Ceny oszalaly...

22.10.22, 21:02
Każda wizyta w sklepie to inne ceny
Masło za 8zl
Ser żółty od 32zl za kg, jak promka to 30zl
Papier toaletowy drożeje na potęgę
Ubrania nawet (np sinsay) co tydzień inne ceny, wyższe o 4/5zl.
Szukan kapsułek do prania i:09.2021 cena 67zl, dziś te same 97zl

Mam już serdecznie dość a jeść i żyć trzeba.
Jak Wy sobie radzicie? Nie dołuje Was to co się dzieje?
    • rannala Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:09
      Strasznie dołuje, zwłaszcza że pensja mi spadła, tzn. od 1.5 roku mamy tylko zasadnicze wynagrodzenie, czyt. bieda z nędza, a skasowano wszystkie dodatki, więc naprawdę jest mocno nieciekawie, nie mam za bardzo na czym oszczędzać, bo zawsze żyliśmy bardzo oszczędnie. Tzn ciuchy tylko z lumpeksów, fryzjer podcięcie raz na rok, farba w domu, e życiu nie byłam u kosmetyczki czy manikiurzystki, posiłki tylko w domu, kanapki własne do pracy itd
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:19
      pociesze ze te ceny oszalaly nie tylko w Polsce, co tydzien robie wielkie oczy na te same produkty.
      • damartyn Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:24
        Mialam to właśnie napisać. Nie tylko w Polsce drożeje. Tyle co wróciłam z dużych zakupów. Prawie wszystko to ,co kupuje ma nową wyższą cenę.
      • aurinko Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:42
        Dokładnie. Mój syn teraz przyjechał z Pragi, mówi co ile kosztuje, jak podrożał prąd, dwa lata temu byliśmy.byliśmy u niego na urlopie, ceny były dużo niższe.
    • kozaki_za_kolano Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:21
      Do tego roku wydawało mi się, że jesteśmy w niezłej sytuacji finansowej. Ale teraz coraz częściej z niepokojem patrzę na topniejącą pensję na koncie.

      Tak, życie staje się coraz droższe, teraz wydaję głównie na jedzenie.

      Wcześniej byłam w stanie z marszu (bez odkładania) kupić dziecku kurtkę zimową, teraz muszę przemyśleç i zaplanować taki zakup.
      • znowu.to.samo Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 22:36
        Ja całe życie jadę na wyprzedażach i okazjach. Dzięki temu rok temu kupiłam córce fajną zimową kurtkę za cene że teraz zapomnij
    • ga-ti Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:22
      Nie rozkminiam za bardzo, kupuję to, co muszę, takie podstawowe produkty: masło, mleko, serki do smarowania (topione, białe), twaróg, ser żółty (w biedrze, czy lidlu), ser do sałatek jakaś feta, śmietanę, kefir, jogurt naturalny, majonez, keczup, pomidory, ogórki, paprykę, wymiennie kalafior/kapusta/brokuł/fasolka szparagowa/sałata, marchew, pietruszka, seler, por, teraz dynia, kabaczki, owoce różne. Zawsze mam w domu, więc dokupuję na bieżąco: makaron nitki i grubszy, ryż, ze trzy rodzaje kaszy, bułka tarta, sól, cukier, cukier puder, przyprawy, budyń, kisiel, galaretki, olej... do tego wędlina, mięso, pieczywo. Coś słodkiego, coś chrupkiego. Woda gazowana, czasem jakiś sok. No nie da się tego nie kupować. Podobnie jak papier toaletowy, kapsułki do prania (można wymienić na proszek), mydło, żel pod prysznic, szampony, kosmetyki jakieś podstawowe, chemia do mycia, czyszczenia.
      Kupić trzeba.
      Dziś pojechałam kupić dziecku jakieś ciuchy na jesień, zimę, bluzy i spodnie, bo trochę wyrosło z tych wiosennych. Nie da się nie kupić przecież.
      Już się pogodziłam z tym, że wchodząc do mojego ulubionego sklepu mięsnego nie kupię niczego poniżej 20 zł za kg. Jeszcze niedawno jęczałam zdumiona, teraz wypatruję, czy znajdę poniżej 30 zł. No ale co zrobisz, jak nic nie zrobisz.
    • iberka Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:23
      Masła poniżej 9.50 nie ma w sklepach gdzie robię zakupy, szynka ok.50/60 PLN, ser żółty ok.40 PLN. Zauważam wzrost cen, niestety, bo wzrostu wynagrodzenia nie ma uncertain a dodatkowo jestem już pełne 2mce na L4 więc tracę i tylko tracę sad
      • em_ka_krk Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:48
        Jak jesteś z Krakowa to polecę miejsce, gdzie pyszna Wedlina za 35zl za kg
        Ser w lidlu 30/35zl za kg chyba że kupujesz jakis bio
        Masło w biedrze za 7/8zl
        Zdrówka!
        • iberka Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:52
          Wędlinę poproszę smile. Lidlowe ser, to Pilos? Nie smakuje nam sad. Bosz i mleko bez laktozy....jedyne akceptowalne, to Wydojone z mlekowity - dziś 5.19 płaciłam) co jest super ceną, bo na osiedlu już prawie 7pln /litr.
          • wapaha Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:32
            iberka napisała:

            > Wędlinę poproszę smile. Lidlowe ser, to Pilos? Nie smakuje nam sad. Bosz i mleko be
            > z laktozy....jedyne akceptowalne, to Wydojone z mlekowity - dziś 5.19 płaciłam)
            > co jest super ceną, bo na osiedlu już prawie 7pln /litr.

            Salami jest spoko .
            W netto jest z kolei Mlekowita ok 29 zł /kg
            ( ale ja kupuję w opakowaniu po 1 kg, u nas to schodzi w tydzien)

            W Lidl mleko bez laktozy jest/było póki co najtańsze ( 4,29 zł), w Netto 4,79zł
      • snajper55 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:59
        iberka napisała:

        > Masła poniżej 9.50 nie ma w sklepach gdzie robię zakupy

        To może zmień sklepy? Masło w Biedronce po 6.99.

        S.
        • nie_ma_niebieskich Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:03
          Wg mnie to masło zdrożało już dłuższy czas temu. Był taki moment że z ok 4-5 zł skoczyli na 6-8 i tak zostało. Ale to nie ostatnio. Poza tym trzeba patrzeć na cenę za kg nie za kostkę. Po 36 zł/kg kupowałam ostatnio tę dużą osełkę, 500g.
        • droch Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:51
          A jaka kostka? Może 180g?
          • snajper55 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:21
            droch napisał:

            > A jaka kostka? Może 180g?

            Nie. Normalna kostka 200g bez promocji 6.99. Wczoraj kupowałem.

            S.
          • arwena_11 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 09:00
            Ostatnio kupowałam w lidli 200g.83% za 5,99
        • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:29
          Ostatnio robię zakupy tylko w najbliższych , małych sklepach. Najtańszy to Lewiatan.
          Ale masło tam ok 10 zł. Najtańsze to bez laktozy.
          • kanna Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:42
            Dla mnie Lewiatan jest strasznie drogi...
            Zawsze był. najdroższy sklep na mojej wsi.
            • terazkasia Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 20:36
              kanna napisała:

              > Dla mnie Lewiatan jest strasznie drogi...
              > Zawsze był. najdroższy sklep na mojej wsi.
              >

              Lewiatan jest bardzo drogi, przed pandemią, potem wojną - zawsze taki był
            • karme-lowa Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 20:40
              kanna napisała:

              > Dla mnie Lewiatan jest strasznie drogi...
              > Zawsze był. najdroższy sklep na mojej wsi.
              >
              U mnie też
      • ginger.ale Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:56
        Ibeeka - zdrowia życzę!

        W Lidlu jest masło tańsze niż 9.50 zł za kostkę.
        • arwena_11 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 09:01
          No jednak nie, ostatnio było po 5,99
          • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 26.10.22, 03:14
            5,99 to wciąż mniej niż 9,50, czyż nie?
      • juzustempy Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:41
        iberka napisała:

        > Masła poniżej 9.50 nie ma w sklepach gdzie robię zakupy, szynka ok.50/60 PLN, s
        > er żółty ok.40 PLN. Zauważam wzrost cen, niestety, bo wzrostu wynagrodzenia nie
        > ma uncertain a dodatkowo jestem już pełne 2mce na L4 więc tracę i tylko tracę sad
        Masło jest w promocji w Biedronce i Lidlu po 5.99. Napojów gazowanych, słodyczy, soków nie kupuję, nie ma potrzeby.
        • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:49
          Ile wy tego masła jecie ?
          U nas kostka na 3 miesiące
          Oszczędziło by się więcej po prostu je ograniczając a nie jedząc pół kostki na jedna kanapkę ….
          Tak samo cukier- w ogole nie używamy , tylko do wypieków czasem
          Kilo idzie na pół roku albo rok
          • blasckbird13 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:56
            Masło u nas nie idzie na chleb, tylko do gotowania i pieczenia.
            • bib24 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 12:01
              u mnie dużo idzie na chleb. tłuszcz w przeliczeniu na kalorię jest wbrew pozorom nie drogi. bo ma bardzo dużą gęstość energetyczną i dłużej się jest najedzonym.
              • milva24 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 12:10
                Kostka to na jedno ciasto idzie. Do tego na chleb, do jajecznicy u 2 kostki tygodniowo zużywamy.
          • daszka_staszka Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 15:29
            Ta jedna kostka na 3 misiece, czyli przeterminowane jadacie?
          • daszka_staszka Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 15:32
            1 kromka taka z pszennego chleba tradycyjnego posmarowana normalnie to 0.5 dag masła. Tak mi wyliczał dietetyk. Teraz sobie policz na ile kromek wystarcza kostka masla. Podpowiek ok 40-55 kromek zależy od ich rozmiaru. To jest jakieś 2 bochenki dużego chleba.
            • milva24 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 17:50
              Dzieci biorą kanapki do szkoły, mąż do pracy. Dwa duże bochenki u nas pokojnie idą w tygodniu.
      • kurt.wallander Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:46
        iberka napisała:

        > Masła poniżej 9.50 nie ma w sklepach gdzie robię zakupy, szynka ok.50/60 PLN,

        Co ciekawe, mam wrażenie, że ceny produktów zwykłych, przemysłowych szybciutko doganiają te bardziej luksusowych, np. lepsze wędliny są już w nieznacznie wyższych cenach od takich zwykłych, a że są suchsze, to wręcz ilościowo w tej samej wadze wychodzi więcej. A dodatkowy plus, to lepszy smak i jakość.

        Podobnie bardziej luksusowe ciuchy w takim TK Maxx (kaszmir, wełna merynosów) potrafią być niewiele droższe od poliestrowych sweterków z House, Cropp, Bershki, czy H&M. Albo na zalando lounge buty dobrych marek w cenie butów z CCC.
        • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:49
          No, to prawda. Przerzuciłam się na włoskie sery, bo są tylko 25 procent droższe od tych zwyklaków. Suche wędliny typu hiszpańskiego można kupić za 89 zł /kg, czyli w sumie w cenie krakowskiej suchej prawie. A kiedyś to była przepaść cenowa...
          • mamamisi2005 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 19:38
            To jak ja. Pyszne sery kupuję bez wyrzutów sumienia 😉
          • thank_you Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 13:24
            Sucha krakowska kosztuje 90 zł/kg???!!! Omg, nieźle.
        • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:51
          Dokładnie
          Tez mam takie obserwacje
          Kupuje markowe ciuchy na Zalando jak wyhacxe promocje to wychodzi cena jak za ciuchy w h& m
        • wapaha Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 17:19
          kurt.wallander napisała:

          > iberka napisała:
          >

          > Co ciekawe, mam wrażenie, że ceny produktów zwykłych, przemysłowych szybciutko
          > doganiają te bardziej luksusowych, np. lepsze wędliny są już w nieznacznie wyżs
          > zych cenach od takich zwykłych, a że są suchsze, to wręcz ilościowo w tej samej
          > wadze wychodzi więcej. A dodatkowy plus, to lepszy smak i jakość.

          podzielam twoje odczucia
          kupiłam szynkę szwarcwaldzką -fakt w promocji ale po 59,99zł/kg. W tym samym czasie na pólce obok niej leżał salceson biały w promocji 49,99 zł..
          >
          > Podobnie bardziej luksusowe ciuchy w takim TK Maxx (kaszmir, wełna merynosów) p
          > otrafią być niewiele droższe od poliestrowych sweterków z House, Cropp, Bershki
          > , czy H&M. Albo na zalando lounge buty dobrych marek w cenie butów z CCC.

          ja mam wrażenie, że w tej branży ceny nie zmieniają się od lat
          • kurt.wallander Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 23:33
            Nie no, zmieniają się. Jak dzieciaki były młodsze, to często kupowałam im buty Ecco. Później tak wzrosły ceny, że przerzuciłam się na inne marki, a i wzornictwo już dzieciarnia przestała akceptować. Ale na lounge mozna je kupić w zupełnie akceptowalnych cenach.
          • sundace46 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 08:10
            Ja poszłam tydzien temu na stoisko Pamso, w Łodzi, kabanosy zwyczajne drobiowe 69zł. Ja pierdo...po raz 1. uznałam, ze mnie na to nie stać, poza tym to nie warte tej ceny. Salceson 45,99zl. nawet nie skomentuję
          • znowu.to.samo Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 22:41
            Faktycznie przez lata ceny w siecówkach były niskie. Teraz za byle szmatę trzeba zapłacić nie wiadomo ile. Na wyprzedażach nic nie ma.
    • mysiaapysia Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:23
      Dużo osób sprawdza gazetki marketów i kupuje na promocjach. Masło po 6 zł można wtedy kupić więcej i zamrozić. W aplikacjach biedronki i Lidla są dobre kupony dające spore zniżki. Chleb można piec samemu, wychodzi taniej, nawet po uwzględnieniu kosztów pieczenia.
      • kozaki_za_kolano Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:26
        Akurat te kupony to pułapka. Idziesz do osiedlowego sklepiku i kupujesz 2 kostki masła za 18 zł. A w lidlu niby masło tańsze, ale do tego dokupisz dużo nieplanowanych rzeczy.
        • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:35
          Ja mam to opanowane, jak idę po masło to kupuję masło.
          • mysiaapysia Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:52
            Dokładnie. Da się kupić tylko konkretny produkt jeśli nie ma minimalnej wartości zakupów.
        • daszka_staszka Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:50
          Masło w Lidlu tańsze ale musisz kupić innych produktów za 49 złotych, takie to promocje. Poza tym często te kupony wprowadzają w błąd i orientujesz się dopiero po fakcie
          • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:53
            Akurat wczoraj było z aplikacją bez dodatkowych warunków, można było trzy kostki kupić. Tylko ja mam do Lidla rzut beretem, do biedry czy kauflanda tak samo. Jak ktoś musiałby dojechać to mu się ta akcja może przestać opłacać.
          • mysiaapysia Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:54
            Jeśli jest minimalna kwota zakupu, to zawsze wybieram to, co i tak szybko nam schodzi, czyli ketchup, majonez, przecier pomidorowy, mięso bo w Lidlu z reguły coś z mięsa jest w promocji, mleko świeże itd. Te towary akurat nie są droższe niż u konkurencji.
            • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:55
              O tak, też kupuję mleko.
          • memphis90 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:13
            Nie przypominam sobie w lidlu żadnego wymogu kupowania za 49zl, żeby mieć promocje na masło czy coś innego… Limit kwotowy jest na pierdoly reklamowe typu jakieś stickeezy czy naklejki do zbierania.
            • daszka_staszka Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:22
              To się dokładnie przyjrzyj lidlowym gazetkom bo ten dodatkowy wymóg jest często ostatnio
            • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:23
              Było na masło, było. Na mięso też było parę razy.
            • buka-123 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:38
              Wczoraj w biedrze była promocja na masło po 5.90 przy zakupach powyżej 50 zł.
              • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:33
                Ja po prostu nie kupuję czasami masła wcale I mam promocję wtedy 100%.
                smile
                Nie musimy smarować chleba, a tym bardziej masłem.
                Czasem oliwą skrapiamy.
                Czasem jakąś pastą jajeczną smarujemy czy innym twarożkiem czy pastą pomidorową.
                • kurt.wallander Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:50
                  Też prawda. Ja masła do smarowania używam minimalnych ilości, ale sporo więcej do gotowania i pieczenia.
                • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 12:38
                  > Ja po prostu nie kupuję czasami masła wcale I mam promocję wtedy 100%.

                  U nas w domu schodzi góra pół kostki masła na miesiąc. Nawet jakby cena poszła w górę o 100% nie zauważyłabym 😂
            • sundace46 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 09:03
              memphis90 napisała:

              > Nie przypominam sobie w lidlu żadnego wymogu kupowania za 49zl, żeby mieć promo
              > cje na masło czy coś innego…

              To kiepska pamięć masz. W zasadzie co tydzień na coś spozywczego są kupony obwarowane tak.


          • ela.dzi Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 20:49
            daszka_staszka napisał(a):

            > Masło w Lidlu tańsze ale musisz kupić innych produktów za 49 złotych, takie to
            > promocje. Poza tym często te kupony wprowadzają w błąd i orientujesz się dopier
            > o po fakcie

            Nieprawda, sama kupowałam tylko masło, 3 sztuki po 5,99.
        • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:25
          To nie dokupuj, kup to po co przyszłaś.
        • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 21:09
          No to robisz liste i kupujesz tylko planowane. Polecam, od lat tak robię i nie wyrzucam jedzenia potem
      • iberka Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:35
        Masło marek własnych, to dla mnie margaryną smakuje. Zresztą mlekowita czy Łaciate, to samo - kilka minut w temperaturze pokojowej i płynne jest.
        • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:44
          Jakoś tego nie zaobserwowałam.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:06
          Szalona.
          Oczywiscie mamy swoje ulubione masło. Biedronkowe czy lidlowe 82 - 83% tak samo się zachowuje.
        • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 21:10
          Z całym szacunkiem dla twojego podniebienia. Smakować ci nie musi...ale masło 82% tak samo się zachowuje w lodówce czy w na blacie czy jest lidlowe czy jakie mega markowe. Masło to masło. Produkuje się tak samo (o ile ma te 82%)
      • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:40
        Nie piekę. Koleżankom zdarza się. Cena lepsza ale przede wszystkim smak ich chlebków jest nieziemski.
      • kanna Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:44
        Moja mama śledzi gazetki.
        Bo lubi.
        Potem idzie po sama udka z kurczaka, albo inne masło, rano, do wybranego sklpeu.
        Ma cel spaceru.
        Mrozi, oczywiście.

        Ale moja mama jest na emeryturze i ma na to czas.
    • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:23
      Ja wiedziałam poniekąd, że tak będzie więc zaskoczona bardzo nie jestem, chociaż przykro. Masło kupuję na promocji po 6 zł, ser w promocji po 26 zł za kg, papier toaletowy mam jeszcze zapas ale jak jest jakaś super promocja to też biorę. Z ubrań dla siebie zrezygnowałam, zdecydowałam, że kolejne kupię jak będę naprawdę potrzebować, czyli przez następne dwa-trzy lata nic a może i dłużej. Dla dzieci ograniczyłam zakupy zarówno odzieżowe jak i innych pierdół więc na razie budżet się spina. Ale jak to mówią, lepiej już było.
      • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:34
        To właśnie różni obecne pokolenie 30 - 40 od tego z lat 60 - 70 - 80. Kiedyś podwyższenie cen mięsa było powodem wybuchu społecznego, prawie rewolucji, a teraz to powód narzekania i oszczędzania. Kiedyś można było o podwyżki obwinić "komunę", teraz bogacenie się grupy właścicieli świata i ubozenie reszty to normalność, kapitalizm, wolny rynek. A PKB rośnie, korporacje coraz bogatsze, żywność droższa, leczenie kosztowniejsze, i więcej grup wykluczonych : a to komunikacyjnie, a to energetycznie, a to edukacyjnie.
        • runny.babbit Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:52
          Jakby PRL miał otwarte granice to też byś guzik miał, a nie protesty. Nasza obecność w UE jest wentylem przez który ulatuje bunt, bo ci którzy by się sprzeciwili, obrotni, po prostu opuszczają lub już opuścili Polskę.
          • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:55
            Poza tym nie ma dużych zakładów pracy i ludzie mają kredyty.
            • znowu.to.samo Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 22:43
              A co ci da teraz wybuch społeczny jak w całej europie tak jest
          • abidja Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 22:55
            Mysle, ze kiedys czulismy wiez spoleczna,bylismy wspolnota. Stad latwiej bylo poczuc sie czescia tego buntu u wyjsc na ulice by wspolnie o cos walczyc.
            Nie na darmo byly postulaty wobec wybranego rzadu w czesciowo wolnych wyborach o utrzymanie w Polsce demokracji socjalistycznej.
            Niestety,mamy neoliberalizm spod batuty Balcerowicza. Rozbite wiezi spoleczne ,utracone poczucie wspolnoty. Kazdy z nas probuje przetrwac,radzic sobie. Sam.
            Szkoda.
        • vivi86 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:43
          Libki tak mają.
          • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:47
            Rozumiem, że Ty nie jesteś libkiem i protestujesz...powiedz gdzie i kiedy to przyjdę popatrzeć.
        • kk345 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:57
          >To właśnie różni obecne pokolenie 30 - 40 od tego z lat 60 - 70 - 80. Kiedyś podwyższenie cen mięsa było powodem wybuchu społecznego, prawie rewolucji, a teraz to powód narzekania i oszczędzania\\

          Taaaa, szczególnie to pokolenie lat 80-tych wybuchało, jak cholera, rewolucję robiło big_grin Lata 70-też walczyły, szczególnie w 81-szym...Stały zaraz za Morawieckim w kolejce do rzucania koktajlami w czołgi.
        • madami Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 12:28
          A ja chyba pierwszy raz zgodzę się z kokosowym, o w tym:

          teraz bogacenie się grupy właścicieli świata i ubozenie reszty to normalność, kapitalizm, wolny rynek. A PKB rośnie, korporacje coraz bogatsze, żywność droższa, leczenie kosztowniejsze, i więcej grup wykluczonych : a to komunikacyjnie, a to energetycznie, a to edukacyjnie.

          to prawda, że ludzkość przyjmuje powyższe za normę i nie ma zamiaru nic z tą sytuacją zrobić...
          • runny.babbit Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 15:05
            Nawet się nie dowiesz co ludzkość przyjmuje za normę, bo social media i media w ogóle, są w rękach bogatych, a nie potencjalnie zbuntowanych.
        • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 21:12
          Akurat ceny miesa powinny być wyższe.
          • madami Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 16:16
            A może powinny być na takim samym poziomie tylko jego konsumpcja niższa.

            • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 18:04
              Nie moze byc tak ze mieso kosztuje porównywanie z warzywami. Swinia rośnie dłużej zanim się zje.
              • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 19:49
                Dlaczego? Czy na warzywach jest wyższa marza, czy do świń producent dopłaca?
                • berdebul Re: Ceny oszalaly... 25.10.22, 18:29
                  Nie, świnie i inne zwierzęta są trzymane w koszmarnych warunkach, przy życiu trzyma je koktajl antybiotyków, musza we względnym zdrowiu dożyć uboju. 🤮
                  • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 25.10.22, 18:34
                    Warzywa są zasilane sztucznymi ma wozami, opryskiwane truciznami żeby dotrwały do zbiorów. Znaczna część jest z upraw hydroponicznych, bez światła słonecznego. Wolę własne pomidory i ogórki z działki niż przemysłowych upraw. A antybiotyki to dodatkowy koszt, więc?
    • login.na.raz Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:24
      Dołuje. Też widzę, że co pójdę do sklepu, to drożej. Dziś banany w Biedronce po 7,99. Kurcze, rok temu to się udawało po 2,49 kupić jak była promocja.
      • grey_delphinum Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:31
        Cena bananów też mnie zaskoczyła, ale dla odmiany kupiłam tanio ligole w Lidlu (za 1,85). Wzięlismy chyba że 4 kg, bo to nasze ulubione jabłka.
        Niestety, nie mamy czasu, by śledzić promocje, bo zazwyczaj jesteśmy w sklepie raz w tygodniu.
        • login.na.raz Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:48
          Jakby co, to w Biedrze też teraz w promocji, chyba po 1,99 wink
      • em_ka_krk Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:49
        Masakra, tez widziałam sad pamiętam jak flugo byly po 3/4zl max!
      • prawackie_trolliszcze Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:10
        Banany byly jednymi z pierwszych produktów, które zdrożały bezpośrednio z powodu regulacji miłościwie nam panujacej Unii Europejskiej. A konkretnie z podwyższenia ceł na banany pochodzące z Ameryki Pd. aby wspierać afrykańskie, z byłych kolonii francuskich.
      • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:28
        Banany? W Polsce jesienią? Śliwki dziś na targu po 3-4 zlote, kilka rodzajów, tak samo jabłka, gruszki.
        • grey_delphinum Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:32
          panna.nasturcja napisał(a):

          > Banany? W Polsce jesienią? Śliwki dziś na targu po 3-4 zlote, kilka rodzajów, t
          > ak samo jabłka, gruszki.

          Hm...za jabłka mocno przepłaciłaś, w Lidlu piękne ligole były za 1,85.
          • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:39
            Wolę targ.
            Tyle kolorów.
            Lidl dla nas to daleka wyprawa.
          • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:23
            Nie sądzę. Są prosto z sadu, spokojnie leżą w domu nawet trzy tygodnie, inna jakość.
        • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:38
          My lubimy mieć ze dwa banany na ewentualne szybkie w biegu śniadanie jak ktoś zaśpi.
          Ale jestem zdziwiona, że nie są już po ok 3 zł.
          Ich wysoką cenę tłumaczyłam tym, że ostatnio nie mogę w marketach się zaopatrywać więc muszę drożej płacić w osiedlowych sklepikach.
          Też kupuję nadal śliwki po 5 zł i pomidory po tyle samo sezonowe podłużne ulubione.
          • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:24
            Ja nie mogę banana jak jestem głodna, bo słodki i robi mi się niedobrze. A szkoda, bo jednak syci i łatwy do zjedzenia na szybko.
      • kk345 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 19:35
        Ja się dziwię, ze banany wziąć kosztują takie grosze, parę lat temu zapowiadano, ze idzie wielka zaraza i nie będzie zbiorów. Zaraza chyba odwołana. Oliwki zresztą też miała znieść a oliwa miała być w cenie złota, a za wiele się nie zmieniło w cenach...
        • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 21:15
          Ja sie zastanawiam jak głodowe zarobki ma producent babanów, skoro one kosztują 3 zł po przepłynięciu połowy świata...
          • kk345 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 22:40
            A to swoją drogą...
      • karme-lowa Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 20:45
        login.na.raz napisała:

        > Dołuje. Też widzę, że co pójdę do sklepu, to drożej. Dziś banany w Biedronce po
        > 7,99. Kurcze, rok temu to się udawało po 2,49 kupić jak była promocja.
        Ostatnio w Auchan kupiłam za 2,50/kg
        • login.na.raz Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 20:47
          Ostatnio czyli kiedy??? Niedawno? Za 2,50??
          • milva24 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 23:32
            Chyba z dwa miesiące temu były w sobotę na promocji w kauflandzie (tylko sobotnią oferta) po 2.99 za kg ale od tamtej pory nie widziałam tak tanich.
      • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 21:13
        Ale tak szczerze...cena 3 zł za kg bananów ( które muszą pół świata przepłynać a i rolnik musi zarobić) jest żałosna. Nie powinny kosztować 3 zł...
        • memphis90 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 11:15
          Czyli mięso powinno być droższe, banany powinny być droższe, lokalne owoce tez powinny być droższe… W sumie to wszystko powinno być jeszcze droższe…
          • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 19:20
            Nie. Mieso powinno byc droższe. Ostatnio przed podwyżkami było tak, ze jak miała pełen koszyk warzyw i owoców płąciłam wiecej niz jak miesa nakupiłam.
            Banan, pomarancza, cytryna powinny kosztować drożej niż nasze jabłka czy śliwki. Przy czym jedno i drugie powinno być opłacalne dla producenta.
            Niestety zarabia głownie handlowiec. Ty kupujesz jabłka za 4 zł w sklepie, rolnik w skupie bierze 39 groszy...a to on poniósł najwieksze koszty.
            Wiem ze wszyscy chcemy wszystko tanio i dużo...ale jak rolnicy w PL padną i zostaną nam tylko produkty z Chin to te nagle podrożeją.
            • mia_mia Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 20:32
              To też chyba nie całkiem tak, bo ja chętnie bym kupowała od rolnika, u nas nawet podjeżdża jakiś busik, nawet jest kolejka, ale cena wyższa i jakość raczej marketowa, a trzeba polować, żeby go znaleźć, na bazarku w sumie podobnie, jadą na Bronisze i sprzedają co przywiozą, na tych z własnymi uprawami trzeba polować. Natomiast do niedawna na bazarku pani miała budkę z mięsem z własnej ubojni i dla niej po drogie mięso jeździłam, ale chyba zmarła.
              • snajper55 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 23:10
                mia_mia napisał(a):

                > . Natomiast do niedawna na bazarku pani miała budkę z mięsem z własnej ubojni i
                > dla niej po drogie mięso jeździłam, ale chyba zmarła.

                Może się zatruła nieświeżym mięsem. Gdy patrz na mięso na moim bazarku, to mam ochotę zostać wegetarianinem.

                S.
            • lignum-vitae Re: Ceny oszalaly... 25.10.22, 17:43
              hanusinamama napisała:

              > Niestety zarabia głownie handlowiec. Ty kupujesz jabłka za 4 zł w sklepie, roln
              > ik w skupie bierze 39 groszy...a to on poniósł najwieksze koszty.

              Mylisz ceny skupu jabłek przemysłowych z cenami jabłek deserowych. Ceny tych drugich są zdecydowanie wyższe: sadowniczeabc.pl/cena-jablek-deserowych-2022/ . We frisco lobo kosztuje 3,36, ligol 3,24/kg, w Auchan online jabłka od 2,39/kg. Dodaj do tego koszt transportu, przechowywania (ceny energii), wszystkie ceny związane ze sprzedażą detaliczną oraz straty (owoce w sklepie szybko się psują). Nie mówię, że sklep na tym nie zarabia, tylko to nie wygląda już tak drastycznie jak w Twoim przykładzie.
        • azalee Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 12:00
          Poczytaj sobie co to jest efekt skali
          • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 19:22
            Poczytaj sobie ile zarabia producent bananów Albo producent wanilii....a ile handlowiec po środku. O tym piszę. Nasze polskie jabłka też są produkowane na dużą skalę i chore jest ze importowany banan kosztuje taniej niż polskie jabłko...przy czym to jabłko drogie jest tylko w sklepie. W skupie rolnik dostanie 39 groszy za kg, ty zapłacisz 3,6 w sklepie
            • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 19:54
              Czyżbyś chciała regulować ceny, zabronić handlarzom wyznaczania spekulacyjnych marż? Gdzie niewidzialna ręka rynku? Czy każdy przedsiebiorca powinien zarabiać według narzuconego prawnie kosztorysu, czy tylko sadownicy i pośrednicy?
    • barattolina Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:30
      Dołuje. Najbardziej, ze topnieją mi oszczędności,
      Nie dość ze ceny wyższe i z pensji już nie odłożę, a jeśli nawet to i tak mój wysiłek zeżre inflacja uncertain
    • auksencja15 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:35
      Owszem, ale racjonalizuje sobie, ze duży wzrost cen w ciągu paru lat byl wiadomy od 2015, wiedziałam o tym i tyle , nie myśle o tym zbyt wiele smile
      • berdebul Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:47
        👍🏻 Mnie cieszy, ze w końcu suweren odczuje co wybrał.
        • auksencja15 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:55
          To tez prawda, ale się z tym specjalnie nie afiszuję smile
        • aglibaba Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:55
          Oczywiście podwyżki dotyczą tylko i wyłącznie Polski...
          • auksencja15 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:02
            ale Polska w czołówce w Europie, to jest fakt.
            • wapaha Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:07
              auksencja15 napisała:

              > ale Polska w czołówce w Europie, to jest fakt.


              Trucja częściowo tylko leży w Europie ale inflacja tam wynosi 83%
              Marna to pociecha, ze obok nas w czołówce są inne kraje...I tak :
              w Holandii podobnie jak u nas ( 17.1%), Rumunia ( 19%) ponadto w Mołdawii (27,1%), Estonii (25,2%) i na Łotwie (21,4%) i Litwie (21,15)
              Niemcy i Austria- 10-11%
              Włochy 9%
              najniższa jest na Malcie ( 6,1%), Francji ( 6,5%)i w Finlandii ( 8,1%)

              • langsam Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:44
                Problemem jest to, że Glapa nie umie/nie chce/ walczyć z inflacją. Istnieje więc poważna obawia, że pójdzie ona wyżej i co gorsza będzie trwała sporo dłużej.
                • mia_mia Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:54
                  Nie chce, bo inflacja to dodatkowy podatek.
              • auksencja15 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 22:00
                Jak porównujesz z Mołdawia i Turcja to ok wink
                6-10% nada dwa razy mniej niż w PL.
          • berdebul Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:08
            Oczywiście, ze nie, ALE mamy jedna z najwyższych inflacji w UE, nie bierzemy kasy z KPO, a być może dostaniemy jeszcze mniej z innych środków z UE, stosunek zarobków do cen już dawno był ujowy w Polsce, teraz jest gorzej.
          • runny.babbit Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:33
            Nie, ale nasze pensje już były dużo niższe niż średnia europejska, za to inflację mamy w czołówce. Biednych kryzys uderza mocniej niż bogatych, to chyba truizm?
          • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:56
            W Polsce za to jest super tania... złotówka, co czyni nasz jeszcze biedniejszymi.
          • nowyczlowiekforumu Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:44
            Za granicą też drogo, ale zauważ, że za granicą zarabiamy o wiele więcej.
      • primula.alpicola Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:31
        auksencja15 napisała:

        > Owszem, ale racjonalizuje sobie, ze duży wzrost cen w ciągu paru lat byl wiadom
        > y od 2015, wiedziałam o tym i tyle , nie myśle o tym zbyt wiele smile


        Podobnie. Spodziewałam się tego po pisowskich rządach. Dodatkowo Putin, i mamy, co mamy.
        Dołuje mnie to, ale staram się nie nakręcać. Dobre samopoczucie jest ważniejsze.
        • dyzurny_troll_forum Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 10:32
          primula.alpicola napisała:

          > Podobnie. Spodziewałam się tego po pisowskich rządach. Dodatkowo Putin, i mamy,
          > co mamy.

          Interesujące, że Ursula i jej zakup cudownego preparatu od Pfizera po 10 dawek na głowę każdego Europejczyka nie miał nia nic wpływu....
      • prawackie_trolliszcze Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:52
        auksencja15 napisała:

        > Owszem, ale racjonalizuje sobie, ze duży wzrost cen w ciągu paru lat byl wiadom
        > y od 2015, wiedziałam o tym i tyle , nie myśle o tym zbyt wiele smile

        Znacznie wcześniej. Przynajmniej od 2004.
        • auksencja15 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:55
          🤡
    • daszka_staszka Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:35
      No cóż taki mamy klimat. Nie kupuj ciuchów, pierś w orzechach Piorących jest taniej i eko. Bardziej nie pomogę bo sama dostaje k.urwicy w sklepie
      • kozaki_za_kolano Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:43
        Pierś w orzechach, jakiś oszczędny przepis? 😃
        • iberka Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:47
          To pewnie kokosowe, czyli 2w1 pierzesz i ubierasz zamiast biustonosza a dodatkowo czujesz się jak na egzotycznych wakacjach zatem jest dla ciała i ducha 😂
      • snakelilith Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:04
        "Pierś w orzechach", to może przesada, ale kapsułki? Naprawdę? Kapsułki są nie tylko drogie, ale kompletnie nieekonomiczne. Dla miękkiej wody za wysoko dozowane, dla twardej niedostatecznie i nie dopierają. Kupuje się proszek koncentrat i i dozuje według stopnia twardości wody, zabrudzenia i wypełnienie pralki. Od razu będzie taniej.
        • iberka Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:26
          A najbezpieczniejszy dla sprzętu jest żel i u mnie najbardziej wydajny.
        • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:43
          Ucieszyłaś mnie. Powiem mężowi. On taki oszczędniś, a do prania używa kapsułek.
          • chatgris01 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:51
            Potwierdzam, kapsulki wychodza najdrozej (rowniez wg testow francuskich federacji konsumentow).
            Ale jak juz ktos koniecznie chce, to kapsulki Formil z Lidla wyjda taniej (a dopieraja dobrze).
    • pepsi.only Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:45
      Tak, jest szaleństwo!
      Byłam dzisiaj w Dino tak mocno zszokowana, że specjalnie dla męża cyknełam fotkę....
      • simply_z Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 21:54
        Nieźle....
        • apallosa Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:05
          O żesz w mordeczke jeża..
          Wiecie co, to wcale nie jest ani zabawne,tu gdzie mieszkam ( UK- okolice Londynu) ceny na taką kawę są niższe,niż w Polsce.
          Jabłka kupiłam po 89 p.,zazwyczaj są za 1£- paczka 6 sztuk, kawa rozpuszczalna po ok 5-6 funtów, banany po 2 funty.
          Ciekawa jestem,ile mi mój dentysta zaśpiewa w Polsce za skalling, piaskowanie,ogólny przegląd - zawsze było 220-250 zł. Aż się muszę spytać...
          • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:08
            Tak, wizyty lekarskie i usługi dentystyczne też poszły w górę.
            • simply_z Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:11
              Dodam, że sporo knajp i małych biznesów się zamyka...kilka moich ulubionych restauracji w Krakowie, okoliczne sklepiki.
              • pepsi.only Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:23
                A ja dodam, że po kolei stali klienci rezygnują z usług, które nie są pierwszą potrzebą. Nie wszyscy, wiadomo, ale wielu tak.

                My nasze ceny podnieśliśmy raz, na pocz. roku (bo zusy poszły do góry, i pracownicy dostali podwyżkę, i wtedy paliwo też drożało) ale od tamtej pory trzymamy się ustalonego cennika, i to nie tak, że teraz zaskoczyliśmy, czy zaskakujemy swoich klientów.
                Po prostu nie ma klimatu na wydawanie pieniędzy, nawet u ludzi, którzy przyzwyczajeni są do pewnego poziomu życiu, oraz stosunkowo dużo zarabiają.
                Jeśli tak będzie dalej, i tendencja utrzyma się, to będę zmuszona zmniejszyć zatrudnienie (wolałabym nie) bo zwyczajnie nie będę mieć dla wszystkich pracy.
                sad
        • pepsi.only Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:11
          No, nieźle.....

          I tutaj widzę konieczność zmiany nawyków moich, męża.

          Bo rano pijemy rozpuszczalną z mlekiem, w ciągu dnia też sie zdarza.
          A dopiero potem zwłaszcza popołudniu, gdy jest czas, i możliwość celebracji, odpalamy ekspres, pijemy cappuccino, czy inne macchiato.
          Po prostu albo będę zaparzać mieloną kawę w kubku, lub będziemy odpalać już z rana ekspres, nie wiem jak to rozwiążę, ale absurdem jest płacić bez mała 40złotych za 200gramów "rozpuchy" która nawet zdrowa nie jest, i traktujemy ją bardziej jak napój kawowy, a nie kawę.....
          • daszka_staszka Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:26
            Kawa ziarnista też poszła w górę. Moja ulubiona 20 zł za pół kilo gorzej niż 2 miesiące temu
            • pepsi.only Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:32
              Tak, ziarnista też podrożała, widzę to, bo również kupuję
              ale nie podrożała o 100%
              • daszka_staszka Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:36
                To jest akurat wzorowy 33 proc. W sierpniu płaciłam 66 złotych dziś zamawiałam już za 88
                • pure_cashmere Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 17:59
                  co to za kawa? Ja kupiłam w Lidlu 1 kg Segafrego za 33 zł w tym tygodniu
                  • daszka_staszka Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 19:11
                    Importowana z Wietnamu
          • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:28
            Ogólnie kawa ma pójść w górę, tak mi się obiło o uszy. Na wszelki wypadek trochę zapasów zrobiłam jeszcze parę miesięcy temu po niższych cenach.
            • chatgris01 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:35
              milva24 napisała:

              > Ogólnie kawa ma pójść w górę, tak mi się obiło o uszy.

              Juz poszla. Paczka mojej ulubionej kosztuje ponad 1€ drozej niz na wiosne.



              Na wszelki wypadek trochę zapasów zrobiłam jeszcze parę miesięcy temu po niższych cenach.

              Ja tez.
              • snakelilith Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:54
                chatgris01 napisała:


                > Juz poszla. Paczka mojej ulubionej kosztuje ponad 1€ drozej niz na wiosne.


                Moja ulubiona herbata (bio earl grey) kosztuje teraz 57 euro za kg w ekonomicznej kilogramowej paczce. W zeszłym roku o tej porze kosztowała jeszcze 52 euro.
                • chatgris01 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:58
                  U Was chyba ceny w sklepach wzrosly mocniej, bo zawsze w niemieckich marketach bylo taniej i Francuzi z departamentow przygranicznych chetnie jezdzili do Niemiec na zakupy, a od kilku miesiecy jest odwrotnie, Niemcy przyjezdzaja na zakupy spozywcze do Francji. Tego jeszcze nie bylo surprised
                  • snakelilith Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:17
                    Nie znam cen francuskich, ale po powrocie z Danii zauważyłam, że ceny niemieckie dorównały duńskim. Za żywność płacę teraz 30-50% więcej.
                    • chatgris01 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:22
                      Francuskie ceny spozywki tez mocno wzrosly (30-40%), ale niemieckie je teraz przekraczaja (moze wzrosl VAT, dawniej niemiecki VAT byl nizszy od francuskiego).
                      • snakelilith Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:50
                        Nie, VAT jest ten sam. Po prost ceny poszły w górę. Niedawno kupowałam mieloną wołowinę w Rewe na bolognese po około 6 euro z kawałkiem za kg, w normalnej cenie, w promocji często za 4-5 euro, teraz w promocji kosztuje 8-10 euro. Normalnie o tej porze roku było też zatrzęsienie tanich warzyw, kalafiory poniżej 99 centów, teraz kalafior kosztuje 2,50 euro. Szaleństwo jakieś. Ja w każdym razie planuję teraz menu z pewnym wyprzedzeniem i kupuję akurat to, co jest w tygodniowej promocji. W zeszłym tygodniu była na przykład brukselka, kupiłam od raz 2 kg. Spontanicznych zakupów już nie robię i jem jeszcze więcej strączkowców zamiast mięsa. Trzeba też uważać, bo tani tej pory Aldi ma teraz nieraz wyższe ceny niż Rewe. Masło Kerrygold kupowałam zawsze w promocji za 1,69 euro. Promocja była zawsze, jak nie w Penny, to w Lidlu, albo Rewe. Nigdy nie kupowałam w normalnej cenie. Teraz 250g kosztuje 3,49, a jak zdarzy się promocja, to płacę 2,39 euro. Najtańsze krajowe kosztuje 2,29 euro. Ekologiczne mleko poszybowało z 1,19 euro na 1,69 euro. To się wszystko przy kasie zbiera. Największy szok miałam dziś przy austriackim serze górskim, przy którym za kawałek płaciłam jakieś 4 euro, teraz taki sam kosztował 8 euro.
                        • chatgris01 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:56
                          To faktycznie drozej, ja za maslo bio marki Intermarche place teraz 2,49€ za 250g (rok temu bylo po 1,99). Ale mieso u nas tez ogromnie zdrozalo, to chyba produkt, ktory zdrozal najbardziej.
            • pepsi.only Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:36
              Też wtedy zrobiłam większe zakupy,
              tylko, że nie kupiłam palety, a mogłam, i te zapasy własnie mi się skończyły....
              • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:38
                No tak, kiedyś nadchodzi ten moment niestety.
          • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:47
            My zwykle od rana odpalamy ekspres.
            Ale fakt, że o świcie każda sekunda się liczy.
      • krisdevalnor Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:31
        O kurde😱
      • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:45
        O, zrobiłam interes życia. Mnóstwo kawy kupiłam, ze 3 miesiące temu. Rozpuszczalnej też choć sama nie piję takiej. Nadal mam zapasy.
      • mia_mia Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 02:42
        Ta sama kawa w tym tygodniu będzie w Biedronce po 25 zł jeśli ktoś jest zainteresowany.
      • katie3001 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 09:48
        W auchan ta kawa kosztuje 43.99. Kupuje na allegro za 32-33 zl
      • alicjamagdalena Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:23
        Wczoraj kupiłam taką za 26
      • ela.dzi Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 20:54
        To jakiś żart za taką lurę.
    • semihora Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:08
      Dołuje.
    • aglibaba Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:19
      Dołuje, ale jednocześnie próbuję przejąć kontrolę nad dołem.
      W tym celu robię to, co robiłam od lat - jak jest promocja to biorę sobie hurtem zapas na dłuższy czas.
      A im więcej mam zapasów w domu, tym bardziej nie chce mi się jeść.

      Mam też wrażenie, że niektóre sklepy bardziej manipulują cenami. Nie wiem też czemu niektóre produkty nie idą w górą - typu śmieciowe płatki od dużego korpo. Bo trudno zyskać klienta a łatwo stracić i dlatego duże korpo na razie rezygnują z marży? Czy też ma drożeć zwykłe nieprzetworzone jedzenie, a przetworzona pasza ma trzymać cenę?
      • pepsi.only Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:31
        Ja sobie to tłumaczę tym, że
        płatki zostały wyprodukowane już jakiś czas temu, i magazyny pełne.
        Stare dostawy na sklep, to stare ceny.

        Jak dotrze nowa dostawa, to wtedy będzie już nowa cena.

        A świeżyzna, i wszystko co nieprzetworzone, robione jest na bieżąco, i producenci tak samo dostają coraz wyższe, i wyższe, i wyższe rachunki, więc są zmuszeni na bieżąco reagować podwyżką cen tych produktów.
        • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:40
          Płatki lubelli, które jedzą moje dzieci podrożały. Z 5,99 (często gęsto były w promocji po tyle) skoczyły na 7,99 a promocji jak na lekarstwo.
      • vivi86 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:58
        Czy też ma drożeć zwykłe nieprzetworzone jedzenie, a przetworzona pasza ma trzymać cenę?

        a bo to od dzisiaj? Tak jest od lat.
        • aglibaba Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:05
          Może. Teraz ta różnica bardziej rzuca się w oczy.
    • evolventa Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:22
      Mnie bardzo dołuje. A zwłaszcza to, że mam kredyt, który mi pożera 1/3 przychodów.... Muszę, po prostu muszę go spłacić jak najprędzej.....
    • nie_ma_niebieskich Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:49
      Nie przywiązuję do tego wagi. Kupuję mniej, albo w promocji, albo np. inny rodzaj sera (tańszy), jeśli muszę akurat oszczędzić i nie przeżywam.
      • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:34
        Widać, że nie przywiązujesz skoro twierdzisz, że jedzenie kupowane w garmażerce jest tańsze od robionego w domu.
        Trzeba w ogóle nie patrzeć na ceny żeby takie rzeczy wypisywać.
        • nie_ma_niebieskich Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:37
          Ty po prostu nie rozumiesz o czym tam pisałam, zresztą nie tylko ja.
          • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:34
            Rozumiem doskonale.
            Jak kupowalaś produkty i gotowałaś sama to wychodziło Ci dużo, rodzina nie chciała tego jeść, więc wyrzucałaś.
            A teraz kupujesz w garmażerce malutko i płacisz mniej niż za tamtą górę jedzenia, którą wyrzucałaś.
            I ja rozumiem, że Ty wydajesz 50 zł zamiast 100 zł to wydajesz mniej.
            Ale nie wydajesz mniej dlatego, że garmażerka jest tańsza niż gotowanie w domu tylko dlatego, że kupujesz mało a wcześniej kupowalaś dużo i wywalałaś do śmieci.

            Jak ktoś umie gotować i kupić odpowiednią ilość produktów to garmażerka zawsze mu wyjdzie drożej.

            Argument Kocyndra, że nie da się zrobić sałatki warzywnej na dwie osoby jest tak idiotyczny, że dyskusji szkoda. Całe życie robię, widac nie wiedziałam, że się nie da to robiłam.
            Za to nie kupiłabym nigdy, majonez w kupnej sałatce to najgorszy szajs.
            • nie_ma_niebieskich Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 06:22
              No nie całkiem rozumiesz, jednak bo nie wyrzucałam. Tego nigdzie nie napisałam i tak nie było. Zaś skoro rozumiesz ideę, to po licho ciągniesz dyskusję bez sensu?
              Akurat majonezu my nie jadamy w ogóle - ani w produktach kupnych, ani domowych.
              I nie, to nie jest idiotyczny argument, że ktoś nie widzi możliwości, czy nie ma chęci, przygotowywać małych porcji sałatki, czy czegokolwiek innego.
              Całe szczęście, że umiem inne rzeczy niż gotowanie i dzięki temu nie muszę się zastanawiać, czy oszczędzić te kilka złotych na stu gramach dania, które muszę zrobić w domu i potem się z nim bujać, czy chcę czy nie - bo cena za 100 g wychodzi korzystniejsza...
              A może jednak powinno mnie to martwić? Wszak umieć gotować to niewątpliwie cnota niewieścia big_grin
              • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 03:41
                OK, skończyły Ci się argumenty, przeszłaś na chamstwo, to koniec dyskusji z mojej strony, wyszarzam.
              • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 09:55
                Umiejętnośc przygotowania sobie zdrowego posiłku to żadne cnoty niewieście...
                • nie_ma_niebieskich Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 11:03
                  Kocham ten moment, kiedy emamy zaczynają się nawalać o to, która lepiej gotuje, sprząta, pierze, czy trzeba prasować, czy nie trzeba... itd, itp... Kontynuujcie, proszę smile
                  • chatgris01 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 12:37
                    big_grin
                  • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 19:28
                    Nie wiem gdzie tu widzisz nawalankę. Przygotowanie w domu posiłku to żadna cnota niewieścia. I zebyś nie wiem jak tupała nózką, kupna garmażerka jest mniej zdrowa niz domowe dania.
                    W domu sprząta mąż, ubrań prawie nie prasujemy, bo suszarka wypluwa wyprasowane.
                    Gdzie tu masz nawalankę? Bo ci dziewczyny wytkneły, ze głupoty piszesz, ze gotowce sklepowe są tansze niż domowe? Ze są zdrowsze?
                    • berdebul Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 19:55
                      Są tańsze, bo 1) składniki kupione w hurcie, 2) często nie jest to jakość premium, 3) jak ktoś jest singlem to łatwiej zjeść po 100g kupionego jedzenia, niż tyle przyrządzić, wiec się nie marnuje, 4) czasowo zawsze do przodu.
                      • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 19:59
                        Widziałaś może ceny? Nie, nie są tańsze. Choćby pierogi sobie sprawdź albo nawet tę przywoływaną tutaj sałatkę jarzynową z najtańszych warzyw korzeniowych a kosztującą krocie, jak na takie coś.
      • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 10:55
        Nie przywiązuje do tego wagi...i zakładam wątek jak oszczedzać w czasie świat...
        • nie_ma_niebieskich Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 11:01
          Przeczytaj jeszcze raz tytuł tamtego wątku i post startowy... OMG, ależ rozkojarzenie level master prezentujesz smile
          Mnie ciekawi, jak jest. I oczywiście w wyrzucaniu kasy nie ma nic nobliwego. Osobiście, jak sto lat temu nauczyłam się oszczędzać na niektórych rzeczach, tak dotąd chętnie korzystam z tej umiejętności, niezależnie czy jest kryzys, czy nie ma.
          • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 19:25
            Czytałam tytuł a nawet te "złote rady" zalinkowane. Serio nie wiem na co liczyłaś linkując takie bzdury.
    • prawackie_trolliszcze Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 22:50
      Prędzej czy później, było to nieuniknione. Budowa socjalizmu zawsze była kosztowna. Jak sie chciało do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich, to teraz trzeba zacisnąć zęby i pogodzić się z tym, że lepiej już było.
      • mava1 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:19
        >jak sie chciało do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich

        chyba zjednoczonej prawicy...
        Jak sie wybiera tumanów i złodziei do rządzenia to ci patrzą tylko, jak sie nakraść i zyć na koszt społeczeństwa, mając je w dudzie. Jak wszystko rypnie to oni bedą tak nachapani, że będzie im wsio rybka, co z tym krajem, Mogą się z palcem z tyłu (i bardzo chętnie) urzadzić w tym "Związku Socjalistycznych Republik Europejskich". Zapewniam, że ciebie ze sobą nie wezmą, będziesz spłacał/a ich nieuctwo i złodziejstwo jeszcze wiele lat.
        • prawackie_trolliszcze Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:56
          Ostatni raz prawica w Polsce rządziła przed rozbiorami. Jak się ma realny wybór tylko między jednymi złodziejami a drugimi, to niezależnie od wyniku wyborów rządzą złodzieje. W całej Unii Europejskiej im. Altiero Spinellego tak jest.
          • mava1 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:24
            a ta "zjednoczona prawica", która sama tak sie nazywa, to co to jest?
            Zresztą akurat nie o nazwę chodzi a o to, co robią.
            Nie jest tak w "całej unii europejskiej", Nikt tak pieknie nie dyma swoich obywateli, jak u nas. Jakoś nie widać tłumu wracających emigrantów polskich z tej "złodziejskiej unii", do naszego kraju, miodem i mlekiem płynącego.
            I nie wszyscy "kradli". Gdyby tak było to zero z wielkim hukiem i przyjemnoscią, powsadzałby ich do więzienia. Jakos nie widać tych procesów...poza nękaniem np. Nowaka, którego zniszczyli za zegarek, za 20 tys. zł.
            • prawackie_trolliszcze Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 06:09
              Jeśli chodzi o to, jak ktoś coś (a tym bardziej sam siebie) nazywa, to doradzam dużą ostrożność, bo można się łatwo pomylić. Kiedyś na płocie było napisane „dupa”, kolega chciał pogłaskać i mu drzazga weszła. Już nie wspomnę, ilu było Napoleonowi Bonaparte albo Elvisow Presleyów. Ostatnio to zjawisko się nasila, faceci podają się za kobiety, kobiety za facetów - trzeba uważać. Jak sama zauważyłaś, lepiej patrzeć na to, co ludzie robią, a nie co o sobie mówią. Partia, która forsuje programy społeczne, jedną ręką hojnie rozdaje pieniądze, a drugą bezlitośnie uciska przedsiębiorców, nakładając coraz to nowe „daniny”. Partia, której wodzem jest człowiek entuzjastycznie popierający oblewanie czerwoną farbą kobiet noszących naturalne futra, usiłujący realizować jednoznacznie lewacką agendę (piątka dla zwierząt). Taka partia, możesz mi wierzyć, nie jest partia prawicową. A że przy tym odwołują się do haseł narodowych i religii, to nic nie szkodzi. Stalin też, kiedy mu towarzysz Adolf złamał umowę sojuszniczą, odwołał się do Narodu Radzieckiego, a towarzysz Bierut nawet poszedł w procesji Bożego Ciała.
              I owszem, tak jest w całej Unii Europejskiej, którą oblazły czerwone pijawki uznające komunistyczny „Manifest z Ventotene” za podstawowy dokument programowy, konsekwentnie odmawiające potępienia komunizmu i uznania chrześcijańskich korzeni wspólnoty europejskiej. Oni tez dymają swoich obywateli. Różnica jest tylko taka, że tamci wystartowali z wyższego pułapu i mają większe zasoby. I tak, wszyscy kradli. A to, że nikogo nie posadzili nie wynika z tego, ze nie było za co, tylko z tego, że w Polsce nie ma sądów, a naczelną zasadą konstytucyjną jest „my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych”. Co innego cyrk medialny - ten potrafią robić obie strony. A winą Nowaka nie jest zegarek za 20tys tylko milionowe łapówki skitrane pod podłogą.
              • mava1 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:03
                >A to, że nikogo nie posadzili nie wynika z tego, ze nie było za co, tylko z tego, że w Polsce nie ma sądów,

                Przeciwnie, właśnie teraz są w Polsce sądy, które, pod dyktando zera, wsadzą każdego. A już szczególnie kogoś takiego, jak tusku. Kurdupel sam poszedłby mu zakładać kajdanki, ze swoim rechotem na pasozytniczej gębie. No ...tylko nie ma za co...Ni ma, panie...
                Tylko bidaczek zero, jakos nie może wsadzić lekarzy, którzy "zabili mu tatusia". Tu juz ta zła UE powiedziała, że nie ma za co ich "wsadzić do więźnia". Ale co im życia napsuł i zmarnował kariery (bo sprawa trwa kilkanaście lat) to tylko oni poczuli na własnych grzbietach.
                Nie, Nowak nie "skitrał miliona łapówek" pod podłogą. Zresztą chyba nie pod podłogą tylko w kartonach po butach....Trzeba byc idiotą żeby "miliona łapówek" nie wsadzić w banku gdzieś w Szwajcarii a przechowywać w kartonach po butach. Nie podejrzewam Nowaka o bycie idiotą. To tylko pisuar mógł wpaśc na taki pomysł - dla suwerena, który gardzi bankiem a o szwajcarskich bankach to najwyżej gdzieś w filmie z bondem usłyszał a też nie za bardzo jarzy o co w tym biega.
                I ciekawe, że w zasadzie nic nie dzieje się w sprawie.
                Zrobili cyrk "na potrzeby" i tyle .
                I co niby Polska ma do Ukrainy? przecież to jakoby tam brał te łapówki. A przypomnę, było to długo przed obecną wojną. Dlaczego PL wpier***ela sie w system prawny Ukrainy? zadziwiajace...
                Jak bierzesz się za komentowanie jakichs spraw to zrób dokładny research, ze wszystkich mozliwych stron a nie tylko takiej, która tobie sie podoba.
                • prawackie_trolliszcze Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:09
                  Ręce opadają, jak się czyta te Twoje wypociny. Chyba daruję sobie wymiane pogladów z Tobą. Nie stać mnie w tym kryzysie na taką stratę.
                  • mava1 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 16:45
                    i wzajemnie, troliszcze (cóż za adekwatny nick). Jak sie nie ma żadnych argumentow to zostaja tylko takie własnie - "a bo łoni..."
                    ja bardzo lubie jeździc do pewnego osrodka "rehabilitacyjnego-sanatoryjnego", nad morzem, do którego zreszta trafiłam całkowicie przypadkowo, kilka lat temu. Byłam tam juz kilka razy. bo odpowiada mi tam wiele rzeczy, organizacja, swoboda, cena tp.
                    Jednak 90% to emeryci. Nie wchodze z nimi w jakies szczególne interakcje, ot tyle, co spotkania przy wspólnym obiadowym stole, czy sąsiadka z pokoju obok.
                    Ja płace za wszystko sama - emeryci maja dofinansowania z NFZ, placa nader skromny ułamek tego, co ja. I sa niezmiernie zdziwieni, ze ja płacę całość, nawet udzielaja mi rad np. że wystarczy "zorganizować" sobie III grupe inwalidzką tp. i juz ma sie dofinansowanie
                    Niemniej ja nie o tym. Otóż w tym roku moja sasiadką, z pokoju obok, była pewna pani, która ciagle zapraszała mnie na kawę i na drinka (he he).do swojego pokoju. A ja, jako osoba być moze mało asertywna, "wpadałam" na te kawkę z prądem bo głupio było mi odmówic, choc wolałam spacer nad morze.
                    I tak sobie gadamy przy tej "kawie", na różne tematy, i ona mi mówi w pewnym momencie, że "nienawidzi Tuska i nigdy na niego nie zagłosuje".To sie pytam "dlaczego". A dlatego, ze na jakims wiecu LGBT jakas baba powiedziała o kobietach, zwolenniczakch PISu "te qrwy.." .i cos tam dalej. Podobno bo ja pojecia nie mam o jaka akcje/wiec jej chodziło.
                    Niemniej bardzo rozbawiło mnie (wewnetrznie) to powiazanie jakiejkolwiek impry LGBT z "tusku" a w związku tym - tusk jest samym złem.
                    To zupełnie tak, jakbym z troliszczem gadała. To ty byłaś?
            • vivi86 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:59
              Za 30 tys.
          • daszka_staszka Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:49
            No jak to było może PiS też kradnie ale przynajmniej się dzieli, no to macie to swoje się dzieli
      • 71tosia Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:13
        Taaaak eu i Tusk winni inflacji (podziwiam sprawczości tego ostatniego) z polityka rzadu inflacja nie ma nic wspolnego
      • evening.vibes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:55
        prawackie_trolliszcze napisał:
        > Prędzej czy później, było to nieuniknione. Budowa socjalizmu zawsze była koszt
        > owna. Jak sie chciało do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich, to ter
        > az trzeba zacisnąć zęby i pogodzić się z tym, że lepiej już było.


        A mogliśmy być ruską prowincją co nie?

        • prawackie_trolliszcze [...] 24.10.22, 06:13
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:08
      Wędliny kupuję od wielu lat w Lidlu. Moje dwie ulubione czyli pieczony indyk i krakowska sucha kosztują teraz odpowiednio 69 i 75 złotych za kilogram. A to są zwykłe wędliny, nie jakaś półka premium! Te premium kosztują już zresztą ponad 120 złotych za kilogram...
      Chleb w Julce, nieduży chlebek na zakwasie, 12 złotych. Za bocheneczek. Bułka drożdżowa z kruszonką w okolicznych piekarniach 6,90. Ciasto drożdżowe 65 zł /kg (wtf??)
      No serio, jedzenie jest w cholerę drogie.
      Cenę trzymają już tylko glony wakame, nori i tego typu rzeczy, które nagle na tle polskich jaj oraz kawałka dorsza i kilku litrów mleka wydają się relatywnie tanie...
      • kaktusowepole Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:51
        Dlatego ja już nie kupuje paczkowanej wędliny.
        • mimfa Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 05:28
          A ja nauczyłam się wreszcie piec chleb na zakwasie. Co do wędlin to nie mam już pomysłu co kupować, żeby nie przepłacić, smakowało i miało w miarę skład. Serek do smarowania 130 gr. 4,20 zł. To ceny z carrefoura. I praktycznie żaden wybór śmietany i mniejszy wybór jogurtów naturalnych. Zaskoczyła mnie cena kaszy gryczanej na Allegro coś około17 zł. za kilo, niepalona trochę tańsza. Jak tak dalej pójdzie przejdę na dietę ziemniaczano mączna plus zupy.
          • mia_mia Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 07:23
            Kupujesz kawałek schabu, szynki czy co tam sobie życzysz, solisz, smarujesz czosnkiem, posypujesz przyprawami i masz tanią wędlinę z dobrym składem albo przygotowujesz pasztet, nie jest to specjalnie skomplikowane.
            Smakowe serki do smarowania można robić samemu, to bardzo proste.
            Kasze, ryże możesz kupić na promocji w jakimś markecie.
            • iberka Re: Ceny oszalaly... 25.10.22, 18:50
              Jeśli masz mięso ze sprawdzonego źródła a nie faszerowane cudami i świecące w nocy
          • anvalley Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:02
            Też sama piekę na zakwasie, do tego w automacie do chleba więc wychodzi taniej na prądzie niż piekarnik (niektórzy twierdzą, że się nie da w automacie, ale owszem da się i wychodzi bardzo dobry.
            Piekę zazwyczaj pół na pół z mąki orkiszowej i żytniej. Kilogramowy bochenek to koszt: 3zł mąki, 1zł - dodatki typu sól, jogurt oliwa, prąd ok. 40gr (mierzyłam watomierzem). Łączny koszt 4,4zł. Podziękowałam piekarniom już dawno a do tego nie muszę po niego nigdzie latać co ma znaczenie w weekend lub szczególnie święta. Piekę co drugi dzień, czasem rzadziej.
            • mimfa Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:45
              Mam automat z jednym mieszadłem, ciekawe czy mi wymiesza taki żytni np. A na jakim programie pieczesz? Bo można go wyłączyć w trakcie wyrastania i czekać aż urośnie. Chyba wypróbuję,jeśli ma być taniej niż w piekarniku.
              • mysiaapysia Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:54
                Ja nie byłam zadowolona z wypiekacza. Jednak chleb pieczony w piekarniku okazał się lepszy. A teraz to i tak piekę bułki, bo mojej rodzinie bardziej pasują. Pół godziny pieczenia raz na 2 lub 3 dni nie daje aż takiego zużycia, żeby nie zmieścić się w limicie 2000 rocznie. My się mieścimy.
                • anvalley Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 09:11
                  My i tak byśmy się nie zmieścili bo nie mamy gazu do gotowania więc czajnik i płyta na prąd. Nie ma szans.
                  • mysiaapysia Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 09:21
                    No ale właśnie my mamy płytę i piekarnik elektryczne. Z gotowaniem i pieczeniem mieścimy się w limicie. Fakt, że nie mamy klimy, tv i zmywarki.
              • anvalley Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 09:10
                Nie wiem jak z jednym, ja mam lidlowy z dwoma. Piekę na programie do samego mieszania i wyrastania ciasta (tak jak ciasto na pizzę), potem czekam aż wystarczająco urośnie (trzeba uważać, żeby nie przerosło bo wtedy chleb klapnie i może być kwaśny), a potem włączam sam program pieczenia. Zawsze dodaję też ok. 80 gr jogurtu, to wtedy chleb się nie kruszy. Polecam grupę na facebooku: Chleb na zakwasie z automatu
              • langsam Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:55
                Czysto żytni na zakwasie dobrze się mrozi i nie wymaga mieszania - w sumie tyle, co łyżką.
          • wapaha Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:40
            mimfa napisała:

            > A ja nauczyłam się wreszcie piec chleb na zakwasie. Co do wędlin to nie mam już
            > pomysłu co kupować, żeby nie przepłacić, smakowało i m
            iało w miarę skład.

            mimfa - jak jeszcze jadło sie u nas więcej mięsa to co jakiś czas kupowałam po prostu szynkę ( myszkę najchętniej) i sama ją robiłam ( metodą wolnego gotowania). Z kolei jak robiłam rosół na mięśnie , to dokupowałam wątróbki i z tego mięsa + warzywa piekłam pasztet
            Proste rozwiązania a zdrowsze i smaczne
    • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:18
      O tym, że będzie inflacja wiedziałam już od momentu gdy wprowadzono lockdowny i uruchomiono drukarki pieniędzy na pełnej k. Wtedy zaczęłam chronić oszczędności. Niezależnie jednak od tego, że się spodziewałam tej spirali, to wciąż nie przestaje mnie zdumiewać tak cholernie tania złotówka. Gdziekolwiek nie pojadę odczuwam ten cholerny zjazd waluty. Najpierw w kosmos wystrzeliło euro. Teraz dolar. Za granicą czuję się jak ostatni biedak, a przecież jak na polskie standardy, przynajmniej te gusowskich statystyk, zarabiam całkiem przyzwoicie.
      Niektóre rzeczy, których cena w euro czy dolarach niewiele się zmieniła, są teraz po prostu nieprzyzwoicie drogie...
      Znów jesteśmy biedakami Europy, jak w latach '90.
      • runny.babbit Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:23
        Teraz jesteśmy lepszymi, dumnymi biedakami, nawet miliardów euro nie potrzebujemy. Obędzie się.
        • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:27
          Nie denerwuj mnie na noc, wiesz jak mi przez to ich pierdzielenie ciśnienie rośnie? Ale z drugiej strony oszczędzę na kawie a przeiceż podrożała wink
      • simply_z Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:26
        Oczywiscie, znow jestesmy dziadami niestety. Zreszta przyzwoicie przy tych cenach to jakies 11 tys na reke.
        • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:11
          Są firmy, które wprowadzają wynagrodzenie w dolarach lub euro, żeby ich pracownicy czuli się bezpieczniej. Niestety, nie jest to firma, dla której pracuję. Jak pomyślę ile euro mogę teraz kupić za moje zarobki to mnie coś trafia.

          Wracają czasy gdy wyjazd za granicę to było takiej wow, na które było stać tylko tę garstkę najbogatszych. Wstaliśmy z kolan, pierdolnęliśmy czołem w żyrandol i leżymy pod stołem.


          • simply_z Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:15
            Niestety
      • znowu.to.samo Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 22:55
        A to nie z powodu wojny za miedzą i rozdawnictwa złotówka jest słaba?
        • simply_z Re: Ceny oszalaly... 25.10.22, 20:59
          Też
      • claudel6 Re: Ceny oszalaly... 26.10.22, 00:31
        no kurde, to teraz wyobraźcie sobie, jak ja się cieszę, że mieszkając w Polsce, zarabiam w euro. no BARDZO SIĘ CIESZĘ.
    • kaki11 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:21
      Mnie to przeraża... Jak sobie radzę, wiesz co jeszcze rozsądniej robiąc zakupy i przeorganizowując nasz domowy budżet. Jak pamiętam, że jeszcze na początku tego roku było u nas bardzo stabilnie i fajnie i może nie szastaliśmy kasą na prawo i lewo, ale raczej mogliśmy sobie na wszystko (nie dosłownie) potrzebne i przyjemne pozwolić, tak teraz każdy zakup musimy przemyśleć dokładniej i nie raz rezygnujemy.
    • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:21
      Jeżdżę co sobota na targ, nie bazarek żaden tylko targ, gdzie jest sporo faktycznych producentów żywności.
      Dziś kupiliśmy: wielkiego kalafiora, ziemniaki, buraki, cebulę, włoszczyznę, dodatkową marchewkę, bo więcej potrzebowałam, dynię, pomidory, ogórki zielone, paprykę, cukinię, pieczarki, cykorię, kiszoną kapustę i ogórki, szczypiorek, rzodkiewkę, koper, natkę, jabłka, gruszki, śliwki, brzoskwinie… nie wiem czy czegoś nie pominęłam. 88 złotych zapłaciłam. To jest góra jedzenia.
      Do tego biały ser, płatki owsiane, mleko, dwie polędwiczki z indyka (40 dkg), kawałek dorsza, jajka, maślankę.
      Plus chleb żytni i ciemny razowy.
      Mam kasze w domu i makaron.
      To jest jedzenia na tydzień.
      Więc tak, wszystko drożeje, ale można wyżywić się niezbyt drogo tylko trzeba gotować od podstaw a nie z półproduktów, nie jeść na mieście, korzystać z tego, co oferuje sezon, a teraz akurat oferuje sporo, robić przetwory.
      • grey_delphinum Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:31
        Panno_nasturcjo, ale ile kupiłaś tych jabłek, papryk, buraków itd? Bo ja np. kupuję raz w tygodniu co najmniej 3 kg samych jabłek (nie licząc innych owoców, a gdzie jeszcze warzywa) i nawet dzis na naprawdę niezłej promce w Lidlu zapłaciłam za nie 6,5 zł...

        • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:35
          Jabłka po 2,5 brałam, nie wiem ile na kilogramy, 8 sztuk sporych.
          • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:00
            8 sztuk na tydzień dla 2 osób?
            Hmm.
            • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:39
              Owszem, głównie do surówek i różnych dań.
              Do jedzenia raczej gruszki, śliwki i nektarynki teraz, jabłek tak samych jemy akurat mało, za to śliwek idzie nam sporo.
              Ludzie mają różne upodobania, wiesz?
              • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:42
                Nie nektarynki tylko brzoskwinie, słowo daję, że nie wiem skąd mi się nektarynki w tym poście wzięły.
              • igge Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 00:40
                Tak, wiem, że ludzie mają różne upodobania, ale zaskoczyłaś mnie.
                Ja nie jestem fanem jabłek, choć zdarza mi się zjeść może 1-2 w tygodniu.
                Natomiast moja córka lubi, a mąż to w ogóle chrupie je nałogowo.
                Jabłek kupujemy dużo, szczególnie zimą.
                Skoro 8 dużych sztuk mnie zadziwiło to znaczy, że nawet baaardzo dużo tych jabłek w tygodniu u mnie znika.
                Choć ja przede wszystkim do gotowania i takich tam używam , a reszta rodziny jako ulubioną przekąskę.

                • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 03:47
                  No właśnie u nas idą do surówek, ale to jedno jabłko na jeden obiad do tej surówki, w zeszłym tygodniu były pieczone do schabu, dwa poszły do buraczków na ciepło.
                  Tak bez niczego to jemy więcej zimą, teraz jeszcze inne owoce idą, których potem nie ma.
        • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:36
          > Panno_nasturcjo, ale ile kupiłaś tych jabłek, papryk, buraków itd? Bo ja np. kupuję raz w tygodniu co najmniej 3 kg samych jabłek (nie licząc innych owoców, a gdzie jeszcze warzywa) i nawet dzis na naprawdę niezłej promce w Lidlu zapłaciłam za nie 6,5 zł...

          Zobacz, czy w okolicy nie macie jakiś farm "nazbieraj sobie sam".

          U nas tego jest mnóstwo. W okolicy mamy cudowny sad owocowy, można nazrywać sobie całe taczki jabłek, gruszek, brzoskwiń, śliwek i nektarynek, zależy co akurat dojrzało. To jest w Niemczech, więc cena jest 1.3-1.5 euro za kilogram, ale w tej cenie u nas w żadnym sklepie jabłek nie kupisz (chyba że jakaś promocja w dyskoncie, ale wtedy te jabłka są słabej jakości, poobijane albo po prostu niesmaczne).
          W drodze na tę farmę mijamy jeszcze punkt sprzedaży ziemniaków oraz farmę z dyniami.

          Ceny są zdecydowanie niższe niż w sklepach, ale co ważniejsze, zrywasz zupełnie świeże produkty, które przetrwają dużo dłużej niż te kupione w sklepie. Jabłka dobrze przechowane spokojnie w piwnicy miesiąc dwa, a nawet i dłużej postoją.
          Taki wypad do sadu z małymi dzieciakami to też miły sposób na niedzielne popołudnie, szczególnie w ładny słoneczny dzień. Za każdym razem przywozimy około 25kg.
          • grey_delphinum Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:54
            Picarthes, bardzo dziękuję za podpowiedzi, ale w okolicy Krakowa nie słyszałam o takiej możliwości (gdzieś tam truskawki w, sezonie mi mignęly I to tyle), a wiadomo, że nie chodzi o to, by koszt benzyny przewyższył potencjalny zysk 😉

            Poza tym naprawdę nie miałabym gdzie przechowywać takiej ilości owoców, bo w mojej komórce lokatorskiej jest zbyt ciepło (kupiłam kiedyś worek ziemniaków i około jednej trzeciej musiałam wyrzucić).

            My i tak jesteśmy w dobrej sytuacji, bo mamy na wsi dom i ogród (ostatnio zebrałam ponad dwa kg borowki amerykańskiej).

            Odnosiłam się jednak do cen market owych.
            • grey_delphinum Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:55
              Aaa i moje dzieci już duuuze (dorosłe), wypad do sadu w weekend to byłoby dla nich czyste zuo 😉
            • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 09:33
              > okolicy Krakowa nie słyszałam o takiej możliwości (gdzieś tam truskawki w, sezonie mi mignęly I to tyle), a wiadomo, że nie chodzi o to, by koszt benzyny przewyższył potencjalny zysk 😉

              Szkoda, bo to fajne akcje.
              My do farmy mamy zaledwie 4.5km i faktycznie dużą piwnicę z chłodnym bunkrem, który robi za spiżarnię, więc się opłaca.
              • wapaha Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:38
                picathartes napisał(a):

                >
                > Szkoda, bo to fajne akcje.
                > My do farmy mamy zaledwie 4.5km i faktycznie dużą piwnicę z chłodnym bunkrem, k
                > tóry robi za spiżarnię, więc się opłaca.
                >
                Koło mnie nie ma również takich farm ale jest sporo drzew owocowych rosnących dziko, poza miastem
                Od lat jeździmy i zbieramy owoce ( gruszki, jabłka na soki, żeby uprażyc) tak samo jak grzyby
                W tym roku nie musieliśmy bo dostaliśmy z 15kg gruszek japońskich ( ni to jabłko, ni to gruszka wink )
                • niemcyy Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:10
                  Te drzewa rosną na ziemi niczyjej/pytacie właściciela o pozwolenie czy kradniecie komuś owoce?
                  • wapaha Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:12
                    Dokładnie
                    Teren nie jest prywatny, ogrodzony
                    Właściciela pewnie jakiegoś tam ma ( gminę ?)
                    • niemcyy Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:16
                      To, że teren nie jest ogrodzony, nie znaczy, że nie jest prywatny, ale plus zawsze taki, że kradzione nie tuczy.
                      • wapaha Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:24
                        W myśl przepisów kk - nie jest to kradzież , tak samo jak kradzieżą nie jest zbieranie grzybów/jeżyn/ jagód
                        A co do tuczenia- no nie utuczą nikogo - jak to w przypadków dzikich drzew owocowych -( kilkudziesięcioletnich pewnie w niektórych przypadkach)- owoce są małe i niezbyt słodkie. Ale na soki/przerobienie na farsz do nalesniorów w sam raz

                        wiem, że próbujesz się przyebać ale póki co słabo idzie wink - dawaj dalej wink
                • gryzelda71 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 10:07
                  Na tej zasszie to.zrobilam.soki i dżemy, bo znajomi mieli już dość i dostałam od nich 20 kg malin. 3 worki jabłek z hasłem jak chcecie więcej wpadajcie.
                  Ale.to.nie jest patent, jak się nie ma znajomych. Z nadmiarem plonów.
            • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:11
              kolicy Krakowa nie słyszałam o takiej możliwości (gdzieś tam truskawki w, sezonie mi mignęly I to tyle), a wiadomo, że nie chodzi

              Na zachodzie Europy to jest bardzo popularne ale tylko jako atrakcja dla rodzin z dziećmi
              Cena za kg ze trzy razy wyższa niż w markecie
              Ale jakoś musza kompensować 3/4 zadeptanych i zniszczonych zbiorów
              No ekologiczne to nie jest ale dzieci mogą się nauczyć sporo jak rosną warzywa i owoce
              • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:31
                No my na tej zasadzie pojechaliśmy z dzieckiem na kopanie kartofli. Wróciliśmy z workiem 3 kg ziemniaków, ale wstęp kosztował 69 złotych.
                • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:53
                  No dokładnie tak to wyglada
                  Inaczej by się tym ludziom w ogóle nie opłacało wpuszczać tam stonki niszczącej zbiory smile
                • bib24 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:59
                  mieszkam na osiedlu gdzie dookoła między blokami są stare drzewa owocowe. nikt nie zbierał z nich owoców, to były głównie jabłka i trochę gruszki. całe stosy jabłek się walały pod niektórymi. może nieco mniejsze niż w markecie ale za to na 100% nie kropione.
                  i tak sobie myślałam, nie ma jeszcze biedy, skoro nikt tego nie zbiera.

                  a sama przyniosłam pełną reklamówkę do domu. piękne jabłka...
                  • mamamisi2005 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 12:12
                    Też przez jakiś czas mieszkałam na osiedlu, gdzie było sporo drzewek owocowych. Nie zbierałam, bo akurat miałam widok na piękną śliwę i to, jak jest regularnie kadzona spalinami. Niektórzy jednak zbierali. Co zostawili ludzie, zeżeraly dziki.
                    • bib24 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 12:35
                      to są drzewka w środku osiedla. auta jeżdzą, ale stosunkowo mało. tam jest minimalny ruch.
                      a benzyny ołowiowej już od dawna nie ma.
                • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 12:41
                  > No my na tej zasadzie pojechaliśmy z dzieckiem na kopanie kartofli. Wróciliśmy z workiem 3 kg ziemniaków, ale wstęp kosztował 69 złotych.

                  To albo mamy jakieś niesamowite szczęście, albo w jakiś słabym miejscu byłaś. U nas wstęp jest za darmo, to co uzbierasz kładziesz na wagę i płacisz od kilograma...
                  • bib24 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 12:47
                    no chyba tak, skoro nikt inny się z czymś takim nie spotkał.
                  • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 12:54
                    A możesz wkleić strony internetowe takich sadow charytatywnych gdzie normalnie właścicielowi który by cis tskiego prowadził nie starczyłoby na życie ????
                    Ktoś sprząta po dzikich dzieciach i zrywa pozostaje owoce ?
                    Może dostają jakieś dofinansowanie od gminy ?
                    • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:22
                      A proszę cię bardzo - na przykład taki producent.

                      W zeszły weekend ceny były jeszcze od 1.30EUR od 25kg; w ten są droższe, bo to już ostatni otwarty weekend w tym roku.
                      I nie, nie jest to sad charytatywny. Możesz sobie na ich stronie obejrzeć, dokąd ich jabłka idą - w takim np Hieberze (Edeka) kosztują 3-4 EUR za kilogram 😊

                      Przypuszczam, że opadnięte owoce wykorzystują na soki (ale to tylko moje domysły), bo mają wielką produkcję soków. To wielki sad i tylko część jest otwarta na "rodzinne zbieranie". Reszta idzie do sprzedaży hurtowej.

                      Za sprzedaż hurtową producent jabłek dostaje 0.3 do 0.7 EUR w Niemczech. Żyje dlatego, że ma dopłaty. Jeśli sprzedaje hurtowo "rodzinnie", to dopłaty ma dalej, a za jabłka dostaje 3-4 razy tyle co w hurcie. Nawet jak połowa spadnie i trzeba będzie zrobić z nich sok, i tak się opłaca 😊
                      • bib24 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:24
                        no dobra, ale my ci wierzymy, że u ciebie to jest. tylko u nas nie ma. po za tym osobiście u mnie w domu idzie bardzo mało jabłek. i do tego dostaję je ze wsi. cała oszczędność jest minimalna. jakby ktoś rozdawał jajka wiejskie to co innego.
                      • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:33
                        Kochana, tu jest Polska, tu się ze wszystkiego robi biznes i strzyże owce.
                        Ostatnio pojechałam do takiej agroturystyki okolicznej, można tam kupić produkty rolne (drogie!), pogłaskać kozy i psy, chodzą sobie kury, kaczki, jest staw. Gospodarze dotąd żyli ze sprzedaży tych produktów i biletów wstępu (10 zł). A teraz dodali do tego opłatę za parking (15 zł). Szlag mnie trafił. Jadę 60 km, żeby zapłacić 15 zł za parking, 20 zł za wejscie (dzieci za darmo) oraz po 2 złote za jajko oraz 15 złotych za litr mleka od krowy czy ile oni tam teraz biorą? Jabłka tez mieli, po 15 zł za worek chyba 4 czy 5 kilo...
                        • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:35
                          I dodam, że to jest zwykle gospodarstwo a nie jakiś plac zabaw czy mini zoo. Normalnie - sad, staw, obora, stodoła.
                        • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:17
                          Bo dokładnie tak jest tez na zachodzie
                          Taka agroturystyka to wiadomo ze ceny będą z kosmosu
                      • snakelilith Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:39
                        picathartes napisał(a):

                        Możesz sobie na ich stronie obejrzeć, doką
                        > d ich jabłka idą - w takim np Hieberze (Edeka) kosztują 3-4 EUR za kilogram 😊

                        Jezu, proszę cię. Naturalnie, że importowane i zbierane przez rusałki o rosie jabłka tyle kosztują, ale przecież nie lokalne w sezonie. U mnie jabłka kosztują teraz mniej niż ty za nie zapłaciłaś zbierając sama. Kupiłam już lokalny boskop za 1,09 euro, najlepsze jabłka na ciasto i przeciery. A wczoraj deserowy elstar za 1,34 za kg. Tylko trzeba otworzyć oczy.
                        Pomiędzy więc kupowaniem najdroższych jabłek w Edece (to nie jest tani sklep), a wyprawami na samodzielne zbieranie są możliwości, które wyglądają nawet na tańsze od twojej.
                        • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:43
                          No dobrze, ja wiem że w Twoich Niemczech jest taniej, ale w moich jest drożej.
                          • niemcyy Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:51
                            Sarkazm zbędny, snake ma rację. Oczywiście jak masz fantazję płacić w sezonie 3-4 euro za kg jabłek podczas gdy ładne i świeże są o ponad połowę tańsze w innych supermarketach na co drugim rogu to płać na zdrowie, ale to nie są żadne tańsze Niemcy akurat snakowej.
                            • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:00
                              > Sarkazm zbędny, snake ma rację. Oczywiście jak masz fantazję płacić w sezonie 3-4 euro za kg jabłek podczas gdy ładne i świeże są o ponad połowę tańsze w innych supermarketach

                              Nie masz racji, bo nie widzisz całościowego kontekstu dyskusji.

                              JA nie kupuję jabłek w Hieberze, bo jestem skąpiradło jak stąd do księżyca i wolę kupić w Aldi na przykład. Problem w tym, że w tym roku jabłka w Aldim są albo brzydkie, albo drogie ponad 3/kg.
                              A elstarów nie cierpię, nic nie poradzę.
                              Ceny z Hiebera znam, bo obok bycia koncertowym skąpiradłem lubię pewne artykuły luksusowe i te kupuję zawsze w Hieberze; koło jabłek zawsze przechodzę.

                              Hiebera wspomniałam dlatego, że Asma wytknęła jakość tych jabłek z sadu. Tylko i wyłącznie dlatego.
                              • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:13
                                E tam
                                Akurat otworzyłam pierwszy lepszy z brzegu folder aldiego i są poniżej 2 eur ( bez żadnej promocji a jabłka są często w promocji )
                                Pamietajmy ze wszyscy maja Google i fantazyjne informacje można łatwo zweryfikować wink))
                                • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:16
                                  > Akurat otworzyłam pierwszy lepszy z brzegu folder aldiego i są poniżej 2 eur

                                  To teraz otwórz ten folder jeszcze raz i posmakuj tego jabłka za mniej niż 2EUR 🤣🤣🤣
                                  • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:20
                                    Akurat jabłka wole kupować w polskim sklepie - te miękkie championy czy jaki im tam
                                    Wleczone z polski i smaczne a cena 1,50 eur wink
                                    Bez wspinania się po drzewach i strzasania gąsienic mam ile chce

                                    Taka podpowiedz bo w Niemczech pełno polskich sklepów wink))
                                  • snakelilith Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:24
                                    picathartes napisał(a):


                                    > To teraz otwórz ten folder jeszcze raz i posmakuj tego jabłka za mniej niż 2EUR

                                    Aldi ma niskie ceny, bo kupuje w dużym hurcie od lokalnych dostawców, ale te produkty są z tych samych sadów, w których ty zbierasz te swoje jabłka. Nie rozśmieszaj więc ludzi. Kupiłam wczoraj Elstar w Aldi Nord za 1,34 kg, bardzo dobre. Pochodzą nawet z mojej okolicy. To te za 4 euro w Edece smakują obrzydliwie, bo najczęściej pochodzą z Afryki Południowej i leżą miesiącami w lodówce.
                              • niemcyy Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:13
                                Uzupełnię kontekst: nawet w Edece teraz oprócz jabłek po 3-4 euro za kg często są lokalne w torbach po 2-2,5 kg, które kosztują ponad o połowę mniej za kg, nie są poobijane i ani mikroskopijnego rozmiaru.
                                Może nie w Twojej, ale całościowy kontekst obejmuje właśnie też inne wcale nie wyjątkowe sklepy niż te konkretne dwa z pechowym Aldim, do których chodzisz czy o których napisałaś.
                              • snakelilith Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:30
                                picathartes napisał(a):


                                > A elstarów nie cierpię, nic nie poradzę.


                                To nie kupuj elstarów. Kup innne. Ja kupiłam akurat elstar, bo lubię, ale bardzo by mnie interesowało, jakie to ty jabłka tam zbierasz u siebie, bo elstar jest bardzo popularnym jabłkiem w Niemczech, oprócz braeburn, fuji, wellant, rubinette, cox i boskop.
                                • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:35
                                  Po co te różne nazwy jak smak ten sam
                          • snakelilith Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:15
                            picathartes napisał(a):

                            > No dobrze, ja wiem że w Twoich Niemczech jest taniej, ale w moich jest drożej.
                            >
                            >

                            B..., please.... Zajrzyj do Kauflandu w Lörrach. Jak pokazuje prospekt, jeszcze do środy masz tam niemieckie jabłka w wiadrze (wiadro inkluzywnie), około 5,5kg za 5,50 euro. A Aldi Sued ma uwaga, uwaga, od poniedziałku 3kg worki niemieckich jabłek za 1,89 (cena za kg 0,63 euro!!!).
                            • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:25
                              Ale powiem wam ze nie cierpię jabłek na zachodzie
                              Wszystkie takie twarde i smakują na jedno kopyto - jakby jeden rodzaj jabłka tylko istniał
                              Nie ma w ogole np papierowek itp
                              Bardzo mi brakuje
                              • simply_z Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:28
                                W Polsce też już tak się robi, nie ma porównania z jabłkami ze starych sadów.
                      • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:10
                        Jejku
                        Serio
                        Dafür gibt es verschiedene Sorten im Angebot von 1,80 €/kg ab 20 kg 1,60 €/kg zu kaufen.

                        Wleczesz 20 kg do domu ? Napisane jest ze to minimum a cena taka jak w sklepie

                        Ok rozumiem teraz skoro trzeba minimalna wielka ilość kilogramów kupić to rzeczywiście
                        Może im się jakoś opłacać
                  • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 12:54
                    Ale ja piszę o Polsce. Okoliczni rolnicy zrobili z tego atrakcję turystyczną z butelką mleka za 25 złotych. Fajnie tam jest, zabawa na świeżym powietrzu, możliwość zrobienia ogniska, kozy chodzą po wybiegu. Ale to nie jest antidotum na drożyznę w sklepach bynajmniej.
                    • igge Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 00:51
                      U mojego najbliższego rolnika warzywa wcale nie są tanie. ( Niezłe restauracje się u niego też zaopatrują i chwalą sobie) Nie jest na pewno taniej niż w markecie ( jego produkty w markecie są tańsze niż gdy bezpośrednio u niego tzn u producenta żywności je kupujesz).
                      Frajda bo teraz np są przeróżne gatunki dyni i w ogóle przyjemnie tam pójść ale niezbyt tanio.
                  • snakelilith Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:02
                    picathartes napisał(a):


                    > To albo mamy jakieś niesamowite szczęście, albo w jakiś słabym miejscu byłaś. U
                    > nas wstęp jest za darmo, to co uzbierasz kładziesz na wagę i płacisz od kilogr
                    > ama...

                    Może być, że w pewnych regionach rolnikom nie opłaca się czasem zbierać produktów rolnych, bo nie ma wystarczająco tanich pracowników, więc bardziej kalkuluje mu się wpuścić ludzi cieszących się, że ceny są niższe niż w sklepach (ale ciągle wyższe niż ceny rolnicznych skupów), ale ty patrzysz z perspektywy Szwajcarów jeżdżących do kraju o niższych cenach, czyli do Niemiec. U mnie ceny w takich punktach nie są wiele tańsze, a i trzeba by było jeździć daleko za miasto, co się wyrównuje, ceny paliwa są dosyć wysokie. Kompletnie się to jako forma oszczędzania nie opłaca.
                    A lokalne jabłka (czyli takie z najbliższego regionu) w supermarketach można w sezonie u nas dostać (np. w Rewe) już za 1 -1,50 euro za kg, ale do dłuższego przechowywania większej ilości owoców trzeba mieć dobre warunki, inaczej część się zniszczy i bilans nie wyjdzie korzystniej.
                    • noi_noi Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 23:03
                      w Holandii mamy takie lokalne akcje, że za darmo do zebrania sobie, owoce, warzywa - jest to zazwyczaj spowodowane "wkurwem" rolnika na sytuacje cenową na rynku itp i wtedy ludnośc w ramach solidarności jedzie pomóc - sama sobie pozbiera, ma swoje opakowania i wrzuca do skrzynki pieniądze....wrzuca tyle ile sobie odjęła za paliwo, za czas poświęcony i żeby też ten rolnik zarobił i bierze także cenę ze sklepu, którą musiał by wydać. I wszyscy zazwyczaj zadowoleni, chociaż, ostatnio (polak) usłyszał rozmowe innych Polaków, że mają przyjeżdżać, bo można nabrać w chuj kilogramów jabłek i innych owóców za darmo i jakieś tam euro sie wrzuci do skrzynki i chuj - wydaje mi się, że to kwestia gena kombinatorstwa niestety, takie madro głupie oszustwa niestety
                  • sumire Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:06
                    No. Porównujmy Szwajcarię z Polską i piszmy "dziwne, u mnie działa". Ma to duży sens....

                    Owszem, są sytuacje, gdy ktoś lokalnej na grupie spożywczej pisze "słuchajcie, obrodziło mi nadmiernie tym i owym, biorę tyle za kilogram albo nawet oddam za darmo, ale musicie sami sobie zebrać, ewentualnie po to przyjechać", ale to nie jest standard i na pewno nie recepta na radzenie sobie z rosnącymi cenami. Poza tym samymi jabłkami się jakby nie wyżywisz...
                    • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:35
                      > No. Porównujmy Szwajcarię z Polską i piszmy "dziwne, u mnie działa". Ma to duży sens....

                      Nie no, jako że we wszystkich moich krajach ościennych to funkcjonuje, w UK też tak jest, to myślałam, że w Polsce też się przyjęło.

                      Póki mnie ktoś nie uświadomił, że coś takiego jest, też bym się zapierała, że nie ma i że pewnie drogo 😊

                      Tak na szybko z google:
                      www.werandacountry.pl/blizej-natury/eko-zycie/zbieranie-owocow

                      W ogóle cała strona w googlu się wyświetla i zdaje się, że jest tego całkiem sporo 😉
                      • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:41
                        Wejdź sobie na tę stronę: myzbieramy.pl
                        Pierwsze z brzegu jakie znalazłam: jabłka po 1.8kg, darmowy parking, wc itd.
                        Jak to nie ma, jak jest 😜
                        • sumire Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:51
                          No, ale dolnośląskie to trochę daleko od grey delphinum, która mieszka w innej części Polski i jak ci tu słusznie zaznaczają, nabycie 20 kilo jabłek po taniości to niekoniecznie jest najlepszy deal na rozwiązanie problemu rosnących cen w sklepach spożywczych (i innych).
                          • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:55
                            Jessuuu 🙈 Kliknęłam na dolnośląskie, bo któreś musiałam kliknąć 🤣
                            Widziałaś, że to dotyczy nie tylko jabłek?
                            A jeśli mieszkasz akurat niedaleko, masz czas w weekend, jest sezon i w portfelu Ci się nie przelewa, to raz na miesiąc lub sześć tygodni możesz sobie zrobić wypad i nazbierać owoców i warzyw do woli. Nawet jeśli ceny będą tylko niewiele niższe od supermarketowych (a z artykułów wynika, że są znacznie niższe), to przy zakupie świeżyzny na cały tydzień dla całej rodziny może Ci się wciąż opłacać.
                        • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:56
                          picathartes napisał(a):

                          > Wejdź sobie na tę stronę: myzbieramy.pl
                          > Pierwsze z
                          > brzegu jakie znalazłam
                          : jabłka po 1.8kg, darmowy parking, wc itd.
                          > Jak to nie ma, jak jest 😜
                          >


                          O widzisz, czyli jednak nie wszyscy januszują! No to fajnie, to cieszy.
                        • langsam Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:04
                          Ja to sobie liczyłam - nie za bardzo się opłaca miastowym, którzy muszą dojechać kilkadziesiąt kilometrów.. Bo same owoce głodu nie odpędzą, plus koszty dojazdu pożerają zysk. A ile w końcu zjada się w tydzień jabłek ?
                          Moim zdaniem to się opłaca tylko jeżeli ktoś robi duże ilości przetworów owocowych - wtedy może w auto wpakować kilkadziesiąt kilogramów i tu już różnica w efekcie finansowym będzie.
                          No i na "My zbieramy" ogłoszeń z całej Polski o warzywach jest raptem 11 - wszystkie sprzed roku i dwóch.
                          • picathartes Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:07
                            To widocznie ja mam wielkie szczęście. U nas w promieniu 10km jest kilka takich farm.
                            • snakelilith Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:35
                              picathartes napisał(a):

                              > To widocznie ja mam wielkie szczęście. U nas w promieniu 10km jest kilka takich
                              > farm.
                              >

                              OJP, ty mieszkasz nad Renem, w regionie znanym ze sprzyjącego dla rolnictwa/sadownictwa klimatu. Tam masa ludzi z tego żyje. To, że czasem coś z tego odpadnie nie jest niczym wyjątkowym, ale ceny tych samodzielnie zbieranych owoców wcale nie są takie niskie.
                            • sumire Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 21:18
                              No właśnie, jak pisałam. "Dziwne, u mnie działa".
                        • mia_mia Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 14:54
                          Za tyle mniej więcej można kupić jabłka w sklepach na promocji
                • mmoni Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 17:59
                  Poważnie ktoś zrobił z kopania kartofli atrakcję z biletem wstępu? Pomysłowość godna Tomka Sawyera.
          • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:05
            Jestes prawna ze to jest taniej ?
            Rozejrzyj się lepiej wink))
            Pierwsze słyszę żeby te farmy to były instytucje charytatywne
            Tak, rolnik wpyszczalby hordy rodzin z dziećmi które połowa zbiorów zniszczą, zadeptaja i miałby na tym zarabiać ?
            No nie
            Te farmy działają tak ze sprzedają drożej bo właśnie sluza jako miejsce rozrywki dla rodzin bez doświadczenia które połamią czesc gałęzi itp i za to się dopłaca wink)))

            Chyba nieznajomość języka na was się zemściła smile
            • krolewska.asma Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:07
              I to dużo drożej z tego co widzę
              Ale chodzi tu o rozrywkę dla dzieci przecież a nie napełnienie spiżarni, to można zrobić w markecie bo tam o wiele taniej
      • ga-ti Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:32
        Na moim bazarze, kalafior średni 7-8 zł, ziemniaki 2,50 zł/ kg, buraki koło 5, cebule 3, włoszczyzna pęczek 7 zł, dynia około 2 zł/kg, pomidory 6-8zł, ogórki 10 zł, papryka 8, pieczarki 12, kiszona kapusta 5zł, rzodkiewka 3-4 zł, jabłka 3, gruszki 6, śliwki 6-8, to tak średnio. Na tydzień wyszłoby drożej, dla 5 osób.
        Na targ mam kilkadziesiąt km wink
        • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:41
          Między targiem a bazarem jest spora różnica w cenach, kwestia liczby pośredników.
          Nie mówię, że masz jeździć, pisałam o sobie, odpowiadając na pytanie autorki wątku.
          • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 09:23
            W Łodzi powstały targowiska dla producentów rolnych, na których ci właśnie producenci sprzedają swoje produkty bez pośredników. Sprawdź, jakie ceny są tych produktów.
            • czerwonylucjan Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 13:42
              Jakie sa?
              • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 21:03
                Ceny 1 października : pomidory 10 zł, rzodkiewki 4 zł, a trykot 80 zł, polędwica 150 zł. 2 - 3 razy więcej niż na Górniaku.
                • dyzurny_troll_forum Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 11:42
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Ceny 1 października : pomidory 10 zł,

                  6 października, w Biedronce, kupowałem pomidora malinowego za 3.99 PLN za kilogram (cena nominalna 6.79 PLN minus rabacik). Ty to masz łeb do interesów!
            • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 04:00
              Nie mam pojęcia jakie są ceny w Łodzi, kupuję u siebie, do Łodzi jeździć nie będę.
              To nie jest żadne specjalne targowisko, zwykły plac, gdzie w soboty jest targ, głównie warzywa, owoce, jajka, kwiaty.
              Ceny znacznie niższe niż podane przez Ciebie a ja piszę o Warszawie.
              • aglibaba Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 10:54
                Ulica?
                • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 26.10.22, 03:24
                  Ursus, za posagiem siedmiu panien
          • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 21:18
            Nie chcę pisać, że się mylisz...ale mało który rolnik na targu stoi. Najczęsciej są to jednak handlowcy...
            • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 21:55
              Czy wiesz, o jakich rynkach napisałem? Są to teraz utworzone miejsca handlowe, jedno przy Porcie, drugie obok Manufaktury. Działają od 1 października. Podobno 22 10 potencjalni klienci przyjeżdżali pooglądać i pośmiać się.
              • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 04:02
                Kokosowy, to Ty piszesz zupełnie o czymś innym niż ja.
                • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 08:29
                  Odpowiedziałem na pytanie Lucjan o ceny "bezpośrednio od producenta".
              • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 09:56
                Kokosowy naucz się czytać drzewko. Nie odpisywałam tobie...
            • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 04:01
              Hanusina, nie wiem czy do mnie piszesz, ale jak do mnie to się nie mylę. Są handlowcy i to widać od razu, ale są i producenci bezpośredni.
              • hanusinamama Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 09:57
                I po czym poznajesz?
                • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 26.10.22, 03:26
                  No chyba oczywiste, że jak ktoś sprzedaje wszystko, co można, w tym banany, cytryny, awokado to jest handlowcem?
      • sol_13 Re: Ceny oszalaly... 25.10.22, 18:56
        Też muszę powrócić do sobotniego jeżdżenia na targ, tam wydam 100 zł i mam pełno warzyw, a w warzywniaku ostatnio za 3 rzeczy zapłaciłam 30 zł.
        • mia_mia Re: Ceny oszalaly... 26.10.22, 08:21
          Obawiam się, że za 100 zł kupisz na targu tyle samo lub niewiele więcej niż w warzywniku. Niestety wszędzie ceny podobne, przynajmniej w mojej okolicy.
    • jeziorowa Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:29
      Popatrz optymistycznie: tak dobrze jak teraz zbyt długo nie będzie. Ceny będą coraz wyższe, a prawdziwe zdziwienie przyjdzie w grudniu/styczniu gdy pracownicy masowo ruszą po podwyżki a otrzymają wymówienia. Ciesz się zatem chwilą, bo przed nami sporo bardzo chudych lat.
      • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:19
        To prawda. Jest drogo, ale jak przywali recesja, to będzie tragicznie.
        • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 09:28
          Ciekawe, dlaczego tak wzrosły ceny energii, żywności, usług. Dlaczego dotyka to także państw, w których energię elektryczną produkuje się w elektrowniach jądrowych, gaz i ropę mają własną, żywności produkują nadmiar. A stan konta najbogatszych rośnie, rośnie, rośnie...
          • chatgris01 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:28
            Glownym powodem wzrostu cen zywnosci we Francji (oprocz kryzysu spowodowanego przez pandemie i zwiazanym tez z tym wzrostem cen paliw) jest najwieksza od 50 lat susza.
            • snajper55 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:25
              chatgris01 napisała:

              > Glownym powodem wzrostu cen zywnosci we Francji (oprocz kryzysu spowodowanego p
              > rzez pandemie i zwiazanym tez z tym wzrostem cen paliw) jest najwieksza od 50 l
              > at susza.

              A nie Tusk? 🤪

              S.
          • prawackie_trolliszcze Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:35
            Bo najbogatsi wpadi na genialny sposób i stanęli w awangardzie rewolucji komunistycznej, która przecież od zawsze polegała na przechwyceniu pełnej władzy nad większością przez mniejszość. Pomysleli sobie - dlaczego tym razem nie mielibyśmy sami być tą mniejszością? A cała reszta nie bedzie miała nic i będzie szczęśliwa (niechby spróbowała nie), jak w Kraju Rad, Ojczyźnie Proletariatu.
          • dyzurny_troll_forum Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 11:32
            kokosowy15 napisał(a):

            > Ciekawe, dlaczego tak wzrosły ceny energii, żywności, usług. Dlaczego dotyka to
            > także państw, w których energię elektryczną produkuje się w elektrowniach jądr
            > owych, gaz i ropę mają własną, żywności produkują nadmiar.

            Teraz sobie zadajesz te pytania? Lepiej późno niż wcale...

            Zadaj sobie pytanie dlaczego w ciągu ostatniego roku wyłączono trwale kilka reaktorów atomowych w Europie, dobrze wiedząc, że idzie wojna oraz kryzys energetyczny...
            • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 15:50
              Wszystko się zgadza, kasa najbardziej. Wyłączone reaktory - mniejsza produkcja - można mniej się narobić i więcej zarobić. Właściciele tych reaktorów, podobnie jak właściciele szybów naftowych, kopalń wychodzą na swoje. Jaka jest konkurencja, widać na przykładzie OPEC. Cudowny, kapitalistyczny "wolny rynek" jest tylko na tyle wolny, na ile pozwolą mu jego właściciele. Przecież to, co dzieje się teraz z cenami to nie decyzja konsumentów lecz właścicieli środków produkcji. Ale własność jest przecież "święta", spekulacja to przeżytek, bo teraz to "maksymalizacja zyskow" a największą cnota jest chciwość. A właściciele świata mają poparcie nadzorców, dozorcow, karbowych, kapo którym rzucają nieco większy ochłap w zamian za lojalność i wykonywanie rozkazów.
              • dyzurny_troll_forum Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 17:10
                kokosowy15 napisał(a):

                > Wszystko się zgadza, kasa najbardziej. Wyłączone reaktory - mniejsza produkcja
                > - można mniej się narobić i więcej zarobić. Właściciele tych reaktorów,

                Z tego co się orientuję to te reaktory należały akurat do rządów, a kto tak o ciebie zadba jak nie rząd, prawda?

                > Przecież to, co dzieje s
                > ię teraz z cenami to nie decyzja konsumentów lecz właścicieli środków produkcji

                Tak, właściciele środków produkcji zakazali sobie sprzedawać samochody spalinowe od 2035...

                Byłem zbyt optymistyczny, jakieś tam przemyślenia może i są, ale takie niezbyt głębokie...
                • simply_z Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 17:21
                  no ale to prawda, tez czytalam o zakazie produkcji od 2035.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Ceny oszalaly... 25.10.22, 17:05
                    simply_z napisała:

                    > no ale to prawda, tez czytalam o zakazie produkcji od 2035.

                    to nie jest zakaz produkcji, to jest zakaz wprowadzania do sprzedaży na runkach EU.
                • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 20:03
                  Elektrownie, w tym jądrowe, w Niemczech należą do spółek giełdowych, np RWE, E ON, nie są więc państwowe. Rządy w większości pracują nad tym, żeby nie stracić władzy, w drugiej kolejności robią dobrze najbogatszym którzy je popierają, a za to wszystko płacą zwykli podatnicy. A gdy ci podatnicy wyrażają na ulicach swoje niezadowolenie, rządy ich pacyfikuja przy pomocy rządowych służb. Właściciele fabryk samochodowych osiągną większe zyski sprzedając samochody elektryczne niż spalinowe, inaczej takie działania rządu by nie przeszły.
                  • evening.vibes Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 21:45
                    kokosowy15 napisał(a):
                    > Elektrownie, w tym jądrowe, w Niemczech należą do spółek giełdowych, np RWE, E
                    > ON, nie są więc państwowe. Rządy w większości pracują nad tym, żeby nie stracić
                    > władzy, w drugiej kolejności robią dobrze najbogatszym którzy je popierają,

                    Czyli jak kupię na giełdzie parę akcji to będę 'bogaczem'? A jak te akcje posiada fundusz emerytalny to 'krwiożerczymi bogaczami' są takie dziadki jak kokosowy?? big_grin

                    • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 22:01
                      Aha, więc spółki giełdowe to takie spółdzielnie, gdzie wszyscy są udziałowcami a zarządy mają tyle samo akcji jak Kokosowy? I, oczywiście, pracują dla dobra emerytów a nie dla zysku, zarządy i prezesi zarabiają średnia krajowa i nikt nie ma kontrolnego pakietu akcji. Komuna, prawda? A taki Musk jest tylko dyrektorem Tesli, spółki publicznej.
                      • evening.vibes Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 22:10
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > Aha, więc spółki giełdowe to takie spółdzielnie, gdzie wszyscy są udziałowcami

                        Możesz sprawdzić strukturę akcjonariatu spółek o których pisałeś. Pierwsza z brzegu - RWE jest akurat dość rozdrobniona.

                        I tak - Zarząd działa na rzecz AKCJONARIUSZY. Jeżeli akcjonariuszem jest fundusz emerytalny to na rzecz kokosowych dziadziów.


                        • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 23:11
                          Nie życzę sobie, żebyś o mnie mówił "dziadziuś", to jest zarezerwowane dla moich wnuków. Nie będę robił ci wykładów, bo to bez sensu, żeby zrozumieć trzeba chcieć. Oczywiście, zarząd spółki działa w interesie akcjonariuszy, i dlatego moja akcja przyniesie mi zysk w wysokości kilograma jabłek, a prezesowi, który ma ich nieco"wiecej - w wysokości odrzutowca. I dlatego on decyduje o tym, kto rządzi, jak rządzi i ile mu to rządzenie przyniesie zysku.
                          • evening.vibes Re: Ceny oszalaly... 25.10.22, 17:25
                            kokosowy15 napisał(a):
                            > Nie będę robił ci wykładów,

                            Do wykładania trzeba mieć przede wszystkim wiedzę. A nie komusze klapki 'wszystko wina bogaczy'.


                            > a prezesowi, który ma ich nieco"wiecej

                            Jak kupił to ma - jak kokosowy kupi to też będzie miał.
                            • kokosowy15 Re: Ceny oszalaly... 25.10.22, 18:39
                              Ma - i decyduje o wielkości produkcji, cenie, dostępności. A tobie pozostaje narzekanie że "drożyzna". I już niektóre forumowiczki postulują regulacje cen, mimo że całym sercem popierają kapitalizm i tzw "wolny rynek", oczywiście poza swoją działalnością.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Ceny oszalaly... 25.10.22, 17:04
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Elektrownie, w tym jądrowe, w Niemczech należą do spółek giełdowych, np RWE, E
                    > ON, nie są więc państwowe.

                    To są takie same spółki giełdowe jak Tauron, Orlen czy Energa. I tak samo jak Tauron, Orlen czy Energa nie są one państwowe i państwo woógle nie ma wpływu na ich działalność.


                    > Rządy w większości pracują nad tym, żeby nie stracić
                    > władzy,

                    Zacytuję starego Korwina:

                    "Gdyby wybory mogły coś zmienić już dawno byłyby zakazane"

                    > Właścici
                    > ele fabryk samochodowych osiągną większe zyski sprzedając samochody elektryczne
                    > niż spalinowe, inaczej takie działania rządu by nie przeszły.

                    Akurat właściciele fabryk samochodów dobrze zdają sobie sprawę w jakiej czarnej doooodzie się znaleźli. Ale, ale, na szczeście dla nich świat nie kończy się na Europie....
    • b.bujak Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:34
      dołuje, ale to było wiadomo od dawna, więc się częściowo przygotowałam;
      w czasie pandemii stosowałam zwiększone stany magazynowe, potem zaczęłam je jeszcze zwiększać zwłaszcza w przypadku takich produktów jak papier, chemia gospodarcza, puszki, makarony...
      mam jeszcze ręczniki kuchenne, które kupowałam po 9.99, ten sam kosztuje teraz 19.99 - to lepsze niż inwestycja w dolary
      to się będzie się jeszcze rozkręcać, więc jak mnie próbuje dopadać dół to myslę sobie, żeby się cieszyć tym co jest bo będzie jeszcze gorzej
      • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:38
        Robiłam to samo, mam zapasy chemii domowej, środków czystości, trwałych produktów spożywczych, leki wykupione na zapas do przodu (tu akurat boję się przerwania łańcucha dostaw, nie samej ceny).
        • chatgris01 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:42
          Tez mam zapasy, i teraz uzupelniam je (w miare zuzycia) kupujac wiecej, jak jest promocja.
          • milva24 Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:47
            Robię tak samo.
          • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:06
            Kocham od zawsze zapasy.
            Niestety partner ( I dziecię duże jeszcze pod moim dachem też) to osobniki żyjące na styk.
            Nienawidzę musieć biec po coś bo się znienacka skończyło.
            • mava1 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:31
              "zwiekszone zapasy" to trzeba mieć gdzie przechowywać. To przede wszystkim. Nie wyobrażam sobie mieć takowe w mieszkaniu.
              Ja mam podstawowe zapasy, Czyli koncentraty czy jakieś słoiczki na zmianę. Jakieś oliwki, groszek czy kukurydza - jak skończy sie jeden to wyjmuję drugi.
              I w tym momencie przypomina mi sie moja sąsiadka, jeszcze z domu rodzinnego. Otóż ona też miała zwyczaj chomikowania. Kiedy skończył się PRL to ona została z całą wersalką cukru. Pamietam bo skarżyła się mamie, że została jak ten Himilsbach...a zdobycie całej wersalki cukru to było coś, wtedy. Nie wystarczyło pójść do sklepu.
          • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:42
            Tak samo robię.
        • nowyczlowiekforumu Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 10:57
          Nie wiem czy mogę skoro nie mieszkam w pl ale z chemii domowej mam płyn do naczyń, płyn do prania, a zamiast ręczników papierowych ściereczki z mikrofibry/bawełny. Więc można jeszcze taniej.
          • grey_delphinum Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:03
            nowyczlowiekforumu napisał:

            > Nie wiem czy mogę skoro nie mieszkam w pl ale z chemii domowej mam płyn do nacz
            > yń, płyn do prania, a zamiast ręczników papierowych ściereczki z mikrofibry/baw
            > ełny. Więc można jeszcze taniej.

            Rozumiem, że np. kibel myjesz płynem do naczyń, a podłogi płynem do prania?
            Pogratulować.
            • nowyczlowiekforumu Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:12
              Podłogi myje mopem parowym, a no wybacz, płynu do toalet zapomniałam wymienić.
              Czyli płyn do naczyń, do prania, do toalet.
          • mava1 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 18:27
            > a zamiast ręczników papierowych ściereczki z mikrofibry/bawełny

            ściereczki z mikrofibry tez trzeba prać. I jakos nie wyobrażam sobie prania ich z np. moimi gaciami. W zasadzie nie ma takich rzeczy, z ktorymi mogłabym prać owe sciereczki bo nawet osobiste ręczniki jakos mi nie pasią do takiego prania. Wychodzi na to, że musiałabym je prać całkowicie osobno. osobne pranie to nie jest "taniej". Od razu napomknę, że powinno prać sie je w 60 stopniach a więc pranie ręczne nie wchodzi w grę.
            Wiem to wszystko bo 'kocham" sciereczki z mikrofibry ale też mam problem z ich praniem. I dlatego korzystam takze z ręczników papierowych. Korzystam też z jednorazowych podpasek i jednorazowych chusteczek, itd. Albowiem wszystkie tego rodzaju zamienniki trzeba prać = zuzyc wodę, proszek, energie. "Taniej" to jest może tylko przy zakupach, przy opłacaniu rachunków domowych juz "taniej" nie jest.
            • skumbrie Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 18:41
              >Od razu napomknę, że powinno prać sie je w 60 stopniach
              😂😂😂
              Świat według ematki 🤦‍♀️

              W takim razie płać za ręczniki papierowe, mówi się trudno 😝
              • mava1 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 19:23
                i płace.
                Bo, wg moich prowizorycznych wyliczeń, jednak jest to tańsze niż pranie kilku sciereczek, w 60 stopniach (jak wskazuje instrukcja, i zycie bo plamy nie schodzą w niższej temperaturze), przez godzine = koszt wody, środka pioracego i energii.
                Ręczniki papierowe sa biodegradowalnem, powtórnie przetwarzane. I chyba w efekcie tańsze niż pranie ścier. Chyba że ematka nie pierze ścierek bo w sumie po co?
                I ja nie narzekam na forumie.
                • runny.babbit Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 19:51
                  Przecież to się pierze przy okazji, z innymi rzeczami, a nie same ściereczki.
                  • grey_delphinum Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 20:28
                    runny.babbit napisał(a):

                    > Przecież to się pierze przy okazji, z innymi rzeczami, a nie same ściereczki.

                    Chyba żartujesz...
                    • runny.babbit Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 20:32
                      A co jest złego ze ściereczkami, przecież to tylko kurz, a temperatura 60 wystarcza żeby doprać.
                  • kurt.wallander Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 23:42
                    runny.babbit napisał(a):

                    > Przecież to się pierze przy okazji, z innymi rzeczami, a nie same ściereczki.

                    Co? Jak sam kurz?

                    Ja uzywam ścierek (ręczników papierowych też, ale mniej) i je piorę, ale piorę tylko ścierki (po 2-3 sprzątaniach mam ich całkiem sporo)
                    • runny.babbit Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 23:48
                      Najwyraźniej mówimy o innych ściereczkach. Ja mam na myśli takie, które używam do sprzątania typu ścieranie kurzu, czyszczenie luster, klamek etc. Nie widzę nic złego praniu ich z innymi rzeczami.
                      • kurt.wallander Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 01:15
                        Pewnie tak. Ja piorę też końcówki do mopa, czy ściereczki, którymi sprzątam łazienkę.
                      • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 04:06
                        Runny ja też używam tych z mikrofibry do przetarcia lustra, wytarcia kurzy i normalnie wrzucam do prania z kolorowymi rzeczami, nic się nie dzieje alni ściereczkom, ani ubraniom. Nie piorę ich tez w 60 stopniach tylko w 40.
                • skumbrie Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 20:12
                  Według twoich wyliczeń jest to rzeczywiście tańsze. Z tym się w pełni zgodzę 😂😂😂
                • jakis.login Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 20:22
                  mava1 napisał(a):


                  > Ręczniki papierowe sa biodegradowalnem, powtórnie przetwarzane.

                  Ręczniki papierowe owszem, rozkładają się dość szybko, ale jakie powtórne przetwarzanie masz na myśli? Przecież zabrudzone lądują w zmieszanych odpadach.
            • daszka_staszka Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 22:28
              Mikrofibrę wszelaka pierze się w zimnej wodzie bo inaczej uwalnia mikroplastik podczas prania
      • grey_delphinum Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:43
        Restauracje będą upadać też trochę na własne życzenie, szczególnie takie, które schodzą z jakości..

        Byliśmy wczoraj w pizzerii i już tam nigdy nie wrócimy, mimo że przez lata byliśmy wiernymi klientami, bo bardzo pogorszyły się składniki, a ceny wzrosły.
        Bylibyśmy w stanie przełknąć podwyżkę cen, gdyby pizza nadal była ok, ale w sytuacji, gdy robi się nas w klasyczne bambuko, mówimy temu lokalowi adieu.

        Niestety, w ulubionej burgerowni też już poszli na skróty, w związku z tym coraz rzadziej będziemy jadali na mieście, bo wkurzyły nas takie praktyki.
        • runny.babbit Re: Ceny oszalaly... 22.10.22, 23:50
          Gastronomia jest pod ścianą, bo gdyby faktycznie mieliby podnieść ceny tak by odzwierciedlały wszystkie podwyżki podatków, produktów, lokalu etc. to pewnie prawie nikogo nie byłoby na nich stać. Cóż, jak to było w złotym cytacie sprzed lat, nieważne czy Polska jest bogata czy biedna, ważne że katolicka.
        • trampki_w_kwiatki Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:15
          Jest dramat. Z czterech ulubionych knajp fason trzyma tylko chińczyk. Reszta zmniejszyła do minimum porcje, kombinuje z innymi składnikami, ceny i tak podnieśli, zwłaszcza napoje są super drogie.
          • igge Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:08
            Trzeba polubić bar mlecznysmile
            • ga-ti Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 01:35
              Wczoraj było w jakiś wiadomościach, że też są zmuszeni ceny podnosić, ratuje ich tylko dofinansowanie 'rządowe'.
            • aglibaba Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 08:13
              Leniwe w barze mlecznym jakieś 10-11 zł. I do tego za mało cukru. No i wreszcie wyszło, że jednak w domu lepiejwink
            • gulcia77 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 09:41
              igge napisał:

              > Trzeba polubić bar mlecznysmile
              Można polubić. Ja tam nasz bytomski bardzo lubiłam (genialne pyzy z mięsem), tylko... właśnie się zlikwidował.
              • grey_delphinum Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:07
                Ale ja rozumiem podnoszenie cen, naprawdę.

                Ale jeśli mozzarelli mam najtańszy żółty ser, a "prawdziwą" szynkę zastępuje tania wędlina, to już jest bardzo nie ok.
                I to w pizzerii, w której pizza 32 cm kosztuje prawie 60 zł.
                • snajper55 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:23
                  grey_delphinum napisał(a):

                  > Ale ja rozumiem podnoszenie cen, naprawdę.
                  >
                  > Ale jeśli mozzarelli mam najtańszy żółty ser, a "prawdziwą" szynkę zastępuje ta
                  > nia wędlina, to już jest bardzo nie ok.
                  > I to w pizzerii, w której pizza 32 cm kosztuje prawie 60 zł.

                  Inaczej by kosztowała 90. Kto by ją kupił?

                  S.
                  • grey_delphinum Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:30
                    A myślisz, że za 60 ktoś kupi?

                    Zaręczam Ci, że wielu klientów już stracili i stracą kolejnych, bo pizzę z takimi składnikami da się już kupić za 4 dychy, więc po co dawać 6?

                    To jest droga donikąd.
                • mamamisi2005 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:24
                  Podobnie. Rozumiem, że jest drożej, ale podawania byle czego nie jestem w stanie zaakceptować. Z odwiedzanych regularnie poziom trzyma dosłownie 1 pizzeria, 1 restauracja i 1 kawiarnia. W pozostałych kilku niemiłe rozczarowanie.
                  • lauren6 Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 11:46
                    To samo w pewnej amerykańskiej sieciówce na literę J. Jakość składników poszła dramatycznie w dół. O ile podwyżkę cen bym jakoś przełknęła, tak nie zamierzam płacić za dziadowskie żarcie. Przestaliśmy tam chodzić.
              • igge Re: Ceny oszalaly... 24.10.22, 01:03
                Koło mnie otworzyli niedawno, w pobliżu.
                Jak jestem w okolicy , a niedawno był czas kiedy nie mogłam gotować, to sama wcinam ziemniaki z koperkiem ze zsiadłym mlekiem i kompot za 2.50 smile.
                A dzieciakowi biorę pierogi czy mintaja z dodatkami za 14-20 zł na wynos. Kolejka długa chętnych w godzinach obiadowych tam stoi z okolicznych biurowców, a jedzenie jest świeże i domowe niemal.
          • chlodne_dlonie Re: Ceny oszalaly... 26.10.22, 00:57
            trampki_w_kwiatki napisała:

            ceny i tak podnieśli, zwłaszcza napoje są super drogie.

            A to prawda, niestety, od dłuższego czasu płacę za espresso nie mniej niż 10 zł, a za latte 16-20 zł.
            Lemoniada 'firmowa' - nalewana z dużego słoja stojącego na barze - za szklankę (250 ml) 22 zł.
            Jak dla mnie baaardzo drogo uncertain
            • panna.nasturcja Re: Ceny oszalaly... 26.10.22, 03:29
              Raczej nie jest to dla Ciebie "bardzo drogo" skoro wciąż za to płacisz a nic z tego nie jest niezbędne.
              • igge Re: Ceny oszalaly... 26.10.22, 17:28
                smile
            • igge Re: Ceny oszalaly... 26.10.22, 17:34
              W barze mlecznym za szklankę kompotu płacę 2.50.
              Przypomniałam sobie o kompotach teściowej sprzed lat i teraz jak widzę, że śliwki, jabłka leżą dłużej niż kilka dni to myk do garnka z goździkami i mam swój kompocik. Na ciepło lub na zimno bo wody z kranu nie lubię i pijam tylko latem.
              Herbatą nie umiem zaspokoić pragnienia, tym bardziej kawą.
              Latte nie lubię. Espresso chyba nadal jest ok 8 zł.
    • arthwen Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:20
      My na razie zauważamy, ale jeszcze nie odczuwamy.
      Nie żeby mi się podobało, że przy każdych zakupach paragon na wyższą kwotę, ale na razie nie trzeba było nic obcinać, a fakt, że na jedzenie trochę szastamy, więc jakby coś, to jest z czego.
      Gorzej z jedzeniem na mieście, bo nam się kajpy zaczynają zamykać, byliśmy dzisiaj, normalnie tłum, a może nie to, że siedzieliśmy sami, ale sporo wolnych stolików było, nawet rezerwacji nie trzeba robić.
      • arthwen Re: Ceny oszalaly... 23.10.22, 00:20
        *knajpy
Pełna wersja