Motywowanie się do wysiłku fizycznego

13.10.22, 13:22
Serio slabo mi to idzie, to znaczy chodzę raz na siłowe raz na pilates i raz na długi spacer w tygodniu, czyli przy mocno siedzącym trybie życia to naprawdę minimum. Nierzadko rano budzę się i myślę potem pójdę na rolki, albo skoczę na siłownię i jeżeli przegapię wąskie pasmo, na pewno do obiadu, to już kaplica. Nie pomaga zagadywanie koleżanek, bo ja właśnie chcę sama, jako introwertyk prowadzący intensywny styl życia wręcz łaknę samotności. Ale bardzo wiele razy zostaję przy rojeniach , że potem pójdę zamiast ruszyć cztery litery. To samo porobiło mi się z sauną, tyle, że tu mąż mnie potrafi wyciągnąć ( jego nie dotyczy to zastrzeżenie o introwertycznej naturze, bo on umie wyczuć kiedy chcę pogadać a kiedy nie). Nie wiem czy to jakiś jesienny odpływ... Jak Wy się motywujecie?
    • majenkir Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:25
      Psy mnie motywują. Chodzimy po lesie codziennie po 60-90 min. Ale robię to dla nich, dla mnie samej by mi się nie chciało spod koca wychodzić wink. Nienawidzę wszelkiego rodzaju aktywności fiz.
      • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:32
        Racja, gdybym musiała wyjść z psem wychodziłabym. Ale przy dużej rodzinie, ten obowiązek nigdy nie spoczywał na mnie ( mąż i dzieci wychodziły), teraz to już w ogóle jest poczłapanie w wolnym tempie kawałek bo pies stary.
        • madame_edith Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:55
          Jakbyś chciała to ja psa Ci mogę pożyczyć, młody, energii w nim drzemie tyle co w 5 zwykłych psach. Just sayin 😁
          • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:58
            A jeszcze dojść po niego, pewno z kilkaset km i żadne wyzwania już nie będą potrzebne 😁
            • madame_edith Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:58
              Problem solved 😁
      • nutella_fan Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 15:56
        Same me.
    • triismegistos Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:27
      Motywacja nie istnieje,po prostu robisz to co masz zrobić.
      • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:31
        No właśnie, chciałabym tak na to patrzeć. Mnie się nie chce, to odpuszczam. Nie potrafię traktować rzeczy poza pracą jak pracy, a chciałabym.
      • magdallenac Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:40
        Dokładnie, kupiłam nawet kilka książek o motywacji i nic nie pomogły. Ja wstaję rano, piję kawę i idę ćwiczyć. Lata mijają, a u mnie nadal nie pojawiły się te mityczne endorfiny i nadal nie lecę na matę z pieśnią na ustach. Po prostu, przykry obowiązek. Polubiłam za to bieganie/łażenie po bieżni, kończę trening siłowy i wskakuję na 10 km na bieżnię, przy okazji oglądam seriale i filmy na Netflixie, czy innym Amazonie.
        • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:43
          No dobra, wychodzi że trzeba rano przejść od razu do innego pokoju i zacząć ćwiczyć. Pracę mam dwa razy ustawioną na ósmą i nie będę tego zmieniać, bo syn się zabiera ze mną, ale w te trzy pozostałe dni, mogłabym zaczynać trochę później.
          • piataziuta Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:57
            Albo wieczorem - prosto po pracy, na bezmyślnym pilocie (nie wolno się zastanawiać, bo jak zaczniesz, to zamiast na siłkę, pojedziesz do domu).
            • piataziuta Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:58
              (czy zrobić trening po pracy w domu - ale mnie jest łatwiej pojechać na siłownię - dom to miejsce do odpoczywania)
            • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:59
              To prawda, że jeśli mam pojechać na basen to tylko z pracy ( ciuchy woże w bagażniku i nawet rolki a w sezonie łyżwy).
              • piataziuta Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:23
                No to pojedź. Po prostu.
        • a.n.i.a.78 Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:49
          ja tez nie odczuwam mitycznych endorfin przy wysiłku fizyczny. traktuje to jako przykry obowiązek. pocieszające jest to , że inni tez tak mają.
          • zielone.pole Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:57
            a.n.i.a.78 napisała:

            > ja tez nie odczuwam mitycznych endorfin przy wysiłku fizyczny. traktuje to jako
            > przykry obowiązek.

            Może 2 x w życiu, po długim dotleniającym spacerze, miałam te endorfiny. Ale to było tak, że aby zacząć to zmusiłam się do tych spacerów tongue_out
    • shellyanna Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:37
      Chyba najbardziej stan psychiczny mnie motywuje. 25-45 minut rano z taśmami i hantlami przy otwartym oknie, robią mi lepiej na głowę.
      Poza tym mam problemy z kręgosłupem. Jak przestaje ćwiczyć, jest padaka. Jak ćwiczę i wzmacniam mięśnie, czuje znacząca różnice.
      W bonusie - pierwszy raz od dwóch lat mam w końcu ramiona, które powiedzmy, ze mogę zaprezentować w kiecce bez rękawów. A wzmocnione mięśnie brzucha = brak tendencji do wzdęć.
      Tez nie lubię z kimś ani przy kimś ćwiczyć.
      • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:40
        Ja przy kimś lubię, ale obcym, że nie trzeba gadać. Pilates ćwiczę w grupie i to jest ok. Zazdroszczę bardzo właśnie tego, że wstajesz i ćwiczysz. A ja sięgam pod łóżko po książkę jak mam jeszcze pół godziny do wstania i trudno mi się tego pozbyć, choć wolałabym inaczej.
    • bi_scotti Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:42
      Od wczesnych czasow pre-teen wstaje o 5:07 am i biegam 5K. Zaczelo sie z tatusiem wiec gdy mnie czasem nachodzi len, motywuje mnie poczucie, ze tatus by byl disappointed wink Minionej zimy bylo pare dni gdy naprawde nie dalam rady, bo bylo slisko tak, ze strach bylo zrobic jeden krok - mam nadzieje, ze papa forgave big_grin Po sniegu biega sie beznadziejnie (jak po piachu) no ale da sie biec, ale po lodzie simply no way uncertain I od razu dodam, ze gdybym nie biegala rano, to pewnie bym sie nie umiala motywowac w ciagu dnia - too many distractions & too many excuses wink Tak wiec moja jedyna opcja jest swit badz przed switem smile Keep running! Cheers.
      • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:47
        Tak, bi, mój post wynika z wczoraj odczutej zazdrości wobec Ciebie. 🤪 dzięki za dopowiedzenie. Nie, żeby mnie pocieszyło, ale zazdrość jeszcze wzrosła, może spali się jakaś kaloria przy okazji.
        • piataziuta Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:01
          Skoro chodzisz na pilates, to możesz też na inne zajęcia.
          Skoro rano jest nie w twoim stylu, idź po pracy.
          Trzeba sobie znaleźć swój system, który w danym okresie czasu, kosztuje jak najmniej psychicznie.
        • bi_scotti Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:19
          Oh, I'm sorry, zdecydowanie to nie byl moj plan zeby wzbudzic "zazdrosc" surprised No, no. Moj tatus zaczal ze mna biegac zeby mnie spacyfikowac - pisalam wielokrotnie - bylam difficult child, difficult teen i tatus probowal roznych dzialan zeby mi pomoc radzic sobie ze soba i ze swiatem. Poranny jogging okazal sie jednym z magic tricks, ktory zaczal dzialac juz chyba po pierwszym tygodniu naszych porannych przebiezek. I tak zostalo. Inny trick to bylo gadanie wierszem & spiewanie - moze przy tym tez spala sie calories wink Prosze nie zazdroscic - teraz to de facto nalog - tez nie jest to perect opcja, bo czasem bywa troche wyniszczajaca, eh. Life.
      • alina460 Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 16:49
        O której chodzisz spać wieczorem, że dajesz radę tak wcześnie wstawać?
        • bi_scotti Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 22:32
          11:30 pm the latest w normalny dzien, w piatek & sobote pozniej, bo po prysznicu jeszcze sobie funduje drzemeczke ... najczesciej smile Cheers.
    • g.r.uuu Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:43
      Nie motywuję się. Tak samo jak nie motywuję się do umycia zębów czy do zrobienia przelewu do ZUS. Traktuję jako stały element, który po prostu wykonuję.
      • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:44
        No jak do tego dojść???
        • g.r.uuu Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:49
          A jak doszłaś do mycia zębów bez specjalnego motywowania się? Po prostu albo uznajesz, że to ważne i to robisz, albo bądź ze sobą szczera, powiedz: nie chcę i nie będę ćwiczyć i tyle. Ja ćwiczę bo mam konkretny cel, może to można nazwać motywacją. Ale na co dzień nie wykonuję całego procesu rozważania, tylko jak jest w planie trening to rozkładam matę i go robię. Inna sprawa że ja mam prostą konstrukcjęsmile
          • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:53
            No mamusia mnie nauczyła z tymi zębami zanim myśleć zaczęłam. Ok, niech wykona j jeszcze trochę pracy wychowawczej, powiem jej.
            • suki-z-godzin Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:02
              Powiedz lekarzowi przy najblizszej wizycie, zeby Ci wytlumaczyl co sie dzieje z cialem kobiety po menopauzie i jak temu zapobiegac. Slowa klucze: osteoporoza, sarkopenia, uchoroby ukladu krazenia.
              • magdallenac Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:12
                Ja jestem próżna i płytka, bo na mnie te zdrowotne aspekty kompletnie nie działają. Jedyną w zasadzie motywacją są szmaty. Muszę utrzymać ten sam rozmiar, aby zmieścić się w ulubione ubrania i dobrze w nich wyglądać. Słowa klucze: mała czarna, bikini, kombinezon, szorty.
                • g.r.uuu Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:48
                  Bo Ty miałaś dziecko wcześniej smile Mnie poza szmatami motywuje to, że w wieku 55 lat będę miała na stanie nastolatki i chcę za nimi nadążać.
    • primula.alpicola Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:46
      Ja od lat powtarzam, że motywacja jest przereklamowana, raz jest, raz jej nie ma.
      Liczy się nawyk i plan; jest robota do zrobienia, to się robi. Jak się akurat ma ochotę na trening, to doskonale, jak nie, to trudno.
    • aagnes Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:46
      po prostu wprowadzilam rower jako srodek transportu, okazalo sie ze to uwielbiam, przy okazji kondycja sie poprawiłą, schudłam, jest git, jakbym miala basen pod nosem plywalabym codziennie, ale nie bede jezdzila kawał drogi zeby wiecej czasu sie przebierac niz plywac, nigdy w zyciu nie bede pajacować na zajeciach zbiorowych typu pilates, jakies tbc aerobiki i inne.
      trzeba znalezc to co sie naprawde lubi.
    • kaki11 Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:48
      Często motywuje mnie mąż, o tyle, ze on często proponuje aktywność jeśli jest akurat popołudniu w domu a pogoda jest ładna, to on wyskakuje z pomysłem typu, "ej chodź, jedziemy na rowery" i to on mnie wyciąga.
      Z drugiej strony też kwestie praktyczne takiej popołudniowej aktywności czyli po pierwsze to, że ja wiem, że się później lepiej czuję, mam więcej energii, lepiej śpię itd. i najtrudniej mi wstać i ruszyć tyłek, a po drugie córka która też jest zadowolona i później spokojniejsza i łatwiej zasypiając kiedy trochę czasu spędzimy na świeżym powietrzu, czy to na spacerze czy na rowerach kiedy robimy przerwy żeby sobie pobiegała (jeździ w przyczepce). A skoro jestem świadoma, że to tylko moja niechęć a jej pokonanie ma same plusy i motywuje mnie mąż to jakoś wstaję i działam smile Tylko fakt, że ja to naprawdę lubię, tylko czasem mam po pracy już taką energię typu nic mi się nie chce.
    • la_mujer75 Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:49
      Ja traktuję to jako obowiązek. Coś na zasadzie porannego mycia zębów smile
      Odwalę i jestem zadowolona smile
    • piataziuta Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 13:55
      Ja np. potrzebuję coś od czasu do czasu zmienić - np. w sobotę poszłam pierwszy raz od wielu lat na basen - przez Wapahę (bo zapytała, co z moim pływaniem).
      W kolejną też idę.
      Rutyna jest dobra dla mnie przez jakiś czas, ale potem zaczyna mnie zabijać.
      Na szczęście opcji uprawiania sportu jest mnóstwo, a inspiracje są wszędzie.

      Jak jest u ciebie z rutyną? Lubisz czy nie? Bo od tego zależą sportowe wybory.

      Jak się odpuściło, to potem trzeba po prostu coś zrobić sportowego bez myślenia. A potem powtórzyć. I znowu. Myślenie to w tej kwestii, prawdziwe zło.



      • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:00
        Dość słabo z rutyną. Zazwyczaj robię to na co nam ochotę, niestety.
        • piataziuta Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:18
          No to masz podpowiedź.
          Wypisz rzeczy, które lubisz robić (sportowe), a obok rzeczy których chciałabyś kiedyś spróbować.
          Każdego dnia poświęć 30 sekund na skoncentrowaniu się, który punkt z listy, w tym momencie, sprawiłby ci największą frajdę.
      • g.r.uuu Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 16:05
        O właśnie, fit wariatki z emamy dobrze motywują xd
      • wapaha Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 21:16
        piataziuta napisała:

        > Ja np. potrzebuję coś od czasu do czasu zmienić - np. w sobotę poszłam pierwszy
        > raz od wielu lat na basen - przez Wapahę (bo zapytała, co z moim pływaniem).
        > W kolejną też idę.


        big_grin

        jak się da niech Mieciu cię nagra- najpierw ty se machnij dwa baseny, on nagra a potem może sobie już pływac suspicious

        >

        >
        >
    • princesswhitewolf Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:03
      >Jak Wy się motywujecie?

      Mam dziecko w szkole odleglej o 1.7 km od domu. Ide tam na piechote. A jak ze musze dojsc wrocic dwa razy to mam 1.7x 4 dziennie czyli prawie 7km lazenia.

      No i co sobota ide na targ 2 km w jedna strone czyli 4 km. Poza tym w niedziele na spacer z psem

      Jak bardzo zimno to jade samochodem pod askole ale to wtedy na rowerku stacjonarnym czy eliptycznej cwicze w domu.

      Pies. Kup sobie psa. Bedzie cie wzrokiem terroryzowal i bedziesz musiec lazic.
    • zielone.pole Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:04
      Przyznam szczerze, że kiedyś motywowało mnie to: "jeśli będę zadbana i szczuplutka, to teściową szlag trafi na miejscu" smile
      Obecnie nie spotykamy się często, mam gdzieś teściową a szkoda bo to była niezła motywacja.
      • zielone.pole Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:21
        Tzn nie mam gdzieś teściowej, nie - tylko mam to gdzieś co i kto o mnie pomyśli.
    • totu.sthm Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 14:39
      Przeprowadź się. Znajdź mieszkanie 2 km od stacji metra, które dowozi do pracy, nachylenie 40 m w górę, 20 m w dół. 1,5 km do najbliższego sklepu. W okolicy las, więc w weekendy połazisz po okolicy.
    • homohominilupus Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 15:17
      Mnie motywuje fajne samopoczucie po treningu.
      Najgorzej zacząć.
    • cosinuss Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 15:17
      Może poszukaj czegoś co polubisz. Rolki są ogólnie fajne, ale tak ze 2 sezony poświęciłam jeździe z kubeczkami i było to super, a najbardziej lubię skatepark. Takie jeżdżenie po prostu to uskuteczniam jak mam do pogadania z koleżanką. Pływanie też daje sporo możliwości. Jak miałam kryzys tego gapienia sie w kafelki, to kupiłam monopłetwę. A z siłowni, której organicznie nie znoszę przeszłam na poledance i to był strzał w 10. Szarfy, koło też są fajne, taka siłownia ale przyjemniej. I towarzystwo fajniejsze. Poledance zmusiło mnie do rozciągania systematycznego, bo to jednak ładniej wygląda w lustrze jak jest większy zakres i do ćwiczenia brzucha, bo to konieczne żeby przejść level wyżej.
      • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 18:52
        Jesteś wielka 😁
    • sueellen Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 18:58
      Sesje na siłowni i basenie bookuje na dwa tygodnie z góry i absolutnie nie anuluje chyba że wiem że nie mogę iść bo np mam wtedy wywiadówkę w szkole... 5 razy w tygodniu po -pt codziennie mam coś w kalendarzu. Działa bo odwołanie 2 godziny przed lub nie pokazanie się wiąże się z "grzywna". Muszę zapłacić za każdą sesje na którą nie poszłam..
    • cegehana Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 19:01
      Postaraj się zminimalizować liczbę przeszkód do pokonania, tzn. jak masz gotowy strój i po drodze siłownie to łatwiej do niej wstąpić niż przygotować wszystkoz, odpalić auto itd.
      • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 19:08
        To prawda. W soboty zostawiam auto na podjeździe, bo inaczej w niedzielę bym nigdy nie jechała w niedzielę na pilates.
    • hexella Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 19:10
      a musisz się motywować do mycia zębów?
      Nie umyjesz ich więc poza względami estetycznymi, wpakujesz się w kłopoty zdrowotne.
      Tak samo jest z treningami.
    • ichi51e Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 19:11
      nie ma co rozkiniac czy ci się chce czy nie chce idziesz bo tak ma być. Czasem działa - najtrudniej wyjść z domu.
      Troche pomaga jak się jest pięknym szczupłym i ma się fajne ciuchy/torbę/buty...
    • nie_ma_niebieskich Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 19:43
      Wybrałam to co lubię i się nie migam (spacery, joga, rower). No, może sporadycznie.
    • berdebul Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 20:41
      Wstawienie sprzętu do domu pomaga. Nie trzeba nigdzie chodzić i jeszcze patrzy z wyrzutem.
    • nenia1 Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 21:00
      Jak się ruszam to się dobrze czuję. To dla mnie wystraczający motywator. Zresztą od dziecka lubiłam ruch. Nie każdy oczywiście. Nie lubię też ćwiczyć w domu.
      Trochę się porozciągam, ale jakieś bieżnie, rowerki itp. w domu raczej odpadają. Nudzi mnie szybko. Lubię ruch na zewnątrz, dla mnie to chwile relaksu. Jak coś się lubi, sprawia przyjemność, to specjalnie motywacji nie trzeba.
    • wapaha Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 21:06
      na ch..j ty myślisz
      nie myśl
      po prostu lub swoje
      i ja jestem z frakcji -rób coś co lubisz
      więc poszukaj- popróbuj- postaw sobie zadanie że spróbujesz co tydzien nowej aktywności i nowego sposobu na nią np : nie zwykłe bieganie klepanie - ale solidne interwały, nie zwykłe pływanie- ale zadania i ćwiczenia, 100 pompek dziennie, ćwiczenia siłowe, tabata, jazda rowerem ( zadaniowa ), morsowanie ( zaczął sie sezon) wspinaczka skłałkowa, badminton, tenis stołowy, tenis ziemny, etc
      • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 21:13
        O przypomniałam sobie jakiś dobra byłam w tenisa stołowego. Lubię pilates, rolki, łyżwy i taniec. Resztę robię z obowiązku. Dzięki!
      • extereso Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 21:13
        A to że na ch..j myślę, to mi się w ogóle przyda 😁
        • wapaha Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 13.10.22, 21:15
          no to nie rób nic z obowiązku, to ma być przyjemność smile
    • veryvery Re: Motywowanie się do wysiłku fizycznego 14.10.22, 01:07
      A musisz koniecznie robić te pilatesy i siłowe? Nie lepiej sobie odpuścić? Serio mówię. Ludzie zaś tak wiele wolnego czasu nie mają żeby go marnować na zmuszanie się do robienia czegoś, czego się nie lubi. Jeśli idziesz na siłownię z myślą że eech, muszę iść, obrobić tę pańszczyznę a tak mi się nie chce to więcej z tego szkody niż pożytku bo się różne stresory w organizmie włączają. Aktywność fizyczna ma sens jeśli się ją chociaż troszeczkę lubi albo jeśli po treningu poczucie zadowolenia z produktywnego spedzenia czasu bo się zrobiło coś dla siebie jest wystarczająco wysokie że się to powtarzac.
      Ja z przyjemnością uprawiałam aktywność fizyczną tylko raz, kiedy chodziłam na fitness. Świetna trenerka a że to była mała, lokalna siłownia to i babki te same przychodziły, wiec atmosfera byla swojska, zaprzyjaźniona, chodzilam na te zajęcia troche w celach towarzyskich I dla przyjemnosci z ćwiczen w fajnej atmosferze.
      Jeśli ci zależy to popróbuj różnych rzeczy, różnych miejsc, może znajdziesz coś dla siebie. A najlepiej to pozbyc się tego wewnetrznego przymusu że 'trzeba'
Pełna wersja