Starzy ludzie i milosc

07.10.22, 20:08
newspath24.com/moja-mama-wyszla-za-maz-w-podeszlym-wieku-i-zamienila-wnuki-na-nowego-meza/

Artykuł oczywisty fejk ale ktoś to wymyśla i najwidoczniej w społeczeństwie są ludzie którym coś takiego przychodzi do głowy.
Chcielibyście żeby wasze matki miały kogoś (obcego) na starość czy wolelibyście żeby chodziła na cmentarz i pielęgnowała w sercu największa miłość swojego życia tj waszego ojca?
    • majenkir Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 20:18
      Mój tata od razu przygruchal sobie panią, a ja mam mieszane uczucia wink
      • engine8t Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 00:05
        Ty masz uczucia a tata lust smile
        • majenkir Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 00:11
          Szczerze? Najpierw bylam zadowolona, bo tata opowiadał, ze na jakieś wycieczki jeżdżą, jakieś zamki oglądają itp. Myślałam, ze to takie chodzenie staruszków za rączkę. A potem nagle się okazuje, ze ona nocuje u niego w domu!
          • la_felicja Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 13:29
            No i co w związku z tym?
            Uważasz, że seks to większa zdrada pamięci zmarłej żony niż wycieczki z chodzeniem za rączki i zaangażowanie emocjonalne?
          • eriu Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 13:32
            Piszesz jakbyś nie była uświadomiona czym w ogóle jest seks. Seks to oni sobie mogli uprawiać już na tych wycieczkach i przy oglądaniu zamków. Nocowanie nie jest potrzebne 😉
            • arwena_11 Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 15:07
              Ale wtedy robi się to poważniejsze.
            • majenkir Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 18:33
              Pominąwszy wszystko inne, boje się, żeby się nie ożenił.
              • asia.sthm Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 18:57
                > boje się, żeby się nie ożenił.

                spadek sie rozmydli zanim przyjdzie czas na spadek.
                To wolisz zeby w grzechu zyli?

                Znam pana, ktory ozenil sie ze swoja miloscia z mlodosci , on 96 lat, ona 93.
                Kiedy rodzina troche sie boczyla oznajmil: - Nie moge z moja Emma zyz w grzechu.
                I zyli niedlugo ale bardzo szczesliwie. Kladli sie do lozka, zapalali sobie swieczki dokola i trzymajac sie za rece wyobrazali jak to kiedys bedzie w trumnie. W dzien zyli aktywnie - odwiedzali groby swoich zmarlych malzonkow, on jej gral na skrzypcach albo imponowal skokami z kladeczki do wody na glowke, ona wycierala go czule recznikiem po tych skokach i bylo cudnie. Dzieci, wnuki, prawnuki cala wielka rodzina dokumentowali ich wspolne zycie az do konca. Piekna historia.
    • bylam.stara.mostowiakowa Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 20:20
      Boże, jak głupio jest napisany ten artykuł, kompletnie niewiarygodny. Te teksty jak to matka zostawiła córkę z jej własnymi dziecmi, wiedząc jak jej trudno pogodzić pracę z macierzyństwem. Haha. A co do meritum to ja osobiście bym chciała, żeby moja mama sobie kogoś znalazła, no ale ona akurat miała bardzo nieudane małżeństwo. Natomiast ślub w tym wieku wydaje mi się niepotrzebny.
      • ichi51e Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 22:12
        Tak zwłaszcza rozczuliła mnie łopatologia w podkreślaniu zła i wygodnictwa córki. No konstrukcja cepa…
    • g.r.uuu Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 20:25
      Ale jak to kogoś obcego? Zakładam że jakby co to byłby ktoś jej bliski, a nie przypadkowy przechodzień. Oczywiście, że lepiej tworzyć relacje niż żyć w samotności - jeśli ktoś tego potrzebuje
    • berdebul Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 20:28
      Wolałabym, żeby kogoś miała. Małżeństwo z moim ojcem to był straszny niewypał.
    • daszka_staszka Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 20:41
      Oczywiście niech mają na zdrowie, po co się snuć samej/samemu w kierunku trumny jak jeszcze można pożyć. Zresztą co to znaczy kochać bardziej nic mamę/tatę, skąd wiadomo zebardIej może tak samo a może inaczej
    • shmu Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 21:15
      Chciałabym, żeby kogoś miała.
      U mnie w rodzinie jest taka historia miłosna dwojga ludzi w podeszłym wieku. On stracił rodziców w wypadku i został adoptowany. Mieszkał i opiekował sie swoją przybrana mama do jej śmierci, a miała ostra demencję, więc życie troszkę go przeczołgało. Po śmierci mamy poznał wdowę, i ta jej rodzina go też właśnie tak zaadoptowała, nawet wnuki pani też wolały ,,dziadziuś" na niego. Pani zresztą świetna. Niestety pani zmarła po ilus latach i...pan poznał następna panią.
    • fogito Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 21:20
      Moj ojcjec nie jest dobrym mężem ani ojcem. Zaluje ze mama sie nie rozwiodla i nie znalazla sobie kogoś innego. Zmarnowała sobie życie.
    • kaki11 Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 21:33
      O matko ja fatalnie napisany tekst, nawet jak na tego typu "artykuł"...
      A bardziej w temacie, moi rodzice nie są ze sobą od dłuższego czasu, ojciec ma mieszkanie, matka mieszka w swoim domu rodzinnym jeszcze z babcią i dorywczo wujkiem , ale wiem, że w tym układzie oboje na starość zostaną sami i prawdę mówiąc, jest mi zasadniczo obojętne jak sobie ułożą życie, ale mam świadomość, że gdyby kogoś poznali to byłoby im kiedyś mniej samotnie. Nie wiem czy by potrafili stworzyć względnie normalny związek, ale serio życzyłabym im tego. Tylko też patrzę na to z innej perspektywy, czyli rozwiedzionych rodziców a nie utraty małżonka po latach szczęśliwego związku. Może wtedy myślałabym inaczej.
      Jeszcze inna kwestia, nie chciałabym nigdy zamieszkać ze swoimi rodzicami, i nie traktuję ich jak pomoc domową, bo "moje dzieci mają zajęcia, a ja nie mogę pracować i zajmować się domem" jak pani tego z ekhem artykułu.
    • stasi1 Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 21:47
      ,,Ciotka" po 60 po śmierci męża związała się z gościem i chyba są szczęśliwi. Ostatnio na pogrzebie byli z jej dziećmi. Chyba między nimi w porządku
    • milva24 Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 22:19
      Artykuł to oczywiście ściema ale ja chciałabym, żeby matka czy ojciec byli szczęśliwi. Jeśli to oznacza nowy związek to dlaczego nie?
    • madzioreck Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 22:40
      Chciałam, żeby mój tata sobie kogoś znalazł po śmierci mamy, no ale nie znalazł. Zmarł.
      Uważam za cholerny egoizm, kiedy dorosłe dzieci próbują rządzić życiem samotnego rodzica.
      • banicazarbuzem Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 19:59
        Też tak myślę.
        W rodzinie bliskiej mieliśmy akcje dorosłych dzieci na wieść że wdowiec ponownie się żeni.
        Co tam się działo to jakaś masakra
    • tokyocat Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 23:00
      Niestety, moja matka ma. Ma nas od tego czasu gdzies, corki i wnuki, bo przezywa swoja druga mlodoscz i jest zbyt zajeta zeby nawet w tygodniu zadzwonic.
      • la_felicja Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 13:33
        A jak wy dzwonicie, to co mówi? Muszę kończyć, bo mam was gdzieś?
        Wolałabyś, żeby siedziała sama w domu i tęsknie wyczekiwała waszych odwiedzin, zawsze z gotową herbatą w imbryku i świeżym ciastem?
    • livia.kalina Re: Starzy ludzie i milosc 07.10.22, 23:58
      Chciałabym aby mój tata, wdowiec, tak sobie układał życie, jak mu pasuje.
    • gulcia77 Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 00:18
      Artykułu nie czytałam, ale wiem, jakie mam zdanie w wymienionej kwestii. Każdy ma prawo do życia po swojemu i do szczęścia. Mama zmarła niedawno, ale absolutnie nie uważam, że mam jakiekolwiek prawo, do wtrącania się w prywatne życie ojca. Nawet bardzo bym się ucieszyła, gdyby sobie kogoś znalazł.
    • feel_good_inc Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 00:26
      Jeżeli dorosły potomek nie ma ważniejszych problemów życiowych niż życie intymne swojego rodzica, to prowadzi wyjątkowo smutną egzystencję.
      Oczywiście pomijam tu przykłady patologiczne jak łowczyni dosiadająca emeryta po czterech zawałach, żeby wpisał ją do testamentu.
    • geoardzica_z_mlodymi Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 10:41
      Moja prababcia wyszła za mąż około 80 urodzin. Jednak po kilku tygodniach dziada pogoniła, bo był miły dopóki jej nie zaobrączkował a tak oczekiwał obsługi. Ja tam jej dobrze życzyłam ale babcia (jej córka) krytycznie na ojczyma patrzyła😉
    • beataj1 Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 10:49
      Mój ojciec wciąż żyje i jest mężem matki ale naprawdę jej życzę by sobie kogoś znalazła. Ojciec to zapyziały dziad a matka wciaz aktywna i fajna.
      Szkoda jej życia.
    • damartyn Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 10:53
      Nie widzę w tym nic złego, ze człowiek na starość nie chce być sam.
    • 71tosia Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 13:09
      Byłabym zadowolona gdyby nie byli samotni.
    • shellyanna Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 13:17
      Gdyby ta osoba była porządnym, dobrym i uczciwym człowiekiem, to tak. Gdyby wykorzystywała w jakikolwiek sposób mojego rodzica, nie.
      • la_felicja Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 13:33
        To samo.
    • katriel Re: Starzy ludzie i milosc 08.10.22, 13:42
      Moja stryjenka owdowiała w wieku emerytalnym i wyszła powtórnie za mąż (ślub z nowym panem tylko kościelny). Mniej więcej w tym samym czasie jej córka się rozwiodła i wyprowadziła od męża. Obecnie mieszkają sobie w zgodzie w piątkę w jednym domu, zresztą wybudowanym przez świętej pamięci stryja: stryjenka, jej drugi mąż, jej córka z pierwszego małżeństwa i dzieci tej córki. (Dzieci już dorosłe, studiujące, i wożenia na karate nie wymagają.)
Pełna wersja