Taki problem rodzinno- towarzyski

    • nena20 Re: Taki problem rodzinno- towarzyski 28.10.22, 22:23
      Ja bym zerwała wszelkie kontakty ze szwagrem i jego nową, po co z kłamcami się zadawać.
    • nanuk24.0 Re: Taki problem rodzinno- towarzyski 28.10.22, 22:47
      Nie utrzymuj kontaktu, jeśli nie chcesz.
      Mojego ojca brat odszedł od zony i trójki dzieci, moja mama dosc serdeczne stosunki z pierwsza żona wujka od zawsze i tak zostało po rozwodzie. Nie utrzymywała kontaktu z druga żona, a jeśli już się spotkali, to była to dosc chłodna relacja, za to utrzymywała kontakt z pierwsza żona i ich dziećmi.
      Do dzisiaj jesteśmy z kuzynostwem w bliskich kontaktach, a ich mama była moja bliską ciocią.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Taki problem rodzinno- towarzyski 28.10.22, 22:49
      Maz ma rację. Szwagier dalej będzie w Waszej rodzinie, stosunki trzeba jakoś ułożyć. Raczej że szwagrem niż nowa panią. Wystarczy poprawna uprzejmość. Zakładam, że na codzień nie będziecie się widywać, pozostają raczej święta i imprezy rodzinne. Da się to ogarnąć. Po prostu siadasz obok jakiejś innej osoby i tyle smile
    • martini-n Re: Taki problem rodzinno- towarzyski 29.10.22, 07:33
      A szwagier i jego nowa partnerka chcą was poznawać? Czy, jak się domyślam, jest im to obojętne, tylko wam (tobie) się wydaje, że jestescie jacyś super ważni? Jeśli masz obiekcje, to niech mąż sam się z nimi spotka, chyba nie jesteście zrosnięci?
    • vivi86 Re: Taki problem rodzinno- towarzyski 29.10.22, 09:41
      Wyjęła biednego misia że związku wbrew niemu? Jak tego dokonała?
    • bywalec.hoteli Re: Taki problem rodzinno- towarzyski 29.10.22, 12:52
      A szwagierka jest tu bez winy? Rozpad małżeństwa ma jakieś przyczyny?

      Poza tym szwagier wiadomo ze winny, nie tylko jego nowa.

      A ze szwagierka aby nie stracisz kontaktu po rozstaniu z męża bratem?
    • hrabina_niczyja Re: Taki problem rodzinno- towarzyski 29.10.22, 13:05
      Przede wszystkim oukladalabym sobie w głowie, bo coś Ci się mocno pokiełbasiło. Nie ona rozbiła rodzinę i wlazła z buciorami tylko szwagier. A po drugie rozwody były i będą i zupełnie nie dziwi mnie, że mąż chce mieć kontakt z bratem. Też bym utrzymywała kontakt. A poznanie nowej pani nijak się ma do przyjaźni że stara żona.
    • imponderabilia22 Re: Taki problem rodzinno- towarzyski 29.10.22, 13:19
      Ty serio uważasz, że ja to obchodzi? Ona jest przeszczęśliwa teraz. Dostała to co chciała i tym żyje. A nie tym, co sobie jakas szwagierka o niej myśli, czy do niej zagada jakaś obca baba. Czemu ludziom wydaje się, że innych jakoś szczególnie ich odczucia obchodzą.... Myślę, że ona nie poświęciła na myślenie o Tobie nawet procenta tego, co Ty. Nieźle by się uśmiała gdyby to tutaj sobie poczytała. O
    • alicjamagdalena Re: Taki problem rodzinno- towarzyski 29.10.22, 14:28
      Winny szwagier ale ta kobieta też wiedziała na co się pisze.
      To nie związek rozpoczęty po rozwodzie.
    • mama-ola Re: Taki problem rodzinno- towarzyski 29.10.22, 17:03
      Szwagier to rodzina i to dość bliska, brat. Myślę, że będziecie z nim utrzymywać kontakty, jeśli takie macie zwyczaje w rodzinie, np. wspólne święta czy urodziny. Nowa żona będzie przychodzić z nim, bo tak to jest. Nie musisz z góry ustalać, co masz czuć i jakie gesty wykonywać (i to po naradzie na forum, bossssz). Po prostu rób to co zwykle i czuj, co ci serce dyktuje.

      Nie wiesz też, jak to między nimi było. Zarówno na linii mąż-żona, jak i facet-kochanka. No i nic ci do tego tak naprawdę.
Pełna wersja