madame_rita
14.10.22, 20:07
Dziś.
Winda w galerii handlowej.
W środku kilkoro pasażerów, w tym pani z dzieckiem w wózku.
Na jednym z pięter zatrzymuje windę grupka nastolatków, usiłująca wejść do windy.
Pani z wózkiem zapobiega temu, mówiąc, że owa grupka wozi się windami tam i z powrotem, blokując je naprawdę potrzebującym.
Któryś małolat odparował, coś w stylu, że "windy są dla wszystkich"? Ale ustąpili (i tak by się cała grupka nie zmieściła)
Miał rację?