Dodaj do ulubionych

Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała?

24.10.22, 16:47
Mam koleżankę. Dobra, zawsze w porządku, pracuje jako specjalistka w UM w wojewodzkiej miejscowości. Zawsze skromna, normalna, wyciszona taka szara mysz. Teraz coś jej odwaliło, założyła na fb swoją własną stronę, gdzie wkleja niezliczoną ilość zdjęć i pisze o swoich " zawodowych sukcesach". Mija się w tych opisach z prawdą, opisuje jakieś nagrody ( których nigdy nie dostała), do ludzi zwraca się per " Moi fani", wypisuje, że jej wrogowie ją hejtują itp. Pisze, że reprezentuje miasto gdzieś tam, że fani zaczepiają ją na ulicy. nie wiem, może leczy kompleksy Po cichu jest obśmiewana, wszyscy znajomi plotkują, że jej " odp...liło" i że się " ośmiesza". Podejrzewamy chorobę psychiczną, albo jakieś rozpaczliwe leczenie kompleksów. Powiedziałybyście jej prosto w oczy, że zwariowała i potrzebuje pomocy?
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 16:49
      A na pewno nie sa to jaja?
      • merynoskablekitna Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 17:06
        princesswhitewolf napisała:

        > A na pewno nie sa to jaja?

        Nie. Ona to pisze całkiem serio. A pod spodem ze dwa lajki.
        • nangaparbat3 Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 25.10.22, 14:15
          A na pewno ona to pisze?
    • cegehana Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 16:50
      Powiedziałabym, gdybym rzeczywiście tak uważała. Nie powiedziałabym, gdybym uważala ją za zdrową tylko chciała ją wyśmiać.
    • bib24 Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 16:50
      schizofrenik nie ma wglądu. jak jej powiesz to ci nie uwierzy.
    • abidja Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 16:55
      Ty z pewnoscia nie jestes jej dobra koleżanka.
      "Podejrzewamy"... zajmijcie sie praca a nie obrabianiem plecow kolezanki.
    • silenta Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 16:57
      Troll facbookowy?
    • aqua48 Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 16:58
      merynoskablekitna napisała:

      > Powiedziałybyście jej prosto w oczy, że zwariowała i potrzebuje pomocy?

      I nawet jeśli zwariowała, to spodziewasz się, że po takich słowach przyzna że tak?
    • simply_z Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 16:59
      Przeciez to bzdura, zajmij sie czyms produktywnym gazet. Moze posprzataj podworku na tym swoim Kazimierzu.
    • annaboleyn Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 17:09
      Jakiś czas temu (kilka miesięcy?) forumka miała tu identyczną sytuację ze znajomą, do tego stopnia, że zaczynam podejrzewać, że macie tą samą koleżankę wink Wrzucanie wielu zdjęć, przechwalanie się czymś, czego nie było, troska znajomych itp. Może ktoś rzuci linkiem i tam znajdziesz radę na swój kłopot?
      • eriu Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 17:12
        Choroby psychicznie nie są rzadkie. Tylko ludzie nie chcą dostrzegać i zamiast coś powiedzieć tej osobie to tyłek obrabiają.
        • la_felicja Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 25.10.22, 12:30
          Toteż autorka się zastanawia, czy nie powiedzieć.
          To, że rozmawia o tym ze wspólnymi znajomymi, to wcale nie znaczy, że bierze udział w obśmiewaniu.
          • eriu Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 25.10.22, 14:20
            Ale ja nie mówię o autorce wątku. Mówię, że dużo osób woli obśmiewać niż się zastanowić i coś zrobić.
    • kanna Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 17:13
      Tak.
      Zresztą umówiłam się z moją przyjaciółka, ze jeśli zauważymy u siebie jakieś niepokojące objawy, to sobie o tym powiemy.
      Powołując się na rozmowę, kiedy to ustaliłyśmy.
    • mikams75 Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 19:19
      a jestes pewna, ze to ona? jest mnostwo swirow, ktorzy sie podszywaja pod kogos.
      • hosta_73 Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 25.10.22, 14:15
        To samo pomyślałam. Może nawet nie o tym nie wiedzieć.
    • anorektycznazdzira Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 24.10.22, 19:38
      Nie. Od tego są bliskie jej osoby, reszta niech się nie wp*** w nieswoje życie i zagadnienia.
    • tonik777 Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 25.10.22, 11:12
      A może ktoś się pod nią podszywa i ona nic o tym nie wie?
      Moim zdaniem warto jej powiedzieć.
    • agaagaaga123 Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 25.10.22, 14:00
      Mam bardzo dużo luźnych lub prawie obcych znajomych na facebooku z racji hobbystycznej społeczności, gdzie dodaje się do znajomych nawet ludzi znanych tylko z widzenia. W ciągu ostatnich dwóch lat obserwowałam z cichacza w tym gronie dwa epizody psychotyczne (może będące początkiem czegoś więcej, ale nie mam danych o dalszej diagnozie) - u dwóch takich dalekich znajomych - które objawiały się sraczką dziwnych postów na fb, na ogół o jakichś prześladowaniach itp, wrzucanie 10 jednozdaniowych enigmatycznych postów w ciągu nocy itp. Na jednego (słoika) rodzina urządziła obławę w mieście jego zamieszkania i dowiozła do lekarza, drugi był samotny, więc nie trafił do lekarza i odmawia przyjęcia jakichkolwiek form pomocy, bo lekarze go zabiją a Bill Gates na niego osobiście poluje. Mówienie, że zwariował skutkuje tylko zwiększeniem jego paranoi a mnóstwo ludzi próbuje przemówić mu do rozumu i oferuje wsparcie i pomoc, nie chce z niej korzystać. Obaj panowie to spokojni, cisi, ogarnięci specjaliści IT, posiadający spokojne ale pełne ludzi życie towarzyskie i hobby.

      Więc, ja mając takie podejrzenia, raczej bym celowała w informowanie kogoś z rodziny, niż koleżanki. Koleżankę bym wyciągnęła ewentualnie na rozmowę o tym, lekko podpuszczając, żeby zobaczyć, co ona o tym powie, jak bardzo to jest na serio, jak bardzo w to wierzy itp. Bo może być zarówno psychoza, początek schizofrenii, CHAD - ale też może być dziecinna zemsta na jakimś eksie smile
      • nowabiala1 Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 25.10.22, 14:29
        może bierze jakies leki np. encorton, ktorych ubocznym skutkiem są "odloty".
    • renia266 Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 25.10.22, 21:11
      Wśród dalszych znajomych mam taki przypadek. Dziewczyna zaczęła sobie dopisywać biografię, tzn, że była tam gdzie nigdy nie była, że uczyła się gdzieś tam itp, pracowała itp., co było kompletna fikcją. Potem zaczęły się pseudomądrości o życiu i Bogu itp.
      Ale to jeszcze nic, było to niewinne, ludzie czytali raczej z politowaniem. Zabawa zaczęła się, gdy niby zachorowała na raka, zrobiła zbiórkę, robiła jakieś pozowane zdjęcia ze szpitala, wstawiala cudze dokumenty medyczne jako swoje. Nieznajomi ludzie zaczęli jej wpłacać kasę, aż ktos doniósł i sprawa trafiła Prokuratury. Do teraz nie wiem czy to choroba, epizod psychotyczny, czy wyrachowanie tej kobiety. Jednak faktycznie przeszła jakies traumatyczne rozstanie parę lat wcześniej, może dlatego jej się tak odkleiło.
    • woman_in_love Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 25.10.22, 21:25
      Niestety brak dziecka niszczy wąskie specjalistki.
    • samawsnach Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 25.10.22, 23:41
      A nad czym tu myśleć? Reaguj. Jeśli to epizod maniakalny/psychotyczny, to nie tak rzadko kończy się dramatem.
    • atenette Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 26.10.22, 14:16
      U mnie jedna ze znajomych popadła znowu w jakiś dziwny ekshibicjonizm - wrzuca na FB, gdzie ma chyba z 3tys znajomych, większość to jej jednorazowi klienci (własna działalność) prywatne zdjęcia z łóżka, zdjęcia śpiącego męża, filmiki w których tańczy (a raczej wije się) w szlafroku gotując obiad, selfie w nowych ubraniach, listy do zmarłej babci i listy miłosne do swojego partnera, itd. codziennie coś.. Niektóre filmiki są tak żenujące, że wstyd mi nawet na nie patrzeć. Raz, kiedy byliśmy z mężem w restauracji, przy stoliku obok siedziała grupa ludzi i śmiała się z jednego jej filmiku, głośno go komentując, używając jej nazwiska i nie wiedząc oczywiście, że to również nasza znajoma ;/. Nie wtrącam się jednak. Kobieta ma męża, rodzinę, nie moja sprawa.
    • konsta-is-me Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 26.10.22, 14:56
      A jak się zachowuje w pracy?
      Jeśli jak zwykle, to prędzej bym podejrzewała trolling albo fake konto.
      Epizod manii zdecydowanie byłby widoczny bezpośrednio w zachowaniu.
    • ta Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 26.10.22, 16:02
      Jeśli ma epizod psychotyczny, to możesz sobie do niej mówić. Nie ma rozeznania w swoich stanach i poczucia choroby. W najlepszym razie zaprzeczy i będzie robić swoje.
      Jeśli chcesz pomóc koleżance skontaktuj się z jej bliskimi i przekaż im swoje uwagi.
      Nastaw się, że będziesz zbyta, może być, że w skrajnie niemiły sposób.
      Bardzo trudna to decyzja i niewdzięczna. Chory nie ma rozeznania, rodzina wypiera, leczenie się odwleka.
      Czasem skutki zaniedbań są tragiczne dla wszystkich.

      Jedna z moich dalszych znajomych ze studiów, potem z pracy choruje na CHAD.
      Jej życie to dramatyczna historia pełna nagłych zwrotów, utraty majątku i dobrego imienia, zaprzepaszczenia dorobku zawodowego, utraty prestiżowego stanowiska, utraty praw rodzicielskich i trzech mężów, kontaktów ze światem przestępczym, które skutkowały zbiorowym wykorzystaniem seksualnym i skatowaniem jej, po którym ledwo uszła z życiem.
      Dopiero trzeci mąż reagował właściwie na pierwsze objawy wchodzenia jej w okres manii i słuchał uważnie tego, co zgłaszali mu inni. To dopiero on zadziałał stanowczo tak, że możliwe było leczenie w zakładzie zamkniętym i kontynuowanie leczenia stacjonarnego.
      Jestem przekonana, że gdyby bardziej stanowczo i odważnie postronni, którzy zauważali niepokojące zmiany zachowań tej osoby informowali rodzinę, ta ocknęłaby się i zjęła leczeniem dużo wcześniej, poprawiając komfort życia chorej i chroniąc ją przed tym złem, które ją spotykało.
    • szara.myszka.555 Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 26.10.22, 16:26
      Nie wiem, czy ja mam jakieś deja vu? Jestem pewna że dokładnie taki sam post był już na ematce...
      • annaboleyn Re: Powiedziałybyście koleżance, że zwariowała? 26.10.22, 16:42
        Też mi się wydaje, że było?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka