złosliwi ludzie

    • imponderabilia22 Re: złosliwi ludzie 29.10.22, 23:28
      "osoba chamska"
      ''ktoś kto wam dokuczy"

      Ja w tym opisie nie widzę takich osób. Jesteś osobą roszczeniową. Oczekujesz specjalnego traktowania. Nie potrafisz rozwiązać prostej sytuacji, np. normalnym tonem zwrócić komuś uwagę w sklepie. Oczekujesz, że ktoś będzie Ci ustępował, bo masz bombelka, któremu de facto nic na cito sie nie działo. Nikogo Twój dzieciak nie obchodzi. Tak jak Ciebie, że ktoś będzie zap.... na nocce i chciałby odpocząć przed.
      • taki-sobie-nick Re: złosliwi ludzie 29.10.22, 23:32
        Owszem. Baba w sklepie. Normalny człowiek nie ładuje się ze swoimi zakupami na taśmę, kiedy poprzednik jeszcze wykłada swoje.
        • imponderabilia22 Re: złosliwi ludzie 29.10.22, 23:36
          taki-sobie-nick napisała:

          > Owszem. Baba w sklepie. Normalny człowiek nie ładuje się ze swoimi zakupami na
          > taśmę, kiedy poprzednik jeszcze wykłada swoje.


          Dzysys. Ja się ostatnio guzdralam przy kasie warzywnej na sklepie i ktoś za mną ''śmial położyć i zwarzyc swoje pomidorki. Chyba popełnię wpis o tym na forum....
          • powodzenia_juno Re: złosliwi ludzie 29.10.22, 23:49
            Raczej chodzi o to, że w takiej sytuacji miejsca na twoje zakupy zwyczajnie brakuje.
        • banicazarbuzem Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 00:00
          A może ta baba miała 3 rzeczy i nie miała koszyka?
          • taki-sobie-nick Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 00:03
            Mogła te 3 rzeczy położyć dalej od zakupów autorki.
            • banicazarbuzem Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 00:43
              Może tak położyła? Tego nie wiemy
              • ichi51e Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 20:16
                "I w czasie jak wykładałam po kolei za mną stanęła kobieta i zaraz za tym co już zdążylam wyłożyć położyła swoje chociaż widziała że mam jeszcze ponad pół wózka, taśma podjechała do kasjerki już z jej rzeczami, za nią zaczeli wykładac swoje zakupy kolejni klienci, a ja moje już musialam podawać z wózka kasjerce to ręki, bo na taśmie nie było miejsca. teraz jest jaśniej?"
        • marion.marion Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 09:23
          No to trzeba było otworzyć buzię i powiedzieć jej, by poczekała z wyłożeniem zakupów.
    • powodzenia_juno Re: złosliwi ludzie 29.10.22, 23:47

      Moim zdaniem wszystkie te sytuacje świadczą o jednym - nobody's perfect.
      I to nie jest tak, że oni są z natury złośliwi, a ty zawsze bez zarzutu.
      Na to, jak się zachowujemy, oprócz kultury osobistej, wpływa również to, jaki mamy akurat nastrój, co się dzieje wokół danego dnia.
      Czy możliwe, że jeśli byś miała lepszy dzień, to też zareagowałabyś inaczej?
      Nie ma co brać do siebie takich sytuacji, najwyżej przemyśleć i w przyszłości postąpić inaczej, np. wykonać telefon do dentysty czy odezwać się, jak ktoś za wcześnie rozpakowuje swoje zakupy.
    • eliszka25 Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 02:05
      Dziwne te twoje rozkminy. W sklepie zwracam uwagę, że jeszcze nie skończyłam, u mechanika odwracam się na pięcie i pan wącha spaliny z mojego auta, którego więcej już nie zobaczy, a problem u dentysty, to w ogóle jakiś kosmos dla mnie. Dlaczego niby nie mogłaś tam najpierw zadzwonić i umówić się po ludzku na wizytę, wyjaśniając o co chodzi? W przychodniach zwykle mają jakiś tam margines czasu właśnie na nagłe przypadki. Zdarzyło mi się np. że kazano mi przyjść 10 minut przed zamknięciem.
    • amsterdama Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 09:16
      „ … ludzie są po prostu tacy wredni, czy ze mną jest coś nie tak?” Pierwsza sytuacja- nie ogarniasz się przy kasie. Pocieszam- to jest do wyćwiczenia. W drugiej sytuacji- nie uzyskujesz odpowiedniej pomocy w jednym warsztacie, próbujesz w drugim. Trzecia sytuacja- Twoje dziecko chodzi do szkoły, nie jest już trzyletnim maluszkiem. Dobrze by było, gdybyś nauczyła się panować nad córką, wspierać , uspokajać ją. Gdybyś sama nie robiła katastrofy z tego mleczaka, to dziecko też dałoby radę. Trzeba by też nauczyć dziecko ( a najpierw siebie), że ludzie, którzy nie demonstrują swojego cierpienia,kłopotów, mogą być w większej potrzebie niż nam się wydaje. Wracając do zadanego przez Ciebie pytania- tak uważam, że masz problem ze sobą. Duży problem.
      • pure_cashmere Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 09:52
        Jak wy od razu wiecie, ze się nie ogarniam zrobienia zakupow. Zostala otwarta kasa, podjechalam pierwsza z pelnym wozkiem i kasjerka od razu zaczela kasowac moje pierwsze zakupy. Nie bylo mozliwosci wczesniej ich wyjąć. Kazdy sobie tutaj dopowiada co chce.
        • laura.palmer Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 10:00
          Skoro od razu zaczęła kasować, to dlaczego nie wykładałaś zakupów na taśmę w miejsce tych zabieranych przez kasjerkę?
          • chatgris01 Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 10:03
            Mogla nie zdazyc, jesli tasma natychmiast podjechala i zatrzymala sie na rzeczach tej nastepnej klientki.
            Z tym, ze ja bym je po prostu przesunela.
            • laura.palmer Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 10:10
              Nie kupuję tego. Ona twierdzi, że podjechała wózkiem do nowootwartej kasy, czyli taśma musiała być pusta. Wyładowala część zakupów, kasjerka zaczęła kasować, a nie skasowała przecież wszystkich naraz by móc przesunąć taśmę. Musiało się robić miejsce na taśmie na wyłożenie kolejnych produktów. A jeśli nawet kasjerka przesunęła tę taśmę, to jakim cudem klientka z tyłu wyłożyła swoje rzeczy na sam przód taśmy będąc przecież przyblokowana przez autorkę z dużym wózkiem. Kupy się to nie trzyma i tyle.
              Poza tym istnieją specjalne przekładki do oddzielania zakupów.
              • chatgris01 Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 10:23
                Przeciez tasma sama jedzie, jak kasjerka zdejmuje rzeczy z przodu. Przynajmniej u mnie tak jest. Jesli nie zdazyla wylozyc wszystkiego, tamta z tylu wylozyla swoje, a kasjerka szybko zdjela te pare pierwszych rzeczy, to tasma podjechala i zatrzymala sie przed sama kasa z rzeczami tamtej, to jest jak najbardziej mozliwe.
              • pure_cashmere Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 10:24
                jej zakupy podjechały już do konca taśmy przy kasjerce. Ja musiałam swoje podawać kasjerce do ręki. a za nią kolejni wyładowali swoje.
                • laura.palmer Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 10:40
                  No ok, ale żeby podjechały to ta część taśmy, z której kasjerka zdjęła twoje zakupy, musiała być zupełnie pusta. Czy ty czekałaś z dokładaniem produktów, aż kasjerka weźmie ostatnią wyłożoną rzecz?
                  • chatgris01 Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 10:49
                    A to juz zalezy, jak szybko ona sciaga i ile zdazylam wylozyc, bo zdarzalo sie. Dlatego niezbyt lubie byc pierwsza z pelnym wozkiem zaraz po otwarciu kasy, bo nigdy nie zdaze wylozyc calego, zanim ona nie zacznie kasowac, i sie spietrza za kasa (a roznie jest tam z miejscem, w zaleznosci od sklepu).
                    • laura.palmer Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 11:03
                      Wiadomo, też tego nie lubię. Jednak im bardziej staram się zwizualuzować sobie opisaną sytuację, tym bardziej winę widzę co najwyżej kasjerki, że zbyt szybko przesunęła taśmę. A najprawdopodobniej autorka po prostu grzebała się jak mucha w smole lub myślała o niebieskich migdałach zamiast dokładać zakupy i zdziwiona ocknęła się w momencie, gdy na taśmę ktoś zdążył wyłożyć swoje zakupy.
                    • aglibaba Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 11:14
                      Ja kiedyś byłam w takiej sytuacji. Wykładałam zakupy na koniec taśmy, a klientka przede mną wykładała towar na początku. Powoli, po jednej sztuce. Taśma cały czas się ruszała, moje zakupy podjechały, odsunęłam, podjechały znowu, wreszcie postanowiłam zablokować taśmę barierką dla następnego klienta (ani klientka, ani kasjerka na to nie wpadły). Jakoś tak niefortunnie położyłam (trochę podrzuciłam, bo blokował mnie wózek poprzedniczki), że barierka uderzyła klientkę w rękę (akurat znów coś wykładała). Klientka zachowała spokój, ja przeprosiłam, ale kasjerka się na mnie wydarła, więc ja wydarłam się back, bo w końcu kto powinien zatrzymać taśmę, gdy widać, że klient nie ogarnia systemu kładzenia towaru na koniec taśmy? Może nie powinnam tak szybko wyłożyć swojego towaru, no, moja wina, że nie dokonałam analizy sytuacji.
                      Więc owszem, cały czas mają miejsce głupie, niepotrzebne, stresujące sytuacje, bo ktoś czegoś nie ogarnia, nawet nie trzeba do tego specjalnej złośliwości.

                      Chore jest też to, że kasjerki podlegają systemowi oceniania tempa ich pracy przez co poganiani są klienci.
                • noi_noi Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 10:42
                  Taśma przy kasie to specyfika Polskismile Miałam to tak zakodowane genetycznie, ten pośpiech w wykładaniu, pakowaniu, że zajęło mi to dobrych parę lat, żeby się przystosować do kraju w którym żyję, że można to robić w normalnym tempie i świat sie nie skończy w ciągu tych paru minut dłużej.

                  A z bezproblemowymi mleczakami do dentysty? Szkoda że na mnie nie trafiłas w kolejce, pomogłabym w 5 sek i nie musiałabyś zawracać dupy innym, byc może cierpiącym, oczekującym w kolejce.
                  • imponderabilia22 Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 11:42
                    noi_noi napisała:

                    > Taśma przy kasie to specyfika Polskismile Miałam to tak zakodowane genetycznie, te
                    > n pośpiech w wykładaniu, pakowaniu, że zajęło mi to dobrych parę lat, żeby się
                    > przystosować do kraju w którym żyję, że można to robić w normalnym tempie i świ
                    > at sie nie skończy w ciągu tych paru






                    >
                    > A z bezproblemowymi mleczakami do dentysty? Szkoda że na mnie nie trafiłas w ko
                    > lejce, pomogłabym w 5 sek i nie musiałabyś zawracać dupy innym, byc może cierpi
                    > ącym, oczekującym w kolejce.

                    Mogłabyś pomoc, gdybyś była ostatnia w kolejce i przepuścić przed sobą. Być może osoby z kolejki przed Tobą nie chciałyby jej pomóc, więc i tak powinna zapytać je wszystkie, czy się zgadzają...
                    • tt-tka Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 11:46
                      jak sadze, Noi noi sama wyjelaby tego mleczaka w piec sekund i te wlasnie forme pomocy miala na mysli big_grin
                      • lumeria Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 12:45
                        Trole, prosimy o watek "obca baba wyrwała mojemu dziecku ząbka" big_grin
      • ela.dzi Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 10:12
        Lepiej bym tego nie ujęła.
    • joana.mz Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 15:54
      1 sytuacja podobna mi się zdarzyła z zakupami, powiedziałam głośno klientce, że ma przestać wykładać zakupy bo nie mieszczę się ze swoimi
      2 panowie albo się nie znali albo nie chcieli brać tej roboty i tyle
      3 nie zdarzyła mi się taka sytuacja u dentysty, żebym ja sama musiała się prosić pacjentów o wpuszczenie. w awaryjnych sytuacjach po telefonie i zgodzie ze strony gabinetu czekam w poczekalni i i tak zawsze recepcjonistka decyduje kiedy może wpuścić awaryjnego pacjenta.

      Nie mam wrażenia, że ludzie nie są życzliwi, w każdym razie na pewno nie większość. Raczej pokolenie obecnych 60+ takie gderliwe i doszukujące się w różnych zachowaniach obcych ludzi złośliwości.
      • klaramara33 Re: złosliwi ludzie 30.10.22, 18:36
        Ja podobnie. Nie przypisuję nikomu nie znanemu złych intencji z góry. Nie znam przecież dokładnie przyczyny ich zachowania, a jeśli ktoś zachowuje się nie w porządku, to się odzywam, prosząc o zmianę.
    • pitupitt Re: złosliwi ludzie 31.10.22, 16:09
      Wręcz na odwrót - szczerze współczuję zyebanego charakteru, z którym ten ktoś będzie się bujał do końca życia.
      • mamamisi2005 Re: złosliwi ludzie 01.11.22, 07:31
        Fajne podejście.
      • pure_cashmere Re: złosliwi ludzie 01.11.22, 11:43
        dziękuję za tak profesjonalną diagnozę mojej osobowości, ale nie o to pytałam, poza tym ocenę mojego charakteru przyjmuje tylko od osób, które mnie znają osobiście smile
      • pure_cashmere Re: złosliwi ludzie 01.11.22, 11:51
        ale oczywiście masz prawo do swojego zdania i szanuje to oraz wysiłek wypowiedzienia się w moim wątku
    • mamamisi2005 Re: złosliwi ludzie 01.11.22, 07:30
      Abstrahując od opisanych tu sytuacji, bo o tym jest już kilkaset postów - o ile coś takiego się zdarzy, to czasem biorę do siebie, zwłaszcza gdy mam gorszy dzień. Szczególnie szczerze nie znoszę problemów z samochodem. Jeśli zaczyna sprawiać problemy, to wymieniam.
      • pure_cashmere Re: złosliwi ludzie 01.11.22, 11:47
        dziękuję za odpowiedź na temat, po prostu te 3 sytuacje spotkały mnie w ciągu ostatnich dni i się zaczełam zastanawiać. Stąd mój post, w którym ematki profesjonalnie zdiagnozowały moją osobowość. Szkoda, że niewiele było odpowiedzi na temat. A problemy z samochodem zawsze denerwują najbardziej
    • m_incubo Re: złosliwi ludzie 01.11.22, 12:41
      >Czy też tak macie, że jak spotkacie na swojej
      >drodze oszusta, osobę chamską albo kogoś
      >obcego kto Wam jakoś dokuczy, to bardzo to
      >bierzecie do siebie?

      Nie.
Pełna wersja