Dodaj do ulubionych

Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe

30.10.22, 01:52
Spotykam się z dziwnymi przypadkami rodziców dorosłych dzieci, którzy szukają dla nich i dla siebie pomocy, mimo że wcześniej ta pomoc była im udzielana albo nie.

Więc przeprowadzają do placówki swoje dorosłe mocno dzieci, którym na pierwszy rzutki oka coś dolega, niekiedy są uposledozne intelektualnie ale niestety nie są zdiagnozowane. I co rodzice chcą by uleczyć ich dziecko ..
Tłumaczą się tym że jest dorosłe i że zbyt długo tolerują to że są nadal dziećmi ...

To są dzieci-dorosli którzy wyszli już z systemu szkolnictwa. Nie poszli na studia. Siedzą w domu, przed komputerem. Którzy są permanentnie usuwani z pracy, wracają na wkt rodziców. Rodzice żądają ich naprawy.


Teraz nie pytanie brzmi następująco: za moich czasów (lata 80te) wiedziało się że ktoś jest upośledzony lub nie. Dziś się tego nie wie albo też system ludziom robi z głowy wodę. Bo 30latkowie myślą że są normalni kiedy nigdy nie mieli kolegów, dziewczyn, pracy i życia...
Wyrastają jak jakieś grzyby po deszczu, z pretrnsjami rodziców którzy są zdziwieni że mają dostęp uposledozne dzieci!
Naprawdę nikt im tego nie powiedizal czy wyparli?
Może naczytali się gownopsycholgicsnego literatury i wierzyli że ich dzieci da się tym wyprowadzić...

Skąd się urwali?
Obserwuj wątek
    • kamin Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 08:06
      Za moich czasów (lata 80) wiele przypadków zaburzeń umykało diagnostyce. W każdej klasie był dzieciak uznawany za głupka i lenia (dziś.by okazało się że jest na pograniczu normy intelektualnej). Były dzieciaki nadaktywne, agresywne, były dzieciaki izolujące się od grupy i nie rozumiejące jej zasad. Dziś te dzieci nadal są w szkołach, ale mają diagnozę, a czasem nawet jakieś tam wsparcie.
      Dziś poszliśmy w drugą stronę - diagnozowanie u czterolatków wad wymowy i terapia logopedyczna od przedszkola. Norma rozwojowa mówi, że dziecko ma wymawiać wszystkie głoski koło 6r.ż i większość to zrobi w tym wieku bez terapii.
      Czekam aż pojawi się 'terapia chodu' u roczników. Dużo dzieci w tym wieku nie chodzi lub chodzi słabo, więc jest pole do zarobku dla kolejnych specjalstow.
      Kolejny wątek - dzieci z nieśmiałe lub introwertycy- bardzo łatwo są zaliczane do ZA (według starej nomenklatury).
      Większość ludzi wyda każde pieniądze na leczenie dziecka. Terapia staje się intratnym biznesem: zaburzenia przetwarzania słuchowego, zaburzenia SI, wady wymowy, mnóstwo innych diagnoz. Wszystkich trzeba wyterapeutyzować.
      Ematki bez żenady potrafią jeszcze napisać, że nie lubią wesel, głośnych koncertów czy chamskich odżywek. Ale dzieciak, który nie chodzi na szkolne dyskoteki trafi co najmniej na TUS.
      • lauren6 Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 09:22
        Moim osobistym hitem są zaburzenia SI. W sieci są dostępne testy przesiewowe i na dobrą sprawę każdemu dorosłemu coś tam wyjdzie, a co dopiero dziecku. A po diagnozie przychodzi czas na terapię 100zł/h polegającej na huśtaniu się czy wąchaniu butelek z zapachami.
        • berdebul Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 10:23
          Dużo bym dała, żeby terapia si była za moich czasów. Może nie miałabym światłowstrętu w marketach, nie wydawała kroci na słuchawki z aktywnym tłumieniem hałasu i nie rzuciłabym pawia na panią od perfum. 🤷‍♀️ Łatwiej się żyje bez takich upierdliwość.
          • kamin Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 10:50
            A co stoi na przeszkodzie żeby iść na taką terapię teraz? Jeśli jakieś zaburzenia przeszkadzają w życiu to oczywiście, że warto coś z tym zrobić.
            Ja tylko protestuję przeciwko naciąganiu rodziców na leczenie kwestii, które są normą rozwojową lub osobniczą (tak jak wspomniane zaburzenia SI u dzieci poniżej 7 roku życia gdy układ nerwowy ciągle dojrzewa i większość dzieci na rozne nadwrażliwości, z których samoistnie wyrasta)
            • lauren6 Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:22
              Rodzice z jednej strony nie posyłają dzieci na plac zabaw, albo na tym placu jęczą: nie rób tego, tamtego, bo się ubrudzisz. A potem płacą grube pieniądze za "terapię" polegającą w dużej mierze na tym, co dziecko może robić w domu/na podwórku.

              Ale kto bogatemu zabroni.
              • ichi51e Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 14:29
                o tak - ostatnio hitem są korytka sensoryczne - dzieciak siedzi i grzebie w kolorowym makaronie galarecie czy ryżu...
                • raohszana Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 31.10.22, 17:27
                  To ja nie wiedziałam, że moim papużakom terapię robię wink A serio - to teraz nie ma takich zabawek i zabaw: glutków, piasków, kuleczek, mazideł, etc., że trzeba na terapię iść żeby dziecko to poznało?
      • martini-n Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 12:53
        Przeterapeutyzowanie dotyczy nie tylko dzieci. Są dorośli, u których każde obniżenie nastroju to depresja. Mam znajomą z dużą ilością czasu i pieniędzy, którą terapeuta utwierdza w postawie polegającej na pieszczeniu się z każdą pierdołą. Na szczęście (w nieszczesciu) otrzeźwilo ją zderzenie z realnym problemem życiowym.
      • princy-mincy Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 02.11.22, 08:28
        > W każdej klasie był dzieciak uznawany za głupka i lenia (dziś.by okazało się że jest na pograniczu normy >intelektualnej)
        Albo dyslektyk lub ze spektrum.

        > Dziś poszliśmy w drugą stronę - diagnozowanie u czterolatków wad wymowy i terapia logopedyczna od
        >przedszkola. Norma rozwojowa mówi, że dziecko ma wymawiać wszystkie głoski koło 6r.ż i większość to zrobi .w tym wieku bez terapii.
        Ale czesc nie zrobi- w takiej grupie byl moj syn. Dlugo pracowalismy z nim i nadal pracujemy nad prawidlowa wymowa.
    • ichi51e Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 08:08
      przyznam się ze się nie spotkałam.
      • ajaksiowa Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 08:33
        Jeżeli dla 30 latka jedynymi przyjaciółmi są rodzice ,to co dziwnego że idzie po pomoc z nimi(jeśli nie ma odwagi sam)dobrze że wogóle szukają tej pomocy..
    • cegehana Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 08:32
      W latach osiemdziesiątych bylas malym dzieckiem i nie moglas mieć samodzielnie wyróżnionych poglądów o ludziach z otoczenia.
      • szczotedzka01 Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:12
        cegehana napisał(a):

        > W latach osiemdziesiątych bylas malym dzieckiem i nie moglas mieć samodzielnie
        > wyróżnionych poglądów o ludziach z otoczenia.

        Właśnie o tym mówię!;!

        Wówczas nawet wiedziało że kto jest głupkiem!!!! Nie trzeba było diagnozy
        • cegehana Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 13:57
          Dzisiaj dzieci też dobrze wiedzą kto jest głupkiem.
          • bi_scotti Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 01.11.22, 01:34
            Jeszcze przed latami 80tymi bylam "glupkiem" i nawet dostalam diagnosis na miare owczesnej wiedzy "debil manualny" uncertain Mialam mnostwo szczescia, ze mialam rodzicow jakich mialam, ktorzy wlozyli fantastic amount of time, energy, creativity w to zebym szkoly pokonczyla, edukacje uzyskala etc. W tamtych czasach dzieci z problemami (low IQ, various -dis, kwestie neurologiczno-intelektualne etc.) jesli nie mialy lwich rodzicow, ktorzy byli walczacymi adwokatami, konczylo albo na jakichs mikroskopijnych rentach, w osrodkach zamknietych, ewentualnie w wiezieniach. Fakt, ze "sie wiedzialo, ze ktos jest glupkiem" w zaden sposob temu "glupkowi" ani reszcie swiata nie pomagalo w ulozeniu sensible przyszlosci/doroslosci tegoz "glupka"! Moze i zdarza sie teraz nadmierne skupienie na diagnozowaniu ale majac diagnoze, uczciwa & profesjonalna diagnoze, duzo latwiej szukac rozwiazan chroniacych dziecko przed zakladem zamknietym badz karnym. Nie rozumiem jak mozna byc przeciwnym wczesnemu diagnozowaniu i podejmowaniu terapii surprised Life.
    • mgla_jedwabna Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 09:13
      Ale dlaczego są "permanentnie usuwani z pracy"? I czy na pewno chodziło ci o "trwałe usuwani"? Może jednak "notorycznie usuwani"? W końcu użycie formy niedokonanej ("usuwani", nie "usunięci") na to by wskazywało.

      Proste prace można wykonywać również z upośledzeniem. Nie trzeba mieć wysokiego IQ, żeby codziennie rano wstawać i iść do roboty.
    • princesswhitewolf Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 09:23

      >
      za moich czasów (lata 80te) wiedziało się że ktoś jest upośledzony lub nie. Dziś się tego nie wie albo też system ludziom robi z głowy wodę. Bo 30latkowie myślą że są normalni kiedy nigdy nie mieli kolegów, dziewczyn, pracy i życia...

      W UK ludzie z widocznym zespolem Downa, autyzmem znajduja prace. Ludzie z powaznymi.chorobami psychicznymi znajduja prace. Po prostu to kwestia jaka to praca i co kto moze.
      Bylabym ostrozna z definicja normalnosci i zalzeniem ze tylko normalni pracuja i utrzymuja prace
      • wisniowy_sad Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 10:43
        princesswhitewolf napisała:

        >
        > >
        > za moich czasów (lata 80te) wiedziało się że ktoś jest upośledzony lub nie. Dzi
        > ś się tego nie wie albo też system ludziom robi z głowy wodę. Bo 30latkowie myś
        > lą że są normalni kiedy nigdy nie mieli kolegów, dziewczyn, pracy i życia...
        >
        > W UK ludzie z widocznym zespolem Downa, autyzmem znajduja prace. Ludzie z powaz
        > nymi.chorobami psychicznymi znajduja prace. Po prostu to kwestia jaka to praca
        > i co kto moze.
        > Bylabym ostrozna z definicja normalnosci i zalzeniem ze tylko normalni pracuja
        > i utrzymuja prace

        To idź i powiedz dla jakiegoś polskiego Janusza lub korpo, żeby zatrudniło młodą dorosłą osobę np. że schizofrenią. Pracodawca to nie matka Teresa, jak ma do wyboru młodą _wykształconą_ śliczną laleczkę to ją zatrudni i nie będzie się użerał z kimś, kto najdalej za dwa dni dostanie schiza...
        • kamin Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:20
          W UK też ich nie zatrudniają korporacje tylko firmy społeczne.
          U nas obecnie wzgędnie łatwo o pracę dla osób z niepełnosprawnością, przynajmniej w dużych miastach. Są zakłady pracy chronionej, są ZAZy,. dużo projektów szkoleń i staży z UE.
          Osoby z autyzmem czy ZD też znajdują pracę.
        • 35wcieniu Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:30
          idź i powiedz dla jakiegoś polskiego Janusza

          Podlasie, co?
        • princesswhitewolf Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:35
          Wisniowy, w Polsce tez sa zaklady pracy chronionej. I to nie sa stanowiska nie do zastapienia, ale stanowiska gdzie jest wiele osob a trening latwy. Np ukladanie w sklepie towarow itd
        • bi_scotti Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 01.11.22, 01:38
          No idea czy sie to da obejrzec w PL albo innych krajach ... no ale wrzuce ... just in case smile
          Employable me - nic nie jest latwe ale bardzo wiele jest mozliwe! Cheers.
          • szarsz Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 01.11.22, 07:51
            Nie da. Bardzo szkoda
            • georgia.guidestones Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 04.11.22, 12:32
              szarsz napisała:

              > Nie da. Bardzo szkoda
              Serial dokumdntalny od bi_scotti jest z Australii, BBC2 ma swoją serię www.bbc.co.uk/programmes/b0755nyq

              Tyle, że w UK/Australii zatrudnienie wspomagane (z naciskiem na to zeby pracownik sie wdrożył i nie odpadł po okresie probnym) wyglada inaczej niz w PL.
      • szczotedzka01 Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:13
        princesswhitewolf napisała:

        >
        > >
        > za moich czasów (lata 80te) wiedziało się że ktoś jest upośledzony lub nie. Dzi
        > ś się tego nie wie albo też system ludziom robi z głowy wodę. Bo 30latkowie myś
        > lą że są normalni kiedy nigdy nie mieli kolegów, dziewczyn, pracy i życia...
        >
        > W UK ludzie z widocznym zespolem Downa, autyzmem znajduja prace. Ludzie z powaz
        > nymi.chorobami psychicznymi znajduja prace. Po prostu to kwestia jaka to praca
        > i co kto moze.
        > Bylabym ostrozna z definicja normalnosci i zalzeniem ze tylko normalni pracuja
        > i utrzymuja prace


        Tak...akurat
        Matkom którym na badaniach prenatalnych wychodzi down też mówią że pójdzie na studia i że to w ogóle nic takiego..m
        • princesswhitewolf Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:38
          Przeciez sa rozne zaawansowania ZD lacznie z Aspergerem wysokofunkcjonujacym ( mam dziecko z takim, ma pare patentow jako naukowiec). I co to ma do wyborow w ciazy?

          Ja mowie ze to nie jest tak ze ludzie tacy sa niezdolni do pracy. Roznie jest. Znam zdrowego.lenia co siedzial do 34 rz na garnuszku rodziców

          • szczotedzka01 Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 14:14
            princesswhitewolf napisała:

            > Przeciez sa rozne zaawansowania ZD lacznie z Aspergerem wysokofunkcjonujacym (
            > mam dziecko z takim, ma pare patentow jako naukowiec). I co to ma do wyborow w
            > ciazy?
            >
            > Ja mowie ze to nie jest tak ze ludzie tacy sa niezdolni do pracy. Roznie jest.
            > Znam zdrowego.lenia co siedzial do 34 rz na garnuszku rodziców
            >


            Na pewno jest zdwoy skoro dalej siedzi
            Takie siedzenie świadczy właśnie o chorobie

            I przestań gadać że ludzie z Równem lub autyzmem będą naukowcami
            To zazwyczaj bardzo upośledzone osoby przez które choruje całą rodzina
            • ichi51e Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 14:44
              znałam takiego "zdolny geniusz w sumie ale ma pecha - każdy szef to debil" rekord długości w jednej robicie to było chyba 3 mce maks. wykształcony na pozór normalny ale dość szybko wychodziło - nie był w stanie wykonać żadnego polecenia zawsze wiedział lepiej itd. szczęśliwie miał żonę która szyciem i drobnymi pracami utrzymywała jego i dzieciaki (którym mieli 7)
            • bi_scotti Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 01.11.22, 01:41
              szczotedzka01 napisała:

              > ludzie z Równem lub autyzmem

              Kto to "ludzie z Rownem"? No comprendo sad Cheers.
            • princesswhitewolf Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 01.11.22, 23:02
              Tak zdrowy. Jest dużo zdrowych leni.

              >I przestań gadać że ludzie z Równem lub autyzmem będą naukowcami

              Nie nie beda. Ale i tacy sa 🤦
      • maly_fiolek Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 02.11.22, 08:32
        W Polsce jest podobnie, poczytaj o zakładach aktywizacji zawodowej.
        Na otwartym rynku pracy jest gorzej, do znaczącej części prac ze względu na BHP nie można dopuścić ludzi z zespołem Downa, autyzmem lub chorobą psychiczną.
        Na przykład w budownictwie, jeśli masz ryzyko wpadnięcia do wykopu lub pod dostawczak.
    • lauren6 Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 09:24
      Ci ludzie niekoniecznie cierpią na upośledzenie umysłowe. Jest cały wachlarz chorób czy zaburzeń psychicznych, który wyklucza ludzi z normalnego życia.

      Lepiej późno szukać diagnozy, niż wcale.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 10:32
        Amen
      • nieeznaajoomaa Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:24
        lauren6 napisała:

        > Ci ludzie niekoniecznie cierpią na upośledzenie umysłowe. Jest cały wachlarz ch
        > orób czy zaburzeń psychicznych, który wyklucza ludzi z normalnego życia.
        >
        > Lepiej późno szukać diagnozy, niż wcale.

        Dokładnie, niestety tak

        Tylko że terapia zaburzeń psychicznych jest długa i kosztowna, rentę na to uzyskać to jak wygrać szóstkę w totka, więc jeśli rodzice nie mają pieniędzy na to, żeby dziecku zapewnić porządne leczenie, to pozamiatane

        To już z chorobami psychicznymi jest łatwiej, bo są na nie leki, dużo tańsze i szybciej działające niż psychoterapia oraz jest szansa na rentę, a to jednak duże wsparcie
    • wisniowy_sad Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 10:33
      Zaraz, zaraz- ale do jakiej placówki?
    • wisniowy_sad Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 10:46
      Zlikwidowano zakłady pracy chronionej, przekształcając je w jakieś dziwne ośrodki gdzie pan czyta gazetę, a dziesięciu chorych słucha, szumnie nazywając to "terapią" i jest jak jest sad do tego pojawili się jacyś dziwni "asystenci zdrowienia" którzy sami chorują, a robią cyrk obwoźny po szpitalach i ośrodkach
      • kamin Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:26
        Przecież ZPCH funkcjonują: www.gov.pl/web/uw-mazowiecki/wykaz-zakladowpracychronionej-znajdujacych-sie-na-terenie-wojewodztwa-mazowieckiego

        Dodatkowo powstały ZAZy dające namiastkę zatrudnienia najgłębiej niepełnosprawnym.
        • wisniowy_sad Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 12:48
          W województwie, w którym teraz mieszkam - zaledwie 13. W moim mieście i okolicach ani jednego, wszystko przekształcone na ŚDSy i WTZTy.
      • taki-sobie-nick Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 01.11.22, 01:14
        pacjent.gov.pl/aktualnosc/kim-jest-asystent-zdrowienia

        Osobiście cholera mnie bierze, jak słyszę debilną nazwę "asystent zdrowienia", ale skoro ktoś sam jest chory na X, to zna się z doświadczenia na X.

        Swoją drogą jest to sposób zatrudnienia tych ludzi w budżetówce, ale w końcu lepiej zatrudnić samych chorych niż tworzyć 80 zawodów osób ich "wspierających".

        Zmiana ZPCH na śds to jakiś absurd, śds-y są małe jak cholera. ZPCH po prostu rezygnują ze statusu ZPCH i zostają zwykłymi firmami - jak sądzę.
        • taki-sobie-nick Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 01.11.22, 01:14
          A autorka wątku to swoją drogą troll.
    • hanusinamama Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:40
      Biorąc pod uwage co i jak piszesz ty pierwsza powinnaś iśc na jakąś diagnozę.
    • hanusinamama Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 11:42
      Czy forum nie widzi, ze rozmawia z trollem lub osobą zaburzoną???
      • panna.nasturcja Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 13:32
        Z trollem. I to wyjątkowo agresywnym i chamskim, widać w innych wątkach.
        • szczotedzka01 Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 14:20
          Deprecjonowanie innych gdy nie pasuje do systemu bo nowi jak jest też jest modne
      • trampki_w_kwiatki Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 02.11.22, 00:34
        Chyba z botem
    • arthwen Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 30.10.22, 14:26
      Biedna jesteś. Naprawdę nikt ci wsześniej nie zdiagnozował upośledzenia? Faktycznie słusznie masz pretensje do rodziców, bo terapią można całkiem sporo zdziałać, a i dostosowania w szkole lub szkoła specjalna pomogłyby ci zdobyć chociaż to minimum wiedzy.
      Próbowałaś w poradniach dla dorosłych - trudno się tam dostać, ale jest to możliwe, tylko wymaga cierpliwości! Na pewno coś da się dla ciebie zrobić!
      • szczotedzka01 Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 31.10.22, 16:48
        To ja diagnozuje upośledzenia innych, więc ..to chyba nie do mnie...
        • arthwen Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 31.10.22, 16:50
          Nie powinnaś diagnozować innych, bo nie masz do tego kwalifikacji. Ale możesz wybrać się do specjalisty, żeby się zdiagnozować, bo zdecydowanie tego potrzebujesz.
        • joana012 Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 31.10.22, 17:11
          szczotedzka01 napisała:

          > To ja diagnozuje upośledzenia innych, więc ..to chyba nie do mnie...

          Osoba profesjonalna nie używałaby takiego prymitywnego zasobu słów do opisywania problemu.
          Kosztem osób z zaburzeniami bawisz się co najwyżej na anonimowym forum. Serio potrzebujesz sam/a pomocy
    • ponis1990 Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 31.10.22, 16:55
      Znowu troll próbuje rozkręcić gownoburze. Gdzie są przepisy na salatkę, ktoś coś? Ostatnio jadłam pyszną z pieczonym burakiem, rukolą, serem feta, orzechami włoskimi i miodowym sosem, jakby co ;p
      • princesswhitewolf Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 02.11.22, 01:26
        Ale pieczonym? Ja taka robie z gotowanym. Dokladnie taki sam przepis.
      • taje Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 02.11.22, 01:46
        Pieczony w skórce?
    • swinka-morska Re: Dorosłe dziecko nigdy nie będzie dorosłe 04.11.22, 15:04
      szczotedzka01 napisała:

      > Spotykam się z dziwnymi przypadkami rodziców dorosłych dzieci, którzy szukają d
      > la nich i dla siebie pomocy, mimo że wcześniej ta pomoc była im udzielana albo
      > nie.

      Cóż, można przeczytać pierwsze zdanie wypowiedzi i pokusić się od razu o diagnozę głupek/debil.
      Małe ryzyko chybienia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka