Work-life balance polskich rodziców

    • jehanette Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:12
      Chciałabym pracować na część etatu całe życie, a mało kto to robi bo po prostu z połówki etatu nie masz wystarczająco kasy, mediana zarobków w Polsce to (teraz sprawdziłam) ok 6200 zł, za 3000 to chyba student może przeżyć a nie rodzina z dziećmi.
      Natomiast czasowo to uważam że wygodny maksimum pracy w rodzinie byłoby 1,5 etatu rozłożone na dwie osoby - albo jedna cały etat, a druga połówka, albo obie na 3/4.
    • berber_rock Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:28
      Pierwsze dziecko urodzilam pracujac jeszcze w PL. To byl 2001 rok, wiec duzo sie moglo od tego czasu zmienic.
      Drugie - za granica.
      Ale dzieki temu pewnie mam jako takie porownanie, jak to wyglada w PL a jak za granica.

      > Czy przymusowy urlop rodzicielski dla ojców rzeczywiście by zmienił sytuację?
      IMHO tak. Wyrownaloby to szanse na etapie ubiegania sie o prace. Pracodawcy nie postrzegaliby kobiety jako potencjalnego ryzyka, bo dokladnie takie samo ryzyko wiazaloby sie z zatrudnieniem mezczyzny.

      > Czy zwalnianie matek po urlopie faktycznie jest tak powszechne, znacie takie pr
      > zypadki? To trochę przygnębiające by było.

      Moje doswiadczenie z PL z 2001 roku: nazwalabym to zwalnianiem w bialych rekawiczkach. Moj pracodawca mial w zwyczaju na tyle utrudniac warunki pracy, aby delikwentka z malym dzieckiem sama zaczela szukac innej pracy. Czyli: pomijanie przy awansach, wrzucaja ci najgorsze projekty albo projekty poza miejscem zamieszkania (tak, wiem, KP nie pozwala - ale wtedy to ty musisz wyciagnac KP z kieszeniu i pouczyc pracodawce, a pracodawcy zwykle nie lubia byc pouczani).

      > Chciałybyście po urodzeniu dziecka pracować na cześć etatu? I czemu w Polsce, o
      > ile się orientuję, nadal mało kto się decyduje na taką opcję? Jak z jej realną
      > dostępnością?

      W PL nawet nie smialam takiej opcji wyjmowac w kieszeni, bo pracodawca i tak alergicznie reagowal na urlopy macierzynskie. Tutaj (BE) nie mialabym z tym najmniejszego problemu, ale nie korzystalam z tej opcji, bo mam wyjatkowo korzystny uklad w domu (maz z wolnym zawodem, ktory da sie wykonywac z domu w sposob bardzo flexible).

      > I wreszcie pytanie do zagranicznych emam: Jak to wszystko w praktyce wygląda w
      > krajach, gdzie mieszkacie?

      Jak wyzej opisalam. Nie ma najmniejszego problemu jesli chodzi o korzystanie z moich praw. Moj pracodawca przewiduje 2 tygodnie przymusowego urlopu macierzynskiego dla ojca. Jesli panowie nie korzystaja, to go traca.
      Macierzyski trwa chyba 16 tygodni, potem mozna rok byc na wychowawczym, ale on jest bezplatny, wiec rzadko kto az na tyle idzie.
      Kobiety zwykle wracaja do pracy jak dziecko ma 6-8 miesiecy. Dziecko wtedy idzie do zlobka.
      W wieku 2.5 roku idzie do przedszkola.
      Minus Belgii: nie ma czegos takiego jak zwolnienie na dziecko. A zatem jak dziecko w pierwszych latach przedszkolnych duzo choruje, to trzeba kombinowac: jakis jeden dzien chorobowego bez certyfikatu na siebie, drugi dzien to samo robi ojciec, pozniej moze bedzie weekend i moze dziecko wyzdrowieje, a jak nie, to szukamy opiekunki. Po Covidzie jest latwiej, bo mozna pracowac z domu i po prostu byc obok dziecka a jednoczesnie wykonywac w miare jakos tam swoja prace.
      • cegehana Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:34
        Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale jeśli ojciec może nie skorzystać z urlopu ojcowskiego i go stracić to znaczy, ze nie jest on przymusowy. Po drugie: pomiędzy dwoma a szenastoma tygodniami jest jednak spora różnica.
        • berber_rock Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:50
          cegehana napisał(a):

          > Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale jeśli ojciec może nie skorzystać z urlopu oj
          > cowskiego i go stracić to znaczy, ze nie jest on przymusowy.

          Nie wiem co rozumiesz pod "przymusowy". Dla mnie przymus, to jak mi ktos przystawia karabin do glowy smile A wiec sprecyzuje: jesli ojciec nie skorzysta z 2 tygodni pelnoplatnego urlopu, to ten rlop mu przepada. Efekt jest taki ze 90% panow go jednak bierze.

          Po drugie: pomiędz
          > y dwoma a szenastoma tygodniami jest jednak spora różnica.
          Z tym sie zgadzam. Proporcje powinny byc inne.
          • cegehana Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:56
            Rozumiem. Słowo przymusowy rozumiem jako przymus ustawowy tak jak dziś mamy w Polsce przymus wykorzystania urlopu wypoczynkowego czy macierzyńskiego, z warunkami oczywiście, ale nie jest tak, ze można sobie odstąpić od prawa do tego urlopu, kiedy się nie chce z niego korzystać.
            • berber_rock Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 11:25
              cegehana napisał(a):

              > Rozumiem. Słowo przymusowy rozumiem jako przymus ustawowy tak jak dziś mamy w P
              > olsce przymus wykorzystania urlopu wypoczynkowego czy macierzyńskiego, z warunk
              > ami oczywiście, ale nie jest tak, ze można sobie odstąpić od prawa do tego urlo
              > pu, kiedy się nie chce z niego korzystać.

              Teraz z kolei ja nie za bardzo rozumiem. Z tego co pamietam polski KP (ale przyznaje ze to byl rok 2001), to z urlopem wypoczynkowym bylo tak, ze dni niewykorzystane (z tych 26) przechodzily na rok kolejny i sie akumulowaly. Ale nie zdarzylo mi sie zeby pracodawca zmuszal mnie do wykorzystania tego urlopu.
              Wrecz przeciwnie:pracowalam wtedy w dosyc niefajnej amerykanskiej korporacji i kazdy leave request spotykal sie z nizadowoleniem i kreceniem nosem.
              Po 2 latach pracy w tymze fantastycznym miejscu mialam juz ponad 2 miesiace niewykorzystanego zakumulowanego urlopu, ktore pracodawca wyplacil mi w pieniazkach w momencie kiedy zlozylam wypowiedzenie. A wiec gdzie ten przymus?
              • dreg13 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 11:32
                Kp 20 lat temu, hahahahaha. No tak, od tego czasu NIC sie w Polsce nie zmienilo wedlug emigrantek. Ech…
                • berber_rock Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 11:36
                  No chyba wlasnie po to dalam disclaimer, zeby sie dowiedziec czy sie zmienilo. A nie po to, aby uslyszec kpiace hahahahaha ...
                  Po prosytu nadal nie rozumiem, na czym polega przymus.
                  U mnie jest tak, ze na kolejny rok moge przelozyc 12 dni niewykorzystanego urlopu. Wszystko co powyzej 12 trace. I to jest czynnik motywacyjny, ktory zmusza ludzi do wykorzystania tego urlopu. Z tego co pamiatam, w PL to tak nie dzialalo, ale moze teraz juz dzial - nie wiem.
                  • cegehana Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 13:51
                    Masz obowiązek wykorzystać rocznie 14 dni ciągłego urlopu (co po odjęciu weekendów, świąt itd. oznacza ok 8-10 dni urlopu wypoczynkowego. Reszta przechodzi na rok następny ale trzeba ją wykorzystać do 30 września. Trzeba w znaczeniu takim, ze pracodawca łamie prawo pracy i może być karany jeśli urlopu nie udzieli, choćby go pracownik blagal sam o rezygnację z urlopu. Mowa o umowie o pracę. Nie jestem na bieżąco z urlopami macierzyńskimi, o ile pamiętam te 2 tygodnie po porodzie trzeba wziąć, nie jest to decyzja pracownicy i mozna sobie nie wziac i czekac az przepadnie. Proszę o poprawienie, jeśli się mylę.
                    • sol_13 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 23:27
                      14 tygodni macierzyńskiego jest obowiązkowe.
      • zwyczajnamatka Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 18:36
        berber_rock napisała:


        > Minus Belgii: nie ma czegos takiego jak zwolnienie na dziecko. A zatem jak dzie
        > cko w pierwszych latach przedszkolnych duzo choruje, to trzeba kombinowac: jaki
        > s jeden dzien chorobowego bez certyfikatu na siebie, drugi dzien to samo robi o
        > jciec, pozniej moze bedzie weekend i moze dziecko wyzdrowieje, a jak nie, to sz
        > ukamy opiekunki.

        No to mnie by przy takich warunkach wyrzucili z pracy, bo kiedy moja córka chodziła do przedszkola, to chorowała po dwa -trzy tygodnie i tyle siedziałam na zwolnieniu na nią. Nie mówiąc już o kilkukrotnych pobytach w szpitalu.
        • berber_rock Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 21:03
          zwyczajnamatka napisał(a):

          > berber_rock napisała:
          >
          > Nie mówiąc już o kilkukrotnych pobytach w szpitalu.

          Na pobyt w szpitalu dostaniesz special leave, jeśli lekarz napisze że twój pobyt tam jest konieczny. Na normalne chorobowe dziecka nie za bardzo - dostajesz kasę, są opiekunki, jest dofinansowanie opiekunek z gminy dla mniej zarabiających. Sorry, Winnetou.

    • mamtrzykotyidwato5 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:36
      Nie podoba mi się przymusowy urlop dla ojców, bo:

      - to może spowodować w niejednej rodzinie utratę jedynych dobrych zarobków - kobiety zwykle zarabiają mniej, a jak facet pójdzie na urlop, to go mogą zwolnić

      - duża część ojców nie nadaje się do opieki nad niemowlakiem, więc skutek będzie taki, że odbierze się urlop matce, która i tak będzie musiała się dzieckiem zajmować, a ojciec będzie na tym przymusowym urlopie pił z kolegami

      - będzie więcej wypadków i pobić niemowlaków, bo tatuś nie wytrzyma całodniowego pobytu z dzieciątkiem i przyłoży, albo zaśnie i nie zauważy, albo się uchla i też nic nie będzie widział

      Urlop powinien być dobrowolny, jak rodzina tak chce, to ojciec bierze.
      • g.r.uuu Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:44
        Tam gdzie tatuś chla i bije to dziecko powinno być odbierane od razu po urodzeniu, bo to patologia, a nierzadko mamusia pije i tłucze dzieciaka równo z nim.
        • lauren6 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:51
          W pewnych środowiskach ojciec dziecka jest z łapanki, stosunku na zakrapianej imprezie. Dziecko nawet uzna, jakieś pieniądze od czasu do czasu na nie da, ale poza tym zupełnie się nim nie interesuje. W szczególności w okresie niemowlęcym.

          I teraz taki facet miałby obowiązek 2 miesięcznego urlopu na zajęcie się dzieckiem, które widział ze dwa razy w życiu. Lol. Skończyłoby się na tym, że facet miałby 2 miesiące urlopu na koszt podatnika, a dzieckiem i tak zajmowałaby się matka.
          • g.r.uuu Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 11:55
            W tych środowiskach raczej się nie pracuje, a przynajmniej nie oficjalnie
      • vivi86 Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 17:17
        1. Jak się dołoży odpowiednie kary np. kilka mln euro to będzie to krok naprzód by zwolnień z powodu tego typu urlopu było mniej. Tak, zdarza się i dziś
        2.to niech się nada skoro zrobili
        3.to po co robili dziecko?
    • trut_u Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:45
      Wydaje mi sie, ze na część tych rozwiazan jesteśmy zwyczajnie za biedni. Przymusowy urlop ojcowski? Mąż jest na działalności, więc z ojcowskiego nie korzystamy. Mnóstwo ludzi tak pracuje, uczciwe umowy o pracę, obejmujące całe wynagrodzenie, to chyba rzadkość, powszechne są wszelkie JDG, ulamki etatów łączone z dziełem itd. Część etatu dla matki - to samo, potrzebuję całej pensji. Jeśli się decydować na część etatu, to i tak dziecku trzeba opłacić opiekę i przejść wszelkie związane z tym problemy, typu adaptacja, choroby.
      • g.r.uuu Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:47
        Kobiety też mają DG i jakoś zajmują się dziecmi
        • triss_merigold6 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 11:03
          Część ma dg, ponieważ ich praca została przeniesiona do firmy usługowej zewnętrznej, miały wybór dg lub bezrobocie. Nie, sprzątaczki czy pielegniarki na dg nie zajmują się podczas pracy własnymi dziećmi.
      • lauren6 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 10:52
        To jest romantyczny projekt, który niesłusznie zakłada, że każdy ojciec od urodzenia jest obecny w życiu dziecka.
    • leyla76 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 11:01
      Szwajcaria
      -kobiety pracuja niemalże do rozwiązania. Do momentu urodzenia dziecka jest zawsze zwolnienie lekarskie , które nie jest łatwe do zdobycia, bo ciąża to przecież taki normalny stan.
      - urlop macierzyński 14 tyg , a potem żłobek, niania etc. Żłobek - cena jak za złoto, są tylko prywatne gdzie dniówka wychodzi 120ch. Można dostać dofinansowanie od gminy, zależne od zarobków rodziców
      - częściowe etaty są bardzo popularne w Szwajcarii zarówno dla mam jak i ojców.
      - niedawno przegłosowali 2 tyg urlopu dla ojców
      - zwolnienia po urlopie macierzyńskim są na porządku dziennym
      • vivi86 Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 17:20
        Dodaj, że w Szwajcarii normą jest, że po porodzie matka 3-4 lata nie pracuje tylko siedzi z dzieckiem w domu, a do 12-16 roku życia dziecka pracuje max na pół etatu.
    • kaki11 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 12:50
      nie_ma_niebieskich napisała: :
      > Czy przymusowy urlop rodzicielski dla ojców rzeczywiście by zmienił sytuację?
      Pewnie by zmienił bo byłby przymusowy (przyznam, że zaskoczyło mnie w tym artykule ilu ojców nie korzysta, z tego swojego 2 tygodniowego urlopu). Tu prawdę mówiąc nie jestem ani za ani przeciw. Natomiast nie podobałoby mi się rozwiązanie przymusowego podziału urlopu między rodziców- to kto i na ile idzie powinno być ich decyzją.

      > Czy zwalnianie matek po urlopie faktycznie jest tak powszechne, znacie takie pr
      > zypadki? To trochę przygnębiające by było.

      Nie znam osobiście przypadku w którym zwolniono by kobietę po powrocie z macierzyńskiego jeśli miała umowę na stałe. Znam i z praktyki firmy i osobiście takie osoby, którym nie przedłużono umowy która była na czas określony i skończyła się w trakcie urlopu macierzyńskiego. Przy czym to jest z przyczyn praktycznych pracodawcy dość oczywiste.

      > Chciałybyście po urodzeniu dziecka pracować na cześć etatu? I czemu w Polsce, o
      > ile się orientuję, nadal mało kto się decyduje na taką opcję? Jak z jej realną
      > dostępnością?
      No właśnie dostępność takiego rozwiązania jest bardzo niska, dodatkowo biorąc pod uwagę preferencje co do wykonywanej pracy bywa wręcz zerowa. I myślę, że dlatego jest to mało popularne. Ja przyznam, że przez pierwszy rok po powrocie do pracy chętnie pracowałabym na 3/4 lub może i 1/2 etatu, bo i organizacyjnie byłoby nam łatwiej zgrać opiekę, i często miałam wrażenie, że dużo czasu mi ta praca zabiera. A jednocześnie, nie chciałabym nie pracować wcale, bo praca daje mi taki specyficzny rytm, oddech, kontakt z innymi. I tak, gdyby sytuacja rynkowa i finansowa na to pozwalała duża szansa, że wybrałabym takie rozwiązanie
      • vivi86 Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 17:21
        Znam. A jeden tuż przed ślubem bo wiadomo - jest zagrożenie, że będzie bombelek.
    • marszawka Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 13:02
      Przymusowy urlop dla ojców out. Nic nie zmieni. Mój mąż nie chciałby korzystać i jakby przymusowo siedział to jeszcze gorzej.
      Sama zostałam zwolniona z firmy przyjaznej matce (duzy bank) po 3 letnim wychowawczym. U drugiego pracodawcy po kolejnym 3 letnim wychowawczym pracuję nadal (odpukać).
      I u niego po powrocie pracowałam najpierw na 1/2, potem 3/4 teraz na caly etat. Super sprawa obniżenie etatu. Moglam odebrać dziecko wcześniej ze żłobka.
    • wapaha Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 13:10
      Nie podoba mi się opcja przymusu. Z xujowego ojca nie zrobi dobrego taty, a jeszcze może dziecku zaszkodzic

      Nie chciałabym po urodzeniu dziecku pracowac na żadną częśc etatu- to czas dla matki i przede wszystkim dziecka, jedyny i niepowtarzalny w życiu.
      Ale wprowadzenie takiej opcji do wyboru nie byłoby wcale głupie , na pewno są mamy które byłyby zadowolone z takiej opcji i odciążone psychicznie i fizycznie ( z korzyścią i dla nich i dziecka)
      • vivi86 Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 17:23
        Zimowy nie powinien być ojcem. Ponoć mamy 2022, a 99% tego forum w dodatku wierzy w 100% skuteczność antykoncepcji suspicious
    • jednoraz0w0 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 14:23
      nie_ma_niebieskich napisała:
      >
      > A po lekturze nasunęły mi się takie pytania, tematy do rozmowy:
      > Czy przymusowy urlop rodzicielski dla ojców rzeczywiście by zmienił sytuację?

      Tak, ale to zależy od tego jakie by były warunki (ile tego urlopu i do jakiego wieku dziecka) i ważniejsze, jak by był wypromowany - bo chodzi o to, żeby pracodawcy nie zakładali, ze tylko kobieta mu zniknie na urlop, więc można to wykorzystać jako preteekst do płacenia jej mniej (co powoduje, ze faktycznie ona idzie na ten urlop). Co więcej, kobieta w pewnym wieku już raczej nie zniknie a facet może dość długo. Były takie eksperymenty w których ten pomysł miał efekt odwrotny do zamierzonego bo panowie czas urlopu wykorzystywali na popchnięcie swojej kariery a matki w tym czasie pracowały i ogarniały dziecko. Niemniej więcej sensu by miała jawność pensji i ściganie dyskryminacji ze względu na płeć zamiast ustawianie ludziom życia.

      > Czy zwalnianie matek po urlopie faktycznie jest tak powszechne, znacie takie pr
      > zypadki? To trochę przygnębiające by było.

      Nie wiem czy teraz jest, na przełomie miłośników było i znałam.

      > Chciałybyście po urodzeniu dziecka pracować na cześć etatu?

      Po urodzeniu dziecka kobieta pracuje nie na pół etatu tylko na 1 lub 2.

      > I wreszcie pytanie do zagranicznych emam: Jak to wszystko w praktyce wygląda w
      > krajach, gdzie mieszkacie?

      W Polsce lepiej niż w USA, choć z drugiej strony w dwóch ciążach w USA dostałam pracę przychodząc na interview w 7 miesiącu.

      > Natomiast wg mnie trudno jest, gdy oboje rodzice godzą pełnowymiarową p
      > racę i dom,

      Trudno to jest wtedy gdy oboje zarabiają za mało żeby cześć prac domowych outsource’ować.
    • sumire Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 15:36
      Przymusowy urlop dla ojców to w naszym kraju byłby bardzo zły pomysł i myślę, szczerze mówiąc, że jeszcze gorzej wpłynąłby na dzietność w narodzie.
      Znam jednego faceta, który skorzystał z tego rozwiązania. Jednego.

      Co do pracy na część etatu - w PL to bardzo rzadka opcja, a teraz, przy możliwościach pracy zdalnej/hybrydowej jeszcze rzadsza. To nie jest kwestia "decydowania się". Zadaniowy czas pracy prędzej, ale to nadal dotyczy wybranych grup.
      • triss_merigold6 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 16:10
        To byłby fatalny pomysł, na niekorzyść kobiet, ponieważ w praktyce zostałyby pozbawione możliwości zajmowania się dzieckiem przez rok i wykorzystania urlopu rodzicielskiego.
        Nie wiem czy znam kogoś, kto by skorzystał za to wszyscy znani mi panowie wykorzystali te 2 tygodnie ojcowskiego.
        • evening.vibes Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 16:21
          triss_merigold6 napisała:
          > To byłby fatalny pomysł, na niekorzyść kobiet, ponieważ w praktyce zostałyby po
          > zbawione możliwości zajmowania się dzieckiem przez rok

          Mogą wziąć wychowawczy.


          • triss_merigold6 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 16:24
            Wychowawczy jest bezpłatny więc to w ogóle absurdalne. Poza tym, nie sądzę aby bezdzietni byli w stanie właściwie oceniać wybory rodziców odnośnie do podziału opieki między matką a ojcem.
            • evening.vibes Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 16:46
              triss_merigold6 napisała:
              > Wychowawczy jest bezpłatny więc to w ogóle absurdalne.

              To niech tatuś zarobi jak nie chce się dzieckiem opiekować.


              > Poza tym, nie sądzę aby
              > bezdzietni byli w stanie właściwie oceniać wybory rodziców odnośnie do podziału
              > opieki między matką a ojcem.

              Ależ mogą się podzielić jak chcą - matka może siedzieć w domu z dziećmi do ich dorosłości. Nikt nie zabrania.
            • miabia Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 17:24
              triss_merigold6 napisała:

              > Wychowawczy jest bezpłatny więc to w ogóle absurdalne. Poza tym, nie sądzę aby
              > bezdzietni byli w stanie właściwie oceniać wybory rodziców odnośnie do podziału
              > opieki między matką a ojcem.

              Czasem dość łatwo ocenić cudzy niefart
              • triss_merigold6 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 17:53
                Niefart to bezrobotny facet w domu i pani w trakcie porodu klepiąca zlecenie, bo inaczej umarliby z głodu.
        • sumire Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 16:25
          No nie wiem, żona tego mojego znajomego nie uważa, że to zadziałało na jej niekorzyść. On się bardzo cieszył z możliwości bycia w domu z dzieckiem i spędzania z nim czasu, ale to dość wyjątkowy typ na tle większości polskich mężczyzn.
          • triss_merigold6 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 16:29
            Mieli wybór. Na niekorzyść działałby brak wyboru i przymus czyli de facto zabranie kobiecie jej płatnego kawałka czasu.
    • anku1982 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 16:27
      Tak, sama pracuje od 3 lat na część etatu, dokładnie 3/4, dopasowuje godziny pracy do pracy męża i godzin otwarcia przedszkola i teraz szkoły. Młodsze dziecko ma 6,5 roku. Pracuje na miejscu 6 godzin ale jestem dostępna również popołudniu i wieczorem gdy trzeba coś dorobić - czasem pracuje zdalnie. Tak naprawdę pracuje 7-8 godzin dziennie ale na papierze mam 6 i to mi odpowiada - nikt nie krzywi się gdy wychodzę bardzo wcześnie czasem nawet 13:30 (pracuje wtedy od 7:30). Jestem pod telefonem. Pracodawca - firma państwowa.
      • sol_13 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 23:35
        Czyli pracujesz na cały etat, a bierzesz pensję za 3/4, super.
        • anku1982 Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 13:10
          Tak - inni pracują na cały etat a rzeczywiście po 10 h. Sporo ludzi to pasjonaci którzy mogą realizować swoje autorskie projekty. Pracodawca nam tego nie utrudnia i jest spoko atmosfera w pracy. Pracuje tam od 16 lat, w tym czasie urodziłam 2 dzieci - nie było kłopotu ani z długim wychowawczym przy młodszym dziecku, ani z notorycznymi opiekami na dziecko chore w wieku przedszkolnym przy starszym dziecku. Pasuje mi taki układ - w tym roku mieliśmy spore podwyżki. Mąż pracuje na cały etat - ale część pracy zabiera go domu - uczelnia państwowa - najpewniej pracuje okresowo też więcej niż 8 godzin dziennie. Nie robi afery - robi to co lubi. Póki co - stać nas na wakacje co roku, w miarę nowy samochód - mamy niewielki już kredyt hipoteczny - ale... na tle znajomych oceniam to jako częściowy dobry zbieg okoliczności, szczęście i wynik ciężkiej pracy - nie mniej nie kosztem rodziny. Mąż zajmuje się dziećmi i domem na równi ze mną.
    • katie3001 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 17:35
      Nie przymusowy tylko obowiązkowy. Tak 3 miesiące obowiazkowego urlopu dla ojców. Co do traktowania....ja wrocilam po 6 misiacach do pracy (drugie 6 miesiecy tatus spedzil na rodzicielskim). Wrocilam bo pozostale kolezanki z sekcji szly na emryture....Kierowniczka posadzila mnie przy za niskim biurku i dała robote klepacza faktur....Poltora miesiaca pozniej zmienilam prace. Wg męza jego urlop to był cudowny czas
    • ruscello Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 18:17
      Miałam umowę do dnia porodu, potem roczny dochód dzięki urlopowi rodzicielskiemu. Wiele moich koleżanek nie miało UoP i spora część z nich musiała szukać nowej pracy. Mam dziecko z problemami zdrowotnymi, do 2 roku życia nie miałam jak pracować, potem usilnie szukałam na 1/2 lub 3/4 etatu. To było przed pandemią, w moim mieście oferty typu sprzątanie w Luxmedzie w godz. 20-24. Teraz już
      z nim prawie dobrze, mnie udało się znaleźć pracę na 3/4 etatu. Ale to nadal rzadkość, sporo dziewczyn szuka możliwości dorobienia z domu albo pracy na pół etatu, wystarczy zerknąć na grupy dla mam. Jestem przeciwna przymusowemu podziałowi urlopu rodzicielskiemu, to tylko zabierze dochody części kobiet. A mój mąż, jak i wszyscy nasi znajomi, zajmował się dzieckiem od narodzin, mają bliską więź, home office, zwolnienia w czasie choroby bierze na równi ze mną. Może to rzeczywiście kwestia naszego wieku, ale i 40-letni znajomi angażują się rodzicielsko w swoje małe dzieci - nie wiem, jak było w ich przypadku wcześniej.
    • zwyczajnamatka Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 18:56
      Pracowałam w ciąży do końca 7 miesiąca, ale miałam pracę lekka, siedząca, biurową. Poszłam na zwolnienie bo mój brzuch był już tak duży, że nie mieściłam się z nim za kierownicą, a i przy biurku musiałam siedzieć bokiem, żeby coś napisać.
      W ogóle sobie nie wyobrażam dzielenia urlopu z ojcem dziecka, przede wszystkim przez karmienie piersią. Karmiłam córkę dwa i pół roku. Wiadomo, że półrocznemu dziecku już powoli rozszerza się jadłospis, ale i tak przez pierwszy rok życia dziecko je głównie mleko. Cycki by mi pękły w pracy. Moja córka była bardzo mlekożerna i nawet jak chciała się napić to wołała cyca. Poza tym bardzo chorowała, więc tym bardziej przedłużałam karmienie piersią, żeby jak najdłużej ją chronić. W życiu bym nie poszła do pracy przed ukończeniem przez dziecko pierwszego roku życia.
      W moim przypadku to się przeciągnęło do 3 lat, a potem w pracy więcej mnie nie było niż byłam (dobrze, że praca w budżetówce, bo z innej by mnie wyrzucili), bo dziecko było ciągle chore, dopiero w zerówce sytuacja się poprawiła. Czyli tak na dobrą sprawę powinnam siedzieć z dzieckiem do 6 roku życia.
      Wszędzie trąbią, że pierwsze trzy lata są najważniejsze dla rozwoju dziecka, że karmienie piersią jest bardzo ważne, a jednocześnie wygania się matki do pracy. Natura nie tak to urządziła, żeby matka z pełnymi mleka piersiami zostawiała półroczne dziecko i szła do pracy, a dzieckiem zajmował się ojciec.
      Nie pracowałam 3 lata, było bardzo ciężko finansowo, nie było żadnych 500+, ale ten okres wspominam jako najwspanialszy i w życiu bym tej decyzji nie zmieniła, nawet gdybym potrafiła się cofać w czasie.
      Nie wprowadzajmy na siłę równouprawnienia tam, gdzie ono nie jest korzystne.
    • sol_13 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 20:35
      Myślę, że te dodatkowe 9 tygodni to fajny pomysł i panowie będą z niego korzystać, o ile tylko utrata 30% wynagrodzenia nie będzie wyższym kosztem niż koszt zatrudnienia niani/innej opieki dla dziecka.
      Pani prawniczka z artykułu nie ma racji twierdząc, iż skoro panowie do tej pory nie korzystali, to nagle nie zaczną. Do tej pory urlop był w jakiejś części do wyboru kto korzysta (w praktyce: matka), teraz jeśli nie skorzysta druga osoba (w praktyce: ojciec) to przepadnie.
      Tak znam przypadki zwolnień po powrocie z macierzyńskiego, niezbyt liczne, ale znam.
      U mnie w firmie kiedyś zwolniono hurtem wszystkie osoby będące na wychowawczych. W moim zespole zwolniono trzy osoby, których nie było ok. 3 lat w pracy (po dwoje dzieci pod rząd). Moją przyjaciółkę zwolniono z dużej państwowej korpo w pierwszy dzień po powrocie z macierzyńskiego.
      • kokosowy15 Re: Work-life balance polskich rodziców 21.10.22, 21:29
        Praca na pół etatu, a więc za połowę wynagrodzenia jest w Polsce nie do przyjęcia dla pracujących. Sprawdźcie, jaką jest mediana i dominanta zarobków zwykłych ludzi (nie dotyczy uczestniczek forum). Dla prawakow, ceniących wolność przymusowe regulowanie życia, czyli narzucanie kto ma wziąć urlop i na jak długo powinno być nie do przyjęcia. Toż to komuna!
      • trampki_w_kwiatki Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 20:09
        Będą korzystali. Wiadomo, nie wszyscy. Młodzi chłopcy rocznik '90 + (wykształceni, wysokie kwalifikacje) pytają otwarcie o swoje uprawnienia. Nie wstydzą się powiedzieć - nie będę od dziś brał dyżurów nocnych, nie będę robił nadgodzin, proszę o oficjalne info o moim stanowisku do managementu.
        Nie wstydzą się przyprowadzać dzieciaki do pracy. Wyskakują z roboty, żeby odebrać dziecko z przedszkola, bo żona nie ma takiej możliwości. Kończą robotę wieczorem z domu. Biorą urlopy przed urodzeniem dziecka i tuż po, nawet jeśli są to urlopy bezpłatne (bo wykorzystali limit albo są na b2b). Pytają o możliwość łączenia pracy z opieką nad dzieckiem. Jest tych chłopców coraz więcej. To już nie jest pokolenie zapierdolu za wszelką cenę.
        • nie_ma_niebieskich Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 22:59
          Jak tak piszecie to zaczynam doceniać męża, 50+, nie 30 😉 Bo zawsze wydawało mi się każdy tak robi, a tu widzę, że chyba jednak nie. Na żadnej wywiadówce nie byłam, on był chyba na wszystkich, jakie były, do lekarza, jak trzeba to też on jeździł, na większość zajęć dodatkowych, woził do przedszkola i szkoły. Po porodzie przez miesiąc był ze mną i dzieckiem w domu... Zawsze uważałam to za normę.
          • gris_gris Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 23:33
            nie_ma_niebieskich napisała:

            > Jak tak piszecie to zaczynam doceniać męża, 50+, nie 30 😉 Bo zawsze wydawało m
            > i się każdy tak robi, a tu widzę, że chyba jednak nie. Na żadnej wywiadówce nie
            > byłam, on był chyba na wszystkich, jakie były, do lekarza, jak trzeba to też o
            > n jeździł, na większość zajęć dodatkowych, woził do przedszkola i szkoły. Po po
            > rodzie przez miesiąc był ze mną i dzieckiem w domu... Zawsze uważałam to za nor
            > mę.

            No ja mojego (40 troche plus) bardzo cenie od zawsze, bo ogarnia 70% spraw dziecięcych i domowych. Lekarze, opieka na zwolnieniu, śniadaniówki, plecaki szkolne i stroje na wf, budzenie rano, ogarnianie i prowadzenie do szkół… I jeszcze robi zakupy. Ma normalna prace, nie mniej wymagająca od mojej. Jednak to on wzial pol etatu w marcu 2020 jak sie okazało, ze utkwimy w domu na dluzej z dziećmi, a ja bede akurat pracować po 12 h ze względu na sytuacje. Urlop ojcowski i wychowawczy tez brał i bierze (mozna wziac w odcinkach miesięcznych, wiec przydaje sie bardzo w wakacje). Ale ja nie widze w otoczeniu innych ojców, tzn. nie wiem, ile dokładnie robia w domu, ale widze, jak sa zaangażowani w sprawy dzieci, szkolne i pozaszkolne. Kompletna norma sa ojcowie odprowadzający do żłobka, przedszkola, szkoły; na zebraniach w szkole i kinderbalach, w radach rodzicow itp. No ale zdaje sobie sprawe, ze to jest bańka.
    • aglibaba Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 01:04
      Zostałam zwolniona w trakcie urlopu wychowawczego (w pierwszym roku, a wzięłam max). Work-life balance dawno przestał mi się równoważyć. Jakiś czas pracowałam na pół etatu, ale trudno dostać taką pracę - przynajmniej mnie.
    • trampki_w_kwiatki Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 10:43
      Gdy córka miała dwa lata, a ja miałam tylko przychody z działalności, które po rozwodzie okazały się za małe na samodzielne funkcjonowanie z dzieckiem, szukałam połowy etatu. Duże miasto wojewódzkie z super rynkiem pracy. Ofert równe zero. Znalazłam w końcu robotę na 20 godzin w tygodniu, blisko domu, super dojazd. Jedna oferta na milion u Janusza. Przede mną ta sama robota była robiona w ramach całego etatu. Ja do tego ogarniałam jeszcze dodatkowe rzeczy. Taka jest rzeczywistość pracy na pół etatu w Polsce - zapierdzielasz po 6 czy 7 godzin dziennie (odbierasz nadgodziny jak chorujesz), wieczorami się szkolisz, bo w czasie pracy nie ma szans, jak wyjdziesz o 13 to do 16 i tak do ciebie dzwonią, bo przecież muszą skonsultować coś tam.

      Zostawiłam Janusza, znalazłam firmę z zespołem kobiet, matek, pełen work life balance, elastyczny czas pracy, pełen etat, zadaniowy czas pracy.

      Temat rodziców i ich work life balance mamy na tapecie, bo branża, w której każdy człowiek jest na wagę złota, więc idziemy na super ustępstwa.

    • vivi86 Re: Work-life balance polskich rodziców 22.10.22, 17:13
      przymusowy urlop rodzicielski dla ojców

      Całym ❤️ za:
      1. Na urlop macierzyński idzie po prostu pracownik - ograniczenie dyskryminacji kobiet na rynku pracy
      2. Dzieci mają też ojca, za to ojcowie nieraz nie mają świadomości ile jest pracy koło dzieci
Pełna wersja