aandzia43 Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:11 Czary mary czary mary, dobre moce przybywajcie Kciuki też trzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:46 Jest i Andzia. O tobie ostatnio myslalam, jako o jedynej forumce z ktora mozna sie porzadnie i po ludzku poklocic. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:15 Trzymam kciuki, musi być dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:55 😘 wielkie dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
podaje_haslo_okon Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:21 A to ja też potrzymam, wydajesz się spoko babka Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:54 A ciebie to tu dawno chyba nie bylo🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
podaje_haslo_okon Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 00:57 Wpadam okazjonalnie, potrzymać kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:24 Niewarto, kochana, przemyśl plan B i wycofaj się na upatrzoną pozycję. Czasem się zdarzają widowiskowe katastrofy i nie da się nic zrobić, choć się próbowało łapać spadające ostrza. Mimo wszystko chucham, byś wylądowała na czterech łapach. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:42 Wiem, ze nie warto, a jednak. No tak, znowu musze wlaczyc « mysl, kurfa, mysl », tylko ze aktualnie nie mam sily. Wszystko zrobie jak mowisz.😘 Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:29 Bardzo współczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:53 Dziekuje Ichie. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:29 Jestescie naprawde kochane. Dzieki wam jestem przez chwile utulonym, nicniemuszacym dzidziusiem. To naprawde piekna cecha tak interesownie o kogos zadbac. Same moje ulubione forumice sa ze mna. A ja popadam w egzaltacje. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:36 BEZinteresownie A propos waszej zyczliwosci- Moj (b.fajny) szef mowi, gdy go przekonuje ze akceptujac to czy tamto daje sie robic w konia i zbiera robote, ze « to nie szkodzi, trzeba isc do przodu ». I wydaje mi sie, ze zawsze na tym dobrze wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:37 No i ch... popadaj w egzaltację! Ja właśnie jestem po rozmowie z moim partnerem, kiedy mu oznajmiłam, że w zasadzie, z powodu moich potrzeb to mogę już przejść na emeryturę, więc nie wiem, co robić No i po dwóch kieliszkach wina. Idę spać. Nic się nie martw, czasem po prostu nic się nie da zrobić, ale uświadomienie sobie tego faktu przynosi ulgę. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:52 Borze ale ty jestes nieglupia, Pepa. To jest troche ten przypadek, ale po katastrofie trzeba bedzie posprzatac i odbudowac. Ja nie pije bo dobilby mnie fakt, ze oprocz stresu dorzucam sobie postarzajacych faktorow😛 Juz nie pierwszy raz mowisz o emeryturze. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 00:03 A jeszcze troche a propos emerytury- rozmawialam dzisiaj z kolezanka na emeryturze, corka niepismiennych ritalow (wloska emigracja), inteligentna, wyedukowana, oczytana babka, ktora spedzila zycie pracujac i dopiero teraz costam fajnego dla siebie robi. I mowi ona, ze miala ciagoty zeby przerwac studia i isc sladem bardzo niskiego « kapitalu kulturowego » domu rodzinnego, typu polsat do obiadu i zero ksiazek. Ale ja ta niepismienna matka przekonala, ze nie. I dzisiaj ta kolezanka sie znowu zastanawia, kto tu mial racje🤷🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 20.10.22, 23:53 Trzymam kciuki. I ty sie trzymaj! Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 01:02 Siedzę na lotnisku, trzymam i czaruję 🧙🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
abasia0 Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 05:13 Niech moc będzie z Tobą! Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 06:15 Biorę różdżkę i czaruję ze wszystkich sił! Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 06:50 Trzymam. Wszystko się ułoży, bo przecież musi. Xujowy czas minie i to jest miła świadomość. Wysyłam falę spokoju i siły do akceptacji i tego stanu teraz i jakiegokolwiek rozwiązania, choć, oczywiście, życzę jak najlepszego. To ostatecznie są niewiele znaczące sprawy, naprawdę ważne ogarnia Twój stary. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 20:37 szare_kolory napisała: > Trzymam. Wszystko się ułoży, bo przecież musi. Xujowy czas minie i to jest miła > świadomość. Wysyłam falę spokoju i siły do akceptacji i tego stanu teraz i jak > iegokolwiek rozwiązania, choć, oczywiście, życzę jak najlepszego. To ostateczni > e są niewiele znaczące sprawy, naprawdę ważne ogarnia Twój stary. Dziekuje ci. A propos mojego faceta: trudno mi cos napisac, sama stracilam oboje rodzicow niedawno, a ojciec mojego faceta (razem z zona zreszta) to taki Rodzic-Opoka, powazny, madry i dbajacy z daleka. Po prostu dobrze bylo wiedziec, ze on jest. Facet dzisiaj do mnie zadzwonil poopowiadac troche, no i rozplakal sie przez telefon. Dobrze, ze sa tam wszyscy razem. Jeden lekarz powiedzial im, zeby nie uprzedzali ojca ze to juz koniec. A dwa dni pozniej inna lekarka powiedziala, ze lepiej mu powiedziec. Ja sobie nie wyobrazam powiedziec czegos takiego rodzicowi. Oni nie wiedza co robic. Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 22.10.22, 18:52 Wiesz boogi, ja sądzę że on wie, i wydaje mi się ze należy jemu zostawić wybór co on z tą wiedzą zrobi. Otul swojego bretończyka czułością i bądź mu teraz opoką bo tylko tyle możesz zrobić, tylko tyle i aż tyle. Ściskam mocno do zdruzgotania drobnych kostek 😌 Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 22.10.22, 23:24 Dzieki Ingrydowa🙂 Przemyslalam sprawe- wg mnie w przypadku ojca mojego faceta nalezaloby mu powiedziec. Czym innym jest wiedziec ogolnie, ze jest zle i ze smierc sie zbliza (to ojciec dobrze wie, czuje i mowi), a czym innym wiedziec ze to juz teraz- ta wiedza sprawia, ze czlowiek zdazy podjac decyzje np. w przypadku odkladanych w czasie trudnych sprawach, co do ktorych mowi sobie ciagle ze ma jeszcze czas (u ojca faceta konfliktiwa sytuacja z bratem) oraz pozwala najblizszym na prawdziwe pozegnanie. Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 22.10.22, 19:55 Na pewno zrobią to, co należy. W takich chwilach jedni snują plany i nie chcą usłyszeć tego, co i tak wiedzą. A inni wręcz przeciwnie - czują, że zostało im mało czasu i prędko załatwiają ważne sprawy. Sami wyczują czego ojciec chce, on w tym wszystkim jest najważniejszy. Przytulam z daleka. Trudny czas przed Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 06:55 Całym sercem trzymam ❣️🍀 Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 07:02 Trzymam i czaruję Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 08:10 Trzymaj się ciepło. Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 09:05 o kurcze, a ja wczoraj juz sie odcielam od kompa o tej porze ... zaczynam 3mac od zaraz!! kiedy rozwiazanie sprawy?? (nie umiem w serduczka z kompa, ale wstawiam wirtualne rude tutaj) Odpowiedz Link Zgłoś
nie_ma_niebieskich Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 09:50 To tak jak ja. Ale teraz trzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 20:21 Sluchajcie, musze zrobic oficjalne oswiadczenie: Sprawy nabraly nagle i pod koniec dnia pozytywnego obrotu. Mialam katastrofe i zero rozwiazan oraz samotna walke, a (po tym watku😛) nadeszly dwie propozycje rozwiazania sprawy - wymagajace co prawda duzo roboty w rytmie last minute i na razie bez gwarancji rezultatu, ale odetchnelam. Z powazaniem. Dzisiaj rano szef mi zaproponowal, ze on sprobuje i wezmie na siebie, ale kazalam mu jeszcze poczekac, caly dzien kombinowalam i moze okaze sie, ze nie bedzie wiekszych problemow i interwencji. Tak poza tym, to nie wiem jak wam dziekowac za odzew i dodanie animuszu mojemu truchelku. Jestescie wspaniale. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 20:33 Cudownie! 🥳 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 21:07 To dobrze, bo różdżka mi się prawie zatarła od machania Chowam do etui, do następnej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 21:32 No juz, juz, rozejsc sie do watku o zoltej sukience, marsz. 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 22:02 Tak jest! Jecę zapobiegać katastrofie 👩🔧💃👯♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
marinella Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 09:16 👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍👍🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌🙌💪💪💪💪💪💪💪💪💪💪💪💪 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 12:15 To już możesz uznać się za nawróconą Czary mary, będzie dobrze Boogie Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Nie wierze, ze zakladam ten watek🙄 21.10.22, 15:39 Kciukam za jak najlepsze rozwiązanie- dodają twój poprzedni wątek do tego wychodzi mi , że chyba czas na zmiany Odpowiedz Link Zgłoś