Dramy w srodowisku BOPO

06.10.22, 16:59
Sledze kilka kont na IG i widze polajanke instagramerki + size 46 przez wieksze laski, ze monetyzuje ruch BOPO a nie ma do tego prawa bo systemowa opresja jej nie dotyka uncertain, czy ci ludzie nie rozumieją, ze trzeba najpierw Znormalizować 44-46 aby większe rozmiary miały na to szanse? Ofc istnieja tez absolutne wydmuszki typu Kaczmarek ale to juz inny temat..
    • dramatika Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 17:02
      Kontynuuj...
    • bigimax4 Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 17:03
      nie wiem co to bopo , nie wiem co za systemowa opresja
      ciekawi mnie jedynie co znaczy znormalizowac rozmiar 44-46 ?
    • aniani7 Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 17:05
      Jakbym czytała poezję współczesną.
    • borsuczyca.klusek Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 17:15
      Podejrzewam, że tu nie chodzi o ideę bopo czy normalizację konkretnych rozmiarów, tylko stary, dobry bóldupy, że ktoś zarabia/komuś się udało itd.
    • malia Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 17:17
      nie wiem czy sie bardzo martwić, bo najwyraźniej zostałam gdzieś z tyłu, nic nie rozumiem
      • gryzelda71 Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 17:22
        Ja też
        • yuka12 Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 17:37
          Bopo to body positive, a normalizacja to zdaje się jakieś ramowe ustalenie, od jakich obwodów/długości ma być ten rozmiar. Co ma pewien sens, bo jak kupuję jeansy L jednej firmy (wg tabeli rozmiarów powinny być ok) okazuje się w praktyce, że w zasadzie jest to rozmiar M a nawet S wg innych firm. Nie mówię już o kurtkach czy płaszczach. Powinnam nosić 18/44/XL, ale każda firma w rzeczywistości mam swoją rozmiarówka a nawet dwa takie same zestawy tej samej firmy w tym samym rozmiarze kupione w różnym czasie mogą w rzeczywistości być uszyte inaczej.
          • czerwonylucjan Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 17:58
            Nie normalizacja to przyjecie do wiadomosci, ze kobiety o takim rozmiarze istnieja i nie musza przepraszac, ze zyja ani sluchac chamowatych przytykow.
            • yuka12 Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:17
              Też potrzebne. Ileż ja się nasłuchałam komentarzy ze strony rodziny podczas wakacji w Polsce 🙄.
            • bigimax4 Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:18
              o przyjecie do wiadomosci, ze kobiety o takim rozmiarze istnieja


              kazdy ma swiadomosci ze istnieja , wrecz trudno ich istnienie przeoczyc
      • kira02 Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 21:02
        Uff, widzę po wpisach, że nie ja jedyna nie nadążam za trendami...
    • primula.alpicola Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:05
      Nie rozumiem o czym piszesz.
      A normalizację 44-46 (i większych) dostrzegam ostatnio w second handach, co fajny ciuch, to ogromny. Nie wiem, gdzie wyparowało 38-40.
      • nuclearwinter Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:11
        Tak chyba zawsze było, dlatego nie przepadam za grzebaniem w second handach, bardzo trudno utrafić mniejsze rozmiary. Albo mam takiego pecha.
        • primula.alpicola Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:15
          Ależ. Nie było tak zawsze, zjawisko się nasila. Pytałam sprzedawczynię (i właścicielkę jednocześnie), powiedziała, że dostają coraz więcej dużych rozmiarów.
          • nuclearwinter Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:17
            No to widocznie pech.
            • taki-sobie-nick Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 23:46
              Nie, to ludzie tyją.
              • karpie_gdyjem Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 00:16
                Albo chudną i się masowo wyzbywają 😉
      • mgla_jedwabna Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:12
        Właśnie po tym widać, że od 44 wzwyż to nie jest norma, bo jakoś nie ma na to tylu chętnych, co na 38.
        • 35wcieniu Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:16
          Jak się nie obejrzysz- dupa z tyłu. Są duże ciuchy to źle bo znaczy że mniejsze wykupione czyli więksi nadal w mniejszości, nie ma dużych ciuchów też źle bo znaczy że dyskryminacja.
          Nie da się tego rozwiązać.
          • primula.alpicola Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:21
            Uhhh, a taki trencz wisiał! 98% bawełna, 2% spandex, podszewka z wiskozy, idealny odcień chłodnawego beżu, stan idealny, 67 pln. I kurde rozmiar 52.
            • kk345 Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:16
              Było brac i wyprać w gorącej wodzie big_grin
            • chicarica Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 11:36
              Było brać dla mnie, kurła!
        • leosia-wspaniala Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:33
          W lumpeksach przecież nie masz pełnej rozmiarówki każdego ciucha...
        • mid.week Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:53
          mgla_jedwabna napisała:

          > Właśnie po tym widać, że od 44 wzwyż to nie jest norma, bo jakoś nie ma na to t
          > ylu chętnych, co na 38.


          Albo wręcz odwrotnie, biorąc pod uwagę fakt, że to rzeczy używane - ktoś je wcześniej kupić sobie musiał? 🤔
    • nuclearwinter Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:10
      Ale chodzi o to, że ta w rozmiarze 46 nie ma prawa reprezentować tego ruchu, bo jest za chuda i opresja jej nie dotyka?
      • czerwonylucjan Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 18:41
        Tak!
        • nuclearwinter Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 19:48
          No to idiotyczne w takim razie, dyktować komuś, czy ma prawo mieć kompleksy, czy nie i od ilu kilogramów. Ten ruch ma sens tylko wtedy, jeśli dotyczy akceptacji wszystkich, w rozmiarze XXL, ale i XXS też.
          • czerwonylucjan Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 19:52
            Narracja jest taka, ze nie, ze tylko przy systemowym wykluczeniu (za male krzesla, malo ubran, za maly no nie wiem tomograf) mozna sie poswiecac temu ruchowi, inaczej tylko 'cytat' udaje sie grubą.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 20:00
              Ok. Czyli dopóki się mieszczę w drzwiach i ma fotelach to gruba nie jestem.
              • taje Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:07
                W sumie niegłupie. Wystarczy poszerzyć standardowe drzwi, to i statystyki otyłości w społeczeństwie się poprawią.
            • triismegistos Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 20:29
              Ale "bodypositive"=/= gruba.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 20:47
                Tak mi wyszło z powyższych postów.
                • czerwonylucjan Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:06
                  Bo taka jest narracja wsrod wielu dzialaczek bopo, o tym jest watek i o tym jest ta dzisiejsza - jedna z wielu - drama.
                  • borsuczyca.klusek Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:17
                    To były też inne?
                    Weź dawaj!
                  • kobietazpolnocy Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:34
                    czerwonylucjan napisał(a):

                    > Bo taka jest narracja wsrod wielu dzialaczek bopo, o tym jest watek i o tym jes
                    > t ta dzisiejsza - jedna z wielu - drama.

                    A ta instragramerka jak się nazywa? Chcę poczytać, bo aż trudno uwierzyć w takie absurdalne dramy.
                    • czerwonylucjan Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 22:22
                      Galantalala
                      Iga.wiejak przeciw kisiele
                      • suki-z-godzin Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 10:31
                        czerwonylucjan napisał(a):

                        > Galantalala
                        > Iga.wiejak przeciw kisiele

                        Och, obydwie wymienione działają w nurcie gniewnopozytywnym. Zwłaszcza iga.wiejak to profil permanentnie wkurwiony, wrogi i nieprzyjazny światu, prowadzący krucjatę, że bopo dotyczy wyłącznie absurdalnego stopnia spasienia. I wszystko spoko, wolność dla opasów, ale niech opasy nie zabierają się z kolei za dyktowanie innym co mają robić.
              • krwawy.lolo Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 21:08
                Przecież to to samo, co obrazek z zającem wychodzącym ze sklepu "dla puszystych".
            • angazetka Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:24
              Pomijając cały idiotyzm uznawania, czy ktoś jest "wystarczająco gruby", by być bp - rozmiarówki w sklepach kończą się na numerze 42 albo 44, więc osoba z rozmiarem 46 jest już wykluczana.
              • leosia-wspaniala Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:37
                >- rozmiarówki w sklepach kończą się na numerze 42 albo 44

                Czyli większe osoby chodzą nago czy wszystkie szyją na miarę?
                • leosia-wspaniala Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:43
                  A, a propos wykluczenia. Przypomniało mi się, jak jedna znana blogerka (nie modowa) narzekała, że grubsze osoby mają gorzej przez to, że ciuchy w sklepach wiszą od najmniejszych do największych, więc osoby grubsze muszą dłużej szukać swojego rozmiaru, a potem jeszcze może się okazać, że ich rozmiaru jednak nie ma! I to też był przykład niby dyskryminacji i wykluczenia, jakby nie można było zacząć przeglądania wieszaków od końca po prostu.
                  • mid.week Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 22:01
                    To ta sama słynna blogerka, która pisze że istnieją mechanizmy psychiczne zmuszające ją do zakupu ubrania z wdzięczności, że się w nie zmieściła a story wcześniej i story później wrzuca kolejne ulubione ciasteczko?
                    • suki-z-godzin Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 10:39
                      mid.week napisała:

                      > To ta sama słynna blogerka, która pisze że istnieją mechanizmy psychiczne zmusz
                      > ające ją do zakupu ubrania z wdzięczności, że się w nie zmieściła a story wcześ
                      > niej i story później wrzuca kolejne ulubione ciasteczko?

                      Zjawisko "Zpopk a kwestia bodypositive" zdecydowanie bardziej podoba mi się w praktyce, kiedy zakłada na siebie odważne kreacje, niż kiedy jojczy o wieszakach. Nie mówię, mam czasem ubaw, jednak zdecydowanie in plus, że to działania inkluzywne.
                • angazetka Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:48
                  W sieciówkach (mój błąd, że nie dodałam tego słowa) się nie ubiorą.
                  • leosia-wspaniala Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:57
                    No nie wiem. Nie chcę się wymądrzać, bo co jak co, ale rozmiar mam ematkowy, ale niedawno zamówiłam sweterek XXS, w który spokojnie wlazłabym 2x. Więc w rozmiar L to chyba wszedłby Ryszard Kalisz. No i są sieciówki i sieciówki, niektóre mają rozmiary po prostu nastolatkowe, nie na kobiety.
                    • mava1 Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 11:19
                      >niedawno zamówiłam sweterek XXS, w który spokojnie wlazłabym 2x

                      ja ostatnio zamówiłam t-shirt w rozm. 40/42 bo lubie luźne ciuchy, zwlaszcza t-shirty.
                      No ale okazał sie jednak 'za luźny" więc zamówiłam rozmiar mniejszy czyli 36/38 (co ciekawe nigdzie zazwyczaj nie ma roz. 38/40).
                      I ten mniejszy t-shirt przyłożyłam do wiekszego żeby zobaczyć 'różnicę". otóz one niczym sie nie rózniły, dokładnie ta sama szerokość i ta sama długość. metki różne.
                      taka ciekawostka.
                  • nuclearwinter Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 22:01
                    Jesteś pewna? Taki H&M ma linię HM+ z rozmiarami 52-62 (tak mówią tabele rozmiarowe). Nie wiem jak na żywo to wypada, może rozmiary są zaniżone, ale chyba jednak i tak sporo większe niż te "przeciętne".

                    Generalnie każdy kto jakoś tam odbiega od średniej (czy jest sporo niższy, czy wyższy, grubszy czy chudszy) ma problem z ubraniem się w sieciówce. Wystarczy być drobną kobietą z większym biustem i już czeka cię przerabianie u krawcowej albo męczące przeszukiwanie internetów, mało to wątków nawet na tym forum? Nie jestem pewna, czy można tu mówić o wykluczeniu.
                    • leosia-wspaniala Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 22:18
                      Ja jestem drobną kobietą z małym biustem i w dobie mody na oversize w większości ciuchów wyglądam jak w płatach ze skóry słonia.
                    • angazetka Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 11:53
                      Miałam na myśli "normalne" linie, nie specjalne, takie uwzględniające trendy na przykład.
                      I tak, wiem, że są problemy z odbiegającymi od normy (ustalonej chyba przez same sieciówki) w sieciówkach. Jako osoba 157 cm posiadająca biodra wiem to aż za dobrze.
                      • nuclearwinter Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 12:39
                        Ale to są normalne linie. Ubrania są identyczne z tymi dla szczuplejszych kobiet, tylko w większych rozmiarach.
                • lily_evans011 Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 11:53
                  Zamawiają prawdopodobnie przez net, ale pewnie nie mają szansy obejrzeć rozmiaru na żywo, zamiast mierzenia, odsyłania i czekania na kasę.
                  U mnie Zara na przykład ma rzeczy do rozmiaru 40, może max 42. A ponoć to firma z dużą rozmiarowką.
              • mid.week Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 22:05
                angazetka napisała:

                > Pomijając cały idiotyzm uznawania, czy ktoś jest "wystarczająco gruby", by być
                > bp - rozmiarówki w sklepach kończą się na numerze 42 albo 44, więc osoba z rozm
                > iarem 46 jest już wykluczana.
                >

                Rozmiarowka z Reserved mówi "sprawdzam"
                • lily_evans011 Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 11:55
                  Nadal nic z tego nie zobaczysz w sklepie na wieszaku i nie zmierzysz. U mnie np trochę większe rzeczy, powyżej 42, są dostępne tylko w h&m i KappAhl na bieżąco. Wszystko pewnie można zamówić, ale online.
                • ichi51e Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 14:23
                  wystarczy wejść do sklepu www.reserved.com/pl/pl/longsleeve-regular-1635p-mlc i zobaczyć ze tabela owszem rozmiary ma do 54 - co z tego jak wszystko w sklepie ma standardowo - XS-xl - no to szukamy xl to 102 w biuście... ojej rozmiarówka kończy się na 44!!!
                  • mid.week Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 15:01
                    Na 46, trzeba metra do metra i ośmiu cm w biuście.
                    • mid.week Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 15:12
                      mid.week napisała:

                      > Na 46, trzeba metra do metra i ośmiu cm w biuście.

                      *mieć trzeba
              • zarin Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 12:24
                angazetka napisała:

                > Pomijając cały idiotyzm uznawania, czy ktoś jest "wystarczająco gruby", by być
                > bp - rozmiarówki w sklepach kończą się na numerze 42 albo 44, więc osoba z rozm
                > iarem 46 jest już wykluczana.

                Tak na szybko, 46-48 są stacjonarnie do dostania w H&M, C&A, Primarku, Kiku, Decathlonie (tutaj tylko sportowe ubrania). A to tylko tanie sieciówki. 10 lat temu owszem, było trudno, ale to się zmieniło.
                • lily_evans011 Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 13:49
                  Ale jeśli chcesz coś innego niż szmaty do mycia podłogi z KiKu(bo taka to jakość i wygląd), to już trochę trudno...
                  • nuclearwinter Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 14:16
                    No ale to każdy ma w takim razie trudno, w każdym rozmiarze. Stacjonarnie do sieciówek nawet nie ma sensu zaglądać, wszystkie nieco lepsze ubrania są online, w o wiele lepszym wyborze także jeśli chodzi o kolory i rozmiary.
                    • lily_evans011 Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 16:54
                      Oj nie, na szybko znajdę ubrania w standardowych rozmiarach na różne okazje - w większości sieciowek. Tych większych rozmiarów nie ma za bardzo. I prawdę mówiąc dorosłych względnie młodych kobiet w dużych rozmiarach tez za dużo nie ma...
            • suki-z-godzin Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 08:40
              czerwonylucjan napisał(a):

              > Narracja jest taka, ze nie, ze tylko przy systemowym wykluczeniu (za male krzes
              > la, malo ubran, za maly no nie wiem tomograf) mozna sie poswiecac temu ruchowi,
              > inaczej tylko 'cytat' udaje sie grubą.

              To jest tak wspaniale, ze zachlysnelam sie kawa big_grin
              Uwielbiam aktywistki osmieszajace - badz co badz - sluszne idee. Cytujac klasyka - nadgorliwosc gorsza od faszyzmu.
    • leosia-wspaniala Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 21:31
      Na czym polega ta systemowa opresja? Nie mają praw wyborczych? Nie mogą siadać w tramwajach w wagonach "Nuf fur szczupli"?
    • melisananosferatu Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 22:08
      Oesu, o co chodzi?
    • cosmetic.wipes Re: Dramy w srodowisku BOPO 06.10.22, 23:21
      Możesz to jakoś rozrysować?
    • feel_good_inc Re: Dramy w srodowisku BOPO 07.10.22, 11:44
      Ciekawe jest to, że ruch ciałopozytywnych dotyczy wyłącznie grubych kobiet.
      No bo wiecie, wykluczonym i poddanym systemowej opresji nie jest ktoś kto ma garb, zdeformowaną twarz, zaburzenia wzrostu, bliznowce po pożarze, widoczną łuszczycę czy nogę uje***ną przez minę. Najbardziej wykluczone i uciskane są grube baby, szczególnie jeżeli wspomni się o chorobach wynikających z otyłości i o tym, że poza fetyszystami nikt nie uważa ich za atrakcyjne, a jak wiemy to przynajmniej nazizm. Och, przepraszam, one nie są grube tylko plus size. Za to mężczyźni są grubi, taki mają mejl priwleż.


      https://i.redd.it/m853f4c7nyg01.jpg
    • annaboleyn Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 12:07
      Cieżko było mi uwierzyć, ale słodkijezu, to prawda, one po niej pojechały za to, że UDAJE GRUBĄ.
      Bo ma ledwie nadwagę, tak?. I zrobiły z tego dramę.
      Słabomi.
      • feel_good_inc Re: Dramy w srodowisku BOPO 08.10.22, 13:02
        To nie tylko w tym środowisku, tylko w każdym, które uczestniczy w olimpiadzie opresji.
        Zabawnie się czyta twitterowe czy redditowe dramy, kiedy okazuje się, że np. lesbijki dopuszczają się zbrodni, bo śmią narzekać, że nie lubią fiutów u trans łymens.
Pełna wersja