Dodaj do ulubionych

To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół,

28.10.22, 13:11

zarządzanych przez nieodpowiedzialnych dyrektorów?
Ciekawa jestem jak dużo jest tych marginalnych.

" Tęczowy Piątek. Akcję skrytykował minister edukacji Przemysław Czarnek. - Będzie miało to miejsce w marginalnej liczbie placówek, tam, gdzie są nieodpowiedzialni dyrektorzy, którzy nie dbają o właściwą edukację i wychowanie dzieci - mówił polityk."
Obserwuj wątek
    • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 13:20
      Moje, stwierdzam z dumą. Dobrze wybraliśmy. Przynajmniej w kwestii szkoły.
    • milva24 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 13:23
      A kiedy ten tęczowy piątek? Dziś? Zupełnie nie śledziłam tematu.
      • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:01
        Dziś smile
    • mea8 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 13:23
      Mój, najsłynniejsza szkoła w mieście w tej kwestii.
    • triss_merigold6 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 13:27
      Dziś moja młodsza ma Halloween w klasie, a starszy sprawdziany, o żadnym tęczowym idiotyzmie nie słyszałam.
      • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:01
        U nas dwa sprawdziany i kuratoryjny z polaka. I Tęczowy Piątek.
      • woman_in_love Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:24
        o co to za Halloweenowy idiotyzm?

        Bal Wszystkich Świętych by zorganizowali to by było lepiej
        • memphis90 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:29
          Nie, nie, teraz są Chrystoteki.
          • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:33
            O tak, od wczoraj z tego łkam big_grin
            • mamamisi2005 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:38
              Co mnie ominęło?
              • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:55
                mamamisi2005 napisała:

                > Co mnie ominęło?

                Samo dobre! big_grin wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,29079022,chrystoteki-alternatywa-dla-halloween-na-niektorych-mozesz.html
                • mamamisi2005 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:12
                  Aha. Rozumiem że na tej chrystotece nie trzeba się ich bać, taka dyspensa od molestowania ("Oni się czują bardzo bezpiecznie. Wiedzą, że tutaj nie zostanie nikt skrzywdzony").
                  Swoją droga nie rozumiem, dlaczego kilka lat temu taka afera była w szkole, gdy kolega córki przebrał się na Halloween za Chrystusa cierpiącego. Toż to prekursor trendów był
                  • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:36
                    Ależ musiało byc grubo big_grin
                    • mamamisi2005 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:49
                      Było, było. To był pierwszy i ostatni rok, gdy katechetki coś bąkały o balu wszystkich świętych big_grin
              • borsuczyca.klusek Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 23:15
                aszdziennik.pl/142492,cud-na-szkolnej-chrystotece-woda-w-butelce-zmienila-sie-w-wodke
                • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 07:40
                  big_grin big_grinbig_grin
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 18:45
                  Kisnę big_grin
            • hanusinamama Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 19:34
              W piatek???? Matkoboskoiwszyscyświęci!!!
          • princesswhitewolf Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:36
            >Nie, nie, teraz są Chrystoteki.


            • woman_in_love Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:39
              jakie to dobre smile
              • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:20
                To jeszcze lepsze:

                • 152kk Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:32
                  Ten twój to chyba jakiś tradycyjny? Tradycyjne bywają uznawane za dziwaczne przez ludzi z innego kręgu kulturowego.
                  A te pląsy księdza w świątyni to raczej nie jest tradycyjny taniec chrześcijański? Mnie to wygląda raczej na pomysł dość nowatorski, chociaż może się nie znam. Ale i takie tańce lepsze, niż kazania o tej strasznej ideologii lgbiebetów i aborcjonistów.
                • woman_in_love Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:48
                  nie, gorsze

                  katolickie ośmieszanie z zasady 1000x lepsze
            • princesswhitewolf Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:52
              To moze byla oryginalna muzyka. Ale jak on ladnie tanczy. Tak tam fajnie ze moze bym sie skusila i poszla

              • woman_in_love Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:54
                tam po prawej jest gitarzysta

                wiec wg mnie ktoś złośliwie dał inny podkład muzyczny pod te harce
                • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:56
                  To kobziarz.
              • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:59
                Znalazłam tańczące ematki z Turcji

                • princesswhitewolf Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:01
                  Piekne!
                  • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:06
                    Ciekawe, ktora to...
          • abecadlowa1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 18:24
            memphis90 napisała:

            > Nie, nie, teraz są Chrystoteki.
            >

            Modus operandi w zakresie zawłaszczania świąt niezmienne od wieków.
      • angazetka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 19:36
        Kto jest zdziwiony?
        • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 20:16
          Ja jestem. Dwa sprawdziany w jeden dzień to już świństwo wink
    • livia.kalina Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:10
      Mój syn! smile

      Fajnie, sam sobie liceum wybrałsmile
    • mamamisi2005 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:11
      Moje obydwa (ale szkoła jedna wink )
    • aagnes Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:24
      W Warszawie chyba wiekszość liceów jest normalna, tolerancyjna, otwarta, gdzie na religie mało kto chodzi, bo jest przedmiotem marginalnym.
      • triss_merigold6 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:27
        A jaki związek ma niechodzenie na religię i poświęcaniem uwagi lgiebetom? To się nie skleja automatycznie, niezależnie od propagandy.
        • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:32
          triss_merigold6 napisała:

          > A jaki związek ma niechodzenie na religię i poświęcaniem uwagi lgiebetom? To si
          > ę nie skleja automatycznie, niezależnie od propagandy.

          A jaki związek ma tęczowy piątek ze sprawdzianami? To się nie skleja automatycznie, niezależnie od propagandy wink Oba zjawiska spokojnie istnieją obok siebie.
          • gama2003 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:46
            Sama z liceum pamiętam sprawdzian z matmy pisany w przebraniu. Miałam krynolinę z hulaj - hop i głównie zajmowałam się próbami siedzenia bez robienia ,, kina,, i nie obrywania kółkiem po zębach.

            Wszystko można.
            • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:55
              big_grin big_grin big_grin Widzę to big_grin
            • mamamisi2005 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:15
              A kochana, mam to wyćwiczone. Trzeba haleczkę podciągnąć i usiąść w środku kółeczka wink
              • gama2003 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:28
                Ale jak na szkolnym krzeselku z oparciem?
                Siadałam na tylej krwędzi hulaja 😀, balansując by kółko leżało poziomo.
                Pod kiecą miałam bezpieczne widoki w miarę, bo krótkie spodenki, ale i tak wstydziłam się ogromnie. Szyjąc kostium nie pomyślałam, że przecież kilka lekcji się odbędzie. Na krzesełkach.


                Krynolinę ślubną mialam z czegoś ,, miętkiego,,. Bezę właściwą robiły tiule 😀.
                A w szkole był hulaj wszyty w dół szerokiej spódnicy, na to kolejna epokowa kieca.
                Efekt fajny, ale na stojąco i tańcząco ( choć walenie partnera kołem po piszczelach też było spektakularne, młodość jednak wszystko zniesie 😀)
                • mamamisi2005 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:43
                  Z oparciem da się, ale doczytałam, że miałaś sztywne kółko z hola hop. To faktycznie gorzej. Kółko elastyczne można w razie potrzeby "zmniejszyć" jak namiot plażowy z Decatlonu big_grin
            • tymianek21 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:06
              Gama- cudowny opis!!!
              Śmiałam się na głos!
        • aagnes Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:33
          taka uwaga generalna, luzna, z obserwacji, nie mam statystyk oficjalnych, ale stawiam w ciemno ze im wiecej kosciołkowych kołtunów tym gorzej z tolerancją, ale tak jak mowie - to moim zdaniem.
        • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:38
          Te lgbety jak pogardliwie piszesz, tez mogą do tej szkoły chodzić wiesz?
          • triss_merigold6 [...] 28.10.22, 16:08
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:09
              triss_merigold6 napisała:

              > Mogą, naturalnie, ale to nie powód, żeby jakoś świętować zaburzenia. Nie, brak
              > świętowania nie jest dyskryminacją czy prześladowaniem.

              Zaburzeniem to ty jesteś triss. I to wielkim. Tu jesteś jedno wielkie zaburzenie emocjonalne.
              • jednoraz0w0 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 21:59
                paskudek1 napisała:

                >
                > Zaburzeniem to ty jesteś triss. I to wielkim. Tu jesteś jedno wielkie zaburzeni
                > e emocjonalne.

                To prawda, ale fakt, jej i jej zaburzenia nikt nie świętuje
                • livia.kalina Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 22:24
                  2 kwietnia triss ma święto.
                  • chicarica Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 22:51
                    Nie obrażaj autystów.
                    • livia.kalina Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 23:07
                      Nie obrażam. Swą różni. A triss ewidentnie ma ZA.
            • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:16
              O czym mowisz per: "zaburzenie"? O orientacji seksualnej? Bo może źle Cię zrozumieliśmy?
              • triss_merigold6 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:24
                O problemach z identyfikacją i tożsamością, zdaje się, że teraz niebinarnosc w modzie. To jest zaburzenie, a nie orientacja.
                • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:34
                  Chyba mylisz pojecia. Identyfikacja i tożsamość to nie to samo, co orientacja seksualna. A że wcześniej piszesz o "poświęcaniu uwagi lgiebetom", to wolałam sie upewnić czy na pewno wiesz, o czym piszesz.
                  (Nie, niebinarność też nie jest "zaburzeniem", ale trudno o tym rozmawiać, gdy jedna ze stron rozmawiających ma poważne problemy z podstawowymi pojęciami, więc lepiej to najpierw ustalić.)
                  • hanusinamama Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 21:22
                    Ona mało kiedy wie o czym pisze. W kazdym wpisie jest zwyczajnie agresywna- a tak czepia się agresywnych dzieci.
                    Zaburzony jest każdy inny niż ona...tylko nie wiem kto by chciał być tak "niezaburzony" jak triss...
                    • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 21:38
                      Ja bym przede wszystkim chciała, żeby nikt tym dzieciom nie mówił takich rzeczy. I żeby one nie skakały z mostów i się nie cięły. Niestety, czasem mi się wydaje, że moje pokolenie musi wyginąć, żeby zmieniło się myślenie.
            • la_mujer75 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 17:31
              To nie jest "świętowanie zaburzenia". To pokazywanie, że istnieje cos takiego i że to nic STRASZNEGO.
              To po to, aby nastąpiła AKCEPTACJA TAKICH OSÓB.
              I żeby takie osoby nie czuły sie gorsze. To samo dotycz niepełnosprawnych, chorych, etc. Tych wszystkich, którzy odstają od "normy", ale w żaden sposób ich obecność, działania nie krzywdzą tych "normalnych".
            • angazetka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 19:37
              Zaburzeniem nie jest to, czego ty nie rozumiesz, wbrew temu, co myślisz.
            • hanusinamama Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 21:19
              Co świętować?
            • lilia.z.doliny Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 09:39
              ale to nie powód, żeby jakoś świętować zaburzenia.
              Jakie, kurwa, zaburzenia?!
              Borze, co ona bredzi znowu?
            • cosmetic.wipes Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 11:01
              triss_merigold6 napisała:

              > Mogą, naturalnie, ale to nie powód, żeby jakoś świętować zaburzenia.

              Wali ci z wiekiem. Za chwilę dołączysz do zacnego towarzystwa Patrysia Vegi, Munia Staszczyka i młodego Koterskiego.
              W myśl zasady w młodości sie szalało na starość zdewociało.
              • lilia.z.doliny Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 11:53
                A co Koterski? Przybliż svp
                • cosmetic.wipes Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 18:12
                  Poczuł obecność Jezusa.

                  Nie wiem czy po dragach, czy na trzeźwo.

                  propolski.pl/dostalem-drugie-zycie-michal-koterski-o-swoim-nawroceniu-i-walce-z-nalogiem-wideo/
                  • lilia.z.doliny Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 19:14
                    Troszku jak Amaro big_grin
        • hanusinamama Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 21:18
          Tobie się skleja ze sprawdzianami...skąd mamy wiedzieć co ci się jeszcze skleja lub nie...
      • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:32
        W Warszawie chyba wszystkie szkoły odrzuciły podręcznik Czarnka, tak dodam wink
        • trampki_w_kwiatki Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 08:57
          Chwała im za to!
          Niech to się stanie tym, czym być powinno, czyli poddupnikiem, a nie podręcznikiem. Na braki papieru toaletowego jak znalazł.
    • gama2003 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:44
      Moje.
      Z marginesu od zawsze.
      Po mamusi.
      • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:56
        Ja bym chciała, żeby ten margines był szerszy...
        • gama2003 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:32
          Marzenie.
          Dlatego tak to wszystko wkurza.
        • extereso Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:56
          Margines u młodych jest bardzo szeroki, mam wrażenie, że szerszy niż reszta kartki. I bardzo dobrze.
          • trampki_w_kwiatki Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 08:58
            Czyli jest nadzieja na lepsze jutro.
    • iberka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:57
      U nas dziś było Halloween'owo, bez tęczy
    • imponderabilia22 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 14:58
      Szkoła jest od nauki, a nie od roztaczania nad dziećmi tęczy itp.
      • marion.marion Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:26
        Również tak uważam. Na szczęście w moim miasteczku nie urządza się w szkołach tego typu wygłupów.
        • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:37
          marion.marion napisała:

          > Również tak uważam. Na szczęście w moim miasteczku nie urządza się w szkołach t
          > ego typu wygłupów.

          Jasne, po co dzieci nieheteronormatuwne miałyby się czuć w szkole bezpiecznie, przyjaźnie, akceptowane prawda? Toż to głupoty są
          • gama2003 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:10
            A jak nie jak tak ?

            A jak trafi się taki synek odmieniec to się go wygna a córkę z wymysłami na gnoju wywiezie.
            Ewentualnie pod dywan w stołowym zamiecie temat. I na niedzielną mszę - kolejno odlicz ! Wszyscy !
      • gama2003 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:33
        A kościół do modlenia a nie szczucia politycznego.
      • la_mujer75 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:39
        Popieram. Niech religia i kościól z tego przybytku pręciutku #$%^@#&%la.
        Szkoła to nauka, a nie jakieś zabobony!
        • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:41
          I niech lgbety sie nie wpiendalaja w miejsce po lekcjach religii.
          • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:47
            1matka-polka napisała:

            > I niech lgbety sie nie wpiendalaja w miejsce po lekcjach religii.
            >

            Te lgiebety, jak pogardliwie piszesz, mogą już w tej szkole BYĆ żałosna amebo emocjonalna. Nigdzie się nie muszą wpiendalać.
            • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 15:54
              W szkole jest wiele innych dzieci w jakis sposob wykluczonych, czy poszkodowanych, ktore nie maja zadnej organizacji, ktora organizowalaby im biedne, sieroce, nielubiane, grube, czy pryszczate piątki. 🤷‍♀️
              • livia.kalina Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:11
                I o jakichś innych wykluczonych, znany i popularny protektor i alfons zboczeńca Peatza arcybiskup Jędraszewski mówił "zaraza"? a prezydent Polski, że "to nie ludzie"? Czy gdzieś jacyś radni uchwalili wolne od nich strefy?
                • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:16
                  No nie, bo nie maja swoich teczowych przedstawicielstw, poza tym nie sa konkurencja dla religii, dopoki sie nie organizuja pod sztandarami jakiejs innej ideologii. Dla innych innych jest mowa nienawisci pod tytulem - ta choroba to kara za grzechy, bog tak chcial, itp...
                  • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:19
                    Przestań pieprzyć ok? Tęczowe piątki potrzebne są przez takie szuje jak ty.
          • la_mujer75 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:06
            LGBT+ to nie zabobony, to ludzie. Gdyby byli tolerowani, to by nie musieli krzyczeć , że też mają prawo być.
            Tak samo, jak autyści i inni, którzy odbiegają od tego, co kilka tysięcy lat temu nazwano : "normą", opierając się na religijnych przesłankach, że takiemu lub innemu bogowi to się akurat nie podoba.
            • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:07
              Tak samo jak kazdy, kto akurat nie przystaje do grupy. 🙄 Logika z kurnika.
              • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:15
                Logikę kury to tu akurat przedstawiasz doskonale. O ile mam prawo powiedzieć dzieciom że z grubego wyśmiewać się nie wolno to już w przypadku lgbt może być problem. Chociaż jako żywo, gruby MOŻE schudnąć a lgbt się w hetero normatywnego nie zmieni. Ale ameby takie jak ty tego nie ogarną.
                • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:18
                  "a lgbt się w hetero normatywnego nie zmieni"

                  No co ty, przeciez u wielu sytuacja jest pod tym wzgledem dynamiczna.
                  • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:21
                    1matka-polka napisała:

                    > "a lgbt się w hetero normatywnego nie zmieni"
                    >
                    > No co ty, przeciez u wielu sytuacja jest pod tym wzgledem dynamiczna.
                    >


                    U kogo np? Możesz podać WIARYGODNE przykłady?
                    • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:24
                      U wszystkich genderfluid, jprdle🙄
                      • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 17:15
                        1matka-polka napisała:

                        > U wszystkich genderfluid, jprdle🙄
                        >

                        Czyli zero przykładów. Jasne.
                • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:23
                  "O ile mam prawo powiedzieć dzieciom że z grubego wyśmiewać się nie wolno to już w przypadku lgbt może być problem"

                  Jaki problem?
                  • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 08:57
                    1matka-polka napisała:

                    > "O ile mam prawo powiedzieć dzieciom że z grubego wyśmiewać się nie wolno to ju
                    > ż w przypadku lgbt może być problem"
                    >
                    > Jaki problem?
                    >

                    No jaki problem paskudku?
                    • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 09:19
                      1matka-polka napisała:

                      > 1matka-polka napisała:
                      >
                      > > "O ile mam prawo powiedzieć dzieciom że z grubego wyśmiewać się nie wolno
                      > to ju
                      > > ż w przypadku lgbt może być problem"
                      > >
                      > > Jaki problem?
                      > >
                      >
                      > No jaki problem paskudku?
                      >
                      A taki że przy rozmowie powinnam powiedzieć że inna orientacja seksualna jest czymś abrolutnie normalnym i nikt nie powinien sie5z tego wyśmiewać a potem przyjdzie mi taka szuja jak ty do, szkoły i zrobi aferę na cały kraj że mu pani dziecko chce spedalić. Taki problem może być. I dlatego się gryzę w język. Ale nie sądzę że zrozumiesz żałosna szujo.
                      • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 09:49
                        Nie spedalic, tylko zneomarksizować, głuptasku🙄
                        Poza tym bredzisz, ale taka juz hesteś🤷‍♀️
                        • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 09:55
                          1matka-polka napisała:

                          > Nie spedalic, tylko zneomarksizować, głuptasku🙄
                          > Poza tym bredzisz, ale taka juz hesteś🤷‍♀️
                          >

                          Nie, nie bredzę. Nigdy nie wiem jak, zareaguje rodzic. Czy tylko głupi czy w dodatku podły się okaże i przesiąknięty pogardą i nienawiścią do lgbt tak jak ty czy Triss albo Arwena. Przecież to takie gnidy jak wy plują się przeciwko rzetelnej wdikacji seksualnej.
              • la_mujer75 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:16
                No i dobrze, że się pokazuje, że Zosia lubi dziewczynki, a Jaś ma Zespół Aspergera.
                Fakt, że więcej emocji wzbudza Zosia to pokłosie tego, że religia chrześcijańska zawsze miała zajoba na punkcie seksualności.
            • triss_merigold6 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:20
              Przecież są tolerowani, pomijając konfiarskie klimaty publicznie (bo prywatnie to konfiarze mają urozmaicone upodobania). Kompletnie nie widzę powodu by ich zauważać w sposób szczególny.
              • la_mujer75 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:37
                Tolerowani są?
                Co by taka dramatika powiedziała, jakby jej dziecko przyszło i wyznało jej, że jest gejem?
                Albo myslisz, że arwena by dała kasę na operację zmiany , jakby jej syn wyznał, że jednak on się czuje kobietą?
                Dopóki nie wbije się w świadomośc społeczeństwa, że to żaden wstyd miec córkę lesbijkę, transpopłciowego syna, syna z Zespołem Aspergera, to nie będzie tolerancji, a ci ludzie będą nadal musieli się kryć i cierpieć w milczeniu.
                • triss_merigold6 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:43
                  To co gdyby jej dziecko wyznało, że zamówiło pigułki do kasacji ciąży, czyli bez zachwytu.
                  Operacje zmiany przechodzą pełnoletni na NFZ.
                  Nie widzę powodu do ukrywania się, do eksponowania też nie. W gruncie rzeczy nikogo nie obchodzi czy Basia woli dziewczyny, a Jaś kolegów dopóki nie składają propozycji heteronormatywnym.
                  • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:51
                    Ależ mylisz się. Jako matka dziecka, które przyjaźni się z osobą niebinarną - zapewniam, że obchodzi przyjaciół i bliskich tej osoby, a nawet, horrendum, bliższych i dalszych znajomych oraz ziomeczków. Nauczycieli i pedagogów ze szkoły, fakt, nie wszystkich, prowadzących zajęcia pozaszkolne. Ba, to już zupełnie szokujące - mnie i męża, bo się przyjaźnimy z rodzicami tej osoby i sporo było na ten temat rozmów. Zapewniam jednocześnie, że nikt nikomu nie składał propozycji o charakterze seksualnym.
                    • conena Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 08:28
                      Ale w sumie dlaczego was to interesuje? W jaki sposób wpływa to na wasze życie?
                      • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 08:38
                        Bo... to przyjaciele moich dzieci i dzieci moich przyjaciół?
                        • conena Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 11:21
                          annaboleyn napisała:

                          > Bo... to przyjaciele moich dzieci i dzieci moich przyjaciół?


                          Ej, na serio pytam. Orientacja seksualna przyjaciół twoich dzieci ma wpływ na twoje życie? Konkretnie jaki?


                          Mam przyjaciela geja, poznaliśmy się na studiach i do dzisiaj utrzymujemy bliskie kontakty, jest częścią mojej rodziny, ukochanym wujkiem moich dzieci. No ni hoooya nie czuję wpływu jego orientacji seksualnej na nasze życie. Czuje wielki wpływ jego INNYCH zainteresowań, jego poczucia humoru, miliona innych jego cech, ktore w nim lubię. Weź mi to wytłumacz, bo może mnie coś omija.
                          • arthwen Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 30.10.22, 15:18
                            Ale nie czułabyś też wpływu na twoje życie, jesli nabliższego przyjaciela dziecka pobili w szkole, bo jest gejem, a twoje oberwało przy okazji, bo próbowało stanąć w obronie?
                            • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 30.10.22, 15:33
                              This, dziękuję.
                  • la_mujer75 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 17:00
                    Taaa...
                    I juz widze, jak dzieciak z takiego domu, jak kończy 18 lat leci i sobie załatwia operację.
                    Sama na pewno stosujesz zasadę : "Dopóki jesteś na moim utrzymaniu, masz...".
                    Chodzi o to, aby takie dziecko nie czuło sie gorsze, że "miało pecha" i urodziło się inne, niż to jest przyjęte w danych społeczeństwie.

                    BTW- ile razy Cię lesbijka podrywała i składała niestosowne propozycje? Mnie nigdy. Za to opędzić się nie mogłam od oblesnych propozycji od facetów, nawet wtedy gdy byłam mocno małoletnia.
                    • 7katipo Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 19:19
                      U mnie w pracy, jedna.
                      Z tego, co wiem - nie tylko mnie.
                      Nadal ją lubię w sumie, cenię też bez zmian jej wiedzę merytoryczną.
                      Emocje poziomem równe jak przy każdym innym romansie w pracy; dwa z nich skończyły się małżeństwami.
                  • gama2003 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 09:11
                    To czemu taka nagonka na tych ludzi, jeśli wszystkich zaczyna obchodzić ich orientacja dopiero jesli składają propozycje?

                    Kaczyński nimi żywo zainteresowany i teraz na spotkaniach śmieje się radośnie wiedząc, że żarcikami salę rozbawi ?
                    Od propozycji nie może się opędzić ?

                    Jak ktoś pisał, miałam tak samo - nigdy propozycji nie usłyszalam, od obleśnych hetero zaczepki, wulgarne komentarze, wielokrotnie. Mimo, że szara ze mnie mysz.

                    Obecna popularność tematu to dla rzadzących łechtanie ,, bogobojnego,, i ,, prawdziwy mężczyzna to tylko z babą,, elektoratu.
                    Dla pozostałych przede wszystkim pomoc przerazonych nagonką i klimatem w kraju dzieciaków. Bo to one giną najczęściej.

                    • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 09:57
                      "To czemu taka nagonka na tych ludzi"

                      Bo sie zrzeszają pod neomarksistowskimi hasłami.
                      • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 10:04
                        1matka-polka napisała:

                        > "To czemu taka nagonka na tych ludzi"
                        >
                        > Bo sie zrzeszają pod neomarksistowskimi hasłami.
                        >
                        Jakimi kurwa neomarksistowskmi hasłami?
                        • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 10:05
                          Nie rozmawiam z chamkami😔
                          • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 10:28
                            1matka-polka napisała:

                            > Nie rozmawiam z chamkami😔
                            >

                            Cóż, mówienie do samej siebie nie jest najlepszym pomysłem. Ale jak widzę żadnych argumentów, haseł tylko durne pierdolety. Czy może masz jakiś przykład neomarksizmu w wykonaniu lgbt?
                            • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 17:26
                              paskudek1 napisała:

                              >Czy może masz jakiś przykład neoma
                              > rksizmu w wykonaniu lgbt?
                              >

                              Tak, na fladze jest napisane - zniszczymy wasze spoleczeństwo.
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ta/pjnh/UVwi7S8u7g2geDgRX.jpg
                      • cosmetic.wipes Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 11:29
                        1matka-polka napisała:
                        >
                        > Bo sie zrzeszają pod neomarksistowskimi hasłami.
                        >


                        Rozrysuj nam dlaczego w ten (i każdy inny też) temat wpierdalasz neomarksizm, skoro sam Marks (i jego koleżka Engels również) uważał homoseksualizm za zwyrodnienie, a za Stalina wsadzano nieheteronormatywnych do więzienia.
                        Równie "sensownie" mogłobyś twierdzić, że to hasła neochrześcijańskie.
                        • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 17:06
                          Marks juz nie zyje, dlatego teraz sie mowi neomarksizm, bo zamiast proletariatu jest proletariat zastepczy w postaci lgbtow, a wczesniej kobiet.
                          Wpisz sobie "proletariat zastepczy" w wyszukiwarkę i poczytaj ze zrodel, ktore uznasz za wystarczajace.
                          • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 17:08
                            Kobiety to też taki proletariat zatepczy? I walka o prawa kobiet to neomarksizm? O kurwa
                        • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 17:12
                          Jakis tam zarys historyczny znalazlam

                          "w latach 60 XX wieku przywódcy neomarksistowskiej lewicy doskonale wiedzieli już, że nie da się obalić cywilizacji łacińskiej w oparciu o klasyczny proletariat. Herbert Marcuse ubolewał: „Klasa robotnicza, uznawana przez marksizm za nosiciela rewolucji, jest zainteresowana utrzymaniem istniejących porządków we wszystkich rozwiniętych krajach Zachodu. Skorumpowana przez żałosny dobrobyt swoich społeczeństw, pragnie osiągnąć te dobra, które są udziałem klas średnich”. Zresztą już w Manifeście komunistycznym Marks i Engels dostrzegali, że „organizacja proletariatu w klasę (…) jest w każdej chwili niszczona przez konkurencję pomiędzy samymi robotnikami...

                          Na nowy proletariat wyznaczono kilka rodzajów mniejszości społecznych, wyselekcjonowanych według kryterium przydatności do prowadzenia rewolucji. Ten model obowiązuje obecnie. Są to mniejszości rzekomo wyzyskiwane lub też prześladowane w ramach łacińskiej cywilizacji. To przede wszystkim środowiska LGBT, mniejszości rasowe ze szczególnym uwzględnieniem imigrantów przybyłych z cywilizacji arabskiej, którzy są wręcz klinicznym przykładem współczesnego proletariatu. To również tzw. „feministki” (z historycznym feminizmem nie mają bowiem nic wspólnego). Baza oczekujących „wyzwolenia” mniejszości jest stopniowo poszerzana. Idealnym, wręcz naturalnym materiałem rewolucyjnym jest dla marksistów rozrastająca się grupa społeczna nazywana „prekariatem”. W jej skład wchodzą wszyscy ci, którzy są niepewni swojego jutra. Ekonomicznie i społecznie wykluczeni. Brak tzw. „zabezpieczeń socjalnych” i stałości zatrudnienia przekłada się na brak życiowej stabilizacji wielu z nas. Badacz zagadnienia Guy Standing ostrzega, że rodzi się „niebezpieczna klasa”. Prekariusze i prekariuszki są w istocie czystym wytworem marksizmu, a ekonomiczne wykluczenie jest konsekwencją oparcia stosunków gospodarczych nie na tradycyjnym europejskim etosie pracy, lecz na legitymizowanym prawnie systemie wzajemnej grabieży na masową skalę, tzn. na socjalizmie. Powolutku, ale coraz śmielej zachodni marksiści organizują mniejszości przedstawicieli „seksu nienormatywnego” (pedofila, kazirodztwo). Niewykluczone, że w przyszłości dołączą one do grona „wyzwalanych” mniejszości.

                          publicystyczny.pl/neomarksizm-w-zarysie-cz-4-wspolczesny-proletariat/?cn-reloaded=1

                          Szkoła frankfurcka, slyszalas?
                          • cosmetic.wipes Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 17:59
                            Mocne źródło 😂
                            • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 18:31
                              cosmetic.wipes napisała:

                              > Mocne źródło 😂
                              >

                              Coz za zaskakujaca odpowiedz. Nie podoba ci sie, to poszukaj innego opracowania🙄 To jest najnowsza historia Europy, szkola frankfurcka nie istnieje, ci wszyscy filozofowie od rewolucji 68 tez nie😔
                            • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 18:39
                              A Stevena Pinkera znasz? ☺️ Znalazlam swoj stary watek, bo nie chce mi sie tego samego powtarzac

                              Steven Pinker „Tabula rasa. Spory o naturę ludzką”
                              Tam jest miedzy innymi opisane, jak sie odbywalo wprowadzanie filozofii neomarksistowskiej na uniwersytety. Ze jedna z pierwszych ofiar tej ideologii byl Edward O. Wilsona, ktory smial napisac "Socjobiologie". Itd
                              Masz kawalek o Wilsonie, jak powstal manifest przeciwko niemu, ze przez takich jak on powstaly komory gazowe, wyzywali go od "prawicowych prorokow patriarchatu" a zangazowani politycznie studenci zagluszali (typowa strategia ludzi, ktorzy nie maja zadnych argumentow) go na wykladach:
                              www.wykop.pl/ramka/1577435/jak-lewica-atakowala-socjobiologie-i-badania-nad-bliznietami/
                              I dlaczego wykop, bo gdzie indziej takiego streszczenia nie znalazlam 🤣
                              A tu dlaczego "gender studies są tak sprzeczne z socjobiologią jak „naukowy kreacjonizm" z nauką o ewolucji": www.racjonalista.pl/kk.php/s,2548
                              Jest o Wilsonie, o feministycznym manifescie pod tytulem "Kobieta. Kobieta. Geografia intymna"
                              Itd, itp, nic tylko czytac, czytac, czytac..
                            • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 18:59
                              A w ogole sie obudzilas z tym neomarksizmem, skad to sie wzielo i na czym polega, to bylo walkowane na forum jakieś 2 lata temu, nic nie czytałaś? W ogole masz pojecie o jakiejkolwiek filozofii, marsz przez uniwersytety, mowi ci to cos? A taka historia fejkowych, przesmiewczych prac naukowych, pisanych przez matematyków, w stylu gender, tez pewnie nie slyszalas... 😔
                              • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 19:02
                                Neomarksistowski marsz przez intytucje ogolnie. Kiedys wszystko w nauce musialo sie zmiescic w granicach chrzescijanskich, dzisiaj w granicach neomarksizmu. 🙄
                          • paskudek1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 18:16
                            A swoimi słowami nie umiesz? Czy walka o prawa kobiet i mniejszości to neomarksizm?
                  • beataj1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 11:20
                    triss_merigold6 napisała:

                    W gruncie rzeczy ni
                    > kogo nie obchodzi czy Basia woli dziewczyny, a Jaś kolegów dopóki nie składają
                    > propozycji heteronormatywnym.


                    Triss na litość: brzmisz jak bolesny dziad który rechocze w przekonaniu że go wszystkie okoliczne geje będą podrywać.

                    Zaraz ty się chyba chwaliłaś że twój facet bzykal wszystko co tylko móg,ł co oznacza że strach było sie do niego zbliżać bez uprzednie dezynfekcji. Nie balas się z nim wychodzić do ludzi? Z takim charakterem i doswiadczeniem pewnie składał niechciane propozycje seksualne innym niezainteresowanym osobom.
                    • beataj1 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 11:21
                      Obleśny a nie bolesny. Ale w sumie też pasuje.
                      • livia.kalina Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 17:42
                        "Dziad bolesny" jest niezwykle trafiony wink
                    • 7katipo Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 19:23
                      Ależ ona ma rację. Nikogo nie powinno obchodzić, kto z kim sypia - dopóki nie sypia że mną, moim mężem lub synem (hipotetycznie, bo on za młody jeszcze).
                      I nikogo nie powinno się oceniać po tym, z kim sypia.
                      • livia.kalina Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 29.10.22, 20:49
                        No ale jeśli to, "z kim sypia", choć adekwatniejsze by było " w kim sie zakochuje" jest powodem do linczu, do zaszczuwania na śmierć, do krzywdzenia, do odbierania poczucia własnej wartości, do zmuszania do "leczenia", to już można się tym tematem zajmować? Można wspierać i sie solidaryzować?
                • extereso Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 17:02
                  Co to znaczy tolerowani? Mnie takie ujęcie sprawy po prostu uważa, obraża i boli. Gdybym ja była" tolerowana" w miejscu pracy, mieszkania, gdziekolwiek- to dla mnie znaczyłoby właśnie to że ok, godzą się z moją obecnością, ale jako z kimś słabszym, gorszym, mniej znaczącym. Moja córka ma przyjaciół gejów, syn znajomych, druga córka pełno znajomych i dostaję plany na ustach, że mieliby być tolerowani zaledwie, przez łaskawych przedstawicieli mainstreamu.
                  • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 17:08
                    Zwróć jednak uwagę, że "tolerowani" w wyobrażeniu Triss. A chyba zgadzamy się, że dla Triss: "tak jest u mnie" oznacza: "tak jest wszędzie" lub co najmniej "ten problem nie istnieje". Na szczęście postawa "ja ich TOLERUJĘ, tylko niech się NIE OBNOSZĄ" jest spychana na margines.
                  • la_mujer75 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 17:14
                    My mamy parę gejow w towarzystwie. Są ze sobą ponad 22 lata.
                    I ja widzę, jak nawet w naszych towarzystwie oni się "pilnują". Nawet, gdy są wśród nas, nie pozwalają sobie na żadne czułe gesty, etc.
                    Kiedyś ich o to zagadnęłam. Oni powiedzieli, że mają to tak mocno wdrukowane, że im nie wolno pokazywać się, jako para,że nawet wśród znanych sobie osób, pilnują się nieświadomie.
                    Dla mnie smutne. I nie mówię, że marze o tym, aby oglądać ich, jak się nawzajem "obmacują", bo nie lubię tego również u zwykłych par.
                    • annaboleyn Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 17:26
                      W cholerę smutne. Bardzo bym chciała, żeby to następne pokolenie już miało łatwiej. I pewnie będzie miało, ale nie w Polsce.
                      • extereso Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 17:44
                        No tak. Tolerującym dedukuję piosenkę Kurz, Tworzywa
              • angazetka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 19:39
                Uhm. Iluż to ojców nie akceptuje orientacji seksualnej dziecka innej niż hetero? O ile jest większy wskaźnik samobójstw i depresji u dzieci LGBT+?
          • gama2003 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:14
            A to nowy przedmiot z religią gdzieś konkuruje ? Na oceny ?
            Z klasówkami ( to kuriozum niezrozumiałe kompletnie), poziom wiary mierzącymi ? Czt poziom nienawiści do innych ludzi ?
            Taka religię to Jezus by kopami ze szkoły wywalił. Podobnie wyzłoconych biskupów i resztę.
            • 1matka-polka Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:19
              "to nowy przedmiot z religią gdzieś konkuruje ? Na oceny ?"

              Juz od razu, sa pogadanki, pontony, inne glupoty po weekendowym przyuczeniu🙄
              • la_mujer75 Re: To czyje dzieci chodzą do marginalnych szkół, 28.10.22, 16:40