primula.alpicola Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 11:27 Moje w szkole nigdy nie jadły obiadów, biorą sobie własny prowiant, a w domu zawsze jest obiad, jednodaniowy, ale jest. No chyba, że została zupa "z wczoraj", to można mieć wtedy dwa dania. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 11:43 Ja na tym forum podpadam pod wszelkie możliwe patologie 😂 zatem te obiadowe również. Gotować szczerze niecierpię, młoda w szkole nie chce jeść (wiem dlaczego, nawet nie mam zamiaru namawiać), nikt nie daje nam wyprawek w sloikach i czasami cały dzień na kanapkach/ tortilli/ wasa/ maca czymkolwiek bez stanika przy garach. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 11:45 Bez stanika przy garach to trochę życie na krawędzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aglibaba Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 13:08 Macanie czymkolwiek bez stanika przy garach... Gdzie jest Borsuczyca?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 11:54 *stania. Oczywiście 😁 P.S. maca, to maca nie McDonald's Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 13:46 iberka napisała: h i czas > ami cały dzień na kanapkach/ tortilli/ wasa/ maca czymkolwiek bez stanika przy > garach. Zboczeństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 11:49 przyznaje sie umiem zrobic cos na szybko, ale nie zawsze jestem w domu w obiadowej porze, a bombelki tez raczki maja. Tzn mnie juz sprawa nie dotyczy, ale gdy dotyczyla, bylo jasne - nie chcesz szkolnego obiadu/jestes glodna/y, zrob sobie cos na goraco SAM/A Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 11:50 Ja mogę się przyznać bez problemu. Co więcej, w takie dni nie tylko bombelki muszą ogarnąć sobie obiad same, ale i matce muszą podać pod nos Co więcej, wcale nie uważam tego za patologię, a za uczenie dzieci szacunku do rodzica i pracy na rzecz rodziny. Czyli przygotowania do życia w społeczeństwie. Brawo ja! Odpowiedz Link Zgłoś
login.na.raz Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 11:50 Ja się mogę przyznać. W ogóle nie rozumiem tego nacisku na obiady. W czym na przykład pampuchy polane sosem są lepsze od kanapki z chleba razowego z serem żółtym i pomidorem? Odpowiedz Link Zgłoś
login.na.raz Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 12:04 Albo schabowy z wczorajszego obiadu położony na chlebie i zjedzony na zimno. Czym on się różni od schabowego zjedzonego z ziemniakami? O temperaturę takie boje? To ja sobie mogę herbatę ciepła zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 16:07 Lepszość i większa wartościowość polega na tym, że może się to lubić I można lubić te nieszczęsną dyniową z lidla bardziej niż najbardziej zajebistą kanapkę z jajkiem i może sprawiać przyjemność zjedzenie tej zupy bo sie lubi mokre , ciepłe posiłki a nie suchej kanapki ja bardziej się najadam posiłkami, w których muszę "gryźć " - uwielbiam chrupać i gryźć a nie najadam się gładkimi , miekkimi itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
aglibaba Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 17:32 Moje dziecko kiedyś spróbowało takiej zaje*** i się zakochało. Kanapka z małej firmy, która robi kanapki dla korpo. Tyle że ja takiej nie potrafię zrobić, a kupić też za bardzo nie ma jak. Dziecko postanowiło, że zatrudni się w korpo, gdzie sprzedają takie kanapki i dalej jemy, co mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
jozefrobotnik Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 12:10 Licytacja czas start. 20 godzin pracy na trzech etatach, dom na blysk i dwudaniowy obiad z deserem. Aha. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 12:13 U nas czasem nie ma obiadu dla syna, jeśli jednak stwierdzi, że by zjadł to zawsze mam w domu rzeczy z których jestem w stanie zrobić w 15 minut kilka jego ulubionych dań, pomidorówkę, makaron z sosem pomidorowym, czosnkowym, naleśniki, jakąś pizzę, frytki, są sklepy koło domu, restauracje, więc z głodu nikt nie umrze. Nie widzę dramatu w tym, że dziecko od czasu do czasu przeżyje dzień na kanapkach, zresztą mój nie raz pewnie przeżył, bo pewnie nie raz i nie dwa w przedszkolu czy szkole, kiedy mu zamawiałam na cały tydzień nie zjadł obiadu, bo mu nie pasował. Ostatnio kilka razy do szkoły nie zabierał, a po powrocie nie chciał jeść, nie walczę, wyrośnięty, zdrowy, nie chce obiadu trudno, chce dwa na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
sweterwkrate Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 12:35 Czasem mnie dopada niemoc gotowania, moje dzieci się cieszą, bo zamawiają pizzę. Odpowiedz Link Zgłoś
sweterwkrate Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 13:02 Jeszcze jedna straszna rzecz mi się przypomniała. Jak dzieci lub/i mąż nie zjedzą obiadu , bo nie, to zostawiam na drugi dzień i cieszę się, że nie muszę gotować 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 12:43 My. Dzieci nie jedzą w szkole, bo nie lubią tamtejszego jedzenia, ścisku i stania w kolejce. Przed covidem jeszcze czasem korzystały. Inaczej było za czasów podstawówki, wtedy codziennie coś jadły w szkole (ale i posiłki były lepsze). Staramy się codziennie coś przygotować, ale zadarza się pizza, fish & chips czy inne gotowce lub półgotowce. Czasem gotujemy zupy. U nas syn jest niejadkiem, wielu rzeczy nie tknie, włączając w to większość surowych warzyw. Znajdujemy sposoby na obejście, syn ma dobre wyniki krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 13:44 Mamy codziennie obiad dla bombelków, gdyż nie jedzą w szkole, ale nam jest łatwiej, oboje pracujemy głównie z domu. Natomiast tak teoretycznie - nie sądzę, żebym się biczowała, gdyby zdarzył mi się raz, drugi i trzeci dzień kanapkowy. Zwłaszcza przy wybrednych bombelkach. Gdybym miała przed sobą perspektywę stania przy garach i następnie bombelkowe "nie jestem głodny/a/nie smakuje mi/chcę tosta" to bym się wściekła. Natomiast często gotujemy obiad na dwa dni i część drugą podajemy nie następnego dnia tylko pojutrze, to też jest powód do wyrzutów sumienia? Ha, no proszę. To chyba ten, co te wyrzuty lansuje - nie jadł mojego gulaszyku, jest to pyszulka, powiadam. W niedzielę był z makaronem, dziś będzie z kaszą I Danieli surówka z kalarepki. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 13:45 Aha, obiad prawie zawsze jednodaniowy, jestem całkowicie wolna od przymusu zupy, drugiego i kompociku Już bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 14:14 Sporadycznie tak bywa. Rzadko, bo wszyscy lubimy zjeść choć jeden ciepły posiłek dziennie. Ale nie uważam, że brak obiadu to przestępstwo, czasem tak wychodzi i już. Zamiast obiadu można coś innego zjeść, niechby i te kanapki, czy owoce w większej ilości. Byłam niejadkiem i wychowywałam niejadka. To uczy elastyczności wielkiej. I to nie były przypadki wcinania slodyczy, czy chipsów a potem braku miejsca na prawilny posiłek. Tylko skubnięcia czegoś i odstawienia talerza, bo tak. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 14:23 E, to ja nie. Zawsze mam, nawet jak nie mam, bo w zamrażalniku mam żelazne racje na taką ewentualność, a poza tym przecież istnieją restauracje. Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 15:15 Ja na tę okazję mam zawsze w zamrażarce pizzę, a w lodówce parówki i ser do tostów Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 15:28 Ja się przyznaję. A bywa, że obiad mam albo chcę zrobić a dziecko odmawia jedzenia. I je byle co. Albo nic. Niektóre tu w wątku są oburzone, że jak to tak, niezdrowo, dziecko rośnie, potrzebuje odpowiednich składników. To ja tylko dopytam - jak to wmusić w dziecko albo jeszcze lepiej - w nastolatkę? Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24.0 Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 15:37 Moje bombelki nie dostają klasycznych obiadów, a zup to już w ogóle. Żadnych mącznych potraw typu kopytka, pierogi, pampuchy, czy kluski śląskie. Jedynie makarony. Z klasyków jedynie klopsiki w sosie koperkowym jemy. Ja jeszcze lubie zjeść ziemniaki z ryba w panierce z surówka z kiszonej kapusty, ale jem rzadko - ostatnio jadłam może trzy lata temu, bo wole rybę w innym wydaniu, a dzieci ryby w ogóle nie zjedzą. Dzieci po powrocie ze szkoły dostają porcje sałatki, zazwyczaj jest to klasyczna z liśćmi sałaty i szpinaku, plus inne warzywa polane dresingiem i sobie spokojnie po takim zastrzyku czekają na porę obiadową. I albo przygotowujemy coś szybkiego, z duża ilością warzyw, albo zamawiamy, albo wychodzimy gdzieś. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 15:42 Oczywiście. Starsza nauczyłam gotować i gotuje gdy matka nie ma czasu. Oczywiście, najczęściej to na co ma ochotę, ale zrobi naleśniki, nuggets, frytki domowe, jajka sadzone, makaron bolognese czyli nic specjalnie zdrowego ale zrobi sama od podstaw. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 16:01 Niestety nie potrafię w taki sposób. Jednak coraz częściej nie chce mi się gotować. Dzieci mają obiady w placówkach, potem w domu uważam to za przesadę. Aktualnie przestałam gotować pod koniec tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ge-ox Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 16:08 ja sie przyznam, czasem nie mam obiadu przez cały tydzień i bombelka lat 14 mi gotuje wtedy, to dopiero sie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
geoardzica_z_mlodymi Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 16:18 Mój 12- letni też nam gotuje😳 Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 16:49 brak obiadu w domu u nas nie jest żadnym problemem, idziemy wtedy jeść na zewnątrz, kanapki nie zastąpią moim chłopom gorącego posiłku, starszy zresztą w ogóle nie jada kanapek w tradycyjnym rozumieniu, je tylko pieczywo maczane w oliwie lub z jogurtem. trudno to nazwać kanapką i nie, na tym nie przeżyją dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 17:02 Nie, u nas jest codziennie obiad, zwykle sama gotuję. Ja też miałam codziennie obiad jak mieszkałam z rodzicami, dla mnie to taki must have. Odpowiedz Link Zgłoś
aglibaba Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 17:27 Phi, ja miałam dwa i co z tego, skoro było mi to tak trochę wyrzygiwane? W wątku o obiadkach u mamusi też nie miałam czego szukać. Jeśli gotowanie rodzinie ma być li i jedynie przymusem to naprawdę warto sobie czasem odpuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: Kto jeszcze się przyzna? 26.10.22, 13:10 Ja nic dzieciom i mężowi nie wyrzyguję, skąd ten pomysł? Uważam, że dzieci i mąż zasługują na zjedzenie obiadu domowego, gotuję i tyle. Czasami postękam i wtedy z Biedronki gotowce jemy, ale jest to raczej wyjątek. Jest jeszcze aspekt zdrowotny, świeże, gotowane od podstaw w domu jedzenie (ryby, surówki dwie, soki wyciskane) ma o wieeele większą wartość odżywczą niż fastfoody. Dlatego gotuję i tyle, nie rozkminiam. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 22:21 a ja tak nie miałam, i często ktoś wpadał ugotować mi coś na szybko, najczęściej był to schabowy z chlebem. albo kanapki. i dlatego zrobiłam dzieciom normalny, ciepły dom, z posiłkami jak u mamy właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:00 U mnie odwrotnie: rzadkie są sytuacje, gdy mam obiad. Mówię tu o dniach pon-pt. Ja po prostu nie daję rady. Wychodzę z domu o 7, wracam o 17, nie mam siły myśleć o zakupie produktów i gotowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:01 Kiedyś usłyszałam wymowne " jak matka nie jest w stanie codziennie ugotowac dzieciom świeżego, pełnego obiadu, to powinna się zastanowić czy w ogóle powinna mieć dzieci" Odpowiedz Link Zgłoś
geoardzica_z_mlodymi Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:11 Powiem szczerze, ze sama przed laty zastanawiałam się, czy dam radę być matką skoro gotowanie dla mnie jawi się jako dopust boży. Szczęściem mąż trochę gotuje i dzieci też szybko polubiły pichcić według swoich upodobań Pewnie nigdy nie będą kojarzyć najwspanialszych smaków z mamą ale cóż może na tym skorzystają synowe Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:15 Moje dziecko narobiło mi obciachu w przedszkolu kiedy głośno się zapytało "a co to są pierogi?" (miał 3 lata) Odpowiedz Link Zgłoś
geoardzica_z_mlodymi Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:25 😄 Mój najmłodszy chodził na warsztaty kulinarne, był też ma obozie, gdzie mieli warsztaty z szefami kuchni. Oczywiście pytano go, czy gotować nauczył się od mamy. On na to: Hm, jakby to powiedzieć, no nie bardzo😂 Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:48 To mi przypomina jak kiedyś oglądałam brytyjskiego masterchefa dla zawodowców. To był top topów, niesamowite talenty kulinarne, w tym manualne. Jeden z nich powiedział, że matka gotowała cały czas różne rodzaje zapiekanek i postanowił sam się nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
geoardzica_z_mlodymi Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 19:06 O ro to😂 Grunt to być inspirującym Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:58 Moje dziecko ostatnio zapytało mi się w polskim sklepie w kolejce do kasy co to jest oranżada (Przy kasie była taka oranżada rozpuszczalna w torebce) Byłam spuchnięta z dumy przez trzy dni Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:18 No wiadomo. Urodziłaś przez cc - nie urodziłaś, karmisz butelka nie piersią - wyrodna matka. No i posprzątane w domu musi być Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:21 Mniej więcej. I deserek z innej beczki "żona zaniedbuje męża, bo mąż chudy- gdyby dobrze gotowała i dbała to chudy by nie był" (to samo towarzystwo) Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:45 No Przejrzałam wpisy ale nie wpisała się Najbardziej patologiczna ForumKa która ostatnio przyznała że sama nie puszcza dzieci na obiady oraz że kompletnie nie umie gotować zgroza Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: Kto jeszcze się przyzna? 25.10.22, 18:49 U nas dziecko ma obiady w szkole i widzę ze to niezbędny element rozwoju my różnie czasami jemy w pracy czasemi nie ale absolutnie nikomu ta sytuacja nie przeszkadza żeby oprócz tego codziennie mieć ciepła obiadokolację w domu…. Nie wiem , zdrowe regularne jedzenie to dla mnie podstawa, mogę sobie odmówić innych rzeczy ale zaniedbywanie jedzenia to dla mnie największa patologia Odpowiedz Link Zgłoś