Dodaj do ulubionych

Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji?

24.10.22, 08:50
Bo mnie się przydarzyło coś dziwnego. I nie jestem pewna, czy mam się martwić czy cieszyć.

Jakoś w styczniu, po ciężkim 2021, zaczęłam codziennie ćwiczyć (joga+medytacja). Gdzieś w okolicach lata przeszłam przez etap takich intensywnych, czasem fajnych, czasem nie, odczuć - a to nie mogłam spać, a to serce mi zaczynało gwałtowniej bić niby bez powodu, różne takie... Ale najciekawsze jest, co mi się przydarza teraz.
Otóż kiedyś, jak się porządnie wkurzyłam, to telepało mnie cały dzień, często nie mogłam spać, potem zaliczałam spadek nastroju - tu robiłam sobie jakąś przyjemność - i dopiero 3.-4. dnia wracałam psychicznie do siebie. Teraz jak coś mnie wkurzy, ale tak konkretnie, dzieje się ze mną coś, czego do końca nie rozumiem. Otóż zamiast złości czuję ciepło i zaraz po nim, taki jakiś luz, jakbym sobie setkę strzeliła. A potem wszystko mija i ciągu maks godziny, bez żadnego dodatkowego poprawiania humoru, czuję się zupełnie normalnie.

Ktoś miał podobnie? Czy słusznie łączę to z jogą (bardziej może medytacją)?
Nie wiem, co sądzić. Ale zasadniczo to fajne smile Ciekawe, czy tak już zostanie...
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:10
      Tylko w kregach KRK czytalam o zlym dzialaniu jogi.

      Mówisz ze skupianie sie i siedzenie w milczeniu ma tak gwaltowny wplyw 🤣

      No a co do asan to jak z kazdymi cwiczeniami... jak sie pcha za bardzo, albo bez rozgrzewki i nie pod okiem nauczyciela to mozna sobie miesien czy staw nadwyrezyc. Ale to dotyczy nie tylko jogi
      • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:15
        princesswhitewolf napisała:


        > Mówisz ze skupianie sie i siedzenie w milczeniu ma tak gwaltowny wplyw 🤣
        >

        Wiesz, zafrapowana sytuacją czytałam trochę o badaniach na ten temat. Medytacja ma wpływ na mózg, to nie podlega wątpliwości, pozostaje pytanie, czy zmiany, które zachodzą mogą się przejawiać w taki sposób, jak opisałam.

        Żeby nie być gołosłowną:
        www.forbes.com/sites/alicegwalton/2015/02/09/7-ways-meditation-can-actually-change-the-brain/
        • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:22
          Ma i to korzystny. No i rownie dobre skutki daje sluchanie relaksujacej muzyki w ogole relaksowaniw sie i usuwanie z glowy trosk...ma wplyw na mozg

          Ale to nie jest cos co wielce daje skutki po jednej czy paru sesjach. Wiec myslenie ze od razu nie wiadomo co i trwale zmiany to troche jest...nierealistyczne
          • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:32
            Mamy koniec października, 296 dzień roku. Ćwiczyłam w tym czasie codziennie (prawie, pewnie ok. 10 razy odpuściłam z różnych powodów), od 1h do 4h, najczęściej ok. 2h. To chyba ciut więcej niż "parę sesji"?
            W ww artykule są linki do badań (dlatego go wybrałam) i wg mnie to jednak co innego niż relaks przy muzyce. Aczkolwiek każdy relaks jest oczywiście korzystny, bez dwóch zdań.
            • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:35
              Skądinąd oczywiście może tak być, że to nierealistyczne. Dlatego właśnie pytam innych o doświadczenia.
              • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 10:07
                Moim zdaniem to tak nie dziala. Oczekujesz nie wiadomo jakich efektow po tym. Jedyne co moze to dac ( mowie o medytacji codziennej) to uspokojenie sie.
                • hummorek Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 10:47
                  Ale przecież ona nie oczekuje nie wiadomo jakich efektów. Zastanawia się tylko, czy to, co się teraz jej przydarza ma związek z jogą/medytacją.
                • balbina1710 Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:02
                  princesswhitewolf napisała:

                  > Moim zdaniem to tak nie dziala. Oczekujesz nie wiadomo jakich efektow po tym. J
                  > edyne co moze to dac ( mowie o medytacji codziennej) to uspokojenie sie.

                  Princess, mam wrazenie, ze Ty jeszcze nigdy zadnego pytanie tutaj nie zrozumialas. Zastanawiam sie, jak Ty sobie radzisz w zyciu...
                  • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:19
                    No nie daje rady..nie ma mnie..umarlam. tylko ty dajesz rade. Lepiej ci?

                    Ja po prostu nie wierze w cudowne dzialanie typu ze czuje luz i sie nie denerwuje itd bo joge cwiczy. Sytuacje zyciowe sa takie a nie inne i joga to nie prozac ze ktos sie przestal nagle denerwowac. Po prostu okolicznosci zyciowe, czynniki zdrowotne ma mniej stresujace niz wczesniej. Całokształt sytuacji zyciowej ma wplyw, to czy sie wysypia, jak odzywia a nie tylko pare minut medytacji. No chyba ze siedzi cale godziny w tym od roku jak mnich tybetanski
                    • pade Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:31
                      Princess, a może zanim się wypowiesz, sprawdź na czym polega medytacja?
                      Tobie by się bardzo przydała, nie byłabyś taka impulsywna i roztrzepana, nie plotłabyś co Ci ślina na język przyniesie.
                      • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:32
                        Pade albo tobie bys byla grzeczniejsza. Chodzilam przez rok na Iyengar joge.
                        • pade Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:36
                          Skup się: piszę o medytacji.
                          Joga i medytacja nie są tożsame.
                          • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:47
                            Skup sie: princesswolf pisala o asanach i medytacji. Wyzej. Wiesz co to sa asany? 🤦 Moze jednak ty nie czytasz ze zrozumieniem
                            • pade Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:53
                              Nie ma znaczenia czy używasz słowa joga czy asany czyli pozycje jogi. Wiem co to joga i co to medytacja (uprawiam jedno i drugie) i widzę, że to Ty jak zwykle nie rozumiesz o czym mowa w wątku, ale musisz wtrącić swoje trzy grosze, bez ładu i składu, bo się udusisz.
                              To pisz dalej i kompromituj się dalej, nikt ci przecież nie bronibig_grin
                              • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 13:00
                                To ty sie właśnie skompromitowalas twierdzac ze ja pisze tylko o medytacji bo nie umiesz czytac ze zrozumieniem.

                                Nie podoba ci sie co pisze to zablokuj mnie.I przestaj usilowac mnie ustawiac bo ja nie pacynka. Joga moze ci pomoze. No copy.
                                • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 13:19
                                  Moze tam gdzie ty mieszkasz joga to cos rzadko spotykanego ( acz nie sadze), ze ktos moze sie nie znac.
                                  Tu w kazdym jednym klubie sportowym masz zajecia z jogi. Wiec jak ktos ma wykupione czlonkowstwo, a wie firm to funduje to ludzie chodza. Ashtanga, Iyengar, Bikram ( gorace pomieszczenie), Hatha Yoga sa wszedzie. Tu i tam vineyasa. Medytacja i asany. Ciezko sie na to nie natknac jesli sie nalezy do jakiegokolwiek klubu sportowego.
                                • gama2003 Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 13:28
                                  Ja nie wiem co Ci jest, ale poziom wkulsonienia na wszystko masz stałe wysoki. Plus potrzebę ,, mania racji,, nawet bez kompetencji w temacie.

                                  Nie omijaj tej medytacji i może diagnostyki tarczycy, bo to z czego się na forum podśmiewamy, w realu musi Ci porządnie dokuczać.
                                  Kanalizuje się wątkami tu a tam chyba otoczenie patrzy ze znakiem zapytania w oczach.
                                  Dobrze to nie wygląda.
                                  I co ma do rzeczy joga w każdym brytyjskim sportowym klubie ? W jakiś sposób ta mnogość zajęć podnosi poziom wiedzy w temacie ?
                      • gama2003 Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 13:29
                        Princes ma już stopień pobudzenia, na który medytacja nie zadziała. Czyli wniosek - na innych też działać nie może, no bo jak to ?
                  • gama2003 Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:25
                    Zero jedynkowo.
                    • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:33
                      Gama postanowilas lazic za mna? Psychofanka.
    • primula.alpicola Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:16
      Musi szatan w Ciebie wstąpił, kiedy mu tą tfu jogą i medytacją otworzyłaś drzwi duszy.
      A poważnie, to nie, takuch fajnych efektów nie mam, ale umiem się uspokoić oddychaniem.
      • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:20
        primula.alpicola napisała:

        > Musi szatan w Ciebie wstąpił, kiedy mu tą tfu jogą i medytacją otworzyłaś drzwi
        > duszy.

        big_grin
        Ale wiesz, że to się wpisuje w ogólną działalność KK? Bo zamiast hodować wyrzuty sumienia i inne nerwice, a potem zaleczać je w konfesjonale, to człowiek posiedzi trochę i jest ok. Tylko kto da na tacę?! No trzeba było wymyślić odpowiednią bajeczkę, by nie być stratnym...
        • simply_z Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:25
          Kosciol mial na celu danie ludziom nadziei, na tzw. zycie wieczne. Niewolnicy lub biedacy w starozytnym Rzymie mogli sobie chociaz pomarzyc o lepszej przyszlosci w niebiewink. I dlatego chrzescijanstwo odnioslo sukces.
          • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:33
            Sprzedawanie nadziei i to tylko jedna z wielu metod manipulacji. Niestety.
            • simply_z Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:34
              Generalnie takie sa korzenie wiekszosci religii
              • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:36
                Tylko rozmaite obrzydliwości w wykonaniu "naszej" lokalnej możemy obserwować z bliska, pewnie dlatego najbardziej rażą.
          • gulcia77 Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:25
            Chyba Mark Twain powiedział, że religia powstała wtedy, kiedy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
        • primula.alpicola Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 14:33
          nie_ma_niebieskich napisała:

          > primula.alpicola napisała:
          >
          > > Musi szatan w Ciebie wstąpił, kiedy mu tą tfu jogą i medytacją otworzyłaś
          > drzwi
          > > duszy.
          >
          > big_grin
          > Ale wiesz, że to się wpisuje w ogólną działalność KK? Bo zamiast hodować wyrzut
          > y sumienia i inne nerwice, a potem zaleczać je w konfesjonale, to człowiek posi
          > edzi trochę i jest ok. Tylko kto da na tacę?! No trzeba było wymyślić odpowiedn
          > ią bajeczkę, by nie być stratnym...


          No ba.
          Zazdroszczę Ci tego fajnego efektu, mam nadzieję, że się utrzyma.
    • afro.ninja Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:20
      Moze rozwinęłaś w mózgu nowe, pozytywne ścieżki neuronów. I mózg nie chce myśleć negatywnie?! A na pewno radzi sobie z negatywnymi emocjami.
      • lilia.z.doliny Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:29
        Moze rozwinęłaś w mózgu nowe, pozytywne ścieżki neuronów.
        Rozwiniesz temat? Byłabym wdzieczna
        • suki-z-godzin Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 13:37
          Poszukaj o neuroplastycznosci mózgu. Na przyklad w kontekscie rehabilitacji po udarach.
      • gama2003 Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 10:22
        Cokolwiek się nie zadziało, brzmi fajnie.
        I niech służy autorce.

        Fajny wpis i ciekawie doczytać, co naukowcy o tym sądzą.
    • sueellen Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:34
      Nie. Mam odwrotnie. Jestem zrelaksowana i śpię jak zabita więc niestety nie wpisuje się w teorię że joga powoduje bezsenność i inne takie. Co więcej, pierwsze słyszę o czymś takim, a jogę ćwiczę od lat.
    • drilka Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:36
      Ja odczuwam podobnie. U mnie to zasługa medytacji, technik oddechowych i ćwiczeń fizycznych (joga też ale w mniejszym zakresie). Medytuję od końcówki 2019, fazami: w mniejszym lub większym zakresie, ale regularnie, bez dłuższych przerw. I zdecydowanie jestem lepszą wersją siebie niż ta ja sprzed roku 2019. Spokojniejszą, pogodną, stabilną emocjonalnie, co nie znaczy, że nic złego w moim otoczeniu się nie dzieje, bo tak jak się działo to się dzieje, tylko podejście jest inne. I często taka ogólna błogość i wyluzowanie. Fajnie jest.
      • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 09:38
        O super!
        Długo się zastanawiałam, czy założyć tak pokręcony wątek big_grin Ale jednak może moje podejrzenia szły w dobrym kierunku? No ciekawe smile
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 10:17
      Joga dziala u mnie na wszelakie bóle.
      Ale ja nie medytuje jakoś dlugo bo mnie to wk....
      Kilka oddechów i jestem odprężona i zrelaksowana.
      Ale umiem bardzo szybko uspokoić oddech.
      Kiedys gdy bylam na ekg i wpadlam spóźniona, panie poprosily o wyrównanie oddechu jak już leżalam na kozetce, z 10 relaksacyjnych oddechów, wydruk i tekst lekarza, że mi bardzo wolno serce bije ;P
    • emateczka Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 10:20
      Ja odczułam skutki jogi. Zaczęło mi być ciepło, a zawsze byłam zmarzluch. Instruktorka tłumaczyła to tym, że mięśnie się rozluźniają i energia idzie na ogrzewanie, a nie na napinanie miesni. Czy jakoś tak.
      • armamagedon Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:00
        lubię jogę, ale nie mogę strawić tych pseudomedycznofizjologicznych głupot jakie czasem dziewczyny opowiadają. Joga ma wiele zajęć, ćwiczona mądrze, jedną z nich jest umiejętność kontroli ciala/rozluźnienia. Ale ciepło w dużej części jest po prostu efektem ubocznym, termogeneza jako taka uruchamia się w określonych momentach, właśnie m. in. z pracy mięśni. Jak ćwiczysz, masz lepsza masę mięśniową, sprawniejsze krążenie. Ale organizm nie produkuje nieokreślonej energii w kosmos (która albo by spinała mięśnie, albo grzała, no c'mon, jak), przyroda nie marnuje.
        Ale jak ktoś marznie, albo ma zaparcie, nic tak nie pomaga jak trening 😎
        • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:08
          Moim zdaniem też - do fizjologii dorabia się filozofię. Ale w sumie... Baśnie i mity bywają ujmujące smile Jak ktoś lubi i nikogo tym nie krzywdzi, to nie widzę w tym nic szczególnie złego.

          Natomiast faktycznie ciekawe jest to zjawisko ciepła i innych "energii". Nie dotarłam dotąd do informacji, skąd takie odczucia faktycznie się biorą, ale jestem pewna, że mają przyczynę, którą da się znaleźć rozumowo, gdyby człowiek z odpowiednią wiedzą się nad tym pochylił. Ja takiej wiedzy nie mam. Może znasz źródła, gdzie można szukać takich objaśnień?
        • emateczka Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 19:59
          No cóż. Niektórzy uznają tylko szkiełko i oko, inni zaś wierzą, że są rzeczy, o których się największym fizjologom nie śniło wink
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 10:52
      Cieszyć się, wchodzisz na wyższy stopień świadomości.
      Czy zostanie? Powinno zostać, albo pójść dalej, jeśli nadal medytujesz.
      Ale może się cofnąć, jeśli byłaś bardzo "zabetonowana" w poprzednim stanie, przez liczne traumy, urazy i uwarunkowania z dzieciństwa.
      Dbaj o to, aby się nie cofało, tylko szło do przodu.
      • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:11
        Taki mam plan - kontynuować, skoro skutki są zaskakująco pozytywne. Liczę, że uda mi się go zrealizować i chyba są na to szanse, bo to jest wszystko takie jakby samonagradzające smile
    • babsee Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:11
      Powiem tak: nic mnie nie zdziwi, mnie joga nauczyla fantastycznej sprawy- otóż na koncu kazdych zajęc, pani od jogi kazala nam sie klasc w ulubionej pozycji i uczyla jak nie myslec smilew duzym skrocie. I to bylo najtrudnijesze z calej jogi...pol roku tak sie kladlam i tysiac mysli w glowie- co na obiad, ze buty trzeba kupic corce, ze sprawozdanie napisac w pracy i za cholere nie umiałam tego wyłączyć. I nagle, to sie stalo nagle,nauczyłam sie tego.Potrafie wyłączyć to myślenie, ktore czasem nie pozwala zasnąć a czasem nie pozwala funkcjonowac jak myśli są złe i natretne.I teraz potrzebuje 2-5 minut i koniec, odcinam.I wtedy wlasnie czuje fizycznie niewiarygodne rozluźnienie mięsni- to jest fantastyczna sprawa.
      • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:13
        Tak, niemyślenie też się nauczyłam włączać. Zaczęło się od tego, że zgodnie z jakąś poradą, zaczęłam szukać "przerw między myślami" i poszło... Najpierw tylko w czasie sesji, a teraz faktycznie - jak zbudzę się nocą i czuję, że zbliża się kołowrotek myśli, to też umiem się przestawić. I zgadzam się - bezmyślność w tym wydaniu jest bardzo przyjemna smile
      • primula.alpicola Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 14:25
        Savasana. Na początku, lata temu, nienawidziłam szczerze. A teraz lubię, umiem, doceniam i wykorzystuję, kiedy potrzebuję.
    • pade Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:38
      "Otóż zamiast złości czuję ciepło i zaraz po nim, taki jakiś luz, jakbym sobie setkę strzeliła. A potem wszystko mija i ciągu maks godziny, bez żadnego dodatkowego poprawiania humoru, czuję się zupełnie normalnie."

      Emocje to również reakcje fizjologiczne, nie tylko umysłowesmile I tak, złość jest emocją z dużym ładunkiem energii, więc ciepło jest jak najbardziej zrozumiałe. A luz przychodzi, bo "przepuszczasz" złość przez siebie zamiast ją blokować/tłumić.

      A co do medytacji, to oprócz "niemyślenia" istotna jest też pozycja obserwatora. Myśli przychodzą i odchodzą. Nie jesteśmy swoimi myślami, ani emocjami.
      Takie podejście skutkuje większym dystansem, a co za tym idzie większym wyluzowaniem.
      • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:21
        Dzięki💚
      • babsee Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 13:21
        Pade, jak Ci sie mieszka? smile
        • pade Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 13:22
          Supersmile
    • gaskama Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 11:54
      Zbadaj tarczycę. Idź do kardiologa. To może być arytmia. Też to miewam. Jeżdżę na rowerze. Myślisz, że to od roweru?
      • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:36
        Ale ona nie pisze ze jest jej gorzej. Ona pisze ze sie jej poprawilo. Ja uwazam ze sama medytacja to za malo aby byly tak rewelacyjne zmiany i czynniki zyciowe i zdrowotne musialy sie korzystnie zmienic tez. No ale ponoc to jest plecenie bzdur wg nisktorych forumek wiec moze to byc jednak panaceum .
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:44
        Tak, to może być od roweru. Arytmia może się pojawiać w czasie wysiłku fizycznego. Byłaś już u kariologa z tym problemem?
    • snakelilith Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:30
      What? Nie, to nie jest efekt medytacji, Po zaledwie roku nikt nie odlatuje po kilku ćwiczeniach jogi, zresztą nie do tego medytacja też służy. Ale możesz mieć problem fizyczny, albo psychiczny. Lekarze są nawet zdania, że dla ludzi z zaburzeniemi psychiatrycznymi metody jak medytacja nie są wskazane, bo mogą pogłębiać objawy psychotyczne, jak np. halucynacje i zaburzenia afektu.
      • princesswhitewolf Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:38
        I tu sie wlasnie z toba zgadzam ( choc raz!). Dokladnie o tym pisalam wyzej plus ze aby byla poprawa to czynnki zdrowotne i ogolnozyciowe przyczyny stresow musza byc tez korzystne by byla poprawa.
      • nie_ma_niebieskich Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 13:38
        A... Luz z to "odlatywanie". OK.

    • nangaparbat3 Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:30
      Tak to jest, jak się ćwiczy. Jak ćwiczyłam regularnie (tai chi, qigong), nie mogłam uwierzyć, jaki spokój zachowywałam w najbardziej stresujących sytuacjach. Właśnie tak: dzieje się coś skrajnie wkurzającego, a ja czuję, jak zalewa mnie spokój.
      • primula.alpicola Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 14:36
        nangaparbat3 napisała:

        > Tak to jest, jak się ćwiczy. Jak ćwiczyłam regularnie (tai chi, qigong), nie mo
        > głam uwierzyć, jaki spokój zachowywałam w najbardziej stresujących sytuacjach.
        > Właśnie tak: dzieje się coś skrajnie wkurzającego, a ja czuję, jak zalewa mnie
        > spokój.
        >


        A jak Ci do tego postu pasuje sygnaturkabig_grin
        • nangaparbat3 Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 23:12
          No nie? Życie big_grin
    • anorektycznazdzira Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 12:43
      "Teraz jak coś mnie wkurzy, ale tak konkretnie, dzieje się ze mną coś, czego do końca nie rozumiem. Otóż zamiast złości czuję ciepło i zaraz po nim, taki jakiś luz, jakbym sobie setkę strzeliła. A potem wszystko mija i ciągu maks godziny, bez żadnego dodatkowego poprawiania humoru, czuję się zupełnie normalnie."

      Mnie się coś takiego zrobiło nie po jodze, tylko po 40ce.
    • suki-z-godzin Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 24.10.22, 13:30
      Tak, wlasnie po to weszlam w mindfulness.
      Zmiana o 180 stopni w podejsciu do problemow, a przede wszystkim do "problemow".
      A najfajniej to sie mindfullnesowo JE, mam na mysli skupienie sie na smaku. Ojezu 😍
    • barbibarbi Re: Czy ktoś odczuł skutki jogi/medytacji? 25.10.22, 00:49
      Oczywiście, że medytacja a także ćwiczenia wpływają na świadomość i samopoczucie. U mnie na zajęciach jogi kończymy zawsze medytacją, konkretnie jest to joga nidra, fenomenalnie wpływa na nastawienie do życia, dystansuje. Kiedyś strasznie ważne problemy stają się śmiesznie nieważne, wkurzające osoby mogą sobie gadać a ze mnie to spływa, to naprawdę działa na poziomie fizycznym i psychicznym.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka