Dodaj do ulubionych

Konkursy kuratoryjne z drugiej strony

26.10.22, 20:09
Wczoraj był z matmy. I jako nauczycielka mam ochotę następnym razem omijać konkurs szerokim łukiem.
Konkurs we wtorek, ale zadania do druku dostępne są dopiero w poniedziałek o 15:00, więc dopiero wtedy można przygotować wszystko na następny dzień. Konkurs o godzinie 9:00, więc przepełnione szkoły kombinują z organizacją sal i wyznaczeniem prowadzących, żeby to się zgrało. Na szczęście nie robiłam tego ja tylko dyrekcja.
Nauczyciele matematyki natomiast mają 3 dni na sprawdzenie prac i w piątek jest termin ogłoszenia wyników w szkole. I tu widzę problem. Matematycy w warszawskich szkołach są przeładowani godzinami. I dostajemy raptem 3 dni na sprawdzenie prac. No litości, przecież to jest czasochłonne, to nie są sprawdziany, tylko prace konkursowe. Osoby uzdolnione matematycznie mają niejednokrotnie niestandardowy sposób myślenia i przeanalizowanie toku rozumowania i sposobu zapisu, trwa. Sprawdzone prace trzeba jeszcze skonsultować z innym nauczycielem, żeby nie pojawiły się niedociągnięcia (nie wiem kiedy, bo wszyscy są urobieni). W piątek trzeba każdego poinformować indywidualnie mailem o uzyskanym wyniku.
Ja mam dość. W ciągu tych trzech dni moja szkoła ma jeszcze dzień otwarty dla rodziców. A dzisiaj dosłownie uciekłam ze szkoły, bo ścigały mnie jakieś sprawy wychowaczo-papierkowe, a chciałam w spokoju te prace sprawdzić.
Wiem, że panuje opinia, że nauczyciele są oderwani od rzeczywistości i nie wiemy jak wygląda prawdziwa praca.
Ale to chyba nie my jesteśmy oderwani od rzeczywistości.
Nie wiem kto przyjdzie uczyć matmy w szkole podstawowej, zwykle w połączeniu z wychowawstwem.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:22
      A u Was konkurs w każdej szkole o tej samej porze się odbywa? To narzucony termin?
      • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:30
        Tak, narzucony
      • iwoniaw Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:48
        slonko1335 napisała:

        > A u Was konkurs w każdej szkole o tej samej porze się odbywa? To narzucony term
        > in?
        >

        A to w którymś województwie jest inaczej?
        • slonko1335 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:52
          A nie wiem u mojego zmienili godzinę dwa razy wiec myślałam że to szkoła sobie ustala w jakimś zakresie ale może był jakiś powód.
          • memphis90 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 15:58
            I nas był o 14…
    • mamamisi2005 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:24
      Współczuję.
      Też nie lubię kumulacji obowiązków, zwłaszcza gdy wynika to z czynników ode mnie niezależnych. Uczucie bycia w niedoczasie to dodatkowy stres w pracy, no ale cóż, życie.
    • extereso Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:24
      I jak rozumiem żadnych nadgodzin z tego powodu? Nie, naprawdę o tyle jesteście oderwani, że we tym świecie poza szkołą połowie z Was byłoby lepiej i łatwiej.
      • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:44
        Pewnie tak. Ja jestem 40+ i zastanawiam się jak zniosłabym zaczynanie od zera w pracy "na zewnątrz".
        Na razie myślę o przejściu do LO, może do klas dwujęzycznych. Jak jeszcze raz będę musiała ogarniać zgody i niezgody na opiekę stomatologiczną, to wyjdę z nerw smile
        • extereso Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:50
          O, to fajny pomysł. Chociaż nie wiem, czy pensja za nauczanie po angielsku jest wyższa, ale na logikę pewno tak.
          • gaga-sie Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:56
            W tym nie ma logiki. Pensje takie same.
            • extereso Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:05
              😱 to już nic nie mówię
          • mari.sol Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 16:13
            U nas jest. O 0,60 zł za godzinę.
        • kamin Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:01
          A można odmówić wzięcia wychowawstwa? Albo dodatkowych godzin?
          • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:46
            Część godzin nadliczbowych musisz wziąć (chyba, że masz małe dziecko). Na pozostałe musisz wyrazić zgodę, na wychowawstwo też. Teoretycznie smile
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:50
              Właśnie, teoretycznie. Ja nie byłam przedmiotowcem a wcisnęli mi trudną klasę jako wychowawcy- zastępcy, mimo, ze miałam dziecko ze znaczną niepełnosprawnością. Semestr tylko w tej szkole dałam radę.
        • niennte Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 18:46
          kub-ma napisała:

          > Pewnie tak. Ja jestem 40+ i zastanawiam się jak zniosłabym zaczynanie od zera w
          > pracy "na zewnątrz".
          > Na razie myślę o przejściu do LO, może do klas dwujęzycznych.

          Lepiej nie. Córka uczy w LO, matury to koszmar, przedtem oczywiście praca z maturzystami. Jej koleżanka przeszła z LO do podstawówki i błogosławi swoją decyzję. Zadania malutkie i szybko sprawdzalne. Problemów tzw. egzystencjalnych licealiści mają multum. Tyle, że mniejszy hałas i kulturalniejsi uczniowie, ale rodzice tak samo roszczeniowi. A zaległości matematyczne z podstawówki ogromne.
          Córka robi co może, żeby zmienić pracę (na lepszą, rzecz jasna).
          • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 22:12
            No i odebrałaś mi nadzieję smile
    • gryzelda71 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:27
      Serio tak to wygląda? Informujecie mejlami o wynikach?
      • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:33
        A jak inaczej? Nie opublikuję tego zbiorczo, bo przecież nie wystawię dzieciaki, które słabo napisały, na widok publiczny (pomijając RODO).
        • gryzelda71 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:35
          Lata temu sprawdzało.sie na stronie kuratorium

          No.sorki pani mówiła uczniowi po.szkolnym.
        • aguar Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:36
          U nas opublikowane jest coś takiego. Chyba nie łamię żadnego przepisu wklejając to, bo tu nic dla nikogo, poza znającym kod, nie wynika.
          "Podaję wyniki szkolnego etapu Wojewódzkiego Konkursu Matematycznego:
          wkm62515 15,00
          wkm71594 30,00
          wkm46177 22,00
          wkm76344 17,00
          wkm71577 25,00
          wkm39665 23,00
          wkm69516 17,00
          wkm50187 9,00
          wkm60807 24,00
          wkm77771 24,00
          wkm10374 23,00
          wkm93933 17,00
          wkm93956 11,00
          wkm02529 21,00
          wkm54207 26,00
          wkm40382 24,00
          wkm82192 22,00
          wkm86222 18,00
          wkm72644 17,00
          wkm71491 17,00
          wkm87510 12,00
          wkm24278 24,00
          wkm61288 16,00
          wkm08850 30,00
          Do etapu rejonowego przeszli uczestnicy, którzy uzyskali co najmniej 24 punkty.
          Gratuluję wszystkim biorącym udział w konkursie."
    • woman_in_love Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:28
      Nie rusza mnie to. Płaczecie od lat i nadal to samo big_grin.
      • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:34
        Masz rację. Jesteśmy przedziwną grupą zawodową. Z jednej strony narzekamy, a z drugiej strony nadal są osoby, które uważają, że wyjazd na wycieczkę kilkudniową, bez dodatkowego wynagrodzenia, jest spoko.
        • woman_in_love Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:37
          Bo jest spoko, gdyby to był wyjazd na Malediwy i bez odpowiedzialności big_grin.

          Dobra: Mediolan też by uszedł.
      • joana012 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:38
        Za kilka lat zapłaczą rodzice gdy dzieci zostaną bez nauczycieli przedmiotów ścisłych. Teraz ciągną ten kierat 50 plus.
        Moja rada jest jedna: robić swoje wystarczająco dobrze tak, aby nikt się nie czepiał. Bez zawrotnego zaangażowania bo to grozi wypaleniem
        • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:46
          joana012 napisała:

          > Moja rada jest jedna: robić swoje wystarczająco dobrze tak, aby nikt się nie cz
          > epiał. Bez zawrotnego zaangażowania bo to grozi wypaleniem

          Jestem chyba właśnie na takim etapie. Angażuję się w nauczanie, bo to lubię. Inne sprawy ze stoickim spokojem. Chociaż nie do końca jak widać smile
          • joana012 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:51
            kub-ma napisała:

            > joana012 napisała:
            >
            > > Moja rada jest jedna: robić swoje wystarczająco dobrze tak, aby nikt się
            > nie cz
            > > epiał. Bez zawrotnego zaangażowania bo to grozi wypaleniem
            >
            > Jestem chyba właśnie na takim etapie. Angażuję się w nauczanie, bo to lubię. In
            > ne sprawy ze stoickim spokojem. Chociaż nie do końca jak widać smile
            >
            >
            I tak trzymaj. W tym systemie edukacji i z taką mentalnością społeczeństwa trudno kogokolwiek zadowolić. Najlepiej złapać dystans i zadbać o swój psychiczny dobrostan.
            • magata.d Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 08:33
              Ja też jestem tego zdania. I bardzo współczuję autorce wątku. Tacy nauczyciele są niedoceniani.
    • aguar Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:34
      To chyba muszę naszych docenić. Bo konkurs z matmy był wczoraj 14-15.30, a dziś już mamy wyniki! Startowały 24 osoby.
      • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:35
        Doceń, doceń smile
      • marta77trusia Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:46
        W województwie pomorskim wyniki etapu szkolnego są publikowane przez szkołę, w której odbywa się kolejny etap czyli rejonowy. Więc u nas dzieci w szkołach macierzystych nie są informowane o wynikach nawet po pierwszym sprawdzeniu przez nauczycieli ze szkół macierzystych. Dopiero po ponownym sprawdzeniu przez komisje rejonowe, z tego, co pamiętam 10 dni roboczych po etapie szkolnym są podawane wyniki. Widać co województwo to inaczej.
      • princy-mincy Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 19:15
        Ja też naszych doceniam. Już wczoraj wieczorem było wiadomo, kto przeszedł dalej do kolejnego etapu.
    • katriel Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:46
      O, macie zadania otwarte na etapie szkolnym? Sama nie wiem, czy napisać "ale fajnie" czy "współczuję". W dolnośląskim jest test wyboru plus uzupełnianka (pojedyncze słowa do wpisania), sprawdza się z kluczem, małpa to może robić. Dopiero na finale są prawdziwe zadania.
      (Z drugiej strony, pamiętam konkurs, w którym sama startowałam 35 lat temu. Tam też były zadania otwarte i etap szkolny sprawdzali nauczyciele ze szkoły uczestnika. No i moja matematyczka sprawdziła mi źle, bo sama nie umiała zrobić jednego zadania. Byłam wkurzona i bezradna. Na szczęście mimo tego przeszłam dalej, a dalej już sprawdzane było odgórnie.)
      • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 20:53
        10 zadań: 4 zamknięte, 6 otwartych. Dostajemy klucz i modelowe sposoby rozwiązań. Ale większość uczniów ma swoje sposoby smile
    • kornelia_sowa1 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:21
      Mój syn pisał w ubiegłym tygodniu, inny przedmiot , nie matma.
      W regulaminie jest ze prace będą ocenione dajmy na to 19.10, 20.10 można mieć wgląd do.pracy -na życzenie, a kolejny dzien-mozna się odwołać (odwołanie składa się nie w szkole)

      Za to wyniki oficjalne =kto przeszedł do etapu rejonowego są prawie miesiąc później a dosłownie kilkanaście dni potem etap rejonowy. Kuriozum.

      W dodatku w 2 zadaniach błędy.

      To tak okiem rodzica wink

      Matematyczka i polonistka syna to skarby wygrane na loterii. Od lat z matmy szkola 9 Stanin.
      Polski 7-8 (zależy.)
      Sprawdzian pisza na 2 lekcji, to niekiedy wieczorem są oceny w librusie. Mają kilka razy próbne egz.8 klasisty.

      Jak chodzi o zadania wychowawcze typu zgody na przegląd. Cóż u nas takich dobrodziejstw nie ma i po kłopociewink. O wycieczce informuję na librusie-tzn przedstawia plan i cenę oraz prosi o inf.zwrotną kto jedzie i zaznacza że musi pojechać 90%klasy żeby się odbyła.

      Żadnych dyskusji, rodzicielskich pomysłów itp

      Komers-krotka pilka-na lekcji wychowawczej po egz 8 klasisty będzie głosowanie. Musi być chętnych po 70% dzieci z wszystkich 8 klas żeby komers był. Dzieci, nie rodziców. Jak nie będą chcieli to zamiast tego ognisko lub wycieczka 1 dniowa.

      Żadnych negocjacji, zbędnych pitu pitu, piszemy do niej tylko by usprawiedliwiać i w poważnych sprawach wychowawczych.

      Wychowawczyni syna jest oszczędna w kontakcie i bardzo to popieramy
      • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:35
        kornelia_sowa1 napisała:



        > Wychowawczyni syna jest oszczędna w kontakcie i bardzo to popieramy

        I super. W dzisiejszych czasach to duża oszczędność czasu i energii dla obu stron.
        • kornelia_sowa1 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:57
          Tak.
          Pandemia pokazała, że np zebrania z rodzicami są doskonale zbędne.
          Oceny, frekwencja, są w librusie. Kto zainteresowany, zaglada. Niezainteresowani zebrania też mają w d.... Naprawdę na zebraniach nie ma nic , czego nie dałoby się załatwić zdalnie.

          Tylko strata czasu dla obu stron.

          Wychowawczyni córki-inny biegun.
          Zebranie to 1,5 h pitu pitu o niczym . Wszyscy patrzą na zegarek a wszystkie istotne kwestie dałoby się załatwić w 10 minut
          • little_fish Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 22:30
            Ja m taką swoją teorię że większość zebrań dałoby się ogarnąć w 15 minut, ale nauczycielom jest głupio - rodzice jechali specjalnie na zebranie, w szkołach średnich to często dwa razy dłużej na to zebranie jadą 😉, to ciągną jak flaki
            • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 22:43
              A wiesz, że czasami mi wstyd, że ciągnęłam rodziców po takie bzdury. I tak właściwie wszystko wysyłam mailem
    • annaboleyn Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:24
      Ja nie wiem, skąd Wy (nauczyciele) macie energię i jakikolwiek, nawet resztkowy, zapał. Serio. Współczuję i podziwiam.
      • migafka357 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:33
        Popieram, wielki szacun.
        • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:36
          Dzięki wielkie.
      • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:37
        Dziękuję.
        Dzieciaki mam fajne. I rodziców tez smile
        • nuka_2 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:48
          To jest dwustronne Ty jesteś fajna i fajnie traktujesz uczniów, to uczniowie i rodzice to doceniają i robią się fajniejsi
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:50
            Otóż to!
          • extereso Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:58
            👍
      • hanusinamama Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:07
        Ja też i jestem rozdarta. Z jednej strony uważam, że szkoda tych ludzi na tak gównianą pracę i płacę...z drugiej mam dzieci na początku edukacji.
        Jak widzę jak uczy matematyczka (jak jej sie chce) a jak polonistka ( nic się nie chce)...to się dziwię, ze matematyczce jeszcze się chce (i dziekuje bogom ze chociaz jej)
        • annaboleyn Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:23
          Ależ ja Cię, Hanusinamamo, rozumiem doskonale. W tym zawodzie, jak w każdym, absolutnie każdym, zdarzają się niekompetentni leserzy, mający elegancko wyjebane, zatrudnniający się i po pierwszym teście ciążowym znikający z horyzontu, przy jednoczesnym swiadomym blokowaniu etatu. Zdarzają się psychopaci, frustraci i zwykłe świnie. Jak wszędzie.
          Ja tylko, wobec ich płac i warunków pracy, wobec Czarnków i Zalewskich - jestem nieustająco zdumiona, że wspomnianych typów jest jednak ciągle mniejszość. Tyle, że są bardziej widoczni. To jest wszystko w cholerę smutne i bez wyjścia.
          • hanusinamama Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:44
            Ja wiem. I powiem więcej. Nie dziwie się polonistce, ze jej się nie chce. Kobieta ma blisko do emerytury, podobno była dobrym polonistą. System ja przeżuł i wypluł. Więc wkurw mam bo muszę dziecko edukować w domu z redagowania tekstu, gramatyki czy ortografii...ale się kobiecie nie dziwię.
            Trochę pech bo wolałabym już uczyć w domu matematyki nie polskiego...ale w sumie młoda mogła trafić na gównianego nauczyciela w obu przedmiotach.
            • annaboleyn Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 23:33
              Też się nie dziwię. Dziwię się tym, którzy mają siły i power do robienia dobrej roboty.
    • geoardzica_z_mlodymi Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:27
      Współczuję i rozumiem. Przepraszam też😉, bo mój bombelek przez ten tydzień 3 konkursy zaliczył🙄
      • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:32
        I dobrze. Po to te konkursy, dla dzieci. I życzę dalszych etapów.
      • marta77trusia Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:51
        Gratuluję i życzę powodzenia! I dostania się do wymarzonej szkoły. A dziecinka nie jest laureatem z poprzednich lat? Tak mi się kojarzy z zeszłorocznych wątków szkolno-rekrutacyjnych☺️
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:59
          U mnie starszy był laureatem lub finalistą. Młodszy w mniejszych konkursach ale to tylko 7 klasa, na razie poszedł na rozgrzewkę.
          • marta77trusia Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:07
            Rozumiem☺️i trzymam kciuki. 8 klasa z laureatem jest taka całkiem przyjemna. I konkursy wydają się bardziej interesujące, no i egzamin może zostać tylko jeden do zdawania albo żaden. Powodzenia!
      • aguar Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:54
        Niesamowity jest! Jak mu poszło?
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:22
          Na razie wiemy, ze z angielskiego pod poprzeczką, bo 60% ale dobrze rokuje na przyszły rok. Musi kulturówkę nadrobić, zwłaszcza, ze trochę z marszu poszedł.
          • marta77trusia Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 08:01
            Moje chłopaki do etapów szkolnych od 5 klasy podchodziły "z marszu". I dopiero potem dokonywały selekcji przedmiotowej. I przygotowywały się do tych przedmiotów, w których uważali, że mają największe szanse. Okazywało się różnie 😉ale w 6 i troszkę w 7 klasie to można eksperymentować.
          • gaga-sie Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 19:40
            Moj w 6, poszedł na angielski i matematykę. Nie wiem jak z angielskiego, nie ma jeszcze oficjalnych wyników, ale pani od matematyki mu powiedziała, że z tego przedmiotu ma 73 procent. To chyba dobrze, jak na 6-klasistę.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 20:02
              Super. Od 80 przechodzi się dalej, czyli prawie. Za rok pewnie mu się uda "wyjść z grupy"wink
              • gaga-sie Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 21:15
                Przynajmniej potrenował. Mówił, że zrobiłby więcej, ale czasu zabrakło. Więc nawet warto od strony organizacji pracy na przyszłość.
    • cegehana Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 21:40
      Oderwane najbardziej jest Ministerstwo, ale wy trochę też. W tym przypadku - jeśli myślicie że w innych branżach nie zdarzają się kumulację, deadliny i absurdalne zalecenia nie zorientowanej w realiach "góry". Wcale nie twierdzę, ze to dobrze. Też nie wiem kto przyjdzie uczyć matmy.
      • hanusinamama Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:08
        NO ale nie za taką kase tak??
        • kachaa17 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 07:36
          A niby za jaką? Ja zarabiam mniej niż moją tok starsza siostra nauczycielka. Też mam wyższe wykształcenie i wieloletnie doświadczenie w pracy.
          Trochę nie rozumiem narzekań nauczycieli bo w innych zawodach, po studiach też się podobnie zarabia. Mieszkam na Podlasiu.
          • hanusinamama Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 09:34
            Napisz w jakim zawodzie to podyskutujemy. Ja 2 lata po studiach zarabiałam wiecej niż moja mama - wtedy dyrektorka w przedszkolu.
            • kachaa17 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 11:51
              Może masz wąską specjalizację. Ja niestety nie mam żadnej. Pracuję w dziale administracyjnym. Ale mnóstwo jest takich ludzi jak ja.
              • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 16:16
                Ja piszę o tym, że przy takich warunkach, nikt po matematyce nie przyjdzie uczyć. Nie wspominając o jako-takiej konkurencji.
          • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 16:14
            kachaa17 napisała:

            > Trochę nie rozumiem narzekań nauczycieli bo w innych zawodach, po studiach też
            > się podobnie zarabia. Mieszkam na Podlasiu.

            Ależ to jest powód do narzekań. Niezależnie od zawodu. Nie powinno być tak, że po studiach, z 20-letnim stażem, ma się problem, żeby z pensji utrzymać rodzinę.
      • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 23:09
        Ależ oczywiście, że w innych branżach też są kumulacje.
        O mojej "branży" większość jednak uważa, że my to luzik, 3 miesiące wakacji smile
        Niestety matematycy w Warszawie na starcie mają pod górkę, bo mają za dużo godzin i przy każdej kumulacji się ulewa smile
        • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 23:11
          A w sąsiednim wątku daniela34 ciastka piecze. A ja nie mam czasu. A upiekłabym, chociaż nie lubię piec smile
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 23:12
            Może się uda w długi łikend😂
          • mamamisi2005 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 05:59
            A to uwaga troszkę poniżej pasa, bo każda z nas, w tym Daniela, ma nie tylko inną sytuację zawodową, ale i rodzinną i w ogóle różnie się wszystko układa, mamy różne priorytety i dokonujemy różnych wyborów. W tym czy pieczemy te ciastka, czy nie. Ja nie piekę, a mam koleżankę, która piecze regularnie, choć zawodowo i domowo ma chyba znacznie ciężej - w sensie obciążenia pracą.
            • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 16:20
              mamamisi2005 napisała:

              > A to uwaga troszkę poniżej pasa, bo każda z nas, w tym Daniela, ma nie tylko in
              > ną sytuację zawodową, ale i rodzinną i w ogóle różnie się wszystko układa, mamy
              > różne priorytety i dokonujemy różnych wyborów. W tym czy pieczemy te ciastka,
              > czy nie. Ja nie piekę, a mam koleżankę, która piecze regularnie, choć zawodowo
              > i domowo ma chyba znacznie ciężej - w sensie obciążenia pracą.

              Ale to żart był z mojej strony smile
              Chciałam zwrócić uwagę, że przy takich warunkach nikt po matmie nie przyjdzie uczyć. Niezależnie od tego, że w innych zawodach tez jest ciężko.
              • mamamisi2005 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 18:24
                Więc żart? Przyznaję, że w ogóle nie wyłapałam tego humoru, ale ok.
                • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 22:29
                  mamamisi2005 napisała:

                  > Więc żart? Przyznaję, że w ogóle nie wyłapałam tego humoru, ale ok.

                  Trudno smile
                  Chodziło o to, że w danej chwili chciałam robić coś innego, nawet coś czego nie lubię jak pieczenie ciasteczek, tylko, żeby ktoś przestał ciągle nakładać na mnie obowiązki.
                  • mamamisi2005 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 22:46
                    To akurat zupełnie zrozumiałe i całkiem serio.
          • kornelia_sowa1 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 16:33
            No ja bym chętnie się nie martwiła jak.obstawic 3,5 mca wolnego w szkolach-tzn jak zapewnić wtedy dzieciom.opiekę.
            Ponad 2 mce wakacji, 2 tygodnie ferii , przed świętami i po i między.
            I kiedy 8 klasa pisze egzaminy
            I kiedy dni dyrektorskie .

            Nauczycielki w mojej rodzinie się o to nie martwią.
            Może wtedy ciastka pieką
            • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 16:42
              No cóż, matematyków to do szkoły nie przyciąga.
              Jak odbierałam dziecko z przedszkola w czasie takiego wolnego dnia, kiedy to miałam dyżur opiekuńczy w swojej placówce, to okazało się, że w przedszkolu była szóstka dzieci. Widać nie tylko nauczyciele mają w takie dni wolne.
              • kornelia_sowa1 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 18:59
                Co za surprajs.

                Jak masz w szkole 8 latka który ma wolne bo 14.10 to raczej i tak musisz wziąć urlop-wtedy bezsens dawać drugie do przedszkola.
                • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 22:16
                  Ale ja byłam wtedy na dyżurze , właśnie dla tego 8-latka.
                  W mojej szkole w każdy dzień wolny od zajęć dydaktycznych są pełnione funkcje opiekuńcze - nauczyciele pełnią dyżury od bodajże 7:00 do 17:30
            • annaboleyn Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 16:43
              Zostań nauczycielką, będziesz miała z bańki.
              • kornelia_sowa1 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 18:57
                Oczywiście, odpowiedź godna mistrza.
                Nie wiem czemu wskazanie jakichkolwiek plusów tego zawodu wywołuje takie nerwy i fochy u tej grupy zawodowej.

                Tak, jest to niewątpliwy plus, że nie trzeba się gimnastykować w kwestii opieki w te multum.dni wolnych w szkole.

                Jeśli nerwica nie pozwala tego dostrzec to trudno.

                Możesz taka radę dać nauczycielce-trzeba było zostać prawnikiem to miałabyś czas na pieczenie ciastek.
                I z bańki klopot
                • annaboleyn Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 19:04
                  Pudło, ja nie jestem nauczycielką, mam do tego zerowe kwalifikacje. Ani prawnikiem, bo nie zrobiłam aplikacji. A ty nie wskazałaś plusów, tylko zaczęłaś łkać, że nie masz co z dzieckiem zrobić w wakacje. I że chętnie byś, podobnie jak nauczycielki, nie martwiła się, jak to ogarnąć.
                  Też mi się nie podobał ten tekst kub-ma. wspominający o Danieli, bo akurat pracę i zawód Danieli RÓWNIEŻ wysoko cenię, co więcej - dokładnie wiem, jak trudny jest to zawód, jak ciężo trzeba pracować, ile lat się uczyć. Ale rozumiem, że kub-ma jest rozgoryczona i tak sobie chlapnęła po prostu.
                  • kornelia_sowa1 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 19:24
                    Pudlo, nic nie zrozumiałaś.
                    Kub-ma przywołała daniele, że chciałaby mieć jak on czas na pieczenie ciastek.

                    Twierdzisz że nie wskazałam pozytywów. Właśnie to jest pozytyw. Mają ten problem z głowy.
                    Nie zauważyłaś, że napisała to w taki sposób jak ona?

                    Nie, ja nie muszę łkać.
                    Świadomie wybrałam swoj zawód. Ma plusy i minusy. JAK KAŻDY. Ale pozwala też na pracę samodzielna. Tak też zrobiłam. Odeszłam z etatu na swoje by nie musieć łkac (jak to ujelas) w wakacje.
                    Ale nie wszyscy mają taką możliwość.



                    zawód nauczyciela też je ma. Choć niektórzy zaprzeczają.

                    I nie podejrzewam Cie o bycie nauczycielka. To się odnosiło do jej reakcji.

                    Od razu kontra, że inni też maja wtedy wolne co ona.

                    Sorry bardzo-jak ktoś idzie uczyć do szkoły i mecza go sprawdziany , dzieci, hałas, sprawdzanie konkursów, to nie rozumiem.
                    Myślał, że co będzie robił?

                    Pensje też nie są tajemnica.

                    Więc sorry-to nie mnie mów, że łam, bo ewidentnie łka ktoś inny

                    • niennte Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 20:12
                      kornelia_sowa1 napisała:


                      > Nie, ja nie muszę łkać.
                      > Świadomie wybrałam swoj zawód. Ma plusy i minusy. JAK KAŻDY. Ale pozwala też na pracę samodzielna. Tak też zrobiłam. Odeszłam z etatu na swoje

                      > Sorry bardzo-jak ktoś idzie uczyć do szkoły i mecza go sprawdziany , dzieci, hałas, sprawdzanie konkursów, to nie rozumiem. Myślał, że co będzie robił?

                      Coś wyjaśnię. Ja jestem na emeryturze, pracowałam jako nauczycielka - polonistka. Moja córka rozpoczęła pracę nauczycielki matematyki i fizyki w LO ponad dwadzieścia lat temu. To była zupełnie inna szkoła i inna praca, inne dzieci, inni rodzice i inny zakres obowiązków. No i inny prestiż zawodu. Wtedy warto było znosić hałas, sprawdzać prace dzieci, jeździć z nimi na konkursy i wycieczki (za darmo, rzecz jasna). Satysfakcja z wykonywanej pracy przeważała.
                      Teraz w szkołach jest zupełnie inne pokolenie, inni rodzice, inne wymagania. Narosły Karpaty papierkomanii, nasiliła się presja, nasilił się mobbing władz, dyrektorów, rodziców. Po ostatniej deformie zmieniły się programy, wymagania. Dzieci i nauczyciele są umęczeni nadmiarem obowiązków. Szkoła stała się bardzo niefajnym miejscem, do którego i uczniowie, i nauczyciele przychodzą z niechęcią. I jedni, i drudzy często lądują na kozetkach u psychologów i psychiatrów. Moja kardiolog twierdzi, że ma wśród klientów najwięcej nauczycieli.
                      Więc, jak ktoś świadomie w roku 2000 wybierał zawód nauczyciela, to nie znaczy, że teraz ma trzymać buzię na kłódkę i nie narzekać. Nie jest łatwo zmienić pracę koło pięćdziesiątki, ale czasem trzeba. Młodzi po studiach już nie dają się nabierać na te mityczne profity zawodu, chętnych do pracy brak.
                      • mhanutka Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 22:53
                        W punkt
                    • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 22:24
                      kornelia_sowa1 napisała:

                      > Pudlo, nic nie zrozumiałaś.
                      > Kub-ma przywołała daniele, że chciałaby mieć jak on czas na pieczenie ciastek.

                      W danej chwili tak. Co nie oznacza, że uważam, ze Daniela ma lekką pracę z dużą ilością czasu. Właściwie to nie wiem czy są teraz takie zawody, że dają lekką pracę z ogromem czasu.
                  • kub-ma Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 22:21
                    Uwaga o Danieli miała być żartem. Nie wyszedł, trudno smile Nie miał na celu nikogo obrazić, ani wywyższać się.
                    Doceniam każdy zawód. Sama chciałam zostać prawnikiem, ale uznałam, że nie podołam na studiach (później okazało się, ze studiowanie matematyki to też nie spacer smile
                    Chodziło mi o to, że w danej chwili chciałam uciec od tego natłoku choćby do pieczenia ciasteczek.
                    • annaboleyn Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 23:45
                      Trzymaj się.
            • paniusiapobuleczki Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 17:02
              Ale ta ilość wolnego, nie do końca prawdziwa, nikogo do zawodu nie przyciąga. Jak policzymy zajęte weekendy to się raczej wyrównuje z innymi.
              • kornelia_sowa1 Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 19:03
                Zajęte czym?

                Nauczyciel ma szkolnym godzin 18 w tygodniu. Etat innych to 40 godzin.
                No, to do etatu zwykłego brakuje mu tyle, że spoko igarnie wtedy te mityczne przygotowanie klasowe (wydruk gotowców z nowej ery na przyklad) I ich sprawdzenie.

                Sorry, jestem świadoma że to takie proste nie jest, ale nie jest świetny sposób, żeby im.pomoc.

                Niech przychodzą do pracy codziennie 8-16.00.
                Minus 26 dni urlopu płatnego-czyli również 23.12 31.12 itd i w tych dniach przygotowują się do lekcji, bo to tak dużo zajmuje. Po 16.00 nic.
                Pierwsi by krzyczeli że nie.
                Taka prawda
                • paniusiapobuleczki Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 19:43
                  Siedzieliby i pracowali 8-16 gdyby mieli gdzie.
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 19:48
                    I na czym.
                    • annaboleyn Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 27.10.22, 19:49
                      I za co wreszcie.
    • geoardzica_z_mlodymi Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 26.10.22, 22:30
      Najbardziej współczuję Ci tej biurokracji, bo samo uczenie jest Ok. Jakby jeszcze za każdy dodatkowy obowiązek była płaca, to człowiek by wiedział po co pracuje.
      Syn jak się dowiedział, ze za jego zajęcia z IPN nauczyciel ma kasę, to stwierdził, ze będzie chodził,, chociaż mu się nie chce, żeby ten zarobił,
      W każdym razie ja w szkole długo nie wytrzymałam. Zabijały mnie np. obowiązkowe dyżury na dyskotece, gdy miałam jechać z dzieckiem na terapie.
      Z podziwem do nauczycieli, którzy to pchają nadal pozostaję.
    • mari.sol Re: Konkursy kuratoryjne z drugiej strony 28.10.22, 09:50
      Twój wpis zawędrował na facebooka na stronę Nie dla chaosu w szkole...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka