no_easy_way_out
06.10.22, 16:33
Sprawa aborcji to nic nowego. Wrecz odwrotnie- to temat, ktory od dekad podlega niezwykle zywym dyskusjom.
Dowiedzialem sie dopiero kilka lat temu, ze ktos z S.P. Z mojej rodziny podobno w latach 60, 70 byl dosc waznym ogniwem w nieco podziemnym peerelowskim swiecie aborcji.
Temat byl zywy gdy bylem nastolatkiem w latach 90; teraz dyskusje sa nie mniej zywe 25 lat pozniej.
Jestem ciekaw czy Wy, lub ktos kogo dobrze znacie osobiscie ZMIENIL zdanie w tym temacie ?
Byl kiedys za , a teraz jest przeciw?
Lub odwrotnie?
Sa tu zywe, nie wstydzace sie tego przyklady?