taki-sobie-nick 17.10.22, 22:12 z użyciem paliw kopalnych? PRAKTYCZNIE, czyli przez DZIAŁANIE, a nie przez gadanie, na forum czy poza nim. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sueellen Re: To jak ematczę walczy praktycznie 17.10.22, 23:28 dzialam aktywnie przez zaniechanie czyli nie kopię. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 06:32 Nijak, a skąd pomysł, że walczę? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 07:23 sama jesteś ematczę Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 07:28 My palimy śmieciami i podkładami kolejowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
nuclearwinter Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 07:35 W ogóle nie walczę. Dlaczego zawsze piszesz tak pogardliwie? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 23:42 To było odniesienie do wkurzającego wątku o oblaniu "Słoneczników" van Gogha, a właściwie chroniącej je szyby. Oczekiwałam odpowiedzi od obrońców akcji. Ematczę to pogardliwie? Mogę przestać używać, użyłam dwa razy. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: To jak ematczę walczy praktycznie 19.10.22, 12:51 taki-sobie-nick napisała: > > Oczekiwałam odpowiedzi od obrońców akcji. > jakoś jednak byś się nie doczekała, ze ktokolwiek by zgadł, o co Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lea_233 Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 07:44 Zaraz tam walczy. Poprostu racjonalizuje działania np. ograniczam użycie samochodu i dużo chodzę. Tyle, że mam wszędzie blisko. Nie kupuję tezy że od pojedynczego człowieka nic nie zależy i stosuję w praktyce zasady eko. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 10:10 Nie mam samochodu, nie kupuję zbędnych gratów, ubieram się głównie w sh, ograniczam śmieci i segreguję odpadki. Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 12:33 Jeżdżę wszędzie rowerem, deszcz, śnieg czy mróz (10-40km dziennie 😜). Małż tak samo, tyle że on ma jedynie 16km tam i z powrotem. Dzieci do i ze szkoły na piechotę. A mam samochód do dyspozycji, stoi i garażu i raz w tygodniu przejeżdża do 10km tam i z powrotem po spożywkę. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 12:40 Są rowery towarowe, tak podpowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 13:09 > Są rowery towarowe, tak podpowiadam. Mam taki, używam codziennie, do 42kg. Na zakupy całotygodniowe dla czwórki się nie da, kupuję grubo kilkadziesiąt kilogramów Nie, żebym nie próbowała, ale niedasię, za ciężko. Rower uciągnie, ale ja pod górkę nie wystartuję jak się zatrzymam (rower 45kg + 50kg zakupów - a ja cała mniej niż 50 kg ) Odpowiedz Link Zgłoś
awf-33 Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 14:12 picathartes napisał(a): > Jeżdżę wszędzie rowerem, deszcz, śnieg czy mróz (10-40km dziennie 😜). Małż tak > samo, tyle że on ma jedynie 16km tam i z powrotem. Dzieci do i ze szkoły na pi > echotę. > Ja też wszędzie rowerem 😃 właśnie wróciłam z pracy, zmokłam jak nie wiem, ale lubię to. Czasami mam kieckę/sukienkę, ale jakoś daję radę. Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 14:31 Kup sobie dobre wodoodporne ciuchy. Ja mam porządną kurtkę przeciwdeszczową i spodnie wodoodporne, które możesz naciągnąć nawet na sukienkę. Są na tyle szerokie że naciągasz je na siebie przez buty. Rękawiczki też są wodoodporne, a przez "daszek" na kasku nawet makijaż mi na twarzy zostaje Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 13:30 Chodzi piechotą do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 13:42 rower zamiast samochodu, o ile sie da, ciuchy sportowo-outdorowe z paliw kopalnych tylko z drugiej ręki. Dałabyś radę zmienić styl komunikacji z zaczepno-obronnego na neutralny? Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie_harper2 Re: To jak ematczę walczy praktycznie 18.10.22, 14:29 Wcale nie walczę. Odpowiedz Link Zgłoś