Dodaj do ulubionych

Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne/HTZ?

29.10.22, 18:40
Właśnie chcę wystartować z Systenem Sequi i się zastanawiam, gdzie najlepiej przykleić, żeby nie przeszkadzało, nie odklejało się w czasie ruchu itd. Trzeba poniżej talii. Zastanawiam się nad pośladkiem, górną częścią uda albo z przodu tuż poniżej talii. Jakie są Wasz doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • ela.dzi Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 29.10.22, 18:49
      Przyklejałam na pośladku, a raczej mąż mi przyklejał. Sport i pot nie był w stanie sprawić, żeby plaster się odkleił.
    • eliszka25 Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 29.10.22, 18:53
      Przez kilkanaście lat przyklejałam sobie plastry antykoncepcyjne. Wypróbowałam różne miejsca, ale najwygodniej było na pośladku. Plaster nie przeszkadzał, nie odklejał się.
    • extereso Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 29.10.22, 19:40
      Przyklejam w okolicy biodra, trochę niżej, albo z boku pośladka. Muszę widzieć plaster, bo zapominam czy mam, więc nie przyklejam z tyłu pośladka. Odklejają się rzadko, w saunie, ale nie za każdym razem. Natomiast po odklejeniu zostają nieładne ślady pod kleju, trzeba na bieżąco szorować.
      • berdebul Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 10:19
        Klej schodzi oliwką dla dzieci.
        Masz pośladki przednie? suspicious
    • nutella_fan Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 29.10.22, 20:01
      Nigdy hormonów, odrzuca mnie od tego
      • woman_in_love Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 29.10.22, 20:58
        Mnie odrzuca od durnych bab w IT.
        • nutella_fan Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 29.10.22, 22:17
          Zazdrość zwykła, przepracuj to smile
          • woman_in_love Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 10:56
            to nie zazdrość, tylko fakt
            • nutella_fan Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 12:21
              Żaden fakt, ja akurat mądra jestem smile (i w IT, i życiowo smile)
      • migafka357 Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 29.10.22, 21:34
        Ups, to trochę problem, musisz je z siebie jakoś wydlubać.
        • noname2021 Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 29.10.22, 22:11
          przyklejam z boku, na wysokosci biodra, bardziej w kierunku posladka - raz z jednej raz z drugiej.

          nigdy sie nie odkleja, a slady zmywa sie b.fajnie wacikiem namoczonym w spiritusie/alkoholu.

          plastry to super sprawa - nie trzeba nic lykacsmile
        • nutella_fan Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 29.10.22, 22:16
          Sztucznych of course. Tabletki, plastry, ble.
          • lumeria Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 11:35
            nutella_fan napisała:

            > Sztucznych of course. Tabletki, plastry, ble.

            Jesli nie potrzebujesz, to świetnie. Myślałam podobnie.
            • nutella_fan Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 12:22
              Ale że co potrzebujesz? Antykoncepcji czy HTZ? Bo jeżeli antykoncepcji to są inne metody (np. spiralka).
              • lumeria Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 18:23
                nutella_fan napisała:
                > Nigdy hormonów, odrzuca mnie od tego

                Tez mówiłam, ze nigdy nie wezmę hormonów, środki antykoncepcyjne bez nich mi sie sprawdzały.

                Ale jak zaczęłam wchodzić w perimenopauze to w pewnym momencie przestałam spać. Przy braniu estrogenów spie, bez nich nie.

                Moze tobie nigdy nie beda dodatkowe hormony potrzebne, ale tego teraz nie wiesz.
      • arabelax Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 10:22
        A mnie odrzuca od pseudo katolikow.
      • aqua48 Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 11:21
        nutella_fan napisała:

        > Nigdy hormonów, odrzuca mnie od tego

        Jak Ty funkcjonujesz bez hormonów?
        • lumeria Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 11:36
          Boty internetowe nie maja ciała big_grin
    • koko8 Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 29.10.22, 22:15
      Przyklejalam w wielu miejscach, na ramieniu, udzie, biodrze. Potem przeszłam na ring, i było to rozwiązanie o wiele wygodniejsze niż plastry.
      • lumeria Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 11:45
        Jak Ci sie ta wkladka sprawdza? Czy efekt taki jak z plastrami?

        Pytam, bo te plastry mnie wkurzają, bo na mojej skórze nie trzymają sie zbyt dobrze. Mam takie co sie zmienia 2xtyg, ale trzeci dzień juz jest gorszy, gorzej spie, robi mi sie lekko "ciepło".


        • koko8 Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 13:15
          Po plastrach źle się czułam, nie wspominając o uciążliwosci ich stosowania. Krążek (to nie wkładka) aplikuje się raz miesiącu, jest kompletnie niewyczuwalny. Dla mnie najważniejsze było jednak to, że działa lokalnie i zawiera dużo mniej hormonów niż plastry. I muszę wspomnieć, że zlikwidował u mnie całkowicie PMS;p
          ALE podsumuwując - nic nie równa sie wkładce.
          • lumeria Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 14:08
            Nieprecyzyjnie napisałam, nie chodziło mi o wkładkę domaciczną, tylko o to kolko które wkłada sie do pochwy w celach HRT.

            Z tego co czytam, to właśnie działanie jest bardziej umiejscowione i lepiej działa przy problemach takich jak suchość macicy, nietrzymanie moczu. Ale piszą, ze ring jest mniej skuteczny w zapobieganiu ogólnym symptomom - u mnie najgorsza jest bezsenność: jak tylko poziom estrogenu ciut spadnie to nie spie. 😰

            Chodzi mi o wyszukanie takiej metody HRT by ten poziom estrogenów utrzymywał sie jak najbardziej rowny.



            • koko8 Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 14:22
              lumeria napisała:

              Ale piszą,
              > ze ring jest mniej skuteczny w zapobieganiu ogólnym symptomom - u mnie najgorsz
              > a jest bezsenność: jak tylko poziom estrogenu ciut spadnie to nie spie. 😰
              >

              U mnie akurat ring, w przeciwieństwie do plastrów, uregulował cykl i złagdził wszystkie symptomy pms - te fizyczne i psychiczne. Lekarz powtwierdził też, że , cytuję, mam mniej "napompowane" i cieńsze endometrium.
              Plastry to jednak była jednorazowa bomba hormonalna, dla mojego organizmu zbyt duża.
    • aguar Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 30.10.22, 10:05
      Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Pierwszy przykleiłam do pośladka smile
    • iza232 Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 31.10.22, 21:30
      Ginekolog zaproponowała mi plastry HTZ, ale odmówiłam. Bałam się, że odklei mi się w kąpieli albo podczas snu. Wybrałam tabletki.
      • snakelilith Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 31.10.22, 23:09
        iza232 napisała:

        > Ginekolog zaproponowała mi plastry HTZ, ale odmówiłam. Bałam się, że odklei mi
        > się w kąpieli albo podczas snu. Wybrałam tabletki.

        Transdermalna metoda podawania estrogenów jest jednak dla organizmu korzystniejsza, bo zdecydowanie mniej obciąża wątrobę i w ten sposób można podawać też mniejsze dawki. Dziś to podstawa nowoczesnej HTZ, u mnie w Niemczech tabletki mało kto już przepisuje.
        Ja biorę jednak w postaci żelu, nie plastra, bo mam uczulenie na klej w plastrach i skóra mi się po tym paprze. Odklejenie się plastra nie jest przy HTZ też tragedią, bo te hormony nie muszą działać antykoncepcyjnie, małe przerwy i wahania w dawce są bez znaczenia.
        • lumeria Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 11:35
          >bo te hormony nie muszą działać antykoncepcyjnie, małe przerwy i wahania w dawce są bez znaczenia.

          Chodzi ci, ze przerwy w HRT nie maja takiego znaczenia jak przerwy w hormonach branych dla antykoncepcji?

          Dla mnie spadek estrogenu bo plaster sie odlepił ma natychmiastowy skutek - zle spie, mam poczucie ciepła (słabsze niz uderzenia gorąca). Jesli zapomnę wziąć kapsułki progesteronu to dwa dni później mam plamienie. Moze mój organizm bardziej reaguje na zmiany poziomu hormonów niz przeciętny, ale jednak.

          Acha, jeśli chodzi o plastry, to sa rożne. Miałam okrągłe, które trzymały sie świetnie i dobrze działały, a potem apteka zmieniła na inne, prostokątne, które wogole się nie trzymają.

          Teraz gin zapisała mi ring dopochwowy, zobaczę czy zda egzamin.
          • snakelilith Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 11:56
            lumeria napisała:


            > Chodzi ci, ze przerwy w HRT nie maja takiego znaczenia jak przerwy w hormonach
            > branych dla antykoncepcji?
            >
            > Dla mnie spadek estrogenu bo plaster sie odlepił ma natychmiastowy skutek - zle
            > spie, mam poczucie ciepła (słabsze niz uderzenia gorąca).

            Ale poczucie ciepła, to nie aż taka tragedia. To tylko mała i krótka niedogodność. Ja nawet staram się dozować moje estrogeny tak nisko jak tylko się da, więc dopuszczam pojawiające się od czasu do czasu takie małe sensacje, bo miałam problemy z mięśniakami i nie chcę wysokimi dawkami estrogenów stymulować za bardzo macicy.
            Progesteron biorę jednak bardzo skrupulatnie i zawsze taką samą dawkę. To jednak, że po odstawieniu progesteronu krwawisz, jest całkiem normalną sprawą. Niektóre kobiety biorą nawet przy HTZ progesteron cyklicznie, przez 10-21 dni, robiąc przerwy i symulują tym normalny cykl z krwawieniem. Ja tego nie robię, bo endometrium mam po ablacji, więc i tak bym nie krwawiła (sprawdzałam), a progesteron bardzo dobrze działa na moje samopoczucie, więc jego codzienna dawka jest mi tak samo ważna jak estrogeny.

            • lumeria Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 18:34
              Fale ciepła to tylko niedogodny sygnał, ze estrogen opadł mi na tyle, ze nie będę spała. A to juz jest bardzo uciążliwy i potencjalnie niebezpieczny symptom.

              Progesteron może pomaga zasypiać, ale nie zapobiega wybudzaniu sie o 2-3 nad ranem.
              • snakelilith Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 19:45
                lumeria napisała:

                > Progesteron może pomaga zasypiać, ale nie zapobiega wybudzaniu sie o 2-3 nad ra
                > nem.


                Ja po tym śpię jak zabita. Nawet jak wezmę za mało estrogenu i mam 2-3 razy w ciągu dnia uderzenia gorąca. Ale to pewnie indywidualne.
          • snakelilith Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 12:02
            lumeria napisała:


            > Teraz gin zapisała mi ring dopochwowy, zobaczę czy zda egzamin.

            A jeżeli chodzi o ring, to zdaniem mojej ginekolog progesteron dopochwowo nie działa nasennie. Tak robi tylko progesteron brany doustnie. Przy problemach ze snem ring może się nie sprawdzić, same estrogeny mogą nie wystarczyć.
            • lumeria Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 18:37
              Tak, wiec progesteron nadal będę brała doustnie, a wypróbuje teraz ring estrogenowy. Zobaczę czy się sprawdzi
      • aguar Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 10:37
        Ja bym wolała tabletki. Są jakieś dla kobiet w premenopauzie, które jeszcze miesiączkują? Bo wydawało mi się, że nie, wydawało mi się, że mam do wyboru właśnie tylko plastry albo jakiś spray z estrogenami plus wkładkę z progesteronem.
        • snakelilith Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 11:02
          aguar napisała:

          > Ja bym wolała tabletki. Są jakieś dla kobiet w premenopauzie, które jeszcze mie
          > siączkują?

          Są. One działają wtedy dodatkowo antykoncepcyjnie, czyli wyłączają naturalny cykl. Skład podobny do pigułki anty, ale gestagen dopasowany jest dla kobiet w okresie przekwitania. Nie znam jednak nazwy, bo u mnie estrogeny do końca były bardzo wysokie, ja miałam problem z niedoborem progesteronu i tzw. estrogenową dominancją i suplementowałam więc do końca miesiączkowania tylko progesteron.
          I owszem, żel jest upierdliwy. Trzeba nakładać go codziennie i uważać, by partner się przez godzinkę do tego nie przykleił, bo hormon przechodzi także przez skórę faceta. Tabletka byłaby wygodniejsza. Ale tabletki zawierają sztuczne gestageny, a ja do mojego żelu biorę kapsułki z progesteronem. Naturalny, czy raczej, bioidentyczny progesteron ma o wiele mniejsze skutki uboczne. Istnieją też wskazówki, że ryzyko raka piersi jest przy nim niższe. Zdecydowanie mniej obciąża wątrobę, bo jest substancją w organizmie znaną, w przeciwieństwie do gestagenu. Do tego ma pozytwny wpływ na pracę tarczycy i działa jak tabletka nasenna wieczorem. O tym przekonałam się już, zanim zaczęłam brać dodatkowo estrogeny. Dlatego zgadzam się na upierdliwość estrogenowego żelu i można się do niego przyzwyczaić, jak człowiek się przyzwyczaja do schodów zamiast windy, kiedy wie, że pierwsze jest dla niego korzystniejsze. Żel ma jeszcze tą zaletę, że jego dawkę mogę bardzo indywidualnie dozować.

        • iza232 Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 18:58
          aguar napisała:

          > Ja bym wolała tabletki. Są jakieś dla kobiet w premenopauzie, które jeszcze mie
          > siączkują?

          Ja biorę angeliq
          • aguar Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 19:23
            No tak, ale wg ulotki to jest dla kobiet minimum rok po menopauzie.
    • jehanette Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 01.11.22, 10:21
      Najwygodniej było na posladku.
    • aguar Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 02.11.22, 11:54
      Jak by kogoś interesowało, to dzisiaj przetestowałam plaster na basenie. Wytrzymał to bez problemu.
      • folivora Re: Przyklejałyście sobie plastry antykoncepcyjne 02.11.22, 12:09
        Stosuję plastry już jakieś 5 lat łącznie, zawsze na pośladku. Jedyny raz jak mi się odkleił to jak najpierw byłam w saunie, a potem weszłam do jacuzzi i akurat dysza była skierowana na plaster. I odkleił się nie całkowicie, a w połowie, przyklepałam i dotrwał do końca tygodnia smile
        Spokojnie, one się większości osób dobrze kleją. Warto po zdjęciu plastra i zmyciu porządnie kleju nasmarować sobie miejsce po plastrze nawilżającym kremem, za to miejsca pod plaster nie smarować żadnym balsamem - to może wpływać na gorsze przyklejanie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka