betyskai
07.10.22, 16:10
Mam ubezpieczenie w PZU mieszkania w bloku na 3 piętrze.
Do tej pory ubezpieczałam do wartości za jaką kupiłam mieszkanie- bo bank potrzebował do kredytu. Teraz kredyt spłacony i ubezpieczyciel zaproponował wariant tańszy o jakieś 50 zł, że nie ma sensu płacić od całości wartości mieszkania jeśli bank już nie potrzebuje tego mieć - ubezpieczenie tylko elementów stałych na 40 tys i ruchomych na tyle co wcześniej.
Realnie co może się stać to zalanie, wymiana podłóg, pożar, wymiana zabudowy kuchennej, mebli, wiatr który by wyważył okno..
Jak macie skonstruowane swoje ubezpieczenia mieszkań? To wystarczające takie kwoty?
Zawsze myślałam, że ubezpiecza się od wartości odtworzeniowej. Ale to może bardziej domu wolnostojącego dotyczy? A blok jeśli się zawali to jest ubezpieczenie z administracji wspólnoty a nie pojedynczych mieszkańców? I wtedy faktycznie wystarcza mieć ubezpieczenie na kwotę pokrywającą przemalowanie ścian i wymianę stolarki?