kukuk
16.10.22, 10:57
Corka mi powiedziała ze siedzi na lekcji koło dziecka które strasznie cuchnie. Mówi ze aż odsuwa się najdalej jak się da bo nie może wytrzymać.
Aha, miejsca w klasie są przydzielane i dzieci siedzą w kręgu, nie w osobnych ławkach, wiec ona sama nie moze się przesiąść.
Trochę głupio zgłaszać wychowawcy ale czy corka musi się tak męczyć?
Ma ktoś jakaś konstruktywny pomysł jak to rozwiązać ?