwartej randki to jej te gacie zaśmierdną 😳
          • chicarica Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:50
            Na czwartej randce to te gacie już takie odświętne nie będą.
          • 7katipo Re: Kolejne historie miłosne young... 07.10.22, 12:28
            A można te cztery zaliczyć, z przeproszeniem, za jednym razem? Za jednym wyjściem w odświętnych majtkach?
            Od domu do autobusu. Pierwsza.
            Z autobusu do Galerii. Druga.
            W Galerii kino. Trzecia.
            Po kinie - kawa. Czwarta.
            I teraz już można?
            • borsuczyca.klusek Re: Kolejne historie miłosne young... 07.10.22, 12:30
              Nie można 🙄

              To muszą być cztery osobne wydarzenia.
              • turbinkamalinka Re: Kolejne historie miłosne young... 07.10.22, 14:05
                Ale po tych czterech osobnych wydarzeniach pani będzie miała te odświętne majtki przyklejone na amen smile
                • borsuczyca.klusek Re: Kolejne historie miłosne young... 07.10.22, 14:19
                  Prawie jak pas cnoty 🙄
                  • zwierzakowa13 Re: Kolejne historie miłosne young... 07.10.22, 15:21
                    Rzesz kurde pokaralo mnie taką szybka, nieopanowana zdolnością wizualizacji 😖
    • purchawka2020 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:28
      Po co typowi napisałaś, że nie pykło jak pykło?
      Tak, naprawdę mógł być w dziwnym miejscu po rozwodzie.
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:18
        Dlatego że wczesniej byłam przyzwyczajona do czegoś innego i zazwyczaj jeśli ktos był zainteresowany to jednak się odzywał, podtrzymywał kontakt. Też się uczę od nowa tego randkowanie prawdę mówiąc.
        Poczułam z tym gościem spory potencjał ali rozczarowana byłam, że po randce się zapadł pod ziemię. Cisza. A jednak tak jest, że często te wszystkie rzeczy SĄ proste. I jak ktoś chce to znajdzie chwilę żeby napisać, żeby nie rozeszło się wszystko po kościach. No takie mam doświadczenie z mężczyznami. Jak się podobałam to kuli żelazo, nie chcieli mnie "puścić" i nie miałam wątpliwości, że chcą kontynuować znajomość. Więc jak nie widziałam tej chęci z jego strony to potraktowałam to właśnie jako brak zainteresowania.
        Nie wiem, może miałam rację w sumie. A może nie .
        • extereso Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:51
          Jesteś więźniem jednego schematu.
          • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:08
            Co zrobić🤷
          • hrabina_niczyja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:13
            Akurat tu się nie zgodzę. Oczekiwanie zainteresowania ze strony mężczyzny na początku jest słuszne.
            • sumire Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:28
              Bo?
            • alpepe Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:39
              A potem to on już może sobie jechać nawet sam na wakacje, bez ciebie.
              • hrabina_niczyja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:41
                Idź sobie ząb jadowy naostrzyć, stępił się.
                • alpepe Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:55
                  Na pewno znasz dobrego szlifierza, którego możesz polecić, sądząc po twoim zębie jadowym tongue_out
                • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:34
                  Umarłam😂
            • extereso Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:58
              Oczywiście, ale nie zawsze musi to być piorun, zabieganie i zaspokajanie potrzeb atencyjnych. Są mężczyźni, którzy po prostu w ten schemat nie pójdą.
              • hrabina_niczyja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:21
                I w większości przypadków nie jest. Natomiast ja odniosłam się do telefonu po randce. Jeżeli mężczyzna jest zainteresowany to sam się odezwie za kilka dni i nawet zaproponuje kolejne spotkanie. Z noszeniem na rękach itd. mocno natomiast bym uwazala. Normalni ludzie nie są za bardzo w żadna stronę.
                • triss_merigold6 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:33
                  Nie zdążył, pani po 2 czy 3 dniach strzeliła focha.
                  • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:36
                    No jak po randce przez 3 dni nie umie jednej wiadomości na whatsappie napisać to znaczy że raczej niezainteresowany. A jeśli tak zajęty zyciem swoim że przez 3 dni nie może napisać jednego zdania to w sumie też szybka selekcja w dobrą stronę - dla mnie tez nie miałby czasu
                    • extereso Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:44
                      A według mnie nie działasz racjonalnie, tylko od wpływem urażonej dumy.
                    • hrabina_niczyja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:49
                      I skoro nie był zainteresowany ty musiałas koniecznie go zaczepić, żeby go poinformować, że zainteresowany być powinien. A jeśli był zajęty życiem i zrobiłaś selekcję w dobra stronę to może nam napisz po co po roku ponownie z nim gadasz?
                    • triss_merigold6 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 13:11
                      Mógł nie chcieć się narzucać. Oceniał, że dorośli ludzie po pierwszym zapoznawczym spotkaniu potrzebują chwili na refleksję, a poza tym mają dziesiątki innych spraw więc kontakt po tygodniu będzie ok. Nie przewidział, że trafi na panią atencyjna.
                      • hrabina_niczyja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 13:22
                        Wszystko mogło być. Mógł też milczeć, bo klarował sobie plany na weekend na przykład i chciał się odezwać dzień, dwa przed i panią gdzieś zaprosić. Mógł być niezainteresowany. Mógł spotykać się też z innymi. Mógł też być panem z braku laku dobra i ta i jak się będę nudził to zadzwonię. A też moze być typ lataj za mną w końcu taki zajebusty jestem. Tych może jest wiele. Natomiast pani pisanina była zbędna na tym etapie. On nic wyjaśniać nie musiał, odzywać się też nie musiał. Wystarczyło usiąść i nie robić nic.
                      • dni_minione Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 13:38
                        No nie wiem, moim zdaniem relacje z tindera cechuje jednak specyficzna dynamika i po spotkaniu osoby zainteresowane szybko się o tym wzajemnie informują. Po kilku dniach bez kontaktu, druga osoba może być już po jednej czy dwóch kolejnych randkach, a o tamtej ledwo pamiętać. Kuje się żelazo póki gorące, dba o relacje rokujące, bo one jakoś super częste nie są mimo nasycenia rynku singlami. Moim zdaniem brak szybkiego kontaktu po randce to jasny sygnał: idź dalej, na mnie nie czekaj, bo mam lepsze oferty.
                        • hrabina_niczyja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 13:43
                          Też tak uważam. Ale jednocześnie nie zaprzątam sobie tym głowy i siedzę cicho. Plus warto też dać szansę komuś kto się odezwie na przykład za tydzień, bo czemu nie. Ludzie mają prawo testować i spotykać się początkowo z kilkoma osobami. Autorka też mogła.
                    • sumire Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 15:45
                      Ale ile ma mieć tego czasu dla ciebie? 2-3 dni dla pracującego, mającego swoje życie człowieka to całkowicie normalna przerwa po pierwszej randce.
                      Gdyby mi ktoś strzelił oburzonego focha po pierwszej randce, że się nie odezwałam przez 48 godzin, to zaśmiałabym się serdecznie i ewentualnie dodała numer telefonu do blokowanych, bo nie znoszę osób typu bluszcz.
                      • triss_merigold6 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 15:50
                        Identycznie. Po pierwszym spotkaniu zapoznawczym kompletnie obcych sobie ludzi, to nawet randka nie była.
    • lilia.z.doliny Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:38
      Rodzinna anegdota: moja matka, po którymś z kolei fochy na kolejnego narzeczonego, dostała od swojego brata kartkę z wierszykiem: przebieraj, przebieraj, żebyś nie przebrała, żebyś za kanarka wróbla nie dostała.
      • pani_tau Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:59
        Brat się chciał siostry pozbyć z domu czy jak?
        • lilia.z.doliny Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:03
          Chyba nie. Brat był.pozbyty już od jakiegoś czasu. Myślę, że się gubił w kolejnych miłościach mamy. W każdym razie założyli skoroszyt alfabetyczny, który leżał przy telefonie stacjonarnym. Był przeznaczony tylko.na wielbicieli. Fakt, moja matka była przepiękna. I kaprysna
    • alpepe Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 08:50
      Już współczuję temu chłopu i każdemu następnemu. Tłumacz się, jak chcesz, już ci tu inne napisały wszystko.
      • m_incubo Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:10
        A chyba niepotrzebnie. Z tego nic nie wyjdzie, jak zwykle, i cała lawina, pod którą zostaliby pogrzebani, po prostu ich ominie.
        Inna sprawa, że nawet nie są świadomi, że mają więcej szczęścia, niż rozumu.
        • alpepe Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:15
          No, jeśli faktycznie skończy się na życzeniu wsadzenia sobie sekatora w d., to współczucie niepotrzebne.
    • afro.ninja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 09:02
      Serio, masz rozkminy dwudziestolatki.
    • conena Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 09:06
      olać.
    • m_incubo Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 09:41
      Nie chce mi się czytać całości.
      Ale wtedy był flow, teraz jest match, wyjdzie zapewne jak zwykle shit (i to nie facet jest clou).
      Sprawdzę jutro jak się wątek rozwija.
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:09
        To nie czytaj. Tu jest sporo innych wątków, nic na sile
        • simply_z Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:12
          pewnie nie mial innych (fajniejszych) opcji i przypomnial sobie o tobie. (A nie, ze byl rozwalony rozwodem..). Chlopy tak dzialaja
          • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:20
            Ooo no właśnie. Dokładnie to sobie pomyślałam. Bo ja też mało wierzę w wielkie psychiczne męczarnie Panów którzy nie mogą się zdecydować albo " nie wiedzą".
            • borsuczyca.klusek Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:22
              Mężczyźni też potrafią bardzo mocno przeżywać rozwód. Wbrew pozorom to też ludzie (przynajmniej niektórzy) 🙄
            • simply_z Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:24
              no tak to dziala... mnie to zawsze smieszylo, jak chlop sie powiedzmy ulatnial, albo generalnie nie zagralo po spotkaniu, po czym odzywal sie np po roku lub dwoch.
              • m_incubo Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:31
                Do mnie się raz odezwał po pięciu wink
                • 7katipo Re: Kolejne historie miłosne young... 07.10.22, 12:38
                  Pewnie do Amwaya dołączył. I chciał Cię skaptować.
              • pani_tau Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:18
                Hahaha, dwa razy przerabiałam taką historię, tyle, że też nie byłam zainteresowana tymi znajomościami i nic się po roku od ostatnich spotkań nie zmieniło.
                Nie myślałam jednak, że się panowie jakoś tam pouzdrawiali czy coś, tylko im się nudziło i sobie reaktywowali znajomości.
                • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:39
                  To ja mam jednego takiego z którym byłam na randce w grudniu 2020. Odzywał się po randce jakoś ale tak co kilka dni, potem cisza, jakoś tak niemrawo było więc spasowałam. Kontakt sam się rozlazł. Zapomniałam o gościu. I odezwał się kilka miesięcy później. Troszkę go wysmialam nie ukrywam. Potem kilka miesięcy później. I od tego czasu dostaje życzenia od niego na dzień kobiet, święta i tak dalej😂 Za każdym razem zastanawiam się chwilę kto to bo jego numer już dawno usunęłam. Myślę że on ma jakąś listę i tak wysyła tym łaskom co z nimi na randki chodził. Scary
                  • kot_filemon88 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:53
                    Poczekaj, od 2020 jesteś na portalu czy portalach randkowych i z żadnym z tych facetów nie stworzyłaś związku? Zawsze powtarzam, że są tam same odpady wśród mężczyzn niestety.
                    • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 13:04
                      To jest w ogóle ciekawa sprawa, bo to wy wybieracie te same odpady atomowe. Statystyki apek randkowych dość jasno pokazują, że 95% kobiet wybiera te same 5% mężczyzn. To coś tak, jakby wszyscy mężczyźni w mieście chodzili do jednej prostytutki, a potem zrzucali na nią winę, że nie była im wierna i złapali tego samego syfa.
                      I to też jest rozwiązanie rozterek autorki wątku - atrakcyjny misio o rockandrollowej duszy i z łzawą historyjką w międzyczasie obracał inne i nie miał czasu na pisanie do mniej rokującej, ale jak już drugi raz mu się zaczęła narzucać na tinderze, to uznał, że też nabije na dzidę, skoro taka spragniona.
                      • alpepe Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 13:23
                        dość prawdopodobny scenariusz
                    • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 14:12
                      Stworzyłam. Miałam związki kilkumiesięczne. Potem zachorowała moja mama i nie w głowie mi było randkowanie..
                  • simply_z Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 13:31
                    dlatego szukaj tez w innych miejscach..jakies wyjazdy, kola zainteresowan (zaraz cie wysmieja oczywiscie).
                    • kot_filemon88 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 14:38
                      Podpisuje się. Wspólne sporty, inne pasje. Związki z tindera czy instagrama wyglądają właśnie tak jak autorka opisuje. I to na różnych kontynentach.
    • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:12
      Jeśli spodobasz się facetowi, napisze od razu po spotkaniu i rozmowa przez cały czas się klei, moim zdaniem nie ma u niego chemii. Nie lubię takich spotkań na siłę i wymuszonego seksu, lubię kiedy facet na mnie leci. Moim zdaniem, to nie wyjdzie poza dobrą znajomość, niektórym odpowiadają takie letnie relacje.
      • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:14
        Facet może mieć problemy i nie chcieć od razu związku, ale będzie parł do spotkania z seksem, jeśli u niego zaskoczy.
      • alpepe Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:16
        A ty przypadkiem aby nie jesteś w stałym związku od stu lat? To co, teoretyzujesz?
        • m_incubo Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:18
          No ale chyba nie jest w tym związku od matury.
          • simply_z Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:25
            niektore tu sa nawet od 7 klasybig_grin kosmos
            • m_incubo Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:26
              Ale akurat nie ta konkretna big_grin
        • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:20
          Przed stałym związkiem nie żałowałam sobie randek, zaobrączkowałam się na stałe w wieku 40 lat.
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:22
        No właśnie figo. Mam takie same przemyślenia i doświadczenia z facetami. Za każdym razem jak facet chciał to ja to wiedziałam i nie miałam wątpliwości przez ani minutę. Nieważne czy byli po rozstaniu czy coś, czy coś procesowali czy nie.
        Dobrze to ujelas. Musi być to że facet na mnie "leci". Ja to nazywam że jesteśmy w tej silnej mesko-damskiej energii.
        • simply_z Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:25
          Bo to sie po prostu wie.
          • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:28
            Tak.
            Dlatego jak Pan mnie poznał, widział, spędził ze mną chyba z 3h i nie zobaczyłam w nim tej chęci właśnie to potraktowałam jako brak zainteresowania. I tak myślę sobie że jednak chyba miałam rację.
        • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:29
          Kobiety są różne, ja też wolę być zdobywana, to lepiej wróży na przyszłość. Mam taką parę wśród znajomych, gdzie to on jej robi łaskę i ona musi się ciągle starać, za żadne skarby świata bym tak nie chciała.
          • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:33
            Ja też nie. Właśnie pisałam - nigdy się w taki sposób nie relacjonowalam z nikim. Zawsze to facet musi troszkę pozabiegac, wyjść z inicjatywą, wykonać jakiś wysiłek. Dlatego tak dziwnie mi z tym gościem bo mam wrażenie, że jest do mnie letni a ja chyba tak nie umiem, nie czułabym się dobrze w takim czymś
            • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:36
              I uprzedzając pytanie czemu w takim razie w ogóle o nim założyłam wątek - bo mi się spodobał i dobrze nam się rozmawialo, dobrze się bawiłam na randce pamiętam. I bardzo dużo rzeczy się zgadzało.
              A swoje już przerobiłam i widzę że naprawdę nie jest łatwo i w tym wieku i z tymi doświadczeniami znaleźć jakiś taki match na tyłu polach
            • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:37
              Odczaruj to i pójdź z nim do łóżka, inaczej będziesz myślała co by było gdyby.. U mnie działało, po randce łóżkowej wiedziałam, że na pewno nie.
              • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:41
                Tak ale on akurat mi się podobał więc pewnie byłoby coś do czego nie jestem przyzwyczajona za bardzo - mi by bardzie zależało. Nieee chyba, szkoda czasu.
                Zobaczymy. Jeśli będzie mu zależało to jeszcze będzie pisał, zagajał skoro złapaliśmy ponowny kontakt. Jeśli nie to znaczy że faktycznie trochę z braku laku.
                Mam na orbicie kilku Panów którzy właśnie co jakiś czas piszą, badają grunt, oferują pomoc w "męskich" rzeczach w domu. I wiem, że badają grunt i jeśli bym tylko dała jakiś tam sygnał to by poszło dalej. Więc zobaczymy. Straciliśmy kontakt, teraz jest reaktywowany więc jeśli by chciał to mógłby się minimalnie postarać. Jeśli nie zrobi tego to znaczy, że miałam rację i po prostu jest do mnie letni a odezwał się trochę z braku laku.
                • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:48
                  Ale może sobie to roisz tylko, często po seksie okazywało się, że nie lecę jednak na niego. Jak jesteś sama przez dłuższy czas, na pierwszej, czy drugiej randce są emocje, bo masz wyobrażenia, oczekiwania i jedziesz na tych oparach, na 3 randce facet jest już realny, dorosła kobieta potrafi już wybrać sensownie, nie tylko pod wpływem hormonów. Inaczej będziesz się tak bujać nad jednym facetem do starości smile
              • borsuczyca.klusek Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:49
                I ma teraz chodzić do łóżka z każdym gościem z tindera, żeby się przekonać że to jednak nie to?
                • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:56
                  Podobał ci się każdy facet z portalu randkowego? Mi to zdarzało się rzadko, a jeśli już, to testowałam. Przecież nie będę się zastanawiać jak nastolatka w wieku 20 lat i nie będę wzdychała przez 2 lata, byłam dorosła.
                • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:59
                  Możesz tkwić z jednym gościem w relacji z braku laku, albo sprawdzić i szukać dalej.
    • kot_filemon88 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:41
      Piszesz, że masz dumę, ale gdybyś ją miała, to byś w ogóle go nie zalajkowała i matcha by nie było. Teraz się nie odzywa, bo się po prostu nie zmienił, a nie bo ty coś sobie wymyśliłaś. Była żona to wymówka, przeczytaj książkę „He’s not that into you“, bo kręcisz się w kółko.
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:01
        Chyba masz rację.
        Nie, nie kręcę się w kółko. Właśnie zazwyczaj bardzo szybko i krótki odcinam Panów, którzy są wobec mnie tak na pół gwizdka. Tu chyba właśnie dałam się temu "po rozwodzie ludzie mogą inaczej procesować" i inne tego typu blablabstwa. A jednak chyba to jest proste. Dzieki
    • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:49
      Hm, ponoć to mężczyźni zostają na zawsze chłopcami, a tu okazuje się, że ematka ma lat czterdzieści, a umysł czternastolatki.

      No i ten kawałek:
      > Jeden taki, że mi się wtedy spodobał i wiem że będę miała do niego słabość bo jest w moim typie osobowości (ekstrawertyk, rockowa dusza, dzieci w naprzemiennej, zdradzony przez żonę jak ja przez męża, gitara, zawodowo podobnie).

      To jest facet do dymania, a nie do związku. I całe twoje nastoletnie rozkminy to próba wmówienia sobie, że jest inaczej.
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:06
        Dlaczego do dymania a nie do związku? Akurat ktoś z podobnymi przeżyciami i z opieka naprzemienna dzieci jest mocno tym czego szukam
        • hrabina_niczyja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:16
          Akurat gościowi zostawionemu przez żonę trzeba się przyglądać dużo bardziej i mocniej a nawet przez specjalistyczna lupę.
        • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:18
          Takie oczekiwania są dość popularne wśród kobiet żyjących w świecie fantazji. Ma być rozrywkowy i zbudowany jak sportowiec, ale ma nie wychodzić z domu i gotować obiadki. Zdaje się widziałem kilka takich wątków na braciach samcach, tylko tam płcie były zamienione big_grin
          • borsuczyca.klusek Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:21
            feel_good_inc napisał:

            > Zdaje się widziałem kilka takich wątków na braciach samcach, tylko
            > tam płcie były zamienione big_grin
            >

            Koniecznie opowiedz nam o tym więcej 🙄
            • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:25
              Nie muszę. Weź dowolny wątek o mężczyznach na ematce, zamień płcie i może jeszcze pieniądze na seks i masz w zasadzie gotowy materiał na braci samców.
              • borsuczyca.klusek Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:29
                Masz żonę?
                • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:35
                  Pewnie nie ma, albo jest pantoflarzem, dlatego na forum rozpyla te pierdy o wielkiej męskości. Spełniony mężczyzna ma inne zajęcia w realu.
                  • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:39
                    A ematka ma takie pojęcie o męskości jak ksiądz o aborcji, a jakoś nie przeszkadza jej produkowanie się w tym temacie...
                  • po_godzinach_1 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:54
                    figa_z_makiem99 napisała:

                    > Spełniony mężczyzna ma inne zajęcia w realu.

                    Spełniona kobieta też raczej nie mieszka na forum internetowym
                    • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:00
                      To jest forum kobiece, nie każdy pracuje z ludźmi, mogę trochę poplotkować i zrelaksować się. Mężczyzna na kobiecym forum, który buduje mit swojej męskosci jest dla ciebie normalny? Mogłabym na forum braci samców pisać im jacy są beznadziejni, tylko po co? Nie muszę się dowartościowywać jako kobieta.
                      • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:05
                        A potem cytujecie na forum artykuły, gdzie psycholożki od siedmiu boleści załamują ręce, że inceli produkuje brak kobiecej perspektywy na forum.
                        Tak więc prostowanie idotyzmów ematek to jest ważna praca w interesie społecznym. Nie wszyscy bohaterowie noszą majtki na spodniach. Ja akurat mam bokserki.
                    • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:01
                      Ej, nie można bon motów ematki stosować przeciwko niej, bo się jej światopogląd zawali...
                      • figa_z_makiem99 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:09
                        Chyba tobie feel, bo najbardziej rajcujesz się sam sobą. Niech zgadnę, jesteś przezroczysty dla kobiet?
                        • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:28
                          Tak, dlatego łatwiej mi podglądać cię pod prysznicem. Nie dziwiło cię, że ta woda w kącie kabiny tak śmiesznie spływa?
                          Na ematce zawsze można liczyć na to, że gdy tylko któraś przegrywa na argumenty, od razu ucieka w ad hominem i krzyczy coś o incelach big_grin
                      • borsuczyca.klusek Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:11
                        To masz tę żonę czy nie?

                        Liczę na prostą, męską odpowiedź 🙄
                        • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:25
                          Wiesz, musiałbym się z tanebo na głowy pozamieniać, żeby na tak toksycznym forum jak ematka zdradzać jakieś szczegóły ze swojego życia osobistego. Serio, znasz jakieś inne forum w internecie, gdzie stałe bywalczynie kilka razy do roku zmieniają nicki, bo każda informacja osobista natychmiast jest używana jako pozamerytoryczny argument w dyskusji? Zresztą, taki jest też ukryty cel twojego pytania, nie oszukujmy się. No bo jaki wpływ na merytoryczną stronę dyskusji ma to, czy jestem niezamężną przedszkolanką z endometriozą, czy księdzem z siódemka dzieci?
                          • borsuczyca.klusek Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 13:00
                            No dobrze, zapomnij że pytałam 🙄
                            • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 13:07
                              A tak z ciekawości, to jaki spin miał być? Bo już w drugim wątku naraz usłyszałem, że jestem incelem jak i pantoflarzem big_grin
                • feel_good_inc Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:38
                  Takie zboczeństwo? Nie wiesz, że wszyscy mężczyźni piszący na ematce to incele?
    • arista80 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 10:52
      Jakbym słyszała wczorajszą rozmowę mojej córki z koleżanką. Widzę, że usilnie rywalizujesz z nastolatkami o tytuł "najgłupsze rozkminy roku".
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:03
        Tak już ustalone że jestem dziecinna.
        Coś jeszcze? Noże coś w temacie?
        • buldog2 Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:13
          Gratulacje 🌺
    • hrabina_niczyja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:11
      Ale po co ty rozkminiasz jakiegoś gościa, którego widziałaś raz. To nic nie znaczy, guzik o nim wiesz. Wmawiasz sobie jakieś chemie i inne pierdolety, a w rzeczywistości mógłby to być zwykły buc, leń, pasożyt, sknera, przemocowiec itd. Poza tym po jakiego Józia ty się odzywasz do kogoś kto jak sama stwierdziłaś milczał 3 dni. Po prostu jarasz się jak nastolatka jak tylko ktoś zagada i w głowie już masz scenariusz na ciąg dalszy, a jak widać może tego ciągu wcale nie być. Te wszystkie flowy, matche, chemie nie słyszysz jak to brzmi? Zamiast iść na luzie na kawę po pracy to ty się ekscytujesz jak pies przy kości.
      • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:34
        Zawsze mnie zastanawia że komuś się chce specjalnie odpisywać żeby dojechać osobę zakładająca wątek.
        I to oznacza, że absolutnie nie można nawet myśleć o pierdolach od czasu do czasu bo inaczej się jest dziecinna, ma się 15 lat i tak dalej. Tak jakby przekładacie jeden element mojego życia na całość mojej osoby. Bo skoro od czasu do czasu napisze jakieś luźne refleksje randkowe to jestem już taka siaka i owaka.
        Oczywiście że guzik o Panu wiem. Ale byłam już na wielu randkach i jednak z niektórymi czujesz połączenie i potencjał, jakoś się i teresuje - a z innymi nie. Po prostu. Tak działają ludzie.
        Nie rozumiem co Ci daje to że to wysmiejesz. A pogardliwe wywlekanie w roku pańskim 2022 uczucia słowa flow czy match oznacza, że chyba się jest nieźle zabunkrowanym w poprzednim stuleciu skoro nie rozumie się co to oznacza
        • simply_z Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:44
          Szczerze to wole czytac juz o flowach i matchach, niz kolejne straszaki, albo te nudziarstwa o bizuterii lub czyszczeniu nagrobkow
          • boogiecat Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 13:37
            simply_z napisała:

            > Szczerze to wole czytac juz o flowach i matchach, niz kolejne straszaki, albo t
            > e nudziarstwa o bizuterii lub czyszczeniu nagrobkow


            ja tez, nawet o szufladkach A big_grin

            Young- jestem prawie w twoim wieku i nie tlumacze sie w kazdym watku, ze pitole niezgodnie z wiekiem, po prostu trzeba od czasu do czasu napisac cos madrego aby zresetowac sobie limit forumowego pitolenia tongue_out

            udzielaj sie czasami w czyms innym niz lovestory, my cie poznamy z innej strony i twoje randkowe watki beda inaczej odbierane
        • hrabina_niczyja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:45
          Skoro mój post dla ciebie jest dojechaniem to weź ty popracuj nad swoją wrażliwością, bo chyba też masz na wyrost.
          • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:33
            Ja popracuje nad wrażliwością a Ty nad agresja i poczuciem wyższości wobec innych. I kultura wypowiedzi. Dziekuje
            • hrabina_niczyja Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:39
              Właśnie o tym pisałam. Dostałaś odpowiedź na swoje pytanie, wyolbrzymiłaś od razu, a teraz doowoadasz sobie coś więcej czego nie było. Powodzenia, z takim podejściem 10 lat będziesz rozkminiać.
              • youngagain Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 12:46
                Dziękuję. Tobie też życzę powodzenia
      • m_incubo Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 15:02
        Jasne, że mógł.
        Ale najprawdopodobniej to był normalny gość, który nie naczytał się poradników mówiących, po ilu dniach można napisać, po ilu pocałować, a po ilu pójść do łóżka, i niestety (?) nie zmieścił się w czasie.
    • primula.alpicola Re: Kolejne historie miłosne young... 06.10.22, 11:26
      Jeśli teraz się odezwiesz, to Twoje przekonanie o byciu królewną, o która trzeba się starać, legnie w gruzach.
      Facet zrozumiał, że nie jesteś zainteresowana, przestał pisać i zajął się innymi matchami.