leokadiaxx
09.10.22, 17:46
Czy dałybyście radę żyć latami w związku w którym jest ktoś trzeci? Coś jak Hakiel i Cichopek? Przecież to jest dręczenie siebie nawzajem i zawsze ten sam zestaw zachowań. Albo ludzie się kłócą, opowiadają że potrzebują przestrzeni która oczywiście ma imię albo odcinają i zupełnie ignorują partnera. Czemu to występuje tak często, dlaczego strona która chce być z kimś innym tak jeszcze męczy partnera i rozciąga odejście w czasie? Ludzie tak potrafią pare lat.