Dodaj do ulubionych

Gwiazdka oszczędnie?

22.10.22, 09:53
Tegoroczne święta planujecie skromniejsze, czy jednak nie?
kobieta.onet.pl/dom/porady/jak-zaoszczedzic-na-swiatecznych-wydatkach-kilka-praktycznych-wskazowek/5k11h3x
Taki zestaw porad znalazłam. Co o nich sądzicie? Może macie inne?

U nas raczej normalnie, jak co roku. Ja w sumie wpadłam chyba już trochę w schemat, odkąd dziecko podrosło. To co uznałam, że można przyciąć, przycięłam już dawno, kryzys czy nie kryzys.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 10:01
      W zeszłym roku mieliśmy święta wyjazdowe, w tym roku nie, niezależnie od inflacji i kryzysu więc siłą rzeczy będą mniej rozbuchane.
      Z praktycznych porad - nie dawajcie ludziom rękodzieła, pierniczki ujdą, ale ceramika by 7-latek czy "ciepły szalik", koszyk grzybów czy domowe ciasto niekoniecznie.
      • trampki_w_kwiatki Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 10:04
        A ja zawsze proszę o domowe dżemy, ogórki, ciastka! Nie zrobię tego sama, a jako prezent to jest super sprawa! smile kocham też domowe nalewki.
        • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:14
          Też lubię. Grzyby marynowane każdą ilość przyjmę. Suszone też mogą być.
          Mój okoliczny las nie jest hojny.
      • heca7 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 10:14
        O tak! Szczególnie grzyby przez kogoś przetworzone. Nie jadam bo na samą myśl, że ktoś może mieć podejście- oj tam, oj tam, tylko trzy dziurki/ robaki uciekną podczas suszenia robi mi się niedobrze tongue_out
      • iwoniaw Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 10:19
        Nie no, "ceramika by 7-latek" spokojnie może być prezentem od tegoż 7-latka, który zechciał osobiście obdarować babcię czy ciotkę, dlaczego nie? Co do rękodzieła wykonanego osobiście, to imo wszystko zależy od gustów i potrzeb obdarowanego (np. nie każdy lubi czy potrzebuje kolejnych szalików, stroików, biżuterii czy slodyczy), ale to przeciez dotyczy tak samo rzeczy ze sklepu - natomiast z całą pewnością nie jest to recepta na obcięcie wydatków, gdyż rękodzieło jednak wymaga, oprócz umiejetności wykonania i czasu, zakupu materiałów do wykonania, które tanie nie są, niezależnie o czym mowa. No chyba, że zgodnie z "filozofią" kolejnej porady z artykułu potraktujemy zasoby posiadane w spizarni, szafie, a nawet strychu rodziców (!) jako rezerwuar dóbr darmowych - no ale to już wiedzie nas do kolejnej porady "zaproś gosci i każ im przynieść jedzenie". No jednak nie.
        • aglibaba Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 11:51
          Ceramiki mojego dziecka nie oddam nikomu i nie pozwolę oddać. Małe arcydzieła sztuki naiwnej. Znać się trzeba!
        • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:16
          A ja w zeszłym roku zabroniłam przynosić, a babcie i tak zrobiły co chciały.
      • g.r.uuu Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 14:35
        A to zależy. Kardigan wielkości płaszcza zrobiony z wełny to jest arcydzieło rąk mojej matki, uwielbiam. Jakby mnie zechciała obdarować szalikiem to bylabym zachwycona
        • obrus_w_paski Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 14:53
          O toto. W zeszłym roku zrobiłam cudowny kardigan xxl (tj w efekcie sięga mi za kolana) z kieszeniami, w pięknym kolorze i z cudownej mięsistej wełny, nie mogę odżałować ze tutaj tak ciepło i naprawdę mogę ledwo 2-3 dni w roku go nosić. Ale jak już nosze to jest szal, wszyscy zaraz chcą żebym i dla nich zrobiła (ta jasne, same motki dobrej wełny to 100€ + całe tygodnie roboty). Już od dawna nie robię rękodzieła na prezent bo to są tygodnie dłubania a potem wychodzi takie cudeńko ze wole dla siebie zostawić
          • minerallna Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 22:31
            Marzę o czymś takim. Na serio nie da się? Cena mi nie straszna smile Można na priv, masz aktywną pocztę gazetową?
        • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:17
          Mój ulubiony szalik od mamy ręcznie robiony gwizdnął mój synek.
      • triismegistos Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 14:48
        Za szalik własnoręcznie wykonany przez jedną moją znajomą dałabym się pokroić. Sama czasem obdarowuję ludzi czatnejami swojej roboty.
        • chlodne_dlonie Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 16:03

          > Sama czasem obdarowuję ludzi czatnejami swojej roboty.

          Oo, i to jest właśnie super prezent dla mnie! O wiele bardziej by mnie ucieszył niż zestaw kosmetyków, których nie używam czy ramkę na zdjęcia, która mi do niczego nie pasuje. A poza tym wogóle wszelkie prezenty degustacyjne są the best - zje się z przyjemnością a chaty nie zagraci wink
      • arthwen Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 15:21
        Rękodzieło własne to ja daję tylko jak kogoś naprawdę, ale to naprawdę lubię i chcę żeby dostał wyjątkowy prezent. Przecież to i koszty (dobre materiały kosztują i to niemało) i tygodnie roboty! Mnie się nie chce nawet już za kasę tego robić, a miałabym tak szastać i rozdawać jako prezenty? Robię dla siebie i czasem na zamówienie i czaaaaaaasem jako prezent tongue_out
      • bene_gesserit Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:43
        Praktyczne porady do luftu, Triss.
        • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:18
          smile
      • ponis1990 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 16:20
        Czemu nie grzyby? Ja dostaję suszone i mega sie cieszę smile
        • ichi51e Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 09:29
          Jedzenie grzybów zebranych przez kogoś w lesie to deklaracja dużego zaufania. Wypadki chodzą po grzybiarza a saper myli się raz.
          • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 25.10.22, 23:42
            Hmm wczoraj jadłam zupę grzybową w hotelowej restauracji sad
            Pyszna i ( jeszcze?) żyję.
      • anorektycznazdzira Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 09:33
        Za wrabianie mnie w ceramikę, każdą, nie tylko by 7latek, a także wszelkie inne durnostojki jestem gotowa przegryźć tętnicę.
        • ichi51e Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 09:34
          Zależy od jakość dzieła moim zdaniem.
          • anorektycznazdzira Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 12:55
            wiesz, jak ktoś chciał przyoszczędzić i to było główne źródło pomysłu, to wysokiego ładunku wartości artystycznych, i jeszcze w moim guście, naprawdę się nie spodziewam
      • enigma81 Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 10:48
        To zależy - mam bliską koleżankę robiącą biżuterię - świetnie jej to wychodzi i gdyby chciała mnie obdarować bransoletką albo parą kolczyków to byłabym zachwycona.
        Przyjmę też chętnie domowe ciasto bo sama do pieczenia mam dwie lewe ręce.
    • olpa7 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 10:04
      Nigdy nie ma tyle jedzenia by się zepsuło. W zasadzie drugiego dnia świąt pod wieczór już nie ma świątecznych potraw. Jeśli chodzi o prezenty to mocno je ograniczamy. Dostają tylko dzieci w rodzinie, z dorosłych jedynie nasi rodzice. Sobie robimy albo duże potrzebne prezenty a jak nie mamy akurat żadnych potrzeb to zostawiamy kasę na wyjazd albo kupujemy jakieś małe niespodzianki.

      Jak żyłam poza polską to na jedzenie świąteczne szło mi w zasadzie mniej pieniędzy niż na codzienne wyżywienie bo tradycyjne potrawy świąteczne zazwyczaj są tanie. Ale nie robiliśmy nigdy dwunastu, jedynie tyle żeby zjeść i tylko to co uwielbiamy a nie chce nam się robic poza okresem świąt.
    • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 10:07
      Podoba mi sie pomysł, by zamawiać jedzenie z zewnątrz, zamiast gotować w domu, bo tak jest taniej. I rada, żeby użyć zeszłorocznych bombek i ozdób, nie wpadłabym na to!
      • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 10:09
        A, i jeszcze rada, żeby trzymać paragony ze sklepów stacjonarnych, bo jak sie rozmyślimy, to mamy prawo zwrócić towar. 👍🏻
        • milva24 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 10:18
          Prawda? Genialne te poradybig_grin
        • maleficent6 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 12:57
          😂
        • kira02 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 15:07
          Przyznam, że porady robią wrażenie... aż człowieka zatyka 🤭
      • volta2 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 13:04
        co roku kupujesz ozdoby i bombki?
        a potem łkasz nad klimatem, tak?
        • anilorak174 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 13:23
          A ty chyba nie skumałaś...
        • hanusinamama Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 10:16
          Volta coś takiego jak ironia jest ci znane??
      • bib24 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 12:11
        a to ludzie wyrzucają bombki? przecież to rady dla ludzi, co w życiu kryzysu nie widzieli. z cyklu jak mały Jasiu wyobraża sobie....
        • iwoniaw Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 16:13
          bib24 napisała:

          > a to ludzie wyrzucają bombki? przecież to rady dla ludzi, co w życiu kryzysu ni
          > e widzieli. z cyklu jak mały Jasiu wyobraża sobie....

          No ja mam niektóre bombki starsze od siebie, ale zasadniczo takie rzeczy przechowujemy bez żadnego zwiazku z mogącym się zjawić kryzysem, powody sa zupelnie odmienne. Podejrzewam, źe wiekszość ludzi ma tu jak ja, a autorka artykułu urwala sie z - nomen omen - choinki.
        • ponis1990 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 16:23
          Znam taką panią co średnio co dwa-trzy lata zmienia całkiem kolorystykę choinki, żeby jej do wystroju domu pasowało, stare komuś oddaje albo wyrzuca.
    • heca7 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 10:13
      Nic ciekawego. Wiele z nich stosuję od zawsze bo uważam za naturalne. Np niekupowanie rzeczy dla ładnego opakowania. Czy ja jestem pięciolatkiem?! Za to za własnoręcznie zrobione prezenty podziękuję. Nie chcę zrobionych przez kogoś pierniczków. Piekę je sama i nie wiem co miałabym zrobić z dodatkowymi? Chyba wyrzucić bo więcej nie potrzebuję a żreć żeby się nie zmarnowało nie zamierzam. Ozdoby wolę kupić w fabryce bombek. Mało czego tak nie lubię jak ozdób robionych ręcznie. Nie podobają mi się i kojarzą z przymusem noszenia zrobionych przez dzieci w przedszkolu naszyjników i bransoletek tongue_out No no no.
      No i na koniec- a baterie do oświetlenia dostaje się w sklepie za darmo?! Może mniej zapłacimy za prąd ale z tej samej kieszeni wydamy na baterie tongue_out
      Ponieważ sama wszystko przygotowuję, dużo wcześniej i mrożę to nie czuję potrzeby do latania po garmażerkach. Zresztą nikt by tego u mnie nie zjadł. Taniej? Ciekawe dlaczego taniej tongue_out Ja włożę to co chcę zjeść i dobre a nie to co jest tańsze.
      • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 11:18
        Ale garmażerka nie jest tańsza niż jedzenie przygotowane w domu od podstaw, nie wiem skąd im sie ten pomysł wziął.
        • heca7 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 11:20
          Też kompletnie tego nie rozumiem...Wiem, że ludzie nie mają czasu, ochoty i umiejętności czasem... ale nie oznacza to, że kupią coś taniej.
        • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 11:25
          Wg mnie jest - jeśli nie przeliczasz ceny na 100 g np. Ostatnio właśnie zauważyłam, że jeśli nie kupujesz ilości dla pułku wojska, tylko np. dla 3 os. to gotowe, dobrej jakości, jedzenie wychodzi taniej. Masz go mniej, ale przynajmniej odpada kwestia niemarnowania, a i tak jest wystarczająco.
          • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 11:45
            Nie może wychodzić, nie ma siły.
            Koszt składników jest zawsze mniejszy niż koszt tych samych składników, wykonania, podatków, zarobku pracowników, wynajęcia lokalu, transportu plus jeszcze jakiś dochód musi być.
            Nie ma opcji żeby to było tańsze.
            • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 11:55
              Jest opcja. Bo nie rozmawiamy o cenie w przeliczeniu np. na sto gramów (ta faktycznie jest znacznie wyższa), tylko za ilość wystarczającą dla małej rodziny, kiedy to po wymieszaniu wszystkich składników wychodzi jedzenia np. na dwa dni zamiast na jeden (a nie wszystko z sensem się przechowuje, no i na kolejny dzień możesz mieć zwyczajnie ochotę podać coś innego).
              • kaka-llina Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 12:47
                Potwierdzam, przez kilka miesiecy po rozstaniu z facetem a zo to strasznym zapierdzielem w pracy plus szok dla systemu, że wszystko kompletnie na mojej głowie, własciwie codziennie kupowałam gotowe żarcie... nie wiem jakim cudem ale dużooo oszczedziłam (sama nie kumam jak ale tak wyszło, plus zero resztek w lodówce). z
                Zarcie na 3 niewiele jedzace osoby.
                • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 13:11
                  Bo kupowałaś MNIEJ. A nie dlatego, że jedzenie gotowe jest tańsze od robionego w domu. Jest droższe.
                  • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 13:32
                    panna.nasturcja napisał(a):

                    > Bo kupowałaś MNIEJ. A nie dlatego, że jedzenie gotowe jest tańsze od robionego
                    > w domu. Jest droższe.

                    No tak. Co nie zmienia faktu, że kosztuje mnie mniej pieniędzy.
                    • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 14:36
                      To raczej znaczy, ze wcześniej przewalałas potworne ilości pieniędzy na rzeczy, które potem lądowały w koszu. Albo zamienilas domowego łososia i kopi luvac na 2for2 i promokawę za 5zl z McD… Trzeciej opcji nie ma…
                      • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 15:27
                        Jaaaasneee.
                        • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 11:36
                          U mnie sztandar garmażerki czyli 3 szparagi tudzież łyżka sałatki jarzynowej zawinięte w cieniutki plasterek szynki konserwowej kosztował 7,50, teraz nawet nie sprawdzam. 8 zł kosztuje cały słoik szparagów. Za 10zl mam 20 plasterków szynki i to paczkowanej, wiec drozszej - na wagę mogę sobie wziąć 4 plasterki, za które zapłacę jakieś 2zl. Czyli za 10zl mam 4 porcje. Za 8zl mam jedną porcję gotowca.
                    • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:43
                      Bo nie umiesz kupić ile potrzebujesz, wyliczyć potrzeb rodziny, prawdopodobnie także gotować więc wyrzucasz jedzenie do kosza.
                      Ale to nie zmienia faktu, że garmażerka jest zawsze droższa od gotowania w domu od podstaw, nie jesteś w stanie temu zaprzeczyć.
                  • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:29
                    W pierdylionie potraw robocizna jest najdroższa i słusznie. Świeże i smaczne, ręcznie robione jedzenie od podstaw musi być drogie w tej garmażerii.
              • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 13:11
                Oczywiście, że rozmawiamy o cenie za 100 gramów.
                Bo zarówno kupując gotowe jak i robiąc od podstaw potrzebuję dokładnie tyle samo jedzenia.
                Nie jest tak, że w garmażerce kupiłabym na przykład pół kilograma a robiąc od podstaw zrobię dwa kilogramy i większość wyrzucę.
                I tu, i tu robię/kupuję tyle, ile zjemy.
                • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:30
                  My tam nigdy w zasadzie nie wyrzucamy.
            • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 23:12
              A ja to rozumiem tak: przykładowo zwykła sałatka jarzynowa, popularnie zwana "Czar PRL-u". Dwoje dorosłych domowników, dzieci brak/nieobecne. Sałatki na dwie osoby nie zrobisz. Musisz z "zapasem". I wtedy albo "żresz bo się zepsuje", albo połowę wywalasz = marnujesz produkty, swój czas, energię itd. Jeśli zaś kupisz odpowiednie pudełeczko dobrej jakościowo sałatki - będziesz miała smak "czaru PRL-u" a równocześnie ilość odpowiednią dla dwóch osób. Tak, są rzeczy, które można zamrozić bądź w inny sposób przechowywać bardziej długoterminowo, ale nie wszystko.
              • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 23:23
                O to właśnie mi chodzi. Ostatnio nawet zauważyłam, że - już nie na BN - taniej wychodzi kupić gotową sałatkę grecką plus pomidorki koktajlowe, których zawsze żałują, niż wszystkie składniki osobno. Już nawet nie mam na myśli jakiejś wersji de luxe 😉 z prawdziwą fetą, oliwkami na wagę... Zwykłe podstawowe składniki na nią to jest teraz dobrze ponad 20 zł i wychodzi jej za dużo, a tak - gotowa plus pomidorki, oliwy nie liczę, bo ceny na łyżeczkę przecież nie uwzglednię, to jest 12 zł i też jest ok.
                • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:45
                  Bez problemu robię sałatkę na dwie osoby całe zycie.
                  Jakoś nie zauważyłam, że się nie da.
                  Wychodzi Ci taniej, bo kupujesz za dużo i wyrzucasz a nie dlatego, że jest taniej.
                  • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 11:41
                    Ja robię grecką na jedną osobę…
                    • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 15:45
                      A składniki, ile kosztują? Bo rozmawiamy zdaje się głównie o tym, co wychodzi oszczędniej?
                      Poza tym, jak jesz ją zamiast posiłku to inaczej (bo niektórzy tak robią), a inaczej jak w charakterze sałatki do obiadu.
                  • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 15:46
                    panna.nasturcja napisał(a):

                    >
                    > Wychodzi Ci taniej, bo kupujesz za dużo i wyrzucasz a nie dlatego, że jest tani
                    > ej.

                    Czyli następnym razem poproszę panią o pół paczki fety (w mojej okolicy fety w wagę nie ma). Że też na to dotąd nie wpadłam! big_grin
                    • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 03:21
                      Szkoda, że nie wpadłaś na to, że drugą połowę fety można przechować w lodówce i zjeść w ciagu kilku dni.
                      Ja tak robię z każdym kupionym produktem, do głowy mi nie przyszlo żeby to wyrzucać.
                      • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 08:03
                        Nie, to Ty nie umiesz czytać lub masz bardzo krótką pamięć - od tego zaczęłam, że resztę trzeba zjeść, czy się ma chęć czy nie.
                        • chococaffe Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 08:20
                          od tego zaczęłam, że resztę trzeba zjeść, czy się ma chęć czy nie.

                          dlatego trzeba mieć potrawy, które się lubi!smile
                          • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 08:36
                            Można lubić sałatkę, a samą fetę już mniej. Tak też bywa smile
                    • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 09:09
                      Można kupić małą paczuszkę. A zresztą feta w zalewie dość długo może leżeć po otwarciu. Ale wiem, zaraz okaże sie, ze niedasię…
                      • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 09:24
                        Małych paczuszek fety faktycznie nigdzie nie widziałam. One są standardowe big_grin
              • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:33
                Zwykła sałatką jarzynowa to u nas prawie nigdy nie występuje w domu, tylko jak babcie przyniosą. Albo mogłabym kupić w delikatesach ale nie kupuję. Nie wyobrażam sobie wyrzucić. Zawsze za mało jest.
                Ja lubię że śledzikiem.
                Reszta rodziny po prostu lubi i zje zostawiając ( albo nie) dla reszty domowników.
              • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 11:39
                No jeśli dla kogoś to problem, ze zje trochę sałatki 2 dni z rzędu i dlatego wywala ogromne ilości jedzenia, to rzeczywiście… Ale co to za problem zrobić sałatkę z jednego kartofla, marchwi, pietruszki, jajka, ogórka?
                • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 12:47
                  Nie wiem, kto niby ma "problem"? Kto lubi może jeść i przez miesiąc to samo, zakazu nie ma.
                  Oczywiście nie jest problemem zrobić. Kwestia tylko w tym, że jeśli ktoś nie ma ochoty jeść przez dwa dni to samo, a nie żre na raz całej muchy - to z tego "jedno jajko, jedno jabłko, jeden ziemniak, jedna marchewka, jedna puszka groszku" zje kilka łyżek a resztę do kosza? Można. Też zakazu nie ma.
                  • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 09:10
                    Z tej ilości składników to właśnie wyjdzie „kilka łyżek”…
              • pade Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 12:28
                kocynder napisała:

                > A ja to rozumiem tak: przykładowo zwykła sałatka jarzynowa, popularnie zwana "C
                > zar PRL-u". Dwoje dorosłych domowników, dzieci brak/nieobecne. Sałatki na dwie
                > osoby nie zrobisz. Musisz z "zapasem". I wtedy albo "żresz bo się zepsuje", alb
                > o połowę wywalasz = marnujesz produkty, swój czas, energię itd. Jeśli zaś kupis
                > z odpowiednie pudełeczko dobrej jakościowo sałatki - będziesz miała smak "czaru
                > PRL-u" a równocześnie ilość odpowiednią dla dwóch osób. Tak, są rzeczy, które
                > można zamrozić bądź w inny sposób przechowywać bardziej długoterminowo, ale nie
                > wszystko.
                >
                Gotowe sałatki jarzynowe są dla mnie niejadalne. Próbowałam wielu, od najdroższej delikatesowej garmażerki do tańszych ze społem. Nie, tego się nie da zjeść. Gotowce są tak kwaśno-ostre (pewnie po to, żeby się nie popsuły), że mi buzię wykręcasmile
                Jeśli ktoś woli kupne jedzenie to niech je na zdrowie. Tylko po co do tego dorabiać teorię, że to jest tańsze, smaczniejsze i pewnie jeszcze zdrowsze od zrobionego w domu od podstaw. Jest tylko w jednym przypadku - jeśli nikt w domu nie umie gotować.
                • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 15:48
                  Zależy jeszcze, jakie kupne. Jak sprawdzasz, co kupujesz i znasz sklep, to wcale nie musi być ani niezdrowe, ani niesmaczne.
                  • hanusinamama Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 10:26
                    I takie sprawdzone, z dobrym składem, robione na świeżo...wychodzi taniej niż domowe?? Cuda pani.
                    • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 25.10.22, 23:46
                      Na pewno nie taniej.
                      Duuuużo drożej.
                      No, ale musisz zapłacić właśnie za to, że jest jak domowe.
                      Tylko szybciej i bez pracy.
                • nenia1 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 19:31
                  pade napisała:


                  > Jeśli ktoś woli kupne jedzenie to niech je na zdrowie. Tylko po co do tego dora
                  > biać teorię, że to jest tańsze, smaczniejsze i pewnie jeszcze zdrowsze od zrobi
                  > onego w domu od podstaw. Jest tylko w jednym przypadku - jeśli nikt w domu nie
                  > umie gotować.
                  >
                  Nie no, akurat smaczne i zdrowe może być, nawet jak ktoś potrafi gotować. Niemniej to
                  raczej nie jest gotowa żywność w sklepach rodzaju Biedronka, Lidl czy bardziej wypasiona
                  masówka. Można kupić bardzo smaczne gotowe jedzenie z ekologicznych, certyfikowanych
                  składników, ja na "swoim terenie" wiem gdzie, albo zamawiam do sprowadzenia, albo specjalnie jeżdżę
                  na eko-targi, ale fakt nie są tańsze od tych, które robi się w domu. Niemniej ja preferuję małe, świeże porcje
                  np. ciast, które jemy w małych ilościach, do tego jest nas w domu dwoje. Więc wolę kupić np.
                  małe brownie, trochę bananowca z kaszy gryczanej czy kawałek sernika z ekologicznego sera
                  niż piec samemu 3 różne ciasta. Pyszną sałatkę jarzynową też wiem gdzie kupić, polecam katowicki Kafej, ale cena jest spora.
                  • nenia1 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 19:33
                    nenia1 napisała:

                    > Pyszną sałatkę jarzynową też wiem gdzie kupić,
                    > polecam katowicki Kafej, ale cena jest spora.

                    ups, pomyliłam, Kafej ma pyszne śniadania, ale sałatkę jarzynową kupuję w Kofeinie.
            • jednoraz0w0 Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 04:02
              panna.nasturcja napisał(a):

              > Nie może wychodzić, nie ma siły.
              > Koszt składników jest zawsze mniejszy niż koszt tych samych składników, wykonan
              > ia, podatków, zarobku pracowników, wynajęcia lokalu, transportu plus jeszcze ja
              > kiś dochód musi być.
              > Nie ma opcji żeby to było tańsze.

              Oczywiście ze jest to możliwe. Po pierwsze ktoś, kto piecze jakieś ciasteczka hurtowo przemysłowo kupuje te składniki po zupełnie innych cenach, sklep detaliczny w którym ty kupujesz tez musi pokryć te koszty lokalu, transportu, pracowników itd. Po drugie jak ty sam pieczesz to tez zużywasz prąd, wodę czy gaz, tylko tego nie wyliczasz w cenę. Po trzecie twój czas tez kosztuje.
              • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 04:14
                Jakie kupowane w sklepach ciasteczka?
                Porównanie tyczyło wykonania potraw wigilijnych w domu od podstaw albo kupienia ich w garmażerce.
                Ja wiem, że Ty chyba w Polsce nie mieszkasz, ale ceny garmażerki przed wigilią osiągaą himalajskie szczyty.
                • jednoraz0w0 Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 05:09
                  Ciasteczka, garmażerka, cokolwiek. Mowa o gotowcach vs robieniu samemu i ty to liczysz tak, jakby kosztem były tylko materiały i to kupowane w tej samej cenie, no to to jest bzdura przecież. Ceny przed Bożym Narodzeniem mogą osiągać himalajskie szczyty bo takie jest prawo popytu i podaży, a nie dlatego, że robota, prád i tak dalej są wtedy droższe.
                  • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 09:13
                    No nie, nawet po uwzględnieniu niższych cen surowców (a wcale nie są jakoś super niższe), nadal nie zrownowazysz tym kosztów pracy pracowników, opłat zwiazanych z zapewnieniem tego miejsca pracy, a wreszcie samego zysku właściciela.
                    • nenia1 Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 10:29
                      memphis90 napisała:

                      > No nie, nawet po uwzględnieniu niższych cen surowców (a wcale nie są jakoś supe
                      > r niższe), nadal nie zrownowazysz tym kosztów pracy pracowników, opłat zwiazany
                      > ch z zapewnieniem tego miejsca pracy, a wreszcie samego zysku właściciela.
                      >


                      Ale jeśli samemu dobrze zarabiasz (za godzinę) i masz np. zlecenia prowadząc działalność
                      to faktycznie może wyjść taniej kupowanie gotowego jedzenia niż oszczędności zrobione
                      w kuchni podczas własnoręcznego gotowania. Bo gotowanie to też praca, więc i czas
                      poświęcony na pracę w kuchni (plus dodatkowo na zakupy/sprzątanie).
                      • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 27.10.22, 15:46
                        Blednie zakładasz, ze gotuję w czasie i godzinach pracy, wiec jak gotuję, to nie zarabiam. Czynności domowe ogólnie wykonuje po pracy. Blednie tez zakładasz, ze oszczędziwszy 0.5h na siekaniu warzyw do sałatki - pognam na te 0,5h na dodatkową zmianę, zamiast zalec na kanapie przed netflixem…
                        • nenia1 Re: Gwiazdka oszczędnie? 27.10.22, 16:12
                          memphis90 napisała:

                          > Blednie zakładasz, ze gotuję w czasie i godzinach pracy, wiec jak gotuję, to ni
                          > e zarabiam. Czynności domowe ogólnie wykonuje po pracy. Blednie tez zakładasz,
                          > ze oszczędziwszy 0.5h na siekaniu warzyw do sałatki - pognam na te 0,5h na doda
                          > tkową zmianę, zamiast zalec na kanapie przed netflixem…
                          >
                          Błędnie zakładam w twoim przypadku. Czyli w układzie memphisocentrycznym.
                          Jak rozumiem pracujesz na etacie w określonych godzinach i twoje wynagrodzenie
                          opiera się o zapis na umowie o pracę, czyli nie zarobisz więcej niż wynika
                          z umowy a na nadgodziny musi zgodzić się szef.
                          To całkowicie co innego niż praca we własnej firmie i w układzie, gdzie nie ma
                          ograniczonej wysokości wynagrodzenia. W sytuacji, gdy w godzinę zarobię
                          na np. 2 dobre gotowe obiady, bardziej opłaca się kupić niż samemu gotować,
                          bo więcej czasu stracę na gotowanie, zamiast zalec na kanapie i zjeść gotowe...
                • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 25.10.22, 23:50
                  U nas nie tylko przed wigilią. Zawsze są mega drogie i tyle. Warte tej ceny też.
                  Gdyby nie cena często bym kupowała.
                  Choć lubię gotować i nie mam przymusu gotowania każdego dnia.
                  • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 25.10.22, 23:54
                    Jak już będą mieli listę to aż wezmę I spojrzę na ceny w tym roku zamówień na BN.
                    Raczej znikamy na święta i raczej nigdy nic nie zamawiamy nawet jak u nas wigilia ale spojrzeć , spojrzę.
                    Na pewno nic poniżej takiego minimum tzn 40- 50 zł za kilogram nie będzie. Kompot z suszu?
          • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 11:46
            Tylko, że ja jedzenia nie marnuję. Niezależnie od tego czy to są dania gotowe czy składniki do zrobienia to kupuję tyle, ile zjemy, po co miałabym kupować więcej?
            • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 11:53
              Wszystko kupujesz na gramy? Z mojego doświadczenia to jednak wiele rzeczy jest pakowanych i po zużyciu wszystkich paczek do przygotowania posiłku wychodzi tego jedzenia za dużo na raz. Też nie marnuję, ale muszę mrozić, albo - jeśli się nie da - dojadać trochę na siłę (na kolację czy kolejnego dnia).
              • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 13:13
                Nie kupuję paczkowanej żywności, jeśli nie muszę,
                Jeśli muszę, bo coś występuje wyłącznie w tej postaci, to tak komponuję posiłki by zużyć.
                Niczego nie dojadam na siłę, planuję jadłospis i pod to robię zakupy.
                Nie marnuję żywności.
          • heca7 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 11:49
            Kupuję tyle składników aby zrobić porcję dla nas. Nic się nie marnuje.
            • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 23:15
              Super. Jak zrobisz sałatkę jarzynową typu "Czar PRL-u" dla dwóch dorosłych osób nie obżerających się do wypęku? Serio pytam, przydałby mi się sposób... Bo nie ma bata, albo zrobisz sporo za dużo i jesz przez trzy dni, albo połowę wywalisz. Albo kupisz odpowiednie rozmiarem pudełko "gotowca".
              • heca7 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 23:34
                Mówisz o jarzynowej z groszkiem? Synowie i córka nie jedzą więc od zawsze robię dla dwóch osób wink Jedna puszka groszku, są małe ale ja używam dużej, jedno jajko, jedno małe jabłko- potrafię kupić w sklepie dwa jabłka, ogórki mam swoje , kiszone (swoje u siebie hodowane, chrzan też swój), gotuję marchewkę w rosole, podobnie inne składniki. Biorę tyle z rosołu ile jest mi potrzebne. Resztę zjadamy z zupą, lub pies trochę do mięsa dostaje. No i tyle, jeden ziemniak jeszcze..Nigdy w życiu nie kupiłam sałatki w sklepie. Nie wyrzucam też, tego dnia zamiast obiadu jemy z mężem sałatkę + śledzie z cebulką do tego smile
                • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 23:40
                  Nie no spoko. Puszka groszku, ziemniak, ogórek, jabłko, marchewka, jajko, coś tam jeszcze, majonez - i masz już MICHĘ sałatki. A ja mówię o normalnej porcji dla osób, które normalnie jedzą, a nie pół wiadra.
                  Do tego - niespodzianka! - nie każdy ma swoje ogórki, czyli znów - trzeba kupić. Kiszone można na sztuki, jak kto woli konserwowe już słoik. Ze słoika powiedzmy dwa do sałatki, reszta może kilka dni w słoiku postać, ale też dwie osoby już MUSZĄ dopasowywać menu, albo wyrzucić...
                  • chatgris01 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 23:45
                    Konserwowe moge stac w lodowce do 2 miesiecy, przeciez to w occie (wyprobowane, tak sie dziele info przy okazji).
                    • chatgris01 Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 23:50
                      A, i jeszcze a propos zuzycia konserwowych-u nas najczesciej schodza na klasyczne francuskie sandwicze (pol bagietki-maslo-szynka lub pasztet terrine, to wtedy bez masla-przekrojone na pol korniszony).

                      Salatka podobna do Czaru PRL-u tez jest big_grin (gotowa, w pudelkach). Pod nazwa macédoine de légumes.
                    • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:14
                      Konserwowych kupuję tylko jednej, konkretnej marki, te akurat lubimy najbardziej i mają takie mniejsze słoiki. I tak, zużywam na kanapkach, do obiadu itp. Nie lubię marnować jedzenia.
                      • chatgris01 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:18
                        kocynder napisała:

                        > Konserwowych kupuję tylko jednej, konkretnej marki, te akurat lubimy najbardzie
                        > j i mają takie mniejsze słoiki.


                        Nie mow, ze Kühne? cool
                        • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:25
                          Nie.
                          • chatgris01 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:28
                            Szkoda, byloby zabawne big_grin (bo to z kolei moja ulubiona marka, tutaj, francuskich korniszonow nie lubie).
                            • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:39
                              Poszukam, o ile w Polsce dostępne. I spróbuję. smile
                              • chatgris01 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:47
                                Oni robia rozne, te "moje" nazywaja sie "przepis wiejski, kwasno-slodkie" smile
                                Smakuja jak dobre korniszony polskie (francuskie dla mnie maja za duzo octu, i sa za male, w efekcie czego skladaja sie glownie ze skory).

                                https://encrypted-tbn2.gstatic.com/shopping?q=tbn:ANd9GcRTbsPhPXNfZ-qXu4B_Axva9PP2DXB8y-8BglF-c8rNx2bn3dI6z-83eldvD0EkcN9ZfuSZ3tAB-EnfC8BsshspXHHimBKluxtk2OnYMRrZB1y0zBJ0G4RqVQ&usqp=CAY
                                • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:50
                                  Poszukam. Ja preferuję te, z tym, że mają też mniejsze słoiki, tylko mi się nie chce szukać zdjęcia. big_grin
                                  • chatgris01 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:53
                                    O, tych nie znam, jak bede w Polsce, to poszukam smile
                                • mysiulek08 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:59
                                  kuhne sa robione w PL 😉 swietne sa z ginem i czosnkiem ( dwa rozne smaki) u nas dostepne w jednej sieci marketow

                                  ale sa lepsze polskie, Polan sie firma zwie, poszukajm a nuz beda u Ciebie, skoro u mnie sa, maja tez swietna salatke ogorkowa i kapuste kiszona
                                  • chatgris01 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:06
                                    mysiulek08 napisała:

                                    > kuhne sa robione w PL 😉

                                    Ha! Myslalam, ze w Niemczech, ale okazuje sie, ze i tak wyniuchalam najlepsze dostepne big_grin


                                    > ale sa lepsze polskie, Polan sie firma zwie, poszukajm a nuz beda u Ciebie, sko
                                    > ro u mnie sa, maja tez swietna salatke ogorkowa i kapuste kiszona
                                    >
                                    Dzieki smile
                                    U mnie na wsi nie ma, ale popatrze, jak bede w Leclercu, tam maja dziesiatki roznych, wiec a nuz?
                                • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:21
                                  Je kupuję korniszony ich firmy, zwłaszcza do sosu tatarskiego, są idealne i malutkie.
                  • arthwen Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 23:50
                    U mnie ogórki kiszone to akurat są w zawsze, więc to najmniejszy problem.
                    Ale fakt, że sałatkę to robię głównie przy okazji, np jak bulion gotuję jako bazę do czegoś i akurat mam te warzywa. Puszki są te malutkie i wcale nie wychodzi wiadro.
                  • nie_ma_niebieskich Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:02
                    Wiem o co Ci chodzi. Dla mnie te przykłady podawane tutaj przez innych to też MICHA. Może my jakieś lilipucie porcje preferujemy? 🙃
                    • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:10
                      O tyle zabawne, że wystarczy to wymienione położyć razem na stole i od razu widać, że to nie jest porcja "na raz", chyba, że właśnie dla osób które bardzo lubią i od razu zjedzą pół wiadra, albo nie mają nic przeciw jedzeniu tej samej sałatki przez dwa - trzy dni z rzędu.
                  • heca7 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:14
                    ????
                    Jaka micha?! Salaterka i tyle. Ileż może wyjść sałatki z jednego jajka, małego jabłka , które po obraniu robi się jeszcze mniejsze i małej marchewki?! Wszystko po jednej sztuce. Ogórki stoją sobie potem w lodówce i schodzą szybko na kanapki. Nie żremy dużo, wręcz mało. Ja tylko trzy posiłki dziennie i nie mam nadwagi. Mąż jest chudy. No i co mnie obchodzi , że ktoś nie ma swoich ogórków? Pytałaś czy się da zrobić? Da się i taka sałatka jest smaczna. Już dawno nauczyłam się robić potrawy dla dwóch osób. I nawet rosół potrafię ugotować na nie więcej niż 4 talerze. Bo u mnie praktycznie nic nie pójdzie następnego dnia.
                    • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:16
                      Dwie osoby wciągną "na raz" salaterkę sałatki i twierdzisz, że malutko jecie?! Ooookkk... To nie mam pytań.
                      • heca7 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:34
                        Ale dlaczego na raz?! Jemy ją tego dnia zamiast obiadu . Czyli dla mnie to cały jeden posiłek z trzech. I potem drugi raz na śniadanie... Czyli podczas jednego z 4 posiłków każde z nas zjada po 1/4 jajka, 1/4 małej marchewki, 1/4 małego jabłka, garstkę groszku, 1/4 ogórka kiszonego itd, itp... Jakbym jadła na obiad kotleta, ziemniaki, surówkę + zupę na pierwsze to było by to o wiele, wiele więcej...
                        • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:38
                          Czyli jecie przez dwa dni. Co kto lubi. Ale porcji JEDNEJ dla dwóch osób zrobić się nie da. Albo jesz tą samą sałatkę dwa dni (można jak się lubi, zakazu nie ma), albo połowę wywalasz.
                          • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:44
                            Ta sałatką to raczej nie może stać w lodówce bo po prostu błyskawicznie się psuje.

                            Zresztą generalnie sałatki nie trzyma się tylko zjada.
                            • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:45
                              Oczywiście, że może, u nas spokojnie stoi.
                            • mysiulek08 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:54
                              alez moze, z reguly jest u nas na dwa dni i smiem twierdzic, ze na drugi dzien jest lepsza
                              z tym, ze nie dodaje cebuli i nie robie z warzyw 'rosolowych" brrr,
                              • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 08:55
                                Możesz jeść nawet taką, która dwa tygodnie stała na słońcu, zakazu nie ma, co kto lubi. Niektórzy nie lubią rozpacianej z lodówki i też im wolno. A oczywiście, że można zrobić porcję na dwie osoby "na raz". Ale wówczas albo musisz kombinować tak późniejsze menu, żeby zużyć resztę składników (te resztki marchewek, gotowanych ziemniaków itd), albo te resztki wyrzucić. Owszem, można. Da się. Tylko po kie licho mam robić piętrowe kombinacje, skoro mogę w pobliskim sklepie kupić odpowiadające objętością pudełeczko dobrego "gotowca"? Oczywiście, cenowo za 100g kupowana wyjdzie drożej niż robiona w domu, ale w przypadku małej ilości koszt wart poniesienia w zamian za luz.
                                • maniaczytania Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 09:48
                                  Jeszcze nigdy nigdzie i z żadnego sklepu nie jadłam dobrej sałatki jarzynowej, ale co kto lubi.
                                  • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 09:57
                                    Może warto poszukać po prostu takiej z dobrym składem, która ci posmakuje, zamiast brać pierwsze z brzegu paczkowane g...?
                                    • maniaczytania Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 10:07
                                      Wszystko jedno, kupna jest zawsze niedobra dla mnie; taka z cateringu nawet z dobrych restauracji to samo.
                                      Ale my bardzo lubimy, a robię tylko kilka razy w roku, więc w sumie ile bym zrobiła, i tak nie ma szansy przetrwać długo w lodówce wink
                                • chatgris01 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 10:18
                                  Dlaczego z lodowki rozpaciana? U nas nic sie nie rozpaciuje, naprawde. Warzywa na salatke gotuje sie w mundurkach (obiera sie dopiero po ugotowaniu i jednoczesnie kroi w kosteczke, drucianym sitkiem BTW) i maja byc lekko twardawe, nie rozgotowane. A najlepsza jest i tak dopiero na drugi dzien, bo musi postac, zeby skladniki "sie przezarly". Stoi w lodowce (w wyparzonych, szczelnie zamknietych sloikach) pare dni i jest dobra (pewnie spokojnie wytrzymalaby do 5-7 dni, ale nigdy tyle nie wytrwala, zawsze sie ja zjadlo wczesniej).
                                  • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 10:26
                                    Co kto lubi. Ja nie mam w zwyczaju jeść tydzień tego samego. Nie lubię po prostu. I nie lubię nawet dwa dni z rzędu. Wolno mi?
                                    • chatgris01 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 10:35
                                      kocynder napisała:

                                      > Co kto lubi. Ja nie mam w zwyczaju jeść tydzień tego samego. Nie lubię po prost
                                      > u. I nie lubię nawet dwa dni z rzędu. Wolno mi?
                                      >

                                      Nie denerwuj sie, ja Cie nie namawiam smile
                                      Taki powod w pelni rozumiem, polemizowalam tylko z tym, ze jak z lodowki, to musowo rozciapciany kapec, no naprawde niekoniecznie. Lubic absolutnie nie musisz, nawet tej nierozciapcianej.
                                • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 11:52
                                  A ta kupna z 3 miesięcznym terminem przydatności, sprzedawana ze sklepowej lodówki w plastiku, to - jak rozumiem - rozciapana nie jest 😂😂😂
                                • pola731 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 12:25
                                  W temacie "wczorajszej sałatki" - chyba nikt się nie łudzi, że w sklepie jest sałatka siekana i mieszana w dniu sprzedaży.
                                  • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 12:33
                                    Oczywiście, ze nie. Pani Gienia zza lady na bieżąco sieka klientowi ćwierć marcheweczki, ósemkę ziemniaczka, dwa plasterki ogóreczka…
                                    • chococaffe Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 14:47
                                      off top - jeżeli mamy sałatkę to robimy ją sami, ale gdybym musiała kupić to wiem gdzie smile
                                • budyniowatowe Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 16:12
                                  kocynder napisała:

                                  > Możesz jeść nawet taką, która dwa tygodnie stała na słońcu, zakazu nie ma, co k
                                  > to lubi. Niektórzy nie lubią rozpacianej z lodówki i też im wolno.
                                  >
                                  Czyli wychodzi na to, że w sklepie to robią sałatkę w momencie jak wyrazisz życzenie, że chcesz ją kupić smile
                                • hanusinamama Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 10:29
                                  A ta sklepowa jest dorabiana co 20 minut jak poprzendia porcja się sprzeda?? Ubawiłam się.
                                  Jak ktoś ma problem z 2 dniową sałatką...to własnie robi w domu a nie kupuje gotowca.
                            • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 11:50
                              Przecież ta sałatka wręcz powinna odstać do drugiego dnia…
                            • violent_green Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 11:34
                              Zszokuję cię. Od 40 lat jem taką sałatkę przez około tydzień. Nigdy się nie zatrułam. Sałatka robiona nie "z rosołu" tylko z warzyw gotowanych na parze.
                  • eriu Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:00
                    A czy składników na sałatkę nie można zamrozić? Gotowane warzywa z groszkiem konserwowym powinny się dać zamrozić bez problemu. Potem rozmrażasz i dodajesz ogórek jak chcesz, jajko, majonez, połowę jabłka, drugą możesz zjeść na deser.
                    • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:03
                      Nie próbowałam mrozić gotowanych warzyw, obawiam się, że przy rozmrażaniu zrobi się paćka. Ale uczciwie mówiąc nie wiem.
                      • chatgris01 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:08
                        Ja sie jutro dopytam mojej Mam, bo ona chyba od zawsze mrozi salatke warzywna (a na pewno trzyma ja po kilka dni w sloikach w lodowce).
                  • memphis90 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 11:46
                    MICHA salatki, którą trzeba jeść przez 3 dni i polowe wyrzucic z jednego ziemniaka, marchewki, puszeczki groszku, ogórka i jajka…? Czy wy jesteście tym legendarnym małżeństwem z forum, w którym mąż umiera z przeżarcia po 2 pierogach…? a może tym od sałatki na 40 osób z dwóch pomidorów?

                    Ogórki konserwowe tez stoją w lodówce znacznie dłużej niż „kilka dni”, wiec możecie zjeść spokojnie w innym terminie. No chyba, ze to taaaaaaki problem, ze teraz to już ogórek złośliwie przez gardło nie przejdzie przez pół roku…
                  • komorka25 Re: Gwiazdka oszczędnie? 26.10.22, 19:02
                    To zależy, co kto rozumie pod pojęciem "micha". Z podanych składników wychodzi niewielka miska - fakt, może raczej są to 4, a nie 2 porcje, ale to i tak niewiele. Owszem, w wigilię/święta jak jest więcej potraw, to się je mniej każdej, ale w zwykły dzień to się do takiej ilości nie ma co rozpędzać.
                • panna.nasturcja Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:45
                  Heca, dokładnie, też robię dla dwóch osób, nigdy nie wyrzucam.
              • raphidophora_tetrasperma Re: Gwiazdka oszczędnie? 22.10.22, 23:53
                Jak zrobisz sałatkę jarzynową typu "Czar PRL-u" dla dwóch dorosłych osób

                Służę pomocą: 2 jajka, 1 marchewka, małe jablko, 2 ogórki kiszone, 1/2 puszki groszku, 1/2 puszki kukurydzy, majonez, sól, pieprz. KONIEC. Żadnych kartofli, selerow itp
                • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:08
                  No i jak bez kartofli i selera za to z kukurydzą to już nie jest klasyczna PRLowska. smile Oczywiście wiem, że sałatkę się DA zrobić na dwie osoby. Jakąś. Ale nie tą. smile
                  No, tej się nie da i już. Jak sobie weźmiesz i przygotujesz (nawet nie gotując, tylko tak "na oko"): jeden spory ziemniak, kawałek selera, puszka groszku, ogórki, jajka, marchewka, jabłko to nie ma bata, wyjdzie spora miska. Dla dwojga osób jedzących normalnie - zdecydowanie za dużo, chyba, że bardzo lubią i nie mają nic przeciwko, żeby jeść przez trzy dni z rzędu. smile
                  • heca7 Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:38
                    Skąd wytrzasnęłaś dużego ziemniaka, jajka (ja piszę o jednym!), marchewka potrafi być wielkości palca, podobnie ziemniak malutki. Jabłko też małe. Jak się chce zrobić małą porcję to wybiera się miniaturowe składniki. I nie jemy sałatki więcej niż po dwa razy każde. Bo po prostu jej apteczna ilość tongue_out
                    • kocynder Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 00:51
                      I dwa ziarenka groszku. Wyliczone. Aptekarski. tongue_out
                  • hanusinamama Re: Gwiazdka oszczędnie? 24.10.22, 10:31
                    Ale wiesz ze ta sałatka ma milion odsłon?? U mnie jest por, nie ma groszku...
              • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:38
                U nas minimum jest 4 osoby plus goście. Wszyscy uwielbiają sałatkę jarzynową typ PRL.
                Mąż dojadą zawsze i nie na siłę bo jest bardzo chudy i nie zmieści dużo.
                Syn dwa metry szczupły kocha tę sałatkę.
                Mogę mu dać na wynos i raczej staram się dawać bo u nas w rodzinie wszystkie kobiety lubią karmić. A już karmić dzieci ( dorosłe nawet) to przecież czysta przyjemność.
                • igge Re: Gwiazdka oszczędnie? 23.10.22, 01:39