Dodaj do ulubionych

Koci wątek :)

19.10.22, 11:33
Ponieważ na ematce wiele kocich matek, przychodzę z prośbą o kilka porad.

Latem na naszą działkę zaczął przychodzić kociak (wydaje mi się, że ma około roku, może trochę więcej) - taka kocia bida: wychudzony, poturbowany prawdopodobnie przez inne koty. Przychodził i miauczał.
Zaczęliśmy go dokarmiać (puszki, chrupki, zawsze woda w misce). Na początku uciekał, chociaż miauczał tęsknie. Jak wystawialiśmy miskę, to czekał aż odejdziemy i nie będzie nas widać, dopiero podchodził do jedzenia. Teraz przychodzi się miziać i zaczął wchodzić do domu - wchodzi np. głównym wejściem razem z człowiekiem i leci pędem do okna tarasowego, żeby go wypuścić big_grin Ale ostatnio jak padało to poczekał na miskę w domu i zjadł w domu.
Co prawda pierwotnie zakładaliśmy, że tylko będziemy go dokarmiać, odrobaczać, odpchlać i zbudujemy ocieplaną budę, żeby miał gdzie przezimować. Buda już stoi i nawet widzieliśmy kilka razy rano jak kot z niej wychodził i się przeciągał - znaczy się korzysta smile Ale powoli zastanawiamy się nad tym czy damy radę udostępnić kotu dom...

I teraz - po tym przydługim wstępie - kilka pytań do kociar.
Od jednego weterynarza - gdzie poszłam pozadawać trochę pytań, dostałam środek na odrobaczenie (została jeszcze jedna dawka przypominająca) i odpchlenie. Kociak nie był jakoś bardzo zapchlony, ale trochę się drapał i gryzł, po zakropleniu "odpchlacza" przestał, ale teraz znowu zaczyna (jakby nie było to kot wolnochodzący, więc szlaja się w różnych miejscach). Pytanie pierwsze (bo jak wchodzę w internety, to przeraża mnie mnogość specyfików) jaki środek na pchły kupić, żeby był skuteczny (nie zapisałam sobie nazwy tego co dostałam od tamtego weta, a Wy na pewno macie coś sprawdzonego)

Problem drugi: chcemy kupić kuwetę i żwierek, żeby kot mógł nocować (szczególnie zimą) w domu. Jaki żwirek najlepiej kupić, bo od porad w internetach zaczynam dostawać nomen omen kociokwiku ;P
No i jeszcze zastanawiamy się, czy umieszczenie kuwety w łazience koło kibelka to dobry pomysł. Myślałam jeszcze nad "kotłownią" ale tam mamy bardzo mało miejsca. Z drugiej strony to najmniej odwiedzane pomieszczenie.
Korzystanie z kuwety przyda się też, jak będziemy chcieli go wykastrować, bo wiem, że conajmniej 2-3 dni powinien posiedzieć w domu, żeby poobserwować czy nic złego się nie dzieje.

Czy kupienie transportera i wykorzystanie go jako legowisko to dobry pomysł? Czy np. po pierwszym transporcie do weta kot będzie miał awersję, więc lepiej położyć jakiś kocyk (w pudełku? słyszałam, że koty uwielbiają pudełka big_grin )

Z góry dzięki za wszystkie porady dla niedoświadczonych ludzi smile
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 11:40
      Ja tylko obsługuje koty, nie jestem znawczynią, ale nie zachęcaj kota do kuwety. Po co ci to.
      Kastracja kota to chwila, nie trzeba go trzymać dwa, trzydni w domu.
      Moje na widok transportera chowały się, więc nie było opcji 2w1
      • tilijka123 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 11:56
        gryzelda71 napisała:

        > Ja tylko obsługuje koty, nie jestem znawczynią, ale nie zachęcaj kota do kuwety
        > . Po co ci to.
        > Kastracja kota to chwila, nie trzeba go trzymać dwa, trzydni w domu.
        > Moje na widok transportera chowały się, więc nie było opcji 2w1

        No nie wiem, jeśli kot ma zimą przebywać w domu to powinien mieć kuwetę. Miałam jako dziecko wychodzące koty bezkuwetowe ale z reguły był ktoś w domu i mógł je wypuścić w razie potrzeby.
        • gryzelda71 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 11:57
          No jak się upranto tak. Ale skoro wychodzący tompo co uczyć kuwety w domu. No chyba, że faktycznie są bardzo długo poza domem. Moje wieśniaki nie dają się zamknąć w domu.
      • arthwen Re: Koci wątek :) 19.10.22, 15:25
        Mój też się chowa. Do transporterka. I sam zamyka za sobą drzwiczki.
        Oczywiście tylko wtedy, jak nie mamy nigdzie jechać, bo jak jest np planowana wizyta u weta, to trzeba go siłą do tego transporterka wsadzać. Ale jakoś urazu nie ma i już tego samego popołudnia potrafi sam wleźć i się umościć w transporterku wink
    • efka_454 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 11:46
      Nazywamy go MiauMiau, bo ciągle "gada"
      Jak idzie, to najpierw słychać miauczenie, a potem widać kota 😁
      • gryzelda71 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 11:51
        Zostałaś wybrana.....
        • efka_454 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 12:25
          A tak się zarzekałam, jak żaba błota, że na pewno przez najbliższe kilka lat żadnych zwierzaków, bo nie mamy czasu, długo pracujemy, trochę wyjeżdżamy.
          A tu przychodzi taki, miauczy i już się zastanawiasz kto będzie w razie czego przyjeżdżał karmić 🤪
          • gryzelda71 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 12:48
            Coz takim sposobem mam 5.
      • aamarzena Re: Koci wątek :) 19.10.22, 12:53
        Super burasek 🤩
    • tol8 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 11:49
      Wszystkie pięć kotów mam z ulicy.

      Żwirek najlepszy jak najbardziej przypominający ziemię.
      Mi się sprawdził drobniutki betonitowy BioCats Mikro. Używamy go piąty rok.
      Z pchłami nigdy nie mieliśmy do czynienia, więc tu nie pomogę.
      Na kleszcze są super tabletki, działają trzy miesiące i zero kleszczy, a wszystkie moje wychodzą.
      Kuweta w łazience to zły pomysł -musi być cały czas otwarta, by był do niej dostęp.
      Transporter- jedne moje koty śpią i wchodzą jak tylko zobaczą, inne uciekają na sam widok.
      Spanie- kot sam wybierze miejsce, mam kilkanaście legowisk nieużywanych, więc nie kupuj.
      Karton jak najbardziej, najlepiej po butach, bo kot lubi jak jest ciasny.
      • mava1 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 12:05
        >Kuweta w łazience to zły pomysł -musi być cały czas otwarta,

        a to niekoniecznie. Moje koty mają kuwete w łazience. Wystarczy, że drzwi nie sa zamkniete na klamkę. Nawet takie lekko uchylone drzwi same sobie otwierają łapą. Problem jest dopiero wtedy kiedy w łazience znajdzie się człowiek i zamknie drzwi a akurat kot też tam chce wejść. Wtedy "drze ryja" pod drzwiami. Ale to zdarza się sporadycznie bo jednak kot rzadziej korzysta z kuwety (powiedzmy 2 x na dobę) niz człowiek z łazienki.
        Oczywiście jesli jest wygodne miejsce zawsze dostępne, to jest lepiej. Ale łazienka też się sprawdzi. Szczególnie ze sprzątaniem - jest wygodniej.
        • aamarzena Re: Koci wątek :) 19.10.22, 12:45
          Moja zawsze chce wejść jak drzwi do toalety są zamknięte z człowiekiem w środku, często sikamy z kotą synchronicznie 😂
          Natomiast toaleta w lazience/ubikacji to dobry pomysł, bo od razu można kocia kupę spuscic w toalecie. Jak wchodzę i widzę urobek to wybieram i spuszczam. Moja gwiazda kup nie zasypuje, qiec tym bardziej nikomu nie potrzebne ani te zapachy, ani te widoki.
          Ja sobie chwale żwirek kukurydziany, właśnie dlatego, że można go spuszczać w toalecie, więc jak zbieram cos z kuwety to nie muszę się przejmować, że trochę żwirku się z tym zabrało.
        • ladymercury Re: Koci wątek :) 23.10.22, 16:51
          Tak, ja też mam kuwetę w łazience i uchylone drzwi. W niczym absolutnie to nie przeszkadza.
          Że żwirków u mnie najbardziej sprawdził się Cats Best. Ale to że względu na moją wygodę i duża wydajność. I fakt, że absolutnie nic nie śmierdzi. Koty akceptowały każdy żwirek przez te wszystkie lata.
          Możesz wziąć na początek zwykłego Benka, bezzapachowego.
      • sylwianna2018 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 22:29
        Ja i wielu znajomych mamy kuwetę w łazience. Toaletę jako taką mam w innym miejscu. Łazienka jest otwarta, w sensie drzwi nie licząc, gdy się ktoś kąpie są tylko przymknięte. Koty sobie łapką lekko te drzwi otwierają idąc do kuwety. Każda idzie do kuwety dwa razy dziennie. Raz siku i raz siku plus kupa.
        Koniecznie trzeba kota nauczyć korzystać z kuwety. A może zostanie kotem niewychodzącym co gorąco polecam.
        Żwirek bentonitowy ja używam Benek compact line.
    • tilijka123 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 11:54
      Pierwsze co przychodzi mi do głowy to zabranie go do weterynarza i zaszczepienie na kocie choroby i wściekliznę. Przed szczepieniem trzeba odrobaczyć, więc jak akurat to robisz to chyba 2 tygodnie po bedzie dobry czas na szczepienie.

      Moje używają żwirku silikonowego ale nie każdy kot toleruje. Na "dzikiego" kota może być nienaturalny. Może zacznij od bentonitowego? Tylko nie wrzucajcie do toalety. Chyba najlepiej dojść metodą prób i błędów kupując małe opakowania.
      Moje koty mają 3 kuwety i 2 są właśnie w łazienkach, Nie ma problemu z korzystaniem z tych w łazienkach (korzystają nawet synchronicznie z człowiekiem) ale musicie nauczyć się zostawiać otwarte drzwi.

      Co do transporterka to też zależy od osobnika. Moje mają otwarty, wyłożony kocykiem i czasem wchodzą dla zabawy ale nie śpią w nim. Chociąż kot, który był pierwszy czasem to robił dopóki był jedynakiem.
      U mnie najlepiej w roli legowisk sprawdzają się małe polarowe kocyki rozłożone na parapetach. W drugiej kolejności są kanapa i bujany fotel, a w nocy moje łóżko. W pudełkach śpią sporadycznie w ciągu dnia.
      • efka_454 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 12:13
        No właśnie też mi przyszło do głowy, żeby przetestować różne żwirki.
        Tylko proszę o podpowiedź ile żwirku na raz wsypuje się do przeciętnej kuwety. Na opakowaniach są podane pojemności w litrach, np. opakowanie 5l. Czy takie opakowanie wsypuje się na raz? Czy te żwirki betonitowe (dobrze napisałam?) to są takie co się zbrylają i wystarczy wybrać "urobek" łopatką, a sam żwierek wymienia się co tydzień? dwa?
        • aamarzena Re: Koci wątek :) 19.10.22, 12:49
          Czytaj opakoqania - powinno być napisane "zbrylajacy" choć nie każdy oznaczony jako zbrylający będzie się fajnie zbrylał.
          Co do ilości- zwykle sypie na jakieś 5-7 cm wysokości. Kot musi móc zagrzebac urobek.
          Opakowanie 5 do 7l powinno wystarczyć na raz do przeciętnej kuwety
          • ajaksiowa Re: Koci wątek :) 19.10.22, 13:01
            Kupuję najtańszy zbrylający z Auchana(firmowy)uzupełniam ilość,roznosi się trochę po okolicy,dla 1 kota możesz kupić coś bardziej droższego , 5 l na miesiąc wystarczy
            Kontenerek nie powinien być do spania
        • tilijka123 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 15:18
          efka_454 napisała:

          > No właśnie też mi przyszło do głowy, żeby przetestować różne żwirki.
          > Tylko proszę o podpowiedź ile żwirku na raz wsypuje się do przeciętnej kuwety.
          > Na opakowaniach są podane pojemności w litrach, np. opakowanie 5l. Czy takie op
          > akowanie wsypuje się na raz? Czy te żwirki betonitowe (dobrze napisałam?) to są
          > takie co się zbrylają i wystarczy wybrać "urobek" łopatką, a sam żwierek wymie
          > nia się co tydzień? dwa?
          >
          Z bentonitowym nie mam doświadczenia ale wiem, że może zapchać toaletę jeśłi będzie tam wrzucany - tak się stało u znajomej. Zaprzyjaźniony azyl używa albo bentonitowego, np Benek ale bardzo chętnie przyjmują kukurydziany zbrylający cat's best.
          Dałabym 5 l na pierwszy raz i zobaczysz jak to się sprawuje.
          • efka_454 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 20:19
            Zamiast wrzucanie do toalety planowałam raczej pakowanie w woreczki na psie kupy i wyrzucanie do pojemnika na zmieszane śmieci. Mieszkam na wsi gdzie jeszcze kanalizacja nie dotarła i mamy własne szambo, więc nie wiem jak się to ma do wrzucania kocich odchodów. Na logikę jedzie to potem do oczyszczalni i dalej tak jak ścieki komunalne z bloków, więc może i to nie jest głupi pomysł. Zobaczymy

            Córka dziś kupiła kukurydziany. Na razie było obwąchiwanie i jakby przymiarka do jedzenia, ale chyba nie zjadł. Za to późnym wieczorem zaczął miauczeć pod drzwiami żeby go wypuścić. Wrócił po pół godzinie, więc pewnie załatwił się tradycyjnie gdzieś w krzaczkach
            • barattolina Re: Koci wątek :) 19.10.22, 22:14
              W oczyszczalni nie zorientują się na pewno ze utylizują kocie, a nie ludzkie kupiszcza. Tym się nie martw. Cała Polska wyrzuca kocie kupy do sedesu, bo tak jest wygodniej.

              Gratuluje pięknego buraska ❤️❤️❤️ Fajnie ze komuś na nim zależy. Ciekawe czy ostatecznie u Was zamieszka smile
            • mysiulek08 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 22:34
              kukurydziany (benek corn) spokojnie mozesz wyrzucac do toalety z szambem, wyrzucalam i do instalacji z szambem i przydomowa oczyszczalnia, nic sie nie dzialo i nie dzieje
        • magia Re: Koci wątek :) 19.10.22, 20:32
          u nas najlepiej sie sprawdza cornCat Benek.
          Zbrylajacy pelet, mozna wrzucac do sedesu.
          Co do ilosci zwirku w kuwecie to zalezy od tego jak wysoka kuweta i jak bardzo zamaszycie kot kopie. Na poczatek wsyp ok 4cm, moze wystarczy
        • mava1 Re: Koci wątek :) 23.10.22, 15:33
          >Czy te żwirki betonitowe (dobrze napisałam?) to są takie co się zbrylają i wystarczy wybrać "urobek" łopatką, >a sam żwierek wymienia się co tydzień? dwa?

          ja kupuję żwirek betonitowy drobny (teraz hiltona, chyba najtańszy z dobrych jakościowo) albowiem, moim zdaniem, lepiej się zbryla (czyli oblepia urobek) niz ten gruboziarnisty. W dodatku bardziej przypomina piasek co może być istotne w przypadku kota dzikiego. Oczywiscie wtedy tez i łopatka gęstsza niż ta do zwirku grubego. Wtedy nie zostają resztki (odchodów) w kuwecie. Taka najtańsza ale "skuteczna", jaka mam
          https://animalcity.pl/pol_pm_Ferplast-FPI-5352-lopatka-do-kuwety-plaska-gesta-1370_1.jpg
          Do wyrzucania urobku stosuję torebki sniadaniowe, plastikowe. Chyba taniej wychodza niz "specjalistyczne" do odchodów zwierząt. Najwygodniejsze sa takie wiązane, my kupujemy te od jana,. Łatwo tam wrzucic urobek (szerokie wejście), zawiązać i wyrzucic do smietnika.
          https://www.ros.net.pl/GalleryImages/product_photos/1280_720/37460_178374_1280_720.png
          Żwirek 5 l nie trafia cały do kuwety, co najwyżej połowa. Pamietaj, że im wiecej żwirku tym więcej go potem na podłodze bo kot "zasypuje" odchody także na zewnątrz kuwety, mniej lub bardziej. Mój jeden kot zasypywał mniej (ale zawsze cos tam), za to drugi zasypywał "bardziej", potrafił machnąć żwirkiem na pół łazienki Trzeba zweryfikować doswiadczalnie te proporcje, ile żwirku żeby było wygodnie do sprzątania - za mało to przykleja się do dna kuwety, za dużo to masz syf na podłodze.
          Żwirek potam sukcesywnie uzupełniam. Przy 2 kotach wymieniałam żwirek i myłam kuwetę, raz na 2 tygodnie. Teraz, kiedy starszy odszedł już, kuwetę myję i całkowicie wymieniam żwirek, raz na miesiąc. W miedzyczasie tylko dosypuję nowy.
          Na dno kuwety wsypuję neutralizator, np taki (ale sa różne)
          https://www.telekarma.pl/foto/benek_neutraliz_lawenda_pro.jpg
          Żwirków różnych roslinnych nie stosuję. Raz jeden spróbowałam, juz nawet nie pamietam jakiego rodzaju, jakies "trociny". Znaczy, na poczatku był w jakichś granulkach tp ale po kilku sikach, zamienił się w trociny, które kot roznosił po całym mieszkaniu, na łapach. Były na podłodze, na kanapie, fotelach, wszędzie.Do kuwety wsypałam iles tam tegoz żwirku a po kilku dniach żwirku juz było 2x tyle, mimo braku uzupełniania. Po prostu te granulki, pod wpływem moczu, rozpadały się na trociny i to rosło w oczach. Wszystko było zasyfione a na dokładkę te zasikane trociny miały swoisty zapaszek, w łazience. Takiej zasikanej ściółki leśnej...niezbyt przyjemny
          Kot nie miał nic przeciwko żwirkowi, za to ja powiedziałam "no, dosyć tego" (he he) i nigdy więcej nie kupiłam. Wole wynosić torebkę z urobkiem do śmietnika (zamiast wyrzucać do kibla) niż mieć ubarane całe mieszkanie.
          • berdebul Re: Koci wątek :) 23.10.22, 17:03
            „Specjalistyczne” torebki są kompostowalne, wiec nie zostawiają po sobie góry odpadów na następne set lat i nie rozpadają na mikroplastik. 5 pln/miesiąc mnie kosztują, a mój pies zużywa ich sporo, na bank więcej niż przeciętny kot.
            • mava1 Re: Koci wątek :) 23.10.22, 19:01
              z tym że torebki sniadaniowe (nie mam pojecia czy są "kompostowalne", byc może tak) kupuje w najblizszym markecie. Z zachecającą ceną.
              I nie mam kompostownika w mieszkaniu, w bloku! więc i tak każda torebka trafia do śmieci zmieszanych. Kompostowalna czy nie ale każda, z kupą i sikiem, idzie do smieci zmieszanych. Chyba nikt jej nie "kompostuje" później, w sortowni.
              Tak że tego...
      • ladymercury Re: Koci wątek :) 23.10.22, 16:53
        Kot śpi, gdzie chce, tsdk, że nie przejmuj się legowiskiem. Moja na przykład, odkąd mam moje forumowe kocyki, wczolguje się pod niego.
        Przedtem była kanapa, fotel, krzesło.
    • aamarzena Re: Koci wątek :) 19.10.22, 12:53
      Z gadżetów kocich: qedka z piórami do zabawy, drapak taki, żeby kot mógł się wyciągnąć.
      Pudełka oczywiście każdy kot doceni. Moja lubi tez spac w hamaku na drapaku. I w ogóle koty lubią odpoczywać wysoko, albo na słonecznych oknach, albo w szafie, więc oprócz drapaka ma porozkładane kocyki w różnych miejscach. Lubi tez leżeć na książkach (papierze, tekturze).
      • aamarzena Re: Koci wątek :) 19.10.22, 12:58
        A tak jeszcze odnośnie budki w ogrodzie, to pewnie wiecie, ale przypominam, że na zimę powinna być wyścielona słomą, żadnymi kołderkami czy kocykami, które szybko łapią wilgoc.
    • yenna_m Re: Koci wątek :) 19.10.22, 12:59
      Pogadaj z wetem o bravecto. Dajesz na kark, działa 3 miesiace. Jest tez opcja bravecto z odrobaczaniem.

      Do kuwety żwir bentonitowy lub na początku wrecz zwykły piasek jak do piaskownicy albo nawet ziemia. Ze zwirkami drewnianymi i silikonowymi może sobie nie poradzić.

      Na początku ograniczyć kotu teren, udostepnic np 1 pomieszczenie z kuwetą. Kuweta w ustronnym, cichym miejscu.

      Transporter do spania może być. Ale to kot, bedzie spać tam, gdzie mu podpasuje smile

      Pudełko kot na pewno doceni. Ale obserwuj, czy go niego nie sika bo z tym też rożnie bywa.
    • aankaa Re: Koci wątek :) 19.10.22, 15:53
      polecam, wypróbowany na 3 kotach, żwirek kukurydziany. Sypię do dużej kuwety ok. 2/3 opakowania i wybieram na bieżąco urobek. Wsypuję też neutralizator zapachu i mieszam ze żwirkiem. Kuweta stoi w otwartej łazience (wc mam osobno więc nie ma problemu). Nie zapomnij o kupnie łopatki smile Kot śpi tam, gdzie padnie wink nieraz jest to kontener, nieraz legowisko w drapaku, pudełko, nocą - jeden ze mną, drugi tuż obok, na skrzyni przy kaloryferze.
      Miski z wodą mam w innych pomieszczeniach niż z karmą.
      Możesz zachęcić kota do transportera psikając na kocyk i ścianki kocimiętką lub walerianą
      • yenna_m Re: Koci wątek :) 19.10.22, 16:04
        Zwirek dosć ryzykowny w przypadku kota wychowanego na podwórku.
    • efka_454 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 20:24
      Dzięki za wszystkie podpowiedzi.
      Będziemy testować, sprawdzać i obserwować smile
    • mysiulek08 Re: Koci wątek :) 19.10.22, 23:59
      kastruj go jak najszybciej! skoro moze miec okolo roku to juz mogl sie przyczynic do niepotrzebnego rozmnozenia kolejnych kotow 😤

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka