Dodaj do ulubionych

Hashimoto? Wasze doświadczenia

26.10.22, 16:38
Z powodu złego samopoczucia miałam zlecone badania przez lekarza rodzinnego. Przeciwciała anty-Tg wyszły 487 przy normie do 115, a anty-TPO 85 przy normie do 34. TSH 1.25. Lekarz zdiagnozował Hashimoto, ale nie wdraża leczenie, bo TSH jest w normie.
Wszystkie inne wyniki (cukier, cholesterol itp.) też w normie.
Z książkowych objawów mam brak energii, ospałość, trudności z koncentracją i pamięcią, nastroje depresyjne i stany lękowe, suchość skóry, bardzo łamliwe paznokcie, wypadanie włosów, problemy ze snem, ciągle mi zimno.
Skoro tego się nie leczy na razie to jak sobie pomóc?
Będę wdzięczna za Wasze wskazówki.
Obserwuj wątek
    • swinka-morska Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 17:18
      U mnie podobnie - ponieważ TSH niskie, to endokrynolog nie ma za bardzo czego zaproponować.

      A robiłaś krzywą cukrową i insulinową, jednocześnie, 75g 3-punktową? Jeśli nie, to może warto sprawdzić czy nie ma insulinooporności reaktywnej i wtedy spróbować podziałać na objawy od tej strony.
      • you.are.my.lobster Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 20:08
        Dzięki, myślę, że nie zaszkodzi zbadać. Miałam cukrzycę w ciąży. Potem zapomniałam o temacie.
    • aguar Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 18:00
      Generalnie tych objawów, które opisujesz, to przy takim idealnym tsh, nie masz od tarczycy. Owszem, masz większe ryzyko rozwinięcia w przyszłości niedoczynności i to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o tarczycę. Endokrynologia nie ma tu nic więcej do zaoferowania niż kontrola tsh raz w roku.
      Zbadaj morfologię, aby sprawdzić, czy nie masz anemii. Idź do psychiatry, dermatologa i może zacznij się ruszać, najlepiej na świeżym powietrzu.
      • you.are.my.lobster Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 20:19
        Myślę, że ruchu mi nie brakuje. Dostałam już leki od psychiatry - skutki uboczne były fatalne, mdlałam i nie mogłam funkcjonować. Odstawiłam więc i nie wróciłam po nowe, bo się zniechęciłam i przestałam wierzyć, że to pomoże. Dobrze by było moje depresyjne nastroje usprawiedliwić tarczycą, przynajmniej byłby jakiś sensowny powód. Ale skoro przy prawidłowym TSH to nie to, to cóż...
        Morfologia ok, jedynie hematokryt odrobinę poniżej normy, pewnie z powodu obfitych i długich miesiączek.
        • aguar Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 20:45
          Jeśli hemoglobina jest blisko dolnej granicy, to nie zaszkodzi zbadać poziom ferrytyny.
    • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 20:26
      A usg tarczycy było? Bo jak nie było na czym diagnoza jest oparta to ja nie wiem.

      Można mieć tsh w normie a mieć niedoczynność. Na usg to widać.
      • aguar Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 20:44
        Nie, na usg widać guzki czy obszary zmienione zapalnie. Ale o tym, czy jest niedoczynność/nadczynność świadczą poziomy hormonów.
        • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 22:07
          aguar napisała:

          > Nie, na usg widać guzki czy obszary zmienione zapalnie. Ale o tym, czy jest nie
          > doczynność/nadczynność świadczą poziomy hormonów.
          >


          No chyba nie do końca masz rację. Ja miałam USG piersi i przy okazji lekarz zrobił też USG tarczycy. Powiedział "że tarczyca słabo świeci co może świadczyć o niedoczynności tarczycy" i kazał zbadać TSH. TSH wyszło mi 3,36 anty tpo i anty tg przekroczone chyba 100- krotnie. Diagnoza Hashimoto. Potem endokrynolog potwierdził to co mówił lekarz od USG że przy niedoczynności tarczycę mniej widać na obrazie USG. Więc owszem, czasem tylko po USG można stwierdzić niedoczynność tarczycy.
          • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 22:23
            fibi00 napisała:

            . Więc owszem, czasem tylko po USG można stwierdzić niedoczynność
            > tarczycy.


            Źle napisałam. Nie "tylko" ale czasem po samym USG można stwierdzić niedoczynność tarczycy.
            • aguar Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 07:55
              Na podstawie usg nie można stwierdzić, a co najwyżej podejrzewać. Rzeczywiście przy jakichkolwiek zmianach bada się tsh.
              • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 09:14
                To, że się robi wynik TSH to jedno. Robi się też wywiad z pacjentem żeby się dowiedzieć czy są czynniki, które mogą fałszować TSH.

                Masz tu artykuł o dzieciach, ale jasno mówi, że leki i suplementy oraz inne czynniki wpływają na zafałszowanie wyników poziomu hormonów: podyplomie.pl/system/products/sample_pdfs/000/006/907/original/fragment-pulapki-w-interpretacji-badan.pdf

                Dlatego jeśli wyniki laboratoryjne są w normie a ma się typowe objawy to trzeba drążyć, bo to jak artykuł pokazuje może być też objaw chorobowy.
                • ritual2019 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 10:54
                  Jedynym rzetelnym testem tarczycowym sa testy krwi. Sprawdza sie poziom TSH i FT4 (czasem takze FT3) oraz przeciwciala. Poziom przeciwcial ma znaczenie zeby przewidziev ewentualny rozwoj chorob tarczycy jesli TSH i FT4 sa nadal w normie. Moj syn (15) choruje na niedoczynnosc od ok 8 lat. Nigdy nie mial robionego usg tarczycy.
                  • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 11:05
                    Testy krwi, które wiadomo, że mogą być niemiarodajne?
                    • ritual2019 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 11:24
                      eriu napisała:

                      > Testy krwi, które wiadomo, że mogą być niemiarodajne?
                      >

                      Testy krwi sa miarodajne. Tak sie ma swiecie diagnozuje problemy z tarczyca.
                      • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 11:53
                        Zalinkowałam artykuł naukowy (z bibliografią na końcu), który jasno mówi, że da się mieć fałszywy wynik testów TSH i nie tylko. A Ty cały czas wmawiasz nieprawdę, że tylko badania krwi i jak one są w normie to wszystko jest ok. Wiesz lepiej od ludzi, którzy się w tym specjalizują?
                        • ritual2019 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 12:00
                          Twoje artukuly...poczytaj jednak literature medyczna publikowana w rzetelnych zrodlach, najlepiej po angielsku.
                          Ja temat koncze, bo w takich watkach jest stek bzdur a tylko pojedyncze osoby maja cos sensownego do powiedzenia. Autorka niech wezmie rady aguar i poszuka sensownego lekarza bo symptomy ma ale to nie tarczyca.
                          • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 12:44
                            ritual2019 napisał(a):

                            > Twoje artukuly...poczytaj jednak literature medyczna publikowana w rzetelnych z
                            > rodlach, najlepiej po angielsku.
                            > Ja temat koncze, bo w takich watkach jest stek bzdur a tylko pojedyncze osoby m
                            > aja cos sensownego do powiedzenia. Autorka niech wezmie rady aguar i poszuka se
                            > nsownego lekarza bo symptomy ma ale to nie tarczyca.



                            Kompletnie nie masz racji. USG jest wręcz wskazane przy chorobie tarczycy. A jeśli twój syn będzie miał guzki na tarczycy (tfu! tfu! oby nigdy nie miał) to jak zamierzasz je wykryć jeśli nie za pomocą USG? Choroby tarczycy takie jak Hashimoto czy Gravesa Basedova zwiększają ryzyko powstawania guzów na tarczycy i jeśli lekarz nie wykonuje USG przy chorej tarczycy to jest to jego zaniedbanie. No ale jak chcesz to dalej żyj sobie w przeświadczeniu że USG jest niepotrzebne.
                            • ritual2019 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 13:10
                              fibi00 napisała:

                              >
                              > Kompletnie nie masz racji. USG jest wręcz wskazane przy chorobie tarczycy. A je
                              > śli twój syn będzie miał guzki na tarczycy (tfu! tfu! oby nigdy nie miał) to ja
                              > k zamierzasz je wykryć jeśli nie za pomocą USG?

                              A w jakim celu maja byc wykrywane? Jesli beda dawac symptomy to wtedy lekarz sie tym zajmie i wykona odpoiwiednie testy diagnostyczne. Wiekszosc guzow nie daje zadnych symptomow, nie jest tez rakotworcza. Moj syn ma 15 lat a niedoczynnosc od 8 lat, bierze hormon, dwa razy w roku ma test krwi i miewa sie doskonale. Nigdy nie mial usg tarczycy. W przyszlym roku bedzie mial 16 lat i przejdzie pod kontrole lekarza rodzinnego jako ze juz nie jest traktowany jak dziecko wiec pediatra nie potrzebny zwlaszcza ze jego stan zdrowia jest bardzo dobry. Nadal bedzie mial test krwi 1-2 razy w roku.
                              Wole jednak tutejsza endokrynologie (jedna z lepszych na swiecie) niz rady ematek na podstawie bzdur. Polska endokrynologia do dobrych niestety nie nalezy, rzadko trafi sie lekarz ktory ma pojecie.
                              • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 13:26
                                ritual2019 napisał(a):

                                > fibi00 napisała:
                                >
                                > >
                                > > Kompletnie nie masz racji. USG jest wręcz wskazane przy chorobie tarczycy
                                > . A je
                                > > śli twój syn będzie miał guzki na tarczycy (tfu! tfu! oby nigdy nie miał)
                                > to ja
                                > > k zamierzasz je wykryć jeśli nie za pomocą USG?
                                >
                                > A w jakim celu maja byc wykrywane?

                                Ty tak serio???

                                Jesli beda dawac symptomy to wtedy lekarz si
                                > e tym zajmie i wykona odpoiwiednie testy diagnostyczne.


                                Jeśli będą dawać symptomy? No nic gratuluję lekkomyślności. Po co robić USG piersi? Lepiej poczekać aż guzy będą dawać symptomy 🤦


                                Wiekszosc guzow nie daj
                                > e zadnych symptomow, nie jest tez rakotworcza.

                                Gratuluję pozytywnego myślenia. Obyś nigdy nie musiała sobie pluć w brodę że nigdy dziecku nie zrobiłaś USG tarczycy...

                                • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 13:40
                                  Daj spokój, ona sobie ego podbija tym leczeniem syna "u jednych z najlepszych endokrynologów na świecie". I że to nie w Polsce.
                          • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 13:27
                            W przeciwieństwie do Ciebie sprawdziłam bibliografię na podstawie której artykuł został napisany. Same źródła w języku angielskim wink

                            Weź się postaraj bardziej.
                        • nikki30 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 19:49
                          >Zalinkowałam artykuł naukowy (z bibliografią na końcu), który jasno mówi, że da się >mieć fałszywy wynik testów TSH i nie tylko

                          Dlatego poza tsH robi się ft3 i Ft4 oraz porównuje procentowo stężenie hormonów, w zależności do wieku pacjenta...
                          Poziomy TSH są zaniżone tylko w kilku przypadkach - chorobie parkinsona, chorobach psychiatrycznych, ciąży, niewydolności serca, głodówkach.
                    • nikki30 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 19:43
                      >Testy krwi, które wiadomo, że mogą być niemiarodajne?

                      Akurat tarczycowe są jednymi z najbardziej dokładnych...
        • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 22:49
          Na USG osoba, która się zna jasno zobaczy zmiany charakterystyczne dla niedoczynności, bo obraz tarczycy inaczej wtedy wygląda.
          • nikki30 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 19:52
            Nie dla niedoczynności jezu, dla choroby, która do niedoczynności lub nadczynności może prowadzić..
            Niedoczynności jako takiej nie widać na usg.Na usg widać samą tarczyce (płaty, kikuta), mierzy się jej objętość, wykrywa zmiany do dalszych badań, itd, itp.
            • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 19:59
              nikki30 napisała:

              > Nie dla niedoczynności jezu, dla choroby, która do niedoczynności lub nadczynno
              > ści może prowadzić..
              > Niedoczynności jako takiej nie widać na usg.Na usg widać samą tarczyce (płaty,
              > kikuta), mierzy się jej objętość, wykrywa zmiany do dalszych badań, itd, itp.
              >

              Nie masz racji. Już pisałam wcześniej. Miałam USG piersi i przy okazji lekarz zrobił USG tarczycy i powiedział że mam sobie zbadać tarczycę bo "słabo mi świeci tarczyca na USG co może świadczyć o niedoczynności". I faktycznie. Endokrynolog potem potwierdził że faktycznie przy niedoczynności tarczycy na USG słabiej widać jej obraz. Tak więc rzeczywiście niedoczynność można zobaczyć na USG. Oczywiście nie jest to wyznacznik i konieczne jest badanie krwi.
              • nikki30 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 21:17
                Badanie USG tarczycy pokazuje wymiary, kształt i objętość tarczycy i przytarczyc oraz ewentualne nieprawidłowości w ich budowie. Widoczna jest także struktura tkanki tych gruczołów, co pozwala wykryć torbiele, zwapnienia, guzki oraz nieprawidłowe unaczynienie.Pozwala też obserwować postępy w leczeniu. Pokaż mi na swoim usg parametr - niedoczynność tarczycysmile
                Nie da się po usg zawyrokować czy ktoś ma niedoczynność czy nie, można napisać, że pacjent ma zmieniony miąższ co może wskazywać niedoczynność lub nadczynności tarczycy lub niedobór jodu. Dlatego lekarz użył słowa klucz"prawdopodobnie pani ma" zlecił Ci badania z krwi pewnie TSH, TG, FT3, FT4, TRAB.
                Mi badanie usg pokazywało bardzo zaawansowaną chorobę hashimoto, która to może powodować niedoczynność, na zasadzie nie ma Pani już w zasadzie tarczycy. Badania genetyczne potwierdziły wadliwy gen. Wyniki badań z krwi pokazywały co innego. A po histopatologii okazało się, że hashimoto nie było w ogóle problemem...
                No bo jakby ci to powiedzieć najdokładniejsze badanie jest wtedy, kiedy już się coś bada po wycięciusmileTakże gdybym miała tylko hashimoto to mogłabym żyć z taką tarczycą nawet 100 lat.
                A tak na marginesie na usg kieruje się pacjenta jeśli żle wyjdą hormony tarczycy! Nie na odwrótsmile To nie jest badanie, które wykonujemy profilaktycznie jak nie jesteśmy już zdiagnozowani.
                • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 21:26
                  nikki30 napisała:


                  > A tak na marginesie na usg kieruje się pacjenta jeśli żle wyjdą hormony tarczyc
                  > y! Nie na odwrótsmile To nie jest badanie, które wykonujemy profilaktycznie jak ni
                  > e jesteśmy już zdiagnozowani.
                  >
                  >
                  >


                  Kurde a to niedobry lekarz! Przy okazji USG piersi zrobił mi profilaktycznie USG tarczycy (z resztą jak co roku od 4 lat) , stwierdził że tarczyca "słabo mi świeci" co może oznaczać niedoczynność i rzeczywiście miał rację.
                  Moja kuzynka też ostatnio u niego była na USG piersi i znów ten "konował" zrobił jej profilaktycznie USG tarczycy i okazało się że ma mocno powiększony jeden płat. No co za niedobry lekarz!
                  • nikki30 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 21:48
                    Przeczytaj jeszcze raz co napisałam...
                    Miałaś usg z dopplerem dlatego ci się coś "świeciło". Doppler pokazuje unaczynienie, które w niedoczynności jest większe, jednak dalej po tym badaniu nie możesz powiedzieć jaka jest niedoczynności i czy w ogóle ona jest. U mnie nie wychodziła a unaczynienie większe...
                    Nawet nie wiesz jakie badanie ci robił lekarzbig_grin
                    • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 22:46
                      nikki30 napisała:

                      > Przeczytaj jeszcze raz co napisałam...
                      > Miałaś usg z dopplerem dlatego ci się coś "świeciło". Doppler pokazuje unaczyni
                      > enie, które w niedoczynności jest większe, jednak dalej po tym badaniu nie może
                      > sz powiedzieć jaka jest niedoczynności i czy w ogóle ona jest. U mnie nie wycho
                      > dziła a unaczynienie większe...
                      > Nawet nie wiesz jakie badanie ci robił lekarzbig_grin
                      >


                      Robił mi zwykłe USG, nie z dopplerem.
      • you.are.my.lobster Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 21:42
        Nie miałam robionego USG. Nie dostałam skierowania do endokrynologa, bo TSH jest w porządku. Wiem że można zrobić prywatnie, ale na razie się próbuję dowiedzieć czy jest sens wydawać kilka stówek skoro przy prawidłowym TSH endokrynolog może nic nie zaradzić.
        • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 22:44
          Tak jest sens jak najbardziej. Są przypadki, że wynik TSH może być zafałszowany i może dawać fałszywy prawidłowy wynik. Wtedy do diagnozy jest niezbędne usg. Nie mówiąc o tym, że warto sprawdzić czy nie masz żadnych guzków na tarczycy. Bo jeśli masz to warto też zrobić biopsję. Plus rozmiary guzków trzeba obserwować. Nie da się tego zrobić póki nie będziesz mieć zrobionego USG i w jego trakcie zmierzonych guzków. A guzki są charakterystyczne dla Hasimoto. Także elementem dbania o zdrowie przy problemach z tarczycą jest USG.
          • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 22:47
            Jeszcze tylko dodam, że trudności z koncentracją i pamięcią to klasyka problemów z tarczycą. Mija jak się zaczyna brać leki. No i masz dużo innych klasycznych objawów. Po prostu szukaj dobrego endokrynologa specjalizującego się w tarczycy.
            • aguar Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 07:52
              Nie ma klasycznych tylko ma niespecyficzne, charakterystyczne dla wielu różnych schorzeń z psychosomatyką włącznie. Tarczycę warto wziąć pod uwagę, co już zrobiła, ale nie ma sensu się przy niej upierać, gdy ma idealne tsh.
      • nikki30 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 19:41
        >A usg tarczycy było? Bo jak nie było na czym diagnoza jest oparta to ja nie wiem.

        >Można mieć tsh w normie a mieć niedoczynność. Na usg to widać.

        Nie widać niedoczynności na usg...Widać choroby, które mogą prowadzić do rozwoju nadczynności i niedoczynności. Jednak czy masz niedoczynność czy nadczynność wychodzi dopiero w badaniach krwi...
        W Japonii w kierunku hashimoto robi się badania genetyczne (u mnie dziedziczona w linii żeńskiej) oraz tomografię.
        Jednak najdokładniejsze badanie tarczycy jest dopiero po jej wycięciu, wtedy wychodzi prawdziwy obraz zmian w tarczycy. U mnie usg pokazało zaawansowane zniszczenie tarczycy a w wynikach histopatologicznych te zmiany nie były już takie widoczne...Dziś żyje mi się bez tarczycy lepiej niż z tarczycasmile
    • aniadawid1 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 21:00
      Zbadaj ft3, ft4, d3, b12, żelazo i ferrytynę.
    • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 22:21
      Ja przy zdagnozowaniu Hashimoto miałam TSH 3,36, anty tpo i anty tg przekroczone chyba 100-krotnie. Cukier niby w normie. Po letroxie mam TSH 1,25 czyli w normie. Ale nie dawało mi spokoju to że nie mogłam schudnąć mimo diety i to do jedzieniu ciągnęło mnie zjedzenia czegoś słodkiego. Zrobiłam sobie badanie w kierunku insulinooporności (nie krzywa) . Glukoza wyszła idealnie, insulina idealnie ale trzeci parametr (homa czy coś takiego) 2,26 przy normie poniżej 1. Powyżej 2 jest insulinooporność. Tak więc może zrób jeszcze badanie w kierunku insulinooporności.
    • turzyca Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 26.10.22, 23:44
      Momencik, coś tu jest nie tak. Pacjentka ma konkretne objawy utrudniające jej funkcjonowanie. Za pomocą zleconych badań zostały wykluczone najpopularniejsze przyczyny złego stanu pacjentki. Następnym krokiem powinna być analiza, jakie inne schorzenia mogą dawać takie objawy, pogłębiony wywiad z pacjentką i zlecenie dalszej diagnostyki. Koniecznie z uwzględnieniem faktu, że to może być więcej niż jedno schorzenie jednocześnie.
      Dlaczego tego zadania mają się podejmować amatorki w internecie, a nie specjalista w gabinecie? On ma za sobą lata studiów, specjalizacji i praktyki, on ma pacjentkę z objawami, niech się weźmie do roboty.

      Serio, oczekuj od lekarza leczenia Ciebie, a nie cyferek, świetnie, że wyeliminował hashi, ale teraz muszą być kolejne kroki.
      • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 07:17
        No właśnie lekarz rodzinny zdiagnozował Hashi i nie puszcza pacjentki do endo ani jej nie zleca podstawowego badania czyli usg. Bo przecież trzeba sprawdzić czy są guzy na tarczycy czy nie. I jeśli tak jak duże; bo to wszystko jest ważne.
        • aguar Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 07:54
          Może sobie rozpoznać guzy w usg i je obserwować, ale to nie rozwiąże problemu jej złego samopoczucia.
          • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 10:58
            USG jest badaniem diagnostycznym, więc jak najbardziej trzeba je wykonać.

            A jeśli dziewczyna ma Hashimoto to trzeba wiedzieć czy guzki są czy nie bo mogą produkować hormony i wprowadzić ją w nadczynność tarczycy.
            • ritual2019 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 11:05
              eriu napisała:

              > USG jest badaniem diagnostycznym, więc jak najbardziej trzeba je wykonać.

              Nie jest i nie trzeba go wykonywac. Moj syn nigdy nie mial, a ma zdiagnozowana niedoczynnosc tarczycy, bierze lek, miewa sie doskonale.
              Ja sie ciesze ze nie mam do czynienia z polska endokrynologia (ktora lezy i kwiczy zreszta) jak i z polska opieka zdrowotna oraz wieloma innymi aspektami polskimi.
              Jedyna sensownie wypowiadajaca sie w tematach tarczycowych osoba jest aguar.
              • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 11:26
                To nie rozumiem po co siedzisz na polskim forum.

                Jak się mieszka w Polsce to jak najbardziej przy problemach z tarczycą trzeba robić usg. Bo w Polsce jest problem z niedoborem jodu, dlatego guzy na tarczycy są tak powszechnym problemem. Guzy są częściej występujące u kobiet niż u mężczyzn. Jakieś 5 razy częściej. Więc jeśli Twój syn od urodzenia mieszka w kraju, gdzie jest bardzo dobra suplementacja jodu wśród społeczeństwa, zatem i poziom guzów jest znacznie mniejszy to sytuacja może wyglądać inaczej. I to może być powód, dla którego uznano, że usg nie jest konieczne w jego wypadku - bo szansa występowania guza jest tak nikła ze względu na suplementację i jego płeć, że nie ma sensu wykonywać badania. Ale mówimy o sytuacji w Polsce, gdzie szansa na występowanie guzów tarczycy u kobiety jest bardzo duża. Szacuje się, że w Polsce milion kobiet ma guzy na tarczycy. Jakaś część guzów na tarczycy będzie rakiem. Ale nawet zwykłe guzy mogą urosnąć do rozmiarów, gdzie będą wywoływać chrząkanie i utrudniać przełykanie. Tym bardziej jeśli dziewczyna ma zakamuflowaną niedoczynność to te guzy będą rosły.
                • ritual2019 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 11:48
                  W Polsce wystepuje diagnozowanie Hashimoto na skale na ktora nie wystepuje normalnie a Polska nie jest wyjatkowa ale juz Polacy sa. Autorka pisze o Hashimoto ktore jest choroba autoimmulogiczna a przyczyny sa nieznane medycynie. Nie sadze ze polskiej medycynie sa znane. Natomiast ty wiesz ze to brak jodu co jest bzdura.
                  • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 12:33
                    ritual2019 napisał(a):

                    > W Polsce wystepuje diagnozowanie Hashimoto na skale na ktora nie wystepuje norm
                    > alnie


                    Obiło mi się o uszy że istnieją podejrzenia że może to być związane z wybuchem w Czarnobylu i podawaniem płynu Lugola w tym czasie....
                  • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 13:36
                    Weź sobie poczytaj o programach suplementowania jodu w soli i jego przyczynach co?

                    Nie piszę o przyczynach Hasimoto, ale o problemach z tarczycą i guzkach. W Hashimoto też występują guzki. A dziewczyna ma objawy niedoczynności. Plus jak ma się problemy z tarczycą trzeba sprawdzić czy są guzki, bo guzki nie są obojętne dla zdrowia jak już pisałam. Mogą wytwarzać hormony, może być konieczność wykonania biopsji.
              • arthwen Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 11:38
                Ależ owszem, należy. I jeśli się tego nie robi to jest to zaniedbanie. Zwłaszcza przy Hashimoto.
                • ritual2019 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 11:49
                  arthwen napisał(a):

                  > Ależ owszem, należy. I jeśli się tego nie robi to jest to zaniedbanie. Zwłaszcz
                  > a przy Hashimoto.
                  >

                  Tiaaaa...
                  • arthwen Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 12:13
                    No tia, tia.
                    Jak chcesz zdiagnozować guzki na tarczycy, jeśli nie poprzez usg? Z badań z krwi nie wychodzą tongue_out A już zwłaszcza, jeśli się bierze leki, które korygują poziom hormonów.
                    • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 12:37
                      arthwen napisał(a):

                      > No tia, tia.
                      > Jak chcesz zdiagnozować guzki na tarczycy, jeśli nie poprzez usg? Z badań z krw
                      > i nie wychodzą tongue_out A już zwłaszcza, jeśli się bierze leki, które korygują poziom
                      > hormonów.
                      >


                      No dokładnie. Mój endokrynolog powiedział że przy Hashimoto bardzo często tarczyca jest powiększoną i guzowata. Ja na szczęście miałam bardzo szybko wykryte Hashimoto więc nie doszło do żadnych zmian w tarczycy. Natomiast moja szwagierka miała guzy na tarczycy przy idealnym TSH.
                      • ritual2019 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 12:45
                        Guzy wystepujace na tarczycy nie powoduja jeszcze Hashimoto. Moga wystepowac i wystepuja u wielu ludzi, przyczyny nie sa dokladnie znane medycynie. Jedna z hipotez moze byc niedobor jodu ale nie jest to potwierdozne. Natomaist Polska nalezy do krajow gdzie niedobor nie wystepuje.
                        • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 14:10
                          ritual2019 napisał(a):

                          > Guzy wystepujace na tarczycy nie powoduja jeszcze Hashimoto.



                          To nie guzy powodują Hashimoto tylko Hashimoto może oprowadzić do powstawania guzów.
                          Zdarza się że guzy pojawiają się na tarczycy bez wyjaśnienia (wyniki krwi mogą być idealne) ale mimo wszystko guzy częściej pojawiają się u osób z chorą tarczycą.
                    • memphis90 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 30.10.22, 21:07
                      Sorry, ale nie dam razy dłużej. Na tarczycy nie ma zadnych guzów. Guzki mogą występować w miąższu tarczycy, nie na niej.
      • aguar Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 07:55
        Masz rację.
      • you.are.my.lobster Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 18:36
        Też uważam, że lekarz powinien zaproponować dalszą diagnostykę i leczenie. W gabinecie trochę zgłupiałam. Właściwie się ucieszyłam, że wyniki różnych badań są ok (było ich wiele) i tylko te przeciwciała wyszły. Lekarz stwierdził, że jestem zdrowa i się pożegnał. A ja wróciłam do domu i zaczęłam się dopiero zastanawiać co dalej skoro jestem zdrowa a czuję się do bani (o czym lekarz wie). Jasne, że mogę wyskoczyć z kilku stówek i pójść sobie do specjalistów prywatnie, ale dlaczego mam to wciąż robić skoro mam prawo się leczyć w ramach nfz?
        • turzyca Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 21:11
          Dlatego to jest moje ulubione pytanie do lekarzy - świetnie, że to nie jest moją diagnoza, ale ja bardziej chcę wiedzieć, jaka jest moja diagnoza i jakie leczenie pan proponuje?
          I biorę ich pod włos, pytając się, czy mam się samodiagnozować za pomocą gugla.
    • palacinka2020 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 11:10
      Mam hashimoto, zdiagnozowane. Nie leczę bo nie potrafię wybrac sie na badania krwi. Odwołałam wizyte juz 4 razy bo oni razu nie udało mi się dojechac do laboratorium rano. Teraz zgubiłam skierowanie. Wiem, jestem głupia jak but. Mąż się na mnie denerwuje. Nie będę juz umawiać kolejnej wizyty bo mi głupio.
      • nutella_fan Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 13:41
        kosmos głupoty
      • mala_chitowa23 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 13:43
        Teraz nie da się zgubić takiego dokumentu. Wszystkie skierowania, recepty itp. są dostępne w systemie. Trzeba się zalogować do swojego internetowego konta pacjenta przez aplikację albo przez stronę pacjent.gov.pl, a przy rejestracji wystarczy podać tylko kod skierowania.
        • eriu Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 14:15
          To potem nie będzie brać leków, bo to problem albo przestrzegać innych zaleceń.
    • lampasufitowa Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 14:03
      Moja córka lat 18, ma zapalenie tarczycy. Leczy się od mniej więcej półtora roku. Teraz euthyrox 50 5 dni i 2 dni 25. TSH na początku około 2, w czerwcu blisko 4, teraz 3,8. Leczenie rozpoczęte po około półtora roku obserwacji.
      Badania TSH, FT3, FT4 i ANTY. Po diagnozie nie zalecają już ANTY. Każdy lekarz który robił USG mówił że zapalenie widzi w tarczycy..
      Objawy senność, meeeega, zmęczenie ogromne, łamliwość paznokci, łokcie bywa że bardzo suche do ranek, ogromny spadek nastroju depresja, lęki, fobią społeczna. Jednak nietypowo bo, córka przy niedoczynności jest bardzo szczupła, poranne nudności. Do tej pory leczenie nie poprawiło fizycznego stanu córki. Internista źle samopoczucie zrzuca na stan psychiki.
      W tej chwili włączone leczenie psychiatryczne. Jedni psychiatrzy zalecali na pierwszej wizycie badanie tarczycy, inni wykluczają powiązanie choroby tarczycy że stanem psychicznym...nie wiem...
      Jak więc widzisz u córki przy TSH w normie (górna granica) FT3 FT4 też norma, ANTY kilkaset razy ponad normę, uwidocznionym zapaleniu w USG włączono leczenie, niestety bez poprawy samopoczucia....
      • ritual2019 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 16:48
        Nie poprawily bo corka nie ma niedoczynnosci tarczycy. No coz, jak napisalam wyzej stan polskiej endokrynologii jest bardzo slaby. Zreszta do takich banalnych w sumie spraw jak niedoczynnosc nie potrzeba nawet endokrynologa (u mnie).
      • czerwonylucjan Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 18:16
        Sorry ale 50 i 25 to dawki dobre dla emerytow, powinma brac ok 100
      • you.are.my.lobster Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 18:47
        Też jestem bardzo szczupła, mam niedowagę. Do tego tachykardię, ale to chyba z Hashimoto nie ma nic wspólnego.
        Chciałabym trafić na lekarza rodzinnego, który nie będzie bagatelizować mojego stanu psychicznego, jednak zarówno ten jak i poprzedni, u którego się leczyłam, może nie wprost, ale jednak dawał do zrozumienia, że trzeba się wziąć w garść i że gdzie taka ogarnięta osoba jak ja będzie się pchać w leczenie psychiatryczne. Ani jeden, ani drugi nie dał skierowanie do psychiatry. Poszłam prywatnie. A uważam obu lekarzy za niezłych specjalistów, którzy wiele razy bardzo mi pomogli, załatwiali trudne do załatwienia badania itp.
    • strumien_swiadomosci Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 17:40
      Też mam zdiagnozowane Hashimoto bez niedoczynności. U mnie to wyszło na USG - mam na opisie "stan zapalny tarczycy jak w chorobach autoimmunologicznych".
      Mam podwyższone anty-TPO i anty-TG, ale TSH 2,61, więc teoretycznie w normie, więc leków nie dostałam.
      No i tak się zastanawiam, czy szukać innego lekarza czy czekać aż to TSH wyskoczy poza normę (jeszcze rok temu było 1.5).
      Objawy mam podobne do autorki wątku, rozkręciła mi się depresja, biorę leki, ale to nie załatwiło wszystkich problemów.
    • nikki30 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 19:34
      Zbaadaj sobie poziom wit. D Jakie było moje zaskoczenie wiele lat temu, że to nie hashimoto powoduje u mnie takie objawy, a niedobór wit. D oraz magnezu. No i zbadaj się w kierunku insulinoporności - hemoglobina glikowana, test homa, krzywą czyli zrób cały kalkulator insulinooporności.
      • fibi00 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 20:24
        nikki30 napisała:

        > Zbaadaj sobie poziom wit. D


        Znajoma pracująca w laboratorium powiedziałam mi kiedyś że to pieniądze wyrzucone w błoto. Każdemu wychodzi spory niedobór witaminy D, jeszcze nie miała przypadku żeby ktoś miał poziom witaminy D w normie lub tylko lekko poniżej.
        • nikki30 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 20:58
          No to głupoty ci mówiła a mój partner też prowadzi laboratoria medyczne. Mamy sporo osób głównie młodych, gdzie 25(OH) D pokazuje właściwy poziom wit D.Kilka osób miało jej nawet nadmiar!
          Mi badania pięknie pokazywały jak wzrastał mi poziom od 7 do 32! Moje dzieci były lekko poniżej normy (dostawały za małą dawkę).
          Generalnie Polacy mają jej niedobór i powinni ją brać przez cały rok. Kwestia ustalenia dawki z lekarzem właśnie po badaniu. Ja bym sobie mogła niedobór dawkami zalecanymi uzupełniać nawet 100 lat i tak by nic to nie dałosmile
          • aguar Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 21:04
            Dawki profilaktyczne dla wieku są ustalane bez badań poziomu u konkretnych osób.
            • nikki30 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 21:36
              I te dawki dla wielu są niewystarczające i bardzo dużo mówi się na wielu sympozjach naukowych, o tym, że dawka profilaktyczna w naszej strefie geograficznej, powinna być znacznie podniesiona.Kiedyś wynosiła 500j dziennie. Dla mnie dawka profilaktyczna to 5000 j dziennie. Dla mojego partnera 7000 j a dzieciom wystarcza 1000 j. Teściowa przy osteoporozie bierze ponad 10 000 j dziennie i to tylko w sezonie letnim. Każdy ma inne zapotrzebowanie, wchłanianie, dietę. Wszystkie recepty na wit. D przepisywane mamy przez lekarza, wraz z ustaloną dawką. Robimy do tego regularnie badania poziomu wapnia, fosforu, metabolit wit D itp.itd.
          • aguar Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 21:07
            "mój partner też prowadzi laboratoria medyczne"
            Laboratoria sprzedają badania, więc im zależy, aby ludzie je robili. Strasznie naciągają. Nie polecam się leczyć na własną rękę ze stron internetowych laboratoriów czy przez ich pracowników.
            • nikki30 Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 21:26
              W naszym laboratorium nie zrobisz badań komercyjnie, przeprowadzamy badania naukowe, produkujemy sprzęt, robimy badania wyłącznie na zlecenie tylko kilku szpitali w Polsce. Zatrudniamy lekarzy, naukowców. Nikt się nie leczy na własną rękę. I właśnie dzięki jednemu z naszych lekarzy zostałam zdiagnozowana w kierunku niedoboru wit D, bo był czas, gdy nie wychodziłam z infekcji...
        • aguar Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 27.10.22, 21:03
          Profilaktyką niedoboru witaminy D jest suplementacja zalecana całej populacji w naszym klimacie od września do kwietnia, dorosłym 2000 jednostek dziennie. Badania są zalecany tylko przy niektórych stosunkowo rzadkich chorobach przewlekłych wiążących się z poważnymi niedoborami.
        • arthwen Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 28.10.22, 22:52
          Mam ci wkleić badania z wynikiem w normie? Moje i syna?
    • zarin Re: Hashimoto? Wasze doświadczenia 28.10.22, 07:47
      Mam tak samo, TSH w normie, USG względnie w normie, przeciwciała wystrzelone w kosmos. Zalecenie, żeby sprawdzać TSH raz w roku, bo prawdopodobnie w końcu wystrzeli do góry. No i tyle. Nie ma się co nakręcać, niedoczynność ma na tyle niespecyficzne objawy, że da się rozpoznać u każdego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka