ania357
19.10.22, 18:22
Kolejny watek szkolny.
Sytuacja jedna z wielu podobnych.
Syn jest zapisany na zajecia SKS w swojej podstawowce. W tym roku zajecia zaczynaja sie dopiero o osiemnastej. Ostatnio dotarli pod szkole dziesiec minut przed czasem, ale pani wozna nie pozwolila im wejsc do srodka i kazala czekac na zewnatrz, dopoki trener po nich nie przyjdzie, bo nie moga przebywac w szkole bez opieki. W koncu weszli korzystajac z z tego, ze jeden z chlopcow przyszedl razem z mama, ktora byla na tyle zaskoczona takim postawieniem sprawy, ze wdala sie w dyskusje z pania wozna, a reszta wykorzystala chwile jej nieuwagi, zeby przedrzec sie do szatni.
Trener nigdy po nich nie wychodzil. Zawsze przebierali sie w szatni, a z trenerem spotykali dopiero na sali gimnastycznej.
Troche mnie to wkurzylo, bo widze w tej szkole nieludzkie i bardzo asekuracyjne podejscie personelu pt. "Spadajcie ze szkoly, bo jak cos Wam sie stanie na terenie szkoly, to kto za to odpowie? Poza murami szkoly mozecie sobie moknac; marznac, moga Was zaczepiac osiedlowi menele. Grunt, ze my jestesmy kryci." Tak jak wspominalam opisana sytuacja jest jedna z wielu podobnych (byc moze byla bardziej razaca z powodu poznej pory i kiepskiej pogody); niektore sama mialam okazje obserwowac w czasach przedcovidowych, kiedy rodzice byli jeszcze wpuszczani do budynku szkoly.
Rano tez obowiazuje zasada, ze uczniowie nie moga wejsc do szkoly wczesniej niz 10 minut przed rozpoczeciem swojej pierwszej lekcji (bo kto bedzie za nich odpowiadal; nie ma nauczycieli dyzurujacych na korytarzach, wiec jak maja porozbijac glowy, to luz, byle poza terenem szkoly).
Porownuje to z moimi szkolnymi czasami i nie przypominam sobie takich cyrkow. Do wlasnej podstawowki wchodzilismy jak do siebie, niezaleznie od pory dnia i rozkladu zajec i nikt nie probowal nas stamtad wykopac. Tymczasem w szkole moich dzieci uczniowie sa traktowani jak intruzi i nigdy nie wiedza, kiedy dostana op..l za przestapienie progu.
W Waszych szkolach jest podobnie czy to raczej kwestia naszej dyrekcji i wymagan, ktore postawila przed paniami woznymi?