Dodaj do ulubionych

Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi

19.10.22, 08:55
Byłam ta ósma, przeszłam chemie, radio, operacje, 3 leki celowane, jeden biorę nadal i jeszcze pobiorę do połowy przyszłego roku Łączy się z tym wiele problemów, ma sporo skutków ubocznych które nauczyłam się kontrolować. Stałam się mistrzynią w dozowaniu leków i specyfików przeciwdziałającym skutkom ubocznym różnorakim, dietetykiem, rehabilitantką i farmaceutką dozującą dawki leków. Na biegunkę, na mdłości, na zaparcia, na paznokcie, na włosy, na alergie różnorakie, na bole stawów, na napięcie mięśni, na zgagę, na bóle głowy, na ból wszystkiego. Rak piersi jest dziś w większości przypadków uleczalny. Leczenie jest może przerażające, ale im wcześniej wykryty, tym lepiej się go leczy.

Badajcie się dziewczyny, pod prysznicem dziś wieczorem sprawdźcie piersi. Zwłaszcza u młodszych kobiet, przed 40, rak jest gorzej wykrywalny na USG / mammografii i BARDZO WAŻNE jest właśnie samobadanie. Rak jest twardy, nieruchomy, trochę jakby ktoś kamyk w piersi zaszył. Nie boli, chyba ze naciska tkanki obok. Np mój rak został przepuszczony na USG, dopiero gdy sama go wymacałam, skierowano mnie na kolejne badania. USG, mammogram znalazł kalcyfikacje 4mm. Poszłam jednak dalej na rezonans. I Bam! Bardzo agresywny, garde 3, 6 cm! Testament spisałam, dzieci zabezpieczyłam, dom odgruzowałam i wyczyściłam ze staroci. Wszystkie hasła zebrałam w jednym miejscu. 3 listy pożegnalne napisałam. I nico, dalej sobie jestem. Żyje, pracuję, mam się dobrze, 5 razy w tygodniu jestem na fitnesie lub basenie.
Obserwuj wątek
    • iwles Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:02

      Jest nas "ósmych" na forum całkiem sporo.
      • iwles Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:05
        ❤️ miało być czerwone
    • gryzelda71 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:03
      Bardzo krzepiące. Trzymaj się jak najlepiej
    • mia_mia Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:05
      W naszej rodzinie padło na moją ciotkę, ale chyba w miarę łagodnie.
      • grey_delphinum Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:07
        W mojej rodzinie padło na moją mamę i ciocię, wiem, że jestem w kolejce...
        • primula.alpicola Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:35
          grey_delphinum napisał(a):

          > W mojej rodzinie padło na moją mamę i ciocię, wiem, że jestem w kolejce...

          Czy miały badanie mutacji genów? A Ty?
          N/t sueellen, jesteś dzielba, trzymaj się i niech to cholerstwo nigdy nie wraca.
          • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:00
            U mnie w rodzinie tez 3 osoby z rakiem piersi. Nie ma mutacji, tzn żadnej znanej mutacji (bo pewnie jest więcej niż dotychczas można zbadać). Powodow może być dużo np stres, slaby system odpornościowy, skażenie środowiska w tym np wybuch elektrowni w Czarnobylu. Geny odpowiadają za nikły procent przypadków.
            • primula.alpicola Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:52
              sueellen napisała:

              Geny odpowiadają za nikły procent przypadków.

              Szacuje się, że 5-10%, wcale nie tak mało.
              • snakelilith Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:58
                primula.alpicola napisała:


                > Szacuje się, że 5-10%, wcale nie tak mało.

                Ale to oznacza, że 90-95% kobiet z rakiem piersi nie ma tych felernych genów. Braku mutacji nie jest wielkim pocieszeniem.
        • mia_mia Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:33
          U mnie jeszcze ciekawiej, podobno nie będą mnie leczyć na nic co nie jest bezpośrednim
          zagrożeniem życia , a rak podobno nie jest.
          • emateczka Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 14:33
            A dlaczego tak, jesli moge spytac?
            • majenkir Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 19:36
              Jeśli dobrze pamiętam, Mia ma coś z sercem.
    • ela.dzi Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:11
      Wszystko fajnie, ale ta wypowiedź powinna znaleźć się na innych forach. Wszystkie kobiety, które znam i które przeszły nowotwor wykryły zmiany ręcznie na samym początku lub wyszło na USG. One wiedziały co mają robić, tak jak Ty drążyły temat. Ematka w razie wątpliwości zadałaby tutaj pytanie i dostałaby motywacyjnego kopa. Zdecydowanie gorzej jest w tej mniej świadomej części społeczeństwa.
      • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:23
        Wszystko fajnie

        Dla kogo fajnie? Dla ciebie? Bo dla mnie wcale niefajne to było.

        Czyli Twoim zdaniem temat należy przemilczeć, bo świadoma ematka doskonale wie co robić i o samobadaniach wcale przypominać nie trzeba? Dzięki temu, ze o swoim raku zatrąbiłam wśród znajomych, samozbadala się koleżanka i dwa miesiące po mnie otrzymała swoja diagnozę. Jej rak był o wiele mniejszy i skończyło się "tylko" na radio i terapii celowanej. Poczekałaby kilka miesięcy / rok i tez skończyłaby z chemia.
        • ela.dzi Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:31
          sueellen napisała:

          > Wszystko fajnie
          >
          > Dla kogo fajnie? Dla ciebie? Bo dla mnie wcale niefajne to było.
          >
          > Czyli Twoim zdaniem temat należy przemilczeć, bo świadoma ematka doskonale wie
          > co robić i o samobadaniach wcale przypominać nie trzeba?

          Czytaj to co jest napisane, a nie to co wydaje Ci się, że jest napisane. Ogólnie stwierdzam, że ten post powinien trafić szerzej, nie tylko na ematkę. Bardzo się cieszę, że udało Ci się pokonać to cholerstwo, u mnie na szczęście skończyło się tylko na początkowym strachu.
          • ela.dzi Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:43
            Może inaczej, może trochę mi się ulało. Za dużo słyszę o tym, że kobiety typu ematki szybko trafiają do lekarza i dostają odpowiednie leczenie, a kobiety mniej świadome trafiają do lekarza zdecydowanie za późno sad Za dużo matek moich koleżanek odeszło za wcześnie sad
            • iwles Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:46

              Ale wiesz, że w dużej mierze nie dlatego, że nie dotarła do nich informacja o profilaktyce raka piersi, ale postawa "a po co się badać"?
              Niestety, pokutuje zbyt późne zgłaszanie się do lekarza.
              • damartyn Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:24
                To tez jest dobre miejsce. Tutaj często można przeczytać „po co ci cytologia co roku ? Raz na trzy lata starcza. Nie, nie starcza. Ogranicza się jej przeprowadzanie ze względu na koszt, a nie konieczność.
                Sueellen ma niestety doświadczenie ale mądrze się nim dzieli. Trzeba się badać , badać samemu piersi, chodzić na USG, później mammografie i ufać swojej intuicji. Jeśli coś cię niepokoi nie dać się zwieść, działać.
                Zdrowia ci życzę! Mądry , ważny post.
                • snakelilith Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:45
                  damartyn napisał(a):

                  > To tez jest dobre miejsce. Tutaj często można przeczytać „po co ci cytologia co
                  > roku ? Raz na trzy lata starcza. Nie, nie starcza.

                  Najczęściej starcza, bo rak szyjki macicy rozwija się bardzo wolno i w tym czasie da się radę wykryć stany przedrakowe. Częściej zaleca się tylko kobietom z pozytywnym testem na pewne wirusy.
                  Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by badać się częściej, sama chodzę co roku, by się ogólnie przebadać, cytologia jest przy okazji, ale nie należy wrzucać wszystkiego do jednego worka. Rak piersi może rozwinąć się znacznie szybciej, nawet pomiędzy dwoma terminami mammografii, więc tu należy zachować większą czujność.
                  Problem z mammografią jest też taki, że robi się ją jako badanie przesiewowe u raczej kobiet dojrzalszych, a akurat u młodszych kobiet, które nie wpadają jeszcze w statystyczne grupy ryzyka, nowotwory pokazują się o wiele rzadziej, ale bywają bardziej agresywne. Więc samobadanie u młodszych kobiet jest bardzo ważne.

                  • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:13
                    Dodam, ze mammo nie robi się młodszym kobietom, gdyż w wielu przypadkach niestety wynik jest fałszywie ujemny. Kobieta myśli - przebadałam się, wymusiłam na lekarzu USG, mammo, jestem "czysta", nie stwierdzono raka. Tak niestety było w moim przypadku i trochę go przechodziłam, bo na badaniach było czysto.
                    • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:49
                      sueellen napisała:

                      > Dodam, z


                      Kobieta myśli - przebadałam się, wymusiłam na l
                      > ekarzu USG, mammo, jestem "czysta", nie stwierdzono raka. Tak niestety było w m
                      > oim przypadku i trochę go przechodziłam, bo na badaniach było czysto.

                      Wypisz wymaluj moja historia.
                      Znalazłam dziada sama, 5 miesięcy po rzekomo czystej mammo.
                      Wychwyciłam w momencie kiedy miał 1.5 cm.
                      Węzły czyste, brak przerzutów, Gr 1, hormonozalezny więc nie będzie chemii.
                      Będzie za to wcześniejszą menopauza i hormony. Plus radio ale to standard.
                      • iwles Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:15

                        To bardzo dobra wiadomość (G1).
                        Pewnie, że najlepsza by była, gdyby zmiana nie była złośliwa.
                        Trzymam kciuki, żebyś dalszą terapię przeszła jak najłagodniej 🥰
                        • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:19
                          iwles napisała:

                          >
                          > To bardzo dobra wiadomość (G1).
                          > Pewnie, że najlepsza by była, gdyby zmiana nie była złośliwa.
                          > Trzymam kciuki, żebyś dalszą terapię przeszła jak najłagodniej 🥰
                          >

                          Jeszcze lepsza jest taka że jak zrobili histopatologie i badali marginesy to z trzech stron im wyszło in situ i tylko z czwartej wylazł poza. Stąd dzisiejsza poprawkowa operacja.
                • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:09
                  Jeśli chodzi o cytologie, troszkę poszperałam po tym gdy prowadziłam znajoma przez raka szyjki macicy (nie znała polskiego i byłam jej sekretarka w sprawach szpitalnych)...

                  Obecnie odchodzi się od badania cytologicznego jako badania przesiewowego i bada się obecność wirusa HPV (a raczej wirusów bo jest kilka typów o rożnej zjadliwości) który jest głównym winowajca raka szyjki macicy. U osób które wirus HPV maja, robi się cytologie często, u innych bada się wirusa raz na 3 lata. Biorąc pod uwagę, ze od zarażania wirusem do rozwinięcia się raka mija często 10 lat i więcej, nie jest to takie głupie i wraz z wprowadzeniem szczepionek, rak szyjki macicy może niemalże zniknąć.
                  • snakelilith Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:35
                    sueellen napisała:

                    > i wraz z wprowadzeniem szczepionek, rak szyj
                    > ki macicy może niemalże zniknąć.

                    I tak i nie. Akurat wczoraj w telewizji Arte pokazywano bardzo ciekawą dokumentację na temat szczepionek jako takich (Des vaccins et des hommes, F, 2022). Od historycznych czasów do najnowszych. Mówiono także o szczepionkach przeciwko rakowi szyjki macicy. I to wcale nie jest takie proste. Pomimo wprowadzenia szczepienia mamy znowu wzrost zachorowań i to dokładnie w tych krajach, w których szczepienia wprowadzono masowo. Jako przykład podano Szwecję i jakieś dwa inne kraje, które mi się zapomniały. W krajach, gdzie szczepienie nie zostały tak chętne przejęte (Francja, Dania, Niemcy) mamy ciągły spadek zachorowań. Nie wiadomo na razie dlaczego. Dyskutuje się różne możliwości. Np to, że szczepienia usypiają trochę czujność, szczepione kobiety nie badają się, bo nie widzą potrzeby. Ale istnieją także głosy wśród naukowców sugerujące, że szczepionki są tylko przeciwko pewnym wirusom i mogą otwierać drogę zakażeniom innymi, jeszcze niezbadanymi, ale równie niebezpiecznymi. Współzależności pomiędzy wirusami (i bakteriami) w naszym organizmie są ciągle niezbadane. Istnieją też wskazówki w badaniach, że szczepionki u już zakażonych kobiet (zdarza się) mogą rozwój zezłośliwienia przyśpieszać. To wszystko nie jest więc takie oczywiste.
                    • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:52
                      Np to, że szczepienia usypiają trochę czujność, szczepione kobiety nie badają się, bo nie widzą potrzeby.


                      Zgadzam się - żadne szczepienie nie chroni w 100%. Takiej gwarancji nigdy nie ma. Tylko profilaktyka + szczepienia jednocześnie dają większą skuteczność. No i osoby które to HPV maja, powinny współżyć z prezerwatywa by nie infekować partnerów i nie roznosić wirusa...
              • aqua48 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:25
                Ja propaguję na wsi wśród moich rówieśnic postawę - badam się i jestem zdrowa, korzystam z mammografii i innych badań przesiewowych, bo to nie od nich się choruje (a taka postawa jeszcze niestety pokutuje) tylko z zaniedbań, chodzę do dentysty, żeby nie musieć jeść na starość przecieranych papek. Leczę się kiedy muszę, nie przeczekuję że mi samo przejdzie. Pomału, ale przykład własny zdaje rezultaty.
              • ela.dzi Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:48
                iwles napisała:

                >
                > Ale wiesz, że w dużej mierze nie dlatego, że nie dotarła do nich informacja o p
                > rofilaktyce raka piersi, ale postawa "a po co się badać"?
                > Niestety, pokutuje zbyt późne zgłaszanie się do lekarza.
                >
                Nie do końca. Kiedyś powiedziałabym podobnie, obecnie widzę jaka jest przepaść w dostępie do prywatnych badań w Warszawie (jak naprawdę jest potrzeba zrobić coś na Cito) a w moich rodzinnych stronach.
              • ponis1990 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 13:01
                Nie zawsze. Ja mam 32 lata, i ja nie wiem co w moich cyckach ma być dobre. Moje cycki skladaja się z samych zgrubien. Jak spytalam ginekolog czy to normalne, to mi je pomacala, powiedziala ze ja jestem mloda i gdzie tam badania jakieś, a cycki ok. Nie przrkonalo mnie to, ale dalej nie wiem co jest ok a co nie jak co pomacam to wyczuwam takie zbite cos, to jak cos bedzie nie tak to bedzie na tyle podejrzane ze bede to wiedziec? Nie da sie tego przeoczyć?
                • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 13:10
                  ponis1990 napisała:

                  > to bedzie na t
                  > yle podejrzane ze bede to wiedziec? Nie da sie tego przeoczyć?
                  >

                  Moja chirurg senolog powiedziała mi że ja mam bardzo gęste cycki, zaletą taka ze nieduże. A mimo to znalazłam sama.
                  Mój gin po usg które sam robił, powiedział mi że był pewien na 90% diagnozy. Tyle że nie wolno mu mówić takich rzeczy przed dalsza diagnostyka.
                  Jego odpowiedzialność to mnie przekierować dalej na badania i do senologa.
                • snakelilith Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 13:34
                  ponis1990 napisała:

                  > Nie zawsze. Ja mam 32 lata, i ja nie wiem co w moich cyckach ma być dobre. Moje
                  > cycki skladaja się z samych zgrubien.

                  A macałaś cycki innych kobiet? W piersiach są gruczoły, to są pod palcami takie coś jak zgrubienia, więc może faktycznie trochę przesadzasz. Lekarz ma tam większe porównanie. Tylko silikon jest idealnie gładki. Ale samobadanie jest właśnie po to, by własne piersi znać, tak by wyłapać ewentualne zmiany, wśród tych znanych ci zgrubień.
                  Ja kiedyś czytałam o możliwości przebadania się przez specjalnie szkoloną niewidomą, która wyłapywała zmiany, które dla normalnych lekarzy są nie do wykrycia. Nawet chciałam się zapisać, ale to było trochę daleko ode mnie, a i terminów po artykule już nie było na lata do przodu.
                  • ponis1990 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 16:51
                    Nie macałam, dlatego nie wiem ;p
                    • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 19:46
                      ponis1990 napisała:

                      > Nie macałam, dlatego nie wiem ;p


                      Moze do tych comiesiecznych badan zaangazowac facetow? Oni z pewnoscia jakies porownanie maja - nie musze w koncu wiedziec jak wielkie wink Dociekac nie bede, bo poki co mam w tym wlasny interes, ktory jest wazniejszy.
                  • katiemorag Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 23:23
                    Są dwa rodzaje budowy piersi gruczołowa i tłuszczowa. Jak masz więcej gruczołów to piersi są twarde i jak chudniesz tak nie maleją. Ja mam takie i trudniej w nich wyczuć nawet twarde guzki. Ja sobie sama wymacalam, poszłam do onkologa a ona nic nie wyczuła i odmówiła dalszych badań. Dopiero jak przyszłam z wypiekiem USG, zrobionym prywatnie to zaczęłam diagnostykę.
                    • snakelilith Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 23:29
                      katiemorag napisał(a):

                      > Są dwa rodzaje budowy piersi gruczołowa i tłuszczowa. Jak masz więcej gruczołów
                      > to piersi są twarde i jak chudniesz tak nie maleją. Ja mam takie i trudniej w
                      > nich wyczuć nawet twarde guzki.

                      Większość kobiet w naszej szerokości geograficznej ma piersi gdzieś pomiędzy tymi typami. Te bardziej guczołowe może w młodszym wieku są trudniejsze do badania, ale łatwiej po menopauzie, gdy gruczoły pod wpływem spadku estrogenów się kurczą. Taki piersi są idealne do mammografii.
                      • katiemorag Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 23:36
                        To mnie pocieszyłas. Ja mam strasznie ciężkie te piersi. Badanie ich, szczególnie w okolicy pach jest ciężkie bo mam zrosty po usunięciu guzków.
        • arthwen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 14:20
          Chodzę regularnie na mammografię i to mi musi wystarczyć, bo samobadanie przy moim typie i rozmiarze biustu jest w zasadzie bez sensu.
          • panna.nasturcja Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 15:14
            U mnie to samo i jeszcze usg w zasadzie nie ma u mnie wartości diagnostycznej, chodzę na mammografię raz w roku, choć u mojej matki nie wykryła raka.
            • arthwen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 15:38
              No mi technik/czka na usg za każdym razem mówi, że to usg nie ma sensu, ale skoro mam skierowanie to zrobi. Po czym wpisuje w zalecenia samobadanie, a na moje pytanie odpowiada, że owszem, nic sobie nie wybadam, ale taki przykaz mają...
              • panna.nasturcja Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 16:02
                To samo, co do słowa.
              • podaje_haslo_okon Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 16:38
                A czemu USG nie ma sensu? Tj. w jakich przypadkach?
                • iwles Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 19:11

                  W przypadku mikrozwłóknien.
                  Usg u mnie nie wykazało. A poszłam sprawdzić do innego lekarza, znając już wynik mammografii (ale nie pokazałam, nie chcąc nic sugerować).
                  Kilka dni później biopsja ( u tej samej pani dr, co mammografia).
                  Potem wynik,
                  Potem zawalił mi się świat
                  A potem ruszyła machina leczenia.
                • arthwen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 19:16
                  Przy bardzo dużym biuście o budowie gruczołowo-tłuszczowej na przykład. Obraz na usg jest na tyle mało czytelny (wszystko się na siebie nakłada), że nie ma wartości diagnostycznej.
                  • akseinga1975 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 19:24
                    Kura czy te guzki to torbiele? Ja mam ich sporo plus obciazajacy wywiad bez mutacji. Jestem pod opieka poradni genetycznej i tez mam co pol roku badania na zmiane usg i mamo.
                    • kura17 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 20:02
                      nie, nie torbiele.

                      u mnie w rodzinie tylko kuzynka mamy miala (chyba?) raka piersi, ale ona miala kilka ciezkich chorob i rakow i umarla nie od raka piersi. nikt nie sugerowal sprawdzania mutacji.
      • woman_in_love Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:09
        Zdecydowanie gorzej jest w tej mniej świadomej części społeczeństwa.

        Czyli wśród suwerena, więc to nie nasz problem.
    • hexella Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:20
      Jestem czujna w tym temacie. Raz w roku USG, mammografia raz na 2 lata, samobadanie. Znam dwa przypadki wśród znajomych, gdzie młode kobiety same wymacały sobie guzki i są po leczeniu, czują się dobrze.
      Zdrowia Ci życzę sueellen, nam wszystkim. I czujności.
    • buka-123 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:25
      Mojej przyjaciółce się nie udało. 42 lata. Miesiąc po profilaktycznym USG które nie wykazało żadnych zmian wymacała sobie sama. Pół roku.
      • zuzanna_a Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:29
        szokuje mnie ta historia. dermatolog jej robił usg? jak to w ogóle mozliwe?
        • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:51
          Niestety, zbite jędrne piersi to diagnostyczna katorga... w takich sytuacjach kobiety z cyckami do kolan wygrywają.
          • znowu.to.samo Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 20.10.22, 20:55
            A jak są małe? sad
    • nenia1 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:26
      sueellen napisała:

      > Byłam ta ósma, przeszłam chemie, radio, operacje, 3 leki celowane, jeden biorę
      > nadal i jeszcze pobiorę do połowy przyszłego roku Łączy się z tym wiele problem
      > ów, ma sporo skutków ubocznych które nauczyłam się kontrolować. Stałam się mist
      > rzynią w dozowaniu leków i specyfików przeciwdziałającym skutkom ubocznym różno
      > rakim, dietetykiem, rehabilitantką i farmaceutką dozującą dawki leków. Na biegu
      > nkę, na mdłości, na zaparcia, na paznokcie, na włosy, na alergie różnorakie, na
      > bole stawów, na napięcie mięśni, na zgagę, na bóle głowy, na ból wszystkiego.


      Tak z ciekawości, dalej tyle leków bierzesz? Bo ja miałam w trakcie chemii przeciwwymiotne, po operacji
      przeciwbólowe, a potem tylko jedna tabletka hormonalna, witamina D3 i profilaktycznie wapń. Nic więcej.

      A co do raka, owszem w większości jest twardy, ale drugi "w popularności" z podtypów czyli rak zrazikowy nie tworzy masy, ale układa się, jak sama nazwa sugeruje, w zraziki. Niestety dlatego trudno go wykryć w badaniu ręcznym. Dlatego warto wdrożyć inne badania i nie lekceważyć najmniejszych nawet zmian w wyglądzie piersi.
      • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:40
        Tak z ciekawości, dalej tyle leków bierzesz?

        Tak, ale lek który biorę obecnie to ma takie skutki uboczne::

        biegunka, nudności, bóle brzucha, zmęczenie, wymioty, wysypka, zapalenie jamy ustnej, spadek apetytu, skurcze mięśni, dyspepsja (niestrawność), zwiększenie aktywności AST i ALT – enzymów wątrobowych, choroby paznokci, sucha skóra, wzdęcia, utrata wagi i zakażenie dróg moczowych. U 26% kobiet uciążliwa biegunka była powodem zmniejszenia dawki, a aż 16,8% musiało przerwać terapię. Hepatotoksyczność lub zwiększenie aktywności transaminazy (enzymu wątrobowego) były powodem przerwania terapii u 1,7% pacjentów.

        Wystąpiło co najmniej 10 z nich. Każdy jeden opanowałam lekami, ścisła dieta i ćwiczeniami (joga, pilates, aquafit, spacery), suplementami i przy ścisłym reżimie poza słabymi paznokciami właściwie już żaden z tych problemów mnie nie dotyka) i jestem na pełnej dawce mimo bardzo trudnych początków. Większość osób które znam, niestety zrezygnowały sad
        • infinitypool Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:15
          Az sie zalogowalam i z ciekawości chcialam cie zapytac sueellen- czy lek ktory bierzesz to verzenios? Pasuje mi "Profil skutkow ubocznych"
        • infinitypool Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:17
          Az sie zalogowalam - czy ten lek to verzenios? Pytam, bo mi pasuje opisany przez ciebie Profil skutkow ubocznych...
          • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:18
            Nie, neratinib ale takich "brutalnych" leków jest sporo.
            • nenia1 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:25
              Czyli miałaś dziada HER2 dodatniego?
              • infinitypool Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:13
                Właśnie o to samo mialam zapytac. Z tefoco czytam stosuje sie u pacjentek HER2 dodatnich...
                U mnie HER2 negatywny, hormonozalezny, biore oprocz tamoxifenu implant Zoladex plus wyzej wspomniany verzenios, ktory jest wlasnie takim "brutalnym" lekiem
              • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:14
                tak.
            • snakelilith Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:35
              sueellen napisała:

              > Nie, neratinib ale takich "brutalnych" leków jest sporo.

              Z tego co przeczytałam, neratinib blokuje etrogenowe receptory na ewentualnych komórkach rakowych i hamuje w ten sposób jego rozwój. Badanie pokazują, że u kobiet biorących neratinib rzadziej rozwijają się nawroty (4 z 100 zamiast 9 z 100 probantek). Twój nowotwór jest ( był) więc jak u 1/3 pacjentek hormonozależny. Czy bierzesz jeszcze inne środki hamujące produkcję estrogenów, czy jesteś może już w naturalnej menopauzie? A może nie jest to (antyhormony) już przy ty leku konieczne?
              • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:02
                Neratinib jest dla pacjentek (i pacjentów - mężczyźni tez chorują) hormonozaleznych oraz HER2 pozytywnych. Je jestem her2+, ale ER- PR-.
      • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:03
        A co do raka, owszem w większości jest twardy, ale drugi "w popularności" z podtypów czyli rak zrazikowy nie tworzy masy, ale układa się, jak sama nazwa sugeruje, w zraziki. Niestety dlatego trudno go wykryć w badaniu ręcznym. Dlatego warto wdrożyć inne badania i nie lekceważyć najmniejszych nawet zmian w wyglądzie piersi.

        oczywiście zgadzam sie, ze sa raki trudnowykrywalne (np moj!), ale to nie powód by się nie badać gdyż zdecydowana większość jest latwowygrywalna. U mnie pierwszym objawem było swędzenie!
        • nenia1 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:24
          sueellen napisała:

          >
          > oczywiście zgadzam sie, ze sa raki trudnowykrywalne (np moj!), ale to nie powód
          > by się nie badać gdyż zdecydowana większość jest latwowygrywalna. U mnie pierw
          > szym objawem było swędzenie!

          oczywiście sueellen. Uzupełniam tylko gwoli ścisłości
          ponieważ głównie się mówi/słyszy o samobadaniu i to może też uśpić czujność, w drugą stronę.
          Bo się nic "nie wymacało".
          Dlatego też dodałam wyżej, żeby zwracać uwagę na mniej typowe objawy, nie tylko "guzek",
          bywa objawem raka piersi, jak sama widzisz/piszesz.
    • aguar Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:48
      Bardzo słuszny post. Właśnie samobadanie raz w cyklu (najlepiej po miesiączce) i zbadanie raz w roku przez ginekologa to podstawa profilaktyki. USG może być oprócz tego, ale nigdy zamiast tego!
      • raphidophora_tetrasperma Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:36
        aguar napisała:

        > Bardzo słuszny post. Właśnie samobadanie raz w cyklu (najlepiej po miesiączce)
        > i zbadanie raz w roku przez ginekologa to podstawa profilaktyki. USG może być
        > oprócz tego, ale nigdy zamiast tego!
        >
        No, z tym badaniem przez ginekologa się nie zgodzę, dokładniejsze i bardziej wiarygodne badanie zrobi radiolog. U mnie pani doktor, sława ginekologii, ku mojemu zdziwieniu, znalazła na usg guza, opisała jako birds4, wysłała na biopsję. Dwa miesiące miałam wyjęte z życiorysu. W wco nie znaleziono żadnego guza, co mnie oczywiście cieszy, ale jednak przeważa wkurw nad indolencją pani ginekolog.
        • snakelilith Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:53
          raphidophora_tetrasperma napisał(a):

          > W wco nie znaleziono żadnego guza, co mn
          > ie oczywiście cieszy, ale jednak przeważa wkurw nad indolencją pani ginekolog.

          Nieprzyjemna sytuacja, ale chyba lepiej raz za dużo, nie raz za mało. Pomyłka w drugą stronę ma chyba większe konsekwencje. Pamiętać należy, że także mammografia może dać fałszywy pozytywny wynik. Nie jest więc tak, że te wczesne metody są stuprocentowo pewne. U mnie też podczas manualnego badania lekarka "coś" wykryła, a ja nie miałam wtedy jeszcze nawet 25 lat. Wysłano mnie na pierwszą w życiu mammografię, która nie wykazała nic. Zostałam tam jeszcze raz przebadana przez onkologa, nie było żadnego "coś". Zdarza się.
          • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:57
            80% biopsji wychodzi negatywna. Nie każdy guz w piersi jest złośliwy (przeciwnie ! - większość jest łagodnych). Nie ma się co wściekać na radiologa / ginekologa.
        • aguar Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:15
          Ale radiolog nie bada pacjenta bezpośrednio! Opiera się na tym, co stwierdzili badając inni lekarze, a sam wykonuje "tylko" badania obrazowe.
        • marlex Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 15:44
          Zwyczajnie sprzęt usg mógł być do bani. Też mi na usg na nfz jakieś guzy powychodziły- pobiegłam prywatnie zrobić na lepszym sprzęcie i nic nie znaleziono.. Tylko się cieszyć, ale do cholery ile czasu pacjent na nfz musi tracić by dostać badanie źle zrobione albo na kiepskim sprzęcie ... Rak publicznej służby zdrowia jest nie do pokonania.
    • alicjamagdalena Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 09:49
      Szczęście w nieszczęściu obecnie medycyna jako tako sobie radzi.
      Pamiętam w latach późnych 80 lub początek 90 , do mojej babci przyjeżdżała Galina- Ukrainka , młoda babka wtedy ok 30 letnia .
      Okazało się że ma guz piersi, na Ukrainie zero leczenia, jakiś znachor kazał mocz pić. W Polsce babcia zabrała ją do lekarza który tylko powiedział " niech się Pani w to nie angażuje " zero pomocy.
      Obecnie jak w reklamie rąk to nie wyrok.
    • kaka-llina Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:04
      Mojej przyjaciółce jej chłopak wyczuł, 42 lata. Paietam jak zadzwoniła i mi powiedziała jakies dwa tgodnie później mówiła "mam raka ale spoko już usunęli tylko chamia bedzie i radio itd.." Potem przyjechała do mnie i znienacka "pokazać ci bliznę?' I podnosi koszule a tam się okazała, że usunęli całą pierś plus węzły chłonne. Miała bardzo silną chemię, straciła włosy, zastrzyki co miesiąc, żeby nie miec okresu (już nigdy nie bedzie miała. Wszystko w dzikim tepie. Za miesiac bedzie rok od diagnozy. Nic się nie przeniosło, już niedługo bedzie mogła mieć rekonstrukcje. Czuję sie dobrze, jest bardzo aktywna sportowo i w ogóle zyciowo, wróciła do pracy itd..
      Bardzo szybka diagnoza bo tydzień po pierwszej wizycie u gp miała operacje.
    • thea19 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:10
      moja koleżanka miała wykrytego bardzo wcześnie, po drugiej ciąży na usg. Wyleczona a po roku wznowa, mega agresywna z przerzutami. Żyła jeszcze pół roku. Miała 36 lat.
    • aqua48 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 10:38
      Moja przyjaciółka choruje. Jest nadal w trakcie terapii, bo ma niestety przerzut. Co będzie - nie wiemy. Mammografię robiła regularnie, niestety rak pojawił się między badaniami.
      • iwles Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:06

        Przerzut do węzłów? czy odległy ? (do innego organu)
      • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:16
        Właśnie to tłukę koleżankom do głowy - sama mammografia i USG nie wystarczają - trzeba wykonywać samobadanie (moim zdaniem jest nawet ważniejsze w młodym wieku niż rutynowe USG).
    • nena20 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:01
      Można się badać, być czujnym i d....pa. Jestem po dwóch biopsjach lipiec/sierpień. W tym miesiącu wyczułam nowe zmiany, USG potwierdziło. Niby w tej skali mam 3 ale podobno mam trudne piersi. Dziś znów zapisałam się do onkologa, prywatnie dopiero za miesiąc.
      • infinitypool Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:16
        Dokladnie, u mnie miedzy kontrolnymi usg sie pojawil. Na dodatek nie byl wyczuwalny w samobadaniu i w badaniu przez 2 lekarzy (!) Oraz niewidoczny na mammografii. U mojej znajomej wykryty w 6 miesiacu po ostatnim usg (!!)
      • nenia1 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:09
        nena20 napisała:

        > Można się badać, być czujnym i d....pa.

        Tak, to prawda. Nie ma 100% skutecznej metody badania. Gdyby była wystarczyłoby zrobić i po problemie. Tu raczej chodzi o znaczne zwiększenie szansy na wczesne wykrycie.
    • birch70 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:15
      Dziękuję Ci, suellen, za ten wątek. Jest potrzebny, bo zbyt wiele znam osób, które uprawiają wyparcie typu "po co się badać, jeszcze coś znajdą, ruszą to i umrę".
      Raka piersi miała moja babcia. Krótko po jej diagnozie i leczeniu do domu przyszły zaproszenia na badania genetyczne dla mojej matki i dla mnie. I moja matka je wywaliła, bo po co 🤦‍♀️ Powiedziała mi o tym dopiero niedawno... Mój własny ojciec nie lepszy, z objawami raka prostaty chodził, jak się przyznał, około 5 lat. Teraz już tylko leczenie paliatywne, bo rak nieoperacyjny, po radioterapii z licznymi skutkami ubocznymi. Ręce opadają.
      Ja sama staram się badać regularnie, bo piersi gęste od zawsze z mnóstwem zgrubień. Kilka lat temu guz, który okazał się na szczęście łagodną fibroadenomą. Na tegorocznej mammo w ZCO coś zaniepokoiło radiologa i dostałam na cito skierowanie na usg, termin za 3 miesiące 🙈 Tak wygląda diagnostyka na NFZ i to w ośrodku onkologicznym...
      • raphidophora_tetrasperma Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:24
        Jeśli mogę coś Ci podpowiedzieć: z taką mamo i historią chorób w rodzinie, dzwoń do poz z prośbą o wystawienie karty dilo. To naprawdę działa sprawnie, za max trzy tygodnie powinnaś mieć wizytę.
      • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:24
        Szczerze mówiąc, na Twoim miejscu poszłabym nawet prywatnie, od razu prywatnie na rezonans. Zabrała wynik i z tym poszła do lekarza. Jeśli faktycznie cos jest, nawet niegroźnego istnieje szansa, ze mocno przyspieszy diagnostykę bo taka jest kolej. Jeśli cos ma wyjść na usg, to skierują jeszcze na mammografie, potem na rezonans, potem na PET i inne skany kości i tak się ta diagnostyka może ciągnąc się tygodniami zanim zacznie się leczenie, zwłaszcza gdy piesi są "trudne" i obraz niejasny. Nie wiem do końca jak jest w Polsce, ale gdybym miała możliwość przeskoczenia któregoś z tych stopni, to bym to zrobiła. U mnie diagnostyka trwała "tylko" 6 tygodni, ale i tak dla mnie czas się wtedy zatrzymał. 6 tygodni było jak 6 lat. Wydałabym każde pieniądze by sobie skrócić te męki.
        • birch70 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:33
          Oczywiście pójdę prywatnie na usg, nie zamierzam czekać 3 miesięcy... Co roku chodzę właśnie prywatnie, chociaż jestem niby pod stałą opieką w CO. Opieka ta polega na corocznej wizycie w poradni chirurgii onkologicznej, żeby omówić wynik mammografii. Ogólnie zawsze słyszę, że jestem wyzwaniem diagnostycznym i że mam być czujna. To sformułowanie, powtarzane wiele razy stało się już memem w mojej rodzinie.
          • eriu Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:52
            A nie możesz poprosić o te badania genetyczne raz jeszcze?
            • eriu Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:53
              Swoją droga to ja bym chyba powiedziała matce, że za taki numer jak wywalenie tego skierowania to ma wyciągnąć kasę z kieszeni i zapłacić te tysiące za badania genetyczne moje. Jak sama nie chce niech nie idzie - może decydować o swoim życiu. Ale o moim nie ma prawa. Plus naraziła na wiele stresu i koszty.
            • birch70 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:54
              Zaproszenie było sprzed kilku lat... Ale rozważam to, jestem w końcu z miasta prof. Lubińskiego.
              • eriu Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 21:42
                Mam tego świadomość. Ale ile takie badanie by Ci mogło dać spokoju, no i były za darmo. Poza tym to była Twoja medyczna decyzja do podjęcia a została podjęta za Ciebie. A teraz co? Masz płacić 2 tysiące za te badania? Czy nie wiem jaka jest aktualna cena. Plus wizyty u lekarza żeby napisał konkretnie co testować, bo bez sensu kasę wydawać na coś co się nie przyda a tyle kosztuje. Rodzic rodzicem ale jest jakaś odpowiedzialność za drugiego człowieka i żeby mu pozwalać na dbanie o siebie a zostałaś tego pozbawiona a tu chodzi nie o zabieg u kosmetyczki a o bezpieczeństwo.
    • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:43
      Cześć,
      Wita się kolejna "ósma".
      Właśnie obudziłam się 2h temu że swojej drugiej operacji.
      Wychodzę ze szpitala za 3h. Opiszę swoją historię wieczorem. Ku przestrodze dla innych.
      Też sama znalazłam sad
      Przez kompletny przypadek.
      SPRAWDZAJCIE SAME. Nie liczcie na mammo, prędzej USG plus dobry lekarz radiolog.
      • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:45
        Powodzenia smile
      • birch70 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:52
        Berber, trzymaj się. I kciuki trzymam, żeby już tylko dobrze było 👍
      • primula.alpicola Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:07
        berber_rock, a niedawno zastanawiałam się, gdzie się podziewasz.
        Trzymaj się i zdrowiej.
        • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:14
          primula.alpicola napisała:

          > berber_rock, a niedawno zastanawiałam się, gdzie się podziewasz.
          > Trzymaj się i zdrowiej.

          Ale ja raczej w necie bywam.
          Jestem sobie na L4. Kazali mi się zająć sobą, więc tłukę kilometry na biezni i siedzę na gymie 3-4 razy w tygodniu. Niedługo w nałóg wpadnę.

          Rany jakie miałam szczęście z tym podtypem, chociaż pecha co do profilaktyki.
          • primula.alpicola Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:43
            Jakoś Cię ostatnio nie widywałam, może przegapiłam.
            Powodzenia
      • ela.dzi Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:50
        Trzymaj się !
      • panna.nasturcja Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 16:19
        berber_rock napisała:

        Nie liczcie na mammo, prędzej USG

        Przecież to zależy od budowy piersi, tzw. utkanie tłuszczowe sprawia, że usg nie ma żadnej wartości diagnostycznej!
        Trzeba robić usg, mammografię i badać się samemu, nie piszcie bzdur, że któreś badanie nie ma sensu.
        • akseinga1975 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 16:23
          Dokladnie, usg nie pokazuje mikrozwapnien.
          • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 19:50
            akseinga1975 napisała:

            > Dokladnie, usg nie pokazuje mikrozwapnien.

            Mammo za to je pokazuje, ale ich istnienie zwykle zwalane jest na wiek pacjentki tak jak to sie stalo w moim przypadku. "Ma pani 47 lat i to jest normalne w tym wieku". Ale OK - point taken.
            • akseinga1975 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 19:57
              To zalezy od lekarza. Ja niegdy nie uslyszalam, ze to normalne tylko, ze trzeba obserwowac czy sie nie lacza i czy nie przybywa.
              • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 20:40
                akseinga1975 napisała:

                > To zalezy od lekarza. Ja niegdy nie uslyszalam, ze to normalne tylko, ze trzeba
                > obserwowac czy sie nie lacza i czy nie przybywa.

                No dokladnie. I zostalas odeslana na obserwacje za pol roku lub rok w zaleznosci ile ich bylo.
                A ja w ramach tej obserwacji wrocilam do lekarza po 5 miesiacach i zameldowalam ze wlasnie magicznie sie polaczyly w guz o wielkosci 1.5 cm. Cuda, panie!
                • akseinga1975 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 20:46
                  Mam swiadomosc, ze i tak moze sie stac.
                • snakelilith Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 21:47
                  berber_rock napisała:


                  > A ja w ramach tej obserwacji wrocilam do lekarza po 5 miesiacach i zameldowalam
                  > ze wlasnie magicznie sie polaczyly w guz o wielkosci 1.5 cm. Cuda, panie!

                  Berber, bardzo mi przykro cię spotkało, ale tak naprawdę czasem bywa i to nie jest zawsze zaniedbanie lekarza. Możesz naprawdę przy jednej mammo nie mieć niczego, albo niczego, co byłoby indykacją do leczenia, po 5 miesiącach jest już guz. To jest właśnie nieprzewidywalność tej choroby. Jak już kiedyś do ciebie pisałam, ja przy każdym zaproszeniu na mammo dostaję broszurę z danymi statystycznymi na ten temat i tam uprzedzają, że rak może rozwinąć się praktycznie z powietrza pomiędzy terminami. Nie jest to częste, ale się zdarza, tak jak zdarza się, że ludzie wygrywają na (tym razem negatywnej) loterii. Nie ma więc żadnej gwarancji.
            • iwles Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 22:25

              A to zależy od lekarza. Moja pani dr pokazała mi na monitorze obraz mammografii (w bardzo duzym powiekszeniu) i skupisko mikrozwloknień i od razu zasugerowała, że to może być rak. Za kilka dni umówiła mnie na biopsję.
              Guz był wielkości ok. 8 mm, niewyczuwalny palcami. Jestem jej ogromnie wdzięczna za drobiazgowość i dociekliwość.


              Jestem jej
    • barbibarbi Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 11:48
      Dzięki za post, zbadam się dzisiaj. Trzymaj się, dzielnie wytrwałaś najgorsze to i wytrwasz resztę smile
    • katie3001 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:11
      A nie sugerowano Ci usunięcia piersi?
    • bei Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:27
      I teraz tak przez dziesiątki kalendarzy ! W zdrowiu i radościach 😘❤️🍀🍀🍀
    • zuzanna_a Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:35
      bardzo mnie przeraził ten wątek. chodzę co rok na USG do radiologa i to dobrego. myślałam że to wystarczy. teraz mam wrażenie jakbym igrała z losem. co jeszcze można robić? mam piersi tak "utkane" że to jedna wielka paleta gruczołow które czuję jako guzki, gin powiedział że taka uroda ale co z tego, mogę sobie w nos wsadzić takie samobadania sad
      • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:47
        Na 90% wyczujesz zmianę bo anormalne zgrubienie jest inne, twardsze i nieruchome. Któraś babeczka radziła by badać się w lozku, na leżąco, na plecach. Nastaw sobie przypominajke w telefonie raz w miesiącu w momencie gdy wypada koniec okresu wieczorem się samozbadac.
        • zuzanna_a Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 13:35
          to czemu lekarze przeoczają zmianę wyczuwalną na USG? jak to możliwe? wyżej forumka pisała że wyczuła sama a kontrolne usg nic nie wykazało. nie moglo wykazac - czy lekarz do kitu?
          • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 13:53
            Czasami interpretują jaka zmianę łagodna.
            Rak dosyć charakterystycznie wygląda na USG i mammo.
            Jak nie ma "wąsów" to wpisują BIRADS 2 albo 3. Oczywiście upraszczam, na potrzeby forum.
            Gdyby diagnostyka była taka prosta to by nie potrzebowali 5 lat studiów plus specjalizacji.
            • katiemorag Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 23:31
              Ja miałam kilka zmian łagodnych opisanych potem jako gruczalowlokniak. Pierwszy w wieku 22 lat. Miałam ich z 8 co 2-3 lata nowy. Mimo, iż biopsja była dobra to każdy usuwałam bez problemu na NFZ. Najpierw klasyczny zabieg a potem za pomocą biopsji gruboiglowej. W rodzinie przypadek raka piersi ale i psychicznie wolałam usuwać. Tym bardziej, ze nawet biopsja nie daje z 100% pewności.
            • ankanka3 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 20.10.22, 19:31
              A co rozumiesz pod pojęciem wąsy? Jestem właśnie w trakcie diagnostyki dwóch zmian. Dostały 3 i 4A. Onkolog zobaczył wyniki, zbadał i powiedział że dla niego gruczolakowlokniaki. Kazał zrobić jeszcze mammo a potem biopsja.
      • nenia1 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:54
        zuzanna_a napisała:

        > bardzo mnie przeraził ten wątek. chodzę co rok na USG do radiologa i to dobrego
        > . myślałam że to wystarczy. teraz mam wrażenie jakbym igrała z losem. co jeszcz
        > e można robić?

        żyć pełnią życia i nie przejmować się nadmiernie na zapas. Bo niby dlaczego przeraża cię akurat
        rak piersi? Jeśli już to i tak lepszy od większości innych raków. A wszystkiego i tak nie zbadasz.
        • zuzanna_a Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 13:34
          no ale co ósma kobieta to jednak co innego niż utrafić raka kości albo trzustki.
          opieram się na statystyce.
          poza tym mam troje dzieci. miałabym inne podejście jakbym byla sama, osierocenie dzieci w umieraniu uważam za najgorszą rzecz jaka może być. rozkminiam więc jak zmiejszyć ryzyko.
          • 35wcieniu Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 14:02
            Co ósma czy nie, taka analiza jest bez sensu.
            Najczęstszą przyczyną śmierci w Polsce są choroby układu krazenia- i one jakoś mało kogo stresują. Ale na słowo "rak"- przerazenie. A niepotrzebnie. Badać się, zdrowo zyc- jasne. Ale panikować na zapas bez sensu.
            • iwles Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 14:21

              Nowotwory są DRUGĄ, zaraz po układzie krążenia, przyczyną zgonów w Polsce.
              Serio dla ciebie to "niepotrzebne" gadanie?


              "choroby układu krążenia- i one jakoś mało kogo stresują" - nie powiedziałabym tego.
    • ykke Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 12:41
    • awf-33 Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 13:47
      Niedawno coś wymagałam. Tak mi się wydawało. Raz czułam, raz nie. Poszłam na USG. Pokazałam miejsce, w którym coś tam wyczuwałam. Nic nie wykazało. Teraz znowu mam niepokój...

      To tkanka tłuszczową tak się niby układa...
    • mrs.solis Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 13:59
      Moja kolezanka, ktorej matka i babcia zmarly na raka piersi (mutacji nie ma) wymacala sobie guzka 3mm. Chyba tylko ze wzgledu na historie nie potraktowali jej jak wariatki. Dopiero biopsjie potwierdzily, ze to rak. Zanim doszlo do operacji guzek mial juz 6 mm. na szczescie bez zadnych przerzutow. Kumpela zdecydowala, ze chce usunac obie piersi, co tez zrobila. Kolezanka nr. 2 ma matke po raku i mutacje gen. Jej starsza siostra zmeczona juz ciaglym strachem i czestymi badaniami zdecydowala sie na usuniecie piersi (komorki rakowe znalezli w tkankach). Moja kolezanka rowniez zdecydowala sie na usuniecie obu piersi (oczywiscie z rekonstrukcja) , teraz rozwaza usuniecie jajnikow (jej siostra jest juz po operacji).
      Co do mnie, nie badam piersi, one maja tyle gruczolow, ze torbiel wielkosci czeresni wydala mi sie czyms normalnym. U nas niestety profilaktycznie to sie robi tylko mammografie, usg. robia dopiero wtedy jesli na mammografi wyjdzie cos, czego nie sa pewni.
      • snakelilith Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 15:57
        mrs.solis napisała:

        > U nas niestety profilaktycznie to sie robi
        > tylko mammografie, usg. robia dopiero wtedy jesli na mammografi wyjdzie cos, c
        > zego nie sa pewni.

        U mnie USG też nie należy do badań profilaktycznych płaconych z ubezpieczenia. Dostaję tylko zaproszenie na mammografię i przy okazji cytologii ginekolog bada moje piersi manualnie. Ale USG mogę sobie zażyczyć odpłatnie, aparat ma każdy ginekolog, a w przypadku ewentualnej medycznej indykacji, np, niedawno coś mni tam bolało po lewej stronie, robią na ubezpieczenie od ręki. Nienawidzę USG, bo mam bardzo wrażliwy biust i każdy nacisk to dla mnie katorga, nawet mammografię, choć też bolesna i nieprzyjemna, znoszę łatwiej, bo trwa krócej.
        • mrs.solis Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 20.10.22, 00:19
          U nas jeszcze nie widzialam aparatu usg w gabinecie ginekologa, nie mowiac juz o tym, zeby gin robil to badanie. Jesli ginekolog uznaje, ze potrzebuje miec badanie usg wypisuje skierowanie i musze sie umawiac jeszcze raz gdzies indziej zeby to badanie zrobic.
          • iwles Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 20.10.22, 00:27

            Usg ciążowego też nie robi w gabinecie?
            • mrs.solis Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 20.10.22, 13:51
              Nie. Na usg ciazowe musialam jechac w calkiem inne miejsce i nawet nie sadze, ze robil je lekarz tylko technik jak w wiekszosci przypadkow. Pozniej badanie jest analizowane i opisane przez radiologa, wynik wysylany jest do lekarza prowadzacego.
          • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 20.10.22, 07:27
            mrs.solis napisała:

            > U nas jeszcze nie widzialam aparatu usg w gabinecie ginekologa, nie mowiac juz
            > o tym, zeby gin robil to badanie.

            U mnie pierwsze USG robił właśnie gin. Jak pisałam, był po nim na 90% pewien diagnozy.
            Drugie radiolog - osobiście. Plus mammo.
      • myelegans Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 20.10.22, 02:21
        mozna, mnie lekarz skierowal na dodatkowe badania jak poprosilam, bo mam male i geste piersi. Dla swietego spokoju, jak powiedziala, zdrowie psychiczne wazniejsze....
      • georgia.guidestones Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 20.10.22, 19:52
        mrs.solis napisała:

        > Moja kolezanka, ktorej matka i babcia zmarly na raka piersi (mutacji nie ma) wy
        > macala sobie guzka 3mm. Chyba tylko ze wzgledu na historie nie potraktowali jej
        > jak wariatki. Dopiero biopsjie potwierdzily, ze to rak. Zanim doszlo do operac
        > ji guzek mial juz 6 mm. na szczescie bez zadnych przerzutow. Kumpela zdecydowal
        > a, ze chce usunac obie piersi, co tez zrobila. Kolezanka nr. 2 ma matke po raku
        > i mutacje gen. Jej starsza siostra zmeczona juz ciaglym strachem i czestymi ba
        > daniami zdecydowala sie na usuniecie piersi (komorki rakowe znalezli w tkankach
        > ). Moja kolezanka rowniez zdecydowala sie na usuniecie obu piersi (oczywiscie z
        > rekonstrukcja) , teraz rozwaza usuniecie jajnikow (jej siostra jest juz po ope
        > racji).
        > Co do mnie, nie badam piersi, one maja tyle gruczolow, ze torbiel wielkosci cze
        > resni wydala mi sie czyms normalnym. U nas niestety profilaktycznie to sie robi
        > tylko mammografie, usg. robia dopiero wtedy jesli na mammografi wyjdzie cos, c
        > zego nie sa pewni.
        W jakim wieku by wtedy(mastektomia) Twoje kolezanki i czy juz po/w trakcie menopauzy, czy przed?
        • mrs.solis Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 29.10.22, 16:30
          Kolezanka nr.1 miala 39 lat, ta druga usunela piersi w wieku 36 lat, pozniej urodzila trzecie dziecko i teraz przymierza sie do usuniecia jajnikow. Ta druga jest ode mnie mlodsza i w tej chwili ma 40 lat. Pierwsza jako, ze musiala brac tamoxifen chyba przeszla juz menopauze (w tej chwili ma 48 lat).
    • leniwy.dzien Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 15:34
      Bardzo pozytywny post i motywujący do dbania o zdrowie smile
      Czy badałaś marker CA 15-3? Czy miałaś wysokie CA 15-3 ?
      Ja od lat mam zmianę, rzekomo łagodną, po biopsji i stale obserwuję.
      Ostatnio badałam sobie ten marker i jest 28,77 U/ml ( lekarz nie zlecał, sama wymyśliłam że zbadam).
      Norma jest do 25,00.
    • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 15:53
      Jestem juz w domu, wiec tez sie wpisze ze swoja historia.

      USG + mammo robilam w lutym 2022. Wykazalo drobne zmiany lagodne opisane jako "wlasciwe dla mojego wieku". Birads 2 + zalecenie powtorzenia mammo za rok.
      Nie drazylam dalej, bo mieszkam w Belgii, a tutaj wskazaniem do biopsji jest dopiero Birads 4.
      Zaden lekarz nie wykona biopsji ot tak, bo pacjentka ma anxiety. Sa procedury i omi musza sie ich trzymac, a nie ulegac szantazom emocjonalnym.
      A nie ma tez takiej opcji jak w PL, ze mozna zaplacic z wlasnej kieszeni i sobie zazyczyc.
      Anyway, 47 lat na karku, wiec uznalam ze w sumie moga miec racje.

      W trakcie wakacji wymacalam sobie niechcacy guza.
      Bylam wtedy w dziczy w Norwegii, wiec nie za bardzo mozna leciec na pilna wizyte do gina.
      Ale zarezerwowalam takowa natychmiast po powrocie.

      Przyszlam w piatek po poludniu, nastepnego dnia rano o 6.00 lecialam na hiking GR10, wiec wbilam sie do gina na ostatni dzwonek.
      Powiedzialam z czym przychodze, zrobil USG i jakos twarz mu sie zmienila.
      Wlasciwie dalsza czesc wizyty przebiegla pod haslem, jak tu tej pani nie przestraszyc i ukryc swoja mimike.
      - Pani berber, pojawia sie pani w poniedzialek na mammo i usg u radiologa
      - w poniedzialek to ja jestem w dzikich Pirenejach
      - kiedy pani wraca?
      - za tydzien
      - pojawia sie pani za tydzien w poniedzialek na mamo i usg
      Pojawilam sie. Lekarzy bylo dwoch, moj gin + radiolog.
      Po wykonaniu badan zaprosili mnie na rozmowe i uslyszalam:
      - czeka pania kilkumiesieczna przerwa od pracy. Wypisali skierowanie na biopsje i L4 na najblizsze 2 tygodnie czekania na wynik.

      Z calej historii moge powiedziec tak:
      - chwwale sobie szybka reakcje mojego gina i to, jak system zadzialal juz po dosyc uzasadnionym podejrzeniu
      - mialam niestety tego pecha ze guz "wbil" sie w okres pomiedzy badaniami: na mammo w lutym jeszcze nie bylo go widac, w lipcu byl juz wyczuwalny reka. Gdybym na mammo przyszla w marcu, kwietniu, dzis pewnie bylabym juz po leczeniu.
      - najgorszy (na razie ....) dla mnie moment leczenia to bylo czekanie na wyniki biopsji, minuty wloka sie jak godziny.
      - potem wszystko toczy sie juz szybko: operacja oszczedzajaca, dzisiaj kolejna bo histopatologia wskazala jeszcze maly kawalek do wycinki, w listopadzie radioterapia, potem hormony. Czyli jest plan, a jak jest plan to tez wlacza sie tryb dzialania, a nie histeryzowania i wertowania polskiego prawa spadkowego smile (tak bylam na tym etapie).
      - no i tak jak napisalam gdzies w watku: wyniki biopsji okazaly sie szczesciem w nieszczesciu, bo chyba ciezko sobie wyobrazic mniej zlosliwa wersje, w dodatku bez inwazji na wezly, czescowo miejscowa i odpowiadajaca na hormony.
      • sueellen Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 16:01
        - czeka pania kilkumiesieczna przerwa od pracy. Wypisali skierowanie na biopsje i L4 na najblizsze 2 tygodnie czekania na wynik.

        Czy o to L4 sama prosiłaś, czy tak z automatu. Pytam, bo praca mi osobiście podczas diagnostyki uratowała psychikę. Tak jak piszesz, to czekanie jest nieznośne, ale kiedy pracowałam, wszystko wydawało się normalniejsze.
        • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 16:12
          sueellen napisała:


          > Czy o to L4 sama prosiłaś, czy tak z automatu. Pytam, bo praca mi osobiście pod
          > czas diagnostyki uratowała psychikę. Tak jak piszesz, to czekanie jest nieznośn
          > e, ale kiedy pracowałam, wszystko wydawało się normalniejsze.

          Nie, nie prosilam. Zapytali czy chce, powiedzialam, ze zostawiam do ich oceny, bo widzieli wiecej pacjentow na typ etapie niz ja, a ja poki co nie wiem o czym mowie.

          Ale tez chyba kazdy jest inny. Ja w te dwa tygodnie rzeczywiscie nie bylabym w stanie pracowac. W sensie moj nastroj to bylo: "kurde! chyba czas sie skupic na tym co wazne, a nie probowac ratowac swiat sprawdzajac 8h dziennie czy klient zaplacil fakture na czas i czy wyszla kasa do Ukrainy". To byl chyba taki pierwszy moment kiedy odwrocily mi sie priorytety. Ale nie byla to rozsypka typu siedze przy biurku i placze.

          Ale na przyklad teraz moja pani senolog na zwolnienie juz cisnela, mimo ze ja spokojnie po operacji bylabym w stanie chodzic do pracy.
          Przy nastwietlaniach tez cisnie, bo to ma byc czas dla mnie i dbania o siebie. Nawet jesli 3h dziennie spedze na ematce. smile
          • panna.nasturcja Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 16:24
            Zdrowia!
            • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 16:40
              dzieki wink
      • primula.alpicola Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 17:20
        Rany boskie, berber, masz jaja, że pojechałaś w te Pireneje!
        Zdrowiej szybko.
        • berber_rock Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 19:30
          primula.alpicola napisała:

          > Rany boskie, berber, masz jaja, że pojechałaś w te Pireneje!
          _ Wiesz. Wszyscy mi zawsze tlukli ze uprawiam czarnowidztwo i postanowilam popracowac nad sswoja psychika. Z literatury by dr Google wyszlo mi ze 80% guzow na biopsji wychodzi jako niezlosliwe wlokniaki etc. Postanowilam wdrozyc pozytywne myslenie, bo w sumie czemu mam byc w 20%? Jest jakis powod, z wyjatkiem statystycznego?
          _ a jak przyjechalam to sie okazalo ze jednak jest statystyczny.
          _ w Pirenejach walczylam ze inna slaboscia: vertigo smile Przeszlam szlak o ktory w zyciu bym sie nie podejrzewala. No na miekkich nogach go przeszlam, ale kurcze - vertigo to jakis wymysl z ksiazek wink

          > Zdrowiej szybko.
          _dzieki
      • ela.dzi Re: Co ósma ematka usłyszy diagnozę: rak piersi 19.10.22, 22:15
        😱 trzymaj się i nie daj się dziadowi 💪✊

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się