Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL

19.10.22, 20:05
Czy któraś z ematek się spotkaław Polsce z takim ustrojstwem? Po niemiecku to Rauchverzehrer i wygląda jak skrzyżowanie porcelanowej figurki z lampką elektryczną i kominkiem zapachowym. W Niemczech było to niegdyś popularne i niby miało służyć oczyszczeniu powietrza z dymu nikotynowego.
    • iwoniaw Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:14
      Pamiętam to z czasów PRL jako gadżet służący do bycia towarem sprzedawanym w ramach "wycieczkowego" handlu (Zigaretten nach Berlin usw.) lub wożonym na prezent, Niemcy to kochali, w Pl można bylo kupić za grosze.
      • alpepe Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:20
        Ale u nikogo w mieszkaniu tego nie widziałaś?
        • iwoniaw Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:29
          alpepe napisała:

          > Ale u nikogo w mieszkaniu tego nie widziałaś?
          >

          W Niemczech widzialam, oni to ustawiali w mieszkaniach faktycznie. Natomiast teraz czytam w niemieckiej Wiki, że oczyszczacz powietrza to to nie był, aczkolwiek za takowy uchodził 😉
          • alpepe Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:31
            No nie był, ale uchodził big_grin
            • iwoniaw Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:52
              alpepe napisała:

              > No nie był, ale uchodził big_grin
              >

              No jak nie, jak tak 😀
    • 35wcieniu Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:16
      PRLu nie pamiętam więc nie wiem czy dokładnie o to ci chodzi ale fabryka Steatyt z Katowic robiła coś takiego. Figurki zwierząt- pochłaniacze dymu. Trafiają się na aukcjach i w sklepach z antykami.
      • alpepe Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:20
        Moi rodzice nie palili, a u nikogo tego czegoś nigdy nie widziałam. Ale jak wrzuciłam tę fabrykę porcelany, to faktycznie, coś takiego też było produkowane.
      • alpepe Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:22
        No i na olx akurat wszyscy tylko piszą, że to lampka nocna, czyli w innej funkcji, rzekomego oczyszczacza powietrza, nikt chyba tego nie zna.
        • 35wcieniu Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:29
          Na olx to nie wiem, widziałam stacjonarnie w sklepach z antykami i na stronach tego typu. Jako lampka/pochłaniacz.
          Np.
          patyna.pl/produkt/steatyt-lampka-pochlaniacz-dymu-terier/
          • 35wcieniu Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:30
            Albo:
            retro-bibelot.pl/pl/p/STEATYT-KATOWICE-FIGURA-WIEWIORKI-LAMPKA-POCHLANIACZ-DYMU-RZADKOSC/42308
    • krolewska.asma Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:32
      Serio jesteśmy w dwudziestym pierwszym wieku i są pochłaniacze typu dyson a wy chcecie swój nałóg ukrywać pod jakąś Wiewiórka -Lampka????
      • alpepe Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 20.10.22, 09:48
        Nie paliłam nigdy, natomiast fascynuje mnie fenomen tych rzekomych pochłaniaczy.
    • raphidophora_tetrasperma Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 20:58
      A jaki był mechanizm działania tego cuda?
      • alpepe Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 21:13
        No właśnie usiłuję zgłębić. Coś w stylu elektrycznego kominka zapachowego ponoć.
    • kk345 Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 21:13
      Offtop, ale jestem w Grecji i nadprawdę już sie odzwyczaiłam od przestrzeni publicznych, w których wszyscy palą klasyczny tytoń.
    • agnes_gray Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 21:25
      Trochę nie na temat, ale też papierosy i PRL - czy ktoś też pamięta taką papierośnicę-wielbłąda, któremu papierosy wypadały spod ogona??
      • raphidophora_tetrasperma Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 21:28
        Cooo????🤯
      • tomato.soup Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 21:30
        Ja pamiętam, tylko że to osioł był 😂
        • agnes_gray Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 21:32
          No coś takiego właśnie to było, tylko kojarzy mi się wielbłąd. Już myślałam, że mi się to przyśniło 🙂
        • raphidophora_tetrasperma Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 21:34
          O Jezu, to jest straszne! Muszę to mieć, szkoda że nie palę 😵🙈🤡😱
          • agnes_gray Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 21:37
            Też mnie to fascynowało 😀
          • alpepe Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 22:04
            Moja córka dostała kiedyś od kogoś maskotkę-breloczek, pieska, którego jak się ścisnęło, wychodziła mu kupka... Też by ci się spodobała.
          • raphidophora_tetrasperma Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 20.10.22, 00:38
            Ale, ale. Znalazłam idealne zastosowanie dla tej figury-podajnik blantów. TADAM! 🥳
        • kk345 Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 19.10.22, 21:39
          O fuck!
    • mae224 Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 20.10.22, 07:23
      wychowana z palaczami, pierwsze słyszę.
    • heca7 Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 20.10.22, 10:24
      Tak patrzę na to zalinkowane zdjęcie wiewiórki powyżej i dochodzę do wniosku, że u moich rodziców pojawiło się ponad 40 lat temu coś podobnego. Ceramiczna kula, Zielona z dziurami. Jest zamknięta gumową zatyczką. A w środku jak mniemam jest jakaś kulka zapachowa. Nigdy tego nie otwieraliśmy. Zapachowa mimo 40 lat jest nadal bardzo silny. Z niczym mi się nie kojarzy. Ale nazwałabym go raczej męskim. Zabrałam tą kulkę do domu i stoi u mnie w szafie z ubraniami. Zresztą u rodziców też robiła za zapach do szafy 😉
      • alpepe Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 20.10.22, 10:28
        No, ale to akurat nieelektryczne, a tamte wszystkie elektryczne.
        • heca7 Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 20.10.22, 12:05
          Moi rodzice nie palili, tzn tata chwilę. Potem przerzucił się na fajkę w ramach odzwyczajania i od kilkudziesięciu lat nie pali. W domu wiec nie było żadnych pochłaniaczy. Za to u znajomych była taka figurka menela, której się do ust wkładało papierosa, podpalało i on palił. Fascynował mnie sens dawania papierosa figurce....
    • mdro Re: Pochłaniacze dymu papierosowego w PRL 20.10.22, 12:25
      Nie pamiętam, żeby ktoś czegoś takiego używał (a w czasach PRL nawet sama paliłam wink). Niektórzy uważali, że zapalona świeczka "wyciąga" dym papierosowy, może to na podobnej zasadzie miałoby mieć działać?
Pełna wersja