alterego72 12.10.22, 18:47 "Na dzień dzisiejszy" stwierdzam, że ja umarłabym z nudów. Za bardzo lubię gotować. A wy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
anilorak174 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 18:52 Ja jestem zbyt wybiócza i zwyczajnie nie zjadłabym niektorych rzeczy (jakies owsianki, koktajle itp). Poza tym na tych dietach pudełkowych dobuja mnie ta ilość plastiku... Odpowiedz Link Zgłoś
joana012 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 18:53 Cena też nie jest przyjazna. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 07:44 Cena dla singla jest ok. Plastik to ogromny problem, nie zdecydowalabym sie. Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 17.10.22, 15:04 Ja dodałabym, że mikroplastik w jedzeniu, to jest dla mnie nie do przeskoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 17.10.22, 15:27 I myślisz, że go unikasz? mamachemik.pl/ile-plastiku-zjadasz-w-ciagu-roku/ Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 18:55 Miałam okazję obserwować z bliska, bo moja przyjaciółka korzystała. Opcja nie dla mnie 1) cena za jakość 2) plastik 3) świeżość, zwłaszcza w lecie 4) rozniosłoby mnie, jakbym nie gotowała Odpowiedz Link Zgłoś
alterego72 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 18:57 Właśnie - punkt 4 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 18:59 Ale też-patrzę na moich sąsiadów, w sobotę rano dostali posiłki na dwa dni. Czyli w niedzielę na kolację zjedzą coś przygotowanego w piątek w nocy. No ja nie wiem, mnie ta wizja nie zachwyca. Odpowiedz Link Zgłoś
alterego72 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:02 Widocznie im to nie przeszkadza. A większość diet pudełkowych chyba nie obejmuje jednak weekendów. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:16 Obejmuje te dni za które zapłacisz. Większość ludzi na weekendy woli coś innego ale nie ma przeszkód kupić i opcji weekendowej Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:33 daniela34 napisała: > Czy > li w niedzielę na kolację zjedzą coś przygotowanego w piątek w nocy. Myślę, że jedzenie jest przygotowywane w piątek, za dnia. Nie sądzę żeby firmy cateringowe zatrudniały ludzi do pracy w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:44 No to jeszcze gorzej. O ile sama gotuję obiady na dwa dni, o tyle pudełka to też śniadania i kolacje iż tego co widziałam-menu obejmuje pozycje, które zazwyczaj robi się na świeżo, np.jajecznicę. Odgrzewana jajecznica to coś, co nie mieści się w moim pejzażu wewnętrznym. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 08:10 To zależy od firmy, w tych pudełkach, które widziałam na żywo i próbowałam akurat było to w miarę z głową robione, nie było dań, które źle smakują po odgrzaniu, acz zdarzały się wpadki typu kasza gryczana dla mojego ojca, który jej nie znosi. Nie byłoby w tym nic specjalnego, ale zauważyłyśmy to jak nad ranem przyjechałam po mamę i już prawie byłyśmy spóźnione na samolot. Odpowiedz Link Zgłoś
czyscicka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 17.10.22, 16:31 No właśnie tylko widziałaś W dobrych cateringach masz wybór menu np. na śniadanie wybierasz sobie z 6 posiłków, w aplikacji. Jedzenie masz dostosowane do podgrzania tak, żeby smakowało dobrze i nigdy nie miałam jajecznicy a np. jajka zapiekane w szynce parmeńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:51 daniela34 napisała: > Ale też-patrzę na moich sąsiadów, w sobotę rano dostali posiłki na dwa dni. Czy > li w niedzielę na kolację zjedzą coś przygotowanego w piątek w nocy. No ja nie > wiem, mnie ta wizja nie zachwyca. Mnie zachwyca, że mam gotowe pod drzwiami, wszystko mi jedno czy z przedwczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
czyscicka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 17.10.22, 16:32 Przecież ja też dziś jem obiad z soboty, bo gotuję na 2-3 dni. W styczniu wracamy do cateringu Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:01 Ani jedno ani drugie. Jest to przede wszystkim wyjątkowe paskudztwo za wyjątkowo duże pieniądze. Wolę być głodna taniej xd Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:04 Ja nie lubię gotować, ale też jest nie dla mnie. Czasami mam ochotę na coś dziwnego, nie lubię owsianej i przepysznych jagielników, cena nie zachęca, wszechobecny plastik i przede wszystkim miałabym duże obawy o jakość surowców i świeżość dan. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:05 Ja właśnie czekam na zamówiona przez siebie dietę od dietetyczki,( spis), wahałam się czy nie zamówić pudełek, ale nie byłam pewna jakości. Co prawda nawet teraz myślę że to trochę fanaberia ( bo ważę tylko/aż trzy kilo więcej niż chcę), no ale spróbuję. Pudełka zamówiłam dla syna jak wyjeżdżaliśmy z mężem na tydzień, on niby jadł, jedzenia było dużo bo zostało trochę w lodówce, ale na podstawie tego, co zostało- nie zamówiłabym. Resztki po moim gotowaniu lepiej wyglądają. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:16 Niesamowita wygoda, jeśli okoliczności tego wymagają. Latem korzystałam, zmuszona okolicznościami i bardzo doceniałam gotowce z pudełka. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:18 Wygoda pewnie dla wielu osób tak. Czy fanaberia? No można żyć i bez tego więc tak też można na to spojrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:18 Wygoda. Jak się wraca z pracy i pada na twarz, to stanie w kuchni jest ostatnią rzeczą o jakiej marzę. Gotowałam tak kilkanaście lat. Mam już szczerze dość. Przetestowaliśmy kilku dostawców, wybraliśmy naszym zdaniem najlepszego. W weekendy gotujemy bo mamy czas. Odpowiedz Link Zgłoś
malenka9 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:24 Ani wygoda, ani fanaberia tylko czystej wody FRAJERSTWO. Płacić krocie za dania wykonane z tanich składników. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 09:11 To wybierasz takie nie z tanich, są różne opcje premium z drogimi składnikami. Poza tym myślę że cena wynika z tego, że ktoś za ciebie to przyrządza - oszczędzasz czas na zakupy i gotowanie, a nie że w pudełku masz homara i foie gras. Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:24 Widzę, jak pakiety stawia się sąsiadce na wycieraczce. Conajmniej nie zachęca. Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:30 Ja lubię dobrze zjeść, ale gotowanie nie jest moją pasją. Dieta pudełkowa jest dla mnie ogromną wygodą, bo nie mam teraz czasu gotować, robić zakupów. Jest też bardziej urozmaicona,bo codziennie jest coś nowego. Testowałam kilku dostawców pudełek i rzeczywiście, czasami nazywałam posiłki paszą - niby dostarczają odpowiedniej ilości kalorii i składników odżywczych, ale ani wygląd ani smak nie zachwycają. Za to teraz trafiłam na firmę, która robi bardzo smaczne i estetycznie wyglądające dania. Szczerze mówiąc to chętnie poznałabym kilka przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
koralinaxxxx Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:36 Nie lubię gotować, nie lubię tradycyjnej polskiej kuchni. W moim domu więcej partner gotuje niż ja miałam różne diety pudełkowe i problemy są wszędzie podobne: duża ilość węgli w stosunku do białka. Wg mnie makro, które są podawane na opakowaniach są przekłamane. Np dostawałam na deser mały kawałek sernika z absurdalną ilością frużeliny - wiadomo, frużelina tańsza niż sernik, kcale się zgadzają, ale makro na pewno nie. Nie wszystkie dania mi smakowały, wybierałam i tak diety gdzie był wybór menu, czyli można było sobie codziennie planować 5 posiłków z przynajmniej 4-5 różnych opcji. Mimo tego, nie wszystko było dla mnie zjadliwe. Kolejny problem - sałatki, ja ich unikałam w pudełkach, przychodzą najczęściej średnio świeże, a jak np są na kolacje to już zdążą zwiędnąć. No i finalny minus w obecnej sytuacji - cena, z dnia na dzień catering podniósł mi cenę z 79zł za dzień na 110zł. Rozumiem, że koszta rosną, ale nie będę wydawać takich pieniędzy na jedzenie na miesiąc, które nie jest tego warte. W tej kwocie mogę sobie sama przyrządzać potrawy z lepszych składników, gdyby tylko się chciało ale żeby nie było tak negatywnie, są potrawy za którymi tęsknię, nie będę tu robić reklamy, ale keftedes z pitą z jednego cateringu to był orgazm w ustach. Odpowiedz Link Zgłoś
olpa7 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:38 Ja też testowałam kilka cateringow i wybrałam najsmaczniejszy. Smakuje mi bardziej niż jak ja gotuję. Poza tym nienawidzę tego robić. Zamawiam w tygodniu, dzieci wtedy jedzą obiady w szkole. W weekendy gotujemy bo i tak muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
chebellacosa92 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 07:30 olpa7 napisała: > Ja też testowałam kilka cateringow i wybrałam najsmaczniejszy. Smakuje mi bardz > iej niż jak ja gotuję. Poza tym nienawidzę tego robić. Zamawiam w tygodniu, dzi > eci wtedy jedzą obiady w szkole. W weekendy gotujemy bo i tak muszę. "Obiady w szkole" haha. Nie wiem, jak w szkole twoich dzieci, ale mój ósmoklasista musi wciagnąć w domu drugi obiad, bo w szkole porcje są tak małe, że jest po nich głodny jak wilk. Wczoraj się uśmialiśmy, bo pokazywał porcję banana, która na niego przypadała - gdzieś tak jedna trzecia owocu. Ja rozumiem, że kryzys, że muszą się zmieścić w stawce żywieniowej, ale naprawdę wolałabym dopłacić, żeby dzieciak otrzymywał solidną porcję. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:40 Nie lubię odgrzewanego jedzenia, z posiłków gotowych, gdzie nie wybierałam sama dań, zazwyczaj coś mi nie pasuje, nie wyobrażam sobie jeść posiłków przygotowanych wczoraj, stojących potem kilka godzin na klatce schodowej. Do tego góra plastiku i cena nieadekwatna do zawartości. Oraz niska jakość produktów wyjściowych by jak najwięcej zarobić. Dla mnie opcja nie do przyjęcia. Wolałabym jeść na mieście, gdybym z jakiegoś powodu nie gotowała. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 09:14 A obiady gotujesz codziennie na świeżo? Ja mam lunchboxa z obiadem do pracy w pudełku, siłą rzeczy muszę go odgrzać. Raczej chyba tylko osoby, które nie pracują mogą sobie pozwolić na codzienne gotowanie tuż przed podaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 09:27 My gotujemy, od poniedzialku do piatku, wymiennie z partnerem. Czasem gotuje dzien wczesniej np wczoraj zrobilam sos bolognese a dzis ugotuje do tego makaron plus kulki z ciasta z maslem i czosnkiem (gotowe ze sklepu). W weekendy jemy w restauracji lub zamawiamy zazwyczaj. Do pracy na lunch biore czasem to co zostanie z poprzedniego dnia z obiadu, jesli zostanie bo nie zawsze jest taki obiad zeby zostalo. Oczywiscie obiadu nie jemy o 13 czy 14 a miedzy 17.30-18.30. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:41 Nie lubię gotować, nie mam czasu na gotowanie. Dieta pudełkową bardzo ułatwiała mi życie. Ale: 1. Lubię chodzić do knajp. 2. Denerwuje mnie produkcja śmieci, nawet jak wybierze się opakowania biodegradowalne. 3. Po 4, 6 tygodniach zaczyna być nudno. Wtedy warto zmienić dostawce. 4. Ale jednak punkt 2. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:47 Gdyby to tyle nie kosztowało to sprzedałabym zabudowę kuchenną 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 19:53 alterego72 napisała: > "Na dzień dzisiejszy" stwierdzam, że ja umarłabym z nudów. > Za bardzo lubię gotować. > > A wy? Wydaje mi się że jest grupa osób, dla których dieta pudełkowa jest wygodnym rozwiązaniem. To odoby chcące ograniczyć liczbę kalorii a nie potrafiące czy chcące liczyć ich samodzielnie. Dzięki takiej diece mają pewność, że jadły tyle kalorii ile chciały. Oczywiście jeśli nie podjadają. S. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 22:36 Do tego to wystarczy akurat rozpisana dieta i waga kuchenna. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 07:00 Niby wystarczy, a cialopozytywnych wciaz przybywa. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 09:15 Samo posiadanie rozpisanej diety i wagi niestety nie wystarczy 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 09:25 marta.graca napisała: > Samo posiadanie rozpisanej diety i wagi niestety nie wystarczy 😉 Niestety. 🤣 S. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 09:29 Z dietami też różnie bywa jakiś czas temu był tu wątek, w którym forumka skarżyła się, że dietetyczką rozpisała jej dietę w stylu: Poniedziałek, śniadanie: pół awokado. Ok, ale awokado nie rośnie w połówkach i do końca tygodnia ta druga połówka awokado nigdzie się nie pojawiła. I co z nią zrobić? Zjeść? Nie, bo wypadałoby trzymać się diety i nie dojadać. Zamienić jakiś posiłek na własną fantazję? No ale założenie rozpisanej diety jest takie, że korzystający nie bardzo umie sobie sam poradzić. Ma zjesc kto inny z domowników? No ale tych domowników może nie być, mogą nie móc jeść lub nie lubić awokado. I tak dalej, i tym podobne. Oczywiście da się sobie z tym poradzić, ale skoro się płaci komuś za zaplanowanie posilkow i potem i tak trzeba samemu kombinować, to odrobinę bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
skumbrie Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 08:18 >Dzięki takiej diece mają pewność, że jadły tyle kalorii ile chciały Pewność? Dobry żart 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 09:24 skumbrie napisała: > >Dzięki takiej diece mają pewność, że jadły tyle kalorii ile chciały > > Pewność? Dobry żart 😄 Spotkałem się z dietą pudelkową, która zapewniała właśnie wybraną z kilku możliwości liczbę zjadanych kalorii. Można bylo sobie zażyczyć na przykład dietę 1500 kcal. No i takie dietetyczne zastosowanie takiego cateringu uważam za sensowne. S. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 09:26 Chyba wszystkie diety pudełkowe tak mają. Odpowiedz Link Zgłoś
czyscicka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 17.10.22, 16:33 >Pewność? Dobry żart 😄 Schudłam na takiej diecie 25 kg... Żart? Odpowiedz Link Zgłoś
barattolina Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 21:16 Pudła to super sprawa. Minusem jest tylko cena i to, ze po jakimś czasie człowieka denerwuje to, ze codziennie są. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 21:33 Korzystałam przez jakiś czas, gdy pracowałam w godzinach od 9 do 18-19. Ale był to catering z bliskiej okolicy zamieszkania, działająca lokalnie, a nie firma typu osławionego Fit Boxa, która z Gdyni rozsyłała po całym kraju. I była opcja wykluczenia nielubianych produktów. Byłam zachwycona, codziennie między piątą, a szóstą rano, od poniedziałku do piątku, kurier zostawiał w przedsionku trzy pakiety, nigdy nie było żadnych pomyłek, jedzenie zawsze świeże i urozmaicone, a ja w tygodniu nie zawracałam sobie głowy ani zakupami, ani gotowanie. 😉 W weekendy tradycyjnie - w sobotę gotowanie w domu, w niedzielę obiad w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 22:09 Nie, wolalabym codziennie iść do knajpy niz jesc zimne z plastku albo bawic sie w wyjmowanie tego co mam podgrzec i podgrzewania w mikrofali.. sniadanie i kolacja to 5 min a obiad wole swiezy. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 12:12 Nie jestem zwolenniczką diety pudełkowej, ale powiedzenie, że śniadanie i kolacja to 5 minut mija się mocno z prawdą. Rzeczy trzeba kupić, wypakować, zaplanować, wyjąć na talerz, pokroić, sprzątnąć po. Nie znoszę tych prac okoloposilkowych i mnie dobijają, dlatego widzę tu dużą zaletę tego rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 12:19 U mnie właśnie tyle to zajmuje Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 12:41 Takie jedzenie z pudełka kojarzy mi się jakoś biwakowo mocno. Jakbym brała pudełka wolałabym je wyjąć na talerz i zjeść z porcelany niż codziennie z plastiku. Więc zmywania i sprzątania bym nie unikała. Jak kupuję coś, co można teoretycznie odgrzać w mikrofali w opakowaniu, to też przekładam/przelewam, żeby mieć poczucie, że jem normalniej. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 13:02 pyza-wedrowniczka napisała: > Takie jedzenie z pudełka kojarzy mi się jakoś biwakowo mocno. Jakbym brała pude > łka wolałabym je wyjąć na talerz i zjeść z porcelany niż codziennie z plastiku. > Więc zmywania i sprzątania bym nie unikała. > Jak kupuję coś, co można teoretycznie odgrzać w mikrofali w opakowaniu, to też > przekładam/przelewam, żeby mieć poczucie, że jem normalniej. No i masz jeden talerz do umycia, a nie te wszystkie deski, noże, łyżki, patelnie, garnki i garnuszki, ktorych normalnie musisz użyć do krojenia, mieszania, duszenia, gotowania, zapiekania itp. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 13.10.22, 13:03 Szczególnie, ze te umycie ogranicza się dziś do włożenia naczyń do zmywarki. Odpowiedz Link Zgłoś
czyscicka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 17.10.22, 15:27 >No i masz jeden talerz do umycia, a nie te wszystkie deski, noże, łyżki, patelnie, garnki i garnuszki, >ktorych normalnie musisz użyć do krojenia, mieszania, duszenia, gotowania, zapiekania itp. Odkąd nie jestem z mężem na diecie pudełkowej wzrosło na zużycie prądu i wody Zdecydowanie więcej wydajemy na jedzenie w sklepie i knajpach. Spędzam w kuchni co dwa dni ok. 3h plus czas na zakupy... Bardzo mnie bawią opinie, że to dużo plastiku - pudełka dostawaliśmy bio. Teraz co dwa dni zużywam dużo więcej różnych opakowań, bynajmniej nie bio Produkuję mnóstwo różnych śmieci. No i zdecydowanie jemy mniej różnorodnie.Dieta pudełkowa, diecie nierówna. Mieliśmy w ogóle dietę z wyborem posiłków (każdy posiłek- wybór 6 dań). Miesiącami nam się dania nie powtarzały i były smaczne, mocno urozmaicone. Jedliśmy też regularnie. Dla nas na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 22:12 Ja jestem zbyt wybredna chyba, żeby być na takiej diecie. Poza tym mam wrażenie, że diety wege często są oparte na różnych zastępnikach mięsa, których nie lubię. Gdybym nie lubiła gotować chyba wolałabym jeść obiady z dostawą z knajp, śniadania i kolacje są bezproblemowe. Wyszłoby taniej i smaczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 22:56 Odpada - za dużo plastiku, za mała możliwość wyboru dań (wybiórczości, problem z niektórymi konsystencjami…), lubię gotować. Odpowiedz Link Zgłoś
czyscicka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 17.10.22, 15:29 Opakowania są w większości bio Zobacz ile śmieci produkujesz gotując... Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 17.10.22, 16:16 Wszystko pewnie zależy jak robisz zakupy. Ale na pewno na 3-osobową rodzinę nie produkujemy 15 opakowań dziennie (tyle, ile wyniosłoby przy pudełkach). Raczej bliżej nam do 4-5 śmieci z frakcji plastik i metal. Odpowiedz Link Zgłoś
czyscicka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 17.10.22, 16:28 Tylko dzisiaj na śniadanie - dwa opakowania serka białego, opakowanie po pistacjach, po wędlinie, opakowanie po avocado (biedra pakuje je w folię i kładzie na tackę, plus opakowanie po pomidorach koktajlowych (pakowane tak jak avocado). W diecie tylko pojedyncze opakowania nie były bio Także ten tego tamtego... Polecam nie powielać mitów Już od dłuższego czasu firmy cateringowe nie pakują wszystkiego w plastik Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 17.10.22, 16:56 No my z weekendu całego (bo dzisiaj jeszcze nie wyprodukawaliśmy nic, akurat otworzyliśmy nowe rzeczy do kanapek, a obiad mamy ugotowany wczoraj, więc dopiero przy kolacji będzie śmieć) mieliśmy opakowania po: - serze żółtym, - serku camembert, - twarogu, - fecie, - dużym jogurcie litrowym, - mleku, - szpinaku paczkowanym. Całą reszta była bio lub papierowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkaantka Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 23:02 Dla mnie bez sensu, ale gdybym mieszkała sama i miała sporo różnych firm do wyboru to bym pewnie z niej korzystała od czasu do czasu Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Dieta pudełkowa - wygoda czy fanaberia? 12.10.22, 23:13 Moich rodziców żywiła przez dłuższy czas żona pewnego piłkarza, byli zadowoleni w sumie, ja czasem dostawałam te pudełka i master szefem nie jestem, ale gotuję lepiej Odpowiedz Link Zgłoś