Dodaj do ulubionych

Nastolatki i śniadania

12.10.22, 13:12
Drogie emamy, co robicie w następującej sytuacji?
Licealistka odmawia zjadania śniadań w domu, ale także nie chce zabierać drugiego śniadania do szkoły. Rano pije kawę z mlekiem i to wg niej wystarcza. Problem w tym, że czasami ma lekcje do 15 czy 16, a do tego dojeżdża ok 45 minut w jedną stronę, więc dzień robi się naprawdę długi. W szkole czasami robi jej się słabo, o czym dowiedziałam się od wychowawcy, bo już kilka razy wychodziła z lekcji do szkolnej pielęgniarki. Młoda twierdzi, że kupuje sobie czasem coś w szkolnym sklepiku, ale zakładam, że pewnie jest to jakiś baton albo ciastko, na pewno nic zdrowego. W domu zjada normalny obiad, czasem też kolację lub jakiś deser.
No i teraz nie zmuszę jej do zjadania śniadań, bo to już nie ten wiek, poza tym ona twierdzi, że od jedzenia rano robi się jej niedobrze. Czy jest jakiś sposób, żeby trafić do niej i wytłumaczyć szkodliwość braku tego śniadania? Czy też lepiej pogodzić się z tym, że idzie głodna do szkoły? Wiem, że są ludzie, którzy tak funkcjonują, no ale chyba bycie bez jedzenia do popołudnia to jednak zbyt długo.
Dla wyjaśnienia, wagę ma normalną w stosunku do wzrostu, tzn jest szczupła, ale nie wychudzona. Miesiączkuje normalnie.
Obserwuj wątek
    • melikles Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:15
      Może zamierza wyjechać do Włoch?
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:25
        Akurat we Włoszech bardzo jej się podobają zwyczaje śniadaniowe, ciasteczko i kawa, na wakacjach może tak codziennie. W domu nawet ciasteczka nie chce.
    • andaba Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:18
      Moje jadły.
      Najmłodszą po prostu zmuszam.
      Miała anemię, w ogóle jest mała, drobna i blada, więc pilnuję jedzenia jak sęp.
      Śniadania syna mam gdzieś, on się nie da skrzywdzić na korytku.
    • kurt.wallander Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:18
      Nic nie poradzisz, jak się uprze. Może spróbujcie przegadać, CO zjadłaby w szkole, później, jako śniadanie i to jej zapewniać? Może orzechy? Jakiś baton z ziarnami? Kimbap? Sałatka?
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:26
        Proponowałam jej już bardzo różne śniadania i żadne jej nie pasuje, czasami zabiera tylko mus owocowy, ale jeśli wychodzimy wcześniej i nie przypilnujemy, to nie zabiera nic.
        • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:38
          Krótko mówiąc: nie je tak długo aż jej się robi słabo, ale uważa że to nie powód- no to należy się udać do lekarza i niech orzeknie w czym jest problem, bo w czymś jest, albo psychiczny albo fizyczny i należy go zdiagnozować.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:19
      Moja nie jada śniadań, bo nie zdąża, wstaje w ostatniej chwili, albo i nie uncertain Ale drugie śniadanie zabiera i zazwyczaj zjada. W twojej sytuacji próbowałabym negocjować, na zasadzie, że idziesz na kompromis, nie będziesz jej truła, żeby zjadła przed wyjściem, że rozumiesz argument, że jej to nie służy, ale żeby ona ustąpiła w kwestii drugiego śniadania. Nie jest ok, że tak długo nie je, i masz argument, że robi jej się słabo w szkole, a wiec i ta opcja nie służy.
      • 7katipo Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 17:23
        Zgadzam się. Po prostu dopilnuj, żeby miała. Zechce, to sobie zje, a Ty będziesz spokojniejsza, że ma co.
    • profes79 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:21
      Baton czy ciastko może nie sa super zdrowe ale dadzą zastrzyk energii.
      Natomiast na zmuszenie do jedzenia pomysłu nie mam; ja już pominę fakt, że kawa na pusty żołądek to nie jest rozsądna rzecz, zwłaszcza pijana regularnie.

      Możesz jej przytoczyć stare powiedzenie - śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem a kolację oddaj wrogowi.
      • hanusinamama Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:40
        Co złego jest w kawie na pusty żołądek? Pytam z ciekawości. od ponad 20 lat tak zaczynam dzień .
        • koko8 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:46
          To jesteśmy dwie zainteresowane wyjasnieniemwink
          • mikams75 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:41
            zglaszam sie na trzecia!
            • magdallenac Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:56
              Sorry, ale chyba jesteś piąta😀
        • magdallenac Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:51
          Ja też! Od 20 lat kawa na pusty żołądek. 2 duże kubki.
          • primula.alpicola Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:23
            Dołączam do klubu Kawa Na Czczo.
            Świeżo po gastroskopii, żołądek ma się doskonale.
            • wapaha Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:30
              A naprawdę jest to na czczo ?
              Bo ja zanim wypiję pierwszą kawę wypijam wczęśniej min 0,5 l wody
              Więc nie jest to na pusty żołądek


              btw -odzwyczajam się od tego porannego nałogu wink
              • primula.alpicola Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:51
                A, to ja wodę też, mam szklankę przy łóżku i wypijam ją po obudzeniu się.
                • kanga_roo Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 15:19
                  ja na czczo. dwie kawy,w domu i w pracy.
                  potem dopiero mogę coś zjeść.
                • wapaha Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 15:52
                  primula.alpicola napisała:

                  > A, to ja wodę też, mam szklankę przy łóżku i wypijam ją po obudzeniu się.


                  czyli nie jest na pusty żołądek wink
                  wypita woda rozcieńcza zgromadzone przez noc kwasy żołądkowe ( kawa sprzyja ich wydzielaniu stąd wypita dosłownie na pusty żołądek- może w dłuższej perspektywie czasu zaszkodzić )
                  • magdallenac Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 16:27
                    Ja na pusty. Nie pijam wody rano.
                    • wapaha Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 17:18
                      magdallenac napisała:

                      > Ja na pusty. Nie pijam wody rano.


                      uuuuu
                      całun zakup suspicious


                      a serio - j/w może to po jakimś czasie powodować dolegliwości żołądkowe
        • stephanie_harper2 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 16:41
          Też się zastanawiam, rano tylko kawa od lat więcej niż 20.
          • taje Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 18:15
            Ja też. Tyle, że nie czarną, a ze śmietanką. Śniadań nie jadam, nie jestem rano głodna. Wyjątek robię dla rodzinnych śniadań/brunchów w weekendy - najwcześniej o 10.30-11.
      • koko8 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:43
        profes79 napisał:
        ja już pominę fakt, że kawa
        > na pusty żołądek to nie jest rozsądna rzecz, zwłaszcza pijana regularnie.

        Czemu?
      • profes79 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:10
        Hurtem wszystkim pytającym smile
        Może wpływać drażniąco na żołądek, zwłaszcza jak się pije regularnie, dzień w dzień. Uprzedzając powyższe "ja piję od x lat i nic mi nie jest" - ludzie którzy piją codziennie piwko czy pala paczkę fajek bez szkody dla zdrowia też istnieją, ale to nie reguła.
        To tez nie jest tak, że kawa przed śniadaniem (albo zamiast) to od razu zgon, szpital itd. Ale pozytywnie na zdrowie to nie wpływa i kiedyś może sie odezwać.

        W każdym razie ja odkąd pamiętam nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez śniadania i bez kawy - pomysłu picia wyłącznie kawy nie realizowałem nigdy.
        • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:19
          Zaktualizuj sobie.
        • koko8 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:35
          Dziękuję za porcję komunałówwink. To już chyba dawno temu obalony mit zdrowotny.
        • magdallenac Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 15:02
          profes79 napisał:

          >
          > To tez nie jest tak, że kawa przed śniadaniem (albo zamiast) to od razu zgon, s
          > zpital itd.

          Porucznik MO – Profesor 79 sprawuje społecznie dyskretną opiekę nad gromadką urwisów, sprowadzając ich na dobrą drogę. Dzięki trafnym poradom, zyskuje u urwisów przydomek Wujek Dobra Rada. Oto nowy orzech dla porucznika – Kawa przed Śniadaniem.
    • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:22
      Czy jest jakiś sposób, żeby trafić do niej i wytłumaczyć szkodliwość braku tego śniadania?

      To nie brak śniadania jest szkodliwy tylko to że w ogóle nie chce jeść do 16 czy 17 i jej słabo. Jeżeli woli żeby jej było słabo nić zjeść cokolwiek, to raczej nie skupiłabym się na tłumaczeniu jej tylko spytała o powody takiego wyboru, dość osobliwego.
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:27
        Twierdzi, że nie jest głodna.
        • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:32
          A słabo jej niejednokrotnie, bo?
          • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:50
            Tu właśnie pojawia się dziura w tej narracji wink
            • banicazarbuzem Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 17:42
              Nie ma anoreksji?
            • sasha_m Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 17:45
              A co mówi pielęgniarce? Prawdę, że jej słabo? Pielęgniarka na pewno pyta o jedzenie i picie, bo to taki pierwszy, oczywisty trop. Córka przyznaje się, że nic jeszcze nie jadła? Podpytaj, jak taka wizyta w gabinecie wygląda.
      • bi_scotti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:34
        Exactly. Albowiem mnostwo ludzi jada dokladnie tak, ze pierwszy posilek to late lunch czy wrecz dinner ALE nie mdleja! Of course, gdy sie jest teen girl, sklonnosc do omdlen bywa czescia procesu dojrzewania i u wiekszosci jednak mija, ale warto przegadac sprawe czy jej nie niepokoi/wkurza, ze mdleje. Istnieje tez opcja, ze lekko symuluje i korzysta z mozliwosci wyjscia do pielegniarki, bo "jej slabo" - ale to tez temat for a conversation wink
        Jako osobnik, ktory nie jada sniadan od czasow przedszkolnych (lunches tez nie!), sympatyzuje sie z corka Paoli w 100%, niemniej mnie sie zdarzalo mdlec wylacznie przy okazji bolesnej miesiaczki badz gwaltownego bolu typu palec przytrzasniety przez drzwi (auuuu, nawet jak to pisze, to musze wziac gleboki oddech smile), never z powodu braku jedzenia - jesli juz mialam znak "from my body", ze pora cos zjesc, to zaczynala mnie bolec glowa. BTW, w sumie wazniejsze jest zeby pila - pewnie niekoniecznie te kawe (strasznie acidic!) ale w ogole sensible amount plynow. Paola, mozesz sprobowac jakies negocjacje typu smoothie przed wyjsciem z domu - sporo mozna przemycic w Magic Bullet jesli rodzic bardzo chce & sie postara wink Good luck. Cheers.
    • feniks_z_popiolu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:24
      Ja na początek dałabym do szkoły wafle ryżowe, wafle kukurydziane, snack vege lub mięsny z piekarni (lub samoróbkę). Moim zdaniem lepsze to niż nic. Najwyżej się przejadą do szkoły. Może ewentualnie zostawić w szafce.
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:28
        Nic z tego nie przechodzi. Jedynie mus owocowy, jak już naprawdę musi (aczkolwiek nie mam pojęcia, czy rzeczywiście go zjada, czy też oddaje koleżankom).
    • daniela34 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:24
      Choć jestem bezdzietną lambadziarą to odpowiem, bo sama mam tak, że czasem rano robi mi się niedobrze od jedzenia. Ja wiem, że diety IF oraz inne szmery bajery, ale mnie po kilku tygodniach takich, że rano zjadałam symbolicznie, albo wcale, a w szkole nic, pojawiły się spore problemy żołądkowe (po zjedzeniu posiłku popołudniowego zaczynał mnie boleć żołądek). Próbowałabym przegadać, żeby albo dobrać coś, po czym rano nie będzie jej niedobrze (u mnie im wcześniej muszę wstać, tym bardziej to musi być "suche" jedzenie, żadne tam wypasione śniadanka, serki, warzywka, dodatki, sucha, prosta kanapka przejdzie, żadnych owsianek, żadnych mlecznych produktów, żadnych papek) albo przynajmniej żeby do szkoły brała coś, co zje chętnie i z apetytem (czyli niekoniecznie wymęczona w plecaku kanapka). Co to będzie to nie wiem, nie znam Twojej córki.
    • berdebul Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:25
      O której je ostatni posiłek?
      Nie ma żadnej rzeczy, którą chętnie zje w szkole i ktora np. w większej ilości można zostawić w szafce szkolnej? Orzechy? Batoniki muesli? Owsianki w tubkach?
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:29
        Około 20-21.
        W szkole nie ma szafek, więc ta opcja odpada.
        • berdebul Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 16:11
          Ciężki ma plecak? Dojazd daleki, może nie chce dźwigać?
          Możesz sponsorować szkolny sklepik, żeby zawsze miała pieniądze na przekąskę.
          Jest w szkole jakieś miejsce gdzie można spokojnie zjeść, z mikrofalą, może tosterem? Może uda się coś takiego wygospodarować.
          • extereso Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 16:36
            Serio, w szkołach Waszych dzieci są takie miejsca? U mojej córki był pokój do robienia tostów i gofrów, ale to w prywatnej. Reszta towarzystwa cieszy się/ cieszyła, jeśli jest stojące miejsce w korytarzu 😱
            • berdebul Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 18:25
              W moim liceum była stołówka, która serwowała całkiem przyzwoite obiady w rozsądnej cenie
              . Był tez sklepik z zapiekankami, bukami, kanapkami itd. Teraz samorząd coś lepszego zorganizował, ale ja kończyłam liceum ponad dekadę temu.
              Na studiach, jak mieliśmy wszystkie zajęcia w jednej sali, to od razu stanął czajnik i mikrofalówka składkowa.
              • extereso Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 19:11
                U mnie też była stołówka. Ale mikrofali nikt by chyba do dyspozycji młodzieży nie zostawił, choć pomysł dobry.
                • berdebul Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 22:59
                  Część nauczycieli zostawiała otwarte klasy, żeby można było posiedziec w ciszy i jako takiej samotności, wypić spokojnie/zjeść w ławce. Do tej pory jestem im wdzięczna.
    • pyza-wedrowniczka Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:29
      Nastolatka to powinna już przyjmować argumenty o zdrowiu chociaż trochę. Zróbcie badania krwi w ogóle, skoro robi jej się słabo, to pewnie ma też jakieś niedobory. Czemu nie je w szkole? Nie musi kanapki, ale jogurty, owoce, jakieś sałatki, wafle ryżowe itp.? Jak dużo jada po powrocie do domu?
      Od jedzenia rano faktycznie może być jej słabo, jak ma zjeść szybko w 10 minut po pobudce. Nie zmuszałabym do śniadań w domu, ale do szkoły na kilka godzin to musi coś brać.
      • daniela34 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:31
        Jeszcze jeden trop- choć temat do rozmowy z nastolatką z rodzaju "kill me now" nasunęło mi się po poście pyzy- kwestia rytmu wypróżnień.
      • andaba Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:32
        Powiedz sama - czy będąc nastolatką przejmowałaś się swoim zdrowiem?
        Bo ja na pewno nie.
        Nie żebym się teraz przejmowała, ale jako nastolatka miałam wywalone jeszcze bardziej.
        • hanusinamama Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:47
          NO to porozmawiać o zdrowiu w kwestii wyglądu. Ze sypią sie włosy, skóa i paznikcie
          • conena Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:52
            no i jak się tak długo nie je, to zazwyczaj wali z japy. powinno ją przekonać.
    • slonko1335 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:33
      Moje dziecko rano nie je. Kilka razy próbowałam zmusić ale ma po prostu odruch wymiotny. Niestety pierwszy posiłek je zazwyczaj po szkole czyli ok. 16-17, jeszcze czasami w dniu w którym są okienka, czyli dwa razy w tygodniu z nudów zje drugie śniadanie ktore przygotowuję do szkoły, poza tym śniadaniówka wraca pełna i twierdzi, że nie był głodny. No nie przeskoczę.
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:46
        No właśnie, u mnie identycznie. Na okienku idzie do sklepiku i coś tam kupuje. Swego czasu każde śniadanie wracało nietknięte do domu, a jak nie przynosiła, to przycisnieta przyznawała się, że oddawała koleżankom. Teraz już nawet nic nie chce zabierać. Czytając Wasze opinie, widzę, że muszę chyba zastosować metodę zdartej płyty i czekać, aż coś wreszcie zaskoczy.
        • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:51
          Doprowadzanie się głodem do omdleń czy słabnięcia wymagającego pomocy pielęgniarki, to nie jest sytuacja, którą należy przeczekiwać, tylko trzeba dziecko zdiagnozować, bo albo ma problem psychiczny, albo fizyczny.
        • daniela34 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:51
          Wiem, że zabrzmię jak ten troll analno-fekalny, ale serio dość istotne jest, kiedy się chodzi do toalety. Ostatni posiłek je koło 20.00, więc obstawiam, że wcześniej niż rano nie idzie. A rano prawdopodobnie "goni"- bo szybko, bo zdążyć, bo pociąg, bo tramwaj. A w szkole - no cóż- zależy od warunków w szkolnych toaletach. Jeżeli wstrzymuje, to może nie mieć apetytu. I tak zabawa trwa.
          • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:56
            Albo od innej strony w związku z tym kiblem: nie je żeby nie musieć korzystać.
            Generalnie jestem pewna na pierdyliard procent, że któraś z poniższych odpowiedzi jest poprawna:
            a)zaburzenia psychiczne
            b) dolegliwości fizyczne
            c) powód, który wydaje się jej racjonalny, a o którym nie chce powiedzieć.
            • daniela34 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:00
              To też może być. Może nie jeść, żeby nie musieć iść.
              W każdym razie, jeżeli w domu, w weekendy, jest w stanie zjeść około 12.00 to jest prawdopodobnie kumulacja 2 czynników- ma podobny organizm do mnie (jedzenie rano bleee) i dwa- nie je w szkole, bo coś tam jej przeszkadza. Gdyby nie miało to konsekwencji, to można by odpuścić, ale jak mdleje, to jednak chyba nie. Zwłaszcza, jeśli ze szkoły wraca tak jak do niej jedzie, czyli tramwajem i pociągiem.
          • mrs.solis Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:03
            W tym przypadku jest duze prawdopodobienstwo, ze kupa jest raz na 2-3 dni i nawet niczego nie musi wstrzymywac.
            • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:05
              Musze zbadać ten wątek, może faktycznie na tym polu coś się dzieje.
        • slonko1335 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:55
          u mojego róznica taka, że nie słabnie i nie ma żadnych omdleń, przeciwnie nawet zdrowy jak koń, w klasie sportowej, więc wysiłek energetyczny duży
    • alpepe Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:33
      Moja młodsza odmówiła zabierania do szkoły kanapek. Czasem sobie coś kupuje w cafeterii, z tego, co wiem, za własne pieniądze. Jak tak chce, trudno. Fakt, nie zdarzyło jej się zemdleć, a waży pewnie w granicach niedowagi, bo od dzieciństwa była wagowo poniżej siatki centylowej.
    • madame_edith Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:34
      A jakbys jej dała obiad do szkoły w takim termosie obiadowym to też nie zje? Tyle godzin z pustym żołądkiem z omdleniami w tle… no nie ma żartów, coś musi zjeść.
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:43
        Nie chce brać żadnych termosów ani śniadaniówek, bo twierdzi, że jej się do plecaka nie mieszczą. Fakt, że jeździ pociągiem i tramwajem, więc na pewno z większym bagażem jest niewygodnie. Najgorsze jest to, że młoda odrzuca absolutnie wszystkie propozycje sad
        • 7katipo Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 17:33
          Mój śniadaniówki też nie nosi, od kilku lat. Samą kanapeczkę do plecaka wkładam.
    • koko8 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:39
      Mimo wszystko zachęcałabym do zabierania suchego prowiantu/ owoców do szkoły. Sama przygotowywałabym przekąski i wręczała przed wyjściem.
      W żadnym wypadku nie zmuszałabym do wciskania w siebie posiłku rano. Sama na samą myśl o tym mam odruch wymiotny. To chyba byłby ukłon w stonę zaburzeń odżywiania.
      Na pocieszenie napiszę, że moje późnonastoletnie dziecko również unika śniadań, zabiera wałówkę do torebki i ma się dobrze.
      • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:42
        Na pocieszenie napiszę, że moje późnonastoletnie dziecko również unika śniadań, zabiera wałówkę do torebki i ma się dobrze.

        W jaki sposób to miałoby ją pocieszyć? Gdyby jej dziecko zabierało wałówkę do torebki problem by nie istniał, bo nie chodzi o to że nie je rano, tylko o to że nie je do siedemnastej i bywa że jej słabo do tego czasu.
        • koko8 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:10
          W jaki sposób to miałoby ją pocieszyć?
          W ten sposób, że niejedzenie posiłków rano, nie jest jakimś wynaturzeniem, schorzeniem czy wymysłem, tylko naturalną reakcją u wielu ludzi (dorosłych i dzieci). I z tego nie robiłabym żadnego zagdnienia. Natomiast rozwiązaniem może być wciskanie do szkolnej torby prowiantu na później, mimo protestów na zasadzie: weź, nie zjesz, przynieś z powrotem albo rozdaj. Raczej nie liczyłabym, że sobie kupi przekąskę w sklepiku, bo na 90% nie kupi.
          • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:15
            Ale przecież na tym problem polega.
            Nie na tym że nie je rano tylko że odmawia jedzenia czegokolwiek do późnego popołudnia. A to co weźmie to właśnie rozdaje.
            • koko8 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:28
              Przeczytałam post startowy bardzo uważnie jeszcze raz i nie widzę informacji, żeby córka autorki cokolwiek zabierała z domu, ani tym bardziej rozdawała jedzenie kolegom.
              • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:35
                Bo jest o tym w kolejnych wpisach autorki.
                • koko8 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:41
                  Przecież odniosiłam się do postu startowego. Czepiasz się mojej rady (którą skądinąd podtrzymuję), jakbym mogła antycypować kolejne wpisy autorki.
                  • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 15:04
                    jakbym mogła antycypować

                    Nie smialabym. Obstawiałam możliwość przeczytania.
                    • koko8 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 15:49
                      35wcieniu napisał(a):
                      Obstawiałam możliwość przeczytania.


                      Szczególnie tych jeszcze nienapisanych👍
    • purchawka2020 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:49
      U mojego dziecka mdłości przed szkołą i brak jedzenia śniadań był pierwszym objawem nadciągającego kryzysu psychicznego i lęku szkolnego.
      Od czasu "wyleczenia" - je normalne śniadania tj. owsianka z dodatkami i sama sobie je robi.
      Znam ludzi, którzy nie jedzą śniadania ale zazwyczaj już koło 10 -11 są głodni i coś przekąszają
    • conena Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:49
      nie kojarzy faktów, że jak nie zje to robi jej się słabo i ląduje u pielęgniarki? albo udaje głupią albo coś innego się za tym kryje, cudów nie ma. tylko ty będziesz wiedziała jak z niej wyciągnąć przyczynę tego dziwacznego zachowania.
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:09
        Ona to kojarzy, ale twierdzi, że nic z tum nie zrobi, bo po prostu nie może nic zjeść i zjedzenie czegoś wcześnie rano jest gorsze niż omdlenie i wizyta u pielęgniarki.
        • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:21
          Nie je do 17. Wcześnie rano?
          Coś mi się wydaje że ty jednak usilujesz ja karmić rano.
        • mikams75 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:55
          to niech nie je rano a o 10 czy najpoznien 12.
        • pyza-wedrowniczka Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:56
          Ale 11.00 czy 12.00 to już nie jest wcześnie rano. Nie musi jeść o 7.00 przed wyjściem do szkoły przecież. Wystarczyłoby jakby jadła na 3-4 przerwie jakiś konkret i nie doprowadzała się do stanu omdlenia.
        • kurt.wallander Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 16:17
          paola.brunetti napisała:

          > Ona to kojarzy, ale twierdzi, że nic z tum nie zrobi, bo po prostu nie może nic
          > zjeść i zjedzenie czegoś wcześnie rano jest gorsze niż omdlenie i wizyta u pie
          > lęgniarki.

          zmień narrację. Nie ma nic złego w tym, że wcześnie rano nic nie zje. Dużo osób tak ma. Nie zmuszaj. To bez sensu.

          Ale powinna COŚ zjeść, zanim dostanie obiad w domu o 16-17.00. Piszesz, że cos sobie kupuje w sklepiku. Co? Może to jest opcja, żeby stale tam kupowała, a nie robi tego codziennie (albo kupuje za mało), bo kieszonkowego jej nie starcza? W tej sytuacji dawałabym dodatkową kasę.
      • berdebul Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 16:16
        Kto nigdy nie ukrywał się u pielęgniarki, jak chciał ominąć lekcje, niech pierwszy rzuci kamieniem tongue_out
        • azalee Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 16:28
          W liceum?? w liceum jak nie chcialam isc na jakas lekcje to po prostu nie szlam, rzucam wiec smialo.
          • berdebul Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 18:26
            Pół klasy omdlewało przed sprawdzianem z fizyki suspicious pielęgniarka, złota kobieta, przyjmowała wszystkich.
    • sueellen Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:49
      Tez tak miałam w liceum. Głownie było to spowodowane STRESEM. Stres związany z kartkówkami, sprawdzianami, odpytywaniami skutecznie odbierał mi apetyt. Pamiętam ze po szkole sobie cos kupowałam przed zajęciami dodatkowymi z angielskiego, a tak poza tym jadlam w domu.

      Z drugiej strony w polskiej szkole nie jadło się jak człowiek na stołówce przy stole tylko na korytarzach, w klasach na ławkach itd. Moje dzieci na szczęście na lunch chodzą do stołówek i jedzą tam wrąc z kolegami przyniesione z domu jedzenie. Czasami jednak kupuje im obiady (młodsza chce obiady w czwartki bo akurat jest to co lubi). Starszej doładowuje konto i płaci specjalna szkolna karta.

      Ja bym wiec próbowała dociec DLACZEGO nie jest głodna i czy tez nie jest głodna w weekendy albo gdy wychodzicie na pol dnia na zakupy? Czy na wycieczkach tez nie jest glodna?
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:53
        Ona od zawsze wolała późne śniadania, w odróżnieniu od reszty rodziny. W weekendy jest różnie, ale najczęściej zjada coś około południa. Twierdzi, że w szkole po prostu nie odczuwa głodu, a kiedy je na siłę, robi się jej niedobrze. Nie sądzę, żeby miała jakieś szczególne stresy, szkołę lubi i dobrze się tam odnajduje, ale może faktycznie są jakieś czynniki, których sobie nie uświadamia.
        • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:58
          Twierdzi, że w szkole po prostu nie odczuwa głodu

          Przecież to bzdury. Może nie odczuwać, ale jak kilka razy zemdlała to chyba powinna rozumieć że to się powtórzy i jednak coś zjeść. To dziecko ma jakiś problem, nie stosuj taktyki przeczekiwania.
        • sueellen Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:05
          Też nie odczuwam głodu kiedy jestem w stresie. Dlatego obstawiam stres nawet jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy.
        • panna.nasturcja Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 16:11
          Nie odczuwa głodu, bo człowiek w stresie, napompowany adrenaliną głodu nie czuje.
          Twoja córka ma poważny problem, natury emocjonalnej, psychicznej. Jak nie dojdziecie o co chodzi to skończy się to źle.
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:55
        Plus być może dochodzi ten czynnik jedzenia w przelocie na korytarzu,.bo jak pisałam wyżej, kiedy ma okienko i idzie do sklepiku, to coś tam jest w stanie zjeść. Ale już niestety na warunki w szkole i krótkie przerwy nie mam żadnego wpływu.
        • sueellen Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:12
          Dokładnie ten problem był w moim wypadku. Brak miejsca które w ogóle zachecaloby do jedzenia plus stres. Przypuszczam, że gdyby była godzinna przerwa obiadowa i dostępna stołówka, młodzież tam by siedziała i po prostu odczuwała głód od samych zapachów z kuchni. Ja kompletnie nie rozumiem samego pomysłu tworzenia szkoły bez zaplecza kuchennego / miejsca do wypoczynku. To powinien być standard, tymczasem ani jedna szkoła od podstawówki po uniwersytet takiego miejsca w ogóle nie miała. Od dziecka do dorosłości jadło się na kolanie. Tymczasem w UK stołówka w szkole jest rzeczą tak oczywista jak potrzeba toalet czy ławek szkolnych..
        • kaki11 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 15:20
          A może jogurt pitny albo sok by przeszedł np. typu przecierowego albo zwykły skoro problemem jest to jedzenie w biegu? Picie może być dla niej mniej niekomfortowe. W sensie wiem, że to nie jest najlepszy możliwy zamiennik zdrowego posiłku, ale coś lepszego niż nie jedzenie niczego. Plus czy córka w szkole pije? zabiera ze sobą wodę albo coś?
    • mrs.solis Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 13:58
      Mialam i mam ten sam problem co twoja corka jesli chodzi o jedzenie sniadan. w moim przypadku najlepiej sprawdza sie koktajl bialkowy. Do kefiru dodaje troche soku pomaranczowego, mango , banana i porcje bialka o smaku waniliowym. W dni , w ktore nie pracuje do sniadan sie nie przymuszam.
      • paola.brunetti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:07
        Może faktycznie spróbuję z koktajlem albo smoothie, w sumie można tam dodać płatki owsiane i chociaż szklankę uda się w nią wmusić.
        • daniela34 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:09
          Ostrożnie. Jeśli już to do szkoły. Jeśli jest typem podobnym do mnie to papkowate rano=paw.
          • bi_scotti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:34
            daniela34 napisała:

            > Jeśli jest typem podobnym do mnie to papkowate rano=paw.

            smile Raz w zyciu pewna ciotka wmusila we mnie poranna jajecznice excatly because "sniadanie jest najwazniejsze i nie mozna wyjsc z domu bez czegos cieplego w brzyszku" - wrrrr! Skutek byl taki, ze gdy jechalysmy piekna, old-fashion winda w dol, obrzygalam ciotke amazing pawiem od kapelusza po pantofelki - do dzis mam przed oczami ten jajecznicowy wzor na jej calym attire tongue_out Mialam jakies 9 lat i juz nigdy wiecej nikt w rodzinie nie probowal mnie przekonac do importance jedzenia sniadania big_grin
            Lubie brunches - tak kolo 11:00-12:00 w weekend mam przyjemnosc w leniwym siedzeniu gdziez z widokiem i pogryzaniem tego badz owego ale to bardziej element jakiegos wyjazdu, event, extra przyjemnosci wlasnie w weekend, w gronie rodziny/znajomych - food jest tylko pretekstem, dodatkiem a nie istota wydarzenia wink
            Jakas pani prof zajmujaca sie odzywianiem rzekla, ze "breakfast is important for those who wake up hungry" i ja sie z tym zgadzam w 100% - ci z nas, ktorzy nie budza sie glodni, powinni zostac zostawieni w spokoju, no bo gdy nie sa, to ... winda ... big_grin Cheers.
            • daniela34 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:42
              Oooo- jajka na śniadanie. Temat -rzeka. Proszę bardzo- w hotelu, spokojnie, na luzie, raczej w porze brunchu. Zresztą w ogóle wszelkie śniadania na mieście- proszę bardzo, o ile nie umawiamy się na 8.00 rano smile
              Problemem dla mnie były wakacje ze zwiedzaniem na Ukrainie- trzeba było wstawać w miarę wcześnie, bo plan był dość napięty, wypadałoby zjeść obfite śniadanie, bo kolejny posiłek mógł się zdarzyć około 17.00 (trochę zwiedzaliśmy poza miejscowościami, w których można by coś zjeść), były upały, więc zabieranie prowiantu też odpadało (po kilku godzinach w ponad 30 stopniach bleee). No i dlatego właśnie po takich wakacjach ja zwykle wracam szczuplejsza. No ale raz na rok dwa tygodnie to co innego, a 4 lata liceum to trochę inna para kaloszy (no i ja jednak wtedy coś na śniadanie zjadałam, z żalem zresztą patrząc na bogactwo produktów na szwedzkim stole wink)
              • sueellen Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 18:36
                moje starsze dziecko tez raczej nie śniadaniowe, ale w szkole je. Rano piekę croissanty - sam zapach ja do kuchni ściąga i chociaż to przed szkolą zjada. Do tego wyciskam jej sok z pomarańczy. Młodsza zje wszystko. Jajecznice, owsianki, pan con tomate... wszystko wciągnie jak mały odkurzacz.
            • daniela34 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:49
              I jeszcze moje ulubione: "Nie jesz śniadania? Zjedz chociaż jogurt!!!" Hehehehe...pawik
          • mikams75 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:58
            mam tak samo - nie znosze papkowatego jedzenia z rana. W ogole nie znosze jedzenia z rana ale papka=paw.
            • daniela34 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 15:03
              Dlatego się tak w tym wątku powtarzam, że dla takich osób jak my zmorą jest otoczenie, które chce rano zachęcić do potraw, które im się wydają lekkie, łatwe do przełknięcia, a przy tym jeszcze najlepiej pożywne (jajecznica, owsianka). Zapewne współczesne uczone głowy powiedzą, że ten wstręt jest to kwestia sensoryczna. Pewnie tak. Niemniej-pawik. I naprawdę da się rano bez owsianki i jajecznicy. 38 lat tak żyję i jeszcze nie umarłam wink wink wink
              • bi_scotti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 17:14
                To jeszcze dodam zeby nie bylo, ze nie ma exceptions wink Gdy biegam moich 5K zima i gdy jest przed switem jakos ponizej -20C, to zdarza mi sie zapragnac po prysznicu takiego old-fashion oatmeal - geste, paskudnie lepiace sie lyzki, na dodatek albo z maple syrup, albo z brown sugar i nawet moze byc z wkrojonym jablkiem - yeah ... sa takie chwile w zyciu Bi_scotti gdy papka na sniadanie works like magic big_grin Kocham zime! Cheers.
                • extereso Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 18:25
                  Jej,bi! a ja mam trudności żeby wyjść na 3 km spacer 😱
                  • bi_scotti Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 18:42
                    big_grin Ja to maly pikus/cienki bolek - Myelegans biega marathons! Power woman smile No idea czy jada sniadania wink Cheers.
              • mikams75 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 23:13
                a widzisz jak rozne moga byc odczucia - dla mnie jajecznica ujdzie, nie jest papkowata ale moze to kwestia przygotowania, zeby nie byla papkowala. Do obrzydliwych papek zaliczam owsianki, jogurty, smoothie i inne przemielone owoce i warzywa, müsli.
                • daniela34 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 23:20
                  Ja bardzo lubię jajecznicę, ale nie zaraz rano. Przy czym musi być dość mocno ścięta.
        • 35wcieniu Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:17
          Jakie wmusić i po co? Rano nie zje. Musi jeść w szkole. Naprawdę strategia "albo olewam i przeczekuje albo siłą" się nie sprawdzi.
          • daniela34 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:29
            Zgadza się. I nie polecam robienia rano czegoś, co ja w swoim języku nazywam "kuty"- czyli kutania do koktajlu płatków, ziaren itd. Dla osoby z problemami z rannym posiłkiem to nie jest apetyczne, raczej z gatunku blee. Bardzo lubię koktajle, smoothie, a za mango lassi dam się pokroić. Ale NIE rano. Tak w okolicach 12.00 bardzo chętnie. Jeśli córce odpowiadały włoskie śniadania (ciasteczko, rogalik)-to raczej to jest trop (względnie "suche" jedzenie, potwierdza się z tym, co ja preferuję), ale też nie do zmuszania.
        • mrs.solis Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 22:14
          Z platkami to bedzie za geste, a im wolniej bedzie pic tym gesciejsze sie to bedzie robic, co moze wywolac pawia jak pisze daniela.
    • nutella_fan Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:11
      Chętnie posłucham, bo mam identyczny problem z jedną z córek.
    • primula.alpicola Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:16
      Samo niejedzenie śniadania to jeszcze pół biedy, natomiast niejedzenie niczego do późnego popołudnia zasłabnięcia w szkole świadczą o jakimś problemie. O 17 jest w domu, i ile wtedy je posiłków? Co zjada? O jakiej kaloryczności?
      • sasha_m Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 18:10
        I czy je z apetytem?
        • primula.alpicola Re: Nastolatki i śniadania 13.10.22, 07:18
          sasha_m napisała:

          > I czy je z apetytem?


          Prawda, to też istotne.
          Wiele ematkom, które tu piszą o swojej własnej niechęci do śniadań, umyka fakt, że dziecko miewa zasłabnięcia w szkole. Dziewczyna ma około 20h postu dziennie. Naprawdę dobrze byłoby się dowiedzieć jaki problem tu zaistniał, bo że jakiś jest, to pewne.
    • mia_mia Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:19
      To ja w tym wiekusmile
    • alicia033 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:27
      Miałam i nadal mam tak, jak twoja córka. Rodziców na szczęście mam kochanych i rozsądnych, rozumieją słowo "nie" i do jedzenia mnie nie zmuszali, natomiast idiotyczne przekonania ("ona przecież musi koniecznie coś zjeść") traktowałam pawiem, który szybko i skutecznie leczył ich z takich przemocowych poglądów. 3/4 moich dzieci ma taki sam rytm żywieniowy co ja i traktuję je tak, jak, chwała niebiosom, moi rodzice mnie traktowali.
    • kropkacom Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:28
      Niech bierze śniadanie do szkoły a obiad je w szkole.
    • wapaha Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 14:28
      Nie zmuszaj do jedzenia śniadań- jeśli nie może jeść niech weźmie ze sobą smoothie/jogurt-skyr do picia- /sok owocowo-warzywny itp
      Śniadania to moja zmora - jesli musze zjeść rano to jest to dla mnie bardzo niekomfortowe , jako dziecko byłam zmuszana, unikałam jak mogłam aczkolwiek jak już weszłam w rutynę treningową ( trenowałam pływanie) to łatwiej było zjeść rano coś drobnego typu banan,jabłko, jogurt
      W dorosłym życiu poza ciążami w zasadzie mi się to nie zdarza. Jem pierwszy posiłek po min 2 godz-max 4 godz od pobudki ( nawet jeśli rano idę na basen to tez na czczo )
      • malenka9 Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 15:25
        Śniadania to moja zmora - jesli musze zjeść rano to jest to dla mnie bardzo niekomfortowe , jako dziecko byłam zmuszana, unikałam jak mogłam

        Miałam tak samo od dziecka i mam tak samo do teraz. Śniadanie dla mnie równa się odruch wymiotny. Pierwszy posilek jem o 14 lub 16tej. Ostatni o 19 lub 20tej
        • wapaha Re: Nastolatki i śniadania 12.10.22, 15:54
          wink

          już pisałam kiedyś na forum- ale okazało się w końcu - że jestem modna- bo to trend IF wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka