Dodaj do ulubionych

Panna która sprzedała "cyfrową miłość" za 1 mln zł

26.10.22, 18:51
Kłamała!

wyborcza.biz/biznes/7,177150,29070222,nft-siegnelo-dna-a-od-spodu-puka-influencerka-ktora-miala.html
Pamiętam ten medialny wrzask, śmierdziało siarą i paździerzem na kilometr, ale żaden portal się nie zająknął, że to ordynarna ściema.
Obserwuj wątek
    • shellyanna Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" za 1 m 26.10.22, 19:00
      Tez pamietam 😁
    • borsuczyca.klusek Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" za 1 m 26.10.22, 19:34
      riki_i napisał:

      > Pamiętam ten medialny wrzask, śmierdziało siarą i paździerzem na kilometr, ale
      > żaden portal się nie zająknął, że to ordynarna ściema.

      Z tego co kojarzę to mało kto w ogóle wiedział jak ugryźć to całe NFT i z czym to się je. A panna nawet potwierdzenie przelewu pokazywała (tak wiem, że można takie zrobić w paincie w 5 minut).
    • shellyanna Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" za 1 m 26.10.22, 19:36
      Czytałam tez komentarze, ze pani nagle zmieniła narracje, bo uświadomiła sobie wysokość należnego podatku.
      Aczkolwiek moim zdaniem sciemniala.
      • riki_i Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 26.10.22, 20:56
        Tiaa. Przypomniało mi się jeszcze, że ponoć artystka Doda sprzedawała fragmenty swojego ciała w wersji NFT. Także coś cicho o tym wspaniałym projekcie biznesowym.
        • borsuczyca.klusek Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 26.10.22, 21:07
          Podobno pierwszy drop rozszedł się jak świeże bułeczki w 30 sekund 😉

          pl.beincrypto.com/doda-sprzedala-swoje-cialo-nft-w-30-sekund-dowiedz-sie-za-ile/
    • milva24 Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" za 1 m 26.10.22, 21:19
      Czy tylko ja nie rozumiem w ogóle o czym oni piszą? Stara już jestem...
      • borsuczyca.klusek Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 26.10.22, 21:26
        Nie tylko ty 😅
      • cisco1800 Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 26.10.22, 21:33
        Jezu aż mi ulżyło. WTF?
      • dramatika Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 26.10.22, 21:42
        milva24 napisała:

        > Czy tylko ja nie rozumiem w ogóle o czym oni piszą? Stara już jestem...

        Jak wam wprowadzą CBCD to nawet tego nie zauważycie 😂
        A kiedyś mówiło się o was "młodzi zdolni z wielkich ośrodków miejskich" big_grin
        • majenkir Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 26.10.22, 22:41
          Było, minęło 😉

          Też nic z tego nie rozumiem 😅😂
      • hanusinamama Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 26.10.22, 22:46
        Nie tylko ty...
    • szmytka1 Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" za 1 m 26.10.22, 21:27
      Jestem boomerem, nie wiem o co chodzi. Nie muszE chyba dodawać, że o niczym nie słyszałam 😅
    • borsuczyca.klusek Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" za 1 m 26.10.22, 21:39
      Dla zainteresowanych tematem, również poczta polska idzie w NFT i w grudniu zacznie sprzedaż kryptoznaczków 😉

      vibez.pl/wydarzenia/zlap-talara-poczta-polska-sprzedaje-nft-kiepski-pomysl-6824791365897152a
    • nosorozecwlochaty Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" za 1 m 27.10.22, 17:16
      Trochę posprawdzałem co to jest. Podzielę się, może komuś się to przyda.

      Kilka lat temu ludzie wynaleźli coś takiego jak token NFT. Taki token jest to generalnie zapis na komputerze powiązany z drugim zapisem. Na przykład z obrazkiem, animacją, filmem.

      Technicznie działa to trochę podobnie do tych całych kryptowalut i generalnie jara się tym ten sam rodzaj ludzi.

      No i taki zapis może w teorii działać jako unikalny certyfikat że jesteśmy właścicielem jakiejś kombinacji bajtów
      składającej się na obrazek ze śmiesznym kotem

      Oczywiście jeśli nasz obrazek z kotem jest w sieci to każdy inny człowiek może go sobie skopiować i też u siebie
      mieć ale będzie go miał bez certyfikatu smile

      Z drugiej strony nikt mu nic nie zrobi bo państwo i prawo generalnie takie tokeny olewają.

      Ale jakieś dwa lata temu nakręciła się bańka spekulacyjna (można sprawdzić hasło "gorączka tulipanowa" by mieć porównanie z dawnych czasów) i ludzie zaczęli płacić szalone sumy idące w tysiące i miliony dolarów za te tokeny. Prawdopodobnie z nadzieją że sprzedadzą jeszcze drożej.

      Teraz to pieprznęło, sezonowa moda minęła i tokeny okazały się niewiele warte. Kto miał zarobić ten zarobił a leszcze jak zwykle stracili.

      Zastanawia mnie tylko czy:
      - "cyfrowa miłość" została w ogóle sprzedana czy nie
      - jeśli została sprzedana to czym w ogóle była? Filmem porno z influencerką???
      • beneficia Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 27.10.22, 19:56
        Mnie się przydało, do stwierdzenia, że nijakiego sensu w tym nie widzę, chyba że w tym "Kto miał zarobić ten zarobił"
      • memphis90 Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 27.10.22, 20:37
        >No i taki zapis może w teorii działać jako >unikalny certyfikat że jesteśmy właścicielem >jakiejś kombinacji bajtów

        Czyli to zupełnie jak certyfikat, ze mam stopę zamku w Szkocji, planetoidę i 1m2 Księżyca?
      • kropkaa Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 27.10.22, 20:56
        Dzięki za opis.
        Czyli nadal mogę wieść spokojne życie boomera.
      • milva24 Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" 27.10.22, 21:23
        Ja również dziękuję, zgadzam się, że kto miał zarobić ten zarobił.
    • tol8 Re: Panna która sprzedała "cyfrową miłość" za 1 m 27.10.22, 17:27
      Nie mam pojęcia co to token, cyfrowa miłość i cała ta Marta

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka