Dysleksja i dysortografia u dzieci

13.10.22, 09:40
Odebrałam niedawno diagnozę starszej, jest w ósmej klasie.
2 moje znajome patrzyły na mnie z takim współczuciem, jakby to była co najmniej Diagnoza poważnej i nieuleczalnej choroby.
A ja? Poczulam ulge- ogromną i niewysłowiona ulgę. Między innymi dlatego, że od lat ubolewałam nad tym, że moje dzieci nie lubią czytać. Teraz wiem dlaczego. Podobnie z nauką języków obcych, szło jak po grudzie.
Młodszy na razie za mały na diagnozę ale jak będzie miał te 10 lat to na pewno będzie przebadany. Jedyne i co mam jakiś żal (choć w sumie nie wiem do kogo, czy do nauczycieli, że mimo moich uwag twierdzili, że nie ma potrzeby, czy do siebie, że jednak nei sprawdzilam wcześniej), że ta Diagnoza jest dopiero teraz w ósmej klasie. Tak, wiem, że lepiej późno niż wcale, po prostu szkoda tego czasu.
    • ichi51e Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 09:56
      skoro wątek wypłynął to się zapytam publicznie.
      CY jak czytacie książkę to po pewnym czasie przestajecie zauważać ze czytać i tak jakby oglądacie film? czy czytacie słowa po prostu?
      • berdebul Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:01
        Film, ale ja myślę filmami/obrazami.
        • berdebul Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:01
          Spektrum&dys
      • gama2003 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:19
        Mam tak.
        A to nie wszyscy tak mają ?
        • ichi51e Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:34
          mam taka teorie ze ci którzy nie widza obrazów tylko składają słowa nie lubią czytać książek. w sumie tez bym nie chciała straszna męka się w litery wgapiac.
          • gama2003 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:53
            A widzisz.
            Ma to sens. Myślałam serio, ze przy powieściach wszyscy płyną obrazami, opowiadaną historią. Znikają, jak wciągająca 🤔.

            Ale jesli mają z tego taką przyjemność, jak ja z czytania instrukcji obslugi czegokolwiek ( na widok napisu instrukcja IQ ewakuuje mi się z mózgu w pięty chyba), to ja się nie dziwię że nie lubią czytać.
            Oświeciłaś mnie na starość.
            • arthwen Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 21:35
              Eee... ja czytam circa 100 książek rocznie, najprawdopodobniej mam afantazję, czyli w ogóle nawet jak się staram, to nie widzę obrazów w myślach. Żadnych obrazów, w ogóle. Więc sorry, ale chyba nietrafione wink
              • ichi51e Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 21:45
                A możesz opisać swój proces czytania?
                • arthwen Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 22:11
                  Normalnie - czytam, przyswajam informacje, przetwarzam. Nie wiem jak to opisać, bo przez prawie całe życie wydawało mi się, że wszyscy tak mają. Dopiero parę lat temu odkryłam, że nie wink
                  • berdebul Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 22:42
                    Masz wewnętrzny monolog?
                    • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 15.10.22, 07:28
                      A można nie prowadzić? Serio pytam. Ja od zawsze prowadzę.
                      • berdebul Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 16.10.22, 16:54
                        Można.
                    • arthwen Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 16.10.22, 16:47
                      Wewnętrzny? Zewnętrzny mam tongue_out
                      Ale nie jak czytam.
      • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:32
        Ja czytam słowa, moja córka widzi obrazy, dlatego preferuje audiobooki.
      • asia_i_p Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 13:13
        Film.
        Książkę kiepsko napisaną rozpoznaję po tym, że dalej widzę język i mi się ten film nie chce włączyć.
        • aqua48 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 18:22
          asia_i_p napisała:

          > Film.
          > Książkę kiepsko napisaną rozpoznaję po tym, że dalej widzę język i mi się ten
          > film nie chce włączyć.

          A u mnie przy gorszej literaturze film klatkuje, zacina się i wątki się urywają smile
      • kamin Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 13:35
        Jeśli to powieść, to widzę obrazy/film.
    • berdebul Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:00
      Nie czekaj z młodszym, stwierdzenie ryzyka dysleksji pozwala wspierać dziecko od początku edukacji.
      • anilorak174 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:05
        Diagnozuje się w wieku 10 lat mniej więcej. Wcześniej mozna stwierdzić co najwyżej zagrożenie dysleksja.
        • ichi51e Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:19
          niby tak gadają ale prace można zacząć wcześniej. Na pewno warto zbadać przetwarzanie słuchowe, wzrok, motorykę! w pl ciagle się uważa ze "chłopiec to nie musi kolorować skoro nie lubi" a to wszystko są znaki.
        • hanusinamama Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:22
          Ale to wykrycie zagorżenia tez duzo daje, szczególnie ze dzieci w klasach 1-3 mają problemy z czytaniem czy pisaniem i wtedy wiadomo jak im pomóc.
          • wkswks Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 16.10.22, 19:56
            Z rysowaniem kółek na przykład. To powinny umieć dzieci zerowkowe. Czy odrysowywanie innych szlaczków. To już są znaki, że może być dysleksja.
      • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:29
        Z młodszym czekamy na termin pod kątem uzdolnień matematycznych to przy okazji poproszę też o przebadanie ryzyka dysleksji.
        On ma wszystkie te same cechy co córka w o wiele silniejszym stopniu niz ona w jego wieku.
        • berdebul Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 18:29
          Można wtedy uczyć czytać innymi metodami (Cieszyńską polecam), jest łatwiej.
          • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 17:50
            Nie wiem czy to ma jeszcze sens, on jest w trzeciej klasie,czytac umie ale nie lubi.
            • berdebul Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 22:44
              Można usprawnić proces czytania, ale trzeba pokazać dziecko specjaliście. Może być tak, ze po prostu nie lubi, a moze być tak, ze umiejetność czytania jest na tyle trudna, ze nie czerpie z tego przyjemności.
              • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 15.10.22, 07:25
                Jeśli chodzi o córkę, to psycholożka z poradni powiedziała, że mamy jej nie zmuszać do czytania książek, bo dla niej to zbyt duży wysiłek. Ma czytać na głos przez kilka minut dziennie ale lektury może że spokojem odsłuchiwać. Nawet nie musi wodzić wzrokiem po książce dłużej niż jeden rozdział. W
                • berdebul Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 16.10.22, 16:55
                  Nie ma sensu uczyć czytania na głos, bo to zmniejsza tempo czytania i często spada zrozumienie tekstu.
    • gama2003 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:18
      Mój dostał w szóstej. Z mojej inicjatywy badany, szkoła nie widziała problemu. A na mój gust jak ktoś pisze najbardziej popularne wyrazy z losową ortografią a trudne wyrazy bezbłędnie to coś jest nie tak.
      W najmłodszych klasach maskował się świetną pamięcią - pani dyktowała np 50 trudnych wyrazów, uprzednio dając ich listę. Więc pisał bezbłędnie. Dostawał 6. W zdaniach te same wyrazy znowu losowo.

      Wyszła dysortografia jak byk.
      Najlepsze, że szkoła była urażona moim uporem.
      Dużo pracy przez kolejne lata, szukanie metod. Żadna idealna nie była.
      W licealnej klasie było troje takich uczniów, w innych podobnie. W tym w klasach humanistycznych.
      Topowe liceum, zaznaczam to, bo ,, młodsze stażem,, matki dysortografików bywają załamane- co dalej.
      A dalej moze być tak samo różnie jak u nie- dysortografików.
      • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:34
        Mnie zawsze mówiono, że żadna dysleksja vo ona jak chce to potrafi. Zdolna ale leniwa.
        Aż mnie skręca jakie to było niesprawiedliwe. Psycholog mówi, że dla niej to ogromny wysiłek a nie lenistwo.
        • gama2003 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:55
          Prawda ?
          Łatka na dziecko i obcinanie skrzydeł.
          Tak ,, uczono,, moich rówieśników.
          Bach, leniwy albo tępy. I do widzenia.
          • black_magic_women Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 15.10.22, 08:06
            Ja jestem takim dzieckiem. Jedyniecczytałam zawsze dobrze. Ortografia zero, pismo gorsze niż kurze, do tego totalne zero z matmy. Bardzo żałuję, że nikt mi nie wskazał wtedy drogi, nie zaproponował diagnozy. Miałam jakieś testy, inteligencja wysoka i na tym koniec.
            • black_magic_women Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 15.10.22, 08:06
              I obowiązkowe "zdolna, ale leniwa", "nie chce jej sie".
    • dreg13 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:28
      Mój brat, dyslektyk, dysortografik, dysgrafik, nigdy nie lubiący czytać książek, po trzydziestce zaczął nadrabiać wszystkie lektury szkolne. W ogóle wszystko. Jako audiobooki. Pracuje często fizycznie i wtedy zakłada słuchawki i zdarza mu się wysłuchać książkę dziennie - w końcu z przyjemnością. No ale nawet na tym forum niektórzy traktują audiobooki jako zło, gorszy rodzaj, bo trzeba czytać oczami. Słuchanie to juz no nie, no nie takie.
      Mojemu bratu języki obce szły mu jak po grudzie, ale dlatego, że u nas jest nacisk na pisanie (haha) i gramatykę. Jak zaczął jeździć za granicę, to nagle dogadywał się bezproblemowo. Ogląda filmy po angielsku bez napisów, bo słuchowo jest bardziej rozwinięty niż ja.
      Był zdiagnozowany tak dawno temu, że nikt wtedy nawet o tym nie słyszał. Do tej pory uważa, że jego edukacja mogłaby się potoczyć zupełnie inaczej, gdyby u nas nie było programu nastawionego właśnie na tekst.

      Polecam posłuchać Krzysztofa M Maja o polskiej edukacji, na youtubie. Polecam to i tobie, i twoim dzieciom. Z tego co widzę po komentarzach odbiorców ma w przeróżnym wieku.
      • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:31
        Moja córka od lat tylko audiobooki.
        Włącza sobie książkę, robi przy tym automatyczne czynności niewymagajace myślenia.
        • dreg13 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:38
          Ja sama czasem wolę audiobooki. Ale też i jest druga strona - nie potrafię skupić się na tylko na słuchaniu. Jak się skupiam, to odpływam i po 5 minutach mój umysł już wędruje gdzie indziej. Miałam przechlapane na lekcjach i wykładach, bo albo odpływałam, albo musiałam czymś zająć ręce i wzrok (żeby słuchać), co było bardzo źle widziane przez prowadzących. Bo nie słucham. Ale żeby aktywnie słuchać, musiałam coś robić. Do niektórych to tłumaczenie docierało, a do niektórych w ogóle uncertain

          Ja nawet nie potrafię za bardzo usiąść i obejrzeć filmu. W kinie zdarzało mi się tak odpłynąć, że całe kawałki filmu mi czasem umykały. W domu za to bez problemu, gdyż najczęściej wtedy ćwiczę lub jeżdżę na rowerze stacjonarnym.
          • wkswks Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 16.10.22, 20:03
            Mam podobnie z filmami. Tzn w kinie jest ok, w domu muszę coś robić patrząc na film czy serial.
      • ichi51e Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:36
        dyslektycy często kompensują pamięcią i właśnie słuchem.
        • ichi51e Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:36
          wręcz można powiedzieć ze czytający to lenie którym się nie chce dobrze wsłuchać i zapamiętać wink
        • dreg13 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:42
          No własnie - dlaczego kompensują? Przecież tekst towarzyszy nam zaledwie od kilkuset lat, zaś przez całe tysiąclecia ludzie bazowali na słuchu. Szczególnie, że jak spojrzeć na dostęp do książek, to okazuje się, że są z nami zaledwie... kilkadziesiąt lat. Książki były drogie i dostępne garstce najbogatszych ludzi. Pierwotną i najbardziej naturalną formą przekazu jest przekaz werbalny.
      • kafana Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 14:50
        No dobra ja może dysortografii nie mam ale jakoś w podstawowce pchali mnie do diagnozy. Bo jak to pochłaniam książki a błędy robie. Robili mi wtedy taki test na inteligencje w starym stylu i jednym z elementów była pamięć wzrokowa. Wyszło mi dużo poniżej normy. Orzeczenia nie dostałam. Sama wiedziałam ze uczyć to mam się na głos czytając i odsłuch lekcji, czy wykładu daje mi więcej. Audiobooki pochłaniam odkad tylko odkryłam taka formę na chomikuj jeszcze daaaawno temu. Żeby było śmieszniej skończyłam filologie obca. Jezykoznawstwo, scs dużo mi pomogło tak na rozum zrozumieć dlaczego tu jest u a tu ó
    • laluna82 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:48
      To nie nauczyciele decydują czy dziecko ma być badane czy nie. PPP bada tylko na wniosek rodzica.
      Rodzic bierze wniosek, składa do sekretariatu szkoły z pisemną prośbą o uzupełnienie a następnie składa do PPP.
      Oczywiście fajnie jak nauczyciele sami sugerują rodzicom, że jest potrzeba badania. Zresztą często tacy rodzice się oburzają i nie chcą ale to osobny temat.
      Rodzic chce badanie, rodzic składa wniosek! a nie liczy na jakies zgody nauczycieli.
      • nie_ma_niebieskich Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 11:14
        I to rodzice na mieć wiedzę i umieć dostrzec, jakiego typu problemy może mieć jego dziecko? Nie osoba z przygotowaniem pedagogicznym, czyli nauczyciel? Chore...
      • little_fish Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 11:33
        Ale ona nie chciała, żeby nauczyciele decydowali o badaniu tylko podpowiedzieli, zasugerowali albo potwierdzili obawy matki. W końcu to oni mają przygotowanie pedagogiczne, widzą na co dzień dzieci z konkretnymi zaburzeniami i bez nich - jakby nie patrzeć, mają zdecydowanie większe doświadczenie niż przeciętnych rodzic
      • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 14:24
        Nie chodzi o zgodę nauczyciela. Nie jestem ani pedagogiem ani psychologiem, nie mam wiedzy z tej dziedziny.
        Jeśli pytałam kilku nauczycieli corki (panią od EW 1-3), nauczycielki języka polskiego w klasach 4-7 (4 różnych, ciągle się zmieniali) i oni mnie zbywali, że córka na pewno nie ma, bo jak chce to potrafi, więc jest zdolna ale leniwa i jej się czytać nie chce. Od nauczycielki języka angielskiego usłyszałam, że gdyby się przyłożyła to miałaby 6 a ona leniwa więc ma ledwie 4, to samo z niemieckim.
        Dopiero pod koniec 7 klasy nauczycielka z polskiego, do której córka chodzi na kurs przygotowawczy do egzaminu powiedziała, że warto przebadać, bo te objawy są na tyle specyficzne, choć trudne do wychwycenia w jej przypadku. O to mam taki jakiś żal, że szkoda tego czasu.
        Wczoraj rozmawialam z wychowawczyniansyna (3 klasa) i ona mówi, że on jak chce to pięknie czyta (gdy wyuczy się w domu) i że jak chce to pięknie pisze przez 20 min a potem mu się odechciewa i bazgroli. Taka jest 'swiadomosc' wśród pedagogów i nauczycieli. A ja nie jestem ani jednym ani drugim.
        W przypadku syna na pewno nie będę czekać tylko będzie przebadany w ciągu pół roku (tyle się u nas czeka).
        • laluna82 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 21:24
          Ale Ty widziałaś że jest coś nie tak, coś czułaś, bo inaczej byś nie pytała nauczycieli. Wiem, że nie czujesz się specjalistą ale jak widać, odnośnie swoich dzieci, lepiej ufać intuicji.
          Badanie nic nie kosztuje, nie rozumiem dlaczego jest traktowane jako ostateczność.
          Przepraszam jeśli za ostro wyskoczyłam, nie chodzi o Ciebie. Po prostu nic mnie tak nie wkurza, jak niewiedza ludzi, którzy wiedzieć powinni.
          Nauczyciel nie jest nieomylny i niestety z nie zawsze prezentuje dostateczną wiedzę. "Pani od polskiego" a tym bardziej od angielskiego, nie ma wiedzy o rozwoju i zaburzeniach funkcji percepcyjno - motorycznych. Teoretycznie powinny mieć ale w praktyce bardzo rzadko. Smutna prawda. Do tej pory wśród przedmiotowców jest żenująco niska wiedza o dysleksji. A już jak słyszę teksty - jak się postara to potrafi - jprd. każdy jak się stara to wychodzi mu lepiej. Ale to chodzi o to, by w przeciętnych warunkach, standardowych wychodzilo prawidłowo.
          No nic, powodzenia w pracy z dziećmi. Diagnoza to poczatek. Jeśli młody ma objawy, to spróbuj go zapisac na zajęcia korekcyjno- kompensacyjne, bo czas mija a na badanie, jak sama piszesz, długo się czeka. Szkoda tych kilku miesięcy.
          • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 17:52
            No i właśnie zła jestem, że tej mojej intuicji nie posłuchałam.
            • perspektywa Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 19:37
              Ja mojej intuicji posłuchałam ale nawet idąc do poradni zastanawiałam się czy nie jestem wariatką. Poszłam mówiąc sobie w duszy: najwyżej kopną mnie w du...ę i ustawią do pionu. Kilka razy myślałam: może odwołam, może przesadzam. Dobrze, że tego nie zrobiłam.
    • laluna82 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 10:55
      No i syna badaj już. Ryzyko dysleksji to tez diagnoza dająca nauczycielowi wiedzę jak ma z synem pracować, zapisać na zajęcia korekcyjno - kompensacyjne, zastosować dostosowania.
      • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 14:25
        Czekamy na termin poradni.
    • perspektywa Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 11:05
      Ja odbierając diagnozę syna z jednaj strony poczułam ulgę, z drugiej byłam zdruzgotana. Wolałabym diagnozę "leń" wtedy wiedziałabym co robić, a tak wszystko się skomplikowało, bo dotarło do mnie, że standardowe metody nauki w przypadku syna nie działają dlatego, że nie mają prawa zadziałać. Musieliśmy wrócić do korzeni, odbudować jego samoocenę i znaleźć sposoby na ogarnięcie tematu "szkoła". Dobrze, że to było w czwartej klasie. Dużo lat pracy za nami, ale jeszcze trochę przed. Dobrze, że poszłam z synem na diagnozę. Pomogło to i jemu, i mi, i całej rodzinie. Jak pomyślę ile fajnych, inteligentnych dzieci jest niesłusznie zaszufladkowanych z powodu swoich dysfunkcji..... Bardzo mi żal dzieci, które nie mają wsparcia w domu, bo w przepełnionej szkole raczej nie znajdą. Syn np prawie w ogóle nie uczy się z podręczników. Uczy się głownie z internetu. Sam wyszukuje opracowania tematów, głównie YT, filmy edukacyjne, lektury z audiobooków. O wiele lepiej tak przyswaja informacje. Mało pisze w zeszycie. Moim zdaniem to nietypowe metody, a na pewno nieakceptowalne przez wielu nauczycieli. U syna jednak działają, dobrze sobie radzi. Nie jest zniechęcony, nie ma szkolnej traumy, miewa sukcesy. Tak więc mając takie dzieci kierujcie się intuicją, instynktem, próbujcie wszystkiego, różnych metod. Odrzućcie standardowe myślenie o nauce. Mi na początku było trudno to zaakceptować, bo starszy syn jest bardzo zdolny (wszystko było prostsze) i chyba to ja musiałam najwięcej w sobie zmienić. Powodzenia dla wszystkich mam nietypowych uczniów. Nie dajcie się zabetonowanemu systemowi.
    • nie_ma_niebieskich Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 11:10
      Mam ja. Uwielbiam czytać, znam dobrze do profesjonalnie cztery języki. Mam tylko odczucie, że więcej trudu kosztowało mnie ich przyswojenie, niż gdybym nie miała dysleksji.
      Zanim pokochałam czytanie, czytałam chyba z ambicji, aż się wyćwiczyłam. Jak wyżej opisujecie - w czasie czytania beletrystyki widzę film.

      Dziecko też zdiagnozowane dopiero w ósmej klasie, bo nikt poza mną problemu nie dostrzegał. Tylko mnie zastanawiało, że nagle potrafi napisać np. "Żułty ser"... Faktycznie niechętnie czyta, języki średnio lubi. Nie wiązałam tego dotąd z dysleksją.
      • nie_ma_niebieskich Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 11:12
        A... z nauką problemu nie ma, najwyższej z polskim, z którego zawsze były czwórki. Ale też niby trudno powiedzieć, że to problem. Pewnie też dlatego nikt nie podejrzewał dysleksji. Choć moim zdaniem to dziwne.
        • nie_ma_niebieskich Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 11:21
          I prawdę mówiąc w ogóle nie widzę problemu w tym, że ma tę opinię. Tak jest, dobrze że wreszcie sprawa się wyjaśniła. Ani przez moment nie podchodziłam do tego emocjonalnie. Przypuszczam, że gdyby ktoś próbował wyrażać ubolewanie z tego powodu, zrobiłabym bardzo duże oczy ze zdumienia.
    • la_mujer75 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 11:43
      Ja uważam, że dysleksja jest przekleństwem.
      Mój Starszy ma to goofno. Dużo ciężkiej pracy, a efekty nie powalają. To bardzo frustruje i podkopuję wiarę w siebie.
      Jego IQ jest bardzo wysokie, nijak to sie nie przekłada na sukcesy szkolne. I mam nadzieję, że chociaż uda mu się maturę zrobić.
      Dla porównania - jego brat, zapewne posiadający mniejsze IQ ( nie sprawdzaliśmy, bo nie było takiej potrzeby, ale uważam, że Starszy jest dużo bystrzejszy), o wiele lepiej sobie radzi na polu edukacyjnym.
      Oczywiście, że ludzie z dysleksją żyją, miewają się super i osiągają sukcesy, ale wolałabym, aby tego Starszy nie miał.
      Ja - dopiero diagnozując syna, zorientowałam się, że też mam dysleksję. Może nie tak głęboką, jak mój syn, ale też mi to życie utrudniało.
      Byłam mega odpowiedzialną i pracowita uczennicą, stąd niby problemów nie miałam, ale uważałam się np. za dużo głupszą od własnego brata, bo temu wystarczało raz coś przeczytać i juz wszystko "pamiętał"- on ma wręcz fotograficzną pamięć. Mnie to duzo więcej wysiłku kosztowało, a i tak zawsze coś zwaliłam- np. źle przepisałam przykład z tablicy na sprawdzianie, pochrzaniłam proste wzory, etc.
      Sama pamiętam, jaki miałam problem z nauką czytania. Fakt, że jak załapałam, to potem stałam się molem ksiązkowym. U Starszego tak samo ten proces przebiegał.
      Czytałam bardzo dużo, a błędy robiłam notorycznie. Sama wpadłam na to, że jak tysiąc razy napisze jakies słowo, to "ręka sama" potem to napisze. Tak samo w angielskim. I tu mi pozostało- że bardzo ciężko mi się pisze na komputerze po angielsku. Ręcznie- nie robię błedów.

      Ja jestem beznadziejna w nauce obcych jezyków. Zapewne nieodosłuch fonematyczny dodatkowo mi to utrudnia.
      Na szczęście - mój Starszy z angielskim nie ma w ogóle problemu, ale on się go uczył poprzez "zanurzenie".
      W zasadzie lepiej pisze po angielsku niż po polsku. I więcej czyta po angielsku niz po polsku. Ale z gramatyką ma problem. Ja za to uwielbiałam gramatykę wink


      Dobrze, że macie diagnozę. I tak, jest to swoista ulga.
      • yuka12 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 12:52
        Mam podobne odczucia względem córy. Bardzi mi jej szkoda. Dużo się uczy, pisze i powtarza, a rezultaty takie sobie. U niej dysleksja jest powiązana z deficytem pamięci krótkoterminowej, sekwencyjnej i słuchowej oraz zaburzeniami koncentracji i dyskalkulią. Każdy sukces szkolny okupiony jest godzinami ciężkiej pracy. I choć kocham bardzo moje dzieci, czasem sobie myślę, że zdolności rozdano im bardzo nie fair, bo syn nie ucząc się niemal w ogóle ma podobne wyniki do siostry.
        • little_fish Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 13:39
          Ja też tak mam względem młodszego. Dysleksja, dysgrafia i dysortografia. A do tego zaburzenia uwagi słuchowej i przetwarzania słuchowego. Nauka języków to koszmar. Niestety w związku z tymi dysfunkcjami nie skupia się też na audiobookach i gubi treści. Każda dłuższa lektura to mnóstwo pracy. 😔
          • yuka12 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 14:39
            Mamy o tyle łatwiej, że mieszkamy w UK, więc angielski jest językiem na codzień m. in. szkoły i znajomych. Inna bajka dotyczy polskiego, tutaj wyraźniej widać dysleksję. Oraz oczywiście innych języków i matematyki.
            Syn z palcem w bucie i bez większego przygotowania zaliczył ezamin z polskiego GCSE z niemal maksymalną punktacją. Uczyli się tego polskiego wcześniej razem w polskiej szkole internetowej.
      • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 17:56
        No czytam i czytam i faktycznie, nie jest łatwo, wolałabym, żeby nie miała dysleksji, wiadomo.
        Ale skoro ma to ta Diagnoza jest dla mnie ulga, bo wiem w którym kierunku teraz iść a nie błądzić we mgle.
        Mnie na wynikach szkolnych zależy o tyle, by dostała się do wymarzonej klasy. Całe szczęście, że moja córka nie ma obniżonego poczucia wartości, tzn sukcesy szkolne (lub ich umiarkowany poziom) nie podkopują i nie zniechecaja jej. Może dlatego, że ona czuję się świetnie w sporcie i pracach plastycznych, więc skoro z resztą radzi sobie w miarę dobrze to nie musi sobie udowadniać ze ma sobie radzić bardzo dobrze lub celująco.
      • kiddy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 16.10.22, 20:04
        Mam podobne zdanie. Młody ma autyzm, ale to jest pikuś przy dysgrafii, dysortografii i dyskalkulii. Ale my właśnie rozważamy zmianę szkoły na taką, która stosuje "nietypowe" metody i gdzie jest indywidualna ścieżka dla każdego ucznia. Ja po prostu chcę zadziałać, zanim on straci jakąkolwiek motywację do nauki. Już teraz matematyka to dla niego koszmar, blokuje się całkowicie. Pisanie tak samo. A w zerówce, gdy mógł pisać, jak chciał (np. drukowanymi literami flamastrem na zielono) pisał opowiadania.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 13:02
      U koleżanki w 6 klasie kandydatów na dys.... Była pokaźna ilość.
      Pani z polskiego byla podłamana.
      I zrobila im lekcje z przepytywania zasad pisowni.
      Po 3 miesiacach wszyscy znali spiewajaco zasady a i jak się polepszylo pisanie.
      Przepytaj dziecko z zasad.
      • yuka12 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 13:17
        Znajomość zasad ma się nijak do pisowni u dyslektyków/dysortografików. Na tym forum można znaleźć wiele rzetelnych wpisów, nie mówiąc o necie. Zawsze znajdą się lenie i oszuści, ale znajomość zasad pisowni nie uleczy dysleksji 🤦.
      • angazetka Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 13:25
        Przecież w dys... znasz zasady, tylko co z tego?
      • la_mujer75 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 13:29
        Poczytaj sobie na czym polega dysleksja. A na samym forum sporo postów juz o tym tu było.
        • alicjamagdalena Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 20:16
          Mój syn ma stwierdzoną dysleksja i wpis " nieutrwalone zasady pisowni..."
      • panna.nasturcja Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 20:19
        Pierwszą czynnością przy diagnozie dys jest sprawdzenie czy dziecko zna zasady pisowni. Więc nie pisz głupot.
        • alicjamagdalena Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 20:31
          Wyszło że mój nie do końca zna a opinie o dysleksji ma. Dysleksja to nie tylko błędy ort.
          • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 22:13
            Dysortografia to błędy. A dysleksja to czytanie i pisanie.
          • panna.nasturcja Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 23:16
            Żeby stwierdzić dysleksję trzeba najpierw wykluczyć inne rzeczy. Podstawowym warunkiem żeby zacząć badać dziecko w kierunku dysleksji jest zbadanie jego inteligencji (musi być w normie) oraz sprawdzenie czy zna reguły pisowni zgodnie z tym jakie powinien znać będą na danym etapie edukacji. Bez tego początku nie prowadzi się badania w kierunku dysleksji.
            Tak, wiem, że dysleksja to nie są tylko błędy ortograficzne, błędy to jest najmniejszy problem.
        • ichi51e Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 20:34
          Acha i wszystkie dzieci 12 plus je znają czy tylko te dyslektyczne? No ludzie masa dzieciaków nie zna zasad zna ale zapomina ma do ta pamięć itd. Bledy w dysortografi są specyficzne - Np dziecko ci mówi ze burza przez u i rz po czym pisze dórza albo coś podobnego. To nie są wyłącznie orty ale cały zespół różnych problemów.
          • ichi51e Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 14.10.22, 20:35
            *zna na pamięć słowa a zasady ani du du miało byc
      • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 15.10.22, 07:34
        Zasady zna wszystkie, wiem to na pewno.
        Ale to nie o zasady chodzi, tylko o ich stosowanie. Moja córka jak pisze bez zastanowienia to wali byki na maxa.
        Jak się zastanawia, często pisze dwie wersje i próbuje zgadywać, która jest właściwa.
    • klaramara33 Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 13.10.22, 14:58
      Wiem co czujesz. Mój syn bazgrze jak kura pazurem, też niedawno otrzymałam opinię o dysleksji i dysgrafii(5 klasa). Poza tym to dobry uczeń tylko pisać dłuższych tekstów wręcz nie znosi. Czytać lubi, jest ciekawy bardzo świaata oraz angielski lubi.
      • princy-mincy Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 15.10.22, 07:38
        Moja za to uwielbia pisać długie teksty, ale nie lubi ustnych odpowiedzi.
        Jak ma do napisania w szkole rozprawkę czy opowiadanie, to wybierze rozprawkę bo szybciej skończy, niż opowiadanie. Mówi, że ma zbyt bujna wyobraźnię i mogłaby nie skończyć opowiadania ja czas. W domu zawsze napisze opowiadanie jesli czas jej nie goni.
        Jeśli nie patrzeć na błędy ortograficzne i interpunkcyjne, to opowiadania są świetne. Już w 4 klasie nauczycielka mówiła, że ona ma lekkie pióro i przyjemnie się czyta jej prace.
    • wkswks Re: Dysleksja i dysortografia u dzieci 16.10.22, 19:40
      Ja widzę obrazy. Jak słucham audiobooka - to samo.
      Myślałam, ze wszyscy tak mają.
Pełna wersja