lily_evans011
09.10.22, 19:07
Są tu włosomaniaczki - może macie jakieś dobre pomysły.
Włosy po farbie ziołowej Sattva, myte szamponem Seboradin do wł. wypadających i traktowane odżywką do takowych.
Wczoraj musiałam uciąć całe pasmo z tyłu, bo zrobił się kłąb spuszonych, splątanych włosów i to na samej górze.
Kupiłam odżywkę z olejkiem z pestek czereśni Kallos - przyznam, że dlatego, że jest jej dużo i miała dobrą cenę w drogerii

.
Włosy mam zdechłe, matowe, od jakiegoś czasu plączą się, odkąd nie są króciutkie. Mam chorą tarczycę i to się na tym biednym łbie odbija.
Jakieś porady? Co może być dobre? Chciałabym po prostu mieć gładkie, w miarę lśniące, zadbane włosy, już w żadne zagęszczania i intensywny porost nie wierzę.