Dodaj do ulubionych

leki od psychiatry - rozkminy

28.10.22, 09:09
Jakiś czas temu psychiatra przepisała mi Trittico na problemy ze snem Wykupiłam recept,ę ale nie odważyłam się ich wtedy wziąć. Śpię różnie, raz lepiej raz gorzej. Teraz zaczynam czuć, że doszłam już do ściany i że nie jestem w stanie już dłużej funkcjonować. Już 2-3 lata temu doszłam do wniosku że nie udało mi się to życie. ale postanowiłam sobie, że jeszcze te 10-12 lat muszę wytrzymać dla swoich dzieci, bo one w niczym nie zawiniły. Popełniłam kilka kluczowych, nienaprawialnych błędów, których konsekwencje zostaną już ze mną na zawsze. Jest mi bardzo ciężko, czuję się bardzo zmęczona. Obiektywnie to jedyne co mi się w miarę udało w życiu to praca, ale ona też odbiera mi siły bo jest bardzo wymagająca. Przede mną 4 dni wolne i jedyne co jest w tym fajnego to to, że prawie nikt nie będzie ode mnie niczego chciał. Oczywiście z wyjątkiem dzieci, z ich obsługiwania nikt mnie nie zwolni, ale to i tak prawie nic przy normalnym poziomie obowiązków. Chcę dziś spróbować leków zapisanych przez psychiatrę, ale cały czas towarzyszy mi poczucie, że to bez sensu. U mnie to nie jest tak, że mam w miarę normalne życie i po prostu brakuje mi serotoniny, mózg nie działa jak trzeba a leki mają szanse to zmienić. Jestem z natury radosna osoba, po prostu obiektywnie mam dużo nierozwiązywalnych problemów i one przecież magicznie nie znikną po pigułce. Gdyby ktoś zdjął ze mnie te problemy to byłabym najszczęśliwszą osoba na świecie, która czułaby wdzięczność za każdy słoneczny poranek. Zaczynam jednak myśleć że może leki mają po prostu mi pomoc jakoś przejść przez resztę życia, tak po prostu znieczulić na wszystko, poprawić chemicznie humor czy dodać energii. Czy którejś z Was leki pomogły w beznadziejnej, ale trwalej sytuacji? Czy potrafiłyście inaczej przez nie spojrzeć na swoje życie?
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:10
      Na mnie tritico działało pobudzająco big_grin
    • yenna_m Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:14
      Jesli masz depresję itp to trzeba się leczyć. I tak - też sprobowac tego tritico bo wielu osobom ten lek pomaga. Jeśli bedziesz źle tolerować lek - konieczna jest wizyta u lekarza i zmiana na inny. Czasem dobieranie leku trwa.
      Dobrze dobrane leki w sposób zauważalny podnoszą jakość zycia.
      Trzymaj się.
      • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:19
        Sęk w tym że nie wiem czy mam depresję. Jestem po prostu nieszczęśliwa i nie widzę szans na zmianę, dręczy mnie to, ale też raczej niczego nie zawalam. Kocham moje dzieci nad życie i nie potrafię sobie wyobrazić że np. przestaje pracować i przez to nie mamy pieniędzy na jedzenie.
        • aglibaba Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:29
          Co tak wymagającego jest w Twojej pracy, że z jednej strony Ci się udała, a z drugiej - uwiera?
          • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:56
            Duża odpowiedzialność, srednio 7 godzin spotkań dziennie kiedy muszę być mila i bardzo skupiona niezależnie od tego jak się czuje plus po tych spotkaniach sporo maili, slajdów do zrobienia. To wszystko rozciagniete na 10-11 h bo w przerwach trzeba odebrac dzieci ze szkoly. Sama w sobie praca nie jest straszna i ja lubię ale nie jest to coś co łatwo można łączyć z byciem mama (samodzielna).
            • aglibaba Re: leki od psychiatry - rozkminy 29.10.22, 01:00
              Odpowiedzialność w pracy, odpowiedzialność za dzieci, odpowiedzialność za wszystko. Rozumiem, że to może przytłoczyć. Naprawdę nie masz możliwości delegowania części tej odpowiedzialności na kogoś innego (również pomoc płatna?). Odpuszczenia sobie czegoś? Dzieciaki Ci ostatnio dokręciły śrubę czy bieżąca sytuacja Cię dobiła? Nie musisz odpowiadać na forum.
        • yenna_m Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:30
          Bylaś u lekarza psychiatry?
          Nawet, jeśli na ten moment nie widzisz szans na zmianę, to przy odpowiednio dobranej farmakoterapii (o ile lekarz uzna to za konieczne) masz szansę na poprawę jakości życia, swojego nastawienia. Za tym też mogą iść zmiany w zyciu bo będziesz mieć więcej pary, by zawalczyć o siebie.

          No i jak czlowiek jest wyspany to też ma zupelnie inne nastawienie do życia.

          Zanim pojdziesz do psychiatry, sprawdź sobie tarczycę i poziom witaminy D.

          Daj sobie szansę.
          • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:00
            Tak, właśnie psychiatra przepisał mi trittuco. Poziom witaminy D mam nieco za niski ale już suplementuje, takze powinno byc ok niedlugo. Tarczycy już nie mam.
            • yenna_m Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 17:07
              No to daj sobie szansę się wyspać wink
        • konsta-is-me Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:19
          Trittico to jest słaby lek ,odrobinę tylko antydepresyjny, mam wrażenie z tego co piszesz że wręcz za słaby dla ciebie byłby.
          Nie wiadomo nad czym się zastanawiasz, weź po prostu ten lek ,on nie ma wcale tak niesłychanych skutków jak ci się wydaje.
          Ot, słaby ,delikatny antydepresant ( na głębsze depresje nie zadziała nawet).
          Analizuje aż to, jakby chodziło o lot w kosmos- powtarzam, on ma słabiutkie działanie, głównie nasenne.
        • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:26
          Zamiast marudzić na forum, idz na terapię, tam się dowiesz.
          • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:03
            Chodziłam jakiś czas temu na terapię (po rozwodzie). Średnio pomagało więc po pół roku przestałam. Terapeuta mi współczuł, pomagał wykrzyczec emocję ale nie wiem jak jeszcze miał mi pomóc.
            • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:04
              Jaki nurt?
            • 152kk Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:13
              To, że wtedy ci średnio pomogła nie znaczy, że jej nie potrzebujesz. Trzeba poszukać takiej, która ci pomoże (niekoniecznie w pół roku, ale poczucie że coś jest leiej powinno się pojawić po kilku spotkaniach. Ale jeśli psychiatra zapisał leki to je bierz. Pozwolą ci złapać oddech i poszukać rozwiązañ (m.in. terapia, a może jednak coś zmienić w życiu - teraz myślisz że się nie da, ale zwykle osoby w depresji tak myślą, a to nie musi być prawda)
              • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:41
                152kk napisała:

                > To, że wtedy ci średnio pomogła
                >
                Nie byla na rzadnej terapii, a jak byla to nawet nie wie w jakim nurcie, wiec tez tak srednio to widze...
                • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:42
                  *żadnej😏
                • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 12:08
                  No tak, zapewne wiesz lepiej niz ja czy bylam czy nie. Natomiast fakt, nie interesowalo mnie wtedy w jakim nurcie terapeuta dzialal bo szukalam pomocy na oslep. Z tego co teraz wyczytalam na stronie u tego terapeuty pracuje w nurcie integratywnym.
                  • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 12:13
                    "nie interesowalo mnie wtedy w jakim nurcie terapeuta dzialal bo szukalam na oslep"

                    A potem przez te pol roku nic sie u ciebie nie zmienilo, dalej nie wiedzialas w jakim nurcie pracujesz, ani co tam wlasciwie robisz i uznalas, ze terapia, jakakolwiek, jest bez sensu, wiec zrezygnowalas. Po czym nadal nie mozesz spac, nadal sie meczysz, nie bierzesz lekow i miękolisz na forum.
                    Jak myslisz, co z tego twojego zachowania wyniknie?
                    • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 12:25
                      Myślę ze nic sensownego.
                      • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 12:25
                        maladuza napisała:

                        > Myślę ze nic sensownego.

                        🤷‍♀️
                      • keep.sweet Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 22:01
                        Jak szłam do psychiatry to myślałam, że idę z zanurzeniem obsesyjno - kompulsywnym, a diagnozę dostałam: depresja. Biorę antydepresant i trittico od kilku lat. Trittico mnie wycisza na wieczór i śpię ciągiem ok 6h. Że skutków ubocznych oprócz suchości w ustach, na początku miałam bardzo dokładne sny w których pisalam maile i logiczne pisma. Wcześniej nie spałam od kilku lat. Po tym leku wszystko się zmieniło, nie wiem, jak wcześniej mogłam się dręczyć bezsennością.Ten lek nie leczy depresji (u mnie), ale pomaga właśnie spać. Musisz sobie zdawać sprawę, że to długa choroba i dobre efekty z lekami daje terapia. Jak masz jakieś pytania to pytaj.
    • thea19 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:15
      Ja biorę, bardzo mi pomogły.
    • purchawka2020 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:17
      Pigułki dadzą ci siłę do pokonania problemów, podejmowania decyzji.
      Brzmisz jak osoba w depresji- czujesz się bezradna i w potrzasku ( "popełniłam błędy, które są nieodwracalne").
      Mówię to ja - osoba, przed którą jeden z najtrudniejszych chyba roków w życiu.
      I osoba zażywając trittico.
      Pozbierałam się, podjęłam decyzję, mówiłam z zainteresowanymi i pomimo trudności - jednak czuję coś na kształt ulgi.
      Z doświadczenia wiem, że jak się człowiek wyśpi - obojętnie czy po tabletkach czy naturalnie - to inaczej myśli i inaczej działa.
      • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:23
        Czy możesz napisać po jakim czasie zaczęły działać? Lekarka poleciła zacząć od 1/3 a po kilku dniach 2/3 75mg. Masz jakieś skutki uboczne?
        • snakelilith Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:04
          Przymierzasz się do tego trittico jak do wejścia na Mount Everest, a ten lek nie jest ani taki straszny jak myślisz, ani nie ma tak piorunującego działania jak może podświadomie oczekujesz. To jest wprawdzie antydepresant, trochę słabiej działający niż typowe SSRI (selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny), ale za to z mniejszymi skutkami ubocznymi niż starsze trójcykliczne leki przeciwdepresyjne. Trittico ma jednak jeszcze coś, co dla ciebie może być najważniejsze, już w bardzo małych dozach działa nasennie, dlatego przepisuje się go jako off-label-use jako środek nasenny także dla osób bez depresji. Więc nie zastanawiaj się, czy masz depresję czy jej nie masz i kiedy lek zacznie działać antydpresyjno i czy w ogóle tego potrzebujesz, a sprawdź najpierw, czy twoim problemem nie jest po prostu deprywacja snu. To może być bowiem bardzo wykańczające. Już po kilku przespanych lepiej nocach przy pomocy małych dawek Trittico możesz poczuć się lepiej i z bardziej jasną głową możesz myśleć dalej, czy lek brać czy nie brać i czy podwyższać dawki w antydepresyjnym celu.
          • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:07
            Masz rację, wezmę go dziś i zobaczę na własnej skórze.
        • purchawka2020 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:24
          Tak - sen poprawił się po około tygodniu.
          Przez pierwsze dwa - trzy dni miałam lekkie bóle głowy, które przechodziły po zażyciu nurofenu. Również po zwiększeniu dawki ten sam objaw. Teraz biorę 100 mg, zaczynałam od 50.
    • konsta-is-me Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:21
      Po to są leki...
      Pod warunkiem że dobrze dobrane.
      Trittico jest za słaby na działanie antydepresyjne.
    • joaz Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:23
      Trittico to lek na problemy ze snem. To nie jest chyba lek na depresję , a jedynie wspomagający problemy ze snem w związku z depresją ( tak leki miała ustawiona moja córka).
      • koko8 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:45
        joaz napisała:

        > Trittico to lek na problemy ze snem.

        Trazodon to NIE jest lek na problemy ze snem. Ma czasem takie zastosowanie pozarejestracyjne, bo jednym ze skutków ubocznych czasami może być nadmierna senność. Ale nie u każdego. Na mnie, tak jak na jedną z przedmówczyń, ten lek działa dokladnie odwrotnie, pubudzająco.
        A autorka się nie przekona, dopóki nie spróbuje. Ja jednak, bazując na swoim doświadczeniu, nie pokładałybym większych nadziei, że rozwiąże problemy ze snem. Ale może zadziała słabo przeciwdepresyjnie.
        • konsta-is-me Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:50
          A na mnie działa głównie nasennie i to przez 24 h.
          Pobudzająco w ogóle.
          I jest przepisywany na problemy ze snem głównie, bo tak właśnie działa na większość osób.
          Antydepresyjne właściwości są dodatkowo i bardziej jako ewentualne, nie główne.
        • thea19 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:05
          biorę trazodon na noc, 50mg. Działa bardzo relaksacyjnie i ułatwia zasypianie.
    • aglibaba Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:26
      Nie stosuję leków. Szukam rozwiązań i zdaję sobie sprawę, że nawet jeśli ja ich nie widzę to nie znaczy, że zupełnie ich nie ma. Niektóre niebanalne, inne nielegalne (nie żebym namawiała), ale są.
    • cegehana Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:27
      Pigułka nie rozwiązuje problemów ale pozwala na nie spojrzec obiektywnie, bez zniekształceń poznawczych. Jeśli chorujesz na depresję to jest możliwe, że widzisz rzeczywistośc inaczej niż ona wygląda. Warto spróbować.
      • alicia033 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:43
        cegehana napisał(a):

        > Pigułka nie rozwiązuje problemów

        zgadza się

        > ale pozwala na nie spojrzec obiektywnie, bez zniekształceń poznawczych.

        totalna bzdura.
        • cegehana Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:50
          Może lepiej by było pomaga.
          • abidja Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 16:51
            cegehana napisał(a):

            > Może lepiej by było pomaga.

            Skadze,wszystko co napisalas wczesniej sie zgadza. I ma sens. To byla dobra rada z twojej strony.
    • podaje_haslo_okon Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:46
      Nie wiem co to za lek, ale mnie to się wydaje, że leki w opisanej sytuacji mogą pomóc na objawy. Natomiast przyczynę musisz rozpracować sama albo z terapeutą. Bez przepracowania problemów będzie ci ciężko ruszyć dalej, a brzmisz jak osoba, którą problemy przytłaczają i to się odbija na jakości życia. Czyli porada w stylu emamy - idź na terapię (ale nie rezygnuj z leków, jeśli pomogą).
    • tonik777 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 09:55
      A może jednak da się naprawić te "nienaprawialne" błędy i rozwiązać "nierozwiązywalne" problemy? Bez szczegółów trudno udzielić konkretnych porad, ale może za bardzo zafiksowałaś się, że nie da się z tym nic zrobić i nawet nie próbujesz?
    • swinka-morska Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:02
      Rany gościa, Trittico to nie są ciężkie drugi tylko po prostu lek. Lek, który działa.
      Nie wyrastają po nim łuski ani nie odpada głowa.
      Pomaga na spanie, ale nie oczekuj, że po wzięciu jednej tabletki wydarzą się cuda.
      Trzeba go trochę pobrać, żeby zadziałał, zaczynając od 1/3 tabletki i zwiększając powoli dawkę.
    • suki-z-godzin Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:10
      maladuza napisała:

      > Jakiś czas temu psychiatra przepisała mi Trittico na problemy ze snem Wykupiłam
      > recept,ę ale nie odważyłam się ich wtedy wziąć.

      Super podejście, naprawdę. Równie łatwo w razie potrzeby zrezygnujesz z nasercowych, ciśnieniowych, reumatoidalnych?
    • daszka_staszka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:13
      Ten lek można brać naprawdę długo i naprawdę na problemy ze snem działa. Odstawienie też nie było trudne. Nie masz się czego bać.
    • eriu Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:19
      Dlaczego nie przegadałaś swoich lęków z lekarzem odnośnie brania leków? To jest też informacja dla lekarza na temat Twojej sytuacji i tego co czujesz. No i przede wszystkim najlepiej żeby lekarz Tobie rozwiewał wątpliwości w temacie leków.
    • shellyanna Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:24
      Tritico wzięłam raz. Jedyny lek, ktory zwalił mnie z nóg. I to dosłownie, bo rano nie miałam władzy w nogach. Były miękkie jak z waty i byłam przerażona, bo musiałam jechać do pracy. Autentycznie wstałam z łóżka i uklękłam. Nigdy więcej.
      • swinka-morska Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:27
        Po 1/3 tabletki??
        • anilorak174 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:40
          Ja też mam złe doświadczenia z tym lekiem. Zaczelam brac właśnie od 1/3 tabletki i nie mogłam się dobudzić rano. Nie byłam w stanie wstać z łóżka...
          • turzyca Re: leki od psychiatry - rozkminy 29.10.22, 08:54
            >Zaczelam brac właśnie od 1/3 tabletki i nie mogłam się dobudzić rano. Nie byłam w stanie wstać z łóżka.

            Nierzadko, jak ktoś przez długi czas miał problemy z usypianiem/przesypianiem, to gdy zaczyna brać leki, organizm odbija sobie miesiące niedoborów snu i człowiek śpi po 10 godzin dziennie, czasem i dłużej. Jeśli leki są dobrze dobrane, to po dwóch, trzech tygodniach sen zaczyna się normalizować bez jakichkolwiek dalszych działań.
      • daszka_staszka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:31
        Po jakiej dawce?
      • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:33
        Może sprobuj kwetiapiny... ☺️
        • swiecaca Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 17:04
          Ja właśnie wolę kwetę ale biorę 1/4 najmniejszej tabletki.
      • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:50
        Czegoś takiego się boję, że jeszcze trudniej będzie mi się wstawać. Nie mogę spać zwykle między 2 a 5 i rano bez tego leku nawet ciężko mi wstać. Plus mam obawy o prowadzenie samochodu, czy nie opozni mi reakcji, muszę nim jeździć kilka razy dziennie.
        • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:56
          maladuza napisała:

          > Czegoś takiego się boję, że jeszcze trudniej będzie mi się wstawać. Nie mogę sp
          > ać zwykle między 2 a 5 i rano bez tego leku nawet ciężko mi wstać. Plus mam oba
          > wy o prowadzenie samochodu, czy nie opozni mi reakcji, muszę nim jeździć kilka
          > razy dziennie.


          Ojojojoj, trollowate pierdolenie🙄
        • swinka-morska Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:00
          A doczytałaś w tym wątku, że na znakomitą większość pacjentów ten lek działa dobrze?
          Jeśli nie śpisz pomiędzy 2 a 5 to właśnie to zwiększa ryzyko wypadku samochodowego za dnia.
        • snakelilith Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:05
          maladuza napisała:

          > Czegoś takiego się boję, że jeszcze trudniej będzie mi się wstawać. Nie mogę sp
          > ać zwykle między 2 a 5 i rano bez tego leku nawet ciężko mi wstać. Plus mam oba
          > wy o prowadzenie samochodu, czy nie opozni mi reakcji, muszę nim jeździć kilka
          > razy dziennie.

          To próbujesz działanie w dniu, w którym nie musisz następnego do pracy i bierzesz ten lek wystarczająco wcześnie, tak by mieć co najmniej 8 godzin snu. Ludzie popełniają błąd polegający na tym, że biorą trittico nieregularnie i czekają z tabletką za długo. Jak weźmieś o 2 rano i będziesz chciała wstać powiedzmy o 6-7, to nie masz wystarczająco czasu, by lek zakończył działanie. U kobiet często zresztą tranasport leku jest opóźniony, lek zaczyna działać później niż powinien, więc należy wziąć go z pewnym wyprzedzeniem, ale być gotowym do pójścia do łóżka.
          Swoją drogą, jak masz przepisany od lekarza w miarę bezpieczny lek nasenny i nie chcesz go brać, to wybacz moją bezpośredność, ale nie doszłaś jeszcze do ściany. W takiej sytuacji to człowiek chwyta się wszystkiego, a nie ma opory przed tym, co ten lek może ( a przecież u ciebie ne musi) zrobić w przyszłości. Chyba, że chcesz pozostać w roli ofiary, bo coś ci (wtórnego) ta świadomość daje. Jak kilka razy weźmiesz trittico, do wypróbowania, to nie oznacza przecież, że musisz to brać do końca życia.
          • daszka_staszka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 13:53
            O to to, bierzesz lek o 21 i zaczynasz brać od piątku. Wyśpisz się w weekend.
        • purchawka2020 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 13:16
          Zgłosiłam się do lekarza po leki właśnie z tego powodu - z bezsenności ( tak jak ty - 3-4 rano) bałam się prowadzić samochód.
      • snakelilith Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:54
        shellyanna napisała:

        > Tritico wzięłam raz. Jedyny lek, ktory zwalił mnie z nóg. I to dosłownie, bo ra
        > no nie miałam władzy w nogach. Były miękkie jak z waty i byłam przerażona, bo m
        > usiałam jechać do pracy. Autentycznie wstałam z łóżka i uklękłam. Nigdy więcej.
        >

        Trittico nie bierze się rano, a wieczorem. Zwłaszcza na początku terapii, bo ten lek działa już w małych dawkach nasennie. Popełniłaś więc duży błąd, chcąc pojechać po tym do pracy, zdaje się nawet, że w ulotce jest ostrzeżenie przed prowadzeniem maszyn, bo lek może czasem (ale nie musi) wywoływać ortostatyczne dolegliwości, jak zawroty głowy, problemy z utrzymaniem równowagi, ale to raczej tak, jakby strzeliło się sobie setkę, a nie ciężkie zagrożenie życia. Dlatego idzie się po tym do łóżka.
        Niewykluczone też, że miałaś oczekiwania jak autorka wątku, że bierzesz jakieś silne psychotropy i nie wiadomo co się stanie. I stało się, efekt placebo. Ale trittico działa nasennie generalnie raczej słabo, np. w porównaniu z typowymi lekami nasennych jak benzodiazepina, albo tzw. Z-drugs (np. zopiclon), który wyłączają szybko, skutecznie i dosyć mocno. Po trittico normalnie się obudzisz, przy hałasie, czy podobnej sytuacji. Na moją 76 letnią mamę, swoją drogą, trittico w mocnej sytuacji stresowej nie działało nasennie wcale, albo bardzo słabo, więc już nie przesadzaj ze straszeniem.
        • anilorak174 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:56
          Ja wzięłam wieczorem. Nie mogłam rano wstać z łóżka, nie mogłam pójść do pracy, nic...
          • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 10:58
            anilorak174 napisała:

            > Ja wzięłam wieczorem. Nie mogłam rano wstać z łóżka, nie mogłam pójść do pracy,
            > nic...

            Trzeba bylo wziac z piatku na sobote, czy kiedy tam nie chodzisz do pracy...
          • snakelilith Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:10
            anilorak174 napisała:

            > Ja wzięłam wieczorem. Nie mogłam rano wstać z łóżka, nie mogłam pójść do pracy,
            > nic...

            Kiedy wieczorem? Ile godzin snu sobie zarezerwowałaś? Wystarczająco długo? I może być, że przy pierwszym razie działanie jest nieco silniejsze, ale z czasem wzrasta tolerancja i organizm się przyzywczaja. Tak jest przy wielu lekach.
            Wiele też zależy od tego, w jakim celu ten lek się bierze, bo jak ktoś jest rozdygotany od tygodni, to działanie może nie być takie silne, jak np. u kogoś, kto tak naprawdę żadnego tego typu środka nie potrzebuje, a depresja objawia się u niego raczej zwiększoną sennością.
            • gaskama Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:33
              Są osoby bardzo podatne na tego typu leki. Wtedy dobrze zaczynać od dawek mikrosopijnych. Zwykle początki bywają trudne. Ale trittico zwykle (zdecydowanie częściej niż rzadziej) daje efekt dobregu snu. Może to nastąpić po kilku dniach, kilku tygodniach. Ale jeśli ktoś walczy od lat z brakiem snu, to warto spróbować.
            • anilorak174 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 12:19
              O 21, zgodnie z zaleceniem lekarza, mądralo.
              Wstawalam wtedy miedzy 6 i 7.
              Tamtego dnia zwlokłam się około 11.
              • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 12:23
                "Tamtego dnia zwlokłam się około 11."

                Kolejne dawki juz cie tak nie zwala z nog, organizm sie przyzwyczaja. To tak jak z pierwszym piciem alkoholu, tez jest silna reakcja na małą dawkę.
              • snakelilith Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 13:12
                anilorak174 napisała:

                > O 21, zgodnie z zaleceniem lekarza, mądralo.
                > Wstawalam wtedy miedzy 6 i 7.
                > Tamtego dnia zwlokłam się około 11.

                I ten lekarz ci nie powiedział, że do leku trzeba się przyzwyczaić, mądralo? Poza lekarze często nie wiedzą, że przewód pokarmowy u kobiet działa wolniej niż u mężczyzn, leki działają później i później się z organizmu wydalają, dlatego należy to w przypadku takich leków także uwzględnić. Pomiędzy 21, a 6 mamy TYLKO 8 godzin, a standardowo przewiduje się CO NAJMNIEJ 8 godzin i to dla 70kg mężczyzny z szybszym metabolizmem.
                • anilorak174 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 13:24
                  Skad wiesz ile ważyłam wtedy?
                  Nie mądraluj się, na mnie ten lek nie działa a ty jakos nie pitrafisz przyjąć tego do wiadomości (uj wie czemu, ale to juz Twój problem)
                • aglibaba Re: leki od psychiatry - rozkminy 29.10.22, 00:57
                  Snake, jak lubię Twoje wpisy, tak mam wrażenie, że masz procent od sprzedaży leków.
                  Między 21 a 6 jest 9 godzin, a lekarze wielu rzeczy nie mówią/nie wiedzą, choć powinni. Tak trudno to pojąć?
        • shellyanna Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 14:35
          Wzięłam wieczorem. 1/3 tabletki.
    • 152kk Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:08
      Nie piszesz jakie to nienaprawialne błędy, ale przecież to jest przeszłość. Ty tak tego nie widzisz, ale to jest fakt - te błędy zdarzyły się kiedyś. I nawet jeśli ich skutki odczuwasz nadal, to obecnie masz obiektywnie niezłe życie - w miarę dobrą pracę i dzieci. To nie jest tak mało. Pewnie związki ci się nie udały, czujesz się samotna i przeciążona. Ale to, że widzisz wszystko tak beznadziejnie, to nie jest obiektywna prawda. Ja nie bagatrlizuję twoich problemów, bo nawet ich nie znam, ale obiektywnie to jest tak, że nie ma sytuacji bez wyjścia, takich w których nie da się czerpać radości z życia. Nadziei nie ma bowiem dopiero jak już nie żyjesz. Możesz sobie pomóc: terapia + leki. Nie bój się tego. Skoro już jest tak źle - to co możesz stracić?
    • gaskama Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 11:25
      Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Jeśli przepisał ci 150 mg, to zacznij od 25 mg, czyli de facto 1/6 dawki. Zwykle na początek jest 75 mg przepisywane, wtedy od 1/3 dawki. Zwiększaj co tydzień a nawet co dwa tygodnie.
      Człowiek porządnie wyspany trochę lepiej widzi świat. Może da się jednak pewne błędy naprawić?
      A psychiatra nie zalecił terapii?
    • jehanette Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 12:12
      Hm, a próbowałaś psychologa, terapeuty?
      Bo faktycznie choć problemy życiowe dzięki lekom nie znikną, to można zmienić swoje nastawienie, można poszukać dróg wyjścia, ominięcia, przepracowania problemów, żeby jakość życia była lepsza.

      Leki przeciwdepresyjne są trochę jak usztywnienie dla złamanej kości - jasne, że kość się nie zrośnie dzięki ortezie, ale ona pomaga stabilizować kość we właściwej pozycji, dzięki czemu może się ona zrosnąć poprawnie a potem można ją z sukcesem rehabilitować. Tak samo leki przeciwdepresyjne wpływają na to jak pracuje mózg, gospodarkę hormonalną, dzięki czemu człowiek zaczyna mieć siły do tego, żeby zmierzyć się z problemami (np. na terapii) i szukać rozwiązań, które pomogą w życiu.

      Trittico to nie jest lek przeciwdepresyjny, jego się stosuje doraźnie własnie przy lęku, niepokoju, problemach ze snem, nie można go stosować długo, bo można się uzależnić, z tego co wiem.

      Bo to jak opisujesz swoje życie... można żyć lepiej, nawet z konsekwencjami błędów z przeszłości.
      Życzę Ci znalezienia rozwiązania dla siebie.
    • alpepe Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 13:59
      Czy ty aby już już kiedyś nie założyłaś identycznego wątku?
      • hummorek Re: leki od psychiatry - rozkminy 29.10.22, 00:40
        Też mam wrażenie, że już to czytałam.
        • igge Re: leki od psychiatry - rozkminy 29.10.22, 00:55
          I ja mam wrażenie, że to kolejny wątek o tym samym.
    • krypteia Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 14:43
      Przestań świrować i weź jedna na noc.
      Trittico dziala jedynie nasennie a nie antydepresyjne i nie rozwiąże twoich życiowych problemów. Kiedyś mi lekarz powiedział że aby T. zadziałało antydepresyjne trzeba by go było brać w dużych dawkach pod kontrolą lekarza w szpitalu.
      Antydepresanty bierze się rano, a że działają pobudzająco to niektórzy biorą na noc coś na sen, jednym z takich leków jest Tritticco.
      • swiecaca Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 16:50
        Trittico to jest lek antydepresyjny ale dopiero w dawce powyżej 150mg. Autorka pewnie dostała mniejszą dawkę na sen, lekarze często tak przepisuja. Na mnie ten lek za mocno działa na spanie, do południa ciężko mi się rozruszać, ale są osoby które sobie go chwalą.
        • swiecaca Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 17:13
          Zresztą samo wyspanie się potrafi ogromnie poprawić nastrój
          • szczotedzka01 [...] 28.10.22, 21:15
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • thea19 Re: leki od psychiatry - rozkminy 28.10.22, 21:20
              idiotka
    • nowyczlowiekforumu Re: leki od psychiatry - rozkminy 29.10.22, 00:26
      Jak miałam 20 lat dostałam od psychiatry doxepin, zmarnowało mi to cały organizm, szok bo nie wiedziałam że leki tak marnują człowieka. Trittico na mnie nie działało wcale.
      • szczotedzka01 Re: leki od psychiatry - rozkminy 29.10.22, 01:21
        nowyczlowiekforumu napisał:

        > Jak miałam 20 lat dostałam od psychiatry doxepin, zmarnowało mi to cały organiz
        > m, szok bo nie wiedziałam że leki tak marnują człowieka. Trittico na mnie nie d
        > ziałało wcale.


        Lęki psychiatryczne to najgorsze u najtańsze leki
        Brać takie g... to lepiej już zrobić sobie lobotomię
        • kira02 Re: leki od psychiatry - rozkminy 29.10.22, 15:24
          Po prostu popraw sobie foliową czapeczkę, bo Ci styki nie łączą.
      • 1matka-polka Re: leki od psychiatry - rozkminy 29.10.22, 08:42
        "zmarnowało mi to cały organizm"

        😳😳😳
    • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 07:52
      Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Jak się okazało ten lek nie jest dla mnie. Bez leków nie mam problemów z zasypianiem, lecz z wybudzaniem o 2-3 w nocy i brakiem snu do 5-6. Po wzięciu 25mg 1,5h przed snem nie byłam w stanie w ogóle zasnąć, mimo że czułam jej działanie bo kręciło mi się w głowie i czułam ogromne zmęczenie. Dopiero nad ranem zaliczyłam kilka krótkich drzemek. Zła jestem na siebie bo zepsułam sobie wolny dzień ale w sumie jakbym musiała iść teraz do pracy to byłoby jeszcze gorzej. Także zgłaszam się znów do psychiatry z prośbą o coś innego bo tego na pewno już nie wezmę.
      • abidja Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 16:26
        Cierpisz na bezsennosc późną. Wspolczuje,bo to okropieństwo. Niestety czesto jest objaw innej choroby np depresji.
        Znajdziesz z pewnoscia lek który ci pomoze ale musisz zaufac lekarce i go brac. Bezsennosc pozna nie przejdzie sama z siebie a z cala pewnoscia sprawi ze jakosc twego zycia drastycznie sie pogorszy.
        • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 17:34
          Dziękuję za dobre słowo. Tak, jeśli lekarz zapisze coś co zadziała a przynajmniej nie będzie po tym gorzej, to będę grzecznie brać w nadziei na poprawę po jakimś czasie. Tu kompletnie nie spodziewałam się, że może być dużo gorzej niż bez leków, ale jak widać i to możliwe.
          • abidja Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 18:48
            Czasem trzeba czasu by lek zadziałał.
            Wydaje mi sie,ze brak ci zaufania do lekow. Rozumiem,bo mialam podobnie.
            Lekcewazylam objawy,bo uwazalam ze miną,ze to "moja wina" ze je mam,ze nic mi nie moze pomoc. I wtedy przyjelam afoban,bo bylaz zbyt wykonczona atakami lękow. Po 20 min odczulam taka ulge,ktora mozna porownac do zanurzenia obolałych stop w zimnym,gorskim strumieniu.
            Nie wiem jaki lek przepisze ci lekarka ale przyjmuj go zgodnie z jej wytycznymi.
            Bezsennosc późna to kawał @#€& i naprawde robi krzywde.
            Trzymaj sie i walcz o swoje zdrowie i dlugi spokojny sen.
          • angazetka Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 18:50
            Ale po jednej dawce trudno oceniać.
            • abidja Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 18:53
              angazetka napisała:

              > Ale po jednej dawce trudno oceniać.
              >

              Dlatego napisalam by przyjmowala go zgodnie z zaleceniami.

              • maladuza Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 19:10
                Nie jestem w stanie się do tego zmusić by znów zaryzykować, wziąć kolejna tabletkę i nie spać kolejna noc. Po prostu nie mogę bo jutro będę wozić dzieci samochodem a dziś cały dzień chodziłam nieprzytomna i zła. Kiedyś próbowałam tez z melatonina i po niej tez miałam nieprzespane noce (3 próby z 3 rożnymi preparatami). Mój organizm najwyraźniej buntuje się i zasypia tylko w sposób naturalny (albo pod narkoza smile), a że potem się wybudzam to już inna bajka. Zapytam lekarza czy jest cos innego niż Trittico. Jakby po prostu nie zadział i bym nie widziała różnicy to bym dalej brała, ale ta tabletka pozbawiła mnie snu prawie całkowicie. W takiej sytuacji wolę już te moje pół nocy snu chociaż.
                • abidja Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 20:03
                  Jestes duza dziewczynka,nikt do niczego cie nie zmusi. Skoro lekarka cie nie przekonala to my tez nie damy rady.
                  W kazdym razie oby spokojny sen nadszedl.
                • igge Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 23:38
                  Minimalna dawka leku o nazwie ketrel i śpisz jak zabita.
      • joana.mz Re: leki od psychiatry - rozkminy 30.10.22, 22:06
        Nie sugeruj się reakcją po jednej tabletce, może daj mu szansę?
        Ja biorę trirrico już jakieś 2 lata z przerwami. Przepisał mi lekarz rodzinny. Biorę cały czas w dawce 1/3, nie zwiększam, nie mam takiej potrzeby. Ale 2 razy przestałam brać bo wakacje, winko, zapomniałam... i potem czułam jednak, że mi go brakuje.
        Pamiętaj, że on działa dopiero po jakimś czasie brania (1-2 tygodnie?). I nie jest prawdą jak ktoś wyżej napisał, że to lek nasenny i nie działa na nastrój.
        Mi lekarz przepisał właśnie na poprawę nastroju. Miewałam dłuższe okresy gorszych nastrojów, czasem nawet lęki połaczone z kołataniem serca. Mi ten lek bardzo pomaga i najbardziej to widziałam właśnie w tych okresach kiedy odstawiałam, potem powrót to efektu zajmował trochę dni i to było na zasadzie "kiedy w końcu zacznie działać?".
        Ze snem nigdy nie miałam problemu poza okresem kiedy miałam duże problemy i zasypiałam dzięki tabletkom ziołowym ale budziłam się po 4-5 godzinach, wtedy była konkretna przyczyna, minęła i bezsenność również. A Tritico biorę zawsze wieczorem przed snem więc nie wiem czy dodatkowo mnie usypia.
    • veniee Re: leki od psychiatry - rozkminy 04.11.22, 18:42
      Słyszałam o trittico, podobno dobry, ale zawsze trzeba stosować z zaleceniami lekarza. Jeśli chodzi stany depresyjne KONIECZNIE terapia u psychologa, bardzo dużo pomaga. Ja również bałam się leków, postanowiłam dać szanse naturalnym zamiennikom, na razie jestem zadowolona.Ja mam problem ze stanami lękowymi, są dni że nie jestem w stanie wyjść z domu... Oczywiście są przypadki, że leki są konieczne.
      Polecam leadstar.pl/c?pid=52646&tid=4855&ha=3144045320&r=6548 taki niebieski na bezsenność i osłabienie psychiczne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka