Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok miłości

11.10.22, 11:51
Dowiadujecie się, że ktoś od lat Was kocha. Ze względu na okoliczności nikt o tym nie wiedział. Uczucie trwa od lat. Czy byłybyście obojętne wobec takiej sytuacji? Znacie tego kogoś i bardzo lubicie. Potrafiłybyście potraktować to obojętnie? Nie mój problem, zwis i powiew?
Sytuacja nie mnie dotyczy, ale bliskiej mi osoby. Ja jestem niepoprawną romantyczką, więc kompletnie nie rozumiem jak można zbyć sytuację wzruszeniem ramion. A Wy? Co sądzicie?
    • iwles Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 11:51


      automat się zaciął ? big_grin
      • alpepe Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 12:33
        Najwyraźniej.
        • daniela34 Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 12:40
          A może odpowiedzi nie takie jakich oczekiwała autorka? A tak się starałyśmy, Schiller, komedie romantyczne i legendy lokalne.
          • alpepe Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 12:50
            Obstawiam bota. Dobrego, ale jednak. A wiesz, jak to w końcu było z ms.piggy? Ktoś jej się włamał, czy ona się upiła mocno na smutno?
            • daniela34 Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 12:56
              Nie mam pojęcia, jak się skończyło. W każdym razie ślad po Piggy zaginął.
            • 35wcieniu Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:01
              Ona ma te tematy zawsze takie z dudy że w sumie nie wiadomo. W pandemii miała męża który ratował świat i płakał idąc do pracy. Nie, nie był kierowcą karetki zamkniętym w kombinezonie bez tlenu tylko montował jakieś urządzenia w laboratoriach czy coś takiego.
              Już kiedyś o niej chyba pisałam że jej wąteczki są zawsze obliczone na dużo wpisów. Córka poliamorystka, 7 dzieci, jak pandemia to ten biedny mąż i ataki paniki, jak wojna to od razu jej kontrolowano samochód (bo wojna!) i przyjmowanie ludzi z Ukrainy. Nowy dom, zdradzający mąż, no po prostu "umrę jest świat natychmiast nie dowie się o..."
              Eee nuda.
              • alpepe Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:11
                Czyli obstawiasz zaburzenie?
                A propos zaburzenia, dziś przeczytałam coś zabawnego, chyba na Plotku, że Smaszczówna pisze, że doskonale przerobiła swój były związek i jest szczęśliwa.
              • gryzelda71 Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:13
                Jeszxze wcześniej wątki ze chciałaby agroturystykę, dop a Poznaniu dla studentów, tych domów to.duzo się przewinęło od posiadłości do remontu, po rolnicze nieużytki. I ta miłość do meza aż.do miękkich kolan tyle lat po ślubie.
                • is-laura Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:42
                  To jest troll taki sam jak Piggy, może nawet ten sam
                  • zielone.pole Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:50
                    A skoro juz plotkujemy wink to co się stało z Annanichtvergessen? Wiem, że wstawiła pewne zdj na forum i co dalej? Poszła sobie?
                    • alpepe Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:53
                      Ja to strasznie żałuję, że nie zobaczyłam dick pica. Ale nie było mnie na forum sad I tylko na oślej przypadkiem znalazłam usunięty wątek. Myślę, że Anna się jeszcze objawi, ale pod innym nickiem, ten jest już spalony.
                      • folivora Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 14:01
                        Ja widziałam to zdjęcie i żałuję bardzo. Miałam ciężki weekend, weszłam sobie na ematkę się odstresować i dostałam po oczach penisem.
                        Anna zniknęła, mam nadzieję, że z powodu bana, a nie przeczekuje cichutko aż afera penisowa odejdzie w zapomnienie.
                      • maleficent6 Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 17:46
                        alpepe napisała:

                        > Ja to strasznie żałuję, że nie zobaczyłam dick pica. Ale nie było mnie na forum
                        > sad I tylko na oślej przypadkiem znalazłam usunięty wątek. Myślę, że Anna się j
                        > eszcze objawi, ale pod innym nickiem, ten jest już spalony.
                        >
                        Niepotrzebnie, nie masz czego żałować 🤢
                    • daniela34 Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:53
                      Jakie zdjęcie? Nie kojarzę chyba.
                      • alpepe Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:56
                        Zdjęcie penisa pana architekta. Ponoć.
                        • daniela34 Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:57
                          Oj, ojej...
                          • alpepe Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 14:00
                            Jak się nudzisz, przespaceruj się na śmietnik, czyli Oślą Ławkę, wątuniek tam jeszcze jest, póki co.
                            • alpepe Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 14:01
                              niestety pornografię wycięto, zanim tam dotarłam.
                              • daniela34 Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 14:04
                                Wychodzi na to, że ja ten wątek nawet czytałam jakoś na początku, tylko właśnie opuściłam go za wcześnie. Ale w sumie chyba dobrze się stało.
                              • borsuczyca.klusek Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 14:05
                                Ja to się z 10 minut spóźniłam 🙄
                                • 35wcieniu Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 14:23
                                  Wczoraj cię jeszcze australijka czy też raczej australijski brat samiec, ominął.
                                  • alpepe Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 14:42
                                    No to był odpał, australijka rzadko pisuje i jeśli to nie tematy damsko-męskie, to fajnie i sensownie, ale to wczoraj chyba było pisane po jakichś ekstrawzmacniaczach.
              • malia Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 17:39
                On nie urządzenia montował, tylko sprowadzał i rozprowadzał testy po szpitalach i labach. Zapamiętałam, bo to bylo tak pisane, jakby od jego pracy zależały losy świata- płakał, ale ze łzami w oczach jechał ratować ludzi. No bardzo wzruszające to było. I w większości wątków autorka znikała prawie od razu, tak jak tu
    • massinga Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:22
      W moim zyciu sie trafilo kilku absztyfikantow i to nawet dlugofalowych. Ani przez moment nie myslalam sie pochylac ze zrozumieniem nad ich milosnymi cierpieniami. Ja tez bywalam zakochana i zaden z moich obiektow westchnien sie tym nie przejmowal.
    • but.first.coffee Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:37
      Co się stało z poprzednim wątkiem? Podawałyście dziewczyny linka do czegoś fajnego na youtubie, nie zdążyłam zobaczyć.
      • 35wcieniu Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:42
        Nic, wisi.
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,174216246,174216246,Czy_potrafilybyscie_przejsc_obojetnie_obok_milosci.html
        • but.first.coffee Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:51
          O dzięki!
      • daniela34 Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:53
        Jest wątek- wszak nie naruszyłyśmy tam netykiety, słowem, uczynkiem ani zaniedbaniem.
        • alpepe Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:54
          Ten powinien wylecieć, bo spam.
          • but.first.coffee Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 13:58
            W pierwszej chwili myślałam, że ponownie wysłało się to samo, ale ona napisała drugiego posta z tą samą historią.
            • alpepe Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 14:01
              Nie, to jest drugi post, przeredagowany nawet.
          • 35wcieniu Re: Czy potrafiłybyście przejść obojętnie obok mi 11.10.22, 14:21
            Niech zostanie dla potomności, żeby było wiadomo że coś tu zaszło.
Pełna wersja