szmytka1 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 13.10.22, 23:18 Co to jest placówka oswiatowa? Szkoła podobno nie. Przedszkole? Ciekawi mnie to. Jakies ośrodki szkolne wychowawcze? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 13.10.22, 23:21 Poradnia psychologiczno pedagogiczna na przykład 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 14.10.22, 05:59 Mogą być MOS, MOW, poradnia, bursa Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 14.10.22, 06:52 > Nagrodzone nauczycielki wymyśliły że zamówią ciasta/jedzenie To niech zamawiają. > i założyły ze wszyscy nagrodzeni się na to złożą To niech sobie zakładają, zakładać wolno każdemu. Ja na przykład mogę założyć, że koledzy z mojej pracy zrzucą się na nowe Ferrari dla mnie. Założenie się nie sprawdziło? To ten, jak to się tutaj mówi… smuteczek. Odpowiedz Link Zgłoś
motyllica Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 14.10.22, 10:49 proponuję w przyszłym roku zrobić imprezę integracyjną z funduszu socjalnego 13 października po południu dla wszystkich chętnych pracowników: w lokalu obiad, deser, być może tańce, alko każdy sam sobie organizuje tak to wszędzie funkcjonuje po placówkach Odpowiedz Link Zgłoś
mava1 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 14.10.22, 11:01 > Uroczyste wręczenie i spotkanie na które poczęstunek przygotowują nagrodzeni kretyński pomysł od zarania. Pierwszy raz o czyms takim słyszę. Znaczy nagrodzeni robią bibe dla "sponsorów"? rozumiem, że "toast' (pod stołem, bo oficjalnie nie wolno) też jest, jak to w polszcze. Zerwać raz na zawsze ze zwyczajem. Dobry moment jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 14.10.22, 11:41 Po pierwsze ustala się czy taka forma organizacji (skladka) odpowiada wszystkim, a potem ustala się wysokość dostosowując się do możliwości tych co mają mniej. Albo składa się proporcjonalnie. A tak w ogóle co to za kuriozalny zwyczaj, że za nagrodę trzeba fundować imprezę kolegom/koleżankom z pracy I w ogóle jakieś z góry założenie, że coś trzeba. Nagroda jest dla osoby nagrodzonej. Jakby mi pracodawca zadysponował, że mam przynosić ciasto albo składać się na imprezę, bo dostałam premie, to bym go śmiechem zabiła. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi86 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 14.10.22, 15:53 Odgórne zadysponowanie cudzą nagrodą, w dodatku pochłaniąjace sporą jej część nie jest w porządku. Kusi by osoby, które postawiono w takiej sytuacji olały spotkanie i odmówiły zrzutki. Pytanie czy to zrobią bo kwas w pracy zostanie. Ale to wina nauczycielek. Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 14.10.22, 21:00 Składka przede wszystkim powinna być dowolna. Nic mnie nie wkurza tak, jak jakieś pracowe składki z dudy. Pracuję w dużej firmie i składam się tylko jak mam na to ochotę czyli na jakieś śluby i prezent dla świeżo urodzonego niemowlaka. Moim zdaniem pizza i tort powinny wystarczyć +ciasto jeśli któraś z obecnych osób miałaby ochotę upiec. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 10:00 Alez oczywiscie ze dobrowolna, takze jej wysokosc. U mnie jest email ze w miejscu x jest karta i pudelko na okreslony cel np czyjes urodziny, odejscie z pracy itp i kto chce moze cos dac a ile to juz jego sprawa. Dziala doskonale Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 13:44 U nas też w taki sposób się to odbywa. W sumie nikt nie wie, kto dał, kto nie oraz ile poszczególne osoby wrzuciły. Na koniec osoba organizująca składkę podlicza, ile udało się zebrać i robi zakupy za tę kwotę. Firma jest mała, ale zawsze udaje się zebrać na tyle sensowną kwotę, żeby kupić coś konkretnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 09:58 OJP 🤣 kiedy jeszcze w szkole pracowalam to mielismy Christmas party oraz summer party (to byo ostatniego dnia szkoly latem). Te dni zawsze byly polowa dla uczniow, Ida do domu ok 12. W dobrych czasach na Christmas zawsze byla extra kasa. Nikt sie na nic nie skladal, szkola organizowala jedzenie i kilka drinks w jakims bar/restaurant a potem szlo sie do miasta na picie, za ktore kazdy placil sam. Czasem, wynajmowano sale w resturacji/barze w hotelu Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 10:02 Dostalam nagrode. Ciasto kupione bylo ze składek wszystkich nauczycieli z ubieglego roku. Nie rozumiem dlaczego nagrodzeni mieliby fundowac pozostalym. W końcu jedli wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 11:04 Jesli nauczycielki dostaly po 1500, administracja po 300 a skladka to 100 pln na osobe to nauczycielki to ostatnie swinie a dyrekcja to zwykle szuje. Kwas jest o wysokosc nagrody - nauczycielom duzo wiecej niz administracji, ktora przeciez wcale nie pracuje mniej ani lzej. Kwas jest tez o to, ze pomiedzy poszczegolnymi pracownikami nie ma rozroznienia. Ludzie doskonale widza, ze pani od biologii leci dziesiaty rok z tym samym zeszycikiem i dyktuje te same notatki kolejnym rocznikom a z kolei pani od geografii wlasnym kosztem organizuje ciekawe materialy do nauki, szuka filmow, drukuje mapy. I potem obie dostaja po 1500 i jedna czuje sie oszukana a druga czuje, ze oszukala system bo glupia geografistka siedzi po godzinach. A teraz wez jeszcze pracownikow administracji, ktorzy nie maja nauczycielskich przywilejow a pracuja w tej samej szkole, w tym samym halasie i dostaja nagode piec razy mniejsza niz ich koledzy. Zarabiaja na codzien zapewne duzo mniej niz nauczyciele, jak znam zycie to minimalna pensje i dostaja 300 pln, ktore jest nazwijmy to imieniu - ochlapem i nauczyciele oczekuja, ze poswieca pol tej nagrody na wyzerke dla reszty. A teraz wezmy pania Basie z kadr, ktora wlasnie zostawil maz, ledwo ciagnie do pierwszego, idzie zima i musi kupic dzieciom buty a tu ta pinda od biologii wyskakuje do niej "no wez Baska doloz pol swojej nagrody na ciasto dla reszty". I co ma zrobic pani Basia, ktora wlasnie w glowie ukladala misterny plan co kupi za nagrode. Dzieciom buty na zime i jak trafi sie promocja to nawet moze zostanie 20 pln i na szminke jest starczy. Jestem fanka spogladania na sytuacje z perspektywy drugiej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 11:06 Taaa, 1500 zł nagrody w budżetówce. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 11:52 Autorka postu napisala, ze nagrody dla nauczycieli byly znacznie wyzszego rzedu niz dla personelu administracyjnego. Dla mnie to jest minimum 3x razy wiecej. No ale jesli nauzyciele dostali 300 pln a administracja po stowce to nie ma o czym gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 11:57 Konkretnie różnica była x4. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 12:41 No to wlaciwie co Cie dziwi? Jesli nauczyciele dostaja nawet te 800 pln nagordy to znaczy, ze administracja 200. Z tych 200 maja oddac polowe, zeby wyzerke miala reszta, zazwyczaj znacznie lepiej sytuowana? W Polsce i na swiecie wlasnie jest galopujaca inflacja. Ludzie ledwo wiaza koniec z koncem a w robocie ktos wymysla, ze z kilkuset zlociszy ochlapu maja sie skladac na poczestunek dla wszystkich pracownikow. Dyrekcja chyba mozgu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 12:51 A mnie kompletnie nie dziwi ale obsługa to moi podwładni zatem mogłam nie być obiektywna bo mi też zwyczajnie przykro i glupio z tego powodu jak te nagrody wygladaja. . Wczoraj natomiast się okazało że to nie była do końca zła wola nauczycielek bo one sobie po prostu nie zdawały sprawy że roznica jest aż taka i niby wiedzialy ze obsluga dostaje mniej ale nie przypuszczaly ze az tyle mniej. Zgadzam się natomiast że rzucenie hasła zanim temat został przegadany wspólnie był kompletnie od czapy i kwas się zrobił niepotrzebnie . Co do formy imprezy niestety nie mam na to zadnego wpływu. Jak dla mnie wystarczy pizza i tort. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 12:56 Otóż to, często różne kwoty nie są jawne i potem są z tego najrozmaitsze kwasy. U mnie w pracy też kiedyś miała miejsce taka sytuacja, była awantura i w efekcie niektórzy się mocno zdziwili. Jedni negatywnie, a inni pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 12:57 Nawet gdyby nagrody wynosiły po parę tysięcy i były to kwoty jed Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 12:58 ucięło mi. ...kwity jednakowe dla wszystkich, to i tak nauczycielki nie miały prawa rozporządzać cudzymi pieniędzmi i foszyć się na brak chęci składki. Kwas w pracy to tylko I wyłącznie ich wina. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 13:52 Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Nauczycielki powinny być na tyle inteligentne, żeby wiedzieć, że wysokość składki się ustala z pozostałymi, a nie z góry narzuca. Nie byłoby żadnych kwasów, gdyby zwyczajnie zapytały, czy taka forma i przede wszystkim wysokość składki jest do przyjęcia dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia22 Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 14:52 Aż mi się przypomniało, że przed maturą zbierali od nas uczniów po 20 zł na poczęstunek dla komisji... Wchodzę na maturę, a tam na bogato ciasteczka tortowe z kremem, owocki itp.... ale matura zdana Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Nagrody w pracy i kwas co myśli ematka 15.10.22, 15:30 Popereelowski relikt świętowania w pracy. W normalnych warunkach wspólną kolację sponsoruje firma i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś