Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie

21.10.22, 21:58
Chcialam zaczac ale mam chwilowo dziure w glowie wink
    • pasquda77 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:05
      Słowa mojej ciotki: jeśli twój syn będzie miał kiedyś dziewczynę to pamiętaj, że albo możesz zyskać córkę, albo stracić syna.Mam jedynaka, zawsze moje koleżanki mówiły pół żartem pół serio, że będę najgorszą teściową na świecie, a ostatnio nie chcący usłyszałam jak dziewczyna syna mówi do niego, że on się nie modlił i ma teściową taką jaką ma, a ona się modliła i ma najlepszą na świecie 😅😉To było w żartach, ale przyznam że miło było usłyszeć 😉
      • purchawka2020 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 15:58
        Babcia.
        " Jak się sama nie uszanujesz, to nikt Cię nie uszanuje" co przerabiam sobie wg. okazji.
        Jak się sama nie pochwalisz, nikt Cię nie pochwali.
        Jak sobie sama nie załatwisz, nikt ci nie załatwi.
        No i hit: " lepszy mały handelek, niż duży szpadelek". To było w kontekście nauki i pracy.
        • alpepe Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 17:14
          To ostatnie znam w wersji lepsze deko handlun niż kilo roboty.
    • abecadlowa1 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:10
      Oddychaj.
      Najlepsza, uniwersalna rada we wszystkich ekstremalnych i trudnych sytuacjach: kiedy robię wymagający trening, kiedy zdaję trudny egzamin, kiedy wydarzy się coś nagłego, nieoczekiwanego i stresującego.
      • snowdust Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:15
        Fajne
      • taje Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:39
        Dokładnie to samo chciałam napisać. Oddychaj.
    • alpepe Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:11
      Jedna to z ematki, kiedy ematki poradziły mi, bym przestała latać za facetami niedostępnymi emocjonalnie (to tak w wielkim skrócie), dostosowałam się. Druga to autorada, przekułam na własny użytek hasło masz dwie ręce i ch... to kombinuj i powiedziałam sobie, skoro jesteś tak inteligentna, za jaką się masz, to zrób z tej inteligencji użytek i zacznij robić kasę. I oczywiście tej rady też posłuchałam. Jest jeszcze jedna, a może i dwie. Jak nie możesz pokonać przeszkody, omiń nią, bądź jak woda.
      • hugo43 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:19
        Pan Roman ,który robił nam remont powiedział:mniej wiesz,lepiej śpisz (jak mówią w Ukrainie)
        • alfa36 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 00:40
          I to jest święta prawda. Kiedy 3 lata temu rozpoczynałam pracę na mocno odpowiedzialnym stanowisku, nie do końca zdawałam sobie sprawę, czym to pachnie. Moja świadomość (a raczej jej brak) pozwalała mi w miarę normalne funkcjonować. Teraz, mam dużo większą wiedzę o tym, co robię a mam wrażenie, że ta wiedza to i tak kropla w morzu. No i nie śpię po nocach z tego powodu....
          • raphidophora_tetrasperma Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 03:01
            Podobnie. Tylko u mnie bardziej hardcorowo: im mniej wiesz, tym dłużej żyjesz 😱
      • aqua48 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 15:14
        alpepe napisała:

        > Jak nie możesz pokonać przeszkody, omiń nią, bądź jak woda.

        Znam to w wersji: jeśli staniesz naprzeciw plutonu egzekucyjnego zmień kierunek o 90 stopni i maszeruj wzdłuż gwardii honorowej.
    • chatgris01 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:21
      Rada od mojej babci: "Pamietaj, zeby zawsze miec swoje wlasne pieniadze".
      • daszka_staszka Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:54
        Moja niezależna finansowo zawsze bądź niezależna finansowo, wtedy sama o sobie decydujesz
        • daszka_staszka Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:58
          Co tu się podziało. Moja babcia mówiła "zawsze miej pracę i bądź niezależna finansowo, wtedy sama o sobie decydujesz" ja dodałam do tego oszczędności/inwestycje na czarne godziny i teraz nie muszą co najwyżej mogę. Za to ja daję jedną radę zawsze "to twoje życie, twoje decyzje i twoje konsekwencje więc rób tak żeby to tobie było dobrze a nie tak jak ci radzą jakieś mądrale,bo oni za ciebie życia nie przeżyją i konsekwencji na klatę nie wezmą"
    • asiairma Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:31
      Że czasami jedyne co można zrobić rozsądnego to w tył zwrot.
    • jackowo.thinktank Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:51
      Jak już mieć męża, to przynajmniej bogatego.
      (rada od mojej rozwiedzionej kuzynki)
      • znowu.to.samo Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 18:47
        Moja matka mi tak gadała
        No i mam może nie jakoś bogatego ale zaradnego finansowo. I ja stwierdzam: ile by pieniędzy nie miał ty i tak bądź niezależna i miej własne pieniądze
    • mysiulek08 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:52
      rada mojej babci "co zjesz i zobaczysz bedzie tylko twoje i nikt ci tego nie odbierze'
      • alina460 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:37
        Mysiulek, a nie szło to tak: co masz w dupie to ci nikt nie wyłupie? smile
        • daszka_staszka Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:59
          O to to i to jest prawda
        • mysiulek08 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 17:59
          mozliwe tongue_out moze babcia az tak doslownie nie chciala dawac przekazu nastolatce? 🤣
      • panna.nasturcja Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:24
        U mnie to było w wersji: co przeżyjemy, to nasze.
    • viridiana73 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 22:55
      Moja matka zawsze szła w kierunku zrzędzenia, a nie złotych myśli, ale raz jej się udało:
      "Ty się zawsze porównuj do lepszych, nigdy do gorszych".
      Powtarzam to sobie, kiedy kusi mnie, żeby obniżyć standardy. W jakiejkolwiek dziedzinie.
      • taki-sobie-nick Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 23:34
        viridiana73 napisał(a):

        > Moja matka zawsze szła w kierunku zrzędzenia

        Cóż, może inaczej nie potrafiła?

      • marta.graca Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:10
        "Porównując się z innymi łatwo możesz stać się próżnym lub zgorzkniałym, zawsze bowiem znajdziesz gorszych i lepszych od siebie".
      • kamin Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:49
        "Ty się zawsze porównuj do lepszych, nigdy do gorszych"

        Straszne.
        • lella_two Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:45
          Nie widzę w tym nic strasznego, u mnie też takie slowa padły- może to lokalna mądrość 😎 Nie chodziło o to, żeby gonić króliczka do utraty sił, ale by nie usprawiedliwiac się slabymi wynikami innych i nie obniżać sobie poprzeczki. Przynajmniej ja tak to zawsze rozumiałam, uznałam za dobrą radę i trzymam się jej od dzieciństwa.
          • panna.nasturcja Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:25
            Jest straszne, zawsze człowiek czuje się gorszy. Okropna rada, zwłaszcza, gdy jest radą rodziców dla dziecka, takie pomniejszanie jego wartości.
            • chatgris01 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:52
              panna.nasturcja napisał(a):

              > Jest straszne, zawsze człowiek czuje się gorszy. Okropna rada, zwłaszcza, gdy j
              > est radą rodziców dla dziecka, takie pomniejszanie jego wartości.


              To moja babcia miala odwrotnie, mowila "nie patrz na tych, co maja lepiej, popatrz na tych, co maja gorzej, i docen to, co masz".
              • lella_two Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 17:47
                Ależ te dwa się wcale nie kłócą🤔 Kiedy coś robisz, patrz na tych, ktorzy SĄ w tym lepsi, kiedy ci sie wydaje, że sytuacja jest zła, na tych ktorzy MAJĄ gorzej. Przecież to są różne sytuacje, w żaden sposób się nie wykluczają.
                • chatgris01 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 18:04
                  Ale w tym drugim przypadku nie ma pomniejszania wartosci, tylko zacheta do spojrzenia z dystansu, i docenienia tego, co sie samemu ma/robi.
                • nenia1 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 18:31
                  lella_two napisała:

                  > Ależ te dwa się wcale nie kłócą🤔 Kiedy coś robisz, patrz na tych, ktorzy SĄ w
                  > tym lepsi, kiedy ci sie wydaje, że sytuacja jest zła, na tych ktorzy MAJĄ gorze
                  > j. Przecież to są różne sytuacje, w żaden sposób się nie wykluczają.
                  >
                  Kontekst. Jak zwykle ważny jest kontekst. Nie ma sensu przykładać takich powiedzeń do wszystkich sytuacji jakie dzieją się w życiu i na każdą okazję. Jeśli mama chciał ci przekazać coś sensownego to raczej chodziło tu o sytuację, gdy się chcemy czegoś dobrze uczyć lub gdy dobrze jest, robiąc coś, na kimś się wzorować. Nie tyle chodzi o perfekcjonizm co o dobre wzorce. Z kolei w tej drugie sytuacji, nie chodzi o to, że jest źle to pociesz się tymi co mają gorzej. Ale raczej "doceniaj to co masz" zamiast staje gonić króliczka albo zamartwiać się, że ma się za mało.
                  • chatgris01 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 18:37
                    nenia1 napisała:


                    > Z kolei w tej drugiej
                    > sytuacji, nie chodzi o to, że jest źle to pociesz się tymi co mają gorzej. Ale
                    > raczej "doceniaj to co masz" zamiast staje gonić króliczka albo zamartwiać się,
                    > że ma się za mało.


                    Dokladnie tak.
            • znowu.to.samo Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 18:48
              panna.nasturcja napisał(a):

              > Jest straszne, zawsze człowiek czuje się gorszy. Okropna rada, zwłaszcza, gdy j
              > est radą rodziców dla dziecka, takie pomniejszanie jego wartości.

              Zawsze znajdzie sie ktoś lepszy
          • viridiana73 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 17:49
            No właśnie Lella, w sedno! Mamie nie chodziło o to, abym stawiała sobie nierealne wymagania, tylko żebym nie usprawiedliwiała się w taki durny sposób: "Bo wszyscy kradną, to mogę i ja" 😊
      • trampki_w_kwiatki Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:37
        Okropne.
        Coś takiego mówią tylko toksyczni rodzice wychowujący perfekcjonistów.
        Ja tam mówię córce, że każdy jest inny i dlatego nie należy się porównywać do nikogo.
    • szara.myszka.555 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 23:24
      "Miej wyje*ane, a będzie Ci dane"
      Zawsze sobie powtarzam pod nosem, gdy za bardzo się czymś przejmuję. I faktycznie - im bardziej odpuszczam, tym bardziej wszystko się samo układa.
      • alina460 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:38
        Złota rada z ematki!
    • panna.nasturcja Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 23:32
      Pamiętaj, że większość rzeczy, których się boisz nigdy się nie wydarzy.
      • gaga-sie Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 00:18
        Dobre. Mnie ktoś kiedyś powiedział, że problem jakoś układa się w głowie i każdego kolejnego dnia staje się mniejszy. A inna osoba, a to były początki mojej pracy i stresowała mnie poprzedniczka z mojego stanowiska, dala mi radę: jeśli ktoś cię stresuje i się go boisz, to pomysł sobie, że on jest takim samym człowiekiem ze słabościami jak każdy. Wyobraź go sobie w prozaicznej sytuacji, to go sobie"odczarujesz" np.wypbraź go sobie jak sikawink
        • nevertheless123 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 20:29
          gaga-sie napisała:

          jeśli k
          > toś cię stresuje i się go boisz, to pomysł sobie, że on jest takim samym człowi
          > ekiem ze słabościami jak każdy. Wyobraź go sobie w prozaicznej sytuacji, to go
          > sobie"odczarujesz" np.wypbraź go sobie jak sikawink

          Uważam, że nietrafne. Po pierwsze, sikanie nie świadczy o żadnej słabości, podonie jak oddychanie - to cechy organizmu. A po drugie - guzik by ci pomogło takie wyobrażenie, gdybyś nagle miała przystąpić do debaty przed kamerami w wystąpieniu na żywo i dyskutować na tematy, o których nie masz pojęcia z dowolnym ekspertem w danej dziedzinie. No nie, nie wszyscy są równi i tacy sami. Są lepsi, mądrzejsi, ładniejsi, bardziej elokwentni od Ciebie i mnie i... warto się z tą prawdą pogodzić.
    • alina460 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 23:35
      U mnie sprawdza się : Umiesz liczyć? Licz na siebie.
      • berber_rock Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:08
        alina460 napisała:

        > U mnie sprawdza się : Umiesz liczyć? Licz na siebie.

        Nienawidze tego powiedzenia.
        Najbardziej toksyczne co mozna powiedziec dziecku. Moja matka w tym celowala sad
      • berber_rock Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:08
        alina460 napisała:

        > U mnie sprawdza się : Umiesz liczyć? Licz na siebie.

        Nienawidze tego powiedzenia.
        Najbardziej toksyczne co mozna powiedziec dziecku. Moja matka w tym celowala sad
        • panna.nasturcja Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:27
          Bo to nie jest dobra rada tylko gorzka lekcja.
          • berber_rock Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:37
            panna.nasturcja napisał(a):

            > Bo to nie jest dobra rada tylko gorzka lekcja.

            aha. OK.
            U mnie w domu to funkcjonowalo jako dobra rada w wykonaniu rodzicow.
            A ja sobie to tlumaczylam jako nastolatka z polskiego na nasze: no wlasciwie dziecko drogie to zaloz ze jestes sama na tym swiecie. No to zalozylam.
            Pod wzgledem materialnego well being wyszlam na tym zajebiscie. Pod innymi wzgledami juz troche gorzej.
            • alina460 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:55
              Nie, to nie tak. Nigdy w domu tego nie słyszałam, dopiero kilka lat temu się do mnie przyplątało.
    • blasckbird13 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 21.10.22, 23:46
      "Oooolej to."
    • lilia.z.doliny Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 00:10
      "Wszystkie to robimy, a te mądre za kase"
      • marinella Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 06:52
        Yyyyhhh

        Jeśli nie mylę się co do sensu, to chyba jednak nie jest to samo.
      • obrus_w_paski Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:20
        Jeśli to najlepsza rada jaką dostałaś, to rozumiem ze się dostosowałas i jesteś tą mądrą?
        lilia.z.doliny napisała:

        > "Wszystkie to robimy, a te mądre za kase"
        >
      • panna.nasturcja Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:27
        Obrzydliwe.
    • aglibaba Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 01:33
      Najlepszej nie podam, może nigdy nie dostałam, ale przeczytałam kiedyś na forum radę babci jednej z ematek i bardzo wzięłam sobie do serca (a może od dawna w nim gościła): Kto nie nosi, ten się prosi.
      • alina460 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:39
        Ja znam: Lepiej nosić niż się prosić.
        • abecadlowa1 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:54
          Co to znaczy?
          • daszka_staszka Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:01
            Żeby zawsze mieć ze sobą parasol ☂️☂️,😜
            • alina460 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:08
              Tak, parasol, jedzenie (na podróż), kurtkę, generalnie wszystko, co możesz potrzebować danej sytuacji.
        • premeda Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:12
          U mnie jest: lepiej dźwigać niż ścigać.
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 02:10
      od pewnej babci, zeby miec swoje pieniadze i zapracowac sobie na emeryture
      moim corkom mowie, zeby sie dobrze wyuczyly bo tylko tak nie beda zalezne od nikogo (glownie zeby nie byly zalezne od zadnego chlopa), beda free w zyciu, beda mogly mieszkac gdzie beda chcialy i jak beda chcialy smile
      • frozenwildberry Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 23.10.22, 06:44
        Moim zdaniem ta rada jest nieaktualna. Można się dużo uczyć, później zrobić coś jeszcze cięższego i znaleźć dobrą prace i przychodzą takie czasy jak teraz i okazuje się że mimo to zaczynasz się bać o to jak i za co przeżyć.
        „Mieszać jak będą chciały i gdzie będą chciały” brzmi śmiesznie bo to dla większości ludzi będzie nierealne. Niezależnie ile się uczą
    • jednoraz0w0 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 02:41
      Zdobądź zawód który możesz wykonywać bez szefa nad sobą
      • marta.graca Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:12
        A jest taki? Nawet jak samemu sobie szefujesz, to zwykle masz klientów, do których w jakiś sposób trzeba się dostosować.
        • leosia-wspaniala Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:26
          Ale klient to nie szef.
          • trampki_w_kwiatki Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:39
            To coś gorszego często
            • alina460 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:42
              Nie sądzę
          • marta.graca Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:55
            Tak, bywa znacznie gorszy i zazwyczaj trzeba mu wchodzić w tyłek.
            • simply_z Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 14:55
              dokładnie, bzdura totalna, dopiero klientom trzeba wchodzić wiadomo gdzie..
              • trampki_w_kwiatki Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 15:15
                Potwierdzam. Szefa umiem ustawić do pionu, zwłaszcza gdy argumenty mam racjonalne.
                Ale klienta? Nie nakrzyczysz na nich, że są nieracjonalni do bólu i zamierzają wyjebać ogromne pieniądze na coś, co nie ma racji bytu.
                Klient potrafi zaleźć za skórę jak żaden szef a i tak musisz się do niego uśmiechać, bo jego pieniądze dają ci chleb.
                Błogosławieni ci, którzy mogą przebierać w klientach i oddzielać ziarno od plew.
                • extereso Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 15:25
                  No właśnie, chciałam powiedzieć, ale to zależy pewno od niszy, żeby brać tych, którzy nam pasują.
    • marinella Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 06:54
      Dokładnie ta i w tej formie:

      „DON’T LOOK BACK”
    • aguar Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 07:46
      Mądrzy płyną z prądem, mądrzejsi biegną szybciej lądem.
    • mama-ola Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 08:58
      Mnie się bardzo podobało w "Charlie'm i fabryce czekolady", jak jego biedniutki dziadek powiedział:
      "Charlie, pieniędzy jest wszędzie pełno i co dzień drukują nowe..." - mniejsza o dalszą część.
      Pomogło mi to mieć lżejszą rękę do pieniędzy, bo oscylowałam w kierunku skąpstwa.
    • beataj1 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:07
      Rzeczy są trudne dopóki nie staną się łatwe.


      Przeżywanie przeszłości to najgorszy rodzaj znęcania sie nad sobą.
    • leosia-wspaniala Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:26
      Żeby zawsze być niezależną finansowo.
    • trampki_w_kwiatki Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 09:47
      Moja babcia mówiła mi zawsze, że w tym męskim świecie kobieta powinna trzymać przy sobie dwie rzeczy - własne pieniądze i nieruchomość. Powtarzała mi od dziecka, że wspólnota majątkowa jest dobra tylko dla biednych albo głupich, i żebym zawsze była zabezpieczona finansowo na wszelki wypadek, czy to katastrofy, czy rozwodu.
      Słusznie prawiła, dzięki tym cynicznym radom mogłam w odpowiednim momencie wystawić chłopu walizki.

      Moja matka z kolei mówiła, że nigdy nie należy przywiązywać się emocjonalnie do swoich planów, bo los bywa przewrotny. I coś w stylu "oczekuj najlepszego, ale bądź przygotowana na najgorsze".
      Tylko to tak brzmi pesymistycznie, a u niej to było takie lekkie, tak żeby mieć wyrąbane, że coś nie wyszło, wytrzepać gacie z piachu i iść dalej.

      Dzięki wsparciu tych silnych kobiet mam nieprawdopodobną wręcz zdolność adaptacji. Jestem w takim momencie życia, że umiem wziąć na klatę wszystko, tylko krzywda mojego dziecka by mnie zabiła.
    • simply_z Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 14:58
      Moja koleżanka kiedyś powiedziała, kiedy na coś się jej żaliłam: no nic, trzeba wstać, otrzepać się z tego syfu i iść dalej
      • alina460 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:59
        To ja znam: Jak upadniesz to podnieś koronę i idź dumnie dalej.
    • daniela34 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 15:04
      Jeśli nie wiesz, jak się zachować, zachowaj się normalnie. To autorada.
      • aqua48 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 15:17
        Moja autorada wg której postępuję - nigdy niczego nie żałuj.
      • alina460 Re: Najlepsza rada jaka kiedykolwiek dostalyscie 22.10.22, 16:58
        Ja znam w wersji: Jak nie wiesz, co powiedzieć to się uśmiechaj.
Pełna wersja