"Wydajemy majątek" na dziecko

07.10.22, 10:04
Jak emamy to widza? Mowa o 9-latku.
    • ichi51e Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:05
      Kto bogatemu zabroni?
      • marzeka11 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:13
        ichi51e napisała:

        > Kto bogatemu zabroni?
        >

        Znać etap rozwoju dziecka też powinni. Nie czepiam się tego, że dziecko ma zajęcia dodatkowe, ale ILE.
        • aamarzena Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:28
          Tzn ile, bo z treści wklejonej przez ciebie niewiele wynika. Wystarczy 2x w tygodniu angielski, basen i szkolne kółko szachowe i już masz 4 popołudnia zajęte.
          • little_fish Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:30
            Sama szkoła muzyczna potrafi zająć 4 popołudnia (zajęciami, a jeszcze trzeba dodać czas na ćwiczenie gry na instrumencie).
            • ichi51e Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:00
              Skoro dali się wepchnąć tyle ile w opisie to najwyraźniej aż tyle czasu nie zajmuje. Albo ta reszta epizodyczna a nie cykliczna.
              • kira02 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 07:19
                Albo artykuł pisal stażysta. Dodaj choc jedno spotkanie tygodniowo do szkoly muzycznej. Tyloma zajeciami mozna by 4 dzieci obdzielic. No chyba, ze to dziecko wraca do domu tylko na spanie.
        • arthwen Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 21:40
          Mój w tym wieku też chciał, żeby go zapisywać na WSZYSTKO. Teraz jest w 7 klasie i ma już w miarę sprecyzowane zainteresowania (a i czasu wolnego mniej), więc zwyczajnie z części zrezygnował, albo korzysta sporadycznie, od czasu do czasu, a nie regularnie.
          Zajęcia dodatkowe, ciekawie prowadzone, to dla wielu dzieci aktywny odpoczynek i atrakcja.
    • profes79 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:07
      Biedne dziecko.
      • iliri Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 14:33
        Dlaczego biedne? Przecież sam chce? Moja starsza miała masę zajęć dodatkowych, bo ją zawsze wszystko interesowało. I był płacz, że jednak musi wybierać, bo jednak na wszystko chodzić się nie da. A młodsza dopiero w tym roku wyraziła chęć chodzenia na cokolwiek. Więc do tej pory nie chodziła. A teraz tez ma tylko angielski i gomnastykę raz w tygodniu. Dla niej Ok. Starsza siostra, by się zapłakała.
        • picathartes Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 15:51
          U nas jest identycznie. Starszak chodzi na wszystko (łacznie z robotyka w sobotnie poranki i musimy go wozić 🤦‍♀️🙄) i jeszcze mu mało. Ma dobitnie powiedziane, że nie musi i może zrezygnować; mija drugi rok i z niczego zrezygnować się nie zgadza.
          Młodszy za to nie chodzi na nic, bo nie wyraża jeszcze chęci 😜
      • kornelia_sowa1 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 16:31
        Czemu biedne?
        Mam dwoje dzieci. Starszy musiał, no po prostu musiał próbować wszystkiego. Tu się zapisal, tam zglosil. Kartę, basem, szachy, keyboard, rysunek., zajęcia filmowe.

        Z czasem wykrystalizowały się zainteresowania. Obecnie 8 klasa. Treningi 3x na tydzień po ok1,5 h-2,5 h i dwie soboty w miesiącu po pół dnia.

        Przygotowuje się też do olimpiady i zaczął zajęcia x native speakerem, bo tak szybko jak się da , chce zdac FCE.

        Wszystko inicjatywa własną.

        Jest bardzo zdolny i nauka nie zajmuje mu dużo czasu. Chyba tylko dlatego się na to.porywa.

        Córka zupełnie inny charakter. Wybrała sobie zajęcia jakieś, ale nie ma ochoty tyle próbować tylu rzeczy co brat

        A koszty-sport syna ok 1000 zł miesięcznie. Sam sport.

        W miarę "kolejnych stopni awansu" koszty rosną kilkakrotnie i tak naprawdę ciężko beż sponsorów.

        Wydaje, bo mnie stać. Wiadomo. Natomiast korzyści są spektakularne
        Zajmuje głowę i ciało nie tylko smartfonem jak większość rówieśników
        Jest niesamowicie dobrze zorganizowany
        Sylwetka, wygląd, sprawność -samo zdrowie


        Nie dałby rady beż naszych finansów i swojego IQ tego wszystkiego pogodzić, ale nigdy nikt go do niczego nie zmuszał a i nawet nie zachęcał.
        Sam chce i na pewno biedny nie jest
        • geoardzica_z_mlodymi Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 16:44
          No, właśnie z moim najmłodszym tak mam. I zwykle kolejne zajęcia to wynik wiercenia przez dziecko dziury w brzuchu rodzicom przez kilka miesięcy, rok. Tak było z instrumentem, teatrem, chińskim, zajęciami z elektroniki czy fizyki.
          Mój młody geniuszem nie jest ale szybko się uczy i wszystko go interesuje. Dotąd wiele dziedzin już porzucił, bo coś innego bardziej interesuje albo nie ma czasu ale wszystko go kształtuje. W ten sposób No. nie chodzi do klubu szachowego ale gra w szachy z bratem, czy na telefonie jak czeka na autobus.
          Pozostałe moje dzieci mają inaczej - mniej zajęć ilościowo ale czasowo też wciągające.
          • kornelia_sowa1 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 16:51
            Oczywiście, dzieciaki sa różne.
            Śmieszą mnie te mity o zmuszaniu.

            Syn trenuje dyscyplinę, w której sukcesy osiągają tylko Ci dla których to.pasja.

            Reszta się wykruszą, bo jeśli tego nie kochają, nie będą w tym dobrzy i nie ma sensu przyjeżdżać na zajęcia tylko po to by odklepać obecność. Po.prostu
            • krolewska.asma Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 07:23
              Czyli szachy
              • geoardzica_z_mlodymi Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 07:49
                Szachy wymagają dobrej kondycji fizycznej. Bez sportu nie da rady. Pamiętam jak J.K. Duda był dzieciakiem to między partiami na turniejach robił treningi biegowe, teraz studiuje na AWF. Mój syn zadawała się wtedy gra w kosza, czy w nogę.
                • princesswhitewolf Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 09:07
                  Ale CO on wg ciebie studiuje na AWF? ....😀
                  • princesswhitewolf Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 09:15
                    Na indywidualnym nauczaniu jest na kierunku sport. Nie musi uczestniczyć w żadnych grach zespolowych uczy sie np psychologii sportu itd. Kierunek dostosowany do niego bo kierunku szachy nie ma
                    • geoardzica_z_mlodymi Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 09:43
                      Codziennie kilka godzin trenuje, mówił o tym w wywiadach.
                    • krolewska.asma Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 10:03
                      Co twój synek w jakiej szkole sportowej jest A to nowość????

                      Myślałam że tak rodzice będzie jakimś naukowcem albo będzie pracował w korpo……
                • krolewska.asma Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 10:05
                  Nie rozumiem do czego ta kondycja fizyczna jest ???do tego żeby siedzieć godzinami bez ruchu???

                  Cieszę się ze nie muszę mieć nic wspólnego z szachami i raczej nie będę
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 10:13
                    Widać, ze nie grasz. Tak, żeby wytrzymać turnieje. W czasie jednego można stracić kilka kilogramów, pocić się z wysiłku.
                    • krolewska.asma Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 10:19
                      Tyle zachodu i wysiłku fizycznego i umysłowego a szachów nikt w społeczeństwie noe uznaje
                      Tylko głupie bezmyślne kopanie piłki jest cool i za tym idą miliony i prestiż

                      Pokopany ten świat
    • nenia1 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:08
      Na wszystko można wydać majątek, jak się go ma.
      • kropkacom Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:13
        Dokładnie.
    • kropkacom Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:10
      Żadna tajemnica, że na dziecko można wydać majątek. Przy dwójce pracujących na pełny etat rodziców i jedynaku jest dodatkowo pragnienie aby dziecko miało zajęty cały dzień. Oczywiście dziecko do pewnego wieku może się w tym nawet odnajdować.
      • abecadlowa1 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:31
        kropkacom napisała:

        > Przy dwójce pracujących na pełny etat rodziców i jedynaku jest dodatkowo pragnienie aby dziecko miało zajęty cały dzień.

        Myślę, że to pragnienie może być silniejsze przy pojedyńczym rodzicu pracującym na dwa etaty.
        • kropkacom Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:49
          Może być.
    • milva24 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:10
      Jak dziecko lubi a ich stać...Moja dziewięciolatka nie chce chodzić na zajęcia dodatkowe za to jedenastolatka chce żebym jej poszukała lekcji pianina, choć dwa popołudnia ma już zajęte.
      • milva24 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:11
        Napisałam na wyrost, młodsza nadal ma jeszcze 8 lat big_grin
      • marzeka11 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:12
        Ale mowa o 9-latku. Chodzi do szkoły, ma lekcje. Rozumiem tzw. zajęcia dodatkowe, ale tyle? Gdzieś przeczytałam komentarz do tego "kultura zapierdolu" z dorosłych przenoszona na dziecko.
        • kropkacom Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:13
          To jest jedynak. W dużym mieście.
          • marzeka11 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:17
            kropkacom napisała:

            > To jest jedynak. W dużym mieście.

            No i ? Dla mnie to wersja rodzicielstwa na zasadzie: "zapłacić i niech ktoś...". A dziecko potrzebuje także CZASU na wypoczynek, na bycie z rodzicem, na uczenie się z dzieckiem czegoś wspólnie.
            • ichi51e Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:18
              Ach ten quality time w godzinach 17-21
            • kropkacom Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:24
              Jest mi wszystko jedno. Tak szczerze. Dzieciak (jak mu przestanie pasować) da znać. Owszem. rodzice mogą mieć z tym wtedy jakiś problem, bo przyzwyczajeni, że najwyżej dzieciaka odwiozą i odbiorą ale jednak. To jest jedynak.
            • kornelia_sowa1 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 16:40
              Dla Ciebie. Ok. Ale naprawdę są dzieci które chcą uczyć się hip hopu, gry na gitarze czy szydelkowania.
              Jak rodzic tego nie potrafi, to nie nauczy. Tyle.

              Ja nie umiem grać w szachy, nie nauczę. A syn chciał i biegał przez 2 lata po 2xtydzien
        • ichi51e Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:17
          Jak masz jedno dziecko bez znajomych z podwórka to albo po szkole ktoś się musi nim zająć albo posylasz na zajęcia. Opiekun wyszedłby jeszcze drożej.
        • evening.vibes Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:18
          marzeka11 napisała:
          > Ale mowa o 9-latku.

          Skoro chce a rodziców stać to jaki widzisz problem?
        • asia.sthm Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:26
          > Rozumiem tzw. zajęcia dodatkowe, ale tyle?

          Pani Ada wyraznie zaznacza, ze sa to atrakcje pozaszkolne i jesli tak sa traktowane to wszystko okej.
          Granica miedzy dawaniem dziecku mozliwosci sprawdzenia co lubi i w jakim wymiarze chce sie tym zajmowac, a oczekiwaniem od dziecka bycia wszechstronnym geniuszem, jest niebezpiecznie naciagliwa. I tu trzeba uwazac.
          • little_fish Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:32
            Szkoła muzyczna to jednak szkoła, wymaga pracy.
            • bi_scotti Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:07
              Yes & no - jesli to jest np. 2 razy w tygodniu po 45 minut guitar lessons w czyms, co sie dumnie nazywa "szkola muzyczna" (bo why not - nazwa jak nazwa) a na dodatek 9latka to (wciaz/jeszcze/poki co) rajcuje nieslychanie, to trudno to nazwac "praca" smile
              Kazde zdanie w tym tekscie by Pani Ada mozna zinterpretowac na 1000 sposobow w zaleznosci od osobistego stosunku to extra-curriculars, do pieniedzy, do dzieci, do chlopcow lat 9, do czasu, whatever ... Opisana rodzina ma tak jak ma i zapewne wszyscy sa happy, bo rodzciow stac a mlody chce - szafa gra! Cheers.
        • mia_mia Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:23
          Mój w tym roku siedzi w szkole do 17.00, ma jedno wolne popołudnie i weekend. Chciałby jeszcze chodzić na programowanie, gitarę, tenisa, tylko ja go przystopowałam, nawet nie było trudno, bo terminy nam nie pasowały. Zwłaszcza takich przyjemnych zajęć dzieci nie traktują jak obowiązku, a przyjemność.
        • ewcia.1980 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 15:34
          marzeka11 napisała:
          > Ale mowa o 9-latku. Chodzi do szkoły, ma lekcje. Rozumiem tzw. zajęcia dodatkow
          > e, ale tyle?

          Taki 9 latek to lekcje kończy o której???
          12?
          Pewne zajęcia dodatkowe mogą odbywać się w szkole.
          Gdy moja córka była w klasach 1-4 w jej klasie zebrała się grupa która "chodziła" na dodatkowy angielski. Nauczyciel ze szkoły językowej przyjeżdżał do nich 2 razy w tygodni. Zajęcia mieli bezpośrednio po lekcjach.
          Było to lepsze niż bezproduktywne siedzenie
          na świetlicy.
          Więc ja nie dramatyzowałabym tak.

          A w temacie..... jak dziecko CHCE a rodziców na to stać to czemu nie 🤷‍♀️.
          Mój syn z takich co chciałby chodzić na wszystko ( głównie zajęcia sportowe). Był czas że chodził na taekwando (2x w tygodniu 1h), piłkę nożną (, 2 x w tygodniu 1,5h), basen (1x 1h), angielski (1x1h). Poza tym jeździł na zawody i jeszcze marzyła mu się siatkówka.
          Córka wręcz odwrotnie.
        • magdallenac Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 16:50
          Moje dziecko na własne życzenie ma około 15- 20 dodatkowych godzin w tygodniu.
      • beataj1 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:22
        Moja 11 letnia córka chodzi na angielski, ceramikę i gimnastykę (to są płatne zajęcia). W szkole po lekcjach zapisała się na chyba wszystkie dostępne kółka - od szydełkowania przez chór do koła przyrodniczego.
        W 4 klasie już robi szkolny wolontariat.
        A poza tym kwęka że chce mieć dodatkowo jazdę konną (załatwiamy), pianino - tu się nie zgadzam, ukulele i malarstwo - tu się zastanawiam.

        I to jest jej plan minimum.
        • milva24 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:26
          Moja też chcę konie, plastykę i język koreański ale nie wyrobimy się z tym wszystkim ani czasowo ani finansowo. Na razie szukam w pobliżu zajęć z rysunku.
          • beataj1 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:32
            No właśnie. I nie jest to udręczone dziecko, upychane na zajęciach tylko takie, które lubi takie aktywności.
            Z racji moich zainteresowań młoda lata ze mną po koncertach. Ostatnio jednego dnia zaliczyła koncert jazzowy (dzielnie zniosła część z współczesną improwizacją jazzową, która nawet dla mnie brzmiała jak zarzynanie kota) a po dwóch godzinach koncert kwintetu smyczkowego. I sama o to prosiła, bo ja byłam gotowa jechać na te koncerty sama.
        • wkswks Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 09:45
          W nowej szkole syna 5klasisci mogą zapisać się na maksymalnie dwa zajęcia.
          • milva24 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 10:02
            W szkole mojej córki nie ma żadnych zajęć dodatkowych, uczestniczy w płatnych, pozaszkolnych.
            • wkswks Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 10:53
              U nas jest cała masa ale jak wyżej. Najwiecej jest dla klas 6-8. Moj chodzi w szkole na informatykę i basen.
    • andaba Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:17
      Samo czytanie tego mnie zmęczyło.
    • rb_111222333 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:17
      Nie będę taka restrukcyjna - niektóre dzieci tak lubią. Najważniejsze, żeby to dziecko chciało jeździć, bez presji rodziców.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 13:29
        Dokładnie. Jedno moje już 13- letnie też tak ma. Muszę stopować a ma już lekcje z 3 języków, 3 h rekreacyjnych treningów sportowych (szkoła i klub), teatr, pianino i dodatkowe lekcje dla osób z indywidualnym programem nauczania z fizyki oraz matematyki w szkole (3h), do tego pianino, teatr i wolontariat. Mniej więcej co dwa tygodnie pytam, czy chce z czegoś zrezygnować.
        Żeby nie było - godzinami gra i ogląda filmy oraz spotyka się z kumplami.
        A jest z rodziny wielodzietnej, żaden tam jedynak🤫
    • melisananosferatu Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:18
      Na ale co cie dziwi? Ludzie wydaja tyle, ile maja. Jak maja duzo to i poziom zycia jest odpowiedni. Zreszta, przy obecnych cenach zapewnienie dziecku przyzwoitego poziomu zycie jest sporym wydatkiem (tak wiem, nalezaloby zdefiniowac 'przyzwoity poziom').
    • sumire Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:19
      Biorąc pod uwagę dobór tych zajęć, można wywnioskować, że pani Ada chce wkrótce zacząć na dzieciaku zarabiać.
      • kropkacom Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:26
        Skoro ma takie możliwości?
        • majenkir Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 15:08
          Gorzej jak nie i będzie mu do końca życia wypominać jaka był nieudana inwestycjà wink
    • melisananosferatu Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:21
      A! Widze, ze chodzi o ilosc zajec dodatkowych . Moja 10 latka ma skrzypce, logopede i polska szkole dodatkowo a chcialaby jeszcze tance. To zalezy od dziecka.
    • daszka_staszka Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:26
      Dzieci kosztują, wielkie mi odkrycie, trezba było kupić sobie kota
      • kropkacom Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:32
        Dzieci kosztują ale nie wszystkie tyle samo.
        • daszka_staszka Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:51
          Kot tez moze być tani i rasowy za 5k EUR, także tego
          • kropkacom Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:57
            Kupno kota to wydatek jednorazowy. Potem jest karma, drapaki, weterynarz i tak dalej. Tu widełki cenowe są duże.
            • daszka_staszka Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:33
              Tak samo jak w przypadku dziecka, ale nikt na gazeta nie pisze artykułów pt. Wydajemy majątek na kota ,😜
            • langsam Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:36
              Jak wozisz po wystawach to też są duże.
              Nie rozumiem problemu tak naprawdę.
              • daszka_staszka Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:45
                No ja właśnie nie rozumiem sensu takich artykułów jak w poście startowym
                Każdy wydaje ile chce i na co chce, po co od razu ustyskiwac "olaboga ile to kosztuje". Życie kosztuje, co w tym dziwnego 🤷
            • hanusinamama Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 13:22
              Moj kot nie był kupny ale kupe kasy poszło na leczenie..wiec bywa różnie
        • geoardzica_z_mlodymi Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 15:56
          Dlatego do jednego z moich dzieci mówię "najdroższy synu" i on wie dlaczego😂
      • majenkir Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 15:11
        Dziecko to gift that keeps on giving smile. A kot po prostu jest.
    • magata.d Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:33
      Biedne dziecko. Ale jeszcze ze dwa lata i im powie, ze on już nie chce tych wszystkich zajęć, chce w wolnym czasie odpocząć, spotkać się z kolegami. To tylko ten czas, kiedy rodzice wożą na zajęcia, potem nastolatek sam zadecyduje i na bank wybierze trochę spokoju i wolności w wolnym czasie, a nie latanie z zajęć na zajecią, ktorymi w wiekszsci juz będzie znudzony.
      • thank_you Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:44
        Dzieci są rożne, moj chciałby jeszcze zajęcia ponad te, na które uczęszcza.
      • wkswks Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 10:55
        To nawet nie jest kwestia wieku, tylko pory roku i pogody. Jak jest ładnie, to woleliby siedzieć na podwórku z kolegami.
    • zerlinda Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:38
      Owszem, dziecko kosztuje bardzo dużo. Choć można kupować ubrania w lumpeksie, nie wysyłać na żadne zajęcia dodatkowe i wtedy może być tanio. Kwestia wyboru.
      • kropkacom Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:57
        Nie musi być tanio.
    • tiffany_obolala Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 10:59
      Ja tu widzę "biedne dziecko, biedne dziecko" w komentarzach. Ale niektóre dzieci tak chcą, a poza tym - to tylko dojrzałe e-matki z odchowanymi dziećmi są takie mądre. 10 lat temu same zapierniczalysmy z dziubdziusiami na basen i angielski (jedno i drugie dwa razy w tygodniu po godzinie, z dojazdami robi się minimum dwie, więc popołudnie z głowy). Sport i język to było takie minimum, to robił KAZDY rodzic, który chciał być uważany za dobrego. Jeśli nie daj Boże dziecko chciało szkole muzyczną albo robotykę, to już się z niego robiło "biedne dziecko". I rodzice nie oddają na zajecia dodatkowe, żeby się dziecka pozbyć i popracować, bo zwykle dowożą i odbierają i godzinę muszą gdzieś spędzić, zwykle nie w pracy...
      • demono2004 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:27
        Tak, 9 latek chce uszeszczac na zaj.aktorskie czy lekcje dubbingu...
        • langsam Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:41
          Zapewniam, że może chcieć. Może się sam, albo kimś znajomym otarł o jakieś produkcje TV.
          Zresztą mam wrażenie, że ten wiek bardzo sprzyja takiemu poszukiwaniu, rozglądaniu się po ciekawych kierunkach. I to nie znaczy, że ktoś chodzący na konie koniecznie chce startować w Wielkiej Pardubickiej. Za rok może przeskoczyć na windsurfing czy wspinaczki, a potem rzucić to wszystko - bo inny wiek będzie powodował inne potrzeby, np. bardziej społeczne a mniej indyuwidualne. Chodzi o fajne spędzanie czasu.
      • g.r.uuu Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 12:19
        Wiesz, dzieci różne rzeczy chcą, ale rolą rodzica jest zadbanie o równowagę. Nie neguję, że może są dzieci, które mają tyle zajęć i są szczęśliwe, mają czas na odpoczynek i odpowiednią ilość snu. Ale nie wiem, czy to takie częste.
      • hanusinamama Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 13:26
        Kochana ja zapierniczam na basen z dziecmi nawet 6 razy w tygodniu ( kazda po 3)...tyle ze ja mam 5 minut na basen. No ale dziecko 3-4 razy w tygodniu jest na basenie. W dodatku jestem perfidna i sama wtedy tez pływam.
    • snajper55 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:10
      marzeka11 napisała:

      > Jak emamy to widza? Mowa o 9-latku.

      W przykładowym Konstancinie tak wypada. Inaczej ktoś moglby pomyśleć, że to jakaś biedota.

      S.
    • demono2004 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:26
      No ale co? On tak sam z siebie zaczął uczeszczać do szloły aktorskiej/lekcje dubbingu, czy rodzice na to wpadli? Bo jeszcze karate/j.angielski, to jestem w stanie zrozumieć. Takie zajęcia kosztują. Matka chłopaka nie wiedziała o tym?
    • ichi51e Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:35
      Dla mnie osobiście to takie pitupitu. Nie chcą to niech nie wydają - ale oni chcą bo to jest dla nich powód do dumy - słusznie mądre dziecko chce się uczyć trzeba inwestować. Dziecko jako trofeum im kosztowniejsze tym lepsze. No bo chyba to nie jest apel żeby zajęcia pozalekcyjne były tańsze?
    • zuzanna_a Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 11:52
      sporo tego, choć widać ze jest to konkretny kierunek - muzyka, dubbing, aktorstwo. Ok, może dzieciak się realizuje.
      sama mam dziecko z pasją. jak mu odwołają lekcję z grafiki - wyleje morze łez a jest wczesnym nastolatkiem. czeka na nie, uwielbia, prosi żeby chodzić na więcej. są dzieci które mają pasje i cóż, te pasje kosztują.


      dużo tu psioczy, że przeładowane.
      a prawda jest taka, że wiekosc dzieci które ma wolne popołudnia i ich mateczki tak się szczycą brakiem zajęć pozaszkolnych - siedzą od 15 do 21 na kompie i łupią w gry. Nie jest to ani czas na podwóku, ani z rodziną, ani leżenie i odpoczynek tylko elektronika w każdej postaci.
      Więc już lepiej żeby miało zorganizowane zajęcia.
    • jdylag75 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 12:01
      Eeee, tak samo miałam w 80 latach, tylko wtorki wolne, za to soboty nie.
    • lauren6 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 12:11
      Moje jedno dziecko nie chce chodzić na zajęcia dodatkowe, woli mieć wolne popołudnia. Chodzi tylko na angielski dodatkowy, bo nauczycielka angielskiego w szkole non stop chodzi na zwolnienia i program jest realizowany po łebkach.
      Drugie dziecko wręcz przeciwnie. Chodzi i na angielski, na zajęcia sportowe, muzyczne, informatyczne BO CHCE.

      Tak, dużo nas to kosztuje, ale nie chcę podcinać dziecku skrzydeł, jeżeli chce rozwijać swoje zainteresowania. Rodzicu płać i płacz.
    • g.r.uuu Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 12:14
      Chcą i mogą to wydają. Fajnie, jeśli dziecko też tego chce i ma kiedy odpocząć. Wydać można dowolną kwotę.
    • celandine Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 13:12
      Ja mam trzy córki, które chcą chodzić na różne zajęcia i wcale ich nie zachęcamy a nawet bysmy woleli tyle kasy nie wydawać zwłaszcza teraz, jednak nie mam serca im odmawiać, skoro bardzo chcą. Jedna chodzi 3 razy w tygodniu na gimnastykę, dwa na flet, druga 2 razy malarstwo, dwa siatkówka i dwa gitara, trzecia skrzypce i basen, marudzi, że chce też na gimnastykę jak siostra, ale ona akurat chodzi do prywatnej szkoły i tam mają też taniec, więc wystarczy. Wszystkie chodzą w sobotę do polskiej szkoły, za to też płacimy. Wszystkie jeżdżą konno, ale teraz obcięłam konie, bo u nas to jest masakra finansowa. Na szczęście najmłodsze jeszcze na nic nie chodzi, ale za to płacę za prywatny żłobek. Nie opłaca się w ogóle mieć dzieci, mogłam tyle kasy odkładać na dom wesołej starości.
    • hanusinamama Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 13:31
      Są dzieci które lubią miec zapchany cały tydzień. Tu problem jest inny..nikt tej matki nie zmusza do zapisywania na to wszystko wiec po co jęczy.
      Ja wydaje sporo na basen. Płace też za konia, tańce, angielki i logopede (to są zajecia dwójki dzieci)...ale płace bo chce na to zapisać dziecko. Wkurw moge miec tylko o logopedę. Bo młoda ma za małą wadę aby miec papier i robic to panstwowo, w przedszkolu jest za młoda zeby objeła ją opieka logopedy...ale w sumie mogłabym poczekać rok. Mój wybór.
      Chce takie zajęcia to za nie płace. Zamiast konia mogłabym zapisać na siatkówkę w okolicznym klubie, miesiecznie 10 zł....
      • krolewska.asma Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 15:18
        Według mojej wiedzy dzieci które mają trudności i wymagają pracy z Logopeda w swoim językumnie powinny uczyć się dodatkowych języków
        • wkswks Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 08.10.22, 09:33
          Ale pierdoły i wiedza sprzed 20 lat.
    • po_godzinach_1 Re: "Wydajemy majątek" na dziecko 07.10.22, 13:38
      Takiego dokonali wyboru. Chcą płacić, niech płacą. Myślę, że Kornel będzie ich kosztował coraz więcej.
Pełna wersja