Dodaj do ulubionych

Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków

24.10.22, 12:31
Hej,

pytanie do mam mających takie doświadczenie lub znających takiego rodzica.
Jak to wygląda od strony technicznej?
Wiadomo że są wydatki stałe (zajęcia dodatkowe, obiady w szkole, opłaty w szkole, leki) ale są też sezonowe (ciuchy, buty, wycieczki) i incydentalne. Jak następuje rozliczanie tego z drugim rodzicem, kto robi przelewy za powyższe wydatki? Jeżeli chodzi o jedzenie i chemię i organizację czasu wolnego to tutaj nie ma wątpliwości - po stronie rodzica, u którego aktualnie przebywa dziecko.
Co gdy jeden rodzic nie przykłada wagi do wysokiej ceny na przykład kurtki albo obuwia a drugi szuka promocji żeby nie przepłacać? Czy to jest wykonalne?

pozdrawiam wszystkie emamy

Me
Obserwuj wątek
    • nowabiala1 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 12:46
      www.facebook.com/photo.php?fbid=1525561287864384&set=pb.100012315818416.-2207520000.&type=3
    • daniela34 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 12:53
      Jak wszystko co wiąże się z opieką naprzemienną jest wykonalne wtedy, jak się ludzie w sprawach dzieci ogólnie dogadują. Normalni ludzie zakupy sezonowe czy incydentalne rozliczają (pół na pół, ale też czasem w innym stosunku, w zależności od sytuacji finansowej stron). Normalni ludzie też liczą się z sytuacją finansową drugiej strony i jak mają kaprys odziać dziecię od stóp do głów w Balenciagę to czynią to na własny koszt, a od drugiej strony oczekują zwrotu 1/2 kurtki firmy przeciętnej. A z drugiej strony: normalni ludzie nie mają pretensji, że jak dziecię miało w kurtce rękawy do łokci to mama kupiła kurtkę w październiku zamiast czekać na styczniowo-lutowe wyprzedaże.
      • ichi51e Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 12:55
        No właśnie. Normalny człowiek kupuje jak potrzebne albo chce dziecku dobrze zrobić - jak sobie a nie np uważa ze każda pare butów która kupił eks żona sprzedała…
        • daniela34 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 13:03
          Tak, to oczywiście też. Dlatego moja złota myśl dotycząca opieki naprzemiennej jest taka, że ona działa wtedy, kiedy działa wink a niestety najbardziej wojują o nią czasem ci, u których nie ma szans zadziałać.
      • daniela34 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 13:00
        Taki przykładzik z praktyki: dogadujemy opiekę naprzemienną nad starszymi nastolatkami, dość nietypową, bo w zasadzie gniazdową, albo przynajmniej mocno zbliżoną do gniazdowej. Już mamy harmonogram opieki, wszystko cacy, zostaje sprawa wydatków. Jedna strona dużo lepiej zarabiająca od drugiej. No to wydatki na odzież i sprzęt sportowy plus wyjazdy (akurat narty)- na pół, sprzęt i odzież na dotychczasowym poziomie (powiedzmy: półka wyższa). Nie, strona gorzej sytuowana nie da rady. Dobra, strona lepiej zarabiająca mówi: w sumie i tak dotąd szło z mojej pensji, niech będzie, pokryję. Już jesteśmy w ogródku, już witamy się z gąską aż tu wtem strona gorzej zarabiająca mówi: "No tak, no tak, ale wtedy dzieci będą bardziej po stronie tego rodzica, który kupuje droższe ubrania i sprzęt. Nie zgadzam się."
        Kurtyna
        • ichi51e Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 19:17
          w ta stronę żeby ktoś się kłócił to naprawdę niezłe...
          • daniela34 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 19:19
            Bywa sad
    • la_mujer75 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 13:35
      U mojej przyjaciółki wyglada to tak, że były mąz zarabia 5 razy tyle, co ona.
      Ustalili, że on płaci 4/5 za zakup (np.okulary), a ona 1/5 ceny. Na mediacjach tak zostało ustalone.
      On kutwa, więc kłóci się o każdą złotówkę. I jak ona cos kupi i prosi o zwrot, to on wtedy zaczyna podważać dany zakup.
    • atenette Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 13:58
      Ja podziwiam ludzi, którzy na taką opiekę się zdecydowali i się dogadują. Dla mnie opcja po moim trupie. Już wolę niewielkie alimenty jakie mam, ale sama decyduje co i za ile dzieciom kupić i nie muszę spowiadać się i negocjować z byłym mężem każdego zakupu. Tym bardziej, że wg niego wszystkie jest niepotrzebne i za drogie.
      • pyza-wedrowniczka Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 14:18
        Ale to, że twój ex jest sknerą w stosunku do dzieci nie oznacza, że każdy tak ma. Są rodzice, którzy nie uważają wydatków na dziecko za niepotrzebne (piszę rodzice, bo tak samo matka może być sknerą).
      • balbina1710 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 16:53
        atenette napisała:

        > Ja podziwiam ludzi, którzy na taką opiekę się zdecydowali i się dogadują. Dla m
        > nie opcja po moim trupie. Już wolę niewielkie alimenty jakie mam, ale sama decy
        > duje co i za ile dzieciom kupić i nie muszę spowiadać się i negocjować z byłym
        > mężem każdego zakupu

        A nie bierzesz pod uwage opcji, ze to Ty placisc te niewielkie alimenty, i Twoj ex "sam decyduje co i za ile dzieciom kupic i nie musi sie spowiadac i negocjowac z byla zona kazdego zakupu". Wtedy tez byloby to dla Ciebie lepsze niz opieka naprzemienna?
        • atenette Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 25.10.22, 07:51
          Nie, bo wtedy nic by nie miały.
      • 35wcieniu Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 25.10.22, 08:12
        Ja podziwiam ludzi, którzy na taką opiekę się zdecydowali i się dogadują.

        Jak się jest normalnym rodzicem, związanym z dziećmi to nie jest to decyzja, która należy podziwiać tylko normalna sprawa. Mało ktory rodzic w takim przypadku chciałby widywać własne dziecko raz na tydzień czy dwa.
        • atenette Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 26.10.22, 11:30
          Racja, może nie wyraziłam się jasno - opieka naprzemienna tak jeżeli chodzi o czas, ale jeżeli chodzi finanse - nie.
    • koronka2012 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 14:10
      Zacznijmy od tego że przy opieka naprzemienna nie wyklucza alimentów, inaczej ma się na głowie gehennę.

      Różnica tylko taka że nie wlicza się w codziennych wydatków na wyżywienie itp, a tylko te grubsze. Właśnie po to żeby nie dyskutować i nie użerać się czy zajęcia angielskiego są zbędne czy nie.
    • zielonyjeziorak Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 14:46
      Mamy po prostu wspólne konto, na które co miesiąc wpłacamy umówione kwoty (proporcjonalne do zarobków). Tak zostały ustalone (i są waloryzowane), żeby jeszcze jakieś oszczędności z tego zostawały, więc jest naprawdę swobodnie. Płacimy stamtąd wszystkie wydatki oprócz tych związanych z codziennym życiem z danym rodzicem, np. wycieczka szkolna do kina będzie ze wspólnego, a jak dziecko idzie z rodzicem do kina - to płaci ze swoich. I jeszcze kieszonkowe dla dzieci wspólnie ustalone idzie ze wspólnego.

      Dobrze to funkcjonuje, ale jak napisała Daniela - w trakcie małżeństwa też mieliśmy w miarę podobne podejście do wydatków, i też nie było kłótni o pieniądze. I ogólnie jesteśmy oboje w komforcie finansowym cały czas. Może ja jestem ciut bardziej skłonna do łowienia okazji niż ex, ale póki na wszystko starcza (i dla dzieci, i dla mnie), to po prostu nie sprawdzam w ogóle, co i za ile ex kupił ze wspólnego. A przede wszystkim, ja wiem, że jemu zależy na dzieciach, i on wie, że mi zależy - to chyba podstawa.
      • daniela34 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 14:52
        O to, jeszcze to ostatnie zdanie jest kluczowe- opieka naprzemienna działa tam, gdzie się a priori nie kwestionuje dobrej woli i dobrych intencji drugiego rodzica, tylko się zakłada, że temu drugiemu zależy na dzieciach. Niestety, nie każdy w sytuacji rozstania umie się na to zdobyć (i to dotyczy zarówno panów: "wydaje moje alimenty na pazury" jak i pań: "zamiast kupić dziecku woli wydać na kochankę.")
        • zielonyjeziorak Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 15:02
          Poza tym kompletnie mi nie przeszkadza, że dzieci wiedzą, że zarabiam mniej niż ich ojciec. Wręcz jest to dla mnie edukacyjne, że doświadczają różnych poziomów życia, np. u taty jedzą w restauracji w weekend, a u mnie w domu, z tatą jadą do hotelu, a ze mną do pensjonatu. Skutek jest taki, że oba style życia są dla nich ok, i nie widzę, żeby przywiązywali do materialnych spraw jakąś istotną wagę.
          • ajmalicious Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 15:13
            dziękuję Ci za ten komentarz, u mnie podobnie i niby nie przywiązują ale mnie jakoś boli, że na mniej mogę sobie pozwolić w tym zakresie
            • zielonyjeziorak Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 15:26
              Ciężko mi coś doradzić, bo z natury jestem antymaterialistką (o ile jest takie słowo): nie wydaję na ciuchy, nie wydaję na kosmetyki, jest mi obojętne, jaki mam samochód, póki jeździ. Lubię i wydaję na podróże, ale mogę spać w namiocie, jeżeli miejsce jest fajne smile

              A boli cię, że możesz sobie na mniej pozwolić niż zamożniejsza sąsiadka, celebrytka albo bill gates? Jeżeli nie, to może nie przepracowałaś rozstania? Jeżeli tak, to może trzeba popracować nad bezproduktywnym porównywaniem się do innych?
        • aglibaba Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 25.10.22, 09:39
          Albo wydać na nowe dzieci...
          Danielo, rozumiem, że masz praktykę, ale koń jaki jest, każdy widzi. Kwestie finansowe po prostu w związkach - a tym bardziej w związkach z dziećmi - wychodzą, widać kto hojny, kto kutwa, kto oszczędny, kto rozsądny, kto rozrzutny, kto umie w okazje, a kto umie w lans i pokaz. Rozstanie nie ma tu nic do rzeczy.
          • daniela34 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 25.10.22, 09:56
            Nie no, wybacz ale się nie zgodzę. W wielu związkach panowie do rozstania nijak nie kwestionują wydatkiw żony na dzieci a po rozwodzie wchodzą pazury całe na biało, to znaczy raczej na czerwono.
      • ajmalicious Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 15:10
        to naprawdę pogratulować
      • ajmalicious Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 15:14
        a jaka to proporcja? u mnie on zarabia 3x więcej
        • zielonyjeziorak Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 24.10.22, 15:19
          Cóż, ja wymieniłam kwotę komfortową i starczającą na połowę wydatków wg mnie, ex przemnożył przez półtora. Rozwiedliśmy się 5 lat temu, wtedy zarabiał lepiej niż ja, ale nie kilkukrotnie. Teraz to już nie interesuje mnie temat jego zarobków.
    • dni_minione Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 25.10.22, 11:20
      Moja wspólniczka ma naprzemienną + alimenty od chłopa na dzieci. Każde płaci osobno za swój czas z dziećmi (jedzenie, rozrywki, szkolne sprawy aktualne, wakacje), ona z alimentów opłaca grubsze wydatki, np. zajęcia dodatkowe, odzież narciarską itd. Poza tym żadnych rozliczeń na razie nie mają, dział to już kilka lat.
      No i on zarabia nieco lepiej niż ona.
    • mondaymorning1987 Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 26.10.22, 13:23
      U nas sie nic nie rozlicza, jak trzeba kupić buty czy kurtkę to kupuję ja, ponieważ tata sponsoruje wszystkie wyjazdy z nim i wakacje. Wszystkim pasuje taki układ. Wszelkie extrasy są dobrowolne po obu stronach.
    • trampki_w_kwiatki Re: Opieka naprzemienna a rozliczenie wydatków 26.10.22, 17:21
      Mam to szczęście, że w sprawie kasy nigdy nie mieliśmy zgrzytów. Ex jest bardziej rozrzutny, ale nie wtrącamy się sobie w wydatki. Ex nie ma głowy do kupowania rzeczy i opłacania rachunków (przedszkole i zajęcia), więc dostaję od niego ryczałtową kasę i płacę. Nie rozliczaliśmy się nigdy co do grosza, tak z grubsza to mamy podzielone.
      Jak ktoś chce dziecku zafundować jakiś luksus, to już robi to za swoje. Ale trzymamy sztamę w kwestii prezentów czy zachcianek, żeby się córce w tyłku nie poprzewracało. Albo zrzucamy się na wspólne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka