Dodaj do ulubionych

Nieobchodzenie urodzin

25.10.22, 01:25
Czy to nie jest... Dranstwo?

Chodzi o sytuację, gdzie nie organizuje się dziecku urodzin, bo jest za małe, by je i o nich pamiętać, czy że nie wie nawet, że są?
Mowa to o wieku do 10 lat..

A robi się tak, bo można tak bezkosztowo i bezkonsekwetnie je pominąć, o nich zapomnieć.


Jestem takim dzieckiem i o tym że można mieć urodziny tzn.je wyprawić, zaprosić dzieci, mieć tort, dowiedziałam się dzięki innym dzieciom,które to miały i dzięki rozdawaniu cukierków w szkole.
W domu ten dzień był przemilczany.
Obserwuj wątek
    • andallthat_jazz Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 01:35
      Nigdy urodzin nie mialam. Tzn. jakiejkolwiek imprezy z tej okazji. O innych staralam sie zawsze pamietac. Przykre? Nie wiem. Nie znam innego stanu.
    • iwles Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 01:40

      No cóż, prawda jest taka, że najwidoczniej twoje urodziny nie kojarzyły się twoim rodzicom że szczęściem.
      Bywa.
    • volta2 Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 01:44
      miałam wyprawioną huczną osiemnastkę, co było wyjątkowe, bo akurat był to gorszy okres w życiu naszej rodziny

      a tak, to raczej nikt z tej okazji mi tortu nie robił. rodzinki nie zwoływał.
      raz jeszcze pamiętam, że miałam zrobione dla koleżanek, w okolicach 3-4 sp, do szkoły też nie było mody na cukierki (bo i skąd, skoro tylko ocet stał na półkach)

      i nie był to żaden ewenement, bo nie bywałam u koleżanek w tych celach. spędzaliśmy całe dnie razem, nikt nie potrzebował urodzin do tego, by się spotkać.
      • andallthat_jazz Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 01:54
        O to to! Przypomnialas mi moja 18-tke. Jednak raz impreze mialam. Nie rodzinna. Koledzy w teatrze po spektaklu zrobili mi niespodzianke. Jak publicznosc wyszla oni mnie trzymali na scenie. I wszedl duzy tort niesiony rekami rezysera. Najlepsza 18 ever! Zapomnialam o tym zupelnie a szkoda. Dzieki za wspominajke.
    • panna.nasturcja Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 01:52
      Wydaje mi się, że to skutek tego, iż zwyczaj obchodzenia uroczyście urodzin nie przyjął się jeszcze powszechnie wśród trolli.
      • andallthat_jazz Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 01:59
        A Ciebie co w tym temacie ugryzlo? 😂 Mialas urodziny, to zamilcz. 🙄
        • panna.nasturcja Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 03:02
          Anno z Wiednia wklejająca zdjęcia cudzych penisów na forum, miałam nadzieję, że masz poczucie wstydu a to tylko ban był? Naiwna jestem.
          • andallthat_jazz Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 05:27
            Twoj problem, nie moj. Organ to organ. 🙄 Nigdy nie widzialas? Chcialam sie wtedy posmiac z tego, co mi sie zdarzylo i co sama zobaczylam. Zrozumialam moj blad i przeprosilam. Ale na Boga nie robmy z tego dramy. Ja nie mam poczucia wstydu w tym temacie. Niech sie wstydzi ten, kto robi, nie ten, kto widzi. A Ty sie w swojej swietolibosci dalej pieklij. Urocza jestes.
            • 35wcieniu Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 07:30
              Niech sie wstydzi ten, kto robi,

              O to, to. A kto "zrobił"- tzn. wrzucił zdjęcie?
              Jakim cudem nawet takiej kreaturze nie da się tu dać bana na stałe...
              • 1matka-polka Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 08:37
                35wcieniu napisał(a):

                A kto "zrobił"- tzn. wrzucił zdjęcie?
                > Jakim cudem nawet takiej kreaturze nie da się tu dać bana na stałe...
                >

                Ale, ze co, taki mały był ten penis?
            • panna.nasturcja Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 14:56
              Że Ty nie masz poczucia wstydu to mnie akurat nie dziwi kompletnie.
              Dziwi mnie krótki ban.
              I tak, niech się wstydzi ten, kto robi, to zrobiłaś TY.
          • emateczka Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 07:42
            O rany sad co mnie ominęło na forum? Nowa kreacja Anny i kontynuacja wątku penisowego? Az tak?! 😂
            • panna.nasturcja Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 14:58
              Tak. To jest osoba chora i perwersyjna, tematy jej wątków wyraźnie to pokazują. Po penisie powinien być ban permanentny, to byla pornografia.
    • kaki11 Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 02:02
      Urodzin typu spotkanie rodzinne ze swojego dzieciństwa nie pamiętam. Zwykle dostawałam tylko prezent i życzenia od rodziców (ale może czegoś nie kojarzę z wczesnego dzieciństwa). Od pewnego etapu w podstawówce chodziłam więc i robiłam przyjęcia dla koleżanek ze szkoły.
      Córce na razie nie wyprawiłam ani pierwszych ani drugich urodzin w formie imprezki. Przy pierwszych uważam, że sens dla niej byłby zerowy, przy drugich akurat wybraliśmy fajne dla niej miejsce na wycieczkę - co zresztą robimy często, więc nie jakiś urodzinowy ewenement, ale później faktycznie daliśmy prezent - ładnie zapakowaną lalę którą z frajdą otworzyła a później poszła z nią spać smile . Wątpię aby imprezka była lepszym pomysłem, a dziecko w tym wieku idę urodzin tak rozumie dość słabo.
      Nie uważam, żeby to było draństwo z naszej strony.
      Trzecie pewnie zrobimy, bo mam wrażenie, że wtedy prezenty, atrakcje i zabawa ze znanymi dziećmi w fajnym otoczeniu będzie jej miała szansę sprawić większy fun.
      Z to tak, uważam, że jak się ma dziecko, to powinno się pamiętać o jego urodzinach. I takiemu starszemu umożliwić (jak się ma taką opcję) zorganizowanie przyjęcia itd. Zwyczajnie nie wierzę, że ze względu na aspekt społeczny takiemu kilkulatkowi nie będzie przykro, że dzieci w szkole noszą cukierki, zapraszają na przyjęcia i dostają fajne rzeczy od rodziców a on ani nie może w domu nic zorganizować ani nie dostanie życzeń i ekstra prezentu od własnych rodziców.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 03:46
      Ale tak żeby z imprezą?
      Miałam 18 urodziny, 21 i 40.
      Prezent od dziecka dostawałam w ten dzien albo kasę, ale bez imprezy.
      Dziecku swojemu organizuję, bo lubię.
      Sama sobie ... nie lubię, muszę ogarnąć tort, jakiś obiad dla większej ilosci ludzi, ogarnąć dom .... nie chce mi się, ale inni oczekują (rodzina) więc robię - ale uważam to za zło.
      Na fb mam wyłaczone powiadomienia o urodzinach bo to żenada.
    • nena20 Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 06:32
      Robię tort, kupuje prezent, daje cukierki do szkoły i finito. Zapraszanie stada dzieciaków wraz z rodzicami jakoś nie jest w kręgu moich zainteresowań. Nie mam ochoty spędzania czasu z obcymi ludźmi. Rodzina mieszka daleko i nie ma sensu ściągać ich z takich okazji.
    • gorzka.gorycz Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 07:18
      Dla mnie dziwne. Od dziecka co roku miałam organizowaną imprezę, rodzinni towarzyską, po 18- tce skromniej, ale ostatnią rodzice mi zorganizowali na 30 urodziny jako prezent. Było super. Generalnie jako dorosła osoba organizowałam sobie w miarę potrzeby i nastroju. Ale dzieci mają co rok, jedynie pandemia na dwa lata to przerwała. Ale wracamy już do naszych zwyczajnie, fajnie jest się spotkać.
    • arabelax Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 07:38
      A ja mam urodziny latem i nie organizowal mi nikt urodzin. Woekszosc dzieci, kolezanek na wyjazdach etc. Dostałam prezent od rodzocow i dziadków.
      W liceum bardzp chcialam.cos robic, zaprosic kolezanki, to wybieralam imieniny i koleżanki przychodzily.
    • emateczka Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 07:49
      U mnie urodziny byly malą uroczystością. Były, ale nie z całą rodziną zjeżdżającą się na "roczek". Jeśli byliśmy akurat w domu, to tylko rodzice i ja, ew jedna koleżanka lub dziewczynka z sasiedztwa. Jeśli u babci, to dzieciaki, z którymi się bawiłam. Domowy tort i czerwona oranżada 😃
      Mysle, że fajnie jest świętować urodziny dziecka w domu, taki cztero czy pięciolatek nie pamięta może imprezy, ale już rozumie, co świętuje. Za to nie rozumiem i nie kręci mnie zapraszanie na rodziny dziecka całej dalszej rodziny i robienie urodzin jak wesela co roku.
      Może Twoi rodzice mieli jeszcze inaczej, a może po prostu coś szwankowało... Samo nieorganizowanie urodzin nic nie znaczy, ważna jest całość, jak traktowali cie rodzice.
    • zuzanna_a Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 07:54
      Mialam a i swoim dzieciom organizuje. Dla rodziny jedne, dla kolegow/kolezanek drugie, zwykle poza domem. W dzien urodzin mamy tort, prezenty, gości, zawsze jakos udekoruje salon. Rodzenstwo tez zawsze ma kupiony drobiazg da
      Solenizanta, zrzuca sie na wspolny prezent, narysuja jakies laurki. Dla dzieciakow to zawsze pelne emocji i wazne dni, w koncu tylko raz w roku. Zreszta to rowniez ich czegos uczy. Jak my mamy urodziny to dzieciaki rowniez potrafia to zorganiozwac, najstarszy cos upiecze, zrzucaja sie na maly prezent, od rana przy stoliku nocnym
      stoi goraca kawa z kartką z zyczeniami..
      To chyba nauka zeby drugiemu czlowiekowi w waznym dniu sprawic radosc.
      Przykre ze tak mialas. Pozostaje kolnym pokoleniom nie robic tego samego.
      • 7katipo Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 15:04
        Jubilata. Skoro urodziny.
        • arthwen Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 21:19
          Przecież nie jest mowa o konkretnych urodzinach, tylko o każdych, więc jednak solenizant. Jubilat obchodzi jubileusz, czyli jakąś ważną, często okrągłą rocznicę jakiegoś wydarzenia.
    • aguar Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 08:02
      Organizowałam synowi imprezy z zapraszaniem kolegów w różnych "urodzinkowych" miejscach od wieku lat 5 do 12 (wcześniej roczek był w knajpie dla rodziny, a 2, 3 i 4 w domu).
      W przypadku ostatnich 13-ych powiedział, że już nie chce takiej imprezy, bo nikt nie robi, obchodziliśmy skromnie w małym gronie.Zobaczymy, co będzie dalej.
      Ale ja fajnie wspominam te jego imprezki, sprawiało mi przyjemność pogadanie przy kawie z rodzicami jego kolegów, patrzenie, jak się fajnie bawią. Ale fakt, że od pandemii, to już tylko on robił te urodziny, nikt więcej smile
    • malia Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 09:01
      Cóż, widocznie tak właśnie się postępuje w rodzinach pisowskich troli
    • ga-ti Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 09:50
      No jak się ma ogólnie swe dziecko w d.pie to można, możne wiele więcej i ohydniej.

      Za moich czasów na urodziny zapraszało się kilka ulubionych koleżanek do mieszkania, częstowało herbatką i ciastem (u mnie był tort, bo akurat mama robiła, ale nie u wszystkich był), gadało się, żartowało, pobawiło lalkami i tyle. Ale były dzieci i to nawet całkiem sporo, które nie wyprawiały urodzin, nie zapraszały nikogo (chłopcy to chyba wcale w takie coś się nie bawili) i nikt dramy nie robił. Czy rodzice pamiętali i życzenie składali to nie wiem.
    • jehanette Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 09:57
      Bardzo mi przykro z Twojego powodu.
      Tak, uważam że urodziny dziecka należy poświętować. To nie musi być przecież kosztowne przyjęcie w kulkowni dla całej klasy, ani wystawny obiad, można po prostu zaprosić dzieciaki, nadmuchać kilka balonów i pozwolić im się swobodnie pobawić, to dziś czasem większy luksus niż impreza na zewnątrz.
    • aglibaba Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 10:08
      Przykre. Bardzo przykre. Dla mojego dziecka rytuały są ważne, ma wiele wspomnień z nimi związanych: święta, urodziny, imieniny (te ostatnie początkowo pomijałam, ale jak dziecko się dowiedziało, że jest coś takiego, to dopisałam do listy). Imprezy czasem w większym gronie, czasem w mniejszym, czasem tylko we dwójkę. Koszty są, ale większość imprez urodzinowych zrobiłam w domu, zaczęłam organizować urodziny łączone, potem przerzuciłam się na parki.
      Współczuję. Tym bardziej, że najprawdopodobniej nieorganizowanie Twoich urodzin to jedynie wycinek okropnej sytuacji.
    • mgla_jedwabna Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 10:09
      "Bo nie będzie pamiętać" działa max do 3. roku życia, potem dzieciak idzie do przedszkola i widzi, że inni mają urodziny, a on nie. A jak go to zaboli, to nie ma sposobu, żeby zapomniał.
    • eriu Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 10:12
      Jak można zbudować poczucie wartości dziecka skoro się chciało na nim oszczędzać licząc, że nie będzie pamiętać kiedy ma urodziny do 10 roku życia? Kiedy się go pozbawia jego szczególnego dnia kiedy się świętuje, że się urodziło? Przecież wyprawienie urodzin nie musi kosztować fortuny. Chodzi tu bardziej o poczucie bycia chcianych, o tym że bliscy się cieszą, że jesteśmy, o to że ktoś dla nas robi czas i miejsce.
      • amast Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 10:29
        > Chodzi tu bardziej o poczucie bycia chcianych, o tym że bliscy się cieszą, że jesteśmy, o to że ktoś dla nas robi czas i miejsce

        Chyba, że przez cały okrągły rok miało się poczucie, że wręcz przeciwnie, wtedy nawet gdyby te urodziny rodzice wyprawili ( ja nie miałam, nie dostałam nawet zgody na zaproszenie kilku osób na osiemnastkę), to niewiele by to zmieniło w kwestii poczucia, że jest się chcianym w rodzinie.
        • eriu Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 10:46
          Wiadomo, że to się musi zgrać. Ale jakoś ciężko mi uwierzyć, że ktoś kto myśli, że można zaoszczędzić na obchodzeniu dziecka urodzin do 10 roku życia, bo ono nie będzie pamiętać i nie wie kiedy ma urodziny daje dziecku odczuć, że jest chciane i w ogóle zaspokaja dziecka potrzeby psychiczne.
          • mgla_jedwabna Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 17:13
            Tu nie chodzi o to, że dziecko nie będzie pamiętać w dniu urodzin, że to właśnie dziś, więc potraktuje ten dzień jak każdy inny. Chodzi o przekonanie, że dziecko można krzywdzić, ponieważ w dorosłości i tak nie będzie pamiętać, co działo się w dzieciństwie.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 10:18
      Chyba też nie miałam wyprawianych urodzin, a na pewno nie co roku. Przy czym dostawałam prezenty i życzenia od rodziców. Szczerze mówiąc to nie pamiętam dokładnie jak to wyglądało (więc w moim przypadku teza z postu startowego się sprwadza tongue_out). Jak już chodziłam do szkoły, ale do starszych klas powiedzmy od 4. to zapraszałam ulubione koleżanki.
    • maly_fiolek Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 10:24
      Ja też nie miałam urodzin. Dzieciakom jednak robię, bo to doskonały pretekst do integracji.
      Swoich urodzin nie cierpię - bo bardzo mocno podkreślają że czas nieubłaganie biegnie do przodu.
      I nie organizuję.
    • nowabiala1 Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 10:29
      U nas obchodzilo sie imieniny.
    • arthwen Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 14:32
      Twoja rodzina była Świadkami Jehowy? Bo z tego co kojarzę, to oni nie obchodzą?

      U nas był zwyczaj obchodzenia urodzin u dzieci, okrągłych urodzin u wszystkich i imienin u dorosłych. Rodzice przez lata mi wypominali sytuację, kiedy będąc w przedszkolu, w wieku 4 lat, zaprosiłam dzieci na imprezę urodzinową, o której moi rodzice nic nie wiedzieli wink Dowiedzieli się, jak rodzice zaproszonych dzieci zapytali o szczegóły big_grin Impreza się odbyła tongue_out
      My teraz w ogóle obchodzimy wszystko na zasadzie, że każdy powód jest dobry, żeby zrobić imprezę wink
      • danka88 Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 14:39
        Urodzilam sie na początku lat 80' i również nigdy nie miałam urodzin ani nikt nie składał mi życzeń . Miałam 30 + i zadzwoniła do mnie matka mojego konkubenta w dzień urodzin złożyła mi życzenia i przekazała dla mnie kwiaty i czekoladki , nie mogłam powstrzymać łez sad
    • kornelia_sowa1 Re: Nieobchodzenie urodzin 25.10.22, 21:14
      Starszymu wyprawiam od 1 wszych urodzin.

      Kiedy zbliżały się pierwsze urodziny córki to syn zapytał czy on miał "roczek" bo nic nie pamięta.
      No i córce na tzw roczek zrobiliśmy piękna sesje zdjęciowa na pamiątkę, a urodziny huczne wyprawiamy jej odkąd kuma o co chodzi czyli od 3 r.z mniej więcej-wtedy już cieszyła się na tort, prezenty , gości. 2 urodziny były w gronie najbliższych, a pierwsze w gronie domownikow ale z tortem. No i ta sesja.

      Za to im starsza tym huczniej wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka