szkola nieprzyjazna dzieciom

19.10.22, 18:22
Kolejny watek szkolny.

Sytuacja jedna z wielu podobnych.

Syn jest zapisany na zajecia SKS w swojej podstawowce. W tym roku zajecia zaczynaja sie dopiero o osiemnastej. Ostatnio dotarli pod szkole dziesiec minut przed czasem, ale pani wozna nie pozwolila im wejsc do srodka i kazala czekac na zewnatrz, dopoki trener po nich nie przyjdzie, bo nie moga przebywac w szkole bez opieki. W koncu weszli korzystajac z z tego, ze jeden z chlopcow przyszedl razem z mama, ktora byla na tyle zaskoczona takim postawieniem sprawy, ze wdala sie w dyskusje z pania wozna, a reszta wykorzystala chwile jej nieuwagi, zeby przedrzec sie do szatni.

Trener nigdy po nich nie wychodzil. Zawsze przebierali sie w szatni, a z trenerem spotykali dopiero na sali gimnastycznej.

Troche mnie to wkurzylo, bo widze w tej szkole nieludzkie i bardzo asekuracyjne podejscie personelu pt. "Spadajcie ze szkoly, bo jak cos Wam sie stanie na terenie szkoly, to kto za to odpowie? Poza murami szkoly mozecie sobie moknac; marznac, moga Was zaczepiac osiedlowi menele. Grunt, ze my jestesmy kryci." Tak jak wspominalam opisana sytuacja jest jedna z wielu podobnych (byc moze byla bardziej razaca z powodu poznej pory i kiepskiej pogody); niektore sama mialam okazje obserwowac w czasach przedcovidowych, kiedy rodzice byli jeszcze wpuszczani do budynku szkoly.

Rano tez obowiazuje zasada, ze uczniowie nie moga wejsc do szkoly wczesniej niz 10 minut przed rozpoczeciem swojej pierwszej lekcji (bo kto bedzie za nich odpowiadal; nie ma nauczycieli dyzurujacych na korytarzach, wiec jak maja porozbijac glowy, to luz, byle poza terenem szkoly).

Porownuje to z moimi szkolnymi czasami i nie przypominam sobie takich cyrkow. Do wlasnej podstawowki wchodzilismy jak do siebie, niezaleznie od pory dnia i rozkladu zajec i nikt nie probowal nas stamtad wykopac. Tymczasem w szkole moich dzieci uczniowie sa traktowani jak intruzi i nigdy nie wiedza, kiedy dostana op..l za przestapienie progu.

W Waszych szkolach jest podobnie czy to raczej kwestia naszej dyrekcji i wymagan, ktore postawila przed paniami woznymi?

    • alpepe Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 18:30
      Przeczytaj swój własny wpis i uzasadnij, dlaczego sądzisz, że jak kiedyś wszyscy mieli w dupie odpowiadanie za dziecko, to było lepiej?
      • ania357 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 18:38
        Sadze, ze sytuacja, w ktorej kumate dwunastolatki (nie mowimy o przedszkolakach) maja czekac na deszczu/mrozie pod szkola, bo ktos sie tak panicznie boi ewentualnej odpowiedzialnosci, jest z gruntu patologiczna. To raczej teraz szkola ma centralnie w 4 literach dobrostan uczniow - chodzi wylacznie o wlasne dupochrony. Nie podejrzewam woznych o wlasna inicjatywe w tym zakresie (ostatecznie mialyby prosciej, gdyby nie musialy co chwile kogos opieprzac) - raczej przelozeni kazali im sie tak zachowywac. Zastanawia mnie tylko, czy wszedzie dotarl ten obled, czy nasza dyrekcja jest ponadstandardowo wystraszona.
        • kamin Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 18:50
          W znanej mi sżkole nauczyciełe przyjezdzają 20 minut przed pracą na dyżury
          • alpepe Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 18:51
            Ale te dyżury mają w czasie tuż przed SKS?
            • kamin Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:13
              ??? Jakim SKSem?

              Odnosiłam się do tego fragmentu:

              "Rano tez obowiazuje zasada, ze uczniowie nie moga wejsc do szkoly wczesniej niz 10 minut przed rozpoczeciem swojej pierwszej lekcji (bo kto bedzie za nich odpowiadal; nie ma nauczycieli dyzurujacych na korytarzach, wiec jak maja porozbijac glowy, to luz, byle poza terenem szkoly)."
              • alpepe Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:26
                No to się odnieś do całości. Ja też, kiedy sto lat temu pracowałam w szkole jako nauczycielka, miałam dyżury przed pierwszą lekcją, ale chyba dziesięć minut przed, nie 20. Natomiast nikt nie zmusi nauczycieli, by przychodzili specjalnie na dyżur przed SKS.
        • alpepe Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 18:50
          I teraz wyobraź sobie woźną, która raz się złamie i akurat zdarzy się wypadek, za który woźna beknie. Nie, dziękuję, zarobki są nieproporcjonalne do odpowiedzialności. I tak, dupochron jest ważniejszy od dobrostanu uczniów.
          Ja to, o czym piszesz, pamiętam z czasów, kiedy chodziłam z córką w wieku przedszkolnym na gimnastykę korekcyjną do podstawówki. Też było, sorry, nie można. I świta mi, że jak ja byłam w liceum, były podobne obostrzenia, ale że to było trzydzieści lat temu, to nie dam sobie głowy uciąć, choć pamiętam, jak nauczyciele się przeciskali przez tłum do drzwi szkoły, a woźna im specjalnie odmykała.
          • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:22
            >i. I tak, dupochron jest ważniejszy od >dobrostanu uczniów.
            No, przynajmniej już nie próbujesz nikomu wmówić, ze zmuszanie dzieci do stania na ulicy jest podyktowane wyjątkową dbałością o ich bepieczenstwo 👍
            • alpepe Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:27
              ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, czego nie rozumiesz? O dbałości nic nie pisałam.
              • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:56
                Alpepe:
                „Przeczytaj swój własny wpis i uzasadnij, dlaczego sądzisz, że jak kiedyś wszyscy mieli w dupie odpowiadanie za dziecko, to było lepiej?”
            • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:38
              Ale tym dzieciom nic nie grozi, przeciez sa pod opieka rodzicow. Nie? No to pech, wozna nie jest darmowa opiekunka.
              • aamarzena Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:55
                Ale jaka opiekunka? Od kiedy to wozna odpowiada za bezpieczeństwo dzieci w szkole?
        • daniela34 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 18:54
          Co z tego, że kumate? Kumate trzynastolatki z mojej klasy na zielonej szkole urządziły sobie zabawę w podpalanie dezodorantu. Gdyby przy tej zabawie któryś się poparzył lub coś się zapaliło, to zgadnij kogo ścigaliby rodzice oraz ścigania organy? A kumate czternastolatki na szkolnym korytarzu tak się bawiły, że jeden stracił dwie jedynki (o zębach mówię). Do utraty zębów potrzebne były następujące elementy:
          1) posiadacz zębów następnie wyzuty z ich posiadania
          2) podłoga wyzuwająca z posiadania zębów
          3) kolega
          Myślę, że i w szkole twojego dziecka występują te 3 elementy. Jeśli szkoła nie jest w stanie zapewnić dzieciom opieki przed zajęciami, to ich niestety nie wpuszcza. Obłęd nie polega na tym, że boją się ewentualnej odpowiedzialności. Obłęd polega na tym, że szkoła nie jest w stanie tej opieki zapewnić (kasa, misiu, kasa).
          • ania357 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:07
            Mysle, ze nawet gdyby szkola rozstawila dyzurujacych nauczycieli na kazdym rogu, to i tak nie uda sie wyeliminowac wszystkich takich sytuacji i jedynym rozwiazaniem jest ubezpieczenie, ktore szkoly chyba i tak musza (?) miec (popraw mnie, jesli sie myle).

            Przy okazji, kto odpowiada finansowo za wstawienie dziubdziusiowi implantow w sytuacji takiej jak opisana powyzej? Dyzurujacy nauczyciel z wlasnej kasy? Troche nie chce mi sie w to wierzyc, bo biorac pod uwage sredni poziom nauczycielskich pensji, byliby permanentnie na minusie.
            • daniela34 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:24
              A to jak szkola ma ubezpieczenie to w związku z tym uważasz że koniec problemu, jeśli dzieci były bez opieki? No muszę cię niestety rozczarować- nie koniec. To zaledwie rozwiązuje finansowe problemy poszkodowanego. Ale nie szkoły ani owego dyżurującego nauczyciela.
              • daniela34 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:27
                Aha. Na pytanie: kto odpowiada? To zależy co robił lub nie robił ów nauczyciel i dlaczego nie zapobiegł wyzuciu Maciusia z posiadania dwóch zębów przednich.
            • me-lissa Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 23:02
              Jeśli nauczyciel był obecny na dyżurze wtedy kiedy miał być obecny nie będzie pociągnięty do odpowiedzialności choćby jeden dziubdziuś wybił drugiemu zęby na drugim końcu korytarza. Jeśli zdjęty litością pozwoli wejść dziubdziusiom do szkoły 10 min przed możliwością zapewnienia im opieki i komuś coś się stanie (wiem, nieprawdopodobne w grupie kilkunastu dwunastolatków), pójdzie siedzieć. No ale żaden dziubdziuś nie zmókł, także warto się poświęcić
              • bajgla Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 08:05
                Jeśli zdjęty litością pozwoli wejść dziubdziusiom do sz
                > koły 10 min przed możliwością zapewnienia im opieki i komuś coś się stanie (wie
                > m, nieprawdopodobne w grupie kilkunastu dwunastolatków), pójdzie siedzieć.
                Jakiś konkretny przykład na to "pójdzie siedzieć"?
                • daniela34 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 09:28
                  Ale czego oczekujesz? Że zostaną tu zalinkowane wyroki? No nie, bo nikt nie jest idiotą i takich rzeczy nie robi.
          • profes79 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:11
            Te trzynastolatki to sobie krzywdę zrobią nawet jak koło każdego z nich będzie stał nauczyciel, jeżeli tylko będą chciały. Ja też ze swoich czasów nie pamiętam sytuacji w której czekałbym pod podstawówką na jakiekolwiek zajęcia pozalekcyjne (wliczając w to zbiórki zuchowe i harcerskie jakie odbywały się na terenie szkoły). Podstawowej, bo o średniej to już nawet nie wspominam. A kumulacja przychodzenia wszystkich na dziesięć minut przed lekcjami to proszenie się rzeczywiście o wypadek w tłoku. I takie przypadki (bo akurat z jakiejś przyczyny nagle następowała kumulacja przychodzących/wychodzących) akurat pamiętam.
            • daniela34 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:30
              Ja cie przepraszam profes za wypominanie wieku, ale ty w troszkę innej rzeczywistości kończyłeś szkołę.
              I nie chodzi o to, czy nastolatki zrobią sobie krzywdę czy nie. Pewnie, że zrobią. Jak nie w szkole to na chodniku. Chodzi o to, czy szkoła dopuszcza na swoim terenie obecność małoletnich którym nikt nie zapewnią opieki.
            • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:59
              Tak ale przed szkołą odpowiada rodzic...w szkole szkoła czy tam nauczyciel.
        • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:58
          Ja ze swojej strony tylko dodam ze odpierdzialją najwiecej własnie 12 latki. Nie bornie tu tej szkoły...ale przedszkolaki nie wymyślają takich pomysłów jak wczesne nastolatki. Np oberwanie wszystkich desek toaletowych...12 latki.
        • maly_fiolek Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 09:08
          > Sadze, ze sytuacja, w ktorej kumate dwunastolatki (nie mowimy o przedszkolakach) maja czekac na deszczu/mrozie pod szkola, bo ktos sie tak panicznie boi ewentualnej odpowiedzialnosci, jest z gruntu patologiczna.

          To państwo i powszechna rządza szukania winnych/karania doprowadza do takich rzeczy.
          I niestety ta rządza jest coraz większa, co bardzo negatywnie przekłada się na działania ludzi. Malo kto chce być frajerem.

          Samo oskarżenie przez prokuraturę opiekuna harcerzy po burzy w Suszku doprowadziła do dramatu w harcerstwie, znaczna część kadry zarówno ZHR jak i ZHP odeszła ( opiekunowie harcerscy są wolontariuszami).
          W końcu bezpieczniej jest gdy dzieciaki wlepiają gały w smartfony.
          Tak, nasze państwo skutecznie zabija wszelką inicjatywę i dobre serce. Pokazuje że jak masz miękkie serce to utwardź sobie zadek. Dlatego mnie kompletnie nie dziwią działana szkoły, widać jest tam ktoś mądry kto nikt nie chce być frajerem dla obcych dzieci.

      • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:20
        >kiedyś wszyscy mieli w dupie odpowiadanie za >dziecko, to było lepiej

        Serio uważasz, ze dziecka czekającego pol godziny na mrozie na ulicy szkoła „nie ma w dupie”? Bo jakoś ja mam wyraźnie, ze ma i to wyjątkowo głęboko…
        • alpepe Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:28
          Już ci powyżej wielkimi bukwami...
        • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:42
          Mysle, ze jesli dziecko czeka na mrozie, po ciemku pol godziny pod szkola, to w pierwszej kolejnosci nalezaloby zapytac, gdzie sa jego rodzice. Nie trener, nie wozna, nie nauczyciel, a rodzice.
          • droch Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:57
            Nie trener, nie wozna, nie nauczyciel, a rodzice.

            Nie każdy rodzic ma możliwość ustalenia rozkładu jazdy komunikacji miejskiej i wtedy dziecko musi czekać pod zamkniętą szkołą...
            • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:01
              A nauczycielowi nikt nie płaci za pilnowanie dziecka przed dziecka zajeciami dodatkowymi..
              • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:04

                10 minut przed czasem, to akurat tyle, ile potrzeba do przebrania się i przygotowania do zajęć SKS. Po to, żeby zaczęły się PUNKTUALNIE.
                • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:56
                  Ja to rozumiem...ale kto ma pilnować? Niech te zajecia się tak zaczynaja zeby był czas na przebranie. NO sorry ale nie wpadłabym na pomysł ze nauczyciel biologi po swojej pracy ma pilnować albo pani woźna (nie jej obowiązek)
                  • droch Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:31
                    No nie da się ukryć, że system jest trefny. Tak, często pieniądze to trudna sprawa i nie ma prostych rozwiązań. Takich, w których nauczyciel otrzymuje godziwe wynagrodzenie, a dzieci punktualnie rozpoczynają zajęcia.
                  • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 07:28
                    Ale nie rozumiesz, ze nikt od szkoły nie wymaga żadnego pilnowania? To nie jest uczeń, to jest klient firmy BodzioSport, która o godzinie 18 wynajmuje salę w budynku będącym szkołą.
                    • ritual2019 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 07:51
                      memphis90 napisała:

                      > Ale nie rozumiesz, ze nikt od szkoły nie wymaga żadnego pilnowania? To nie jest
                      > uczeń, to jest klient firmy BodzioSport, która o godzinie 18 wynajmuje salę w
                      > budynku będącym szkołą.
                      >
                      Nadal to teren szkoly i to firma ma obowiazek zadbac o bezpieczenstwo uczniow. Czy w Polsce w ogole sa jakiegolwiek przepisy na ksztalt safeguarding?
                      • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 11:26
                        No to właśnie odpowiada firma, nie żadna woźna. A jak dziubdzius powyrywa sedesy- to rodzice dziubdziusia.
                        • ritual2019 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 11:30
                          memphis90 napisała:

                          > No to właśnie odpowiada firma, nie żadna woźna.

                          To nic dziwnego ze ta wozna nie wpuscila na teren szkoly. Zupelnie logiczne. To nie tylko ewentualne zniszczenia ale takze generalnie bezpieczesntwo uczniow.
                        • asia_i_p Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 18:24
                          Odpowiada administrator obiektu. Byli pociągani do odpowiedzialności dyrektorzy szkolni za wypadki na boiskach szkolnych podczas wakacji. Dlatego teraz te boiska są na głucho zamknięte, a jeszcze 15 lat temu pamiętam, że wszyscy serdecznie zapraszali - przeszło im.
                    • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 11:36
                      To niech firma Bodziosport podpisze dokument ze za swoich klientów przed treningiem ponosi odpwoedzianość. Jak sie Wojtek przewróci i złamie rekę czekajac na trening, matka bedzie ciągać do odpowiedzialności BodzioSport.
            • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:01
              No coż, a wozna nie ma mozliwosci wpuszczenia dzieci. Takie zycie.
          • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:57
            Eee, w drodze do pracy..? Ja odwożę dzieci na 7.30, o ósmej muszę być w pracy. Autobus maja o 6.58, wiec byliby w szkole ok 7.15, wiec jeszcze wcześniej…
            • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:03
              Ale to, ze ty na 8:00 musisz byc w pracy, to nie jest problem woznej. Poza tym, rozmawiamy o zajeciach popoludniowych.
              • droch Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:33
                Moment, a czy nie chciałaś przed chwilą rozliczać rodziców z nie-wiadomo-czego?
              • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 07:28
                A ja mówię o niewpuszczaniu przed lekcją.
          • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:02
            "to w pierwszej kolejnosci nalezaloby zapytac, gdzie sa jego rodzice"


            W pracy.
            • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:04
              O 18? W takim przypadku zatrudnia sie opiekunke.
              • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:07

                A co za różnica: rano, czy po południu, skoro w żadnym razie nie wolno być dzieciom 10 minut przed zajęciami.
                • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:11
                  A co za różnica szkoła, piekarnia, gabinet lekarski... w kazdym przypadku tak zaciekle domagasz sie otwarcia przed czasem, bo TY muszisz byc w pracy? Czy tylko w szkole takie cyrki sie zwyczajowo odstawia?
                  • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:17

                    Przed jakim czasem?
                    Do pracy też wpadasz na ostatnią chwilę?
                    Bo ja chciałabym, żeby np. lekarz, czy pani w banku przychodziła do pracy na tyle wcześniej, żeby pierwszego klienta obsłużyć o godzinie otwarcia, a nie kilka minut po.
                    • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:22
                      Czego nie rozumiesz? Zajecia zaczynają się o 18. Trener sprawujacy opiekę nad dziećmi jest dla nich dostępny od 18, bo (UWAGA!) od tej godziny pracuje! Wozna nie jest w szkole zatrudniona do opieki nad dziecmi, tak jak nie jest zatrudniona do obslugi ksiegowości, dlatego (ZNOWU UWAGA!) tego nie robi!
                      • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:30

                        Zajęcia trwają 45 minut, z czego trener ma płacone za pierwsze 10 minut nicnierobienia (czekanie, aż dzieciaki się przebiorą i przygotuja) oraz ostatnie 10-15 minut nicnierobienia (dzieciaki usza troche ochlonac, żeby spoceni nie wychodzili ze szkoly, no i przebrać się.
                        Wychodzi na to, że same SKS trwają ok 20-25 minut. Hmmmm.
                        • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:34
                          Skad pomysl, ze zajecia trwaja 45 minut?
                          Dlaczego dzieci poswiecaja na przebranie 25 minut? To pierwszaki? I jak sobie radza z organizacja lekcji nauczyciele wf? #sprawadlareportera
                          • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:35
                            P.S. pominę milczeniem nazywanie zajec opiekunczych "nic nie robieniem", bo ocierasz sie o niebezpieczne postulaty.
                          • droch Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:39
                            Dlaczego dzieci poswiecaja na przebranie 25 minut?

                            Bo to tyle trwa? Zwłaszcza, gdy doliczymy przejście od bramy szkoły do sali gimnastycznej, otwieranie po kolei rozmaitych drzwi, "rozkręcenie się" oświetlenia. A jak jeszcze dodamy prysznic po zajęciach....
                            • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:47
                              Tak, tak w polskich szkolach dzieci masowo biora prysznice po zajeciach big_grin
                              Nie, przebieranie tyle nie trwa, no moze w pierwszej klasie, przez pierwszy tydzien.
                              Ponawiam pytanie, jak organizuja lekcje nauczyciele wf, dzien w dzien, godzina po godzinie? Przeciez NIEDASIE.
                              • droch Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:54
                                Tak, tak w polskich szkolach dzieci masowo biora prysznice po zajeciach

                                Akurat po SKS to nie jest jakieś dziwo na podobieństwo różowego hipopotama... o ile w szkole jest odpowiednia infrastruktura.

                                A po zwykłym WF - różnie, ale zauważ, że uczniowie pod salą czekają już na przerwie, nie mają wierzchnich okryć itd. A i tak efektywny czas lekcji jest znacznie krótszy niż 45'.
                  • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 07:29
                    Ale szkoła jest otwarta o 7 rano. Tylko dzieciom nagle zabroniono do niej wchodzić.
                    • ritual2019 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 07:49
                      memphis90 napisała:

                      > Ale szkoła jest otwarta o 7 rano. Tylko dzieciom nagle zabroniono do niej wchod
                      > zić.
                      >
                      Otwarta moze byc ale moze nie byc pracownikow do nadzorowania uczniow.
                      • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 11:23
                        „Uczniowie, którzy oczekują w szkole na zajęcia zaplanowane w późniejszych godzinach lekcyjnych muszą mieć zapewnioną opiekę.
                        Gdy uczniowie przebywają na terenie szkoły w czasie prowadzenia przez nią zajęć, pozostają pod opieką szkoły. Za zorganizowanie uczniom opieki oraz zapewnienia im bezpiecznych i higienicznych warunków pobytu w szkole odpowiedzialny jest dyrektor szkoły (art. 39 ust. 1 pkt 3 i 5a UoSO, art. 7 ust. 1 i ust. 2 pkt 6 KN oraz § 2 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 31 grudnia 2002 r.).”
                        • skumbrie Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 12:40
                          W czasie prowadzenia zajęć. o 7.30, kiedy odwozisz bombelki, szkoła ich raczej dla twoich bombelków nie prowadzi.
                        • biala_ladecka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 17:15
                          Czy ty rozumiesz, to co wklejasz?
                          A) Uczniowie, którzy oczekują w szkole na zajęcia zaplanowane w późniejszych godzinach lekcyjnych muszą mieć zapewnioną opiekę.

                          uczniowie o 17:50 nie maja zapewnionej opieki, dlatego nie oczekuja w szkole

                          B) Gdy uczniowie przebywają na terenie szkoły w czasie prowadzenia przez nią zajęć, pozostają pod opieką szkoły. Za zorganizowanie uczniom opieki oraz zapewnienia im bezpiecznych i higienicznych warunków pobytu w szkole odpowiedzialny jest dyrektor szkoły

                          Szkoła prowadzi zajecia od 18 i od tej godziny zapewnia opiekę.

                          Wszystko zgodnie z przepisami, ktore zacytowalas. Nic dodac, nic ujac.
                • kub-ma Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:14
                  iwles napisała:

                  >
                  > A co za różnica: rano, czy po południu, skoro w żadnym razie nie wolno być dzie
                  > ciom 10 minut przed zajęciami.
                  >
                  To trzeba zapłacić komuś, żeby w tej szkole pojawił się wcześniej i przypilnował dzieci, bo rodzice są w pracy. A ze gmina nie ma pieniedzy, to nie zmuszajmy nauczycieli, żeby pracowali dodatkowo jako opiekunowie dzieci
      • droch Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:28
        (...)że jak kiedyś wszyscy mieli w dupie odpowiadanie za dziecko, to było lepiej?

        Przecież właśnie opisała klasyczne sytuacje wdupiemania uczniów...
        • alpepe Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:42
          Nie w sensie ponoszenia odpowiedzialności karnej.
          • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:58
            No to zdecyduj się - wdupiemanie uczniów czy rzekoma odpowiedzialność?
      • wena-suela Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 10:49
        Hehehe. Przecież to teraz mają, jak to określiłaś "w dupie", bo nie chcą odpowiadać za dziecko właśnie. Odpowiedzialność ograniczona jest do minimum i przerzucana na kogo się da przy każdej możliwej okazji. A dzieci stały się zakładnikami i muszą marznąć, stać w deszczu czy zimnie, albo kisić wewnątrz przy każdej pogodzie bo na boisku nikt ich "nie upilnuje". Dobitnym przykładem takiego dupokryjstwa sa oświadczenia zbierane od rodziców licealistów (!) o zgodzie na samodzielny powrót do domu z kina/teatru czy zakazy wyjścia choćby do pobliskiej żabki. Chodzi o młodzież od lat poruszająca sie samodzielnie po mieście/okolicy.
        • taki-sobie-nick Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 23:05
          A dzieci stały się zakładnikami

          Aleś poleciała...
    • kafana Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 18:51
      A gdyby Twój dzieciak poślizgnął się na posadzce, walnął w nia glowa i doznał uszkodzeń to co byś zrobiła? Machnęła ręka i przyjęła, ze jeśli był w pustym budynku szkoły to odpowiedzialność jest Twoja? Już to widzę.
      • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:16

        A jak się poślizgnie po zakończeniu lekcji, to czyja jest odpowiedzialność?
        Bez sensu.
        Wypadek, zgłaszasz do ubezpieczyciela, dostajesz odszkodowanie i tyle.
      • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:25
        Ja bym zrobiła dokładnie to, co zrobiłam, jak dzieciak złamał nogę na zajęciach. Zgłosiła do ubezpieczalni potrzebę refundacji ortezy i tyle. Nie przypominam sobie, żebym ganiała z prokuratorem za „winnymi”.
        • mamamisi2005 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:35
          Podobnie
        • lemonetka Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:38
          Ale są tacy, którzy ganiają i nauczyciel lub ewentualnie inny pracownik szkoły może mieć z tego tytułu poważne problemy
          • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:44

            Ale z tego, co kojarzę, w tych szkołach, gdzie są dyżury nauczycieli, ci przychodzą wcześniej, ok. 7:40, właśnie na dyzur.
            • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:03
              W tych szkołach w których brakuje nauczycieli??
              Tu sprawa była po lekcjach, przed zajęciami dodatkowymi. Sugerujesz, ze nauczyciel ma pilnować czyjegoś bobo po swojej pracy bo mama nie ma czasu bobo przypilnować?
              • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:14

                Ale wiesz, że szkoła ponosi odpowiedzialnosc nie tylko jak uczeń jest w budynku, ale w ogóle na ogrodzonym terenie szkoły w godzinach jej funkcjonowania? (SKS prowadzone są przez szkołę)
                • kub-ma Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:15
                  A nauczyciel ma płacona za czas SKS-u. Nie za pół godziny przed i pół godziny po
                  • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:24

                    To kiedy dzieciaki mają się przebierać? W trakcie godziny przeznaczonej na ćwiczenia?
                    No i niby jak dzieciaki mają się znaleźć na sali? Przeteleportowac, skoro nauczyciel ma płacone za zajęcia na sali gimnastycznej?
                    Dochodzimy do absurdów.
                    Uczy się dzieciaki, żeby się nie spóźniały, że lepiej być wcześniej, żeby się przygotować, a tutaj taki klops. Nie wolno!
                    • kub-ma Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:34
                      Oczywiście, że absurd. Ale zapłaćmy człowiekowi za jego dodatkową pracę i wtedy oczekujmy. A nie tylko oczekujmy
                    • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:40
                      Tak absurdy ale na zyczenie własne rodziców. Kiedyś rodzic jak dzieciak coś odpierdzielił w szkole nie szukał winnych wszedzie...opierdzielił własne dziecko. Dzisiaj dochodzi do sytuacji, kiedy dzieciak w trakcie lekcji wypuszczony do toalety obrywa deski toaletowe. A jak zostaje wezwany rodzic...to ten przychodzi z pretensjami, ze Bobuś sobie paluszek zwichnął i szkoła za to beknie. A reszta rodziców sie teraz martwi czy dzieci będą wypuszczane do toalety na lekcjach...
                • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:38
                  To niech trener pilnuje. Trudno zeby Pani od historii któa własnie skoncyzła prace pilnowała albo woźna zarabiająca najniższą krajową.
          • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:00
            Konkrety, skoro są problemy, to można przytoczyć konkretne sprawy. Ta dyskusja była już z 10 razy i nikt nigdy nie potrafił wskazać nawet jednej realnej sprawy „odpowiedzialności karnej” za dziubdzusia, który spadł z deski sedesowej czy coś podobnego.
            • asia_i_p Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 18:37
              Karnej u nas w szkole nie było, była kontrola z kuratorium z totalnym trzepaniem papierów, bo dziewczę się uchlało na wymianie niemieckiej, a mama dziewczęcia utrzymywała, że ona sobie nie zdawała sprawy, że na wymianie dziecko nie będzie pod bezpośrednią opieką nauczyciela i zadzwoniła do kuratorium, że jej dziecko zostało narażone na niebezpieczeństwo przez brak nadzoru. Generalnie chodziło o to, żeby koszt przyjazdu niemieckiej karetki do zezgonowanego dziecięcia (bo ubezpieczenie takie wredne, że jak dziecko pijane w sztok, to nie chce tego traktować jako chorobę ani wypadek) pokryła szkoła albo ta nauczycielka, wszystko jedno kto, byle nie rodzice pijanego dziecka.

              Tak więc nauczycielka, która poświęciła tony własnego czasu na wypełnianie papierów o dofinansowanie, wpuściła do własnego domu nauczycielkę z wymiany w czasie rewanżowej wizyty, a wszystko po to, żeby dzieci miały jakościową i stosunkowo tanią wycieczkę, w ramach podziękowania miała tonę kłopotów i musiała tłumaczyć, że nie jest wielbłądem.
    • arthwen Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 18:55
      W szkole mojego dziecka dzieci mogą przebywać od godziny 6:30 bodajże, o której to szkoła się otwiera, do zamknięcia (nie wiem o której, chyba o 19?). Nikt nie wymaga od nich wyjścia od razu po lekcjach, ani przychodzenia maksymalnie 10 minut przed.
      • ania357 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:17
        w Polsce?
        • arthwen Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:26
          Tak, ale szkoła prywatna.
        • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:29
          U mnie w polsce podobnie...ale swietlica działa do 16.30. Kto ma pilnować póxniej dzieci przychodzących na zajęcia dodatkowe? Nauczyciel po swoich godzinach pracy ma zostawac?
          • arthwen Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:31
            U nas świetlica działa do ostatniego dziecka lub zamknięcia szkoły (nie wiem czy zdarzało się, że ktoś nie odebrał dzieci przed tą godziną, moje nigdy tak długo nie zostawało).
            • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:41
              I kto płaci pani na świetlicy jak rodzic sie zjawi o 19?? Przeciez osoby zatrudnione na świetlicy maja okresloną ilośc godzin pracy tam.
              • arthwen Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:49
                Serio nie słyszałaś o pracy na określoną godzinę do określonej godziny? Przecież to nie te same osoby przychodzą o 6:30 i zostają do 19... Nie jest to stricte system zmianowy, bo nie ma zmian, ale godziny są przydzielane różnie i są panie świetliczanki (akurat same panie, pana nie ma), które pracują tylko na popołudnia...
                • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:58
                  Tak słyszałam. I u nas tak włąsnie to działa. Od 7 do 8 na świelicy jest dyrektor, potem są na zmiany panie świetliczanki. I jak jest ich tyle ze świetlica działa do 20 to super...ale nie rozumiem twojego "do ostatniego dziecka"??
                  U nas zmianowo działa do 16.30
                  • arthwen Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:00
                    Czego nie rozumiesz? Do zamknięcia lub do ostatniego dziecka znaczy, że jeśli o 18:30 nie ma już żadnych dzieci, to świetlica się zamyka, a nie panie siedzą sobie same, bo do 19:00 mają odsiadywać.
    • rb_111222333 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 18:56
      To ja dopiszę swoje żale. Przy szkole w małej wsi skąd pochodzą moi rodzice jest plac zabaw. Latami tam chodziliśmy jako dzieci. Prowadzałam tam też moją córkę gdy byliśmy w odwiedzinach u dziadków. Po zmianie dyrekcji plac został zamknięty. Zrobiło mi się smutno, komu przeszkadzało to, że od czasu do czasu jakiś dzieciak skorzystał z urządzeń?
      • skumbrie Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:06
        Zrobiło mi się smutno, komu przeszkadzało to, że od czasu do czasu jakiś dzieciak skorzystał z urządzeń?

        Podziękuj przepisom: "Za bezpieczeństwo osób przebywające na placu szkolnym odpowiada dyrektor szkoły". Nikt za obce bombelki odpowiedzialności nie weźmie.
        • rb_111222333 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:17
          W szkole mojego dziecka boiska są otwarte dla ludności od 17 do 22 oraz w weekend. Nie ma tam nauczycieli pilnujących i jakoś to funkcjonuje.
          • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:27
            W mojej dawnej podstawówce boisko jest otwarte i dostępne dla dzieci. Jak jestem u rodziców, to czasem chodzę z dziecmi, tj chodziłam, bo teraz już dzieci za duże. W szkole moich dzieci - niedasię.
          • ga-ti Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:27
            Bo może jest tak, jak u nas, w godzinach 8.00-17.00 z boiska korzysta tylko szkoła, od 17.00 boisko staje się orlikiem dostępnym dla mieszkańców. Już nie odbywają się na nim zajęcia szkolne.
        • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:33
          skumbrie napisała:

          >
          >
          > Podziękuj przepisom: "Za bezpieczeństwo osób przebywające na placu szkolnym odp
          > owiada dyrektor szkoły".

          Skąd ci się ten przepis wziął? Niby jest on ogólnopolski?
          Bo ja znam np. taki "Jeśli szkoła udostępnia boisko poza godzinami pracy szkoły (zgodnie z regulaminem) to za bezpieczeństwo dzieci w tym czasie odpowiada rodzic lub prawny opiekun"


          • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:33
            Ale jeżeli coś się stanie dziecku to jest sprawdzana jednostka nadzorująca to boisko/plac zabaw.
            U mojej córki plac zabaw jest dostępny w szkole...ale w szkole obok, po tym jak ktoś w ramach twórczości radosnej podpalił zjeżdzlanie już nie. Nie dziwię się
            • aamarzena Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:11
              Jednostka nadzorującą odpowiada w zakresie, jakby to powiedzieć, technicznym. Czyli jeśli normalnie użytkowana hustawka urwie się, to jest sprawdzane czy miala odpowiednie atesty, okresowe kontrole itp, jeśli Krzys przywali hustawką w głowę Małgosi w niedziele po obiedzie, to odpowiadają rodzice Krzysia i Malgosi, a nie dyrektor szkoły.
              • aamarzena Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:12
                A jeśli Krzys złamie sobie rękę zjeżdżając na zjezdzalni w parku miejskim doopą do przodu to też odpowiadają rodzice Krzysia, a nie prezydent miasta czy dyrektor zarządu dróg i zieleni miejskich.
    • skumbrie Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:00
      >Rano tez obowiazuje zasada, ze uczniowie nie moga wejsc do szkoly wczesniej niz 10 minut przed rozpoczeciem swojej pierwszej lekcji (bo kto bedzie za nich odpowiadal; nie ma nauczycieli dyzurujacych na korytarzach, wiec jak maja porozbijac glowy, to luz, byle poza terenem szkoly).

      I jak sobie rozbiją, to okażesz zrozumienie czy będziesz tu się drzeć, że nikt bombelków nie pilnował, a w szkole robić dżihad? Nie ma kto zapłacić za dyzury, a bombelki świrują, to nie ma dyżurów i przychodzą za 10 ósma. Wychowaj bombelka tak, żeby poza szkoła się nie zabijał z kolegami tongue_out
      • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:30
        Już kilka razy prosiłam o wskazanie tych konkretnych wyroków i kar więzienia, które zapadły z powodu poślizgnięcia tudzież przytrzasniecia paluszka klapą od sedesu. Ja akurat mam dzieci, dzieci maja kolegów, różne wypadki się zdarzają (łącznie ze złamaniem ręki przy pomocy kartonika z mlekiem 200ml ze słomką). Nie, nikt nigdy nie robił dzihadow. Żaden nauczyciel nie miał prokuratora. Nikt w więzieniu nie siedzi.
        • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:32
          Ale nie musi byc wyroku. Wystarczą pretensje, pisma do kuratorium. Bo uwaga, bobuś wyrywając deskę sedesową zwichnął kciuk. Jakbym sama nie słyszała matki drącej się "gdzie był nauczyciel" to bym nie uwierzyła. Normalnie rodzicowi wstyd ze dzieciak tak odwalił, pokrywa szkodę a dziecko dostaje opierdziel za durne pomysły i szlaban na gary....a tu Bobuś był ofiarą.
      • iwles Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:39

        Jeżeli podwozisz dziecko do szkoły po drodze do pracy i jest to godzina 7:40, to zostawiasz samo na ulicy pod szkołą, niech czeka 10-15 minut?
        A potem wszyscy uczniowie (600? 700?) wchodzą naraz do szatni i mają 5-7 minut, żeby się przebrać.
        Powodzenia w "niezostaniu" staranowanym.
        • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:02
          No przeczytaj sobie - wina rodzica, ze nie odwozi bobaska na punkt 8….
        • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:34
          Ale czym innym jest podwożenie przed lekcjami a podrzucanie dziecka na zajęcia dodatkowe. Kto am go pilnować w tej szkole?
          • ania357 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:36
            Jak dla mnie, to nikt go nie musi pilnować. Chodzi mi tylko o to, żeby mógł zaczekać pod dachem.
            • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:42
              No dla ciebie tak. Ale jak dzieciakowi coś się stanie, ktoś mu coś zrobi albo sam odpierdzieli i złamie rączkę to pretensje są ze szkoła nie pilnowała. Mam dziecko 4 lata w szkole. jak widze co dzieci są w stanie odwalić...oraz jak reagują rodzice tych dzieci na te ekscesy to się nie dziwię.
            • ania357 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:52
              W ogóle czytam ten wątek i zastanawiam się, jakim cudem nieletni są wpuszczani bez dorosłych opiekunów do sklepów, kin i komunikacji miejskiej.
              • kub-ma Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:05
                ania357 napisała:

                > W ogóle czytam ten wątek i zastanawiam się, jakim cudem nieletni są wpuszczani
                > bez dorosłych opiekunów do sklepów, kin i komunikacji miejskiej.

                A w sklepie pani ekspedientka ponosi konsekwencje jak 12-latkowi ktoś podbije oko?
          • arthwen Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:37
            No przecież nie rodzic, skoro ma zakaz wstępu do szkoły, popandemiczny (i część szkół ochoczo podchwyciła i nadal stosuje).
            • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:43
              Gdzie ten zakaz?
              • arthwen Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:52
                No autorka pisze: "niektore sama mialam okazje obserwowac w czasach przedcovidowych, kiedy rodzice byli jeszcze wpuszczani do budynku szkoly."
                Osobiście też wiem o paru szkołach, które zakazu wchodzenia rodziców do szkoły nie zniosły, bo co im się będą pętać i wsadzać nos, w sprawy, które ich "nie dotyczą" (w końcu to tylko ich dzieci uczęszczają do placówki).
              • ania357 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:54
                Np w naszej podstawówce.
              • aamarzena Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:31
                U mnie. Bo stan alarmowy bravo. Chociaż na stronach rządowych piszą, że zakaz nie dotyczy rodziców, to szkoły oczywiscie rodziców nie wpuszczaja.
    • ritual2019 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:05
      Nie rozumiem co cie dziwi, gdyby faktycznie cos sie ktoremus z dzieci stalo to kto by poniosl odpowiedzialnosc? Trener powinien po grupe przyjsc, zabrac do szatni i odstawic po zajeciach do bramy upewniajac sie ze kazdy zostanie odebrany (w zaleznosci od wieku, starsze moga miec pozwolenie na wracanie samodzielne).
    • kozica111 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:08
      Może i smutne ale woźna ma racje.Za 3000 zeta nie musi zbawiać całego swiata.
    • ga-ti Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:21
      W mojej szkole jak sobie dzieciak łeb rozwalił, bo biegł po schodach to dostawał opie.dol porządny od wychowawcy za bieganie po schodach i kolejny od rodzica, za nieostrożne bieganie po schodach.
      W szkole mojego dziecka byłoby dochodzenie kto i gdzie miał dyżur, kto w tym czasie opiekował się dzieciakiem, czy odbyły się zajęcia/ pogadanki nt bezpiecznego poruszania się po schodach, uruchomiony zapis monitoringu, czy schody alby nie były mokre, bo pani woźna za późno je umyła, a później przepraszanie rodzica, że jego dziecko biegało po schodach.
      Widzisz różnicę? Jak myślisz, kto do tego doprowadził?
      • droch Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:34
        Widzisz różnicę? Jak myślisz, kto do tego doprowadził?

        U nas (wieki temu) dziewczyna poślizgnęła się schodząc (a nie biegną) po mokrych schodach i szkoła próbowała wypiąć się na nią, co w końcu, na szczęście, nie udało się. Uważasz, że mokre schody są spoko czy co chcesz napisać?
        • ritual2019 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:41
          Wypadki to jedno, a w szatni tez nie ma nauczyciela/trenera? Oni sa tam sami? Dzieci dzieci tez moga melestowac.
          • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:03
            No ja bym nie chciała, żeby trener siedział w szatni z dziewczynkami…
            • ritual2019 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 07:06
              memphis90 napisała:

              > No ja bym nie chciała, żeby trener siedział w szatni z dziewczynkami…
              >
              OJP - z dziewczynkami jest osoba plci zesnkiej. W szkole podczas przebierania sie na lekcje wf tez uczniowie sa sami? Domyslam sie ze tak, w koncu Polska to wciaz PRL tyle ze delikatnie przupudrowany.

              I owszem, gdy nauczyciel jest przeciwnej plci to w trakcie przebierania jest inny pracownik szkoly plci wlasciwej
              • ritual2019 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 07:07
                A co z uczniami niebinarnymi w polskich szkolach? Maja chociaz specjalne toalety gdzie jest miejsce zeby sie przebrali?
                • triss_merigold6 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 07:50
                  W podstawówce? Powaliło?
                • bajgla Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 08:02
                  A w UK jest z nimi niebinarnx pracownikx?
        • ga-ti Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:22
          Mokre schody nie są spoko, za to bieganie po nich pewnie tak, no bo bombelek nie będzie przecież chodził, zwłaszcza ostrożnie.
          Tylko tyle zrozumiałaś?
          • droch Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:53
            Jak rozumiem, tobie nie pasuje, że teraz bada się okoliczności wypadku w szkole, a nie defaultowo zakłada się, że g*rz ma za swoje.
        • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:30
          Jak sie wypiąć? Ubezpieczenie dziecka ogarnia rodzic przecież?
          • droch Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:52
            Jak sie wypiąć? Ubezpieczenie dziecka ogarnia rodzic przecież?

            Najpierw zniechęcali rodziców do zgłoszenia sprawy do ubezpieczyciela, a potem próbowali jej obniżyć ocenę ze sprawowania...
            • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:59
              Przeciez to idzie z twojego ubezpieczenia, które sama jako rodzic opłacasz.
              Jak dzieciak odwala to mu się obniża.
              • droch Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:26
                Przeciez to idzie z twojego ubezpieczenia, które sama jako rodzic opłacasz.

                Ja już nie wiem, o co poszło, czy o regres do szkoły czy o jakąś statystykę wypadków w kuratorium. W każdym razie, szkoła szła w zaparte, do pewnego momentu.
      • kub-ma Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:40
        ga-ti napisała:

        > W mojej szkole jak sobie dzieciak łeb rozwalił, bo biegł po schodach to dostawa
        > ł opie.dol porządny od wychowawcy za bieganie po schodach i kolejny od rodzica,
        > za nieostrożne bieganie po schodach.
        > W szkole mojego dziecka byłoby dochodzenie kto i gdzie miał dyżur, kto w tym cz
        > asie opiekował się dzieciakiem, czy odbyły się zajęcia/ pogadanki nt bezpieczne
        > go poruszania się po schodach, uruchomiony zapis monitoringu, czy schody alby n
        > ie były mokre, bo pani woźna za późno je umyła, a później przepraszanie rodzica
        > , że jego dziecko biegało po schodach.
        > Widzisz różnicę? Jak myślisz, kto do tego doprowadził?

        Niestety bardzo dużo w tym racji.
        Ostatnio dzwonek na lekcję złapał mnie w toalecie. I pomyślałam sobie, że jeżeli coś się podklasą stanie, to czy wytłumaczenie, że nie mogłam wybiec z tej toalety, będzie uwzględnione.
        Gdy coś się wydarzy w szkole, pierwsze pytanie jakie pada, to gdzie był nauczyciel.
        Każdego roku przed wakacjami i feriami musimy przeprowadzić rozmowy na temat bezpieczeństwa (z wpisem do dziennika, ze się odbyły)
        Przypuszczam, ze gdyby coś grubszego się wydarzyło, np. grupa dzieci na niestabilnym lodzie, to do szkoły wjedzie kuratorium i sprawdzi, czy były na ten temat zajęcia.
        Każda rozmowa/zajęcia z uczniami na temat bezpieczeństwa muszą być odnotowane w dzienniku.
        Koleżanka została bardzo przeczołgana przez rodziców (policja itp.) z powodu niewielkiej rany nabytej gdy dziecko było pod jej opieką.
        Taka jest nauczycielska rzeczywistość w szkole podstawowej. Bardzo chciałabym, żeby do szkoły wróciła przewodnia rola nauczania. Bo teraz to jest głównie funkcja opiekuńczo-wychowawcza
        • aamarzena Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:37
          Co ty chrzanisz. Każdego roku dzieci tona w rzekach i stawach, jeziorach podczas wakacji, weekendów itp I nikt nie sprawdzą czy w szkole miały pogadankę nt bezpieczeństwa, tylko gdzie byli rodzice.
          • kub-ma Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 22:11
            Gdzie rodzice, to pyta prokuratura.
            O pogadanki pytać może kuratorium czy organ prowadzący
            • aamarzena Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 11:03
              Jeśli pogadanka jest q programie to nauczyciel musi ja realizować i kuratorium może sobie o to pytać w dowolnym momencie. Przecież ta pogadanka odbywa się na lekcji, w trakcie pracy, a nie w piątek o 19 to o co chodzi?
    • 152kk Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:39
      U nas nie ma żadnych zajęć dodatkowych typu SKS. Ani żadnych innych bezpłatnych zajęć, poza wyrównawczymi oraz dodatkowymi godzinami przygotowawczymi do egzaminu ósmoklasistów. Zatem - szkoła jest już zamknięta na cztery spusty o 18wink No chyba że sale gimnastyczne są udostępniane na prywatne zajęcia np. szkole judo - ale to wtedy wejście jest otwarte tylko od strony sali gimnastycznej i trener wpuszcza 9prawdopodobnie klucze wydaje stróż/ochroniarz, nie zajmują się tym woźne, nie wiem czy trenerzy przychodzą równo o czasie, czy wcześniej (jest osobne wejście boczne).
      Ale - z drugiej strony - co prawda uczniowie są uprzedzani, żeby nie przychodzić za wcześnie , ale panie woźne są co do zasady bardzo przyjazne i nie czepiają się, na którą kto ma lekcje oraz pomagają dzieciakom, szczególnie młodszym np. jeśli zerówkowicz/pierwszak czegoś zapomni i rodzic podrzuca w trakcie lekcji - to bez problemu zanoszą do sali (starsze dzieci z reguły mają już telefony i same schodzą).
    • kryzys_wieku_sredniego Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 19:41
      U nas teren szkoly jest dostępny dla wszystkich 24/7, są kamery więc jakby komuś przyszła ochota na niszczenie sprzętu (plac zabaw, lawki, bieżnia boisko, silownia) to rodzice szykujcie portfele. W mojej gminie jest jeszcze jedna szkola z olbrzymim terenem sportowym dostępnym dla wszystkich.
      Pozostale szkoly maja swój teren zamykany o 17h, zawsze mnie rozbrajaja te fajne place zabaw, sponsorowane przez gminę, które mozesz sobie poogladac zza krat.
      A ty o budynku szkoły otwartej o 18h ;P
    • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:06
      U nas był podobny pomysł, żeby dzieci zimą czekały na mrozie „bo nie ma nauczyciela do pilnowania”. Wiec się ostentacyjnie zdziwiłam, ze w szkole nauczyciela nie ma, a na parkingu już jest i wyraziłam zainteresowanie kto odpowiada za bezpieczeństwo uczniów przebywających na szkolnym parkingu (czyli na terenie szkoły) między licznymi jeżdżącymi, manewrującymi pojazdami…
      • hanusinamama Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:37
        A zapytałaś o której nauczyciel zaczyna pracę? Bo to ze sie zjawi w szkole 20 minut przed czasem nie znaczy ze ma free pilnować dzieci. Moze ma jeszcze po swojej pracy zostawać i pilnować?
        U mnie w szkole dzieci mogą być od 7 (tak działa świetlica) do 16.30. Po tej godzinie nie mogą przebywać w szkole bez opiekuna. Jak jest trening kolartwa czy jakiś inny to albo rodzic musi pilnować albo trener zjawić się wcześniej. I nikt się nie dziwi ani nie oczekuje, ze obca osoba bedzie w swoim wolnym czasie pilnowała cudze bąbelki...
        • nowabiala1 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 21:56
          Twoim zdaniem nauczyciel pracowałby za free w czasie Rady, na wycieczce itd.
          Nauczyciel naucz.poczatkowego jest w szkole 20 min przed czasem, ma obowiązek sprowadzic dzieci po zajeciach do szatni lub swietlicy, sprawdzic, czy sie pozapinaly, czapki, szaliki itd.
        • memphis90 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 07:22
          Hanusina, chodzi o czekanie przed rozpoczęciem lekcji, nie przed treningiem kolarstwa uncertain U Ciebie dzieci mogą wejść do szkoły od siódmej rano, a moim bronisz i się dziwujes kto miałby ich pilnować?
          • ritual2019 Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 11:28
            memphis90 napisała:

            > Hanusina, chodzi o czekanie przed rozpoczęciem lekcji, nie przed treningiem kol
            > arstwa uncertain U Ciebie dzieci mogą wejść do szkoły od siódmej rano, a moim bronisz
            > i się dziwujes kto miałby ich pilnować?
            >

            Skoro moga wejsc to chyba jest ktos kto sprawuje nad nimi nadzor w swietlicy? To samo po zajeciach. Uczniowie na parkingu bez nadzoru to jakis kosmos.
        • woman_in_love Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 08:00
          U mnie w szkole dzieci mogą być od 7 (tak działa świetlica) do 16.30.

          Jak to wygląda? Opowiedz to się pośmiejemy.
          Jest taka zagroda, która prowadzi te dzieci do świetlicy od razu od wejścia?

          Czy może te dzieci rozłażą się po całej szkole i HGW co tam robią i nawet na tę świetlicę nie wchodzą?
    • panna.nasturcja Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:21
      Rozumiem, że gdyby jednak dziecko złamało rękę, rozwaliło głowę, uszkodziło kolegę będąc w szkole bez opieki to by Ci to w żaden sposób nie przeszkadzało i nie miałabyś uwag, że szkoła powinna zapewnić dziecku bezpieczeństwo?
      Jak Ci się nie podoba, że dziecko jest narażone na osiedlowych meneli po ciemku to nie dopuszczaj do tego by samo wędrowało po osiedlu wieczorem.
    • woman_in_love Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 20:28
      Bardzo słusznie: SKS to bzdura i strata czasu, więc każdy kto tam chodzi powinien być gnębiony.
    • leosia-wspaniala Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 22:20
      >Porownuje to z moimi szkolnymi czasami i nie przypominam sobie takich cyrkow.

      Ja też nie, ale w moich czasach nikt się poważnie nie zastanawiał, jak tu wiele razy na forum, czy dziecko może w czasie lekcji wyjść do WC, bo kto ODPOWIE, jak się coś dziecku stanie? W Twoim opisie nie widzę żadnej nieprzyjazności dzieciom tylko właśnie konsekwencje szukania winnych zawsze i wszędzie.

      >Poza murami szkoly mozecie sobie moknac; marznac, moga Was zaczepiac osiedlowi menele.

      Poza murami szkoły za dzieci odpowiadają rodzice.
    • novembre Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 19.10.22, 22:26
      W szkołach moich dzieci drzwi otwierane są o 7:55. Mają 5 minut na dojście do klasy, zmianę obuwia i odwieszenie kurtek (nie ma szatni, są wieszaki przed klasą) i zaczynają się lekcje.
      I tak czekają biedaki, niezależnie od pogody.
      Gorzej! Punkt dziesiąta są wyganiane ze szkoły na dwudziestominutową przerwę. Szkoła w tym czasie jest pusta, okna otwarte, sale się wietrzą, dzieci też. W razie deszczu mają jakieś kurtki, kaptury, takie gadżety. Kawałek daszku, ale cała podstawówka by się tam nie zmieściła.

      A ty pogadaj z trenerem albo dyrektorem, czy ten pierwszy będzie schodził, czy też woźna ma o czasie wpuszczać dzieci do szkoły.
    • male_a_cieszy Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 10:37
      Szkoła syna otwarta od 6 do 20. Po godzinie 8.15 dla bezpieczeństwa jest zamykana. Ale nadal można do niej wejść w każdym momencie. Pani lub pan z recepcji otwiera drzwi "zdalnie". Rodzice mogą przebywać tylko w wyznaczonej części szkoły. Jeżeli rodzic umówiony jest w sekretariacie lub z którymś nauczycielem, musi wpisać się do zeszytu. Jest to ogólnokształcąca szkoła muzyczna więc dzieciaki oprócz normalnej robią muzyczną. Mają lekcje indywidualne z nauczycielami, jakieś orkiestry, akompaniamenty, często same ćwiczą w salach, bo (w przypadku dużych instrumentów np. harf) niekoniecznie mają instrument w domu. W każdej chwili mogą też iść do recepcji i poprosić o klucz od jakiejkolwiek wolnej w tym momencie sali, bo chcą poćwiczyć grę na instrumencie, bo mimo, że mają instrument swój domowy, to mogą nie mieć tam warunków, albo tego dnia są długo w szkole i nie będą już miały czasu ćwiczyć w domu. W takim przypadku dzieciaki wpisują tylko do specjalnego zeszytu swoje nazwisko, do której sali klucz biorą i w jakich godzinach tam będą. Nikt ich tam później nie pilnuje. Mimo tego wszystkiego szkoła bardzo bezpieczna. Nie ma wypadków, dzieciaki nie demolują sal, nie ma kradzieży.
    • asia_i_p Re: szkola nieprzyjazna dzieciom 20.10.22, 18:19
      Kiedy moi koledzy upili się na wycieczce szkolnej, mieli kłopoty i przepraszali swoją wychowawczynię. Kiedy moi uczniowie się upili na wycieczce szkolnej, kłopoty mieli nauczyciele i praktycznie przepraszali rodziców.

      Jest akcja, jest reakcja. I niestety nie ma w tym proporcji, jeden rodzic zrobi aferę, że dziecko się poślizgnęło na mytej podłodze i nabiło guza (a czemu pani myła, skoro pani wiedziała że jest trening? a nie wiedziała pani, że jest trening? pani trenerze, czemu pan nie poinformował, że jest trening? a wiecie, że skoro dziecko na waszym terenie, to za nie odpowiadacie?) i szkoła uznaje, że no to ok, ma być wszystko prawnie w porządku, to będzie, uczniowie wejdą na teren szkoły tylko wtedy, kiedy ktoś nad nimi sprawuje opiekę.

      Układ, w którym ktoś nieformalnie korzysta z budynku opiera się na wzajemnym zaufaniu, jak tego zaufania nie ma, to nie ma układu.
Pełna wersja