Dom/ bezpieczenstwo

    • bramstenga Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 09:19
      Mieszkałam w kilku domach, teraz w mieszkaniu. Przeżyłam włamanie do domu w nocy - my spaliśmy z dziećmi na piętrze, na parterze buszowali złodzieje (weszli przez drzwi tarasowe). Od tamtej pory nie czułam się bezpiecznie. Dziś mieszkam na 10. piętrze i bardzo mi to odpowiada.
    • smoczy_plomien Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 09:24
      Na co dzień mieszkam w mieszkaniu, ale mam też dom na wsi. Ostatnio przez kilka dni mieszkałam tam sama i było spoko, dopóki było jasno. Jak zapadał zmierzch, robiło się strasznie. Spałam z gazem pieprzowym pod poduszką. Myślę, że gdybym była choćby z kotem albo z dzieckiem, to byłoby mi łatwiej, bo nie robiłabym czujki na każdy usłyszany trzask. Jak jesteśmy tam całą rodziną, to nie boję się, ale jednak mieszkanie daje mi większe poczucie bezpieczeństwa, także ze względu na to, że włamanie do mieszkania jest praktycznie niemożliwe.
      • kachaa17 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 14:33
        Mogłabyś się zdziwić z tym mieszkaniem. Memu szefowi jakoś na wiosnę, tydzień po komunii syna włamali się do mieszkania w bloku na pierwszym piętrze. Weszli przez balkon, wyważyli okno. Ukradli prezenty komunijne, pieniądze i elektronikę.
        • konsta-is-me Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 14:48
          To zależy od mieszkania ( albo domu ) 😉
          Ale chyba jednak do mieszkania trudniej- więcej ew.swiadkow - zawsze ktoś chodzi po klatce czy dookoła, i dostęp trudniejszy z reguły ( o ile nie ma balkonu na parterze itp.).
          • kachaa17 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 18:02
            Złodzieje w Warszawie nie znają słowa trudniej.
        • smoczy_plomien Re: Dom/ bezpieczenstwo 27.10.22, 11:30
          Nie, raczej się nie zdziwię. Jest pewien klasyczny zestaw cech pod włamania:
          - mieszkania na parterze lub 1. piętrze ( wchodzą po balkonie)
          - popularne modele drzwi (ostatnio na osiedlu rodziców są włamy przez drzwi na spasowany klucz, dziwnym trafem wszystkie jednej firmy)
          - nowe osiedla - wbrew pozorom płot i ochrona niewiele dają, a w tłumie złodziejowi łatwiej nie zwrócić na siebie uwagi. Jest też więcej okazji ( kradzieże na łapanie za klamkę), no i setki mieszkań z tym samym modelem drzwi. Często złodziejami są osoby powiązane z budowlańcami, którzy tam robili.

          U mnie w mieszkaniu czuję się bezpiecznie, nie spełniam żadnego z powyższych, w dodatku mamy bardzo nietypowe drzwi i zamki. Nie mamy też w domu takich kosztowności, żeby się obawiać, że ktoś uknuje przeciwko nam akcję w stylu ocean's eleven. To jednak z reguły zwykła bandyterka, a nie łowcy dzieł sztuki.

          Natomiast dom nie ma praktycznie żadnej ochrony. Złodziej nawet nie będzie próbował włamywać się przez drzwi, tylko ruszy do okna balkonowego albo dowolnego innego i bez problemu podważy je od zewnątrz.
    • abidja Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 09:33
      Tak.
      Nie.
      Nie.
    • princy-mincy Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 10:20
      Czuje sie bezpiecznie, nie mam zadnego poczucia zalu, ze wyprowadzilam sie z mieszkania.
      NIe mam dyskomfortu bycia samej wieczorami.
      Kiedys regularnie bywalam sama z dziecmi noca. Teraz pierwszy raz od dawna maz nie nocowal w domu i przyznam, ze wole z nim wink
    • asfiksja Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 10:47
      Ostatni znajomi, których kojarzę, że okradziono mieszkali na strzeżonym i grodzonym osiedlu bloków. Zmieniali firmę ochroniarską i to się zdarzyło w noc tej zmiany.
      Ja w bloku miałam większe poczucie zagrożenia - większa anonimowość sąsiedzka, więcej zaułków, schowków, klatek schodowych itp. w których złoczyńca może się przyczaić, poza tym nie masz wpływu na to, że akurat nie ma światła.
    • kachaa17 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 12:29
      Mieszkam w mieszkaniu w bloku i czuję się bezpiecznie. Ale wychowałam się w domu, w małym mieście, na osiedlu domków dość ściśle stojących przy sobie. Pierwszy raz nocowałam w tym domu sama jak już miałam jakieś trzydzieści parę lato Przyznam, że się bałam. Ogólnie to bym sama bała się nocować w domu.
      Z kimś może mniej. A już dom na odludziu to po moim trupie.
    • marinella Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 14:10
      O temat dla mnie na czasie, wczoraj obrabowano dom moich teściów, w mieście.
      • alicjamagdalena Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 16:19
        Współczuję. Nas tez próbowano gdy byłam w domu, znajomego ojca włamywacze zamordowali...różnie może być...
    • ewcia.1980 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 14:41
      W domu mieszkam odkąd pamiętam.
      Nigdy nie miałam przekonania, że mieszkanie jest bezpieczniejsze niż dom.
      Włamania/ napady dzieją się i w domach i w mieszkaniach.

      Przez krótki czas czułam lekki niepokój jak wprowadziłam się do nowego, ogromnego domu z dala od sąsiadów.
      Ale to szybko minęło.

      Nie mam żadnego problemu z tym żeby wieczorami czy na noc być sama lub tylko z dziećmi.

      Ale powtarzam..... w domu mieszkam od zawsze więc nie mam skali porównawczej jak to jest jak się ma sąsiadów.
      No bo nie wliczam czasu studiów gdzie przez jakiś czas mieszkałam w mieszkaniu.
    • nenia1 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 15:10
      Cóż. Zazwyczaj jednak jest tak, że ludzie po prostu się przyzwyczajają. Tak działa ludzki mózg, przyzwyczaja się do czegoś i lubi to co zna.
      Stąd pełno deklaracji na emamie w rodzaju "ja bym nigdy nie mogła" czy "nie wyobrażam sobie" podczas gdy na ogół jest to po prostu przyzwyczajenie i oswojenie tego co się zna/ma.
      Tak samo mieszkańcowi bloku wydaje się dziwne (niebezpieczne) mieszkanie na zadupiu w domu, jak mieszkańcowi zadupia blok pełen kręcących się (czyli obcych dla niego) ludzi.
      • princesswhitewolf Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 15:17
        No ale sa ludzie co znaja i to i to. Np moja siostra sie przeprowadziła.z domu do mieszkania i sobie chwali.

        Ja mialam mieszkanie jak bylam mlodziutka teraz dom i za boga ojca nie zamieszkam w mieszkaniu bo ja chce ogrod
    • enigma81 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 15:45
      Tak
      Nie
      Nie

      Mieszkam w środku sporej wsi. Czuję się tu bezpieczniej niż kiedyś w mieszkaniu w bloku niemal w centrum dużego miasta.
    • alicjamagdalena Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 16:17
      Chyba zależy od człowieka...całe życie w domu z przerwą gdy nie mieszkałam w Pl i na studiach i parę lat po.
      Przeżylam włamanie gdy bylam w domu ( miałam 20 lat)," uratował" mnie pies i jakoś mi nie strach mimo to mieszkac i zostawać samej w domu...
      Wbloku też może być roznie
    • sol_13 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 18:18
      Tak, czuję się bardzo bezpiecznie, ale nie mieszkam w domu jednorodzinnym, tylko na małym osiedlu bliźniaków, gdzie wszyscy się znamy i pomagamy w razie potrzeby.
      Jest zdecydowanie lepiej niż w apartamentowcu, gdzie znałam sąsiadów z mieszkania obok i to tylko na dzień dobry. Reszty nie rozpoznawałam nawet.
    • kozica111 Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 19:06
      Mam dwa wielkie psy, nieprzekupne,z ostrymi zębami i głośne.Dają radę.
      • igge Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 21:40
        Żadne psy nie chronią przed napadem. Przed złodziejstwem ( kiedy właścicieli nie ma w domu) też nie.
        Znam wiele przykładów z życia znajomych.
        Ich duże psy ras agresywnych nie pomogły w uniknięciu włamania. ( Domy wolno stojące).
        Chyba, że złodziej okrada np kilka domów szeregowych po kolei na raz i zatrzymuje się konkretnie i nie okrada dalej bo jest zwierzak groźny dwa domy dalej, a ogrodzenie przed nim wydaje się nie chronić.
        Po co mają mieć kłopot z wielkim zwierzakiem jak innych domów bez zwierzaka w ogrodzie mnóstwo obok.


        Pies mnie natomiast na pewno w irracjonalny sposób ale mógłby dawać poczucie bezpieczeństwa. Zapomnieć o lęku. Jeden konkretny pies, który jest maleńką, drobną, łagodnie wyglądającą sunią.
        Ale jest groźny i choć nie wygląda, trudno przed nim byłoby się rabusiowi bronić.
        Pewnie podałby mnie ( psa? smile) do sądu za przekroczenie granic obrony koniecznej.
    • extereso Re: Dom/ bezpieczenstwo 26.10.22, 19:40
      Czuję się bezpiecznie, nie boję się i na pewno nie żałuję. Ja raczej w mieszkaniach czuję się niepewnie, jak są jakieś głosy imprez czy coś. U mnie spokój, a jak coś się dzieje w sąsiedztwie, to wiem u kogo.
    • 7katipo Re: Dom/ bezpieczenstwo 27.10.22, 11:06
      Jak jestem sama w domu i wychodzę w nocy na fajkę, ściskam w dłoni pilota napadowego. Najlepszy przyjaciel samotnej kobiety.
Pełna wersja